Dodaj do ulubionych

zużycie paliwa Golf III

03.08.06, 19:48
jestem szcześliwym posiadaczem VW Golfa III 1.9 diesel, który ma zasoba
bagatela 650 tyś km, zastanawiaja mnie jak duzy ma on zbiornik paliwa, na
moje oko około 60 litrów.
I pytanie z innej beczki jak własciwie powinno sie jeździć najbardzij
ekonomicznie, tzn do ilu tyś obrotów powinna byćzmiana biegów???
pozdro
Obserwuj wątek
    • czernobyl.zdr6j Re: zużycie paliwa Golf III 03.08.06, 23:13
      zbiornik to 55L
      ja jeżdżę po mieście tak, aby po zmianie biegu "spaść" w okolice 2 tys. obrotów
      (a masz ty obrotek? bo nie wszystkie miały, choć w każdym da się uruchomić
      cyfrowy - poszukaj porad na vwgolf.pl i oblukasz sobie wtedy jakie to będą
      prędkości), zresztą, jak muł pociągowy nie chce ciągnąć i słychać granie pod
      maską to wiadomo, że obroty są za niskie. Spalanie w mieście bez katowania - ot
      tak normalnie, czasem trza depnąć, żeby wbić się między auta na sąsiedni pas
      itp., korki - 6-6,3 L latem, max. 6.8L ostatniej zimy (przy tych wariackich mrozach)
      na trasie - jak się da, czasem trzeba przeciągnąć do 4500rpm bo nie ma czasu na
      machanie lewarem przy wyprzedzaniu tira - ogólnie w przeciwieństwie do turbo
      diesla ten im wyżej z obrotami tym lepiej ciągnie - prawie jak benzyna, ogólnie
      jak jadę 60 i wypedzam to z trójki, jak do 90 to z czwórki, dopiero powyżej tego
      z piątki - bo jest skuteczniej, spalanie na długich trasach nawet przy
      intensywnym machaniu lewarem i częstym piłowaniu do 4000rpm nie przekroczyło
      nigdy 5,2 - a przejezdzam trase długosci 600km w ~9h (ale na emeryta też się nie
      opłaca - przejechałem raz 600km baaardzooo spoookojnie - trwało to 12h i
      spalanie - 4,95 hehe), także warto popiłować, zachowując jednak szacunek dla
      swoich uszu ;) (i 650tkm na budziku)

      wniosek jest taki, że grunt to nie pałować na zimnym silniku - bo go po prostu
      szkoda, potem jeździsz jak ci wygodnie, w takim dieslu spalanie min vs spalanie
      max to różnica nie więcej niż 1L więc nie ma się o co zabijać - to nie TDCi
      forda, gdzie jak depniesz to i 10L/100 zeżre

      ps. zawsze zalewam pod korek, nie jestem bajkopisarzem, co zaleje za 20 zł i
      potem wmawia że mu tyle samo kreska pokazywała jak przed tankowaniem i wychodzi
      4,5L/100 albo i lepiej

      podobno te silniki przeżywają średnio 700tkm bez remontu - więc albo jesteś już
      po albo wszystko przed Tobą :)

      ps. ta zabawka spali wszystko - ON, OR, OO, mazut, jakieś naftopochodne... oby
      nie zawierało wody (poznasz szybko, które paliwo jest chrzczone wodą - przy tak
      ograniczonej mocy silnika każdy KM jest na wagę złota, a jak nie to na stacji
      przy kolejnym tankowaniu)
      • czernobyl.zdr6j 1.6D i 1.9D mają opinię bardzo niezawodnych 04.08.06, 17:22
        rasiauskas napisał:

        > Gratuluje ze trafiles na niezawodny model.

        silnik 1.9D (symbol 1Y) nie były zbyt popularne z racji swojej pewnej
        mułowatości (kwestia gustu - jak umiesz jeździć to i tym pojedziesz ;) ), dużo
        popularniejsze były 1.9 turbo D (symbol silnika AAZ) i sławne TDI (symbole 1Z i
        AHU dla 90KM, AFN dla 110KM)
        natomiast ów 1.9D oraz 1.6D z golfów 2 z racji braku doładowania robią bez
        większych problemów kosmiczne dla większości przebiegi - bo są naprawdę mało
        wysilone - 1.9D ma max 64KM, ok. 120 niutonometrów, opinia mechaniorów jest
        zgodna - że silnik przeżyje na pewno więcej niż reszta - podobnie zresztą jak z
        silnikami 1.9D od citroena w poldolotach - niektóre silniki jeżdżą już w
        trzeciej budzie ;)
        ale dla większości rodaków przebieg powyżej 200tkm to już kosmos, przecież
        lepiej kupić cofanego szrota z przebiegiem rzekomym 150tkm i potem lamentować,
        że "przejechał panie 300tkm ten diesel i na szrot poszedł - znaczy słabe te
        auta". po kupieniu swojego też co chwila "mundrzy" patrzyli na mnie jak na
        ufola, kiedy pytali o przebieg i słyszeli, że ma 250tkm, a ja dodawałem
        jeszcze, że plan to jeżdżenie nim do pól miliona - po prostu w zakutych łbach
        mających wyobrażenie o trwałości zbudowane na wytrzymałości fiatów 125p czy
        polonezów nie mieści się, że można przejechać jednym wózkiem więcej niż 200
        tysi, a jak już się zdarzy to duży fuks albo czarownik jakiś.

        ps. mój główny mechanior zrobił starym kanciastym audi 80 1.6D 700tkm - i buda,
        mimo,że blacha ocynk, poszło na szrot, a silnik dalej się kula po przekładce w
        innym egzemplarzu - i ma już sporo więcej niż 700 ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka