Zrobiłem taką Corsą 1.2 w wakacje 4000 km. Włochy Austria. Głównie
Autostradami i dobrymi drogami. W wersji Cosmo czyli prawie
najlepszej specyfikacji z klimą automatyczną CD/MP3 czujnikiem
parkowania, deszczu, felgi 16 cali taki samochodzik kosztuje 48 tys.
Trudno go nazwać maluchem bo jest mniej więcej wielkości Golfa III.
Silnik trochę za słaby na trasę i do klimy na podjazdach zdychał.
Lubi wysokie obroty poniżej 3000 obr. słabiutki do takiej masy.
Kręci się ładnie, ale powyżej 4000 już go mocniej słychać. Zużycie
paliwa nie takie małe na autostradzie wychodziło 6 l. prędkość 120
km. Auto na 16 kach bardzo fajnie się prowadzi, ale pod warunkiem,
że jest dobrej jakości droga. Przy polskich dziurach telepie.
Polecam 15, a nawet jeśli się da 14 na polskie drogi. Ogólnie autko
przyjemne, ale za drogie. NIe wiem dlaczego Opel nie decyduje się na
wprowadzenie auta w segmencie A, które byłoby mniejsze,
oszczędniejsze i przede wszystkim tańsze. Obecnie samochody w
segmecie B są przerośnięte za ociężałe, żeby nazwać je maluchami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.