Dodaj do ulubionych

Dlaczego DIESEL 'klekocze'?

31.08.06, 13:30
Co konkretnie powoduje, iż słyszymy ten charakterystyczny dieslowski 'klekot'
silnika? Wiem, że w nowszych dieslach wygląda (brzmi) to trochę inaczej.
Może ktoś z Was odpowie mi na to pytanie, bo niby coś o silnikach spalinowych
wiem, ale chyba nie aż tyle ;-)

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
      • tymon99 detonacje?? 31.08.06, 18:51
        srbenda napisał:

        > zasada dzialania silnikow diesel-a ;)
        > silnik ma zaplon samoczynny > paliwo jest wtryskiwane do sprezonego (przez
        > to
        > goracego) powietrza. stad detonacje..

        detonacje słychać raczej jako 'ping' niż klekot..
        • notmyself Re: detonacje?? 31.08.06, 20:19
          tymon99 napisał:

          > srbenda napisał:
          >
          > > zasada dzialania silnikow diesel-a ;)
          > > silnik ma zaplon samoczynny
          > paliwo jest wtryskiwane do sprezonego (przez to goracego) powietrza.
          > stad detonacje..
          >
          > detonacje słychać raczej jako 'ping' niż klekot..

          Efekt podobny do stukania w benzynowym można w starszych klekotach "emulować"
          statycznym kątem wtrysku - konkretnie przestawiając go na mocno wyprzedzony. I
          wtedy praca silnika wyraźnie się zmienia - nie przypomina typowego klekotania.

    • zgryzliwy1 Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 15:52
      raymond.k.hessel napisał:

      > Co konkretnie powoduje, iż słyszymy ten charakterystyczny dieslowski 'klekot'
      > silnika? Wiem, że w nowszych dieslach wygląda (brzmi) to trochę inaczej.

      duzo wieksze cisnienie wtrysku niz w benzynowym silniku to glosniejsza praca
      wtryskiwaczy
      z tego samego powodu mocniejsze sa sprezyny zaworowe to i glosniej "dobijaja"
      zawory
      w nowszych dieslach (np.CR) cisnienie sprezania jest mniejsze niz w
      starych ,wiec sa troche cichsze

      --
      skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
      ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami
      uszlachetniajacymi jak pluczace i antykorozyjne.
      • pindoll Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 16:45
        zgryzliwy1 napisał:

        > raymond.k.hessel napisał:
        >
        > > Co konkretnie powoduje, iż słyszymy ten charakterystyczny dieslowski 'kle
        > kot'
        > > silnika? Wiem, że w nowszych dieslach wygląda (brzmi) to trochę inaczej.
        >
        > duzo wieksze cisnienie wtrysku niz w benzynowym silniku to glosniejsza praca
        > wtryskiwaczy
        > z tego samego powodu mocniejsze sa sprezyny zaworowe to i glosniej "dobijaja"
        > zawory
        > w nowszych dieslach (np.CR) cisnienie sprezania jest mniejsze niz w
        > starych ,wiec sa troche cichsze

        "nowsze" są także tdi z pompowtryskiwaczami, a bardziej klekoczą od starych.
        Zaraz będziesz pisał, że "nowsze" to CR III generacji i o takie ci przecież
        chodziło, a my tępaki nie zrozumieliśmy...


        --
        I do not feed the trolls.
        • etom Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 17:16
          pindoll napisał:

          > > w nowszych dieslach (np.CR) cisnienie sprezania jest mniejsze niz w
          > > starych ,wiec sa troche cichsze
          >
          > "nowsze" są także tdi z pompowtryskiwaczami, a bardziej klekoczą od starych.

          nie widzisz slepoto (raczej nie chcesz widziec!)ze napisalem "np.CR" ???

          a nowasze z pompowtryskiwaczami na pewno sa cichsze niz stare diesle ,wlasnie z
          powodu nizszego cisnienia sprezania - tak jak w CR

          > Zaraz będziesz pisał, że "nowsze" to CR III generacji i o takie ci przecież
          > chodziło...

          nie, nie bede pisal bo jak sam stwierdziles ,nie znasz sie wiec to bezcelowe

          > a my tępaki nie zrozumieliśmy...

          nie pisz misku za innych a to ze jestes tepak widac po Twoim pierwszym poscie

          --
          * Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
          * Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
          • notmyself Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 18:37
            etom napisał:
            > pindoll napisał:
            >
            > > > w nowszych dieslach (np.CR) cisnienie sprezania jest mniejsze niz w
            > > > starych ,wiec sa troche cichsze
            > >
            > > "nowsze" są także tdi z pompowtryskiwaczami, a bardziej klekoczą od starych
            > >
            >
            > nie widzisz slepoto (raczej nie chcesz widziec!)ze napisalem "np.CR" ???
            >
            > a nowasze z pompowtryskiwaczami na pewno sa cichsze niz stare diesle, wlasnie
            > z powodu nizszego cisnienia sprezania - tak jak w CR
            >
            > > Zaraz będziesz pisał, że "nowsze" to CR III generacji i o takie ci
            > > przecież chodziło...
            >
            > nie, nie bede pisal bo jak sam stwierdziles ,nie znasz sie wiec to bezcelowe
            >
            > > a my tępaki nie zrozumieliśmy...
            >
            > nie pisz misku za innych a to ze jestes tepak widac po Twoim pierwszym poscie

            Ja chcialem jedynie na boku tej hmm... emocjonalnej wymiany zdan zaznaczyc, ze
            silniki PD maja z regóły stopień kompresji 19.5:1. A to wcale nie jest mało :)
            Nowe motory D-4D (te sa na CR) maja jakoby mieć ponizej 16:1.

            Notmyself
      • notmyself Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 18:52
        zgryzliwy1 napisał:

        > raymond.k.hessel napisał:
        > > Co konkretnie powoduje, iż słyszymy ten charakterystyczny dieslowski
        > > 'klekot' silnika? Wiem, że w nowszych dieslach wygląda (brzmi) to trochę
        > > inaczej.
        >
        > duzo wieksze cisnienie wtrysku niz w benzynowym silniku to glosniejsza praca
        > wtryskiwaczy z tego samego powodu mocniejsze sa sprezyny zaworowe to i
        > glosniej "dobijaja" zawory w nowszych dieslach (np.CR) cisnienie sprezania
        > jest mniejsze niz w starych ,wiec sa troche cichsze

        Zaraz po wlaczeniu silnika mozna ładnie uslyszec szklanki (zanim bedzie tam
        odpowiednie smarowanie). To daje obraz jakiego dzwieku mozna by sie ew.
        spodziewac po zaworach. Nie przypomina normalnego klekotu :)
        Nie należy także mylić cisnienia wtrysku z stopniem kompresji. Pompa wtryskowa
        Bosha z pierwszych TDI bije do 1250bar. CR zapodaje 1600bar, a jest bardziej
        kultularny od motorów na tej pompie. Tak ze to raczej nie dzwieku
        wtryskiwaczy :)
        • zgryzliwy1 Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 31.08.06, 19:14
          notmyself napisał:

          > zgryzliwy1 napisał:

          > > duzo wieksze cisnienie wtrysku niz w benzynowym silniku to glosniejsza
          > > praca wtryskiwaczy
          > > z tego samego powodu mocniejsze sa sprezyny zaworowe to i
          > > glosniej "dobijaja" zawory

          racja, nie mialo byc "z tego samego powodu" (cisn.wtrysku),ale z powodu
          wyzszego cisnienia sprezania

          --
          skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
          ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami
          uszlachetniajacymi jak pluczace i antykorozyjne.
      • wujaszek_joe Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 01.09.06, 13:14
        zgryzliwy1 napisał:

        > duzo wieksze cisnienie wtrysku niz w benzynowym silniku to glosniejsza praca
        > wtryskiwaczy z tego samego powodu mocniejsze sa sprezyny zaworowe to i
        > glosniej "dobijaja" zawory
        wtedy byłby taki sam dzwięk jak w benzynie tylko głośniejszy, nie?
        diesel jest nie tylko głośniejszy ale wyraznie inny. ewidentnie coś klekocze:)
        --
        poligono industrial
        !
    • karkochas Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 01.09.06, 20:34
      W dieslu mamy do czynienia z detonacją, a w benzyniaku z deflagracją.
      Podczas detonacji mieszanki energia do strefy spalania jest dostarczana na
      drodze mechanicznej poprzez przyrost ciśnienia. Detonacja przebiega z
      predkościami naddźwiękowymi.
      W czasie deflagracji energia do strefy spalania dostarczana jest na drodze
      promieniowania i przewodnictwa cieplnego. Deflagracja to prędkości poddźwiękowe.
      Także inny rodzaj dźwięku jest spowodowany odmienną naturą fizyczną zjawisk
      zachodzących w obu typach silników.
      Diesle common rail mają wtrysk podzielony na kilka dawek w wyniku czego
      następuje kilka mniejszych detonacji pod rząd, zamiast jednej większej. Ergo,
      efekt dźwiękowy jest łagodniejszy.
      • w_r_e_d_n_y Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 02.09.06, 02:58
        karkochas napisał:

        > W dieslu mamy do czynienia z detonacją, a w benzyniaku z deflagracją.

        i pewnie te detonacje w dieslu sa duuuuuzo mocniejsze(?) jak silnik jest zimny
        bo wtedy klekoce mocniej niz po rozgrzaniu
        moze na zimno detonacje przebiegaja z szybkoscia 5 Ma ?

        --
        MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
        prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
    • notmyself Re: Dlaczego DIESEL 'klekocze'? 02.09.06, 19:45
      Jak widać, teorii dot. klekotania jest już sporo. Ale żadna z nich nie
      wyjaśnia, dlaczego klekotanie jest najbardziej wyraźne przy obrotach jałowych,
      zaś po dodaniu gazu dźwięk wyraźnie się zmienia. Podobnie, związek temperatury
      silnika z klekotaniem też jest mętny. Sugeruje po prostu zerknąć do dostępnych
      źródeł, bo proces spalania w klekocie jest znacznie bardziej skomplikowany niż
      mogło by się na pierwszy rzut oka wydawać. Sporo ciekawych informacji można
      znaleźć tutaj (aczkolwiek publikacja już trochę leciwa):

      www.osd.org.tr/4.pdf
      Pierwszą sprawą, którą warto sobie uświadomić, to fakt że w momencie zapłonu w
      cylindrze znajduje się jedynie część docelowej dawki paliwa. Zaś wtrysk cały
      czas pyli pozostałą część. Pytanie, ile paliwa będzie w cylindrze w momencie
      zapłonu? Docelowo jak najmniej. W praktyce jednak, pomiędzy początkiem wtrysku
      a zapłonem musi upłynąć nieco czasu. Im dłuższy ten lag tym więcej paliwa
      napyli wtrysk. Z tego pdf'a którego podanego wyżej wynika, że wraz ze wzrostem
      obciążenia silnika, lag maleje. Tzn. zapłon następuje znacznie szybciej, i co
      za tym idzie przy mniejszej ilości paliwa w cylindrze. Wynika z niego też, że
      zapłon następuje w określonych miejscach pylonego paliwa. I tak, przy małym
      obciążeniu zapłon występuje w regionach ubogich - tutaj można się spodziewać
      procesu przypominającego detonację. Przy dużym obciążeniu zapłon następuje
      bliżej wtrysku i w okolicach głównego strumienia (w regionach bogatych w
      paliwo). Tak czy siak, w obu wypadkach nie obserwuje się samozapłononu całego
      paliwa które jest w cylindrze.

      Więc jak dla mnie, dźwięk jest pochodną lagu przy danym obciążeniu silnika. To
      tłumaczy jego zależność od obrotów czy temperatury. Warto też nawiązać do
      stosowania wtrysku prowadzącego (nie mylić z wtryskiwaczem prowadzącym - chodzi
      mi o pilot injection a nie o element konstrukcyjny klekota). Powoduje on
      zagrzanie powietrza w cylindrze i zwiększenie "turbulencji", co przekłada się
      na zmniejszenie lagu dla wtrysku zasadniczego. Efekt jest taki, że rośnie
      kultura silnika (oraz spada emisja np. NOx).

      Co do koncepcji mocnych eksplozji/detonacji. Warto porównać cykl silnika
      benzynowego i klekota. Silnik benzynowy pracuje najczęściej w cyklu Otta. Tutaj
      ciepło jest dostarczane (czyli mieszanka płonie) przy stałej objętości
      (przemiana izochoryczna). Oczywiście, wiąże się to z silnym wzrostem ciśnienia.
      W cyklu Diesla, ciepło jest dostarczane (czytaj spalanie zachodzi) przy _stałym
      ciśnieniu_ (przemiana izobaryczna). To oczywiście musi się wiązać z wzrostem
      objętości (ruch tłoka). Gdyby dźwięk wiązał się z "siłą eksplozji" (jakkolwiek
      by ją definiować) to który silnik powinien być głośniejszy?

      Te cykle to oczywiście teoria. Pojawia się pytanie, jak bardzo rzeczywisty
      silnik Diesla odbiega od cyklu teoretycznego? Otóż, przykładowe wyniki można
      znaleźć tutaj:

      www1.mengr.tamu.edu/E3/34-SAE-2000-01-1081.pdf
      Okazuje się, że na nieodwracalność cyklu (czyli odstępstwo faktycznego procesu
      w cylindrze od cyklu teoretycznego) tracimy jedynie około 20% dostępnej energii
      paliwa. Co ciekawe, w przypadku silnika benzynowego (wyniki również w tej
      pracy) na odstępstwo od cyklu Otta tracimy także ok. 20% dostępnej energii.
      Wiec oba silniki pracują wcale blisko cykli teoretycznych. A więc, w którym
      silniku spodziewamy się konkretnego skoku ciśnienia? Bo skok objętości (czytaj
      ruch tłoka) raczej za obserwowany dźwięk nie odpowiada.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się