Dodaj do ulubionych

jakimi jeżdzicie samochodami?

29.08.06, 20:51
Macie własne, czy wspólne - Wasze i męża? Dbacie o nie bardzo czy w ogóle?
Mówi się, że kobiety bardziej dbają o samochody (ich wygląd), ale chyba to nie
do końca prawda... Ja niedawno przesiadłam się z yarisa do nowego yarisa. Oba
były czarne. Nowy model bardzo mi się podoba i cieszę sie z tej zmiany. Dla
mnie to zmiana klasy. Stara yariska też była poczciwa, ale kupiłam ją bardziej
z rozsądku.
Obserwuj wątek
      • jagdam Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 30.08.06, 10:47
        Ja bardzo lubie jezdzic, a ze samochody (i inne srodki lokomocji to moje hobby)
        mam kilka. Z pucowaniem zo tydzien troche klopot, ale od czasu do czasu robimy
        akcje mycia naszych pojazdow. Zo tydzien sprawdzane sa bardziej technicznie, a
        przede wszystkim - w ktorym jest paliwo (niestety, zawsze okazuje sie ze
        rezerwa - jeszcze tego nie zrozumialam, jak to sie dzieje :))))

        --
        Jeśli się spotkamy na drodze, dziewczyny -
        Błękitny bandyta to ja.
        • jagdam Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 30.08.06, 20:49
          Tak, zaglądam, nawet bardzo chętnie. Bardzo to lubię. Jeśli chodzi ci o takie
          drobiazgi jak wymiana filtra powietrza, akumulatora, żarówek , itp., to jest
          bardzo proste.

          Moje zaglądanie podzielone jest na typy samochodów, bo np. dp vw touarega
          zaglądnąć pod maskę (żeby cos interesujące zobaczyć) sie po prostu nie da.

          Inny samochód terenowy (tak naprawdę) to sama rozkosz dla hobby - mechaników.
          Mówię o jeep wrangler. Wszystko na wierzchu, tylko kręcić tymi srubkami.
          Ostatnio psy rozgryzły mi linkę od prędkościomierza, wiec trzeba będzie
          wymienić.

          Inne moje pojazdy nie maja masek, więc nie da rady pod nie zaglądac :)))

          A ty zaglądasz pod maskę?
          Czy tylko była to zaczepka pro forma, żeby coś napisać?

          PS. Jeśłi masz pytania , opisze ci jeszcze kilka innych moich masek (oczywiście
          samochodowych)


          --
          Jeśli się spotkamy na drodze, dziewczyny -
          Błękitny bandyta to ja.
          • rednosek Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.03.07, 00:35
            jagdam napisała:

            Ostatnio psy rozgryzły mi linkę od prędkościomierza, wiec trzeba będzie
            wymienić.

            o matko!jagdam co się tam dzieje u ciebie? psy, linkę...ludzie.. ;))

            pozdrawiam serdecznie miłosniczki samochodów. zyczę wszystkim paniom, aby nie
            baly się jeździć samochodami i aby miały odwagę byc lepsze od mężczyzn!
            Ja jeżdżę bmw 3 i to ja się nią zajmuję, tzn moj mąż nie robi przy niej nic
            dosłownie i nawet nie prowadzi nigdy, gdy jedziemy razem. Wie, że prowadzenie
            auta to dla mnie największa przyjemność. Uwielbiam również zostawianie panów
            daleko w tyle :))) na szosie oczywiście :)
    • warszawianka_jedna Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 30.08.06, 11:48
      mamy wspólną Lagunkę i musze powiedzieć, że wszystkie sprawy jej dotyczące od
      napraw, do uzupełnienia płynu w spryskiwaczu, spoczywają na mężu. Ja tylko
      jeżdżę i prawdę mówiąc przez długi czas nie wiedziałam jak się otwiera maskę,
      tak jak on (mąż), nie wie jak włączyć pralkę.

      --
      Co za dzień...
    • natassja Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 30.08.06, 20:51
      Jezdze autem, ktore dlugo wybieralam, dbam o nie regularnie jezdzac na przeglady, odwiedzam mechanikow, gdy pojawiaja sie niepokojace objawy. Wymieniam sama kola, gdyz mam dwa komplety od razu z felgami, dolewam olej, umiem wymienic swiece i ladowac akumulator, choc on to akurat ciezki, wiec zawsze prosze mojego mezczyzne o wtarganie go do domu. W samochodzie zalozylam obrotomierz, bo w serii nie bylo, oczywiscie nie sama, lecz zrobil to mechanik, choc zgodnie z instrukcja, ktora sama mu wreczylam. Pomalowalam kokpit pod kolor lakieru samochodu (wlasnorecznie), mam nakladki na pedaly, zmieniona 'koszulke' na dzwigni zmiany biegow, nakleilam boczne listwy. A na tylnej klapie mam naklejke z Baba jaga na miotle i napisem "Uwaga, BABA" :) W planach obszycie kierownicy i zakup jakichs ciekawych pokrowcow :)
      Autko myje jak jest brudne :)

      --
      The true memory you left me with is a key to the wine of melancholy...
      • jagdam Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 30.08.06, 21:05
        No proszę, są jeszcze inne kobietki, które bawiły się nie tylko Barbie.
        Fajnie...

        Ja w moim starym (21 lat) porsche 944 dwa lata wywalałam wszystko, co moi
        poprzednicy "ulepszyli".
        Włącznie z tłumikiem zalepionym cementem. Oczywiście większosć u mechaników,
        ale też stałam i pilnowałam, żeby było, tak jak chcę. Kiedy już zniknęly
        drgania na kierownicy przy 3000 obrotów,autko zostało przemalowane z
        ciemnoszarego na ciemnoczarny, pojechałam po zakupy i jakiś (jakaś) ....
        wjechał mi w przód na parkingu i uciekł. Problem polegał na tym, że w tym
        modelu są otwierane światła i niestety ten mechanizm został zepsuty.

        I znowu mechanik. lakierowanie i ustawianie...

        Teraz jeżdżę nim rzadko, ale fajnie jest sie takim cackiem "poślizgać". Myślę o
        wymianie tapicerki na ciemnoczerwoną (do koloru paznokci , Oczywiscie) :DDDDD

        --
        Jeśli się spotkamy na drodze, dziewczyny -
        Błękitny bandyta to ja.
        • natassja Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.08.06, 00:02
          Nigdy nie mialam Barbie, moze dlatego, ze gdy bylam dzieckiem o takich lalkach nawet sie nie slyszalo. Swoja droga zawsze wolalam Lego od jakichkolwiek lalek. Lego na szczescie z rzadka pojawialo sie w sklepach, na ogol "rzucali" przed swietami w grudniu.
          Jesli chodzi o grzebanie przy autku, to najbardziej zaluje, ze nie mam garazu. Auto stoi pod blokiem co oznacza, ze warunki do 'grzebania' zadne.
          Aha, a lakier do paznokci to tylko ciemnoczerwony :) Jedyny sluszny :)

          --
          The true memory you left me with is a key to the wine of melancholy...
      • warszawianka_jedna Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.08.06, 09:37
        z jednej strony fajnie, że kobitki mają radochę z grzebania przy samochodzie, z
        drugiej zaś, odbierają facetom ostatni bastion męskości.
        Już teraz mężczyźni są zdezorientowani, bo kobieta i dom zbuduje i drzewo
        zasadzi i syna sama wychowa, nie wiedzą więc jaka jest ich rola.
        Dlatego zostawiam mojemu facetowi wszelkie sprawy związane z samochodem, żeby
        nie pomyślał, że już do niczego nie jest potrzebny ;-)


        --
        Co za dzień...
      • jusytka podziwiam ;) 01.09.06, 17:34
        natassja napisała:

        >Wymieniam sama kola, gdyz mam dwa komplety od razu z felgami, dolewam olej,
        umiem wymienic swiece i ladowac akumulator
          • natassja Re: podziwiam ;) 02.09.06, 13:31
            > Chyba nie mówisz poważnie???
            > A ciśnienie w oponach umiesz sprawdzić?

            Czy to pytanie do mnie? Nie sprawdzam cisnienia wlasnorecznie, a zupelnie bezplatnie podczas tankowania na stacji. Jak zwykle mila obsluga rowniez dopompowuje do zaleconego w instrukcji obslugi samochodu poziomu cisnienia.

            --
            The true memory you left me with is a key to the wine of melancholy...
    • noie Re: Renault Espace .... 31.08.06, 22:39
      to moje. maz ma swoje,male i praktyczne a moje niby rodzinne ale...w sumie ja
      tylko nim jezdze. nie naprawiam, nie myje....a nawet nie tankuje....wszystko
      robi za mnie maz, co nie znaczy ze nie wiem co gdzie jest.on juz postaral sie o
      to bym wiedziala,tymbardziej, ze czesto przygladalam sie gdy przy nich
      grzebal.chociaz za kazdym razem gdy na ten temat rozmawiamy , to mowie ze gdyby
      mnie sie cos stalo, zawsze mam komorke przy sobie a bez niego dalko nigdy nie
      jezdze bo nie musze....wiec tylko kiwa glowa z politowaniem ....hihihi
      pozdrawiam
      noie

      --
      Zycie jest jakie jest...wiec dawaj co masz i przestan marudzic :-)
    • dzonka pierwsze i wlasne 30.10.06, 23:14
      no jeszcze nie pelnoletni ale prawie prawie
      golf 3 gti
      co do obslugi ucze sie
      jedyni moi pomocnicy to sasiedzi i mechanik oczywiscie z polecenia sasiadow;)
      od czasu do czasu myje i sprzatam w srodku ale nie za czesto
    • tygru_mrau Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.10.06, 01:46
      obecnie
      - dziewięcioletnia Toyota Carina (u mnie od 4 lat), znana także jako Krówka.
      Kochana dziewczynka, chociaż nie kanciasta :o)
      Czasami daję kluczyki mojemu chłopakowi, ale to MOJE autko :o)
      Wszelkie przeglądy, dolewanie płynów,
      wizyty w myjkach (średnio 3 razy do roku - myjki), to moja sprawa.


      wcześniej
      - 125p kolor jasny orzech (trzynastoletni), znany jako Myszka.
      To była maszyyyna!
      No i moja pierwsza własna bryka!)

      - 125p biały, znany jako Kot,
      zakupiony z ogłoszenia po tym,
      jak w Wigilię 1997 pijany idiota
      skasował moje pierwsze, ukochane autko.
      Na szczęście nie skasował mnie, a niewiele brakowało...

      Swoją drogą... do dziś przeklinam człowieka,
      który sprzedał mi białego 125p -
      układ sterowniczy był W CAŁOŚCI (!!) do wymiany.
      Mechanik: to auto to śmierć.
      Pojechałam do innego, wyrok był taki sam.
      Po długim pobycie w warsztacie autko było mniam, mniam.
      Szkoda, że już nie robią 125p.
      Ja po prostu uwielbiam kanciaste autka.
      Do dziś mam sentyment do 125p.

      - polonez - znany jako... samochód.
      jeździłam, bo jeździłam,
      ale nigdy między nami nie było cieplejszych uczuć.
      Mimo, że był kanciasty.
      Kobylaste to-to było. I twarde niemiłosiernie.
      Zero przyjemności z jazdy.

      Wszystkie moje samochody nabyłam z drugiej lub z trzeciej ręki.
      Chyba mam psychiczną (finansową też, haha)
      blokadę przed zakupem nowego auta.
      Wiem, że na nowym aucie każda najmniejsza rysa
      przyprawiałaby mnie o ból w okolicach serca.
      Że już nie wspomnę u utracie wartości auta
      w momencie wyjazdu z salonu...

      Pozdrawiam kierująco
      A

      PS: fajny wątek. Dzięki!

      ----
      miau miau
    • stanleyowa Renault Scenic 31.10.06, 08:45
      Samochód jest współny, ale jeźdżę tylko ja, bo mąż nie ma prawka...sama myje i
      dbam o czystość w środku...jak coś nawala, to najpierw rozmawiam o tym z mężem,
      bo pojęcie o tym ma, a jak coś poważnego to jadę do mechanika...wiem gdzie co
      jest w samochodzie, więć różne usterki umiem sama zlokalizować...ostatnio odpadł
      mi tłumik, na mieście...więc rurę podwiązałam, gumką od roletki na okno i
      pojechałam do mechanika wymienić tłumik...bycie kierowcą to fajna
      rzecz...pozdrawiam wszystkie kobitki....
      --
      Julcia
    • biedronka202 Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.10.06, 13:41
      swojego się jeszcze nie dorobiłam, ale pracuję nad tym :) póki co korzystam z
      mężowego mitsubishi, a co jakiś czas je myję, żeby nie mieć rano problemów z
      rozpoznaniem na blokowym parkingu...;) i to chyba tyle jesli chodzi o
      pielęgnację...no dobra, do warsztatu też ja jeżdżę, bo mam bliżej z pracy.
    • yagiennka Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.10.06, 17:00
      Pożyczony na długo :) Ale od kogoś z rodziny bo swój sprzedałam a na nowy mnie
      jeszcze nie stać. Seicento, bardzo zadbane. Juz zdążyłam zeszłą zimą nieco
      sfatygować - wjechałam w siatkę i się porysował :-/ Wcale o niego nie dbam
      niestety, wsiadam i jadę :) Czasami odkurzę, wyczyszczę, sprawdzę olej. Chodzi
      bez zarzutu. Muszę naprawić silniczek od tylnej wycieraczki bo nie chodzi.
    • marta.uparta Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 31.10.06, 22:24
      fordem fiestą, bardzo poczciwym. Do niedawna to był wspólny samochód, jednak
      niedawno kupiliśmy drugi samochód i fiestą jeżdżę teraz tylko ja. I muszę
      powiedziec, że to wielki komfort i wygoda miec samochód tylko dla siebie.
      Wcześniej dzielilismy się samochdem i nigdy nie narzekałam. Pół roku temu
      okazyjnie kupiliśmy peugota, a fiesta miała pójść do ludzi, ale wystarczyło, że
      tydzien pojexdziliśmy kazde swoim i szybciutko mysl o sprzedazy zarzucilismy:)
      --
      "Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista nie jest
      tego zdania, ale ma nadzieję."

      Forum A&O
      • kuka9 Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 02.11.06, 12:46
        ja jeżdzę bravo i mój mąż prawie nic przy nim nie robi - czasami doleje płynów.
        Prawka nie ma, samochody go nie interesują, na szczęscie ma kumpli którzy w
        razie kłopotów z autem, naprawią. A ja kiedyś - dawno temu, jak jeździłam
        maluchem to robiłam przy nim bardzo, bardzo dużo - nawet mechanizm podnoszenia
        szyby sama wymieniałam. ale to były czasy - wtedy mi to sprawiało ogromną
        frajdę - a teraz nie mam czasu i warunków na dłubanie przy aucie - poza myciem,
        które i tak robie jak już jest bardzo brudne.

        ______________________________________
    • esolt81 Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 02.11.06, 13:52
      Ja mam z mężem VW Golfa, przeważnie ja nim jeżdże, bo mąż ma służbówke.
      Przeważnie jeździ z nim na myjnie mąż, a jak jesteśmy na wsi u rodziców to
      myjemy wspólnie. Sprawy mechaniczne też pozostawiam mężowi- przecież ja nie
      będę zmieniała opon i wymieniała oleju.
    • sundry Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 16.03.07, 11:30
      Ja mam swoje-Peugeota 206,męża jeszcze nie mam:)nie dbam specjalnie,nie jest
      moją ulubioną zabawką..
      --
      "Wyraźniej niż kiedykolwiek dotąd w swych dziejach ludzkość stoi dziś na
      rozdrożu. Jedna droga prowadzi w rozpacz i skrajną beznadziejność, druga w
      totalne unicestwienie. Módlmy się o mądrość właściwego wyboru."
      (Woody Allen)
    • artpasja Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 06.04.07, 17:00
      Mam swojego własnego Opelka Astrę 1,8 , kocham to autko i dbam o nie jak
      wyskubię trochę czasu. Mąż ma wlasne, ciut mniejsze.
      Mechaniką, płynami i resztą zajmuje się mój mąż - jakby nie było mechanik z
      zawodu..choć praktykujący tylko na swoim i na moim autku.

      A tak wogóle to kocham jeździć, najlepiej sama, z otwartym szyberdachem, muzyką
      na ful i 160 na liczniku. Wcześniej jeździłam wspólnym Polonezem Caro,
      maluszkiem i ... Zastawą... Jestem kierowcą od 17-go roku życia.( Czyli prawie
      13 lat) . Zero stłuczek, 2 mandaty ( pomarańczowe światło i przekroczenie
      szybkości )

      Pozdrawiam
      wszystkie BABY ZA KIEROWNICĄ !!

      --
      Moje pasje
      www.artpasja.pl/
    • analityczka Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 17.09.07, 10:28
      Witam
      Własnie dołączyłam do grona uczestniczek Forum.
      Jestem szczęśliwą posiadaczką Hondy H-RV od roku,kolor ciemna
      zieleń.Generalnie nie zamienię już nigdy autka terenowego na
      limuzynę.
      Mój mężczyzna jeździ Jeep'em Grand Cherokee.
      Każde z nas dba o swoje"maleństwo"samo.Przyznam że zwykle podstawiam
      moją Hondę na myjnię z opcją sprzątania,ale kiedy jest ładna pogoda
      to sama przyjemność robić przy niej własnoręcznie.

      --
      Osądzaj człowieka raczej na podstawie pytań,które zadaje,niż
      odpowiedzi,których udziela...
      • azaheca Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 21.09.07, 20:06
        Cześć Analityczko,co na Romantice słychać?A teraz na temat:przez
        ostatnie 12 lat alfa romeo 145/1,6 boxer (kultowy
        model,he,he),ukochana skarbona;-)od miesiąca chevrolet aveo
        (czerwony,o zgrozo,ale nie było dopłaty do lakieru)
        nowiutki,czysty,trochę wolny,jak będę miała kiedyś kasę to kupię
        terenówkę.
        --
        Wierszyki Nie-Poważne
        Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
        wyślizło..autor:Broneknotgeld
        Hej! Ormowiec! Do szeregu!Galot se niy potroć w biegu!autor:też
        Bronek:-)
        • 156cm Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 22.09.07, 06:34
          GMC Jimmy. Lubie go bo to pierwszy prawdziwie moj samochod. Od dwoch
          lat robie sobie smaka na Toyote RAV4 i bedzie moja (!!) za kolejne
          dwa lata jak dziecko zacznie jezdzic Jimmim. Z tym lakierem do
          paznokci to chyba prawda, bo moj samchod jest w kolorze pewter a moj
          ulubiony lakier to srebrny. Nawet mi do glowy wczesniej nie
          przyszlo. No i oczywiscie laptop srebrny!!
          • reggie85 Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 23.09.07, 17:25
            Mam fiata Bravo własne na szczęście,bo jak puknę to nikt nie będzie mi robił
            problemów.A propos zaglądania pod maskę,zdarza się jak trzeba dolać płynu do
            spryskiwaczy,czy do chłodnicy.jakieś większe roboty pozostawiam
            mechanikowi(przecież każdy chce zarobić) Co do mycia to jest mały problem,mam
            białe autko więc musiałabym co 2 dni,ale raz na 2-3 tyg oddaje ją na
            myjnie,należy jej się a co! :)
            --
            Podam Ci gorzkie pigułki w słodkim lukrze...
            Pigułki są nie szkodliwe,
            trucizna jest w tej słodyczy...
        • analityczka Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 24.09.07, 09:58
          Hej Azaheco:)Kopę lat jak to mawiają:)Co na Romantice?Nie wiem.Bywam
          tam baaardzo sporadycznym gościem:)Ekipa już nie ta co kiedyś.A Ty
          gdzie się forumowo ukrywasz teraz?
          --
          Osądzaj człowieka raczej na podstawie pytań,które zadaje,niż
          odpowiedzi,których udziela...
          • azaheca Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 24.09.07, 11:53
            analityczka napisała:

            > Hej Azaheco:)Kopę lat jak to mawiają:)Co na Romantice?Nie
            wiem.Bywam
            > tam baaardzo sporadycznym gościem:)Ekipa już nie ta co kiedyś.A Ty
            > gdzie się forumowo ukrywasz teraz?
            No właśnie,ekipa nie ta...nawet Szybkiego tolerowałam,czasem mnie
            śmieszył;-)Założyłam własne forum,rymowane,link poniżej.Zapraszam:-)
            Czuję,że tutaj też można sobie popisać,pozdrówka..

            --
            Wierszyki Nie-Poważne
            Słońce w głowa chyba pizło.Bestoż mi się to
            wyślizło..autor:Broneknotgeld
            Hej! Ormowiec! Do szeregu!Galot se niy potroć w biegu!autor:też
            Bronek:-)
    • 18_lipcowa1 audi a4, 1997 22.09.07, 19:07
      verushka napisała:

      > Macie własne, czy wspólne - Wasze i męża? Dbacie o nie bardzo czy
      w ogóle?
      > Mówi się, że kobiety bardziej dbają o samochody (ich wygląd), ale
      chyba to nie
      > do końca prawda... Ja niedawno przesiadłam się z yarisa do nowego
      yarisa. Oba
      > były czarne. Nowy model bardzo mi się podoba i cieszę sie z tej
      zmiany. Dla
      > mnie to zmiana klasy. Stara yariska też była poczciwa, ale kupiłam
      ją bardziej
      > z rozsądku.
    • szecheryzada BMW 5, dostawczy Mercedes, Passat combi 25.09.07, 10:03
      I mam prawo jazdy od 17.09.2007r.
      Zdawałam 6.0.2007 - za pierwszym podejściem sie udało. Mam 27 lat.
      Służbowo jeżdżę BMW i dostawczym Mercedesem; prywatnie Passat combi.
      Wolałabym trochę mniejsze samochody na początek, ale jakoś nie mam szczęścia
      nimi jeździć.
    • dzenifer Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 25.09.07, 16:48
      Ja tez mam wlasny, ale myciem zajmuje sie maz. Raz myje swojego
      czarnego "brudasa" (czarny to moim zdaniem nie zbyt praktyczny kolor
      samochodu) a raz jedzie do myjni moja nowa srebna astra (ktora
      bardzo mi sie podoba!;)) - brudu na niej tak nie widac ;)
      --
      ----
      Jesli nadzieja jest matka glupich, to zycie madrych jest
      beznadziejne.
    • tonya Re: jakimi jeżdzicie samochodami? 26.09.07, 15:49
      Witajcie :)
      Ja jeżdżę Meganką 1.6 - mam ją od 4 lat i super się sprawuje. Staram się o nią
      dbać ale naprawami zajmuje się mój małżonek - do serwisu też on jeździ bo jest
      lepiej traktowany niż ja. Staram się, aby moja Megi była zawsze czysta i
      wysprzątana - bo lepiej się czuję w czystym samochodzie. Może jest ktoś, kto też
      jeździ Meganką?
      --
      Grzesio 30.03.1996
      Ania 14.08.2007
      Zdjęcia_Ani

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka