Dodaj do ulubionych

nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 KM?

19.02.03, 16:47
Co radzicie wybrać? Nie obchodzi mnie ile zżeraja benzyny, koszty serwisu itp
bo to ma byc samochod sluzbowy. Choc z serwisami opla znamy sie juz niemal
jak łyse konie, serwisy hondy to dla mnie terra incognita.
Postury jestem niewielkiej, w wiekszości samochodów miejsca mam aż nadto,
jakis wielkich bagaży raczej nigdy nie wożę, rodzina jezdzi czym innym,
dzieci mi nie grożą.. tak wiec takie argumenty tez mnie specjalnie nie
interesują...
Obserwuj wątek
    • Gość: fun Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: 193.0.236.* 19.02.03, 16:52
      kurde ciezka sprawa:

      za oplem przemawia:

      - silnik!

      za honda:

      - cala reszta

      swoja droga to skandal ze w Accordzie nie ma zadnego V6 (w Mazdzie6 to samo,
      3.0 V6 jest tylko na rynek amerykanski!!!)

      ja bym chyba jednak wzial Honde Accord tylko (jesli masz wplyw) to poprosil o
      pelna opcje ze skora itd. Nowy Accord to jeden z piekniejszych nowych
      samochodow (widzialem go na targach na zywo to cudo designerskie) Opel
      natomiast jest strasznie brzydki, psuje sie no ale ma zaj.. silnik!!! i badz tu
      madry:)))
        • Gość: Niknejm Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: 143.26.81.* 19.02.03, 17:55
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          > A dlaczego nie chcesz wziąć Accorda 2.4 TypeS? Dużo mocniejszy od 2.0.

          Aby nie być gołosłownym:
          www.honda.co.uk/brochure/download/cars/HondaAccord.pdf
          Jak widać, przyspieszenie do 100 w 7.9s. W Oplu masz 7.5s. Różnica w sumie
          niewielka, ale Opel ma wyższy max. moment obrotowy (300 vs 225Nm). Z kolei
          Honda ma mocno spłaszczony moment w zakresie 2000-6000 obr/min i pewnie krótsze
          przełożenia. Jak jest w Vectrze - nie wiem, natomiast podejrzewam, że 'z dołu
          obrotów' Vectra ciągnie lepiej, a Accord nadgania na wyższych obrotach.

          Broszura dla Vectry:
          vectra.opel.com/brand_sites/vectra/launch/uk/en/downloads/pdfs/GTS_specs.pdf

          Opel ma na pewno mocniejszy silnik, ale Honda zapewni Ci bardziej bezawaryjną
          eksploatację. Wiem co mówię, bo sporo moich znajomych eksploatuje Vectry jako
          służbówki.

          Pzdr
          Niknejm
          • greenblack Oj, Niknejmie;) 19.02.03, 18:36
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            Jak widać, przyspieszenie do 100 w 7.9s. W Oplu masz 7.5s. Różnica w sumie
            > niewielka, ale Opel ma wyższy max. moment obrotowy (300 vs 225Nm). Z kolei
            > Honda ma mocno spłaszczony moment w zakresie 2000-6000 obr/min i pewnie
            krótsze
            >
            > przełożenia. Jak jest w Vectrze - nie wiem, natomiast podejrzewam, że 'z dołu
            > obrotów' Vectra ciągnie lepiej, a Accord nadgania na wyższych obrotach.

            Znowu zaczynasz ze "spłaszczonym momentem" i "krótszymi przełożeniami";) Kiedy
            w końcu zrozumiesz, że właćiwie nikt nie kręci silnika powyżej 4 tyś obr, kiedy
            to Honda ożywa. Nawet moc nie jest zbliżona do Vectry, a Ty już
            siejesz "hondowską propagandę";) Poza tym mówimy o wesji 2.0.

            A autorka wątku niech bierze Vectrę 3.2, najlepiej z automatem.


            Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: Oj, Niknejmie;) IP: 143.26.81.* 19.02.03, 18:42
              greenblack napisał:

              > Znowu zaczynasz ze "spłaszczonym momentem" i "krótszymi przełożeniami";)
              > Kiedy
              > w końcu zrozumiesz, że właćiwie nikt nie kręci silnika powyżej 4 tyś obr,
              > kiedy
              > to Honda ożywa.

              Hm, przepraszam, ja kręcę. I znam wielu takich, co też to robią ;-))

              > Nawet moc nie jest zbliżona do Vectry, a Ty już
              > siejesz "hondowską propagandę";) Poza tym mówimy o wesji 2.0.

              Może jednak skusi się na 2.4 ;-) Jeśli dostępna będzie wersja z kratką.

              > A autorka wątku niech bierze Vectrę 3.2, najlepiej z automatem.

              Jeśli chce mieć wygodę, to tak. Jeśli osiągi - to nie będą wtedy lepsze od
              Accorda 2.4.

              O spalaniu nic nie powiem, bo to jej nie interesuje (a jest o ponad litr niższe
              w Accordzie ;-)).

              W tym przypadku głównym argumentem jest awaryjność. Z drugiej strony to auto
              służbowe, więc to mniej ważne. Ale z trzeciej strony :-), 'rozkraczenie' się na
              środku drogi w szczerym polu miłe nie jest. A znam ludzi, którzy mieli takie
              przeboje z Vectra, że włosy dęba stają ;-))

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: Oj, Niknejmie;) 19.02.03, 18:52
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                > Hm, przepraszam, ja kręcę. I znam wielu takich, co też to robią ;-))

                Bo Ty znasz tylko hondziarzy:P

                > Może jednak skusi się na 2.4 ;-) Jeśli dostępna będzie wersja z kratką.

                Ale chyba tylko w kombi.

                > Jeśli chce mieć wygodę, to tak. Jeśli osiągi - to nie będą wtedy lepsze od
                > Accorda 2.4.

                No nie wiem.
                Vectra 3.2 automat: 8 s do 100 km/h i 246 km/h
                Accord 2.4 ręczna: 7,9 s i 227 km/h
                Accord 2.4 automat: 9 s i 227 km/h - nawet pomimo "płaskości momentu":P

                > O spalaniu nic nie powiem, bo to jej nie interesuje (a jest o ponad litr
                niższe
                >
                > w Accordzie ;-)).

                A kogo to obchodzi?;)

                > W tym przypadku głównym argumentem jest awaryjność. Z drugiej strony to auto
                > służbowe, więc to mniej ważne. Ale z trzeciej strony :-), 'rozkraczenie' się
                na
                >
                > środku drogi w szczerym polu miłe nie jest. A znam ludzi, którzy mieli takie
                > przeboje z Vectra, że włosy dęba stają ;-))

                Z takimi opowieściami nie będę walczył.

                > Pzdr
                > Niknejm


                Pozdrawiam
                Greenblack
                • Gość: Niknejm Re: Oj, Niknejmie;) IP: 143.26.81.* 20.02.03, 10:14
                  greenblack napisał:

                  > > Hm, przepraszam, ja kręcę. I znam wielu takich, co też to robią ;-))
                  >
                  > Bo Ty znasz tylko hondziarzy:P

                  Eeee, no bez przesady ;-)) Znam i innych. Znam nawet paru jeżdżących Skodą, o
                  zgrozo, choć to chyba nie wypada się przyznać ;-))
                  Masz rację, że wielu ludzi nie chce lub nie potrafi (lub i to i to) zakręcić
                  silnika w celu uzyskania maksymalnych osiągów. Stąd też popularność
                  turbodiesli - zmiana biegu przy 3000obr/min to jest tam standard.

                  > > Może jednak skusi się na 2.4 ;-) Jeśli dostępna będzie wersja z kratką.
                  >
                  > Ale chyba tylko w kombi.

                  Niekoniecznie, ale na ogół rzeczywiście tak jest.

                  > > Jeśli chce mieć wygodę, to tak. Jeśli osiągi - to nie będą wtedy lepsze od
                  > > Accorda 2.4.
                  >
                  > No nie wiem.
                  > Vectra 3.2 automat: 8 s do 100 km/h i 246 km/h
                  > Accord 2.4 ręczna: 7,9 s i 227 km/h

                  No wiesz, w PL rzadko ma się okazję jechać 246km/h, nawet z 227km/h jest
                  krucho ;-) Mówiłem o przyspieszeniu.

                  > Accord 2.4 automat: 9 s i 227 km/h - nawet pomimo "płaskości momentu":P

                  Automata Accorda w ogóle nie brałem pod uwagę. Jedyna Honda, która mi osobiście
                  się nie kłóci z automatem, to Legend.

                  > > W tym przypadku głównym argumentem jest awaryjność. Z drugiej strony to au
                  > > to służbowe, więc to mniej ważne. Ale z trzeciej strony :-), 'rozkraczenie'
                  > > się na środku drogi w szczerym polu miłe nie jest. A znam ludzi, którzy
                  > > mieli takie przeboje z Vectra, że włosy dęba stają ;-))
                  >
                  > Z takimi opowieściami nie będę walczył.

                  Bo się nie da ;-) Ja sam miałem niezłe zabawy z Oplem, tyle, że Astrą.
                  Opisywałem nieraz na Forum (raz nawet zatarta głowica wskutek wady fabrycznej).
                  Dobrze, że to były autka firmowe, bo bym zbankrutował.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Re: Oj, Niknejmie;) 20.02.03, 15:07
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > No wiesz, w PL rzadko ma się okazję jechać 246km/h, nawet z 227km/h jest
                    > krucho ;-) Mówiłem o przyspieszeniu.

                    Przyspieszenie powyżej 100 km/h też jest ważne.

                    > Automata Accorda w ogóle nie brałem pod uwagę.

                    I pojawia się kwestia różnych zastosowań tego samego silnika. 2.2 z Type-R
                    oczywiście z automatem współpracować nie mógł, dlatego pojawił się większy,
                    odprężony silnik 2.4, który pracuje też w CR-V.


                    Pozdrawiam
                    Greenblack
      • palabra Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 19.02.03, 18:01
        Gość portalu: fun napisał(a):

        > kurde ciezka sprawa:
        >
        > za oplem przemawia:
        >
        > - silnik!
        >
        > za honda:
        >
        > - cala reszta
        >
        > swoja droga to skandal ze w Accordzie nie ma zadnego V6 (w Mazdzie6 to samo,
        > 3.0 V6 jest tylko na rynek amerykanski!!!)
        >
        > ja bym chyba jednak wzial Honde Accord tylko (jesli masz wplyw) to poprosil o
        > pelna opcje ze skora itd. Nowy Accord to jeden z piekniejszych nowych
        > samochodow (widzialem go na targach na zywo to cudo designerskie) Opel
        > natomiast jest strasznie brzydki, psuje sie no ale ma zaj.. silnik!!! i badz
        tu
        >
        > madry:)))

        No nie wiem az tak bardzo sie psuje, ale moze mi sie do tej pory trafiały
        jakies wyjątkowo mało awaryjne vectry. Za to nie mam zastrzeżeń do serwisu i
        obawiam się ze pod tym względem z hondą moge trafic juz tylko gorzej.Honda
        bardziej mi sie podoba na zewnatrz. Jest śliczna, to fakt. W Vectrze rażą mnie
        te duże reflektory, i nie bedę ukrywać, że stara vectra jest moim zdaniem
        ładniejsza, zwłaszcza z przodu. Natomiast vectra z kolei jest sliczna w
        srodku ;-). Zastanawiam sie jednak jaki jest sens kupowania samochodu z 210 km
        i który rozwija predkość jakis 250km/godzinę skoro i tak kamikadze nie jestem i
        nie jeżdżę szybciej niż 150/godz i to tylko wtedy gdy do wyczerpania limitu
        dozwolonych punktów jest jescze bardzo daleko...;-) I moja kobieca logika
        wydedukowała, że ta vectra będzie się strasznie męczyć jak jak jej przyjdzie
        jexdzić np 40/godz. To niehumanitarne tak stresowac samochód...;-)
      • Gość: Niknejm Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: 143.26.81.* 19.02.03, 18:00
        Gość portalu: opelmaniak napisał(a):

        > szczerze ja wole vectre nowy silnik

        A w Accordzie jest stary? Nowa konstrukcja, i-VTEC.

        > a pozatym silnik gts 3,2 jak na vectre
        > di duzo mocy ma i możesz mi wierzyc ze nie kazdy ci bedzie dawał rade

        Na pewno, ale to samo można powiedzieć o Accordzie.

        > ale to
        > chyba nie w tym rzecz wiec tylko vectra !!!!!!!!!!!!!!!!!

        Tej części wypowiedzi nie rozumiem ;-))

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: 01boryna Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: *.tvwerk.de / 172.20.6.* 19.02.03, 18:42
      Niedawno mialem jazde probna Honda. Auto bardzo ladne na zewnatrz i
      w srodku (szczegolnie Type S). Co do samej jazdy. Silnik 155KM dawal
      wrazenie ze jest mocniejszy niz w rzeczywistosci. Niezle wytlumienie. Jak
      na moje wyczucie zawieszenie troche zbyt twarde, czuje sie nieprzyjemnie
      wiele nierownosci drogi, ktore wedlug mnie w aucie tej klasy powinny byc
      lepiej amortyzowane. Tak ogolnie jezdzi sie podobnie jak BMW 3, to
      samo poczucie "zwartosci" pojazdu, znakomicie reaguje na ruchy
      kierownicy. Vecta jechalem jako pasazer. Nic specjalnego, ot Opel
      wlasnie (zastrzegam ze nie byl to GTS 3.2). Dla mnie jest to auto z
      wygladu ze zbyt duzymi wplywami "amerykanskosci". To ze nie musi tak
      byc swiadczy SAAB. Poza tym nadal cos zostalo z dawnego Image tej
      firmy. Opel autem dla kapelusznika, na tyle wysokie ze wsiadajac nie
      musisz zdejmowac nakrycia glowy.
      Osobiscie glosuje za Honda. Wyglada "swiezej", nowoczesciej. Nie
      znajdziesz w niej tego wszystkiego co sobie tak bardzo emeryci w oplu
      cenia :-)

      Pozdrowienia
      • Gość: ARAFAT Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 19.02.03, 21:32
        Witam!

        Przyznam że wybór jest niesamowicie ciężki. Moja opinia co do Hondy: jest
        ładna, środek fantastyczny, jezdziłem Accordem poprzednim 2.0 na automacie no i
        silnik tracił wiele własnie ze względu na skrzynie aut. Jesli to co boryna
        pisze ze ta honda jest twarda to zapewne minus jestem przekonany ze opel znany
        tez raczej z twardych zawieszen w 3.2 GTS nie "wrzucił" zawieszenia miękkiego w
        stylu Passata a co więcej jeszcze go utwardził w stosunku do vectry np.
        silnikiem 1.8. Silnik V6 to sama poezja jazdy i jeszcze w połączeniu z
        automatem (któy ma tryb ręczny) to istna bajka. Rozczaruje tu Niknejma ale 2.0
        nie ma co nawet polemizować z V6. CO do Twego stwierdzenia palabra że 3.2 w
        Vectrzie będzie bardziej molestowany od 2.0 w Hondzie przy np. 40 km/h - nie
        mogę się zgodzić to właśnie 2.0 potrzebuje obrotów podczas gdy V6 lubi niskie
        obroty delikatne bulgocząć. Podsumowująć w Vectra to taki silny Doberman który
        nie musi się naszczekać żeby wzbudzić respekt a Accord to taki jamnik który
        jest co prawda szybki ale musi zrobic sporo hałasu żeby go "zauważano". Kratka
        ma cholerny mankament lubi trzeszczec a mnie takie rzeczy zabierają przyjemnośc
        jazdy. Te auta są ciche zatem kratka może niezle narozrabiać. Co ja bym zrobił?
        Przejechałbym się nawet podstawową wersją i zobaczył kóre auto mi leży.
        Honda jest ładna, Vectra bardziej pożadana...
        Oceń sama
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: zbig Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 IP: 212.160.128.* 20.02.03, 08:37
          Dla mnie jest to bardzo dziwny wybór/odnośnie zestawienia samochodów/.
          W związku z tym zadaję sobie pytanie,czy ktoś ma rzeczywisty problem z
          wyborem,czy zmyśla?.
          Wczoraj w AŚ była opisana rzeczona VECTRA GTS.Może stąd inspiracja do chęci jej
          posiadania i podzielenia się tym na forum?
          Jeżeli się mylę ,to z góry przepraszam za "pomówienie",ale takie myśli mnie
          nachodzą.
          Tak na marginesie.Jeżeli słuzbowy to VECTRA,bo ACCORD samochodem służbowym
          jakoś to dziwnie brzmi.Porywatny pojazd jak najbardziej.
          Pozdr
          • palabra Re: nowy Accord 2.0 155KM czy Vectra GTS 3.2 210 20.02.03, 15:59
            Gość portalu: zbig napisał(a):

            > Dla mnie jest to bardzo dziwny wybór/odnośnie zestawienia samochodów/.
            > W związku z tym zadaję sobie pytanie,czy ktoś ma rzeczywisty problem z
            > wyborem,czy zmyśla?.
            > Wczoraj w AŚ była opisana rzeczona VECTRA GTS.Może stąd inspiracja do chęci
            jej
            >
            > posiadania i podzielenia się tym na forum?
            > Jeżeli się mylę ,to z góry przepraszam za "pomówienie",ale takie myśli mnie
            > nachodzą.
            > Tak na marginesie.Jeżeli słuzbowy to VECTRA,bo ACCORD samochodem służbowym
            > jakoś to dziwnie brzmi.Porywatny pojazd jak najbardziej.

            Dlaczego accord nie może byc samochodem służbowym?????
            Oprócz mojej firmy znam jeszcze jedną, która od lat kupuje accordy jako
            słuzbowe i nie widzi w tym nic dziwnego (czy niestosownego) Zestawienie jest
            jakie jest, nie są to jedyne modele które wchodza w grę, ale zostały juz przeze
            mnie odrzucone.
    • Gość: fun silniki hondy (polityka skosnookich) IP: 193.0.236.* 20.02.03, 10:34
      moze ktos mi wyjasni polityke firmy honda (lub wogole firm japonskich takich
      jak toyota mazda) co do montowanych silnikow w samochodach klasy sredniej
      wyzszej (accord, avensis, mazda6). dlaczego japonskie firmy montuja tak
      ograniczaona game silnikow? zaden z tych modeli nie ma w ofercie silnika v6
      (oprocz mazdy na rynek usa), dostepne silniki sa bardzo zaawansowane
      technologicznie ale jednak sa to tylko czterocylidrowki, czasmi o bardzo
      dobrzych osiagach (honda!) ale jednak nie zapewniaja odpowiedniego komfortu
      jazdy. firmy europejskie maja zupelnie inna polityke, zawsze topowy model ma
      silnik v6 (406, vectra, mondeo, laguna itd) nie mowiac juz o bmw czy
      mercedesach gdzie gama silnikow jest ogromna (320, 325, 330 itd). dlaczego
      japonczycy odstaja? dlaczego podczas gdy ogromnie podoba mi sie accord to
      pozbawiono mnie mozliwosci wyboru silnika? i na nic sie tu zda gledzenie o
      super technologiach i-vtec natrysku oleju na dno tloka, ceramicznych
      popychaczach, zmiennych fazach rozrzadu, splaszczonych momentach obrotowych
      itd. To wszystko to jest "lepienie w gownie", nic nie zastapi porzadnego
      silnika V6 i o tym wie kazdy kto takim jezdzil jako kierowca a nie kazdego stac
      np. na camry przy roznicy cen miedzy top avensis a camry v6 rzedu 60 tys
      zlotych.
      • Gość: Niknejm Re: silniki hondy (polityka skosnookich) IP: 143.26.81.* 20.02.03, 13:57
        Gość portalu: fun napisał(a):

        > moze ktos mi wyjasni polityke firmy honda (lub wogole firm japonskich takich
        > jak toyota mazda) co do montowanych silnikow w samochodach klasy sredniej
        > wyzszej (accord, avensis, mazda6). dlaczego japonskie firmy montuja tak
        > ograniczaona game silnikow? zaden z tych modeli nie ma w ofercie silnika v6
        > (oprocz mazdy na rynek usa)

        Zarówno poprzedni, jak i obecny model Accorda ma V6 3.0 produkowany w USA
        (wersja Coupe), importowany na wiele innych rynków, np. Czechy (choć do PL
        niestety nie).

        >, dostepne silniki sa bardzo zaawansowane
        > technologicznie ale jednak sa to tylko czterocylidrowki, czasmi o bardzo
        > dobrzych osiagach (honda!) ale jednak nie zapewniaja odpowiedniego komfortu
        > jazdy. firmy europejskie maja zupelnie inna polityke, zawsze topowy model ma
        > silnik v6 (406, vectra, mondeo, laguna itd) nie mowiac juz o bmw czy
        > mercedesach gdzie gama silnikow jest ogromna (320, 325, 330 itd). dlaczego
        > japonczycy odstaja? dlaczego podczas gdy ogromnie podoba mi sie accord to
        > pozbawiono mnie mozliwosci wyboru silnika? i na nic sie tu zda gledzenie o
        > super technologiach i-vtec natrysku oleju na dno tloka, ceramicznych
        > popychaczach, zmiennych fazach rozrzadu, splaszczonych momentach obrotowych
        > itd. To wszystko to jest "lepienie w gownie", nic nie zastapi porzadnego
        > silnika V6 i o tym wie kazdy kto takim jezdzil jako kierowca a nie kazdego
        > stać np. na camry przy roznicy cen miedzy top avensis a camry v6 rzedu 60 tys
        > zlotych.

        Każdy koncern ma swoją politykę rynkową. Widocznie okazało się, że będzie za
        mało chętnych na Accorda V6, a co za tym idzie, koszty homologacji,
        przeszkolenia serwisów, koszty marketingowe, operacyjne itp. będą zbyt wysokie
        w stosunku do przychodu ze sprzedaży. Inną sprawą są chore cła, podatki, które
        powodują, że cena takiego Accorda jest niewspółmiernie wysoka w porównaniu np.
        z USA - tam Accord V6 Coupe kosztuje 23000USD, czyli na poziomie cenowym wersji
        2.0 w PL.
        A co do wspomnianego 'rzeźbienia' - to zależy od tego, czego oczekujesz od
        auta. Jeśli oczekujesz doskonałego ciągu 'z dołu' obrotów i nie chcesz silnika
        kręcić, to pozostaje Ci rzeczywiście tylko V6 albo silnik z turbo. Ale
        jeśli 'kręcenie' i machanie lewarkiem Ci nie przeszkadza, a zależy Ci na
        niższych kosztach eksploatacji, możesz wybrać R4 Hondy. Choice is yours ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • greenblack Re: silniki hondy (polityka skosnookich) 20.02.03, 15:11
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          > Zarówno poprzedni, jak i obecny model Accorda ma V6 3.0 produkowany w USA
          > (wersja Coupe), importowany na wiele innych rynków, np. Czechy (choć do PL
          > niestety nie).

          Amerykański Accord z europjeskim wspólną ma tylko nazwę.

          > Każdy koncern ma swoją politykę rynkową. Widocznie okazało się, że będzie za
          > mało chętnych na Accorda V6, a co za tym idzie, koszty homologacji,
          > przeszkolenia serwisów, koszty marketingowe, operacyjne itp. będą zbyt
          wysokie
          > w stosunku do przychodu ze sprzedaży.

          Bez przesady z tymi wilekimi kosztami pobocznymi. 3.0 V6 już jest i
          wystarczyłoby go tylko włożyć do komory silnikowej.

          > A co do wspomnianego 'rzeźbienia' - to zależy od tego, czego oczekujesz od
          > auta. Jeśli oczekujesz doskonałego ciągu 'z dołu' obrotów i nie chcesz
          silnika
          > kręcić, to pozostaje Ci rzeczywiście tylko V6 albo silnik z turbo. Ale
          > jeśli 'kręcenie' i machanie lewarkiem Ci nie przeszkadza, a zależy Ci na
          > niższych kosztach eksploatacji, możesz wybrać R4 Hondy. Choice is yours ;-)

          To czy silnik spali 11 czy 12 litrów, to już przy takich samochdach nie ma
          znaczenia.

          > Pzdr
          > Niknejm


          Pozdrawiam
          Greenblack
          • Gość: Niknejm Zbiorczo dla Greenblacka i Funa ;-) IP: 143.26.81.* 20.02.03, 16:21
            greenblack napisał:

            > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
            >
            > > Zarówno poprzedni, jak i obecny model Accorda ma V6 3.0 produkowany w USA
            > > (wersja Coupe), importowany na wiele innych rynków, np. Czechy (choć do PL
            >
            > > niestety nie).
            >
            > Amerykański Accord z europjeskim wspólną ma tylko nazwę.

            Racja, ale wersja Coupe, amerykańska, produkowana w USA, była i jest dostępna
            na rynkach europejskich (choć nie w PL). Wiąże się z tym argument o cłach -
            Accord z silnikiem V6 NIE JEST produkowany w Europie, a w USA, czyli podlega w
            PL cłom 35%. Zresztą nowy Accord 2.0 i 2.4 wytwarzany jest też w Japonii, i też
            obłożony cłem 35%.

            > Bez przesady z tymi wilekimi kosztami pobocznymi. 3.0 V6 już jest i
            > wystarczyłoby go tylko włożyć do komory silnikowej.

            3.0 V6 to model o tyle mało masowo sprzedawany, że nie opłaca się robić dla
            niego wersji europejskiej i amerykańskiej. Jest wytwarzany w USA i importowany
            do Europy. W innych krajach niż PL nie jest to problemem, bo obowiązują tam
            niższe cła na produkty z USA.

            > To czy silnik spali 11 czy 12 litrów, to już przy takich samochdach nie ma
            > znaczenia.

            To po co ludziska kupują Merce z silnikami np. 4.0 CDI, dość popularne na
            Zachodzie? Dla mnie to też bez sensu, ale taki jest rynek, i ma on w nosie
            nasze 'widzimisię' ;-)

            > Argument o wysokich cłach jest naciągany. Primera i Avensis są produkowane w
            > Europie, a Accord przez 10 lat też stąd pochodził.

            Ale już nie pochodzi. Patrz powyżej. Zresztą wersja V6 zawsze była importowana
            z USA na inne rynki.

            Pzdr
            Niknejm

            • Gość: fun Re: Zbiorczo dla Greenblacka i Funa ;-) IP: 193.0.236.* 20.02.03, 16:39
              > 3.0 V6 to model o tyle mało masowo sprzedawany, że nie opłaca się robić dla
              > niego wersji europejskiej i amerykańskiej. Jest wytwarzany w USA i
              importowany
              > do Europy. W innych krajach niż PL nie jest to problemem, bo obowiązują tam
              > niższe cła na produkty z USA.



              dlaczego nie ma sedana V6? nie kazdy chce miec coupe, ja pisalem o sedanach
              konkurujacych z oplem vectra czy fordem mondeo a nie coupe

              > To po co ludziska kupują Merce z silnikami np. 4.0 CDI, dość popularne na
              > Zachodzie? Dla mnie to też bez sensu, ale taki jest rynek, i ma on w nosie
              > nasze 'widzimisię' ;-)

              nie wiem po co. zreszta zobacz statystyki sprzedazy s400 cdi, one prawie nie
              schodza nawet na zachodzie bo w polsce to juz wogle. ten silnik to jest poligon
              doswiadczalny dla firmy i chec prymatu nad bmw ktore mialo 740d (245 KM vs 250
              KM merca ale teraz bmw ma wiecej, najmocniejsze diesle w osobowych swiata:),
              jak ktos kupuje samochod za 400 000 PLN to naprawde chce miec wszystko The Best
              a nie jakis diesel i stac go zeby sie zatankowac za 300 pln do pelna.

              pzdr.
              • Gość: Niknejm Re: Zbiorczo dla Greenblacka i Funa ;-) IP: 143.26.81.* 20.02.03, 16:57
                Gość portalu: fun napisał(a):

                > dlaczego nie ma sedana V6? nie kazdy chce miec coupe, ja pisalem o sedanach
                > konkurujacych z oplem vectra czy fordem mondeo a nie coupe

                Nie wiem. W USA jest dostępny sedan V6 3.0, w Europie nigdy taki nie był
                dostępny (nawet importowany z USA). Chyba, że dealer przyjął indywidualne
                zamówienie (niektórzy dealerzy bawią się w takie operacje).

                > > To po co ludziska kupują Merce z silnikami np. 4.0 CDI, dość popularne na
                > > Zachodzie? Dla mnie to też bez sensu, ale taki jest rynek, i ma on w nosie
                >
                > > nasze 'widzimisię' ;-)
                >
                > nie wiem po co. zreszta zobacz statystyki sprzedazy s400 cdi, one prawie nie
                > schodza nawet na zachodzie bo w polsce to juz wogle. ten silnik to jest
                > poligon
                > doswiadczalny dla firmy i chec prymatu nad bmw
                > jak ktos kupuje samochod za 400 000 PLN to naprawde chce miec wszystko The
                > Best a nie jakis diesel i stac go zeby sie zatankowac za 300 pln do pelna.

                No właśnie, też tak uważam. A poligonem doświadczalnym dla Hondy jest np. NSX,
                S2000 czy wszelakie TypeR'y ;-) Po prostu Honda nie skupia się na dieslach.
                Najważniejszy dla nich rynek to USA, a tu diesle nie są popularne. Europę są w
                stanie 'opędzić' dieslami od Isuzu i własnymi konstrukcjami bazującymi na Isuzu.
                Swoją drogą, silnik 1.7 TD z Civica jest Made in Poland (Isuzu). ;-)

                Pzdr
                Niknejm
            • greenblack Re: Zbiorczo dla Greenblacka i Funa ;-) 20.02.03, 17:29
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Racja, ale wersja Coupe, amerykańska, produkowana w USA, była i jest dostępna
              > na rynkach europejskich (choć nie w PL). Wiąże się z tym argument o cłach -
              > Accord z silnikiem V6 NIE JEST produkowany w Europie, a w USA, czyli podlega
              w
              > PL cłom 35%.

              Cło w normalnej części Europy jest niższe, a i tak nie ma tam V6. Accord Coupe
              V6 był ok 3 tyś € droższy od Laguny V6, czyli sedan byłby z równocenny.

              Zresztą wersja V6 zawsze była importowana
              > z USA na inne rynki.

              Dobra. Niech Honda już pozostanie przy swoich wspaniałych R4, ale czemu nie ma
              Avensis V6 albo Primery V6?


              > Pzdr
              > Niknejm

              Pozdrawiam
              Greenblack
              • Gość: Niknejm Re: Zbiorczo dla Greenblacka i Funa ;-) IP: 143.26.81.* 20.02.03, 17:42
                greenblack napisał:

                > Cło w normalnej części Europy jest niższe, a i tak nie ma tam V6. Accord
                > Coupe
                > V6 był ok 3 tyś € droższy od Laguny V6, czyli sedan byłby z równocenny.

                No tak, ale to Honda, nie Renault ;-)
                Jak jest teraz z ceną V6 w Europie, nie wiem, ale pamiętaj, że ten V6 Hondy to
                i-VTEC o mocy 240KM. Opel i Renault ma mniej mocy.

                > > Zresztą wersja V6 zawsze była importowana
                > > z USA na inne rynki.
                >
                > Dobra. Niech Honda już pozostanie przy swoich wspaniałych R4, ale czemu nie
                > ma
                > Avensis V6 albo Primery V6?

                Jak wspomniałem, Honda oferuje V6 3.0, ale w Europie tylko Coupe (swoją drogą,
                piękne autko). Co do Avensis i Primery - nie wiem.

                Pzdr
                Niknejm
        • Gość: fun Re: silniki hondy (polityka skosnookich) IP: 193.0.236.* 20.02.03, 15:23
          > Zarówno poprzedni, jak i obecny model Accorda ma V6 3.0 produkowany w USA
          > (wersja Coupe), importowany na wiele innych rynków, np. Czechy (choć do PL
          > niestety nie).

          to zawsze byl zupelnie inny samochod

          > Każdy koncern ma swoją politykę rynkową. Widocznie okazało się, że będzie za
          > mało chętnych na Accorda V6, a co za tym idzie, koszty homologacji,
          > przeszkolenia serwisów, koszty marketingowe, operacyjne itp. będą zbyt
          wysokie
          > w stosunku do przychodu ze sprzedaży.

          koszt przeszkolenia serwisu? przeciez oni znaja silniki v6 montowane w innych
          modelach np. legend, jak to sie dziej ze europejczykom sie oplaca a japonczykom
          nie? co do chetnych na accorda v6 to zapewniam cie ze znalazloby sie ich bardzo
          duzo szczegolnie na najnowszy model ktory jest naprawde luksusowy i super
          wykonany (rodowity japonczyk:) a jedyna jego wada sa silniki czterocylidrowe
          nie przystajace do ekskluzywnego samochodu

          Inną sprawą są chore cła, podatki, które
          > powodują, że cena takiego Accorda jest niewspółmiernie wysoka w porównaniu
          np.
          > z USA - tam Accord V6 Coupe kosztuje 23000USD, czyli na poziomie cenowym
          wersji
          >
          > 2.0 w PL.


          tu sie zgadzam

          > A co do wspomnianego 'rzeźbienia' - to zależy od tego, czego oczekujesz od
          > auta. Jeśli oczekujesz doskonałego ciągu 'z dołu' obrotów i nie chcesz
          silnika
          > kręcić, to pozostaje Ci rzeczywiście tylko V6 albo silnik z turbo. Ale
          > jeśli 'kręcenie' i machanie lewarkiem Ci nie przeszkadza, a zależy Ci na
          > niższych kosztach eksploatacji, możesz wybrać R4 Hondy. Choice is yours ;-)

          heh no wlasnie ja bym chcial miec taki wybor ale nie mam bo jak chce accorda to
          musze "krecic i machac wajcha", inaczej pozostaje mi europejski zlom typu opel
          albo ford (albo o zgrozo reanult):(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka