Dodaj do ulubionych

Drugi komplet kluczyków...

19.07.06, 12:01
Słyszałem że przy kradziezy auta firmy ubezpieczeniowe żadąja drugiego
kompletu kluczyków - czy jeśli taki komplet zgubiłem już dawno temu to mam
szansę mimo wszystko wywalczyć odszkodowanie w razie (odpukać) kradzieży, czy
też lepiej kluczyk dorobić (z tym że u dealera nie jest to tania impreza).

Może ktoś miał podobną sytuację bo przeceiż zdarza się za kluczyki gubimy
(szczególnie taki nigdy nie używany komplet może się zawieruszyć) :)
  • nautilus.pompilius 19.07.06, 12:09
    Może wystarczy jakikolwiek inny kluczyk od tego samego modelu. Skoro auto
    ukradli, to i tak nie sprawdzą, czy pasuje.
    --
    Stop wariatom rządowym
  • zenith700 19.07.06, 12:39
    zbig72 napisał:

    > Słyszałem że przy kradziezy auta firmy ubezpieczeniowe żadąja drugiego
    > kompletu kluczyków - czy jeśli taki komplet zgubiłem już dawno temu to mam
    > szansę mimo wszystko wywalczyć odszkodowanie w razie (odpukać) kradzieży, czy
    > też lepiej kluczyk dorobić (z tym że u dealera nie jest to tania impreza).

    Dobrze słyszałeś i lepiej dorobić zapasowy kluczyk. A że drogo... no cóż,
    frycowe się płaci.

    Możesz jeszcze spróbować zgłosić w firmie ubezpieczeniowej fakt zgubienia
    drugiego kluczyka, ale nie wiem czy to coś da...
  • nie_ja 19.07.06, 12:57
    W umowie ubezpieczeniowej jest napisane że trzeba dostarczyć dokumenty oraz
    dwa (wszystkie) komplety kluczyków. Z tym dorabianiem kluczyków tez jest
    kłopot ponieważ w przypadku gdy samochód ma sporą wartość firma ubezpieczeniowa
    zleca badania w laboratorium czy kluczyki nie były dorabiane.
  • zbig72 19.07.06, 13:04
    no właśnie dlatego mam zamiar dorabiać "oficjalnie" u dealaera, u którego
    kupowałem samochód - i pewnie dlatego kosztuje to 400 a nie 100 jak w pierwszej
    lepszej firmie z netu...

    ehh...
  • robert888 19.07.06, 13:05
    uważaj, bo za 100 to se dorobisz kluczyki w Nysie. W Lublinie już pewnie nie
    wystarczy.
  • kaqkaba 19.07.06, 14:45
    >W umowie ubezpieczeniowej jest napisane że trzeba dostarczyć dokumenty oraz
    >dwa (wszystkie) komplety kluczyków
    Jak słusznie ktoś zauważył. Jak nie masz kluczyków to masz kłopot i zamik
    wymieniaj nie kluczyk dorabiaj. Jeżeli zgubiłeś kluczyk to ktos mógł go znaleźć
    i wszystkie zabezpieczenia samochodu na nic. Wsiada i odjeżdza. To że nie ma
    samochodu to twoja wina i TU się wypnie i ubezpieczenia nie wypłaci.
  • kodem_pl 19.07.06, 15:07
    Jezeli przedstawiles zdanie firmy ubezpieczeniowej to OK, wiadomo, ze to
    sku..ele. Jezeli Swoje, to jestes tym samym co firma ubezpieczeniowa.

    Nie masz obowiazku trzymac kluczyka w sejfie. Winny jest ten co kradnie, chocby
    znalazl kluczyk pod samochodem. NIE MA ON PRAWA ZAJECIA TWOJEJ WLASNOSCI.
  • zgryzliwy1 20.07.06, 00:30
    kodem_pl napisał:

    > Nie masz obowiazku trzymac kluczyka w sejfie.

    nie ,wystarczy ze je wszystkie (zadeklarowane) i to oryginalne dostarczysz
    ubezpieczycielowi w razie kradziezy, oczywiscie jak chcesz dostac odszkodowanie

    > Winny jest ten co kradnie, chocby znalazl kluczyk pod samochodem.

    to truizm ,ale co to ma wspolnego z warunkami ubezpieczenia dobrowolnie
    podpisanymi przez ubezpieczonego ? - dajesz kluczyki dostajesz odszkodowanie
    nie masz - przypisza Ci nienalezyte zabezpieczenie auta i ......

    > NIE MA ON PRAWA ZAJECIA TWOJEJ WLASNOSCI.

    łomatko ,to juz jest za madre jak na moja glowe

    --
    skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
    ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami
    uszlachetniajacymi jak pluczace i antykorozyjne.
  • kaqkaba 20.07.06, 10:14
    > Jezeli Swoje, to jestes tym samym co firma ubezpieczeniowa.

    No koment. Chcesz wyzywać- wyzywaj mnie to nie rusza. Sam sobie cenzurkę wystwiasz.

    > Nie masz obowiazku trzymac kluczyka w sejfie. Winny jest ten co kradnie, chocby
    > znalazl kluczyk pod samochodem.
    To po co producenci montują alarmy blokady skrzyni biegów i kierownicy, blokady
    zapłonu. Po to żeby było trudniej ukraść/ okraść samochód. Więc jeżeli składka
    została wyliczona z uwzględnieniem tych zabezpieczeń, które jeżeli masz kluczyk
    stają się bezużyteczne to co się dziwisz TU.

    PS. To były moje ostatnie słowa do Ciebie kodem_pl kierowane kiedykolwiek na tym
    forum.
  • kodem_pl 20.07.06, 17:02
    Nie wyzywalem Cie. Nie chcesz - nie odpowiadaj, zostalo mi jeszcze pare osob na
    tym forum;-)

    A teraz do meritum. Napisales: "Jeżeli zgubiłeś kluczyk to ktos mógł go znaleźć
    i wszystkie zabezpieczenia samochodu na nic. Wsiada i odjeżdza. To że nie ma
    samochodu to twoja wina i TU się wypnie i ubezpieczenia nie wypłaci. ".

    Zabrzmialo to jak obrona tego, ktory kradnie auto. Producenci jedyne co montuja,
    to imobilajzer (tak to ostatnio widzialem spolszczone:-)). W normalnym kraju w
    autach nie ma nawet alarmow. Bo po co? Gdy ktos znajdzie kluczyk ma dwie opcje:
    albo oddac go wlascicielowi, albo udawac, ze nie widzi. Tylko w Polsce z pozoru
    porzadni ludzie staja w obronie zlodziejskiej braci. I takie wlasnie odnioslem
    wrazenie po przeczytaniu Twojej wypowiedzi, ktora cytuje wyzej. Ten, kto
    znajdzie kluczyk i odjedzie autem jest zlodziejem i powinien byc ukarany z cala
    surowoscia. Znaleziony kluczyk nie ma tu NIC do rzeczy.
  • dr.verte 19.07.06, 14:51
    To tak a propos ja zawsze do auta dostawałem trzy komplety kluczyków,to jest
    chyba norma a nie dwa.
  • rasiauskas 19.07.06, 23:55
    Przy kradziezy dostarczasz ubezpieczylowi tyle kompletow ile ZAPISALES W UMOWIE
    ( moze to byc nawet milion). Radze ja sprawdzic i koniecznie zrobic aneks do
    umowy!!!
    --
    ;o?
  • rasiauskas 20.07.06, 00:33
    Jest tez kruczek prawny. Jesli np. w umowie wpisales 2 pary kluczykow, auto
    zostalo skradzione, a 1 pare zgubiles to wg. kodeksu karnego ulatwiles kradziez
    zlodziejowi i mozesz zostac pociagniety do odpowiedzialnosci karnej. Juz bylo
    pare spraw i przez wyrok NSA musisz oddac ubezpieczycielowi tyle kompletow ile
    masz zapisane w umowie. Radze wpisywac 1 pare przy podpisywaniu umowy!!!
    --
    ;o?
  • rdebiec 20.07.06, 11:16
    Jak się nie da zrobić aneksu, że masz 1 komplet, to w razie kradzieży zawsze
    możesz zrobić taki numer, że od kogoś kto ma auto tej samej marki odkupujesz 2
    komplety oryginalnych kluczyków. Lepsze to niż przepadek odszkodowania ;-)
    --
    Pozdrawiam
    RD
  • robert888 20.07.06, 12:00
    te tłumy "poszkodowanych" i "oszukanych" przez TU, he he. Trafił swój na swego.
  • kodem_pl 20.07.06, 17:04
    Bo jak zapasowy kluczyk Ci sie przewalal w szafach latami i w koncu zginal
    gdzies, to ulatwiles kradziez, nie?
  • jasmin711 20.07.06, 15:25
    Powiem Ci więcej - u mnie w firmie agent przy wypisywaniu polisy rutynowo
    wpisał że są 2 oryginalne kluczyki do samochodu. Pech chciał że samochód
    ukradziono i jak zaczęto się przyglądać kluczom okazało się że jeden z nich
    jest nieoryginalny (choć łudząco podobny)........ oczywiście z odszkodowania
    nici a sprawa jest w sądzie i chyba są małe szanse na powodzenie. Tutaj nawet
    nie można mieć pretensji do ubezpieczyciela, bo z wygląda to na ściemę (oddali
    klucz złodziejowi, dorobili drugi a teraz chcą odszkodowania) - najbardziej
    winny jest agent, który moim zdaniem powienien to sprawdzić - gdyby wpisał że
    jeden z kluczy jest nieoryginalny byłoby chyba o.k.
  • etom 20.07.06, 15:43
    jasmin711 napisała:



    > najbardziej
    > winny jest agent, który moim zdaniem powienien to sprawdzić - gdyby wpisał że
    > jeden z kluczy jest nieoryginalny byłoby chyba o.k.

    Tak to wyglada praktycznie,tzn.agent wypisuje papierek a my podpisujemy,ale tym
    podpisem bierzemy na siebie odpowiedzialnosc za to co tam jest napisane.
    Kiedys chcialem odebrac czesc skladki za niewykorzystane AC (sprzedaz auta)
    i ...szok,zamiast zwrotu za pol roku dostalem duzo mniej ,bo : w poprzedniej
    polisie podal pan dluzszy niz faktycznie okres jazdy bezszkodowej.
    Dobrze ,ze mi auta nie ukradziono ,bo wyplaciliby proporcjonalnie do zaplaconej
    skaladki a nie za calosc. :-)

    --
    * Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
    * Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.