Wydawało się, że nigdy, przenigdy! Że prędzej ZZ Top zgolą brody, niż BMW dołoży turbosprężarkę do silnika benzynowego. A jednak dołożyli, i to od razu dwie. Właśnie wypróbowuję to cudo i już wiem - Brytyjczycy się nie mylili. Ale po kolei...
nie wiem nad czym sie tak zachwycaja: Co mam managment Toyoty do klasy auta.
Co najwyzej mozna sobie go porownac do managmentu Danone czy innego Heinekena i
jaki wniosek? Toyota jest najlepsza bo ma duze zyski? Powiesz to dzieciom na
Filipinach co skladaja elektryke do Corolli za 1$ dziennie. Ale co tam.
Taki Real i Media Markt z Metro Group tez ma zyski- i co z tego?
Toyota to nie jakosc, nie prestige, nie innnowacja. Nawet nie cena skoro
Koreancy sa tansi. A zaraz wlacza sie fani uzywanych aut i ten argument
toyo'ciarzy tez odpada.
Do niedawna flota managmentu Toyoty skladala sie z Mercedesow. Bez komentarza.
Akcje serwisowe swiadcza o konecernie? Pewno tak ale negatywnie bo uciekaja od
konsekwencji prawnych gdyby ktos w takiej Hameryce czy innym Zachodzie zechcial
ich zaskarzyc.
I na podsumowanie - ilosc nie znaczy jakosc. To dotyczy nie tylko motoryzacji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.