Dodaj do ulubionych

ranking ADAC: Japonia rulezzz

23.11.06, 15:16
ADAC zrobił badania i - o dziwo :) - wyszło tak jak w GB czy USA....

Japońskie marki na czele rankingu zadowolenia niemieckich kierowców
Data publikacji: 2006-11-23 14:27:00
W tegorocznym rankingu zadowolenia niemieckich kierowców, który został
przygotowany przez ADAC we współpracy z firmą analityczną CAR, dominują marki
japońskie, a najwyżej sklasyfikowany producent rodzimy - Porsche - znalazł
się dopiero na szóstej pozycji.
Ranking powstał na podstawie opinii zebranych wśród około 55 tys. osób, które
poproszono o ocenę swojego auta oraz jakości obsługi serwisowej w skali od 1
(najwyższa nota) do 5 (najniższa).

Poniżej prezentujemy listę wszystkich ocenionych marek oraz uzyskane przez
nie noty wyrażające poziom zadowolenia użytkowników:
1. Subaru 1,19
2. Toyota 1,29
3. Honda 1,30
4. Daihatsu 1,39
5. Mazda 1,39
6. Porsche 1,40
7. Mitsubishi 1,42
8. BMW 1,45
9. Jaguar 1,46
10. Volvo 1,46
11. Saab 1,52
12. Skoda 1,53
13. Hyundai 1,58
14. Suzuki 1,58
15. Mini 1,59
16. Audi 1,67
17. Lancia 1,69
18. Opel 1,70
19. Citroen 1,71
20. Nissan 1,71
21. Ford 1,74
22. Kia 1,77
23. Alfa Romeo 1,79
24. Chrysler 1,83
25. Seat 1,83
26. Chevrolet 1,88
27. Mercedes-Benz 1,89
28. Peugeot 1,89
29. Renault 1,89
30. Fiat 1,92
31. Land Rover 1,93
32. Volkswagen 1,99
33. Smart 2,13

Źródła

• ADAC

Obserwuj wątek
    • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 23.11.06, 15:26
      Taaa z mojego obiektu posiadania wynika - renófkofcy (w tym i ja jako zadowolony
      renófkowiec) tak samo zadowoleni jak mesiarze i lepiej niż folsfaganiarze a
      mniej niż skodziarze już na początek mam wątpliwości bo folksfageniarz da się
      pokroić na kawałki i się nie przyzna że jest ze swojego VW niezadowolony więc w
      pozycję 32 tej marki NIE WIERZĘ!!!!.
        • wobuziak1 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 23.11.06, 16:10
          Gościu, pytanie jest inne: kogo to obchodzi.
          I tak kupuję auto które mi się podoba, jest ładne, wygodne, komfortowe,
          bezpieczne i żadkie. "Niezawodność" jest czynnikiem bez sensu: jak w japońskim
          aucie pójdzie żarówka, to musisz jechać do serwisu - czas i pieniądz. A jak w
          powiedzmy włoskim, to sam wymienisz. Auto to nie dla wsyzstkich kawałek kupy do
          przemieszczania się z pktu a do b. Ile aut japońskich ma jakiekolwiek
          osiągnięcia w zakresie bezpieczeństwa? To przecież trumny. Gdyby tak było, i
          gdyby wierzyć tego typu rankingom, wszyscy jeździli by toyotami czy hondami. Bo
          przecież dostępne są. A jednak niektórzy wybierają droższe i wygodniejsze
          cytryny, jaguary, bmw czy saaby. Więc?
          Leję gorącym moczem na tego typu doniesienia, szczególnie, że wygrywają w nich
          bezpłciowe jeździdełka, którego nie kupiłbym nawet za grosz.
          Ot co.
          • niknejm Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 23.11.06, 18:23
            wobuziak1 napisał:

            > "Niezawodność" jest czynnikiem bez sensu: jak w japońskim
            > aucie pójdzie żarówka, to musisz jechać do serwisu - czas i pieniądz. A jak w
            > powiedzmy włoskim, to sam wymienisz.

            Akurat nieprawda. Nie znam samochodu japońskiego, w którym należy mieć
            specjalne klucze do zmiany żarówek (Jak w Punto II sprzed liftingu) czy trzeba
            demontować zderzak (w którymś z francuskich wynalazków).

            > A jednak niektórzy wybierają droższe i wygodniejsze
            > cytryny, jaguary, bmw czy saaby. Więc?

            Dla każdego coś miłego. Ankieta ADAC oceniała zadowolenie z marki (z
            niezawodnością w tle) i jakość serwisu. Tylko tyle. Lub aż tyle.

            > Leję gorącym moczem na tego typu doniesienia, szczególnie, że wygrywają w
            > nich
            > bezpłciowe jeździdełka, którego nie kupiłbym nawet za grosz.

            Takie jak Subaraki na przykład, hi hi.

            Pzdr
            Niknejm
          • pocieszne Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 23.11.06, 18:28
            wobuziak1 napisał:

            > I tak kupuję auto które mi się podoba, jest ładne, wygodne, komfortowe,
            > bezpieczne i żadkie. "Niezawodność" jest czynnikiem bez sensu

            jakis inny ranking opisujesz ?

            > jak w japońskim
            > aucie pójdzie żarówka, to musisz jechać do serwisu - czas i pieniądz

            i pomimo tego ich wlasciciele sa najbardziej zadowoleni ze swoich aut ?
            to chyba jeszcze wzmacnia ich pozycje :-)
          • crannmer Glos znaffcy 23.11.06, 19:20
            wobuziak1 napisał:

            > "Niezawodność" jest czynnikiem bez sensu: jak w japońskim
            > aucie pójdzie żarówka, to musisz jechać do serwisu - czas i pieniądz.

            Ot wypowiedz znaffcy tematu. Pokaz mi japonski samochod, w ktorym nie mozna
            bezproblemowo samemu wymienic zarowki. Bez wizyty w warsztacie, bez demontazu
            akumulatorow, zderzakow itp.

            Bo ja moge pokazac niemieckie samochody, w ktorych instrukcja zdecydowanie
            odradza samodzielnej wymiany niektorych zarowek i kieruje do ASO.

            Reszta wywodow na podobnie niskim poziomie.

            MfG

            C.
              • niknejm Re: Glos znaffcy 24.11.06, 10:52
                habudzik napisał:

                > Niestety w japońcach często dochodzi konieczność regulacji zaworów

                W Hondach, ze wględu na jej 'ideologiczne' podejście do tematu, jeśli o
                regulacje zaworów chodzi. Zresztą w przypadku topowych silników
                wysokoobrotowych ma to jak najbardziej techniczny sens.

                > ( baaaardzo upierdliwe )

                A co w tym upierdliwego? Reguluje się śrubkami, co 40kkm. Żaden problem.

                > czy wszelakiego rodzaju wymiany łoleji.

                Zmieniając olej u siebie w Hondzie czy Tojce nie zauważyłem żadnej
                upierdliwości w stosunku do Opla, Fiata czy czegokolwiek innego. Możesz
                rozwinąć temat? Ciekawym.

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: Glos znaffcy 24.11.06, 13:51
                  niknejm napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > Niestety w japońcach często dochodzi konieczność regulacji zaworów
                  >
                  > W Hondach, ze wględu na jej 'ideologiczne' podejście do tematu, jeśli o
                  > regulacje zaworów chodzi. Zresztą w przypadku topowych silników
                  > wysokoobrotowych ma to jak najbardziej techniczny sens.
                  >
                  > > ( baaaardzo upierdliwe )
                  >
                  > A co w tym upierdliwego? Reguluje się śrubkami, co 40kkm. Żaden problem.

                  Tyle że cała operacja trwa cały dzień i choćby nie wiem jak prosta jest bardziej
                  upierdliwa od samego braku regulacji


                  > > czy wszelakiego rodzaju wymiany łoleji.
                  >
                  > Zmieniając olej u siebie w Hondzie czy Tojce nie zauważyłem żadnej
                  > upierdliwości w stosunku do Opla, Fiata czy czegokolwiek innego.

                  W Oplach nie wymienia sie oleju w skrzyni w wielu innych też nie a wymiana
                  oleju silnikowego nastepuje u Opla nawet po 50 tys.
                    • habudzik Re: Glos znaffcy 25.11.06, 00:30
                      allonso napisała:

                      > cały dzień powiadasz...

                      Cały dzień bo przyjeżdżasz samochodem po godzinie jazdy w korku i musi swoje
                      odstać by temperatura wewnątrz silnika osiagneła temperature otoczenia .


                      > i w skrzyni w ogóle się nie wymienia...aha....i silnikowy po 50
                      > tys.....taaak....

                      Opel nie przewiduje wymiany oleju w skrzyni , nie tylko on zresztą . W ani
                      jednym oplu którym jeździłem nie wymieniałem oleju w skrzyni .
                      Przegląd wg Flex II przewiduje wymiane oleju po 35 w benzynowym i po 50 w dieslu.
                  • niknejm Re: Glos znaffcy 24.11.06, 14:30
                    habudzik napisał:

                    > niknejm napisał:
                    >
                    > > > habudzik napisał:
                    > > > Niestety w japońcach często dochodzi konieczność regulacji zaworów
                    > >
                    > > W Hondach, ze wględu na jej 'ideologiczne' podejście do tematu, jeśli o
                    > > regulacje zaworów chodzi. Zresztą w przypadku topowych silników
                    > > wysokoobrotowych ma to jak najbardziej techniczny sens.
                    > >
                    > > > ( baaaardzo upierdliwe )
                    > >
                    > > A co w tym upierdliwego? Reguluje się śrubkami, co 40kkm. Żaden problem.
                    >
                    > Tyle że cała operacja trwa cały dzień i choćby nie wiem jak prosta jest
                    > bardziej upierdliwa od samego braku regulacji

                    Stary, to Ty wiesz o moim samochodzie więcej niż ja :-) Tak się składa, że
                    zawory regulowałem 20000km temu. Operacja zajęła około 15 minut. Została
                    przeprowadzona na koniec przeglądu, aby silnik zdążył ostygnąć. I tyle.
                    Cały dzień trwałoby rozłożenie silnika na czynniki pierwsze :-)))))
                    Wybacz, ale opowiadasz niestety bzdury.
                    Poza tym różne marki mają różne niedogodności. Co powiesz o jeździe do serwisu,
                    żeby wymienić żarówki w niektórych modelach aut europejskich? Już o tym było
                    wyżej.

                    > > > czy wszelakiego rodzaju wymiany łoleji.
                    > >
                    > > Zmieniając olej u siebie w Hondzie czy Tojce nie zauważyłem żadnej
                    > > upierdliwości w stosunku do Opla, Fiata czy czegokolwiek innego.
                    >
                    > W Oplach nie wymienia sie oleju w skrzyni w wielu innych też nie a wymiana
                    > oleju silnikowego nastepuje u Opla nawet po 50 tys.

                    Słusznie... Dzięki temu skrzynia zamiast wytrzymać do końca życia samochodu,
                    wymaga wymiany co 200kkm. A wymiana oleju w silniku co 50kkm to jakiś absurd.
                    Twardych danych nie mam. Ale ciekaw jestem, ile wytrzymuje silnik do wymiany
                    pierścieni przy wymianie oleju co 50kkm.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • habudzik Re: Glos znaffcy 25.11.06, 00:32
                      niknejm napisał:


                      > Stary, to Ty wiesz o moim samochodzie więcej niż ja :-) Tak się składa, że
                      > zawory regulowałem 20000km temu. Operacja zajęła około 15 minut. Została
                      > przeprowadzona na koniec przeglądu, aby silnik zdążył ostygnąć.

                      I dokładnie o to stygnięcie chodzi . Gdyby nie przeglad musiał bys czekać 6-8 h
                      aż ostygnie , no chyba że na lodzie trzymaja .
                      • niknejm Re: Glos znaffcy 28.11.06, 11:36
                        habudzik napisał:

                        > I dokładnie o to stygnięcie chodzi . Gdyby nie przeglad musiał bys czekać 6-
                        > 8h aż ostygnie , no chyba że na lodzie trzymaja .

                        1. Regulację zaworów zawsze robi się przy okazji przeglądu. Więc co za różnica.
                        Naprawdę przesadzasz, szukając tego 'wewnętrznego fuj' ;-)
                        2. Serwis, w którym robiłem tą regulację, ma prosty patent - nawiew zimnego
                        powietrza przy pomocy wentylatorów i klimatyzera. Proste. Silnik bardzo szybko
                        się studzi, m.inn. dlatego, że jest niemal w całości z lekkich stopów.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • habudzik Re: Glos znaffcy 28.11.06, 13:03
                          niknejm napisał:

                          > habudzik napisał:
                          >
                          > > I dokładnie o to stygnięcie chodzi . Gdyby nie przeglad musiał bys czekać
                          > 6-
                          > > 8h aż ostygnie , no chyba że na lodzie trzymaja .
                          >
                          > 1. Regulację zaworów zawsze robi się przy okazji przeglądu. Więc co za różnica.
                          >
                          > Naprawdę przesadzasz, szukając tego 'wewnętrznego fuj' ;-)

                          Znalazłem raczej to 'pieee' .
                          1) Nie zawsze regulacja zaworów zbiega się w czasie z przeglądem
                          2) Coż z tego że reguluja podczas przeglądów skoro czas oczekiwania i tak jest
                          gigantyczny . Normalnie przegląd trwa 2 godziny a z regulacją zaworów pewnie
                          6-8. Jak bys nie patrzył na to musisz brać dzień urlopu lub pomykać taxi do i z
                          pracy . Nie wydaje Ci się że o wiele lepszym rozwiązaniem jest całkowity brak
                          regulacji z zewnątrz ?????????????????????????????????

                          > 2. Serwis, w którym robiłem tą regulację, ma prosty patent - nawiew zimnego
                          > powietrza przy pomocy wentylatorów i klimatyzera. Proste. Silnik bardzo szybko
                          > się studzi, m.inn. dlatego, że jest niemal w całości z lekkich stopów.

                          I tak dupa z tyłu bo takie nawiewanie uniemożliwia wykonywanie jednocześnie
                          serwisu silnika ( czyba że machanicy pracują w upalne lato w kurtkach zimowych )
                          . Najpierw więc jakiś założony czas silnik Ci chłodzą , potem serwisują a na
                          końcu jeszcze zawory regulują .
                          Nie serwisowałem nigdy Hondy ale ci co ja serwisują nigdy nie wspominali mi na
                          temat jakiegoś klimatyzatora który notabebne nie może z przyczyn oczywistych
                          schłodzić rozgrzanego do czerwoności silnika w godzine .
                  • crannmer Nastepny znaffca 24.11.06, 14:52
                    habudzik napisał:

                    > Tyle że cała operacja trwa cały dzień

                    Brednia. Czemu piszesz o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia?

                    > i choćby nie wiem jak prosta jest
                    > bardziej upierdliwa od samego braku regulacji

                    Znacznie mniej upierdliwa od wymiany paska rozrzadu.

                    MfG

                    C.
                    • habudzik Re: Nastepny znaffca 25.11.06, 00:38
                      crannmer napisał:

                      > habudzik napisał:
                      >
                      > > Tyle że cała operacja trwa cały dzień
                      >
                      > Brednia. Czemu piszesz o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia?

                      No włąśnie mam pojęcie bo w przypadku Hondy Civic i nie tylko trzeba czekać
                      ładnych kilka godzin tylko na to by silnik wystygł . Sama regulacja nie trwa
                      długo ale czas oczekiwania na nią już tak .
                      Kto tu o czym nie ma pojęcia


                      > > i choćby nie wiem jak prosta jest
                      > > bardziej upierdliwa od samego braku regulacji
                      >
                      > Znacznie mniej upierdliwa od wymiany paska rozrzadu.

                      Pewnie tak choć szybciej wymienią pasek niz wyreguluja zawory . Na Twoje
                      nieszczęście Opel nie stosuje już w silnikach po 97 pasków ( poza pzrypadkami
                      spradycznymi ) tylko łańcuchy a tych się nie dotyka .
        • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 08:35
          allonso napisała:

          > Czy to znaczy, że uważasz iż ADAC fałszował te ankiety czy co?

          Ankiety mająto do siebie, ze po pierwsze często ankietowany wpisuje co mu
          wpadnie do głowy a po drugie wiele formularzy wypełniają nie przypadkowi goście
          tylko odpowiedzialny za ankietę, żeby wykazać się wykonaną robotą więc wyniki
          ankiet mogą ale nie muszą być miarodajne.
          • allonso Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 09:48
            i akurat wszystkim przychodziło do głowy zeby wpisać że japonczyki są fajne a
            volkswagen be....tak....i w podobnych ankietach w USA i GB milion ankietowanych
            też miał takie skłonności...taakkk...

            www.topgear.com/content/features/stories/2005/11/stories/01/1.html
            www.whatcar.com/news-special-report.aspx?NA=220291&EL=3161168
            money.cnn.com/2006/11/17/autos/pluggedin_Taylor_Mercedes.fortune/index.htm?postversion=2006112009
            • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:01
              Dlaczego zawsze piszemy o ankietach , anonimowych wyznaniach których sprawdzic
              nie można . Nigdy natomiast nie widzielismy rankingu wykonanego na oczach
              srodków masowego przekazu i wtedy gdy wyboru dokonują specjalisci w dziedzinie
              motoryzacji a nie kura domowa z GB czy US . Dlaczego nigdy nie piszemy o
              rankingach zawierających wyniki analizy przeprowadzonej przez fachowców a
              mówiącej o jakości , wartości o tym w jakim stopniu producent stara się
              zrozumieć potrzeby klienta i w jaki sposób je zaspokaja ?
                • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:25
                  allonso napisała:

                  > bo "analiza" zrobiona przez (ilu?) fachowców nigdy nie bedzie tak obiektywna
                  > jak badania rynkowe

                  Właśnie analiza przez fachowców jest obiektywna bo tam nie ma miejsca na
                  "koloryzowanie" chyba że wszyscy fachowcy biorący w niej udział sa w zmowie .
                  Dodatkowo jest ona nieanonimowa i z uzasadnieniem .


                  - dotyczy to każdej dziedziny biznesu - nawet ulubionych
                  > lodów :)
                  Tyle że nie mówi które lody sa naprawde dobre .

                    • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:34
                      Ankieta jest ankietą i mogła zostać wypełniona przez sasiada albo dziecko i nikt
                      tego nie zweryfikuje .
                      Co innego gdy w blasku fleszy i reflaktorów na scene wychodzi międzynarodowa
                      komisja składająca się z autorytetów w świecie motoryzacji i wyjaśnia po co , na
                      co , a takze dlaczego podjeła taka a nie inna decyzje .
                      • allonso Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:40
                        nie wiem ujak ankiety ADACA ale ankiety robione np. do rankingu Top GEAR są
                        weryfikowane przez podanie nr rejestracyjnego i oddzwanianie - każda firma
                        badawcza ma jakieś narzedzia weryfikacji. badania rynku to bardzo zaawansowana
                        dziedzina marketingu - nie warto podważac dorobku wielu lat nauki i doświadczeń
                        ps. podaj "raporty niezaleznych ekspertów", o których mowisz (nie myslisz chyba
                        o sponsorowanych "testach" w gazetkach i programach telewizyjnych?)...
                      • niknejm Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 11:08
                        habudzik napisał:

                        > Ankieta jest ankietą i mogła zostać wypełniona przez sasiada albo dziecko i
                        nik
                        > t
                        > tego nie zweryfikuje .
                        > Co innego gdy w blasku fleszy i reflaktorów na scene wychodzi międzynarodowa
                        > komisja składająca się z autorytetów w świecie motoryzacji i wyjaśnia po co ,
                        > na co , a takze dlaczego podjeła taka a nie inna decyzje .

                        Wiesz co? Naiwny jesteś.
                        Za komuny 'międzynarodowe komisje' tłumaczyły nam, że kapitalizm jest be.
                        Obecnie międzynarodowi eksperci przekonują w reklamach, że dany proszek do
                        prania jest the best. ;-)
                        A jak ankieta trafia do użytkowników, czy zbiera się dane z holowań zepsutych
                        pojazdów, pole do manipulacji jest duuuużo mniejsze. Zwłaszcza, gdyokazuje
                        się, że podobne ankiety i badania robione przez różne firmy są w 95% zbieżne.

                        No chyba, że światem rządzi 'układ' i mamy światowy spisek. Jeśli tak uważasz,
                        sugeruje w najbliższych wyborach oddanie głosu na Kazia, jeśli mieszkasz w
                        Warszawie. ;-)

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 14:32
                          niknejm napisał:

                          > A jak ankieta trafia do użytkowników, czy zbiera się dane z holowań zepsutych
                          > pojazdów, pole do manipulacji jest duuuużo mniejsze. Zwłaszcza, gdyokazuje
                          > się, że podobne ankiety i badania robione przez różne firmy są w 95% zbieżne.


                          To weźmy ten ADAC i statystki holowań w obszarze jego działalności czyli Niemczech.
                          Mr Niknejm proszę pojechać do Niemeic i policzyć stosunek ilościowy aut na
                          autostradzie np bezawaryjnej Toyoty do VW.
                          Podpowiem, że jest około 10:1 dla VW a więc prawdopodobieństw holowania przez
                          ADAC aut VW też jest większe niż Toyoty.
                          Taka proporcja utrzymuje się przez cały czas więc wyniki nie są adekwatne do
                          rzeczywistości.
                          To tylko jeden przykład a zapewne mozna by znaleźć więcej.
                          > Pzdr
                          > Niknejm
                          • niknejm Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 14:39
                            chris62 napisał:


                            > To weźmy ten ADAC i statystki holowań w obszarze jego działalności czyli
                            > Niemcz
                            > ech.
                            > Mr Niknejm proszę pojechać do Niemeic i policzyć stosunek ilościowy aut na
                            > autostradzie np bezawaryjnej Toyoty do VW.
                            > Podpowiem, że jest około 10:1 dla VW a więc prawdopodobieństw holowania przez
                            > ADAC aut VW też jest większe niż Toyoty.
                            > Taka proporcja utrzymuje się przez cały czas więc wyniki nie są adekwatne do
                            > rzeczywistości.
                            > To tylko jeden przykład a zapewne mozna by znaleźć więcej.

                            Ty tak serio, czy jaja sobie robisz? :-O

                            Łopatologicznie - wyniki podawane są w przeliczeniu na 1000 zarejestrowanych w
                            DE pojazdów danego typu. Ech...

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 16:09
                              niknejm napisał:

                              > Łopatologicznie - wyniki podawane są w przeliczeniu na 1000 zarejestrowanych w
                              > DE pojazdów danego typu. Ech...
                              >
                              > Pzdr
                              > Niknejm

                              A co ma do rzeczy 1000 zarejestrowanych do tysiąca jadących po drodze?
                              Czy 1000 zarejestrowany spośród 5 tys. wszystkich Toyot znaczy to samo co tysiąc
                              zarejestrowanych spośród 50 tys. VW?
                              A co z niezarejestrowanymi przejeżdżającymi przez Niemcy?
                              Rzecz w tym że awarię i holowanie ADAC może zarejestrować na drodze więc nawet
                              jeśli wszystkie zarejestrowane auta będą na drodze w tym samym dniu to nie
                              zmienia faktu że i tak 10x większe prawdobodobieństwo jest spotkać zepsutego VW.
                              Żeby była równowaga to musiałoby 10% VW wyjechać na drogi przy 100% frekwencji
                              Toyot.
                              • niknejm Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 16:34
                                chris62 napisał:

                                > A co z niezarejestrowanymi przejeżdżającymi przez Niemcy?

                                Wybacz, ale:
                                1. Samochody na obcych rejestracjach to znikomy procent na drogach Niemiec.
                                Chyba, że mówimy o TIRach :-)
                                2. Poza tym, struktura samochodów (jeśli chodzi o marki) na rynku niemieckim
                                nie jest aż tak drastycznie inna w przypadku sąsiadów Niemiec, aby miało to
                                wpływ na wyniki. Zwłaszcza biorąc pod uwagę punkt 1 powyżej.

                                > Rzecz w tym że awarię i holowanie ADAC może zarejestrować na drodze więc nawet
                                > jeśli wszystkie zarejestrowane auta będą na drodze w tym samym dniu to nie
                                > zmienia faktu że i tak 10x większe prawdobodobieństwo jest spotkać zepsutego
                                > VW.
                                > Żeby była równowaga to musiałoby 10% VW wyjechać na drogi przy 100% frekwencji
                                > Toyot.

                                Przykro mi, ale wynika z tego jasno, że albo Twoje wykształcenie zakończyło się
                                na podstawówce, albo jesteś wybitnym matematycznym antytalentem. Innej
                                możliwości nie widzę.
                                Ilość aut danego typu na danym rynku nie ma znaczenia tak długo, jak:
                                1. Ilość holowań odnoszona jest do wielkości całej populacji (w tym przypadku -
                                ilości zarejestrowanych samochodów). A tak właśnie jest. Jedyna możliwość
                                zaburzenia pojawiłaby się wtedy, gdyby profil użytkowania różnych marek aut był
                                drastycznie różny (np. gdyby Niemcy kupowali Toyoty tylko po to, aby je trzymać
                                w garażu, a Volkswagenami jeździli non-stop, dzień i noc). Dopóki nie ma
                                wyników badań wskazujących na coś takiego, należy założyć podobny profil
                                użytkowania.
                                2. Ilość samochodów danego typu jest wystarczająca z punktu widzenia statystyki
                                (co każde badania biorą pod uwagę - także ADAC). Podejrzewam, że w zestawieniu
                                ADAC nie znajdziesz marek takich jak Marcos czy Caterham. Właśnie ze względu na
                                zbyt małą ilość tych samochodów na drogach, by można było wyciągnąć sensowne
                                wnioski.

                                Nie mam siły edukować Cię dalej, wybacz. Poczytaj może troszeczkę o tych
                                zagadnieniach, bo masz potężne braki.

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 11:04
                                  niknejm napisał:


                                  > 2. Ilość samochodów danego typu jest wystarczająca z punktu widzenia statystyki
                                  > (co każde badania biorą pod uwagę - także ADAC). Podejrzewam, że w zestawieniu
                                  > ADAC nie znajdziesz marek takich jak Marcos czy Caterham. Właśnie ze względu na
                                  >
                                  > zbyt małą ilość tych samochodów na drogach, by można było wyciągnąć sensowne
                                  > wnioski.

                                  Jak mozna wyciagać sensowne wnioski skoro znalazły sie tam takie tuzy jak
                                  Daihatsu czy Mazda . Przecież tych samochodów sprzedano w Niemczech w sumie tyle
                                  i le kazdego dnia po autostradach jeździ Golfów V
                                • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 10:40
                                  niknejm napisał:

                                  > Wybacz, ale:
                                  > 1. Samochody na obcych rejestracjach to znikomy procent na drogach Niemiec.
                                  > Chyba, że mówimy o TIRach :-)

                                  *** Znikomy? Czy nie jest ich więcej niż Toyot?.
                                  >
                                  > Przykro mi, ale wynika z tego jasno, że albo Twoje wykształcenie zakończyło się
                                  >
                                  > na podstawówce, albo jesteś wybitnym matematycznym antytalentem. Innej
                                  > możliwości nie widzę.

                                  **** Matematyka ma wiele pułapek.

                                  > Ilość aut danego typu na danym rynku nie ma znaczenia tak długo, jak:
                                  > 1. Ilość holowań odnoszona jest do wielkości całej populacji (w tym przypadku -
                                  >
                                  > ilości zarejestrowanych samochodów). A tak właśnie jest. Jedyna możliwość
                                  > zaburzenia pojawiłaby się wtedy, gdyby profil użytkowania różnych marek aut był
                                  >
                                  > drastycznie różny (np. gdyby Niemcy kupowali Toyoty tylko po to, aby je trzymać
                                  >
                                  > w garażu, a Volkswagenami jeździli non-stop, dzień i noc). Dopóki nie ma
                                  > wyników badań wskazujących na coś takiego, należy założyć podobny profil
                                  > użytkowania.

                                  **** Dlatego z ciekawoći liczyłem auta na drodze widocznie te niemieckie Toyoty
                                  stojąw garażach bo na drogach ni hu hu.

                                  > 2. Ilość samochodów danego typu jest wystarczająca z punktu widzenia statystyki
                                  > (co każde badania biorą pod uwagę - także ADAC). Podejrzewam, że w zestawieniu
                                  > ADAC nie znajdziesz marek takich jak Marcos czy Caterham. Właśnie ze względu na
                                  >
                                  > zbyt małą ilość tych samochodów na drogach, by można było wyciągnąć sensowne
                                  > wnioski.
                                  >
                                  > Nie mam siły edukować Cię dalej, wybacz. Poczytaj może troszeczkę o tych
                                  > zagadnieniach, bo masz potężne braki.

                                  ****Ja tych zasad nie negujętylko zwracam uwagę na to ,że ilość pojazdów ma duży
                                  wpływ na wyniki z powodu Prawdopodobieństwa - to również dziedzina matematyki.

                                  Taki Micro ADAC przykładowy.
                                  Awaryność na 1 zarejestrowany pojazd - oczywiście niezgodnie z zasadami
                                  statystyki ale nie o to tu teraz chodzi.

                                  Mamy więc na drodze 1 Toyotę (nawet nie w garażu) i 10 VW.
                                  Psuje się 1 VW - ADAC go holuje i notuje w statystyce.
                                  Co mamy? 100% awaryjność VW przy 100% bezawaryjności Toyoty.

                                  Sytuacja 2:
                                  Wspomniana Toyota dziś nie wyjeżdża stoi w garażu.
                                  5 VW też nie wyjeżdża - mają wolne.
                                  No pech chciał znów psuje się VW bo i niby jak mogłaby się zepsuć Toyota - i
                                  znów mamy 100% awaryjnośc VW.

                                  Oczywiście może nam się zepsuć i ta Toyota ale jest to 10x mniej prawdopodobne w
                                  stosunku do VW w sytuacji kiedy wszystkie jeżdżą
                                  a w sytuacji kiedy Toyota stoi w garażu to jest po prostu niemożliwe żeby
                                  została poddana holowaniu podczas gdy 9 pozostałych VW jeździ i ryzykuje.

                                  Oczywiście przy wyznaczeniu innej ilości zarejestrowanych awaryjności nie będą
                                  takie drastyczne na poziomie 100% Niemniej te same zależności mają wpływ na
                                  wyniki tym większy im większa jest dysproporcja ilościowa pojazdów.


                                  Podobają się wyniki?
                                  • tkjaaa Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 12:59
                                    chris62 napisał:

                                    > Mamy więc na drodze 1 Toyotę (nawet nie w garażu) i 10 VW.
                                    > Psuje się 1 VW - ADAC go holuje i notuje w statystyce.
                                    > Co mamy? 100% awaryjność VW przy 100% bezawaryjności Toyoty.

                                    Ty powaznie myslisz ze tak to sie liczy ,czy zartujesz ?
                                      • tkjaaa Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 13:58
                                        habudzik napisał:

                                        > tkjaaa napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > Ty powaznie myslisz ze tak to sie liczy ,czy zartujesz ?
                                        >
                                        >
                                        > To napisz jak sie liczy gdy mamy 20 tys. zarejestrowanych Daihatsu i kilka
                                        > milionów zarejestrowanych VW ?

                                        Jezeli przyjac ze te 20tys. jest wystarczajaca probka do badan (nie wiem ile
                                        ADAC przyjmuje za minimum) to podaje sie ile bylo interwencji na kazde 1000
                                        zarejestrowanych samochodow ,czyli w promilach.Co znaczy po prostu ze zepsulo
                                        sie tyle a tyle aut na 1000 zarejestrowanych.
                                        W takim przypadku nie ma znaczenia bezwzgledna ilosc zarejestrowanych samochodow
                                        i bezwzgledna ilosc interwencji
                                        • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 15:40
                                          tkjaaa napisała:

                                          > Jezeli przyjac ze te 20tys. jest wystarczajaca probka do badan (nie wiem ile
                                          > ADAC przyjmuje za minimum)

                                          No włąśnie chodzi o to że wynik zależy od minimum . Jeśli bedziemy chcieli coś
                                          udowodnić to minimum może być 14 a jeżeli coś Łobalic to minimum 1000 000
                                          bedzie nam poasowało .



                                          to podaje sie ile bylo interwencji na kazde 1000
                                          > zarejestrowanych samochodow ,czyli w promilach.Co znaczy po prostu ze zepsulo
                                          > sie tyle a tyle aut na 1000 zarejestrowanych.
                                          > W takim przypadku nie ma znaczenia bezwzgledna ilosc zarejestrowanych
                                          samochodo
                                          > w
                                          > i bezwzgledna ilosc interwencji

                                          To to ja wiem , nie musisz mi tłumaczyć .
                                          • tkjaaa Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 16:10
                                            habudzik napisał:

                                            > No włąśnie chodzi o to że wynik zależy od minimum . Jeśli bedziemy chcieli coś

                                            > udowodnić to minimum może być 14 a jeżeli coś Łobalic to minimum 1000 000
                                            > bedzie nam poasowało .

                                            Jezeli zakladasz ze ADAC (czy inna firma)nie zna sie na metodologi badan
                                            statystycznych ,lub celowo je falszuje to byc moze masz racje.
                                            Jest jednak male "ale" - musisz to najpierw udowodnic ,inaczej nie ma powodu by
                                            wierzyc Tobie a nie im.
                                            • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 17:14
                                              tkjaaa napisała:

                                              > habudzik napisał:
                                              >
                                              > > No włąśnie chodzi o to że wynik zależy od minimum . Jeśli bedziemy chciel
                                              > i coś
                                              >
                                              > > udowodnić to minimum może być 14 a jeżeli coś Łobalic to minimum 1000 000
                                              > > bedzie nam poasowało .
                                              >
                                              > Jezeli zakladasz ze ADAC (czy inna firma)nie zna sie na metodologi badan
                                              > statystycznych ,lub celowo je falszuje to byc moze masz racje.
                                              > Jest jednak male "ale" - musisz to najpierw udowodnic ,inaczej nie ma powodu
                                              by
                                              > wierzyc Tobie a nie im.

                                              Jedyne co zakładam to to że minimum jest dowolne . W przypadku tak dużych
                                              rozbieżności co do liczby sprzedawanych samochodów takie minimum zawsze bedzie
                                              kogoś faworyzować lub stawiać w gorszym świetle .
                                              Kiedyś Concorde był najbezpieczniejszym samolotem pasazerskim na świecie bo
                                              było go tylko 14 i ani jeden się nie rozalił - do czasu . Boenig 737 jest za to
                                              najniebzpieczniejszym samolotem bo jego jest kokanaście tysięcy na świecie .
                                              Akurat tak jest że za wypadki lotnicze w największym stopniu odpowiada człowiek
                                              i jego błędy a nie konstrukcja samolotu więc Concorede zawdzieczał taki status
                                              dzieki niewielkiej ilości egz. a nie "bezawaryjności" . Reasumujac - gdyby
                                              Concordów było tyle ile 737 tak samo często by spadały
                                              • speed.freak Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 17:28
                                                Gościu, genialne. Teraz znajdź jakąś marke samochodu, która jest (w proporcji
                                                do innych) produkowana w tak małych ilościach.
                                                Podpowiedź dla głupiego - zadna w wymienionych w tym rankingu. Otwórz sobie
                                                jakis katalog samochodowy na rozdziale "samochody produkowane w małych
                                                manufakturach" i wybieraj do woli.
                                                • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 18:29
                                                  speed.freak napisał:

                                                  > Gościu, genialne. Teraz znajdź jakąś marke samochodu, która jest (w proporcji
                                                  > do innych) produkowana w tak małych ilościach.

                                                  Nic prostrzego taką marką jest Daihatsu . Japończycy w Niemczech to ok. 10%
                                                  rynku z czego pewnie 5% to toYota 3% to Honda więc na Mazde , Subaru , Daihatsu
                                                  i Nissana wraz Suzuki oraz Isuzu zostaje 2% . Jeśli teraz te 2% nawet równo
                                                  podzielisz na 6 pozostałych marek to ile Daihatsu procent ma ?
                                                  • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 10:08
                                                    allonso napisała:

                                                    > widzisz, młotek - znowu nie zrozumiales - tutaj nie porownuje sie dwoch marek
                                                    > tylko wszystkie

                                                    Widzisz kmiotku , w przypadku samolotów również tylko ich nie wymieniamy ze
                                                    wzgledów ekonomicznych - szkoda czasu .
                                                    Tutaj chodzi o szalona wręcz dysproporcje pomiedzy ilością jednej z najlepiej
                                                    sprzedających się i prawdopodobnie najgorzej .
                                                  • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 12:39
                                                    allonso napisała:

                                                    > to nie jest matołku ranking sprzedazy tylko zadowolenia z samochodu i serwisu-
                                                    > próbka każdych była na pewno tak dobrana żeby nie było dysproporcji - idź już
                                                    > do szkoły zamiast pouczać fachowe firmy

                                                    Nie ma znaczenia czego dotyczy ranking - sprzedazy , zadowolenia z samochodu czy
                                                    samku wspomnianych lodów . Ważne że dysproporcja jest zatrważająca właśnie tak
                                                    jak to ma miejsce w przypadku Concorede i Boening .
                                                  • speed.freak Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 14:34
                                                    twoja tepota jest przerażająca - wiec matole udowodnij że proporcja ANKIET
                                                    DOTYCZYCH KTOREJKOLOWIEK Z BADANYCH MAREK do ANKIET DOTRYCZACYCH INNEJ MARKI Z
                                                    BADANIA JEST TAKA JAK CONCORDOW DO BOENIGÓW :
                                                    - poniewaz jestes kretynem podpowiem ci jak to zrobic
                                                    1. wez liczbe latajacych W ostanim roku przed wycofaniem concordow, i
                                                    2. wez liczne z tego samego roku wybranego modelu boeniga, oraz
                                                    3 wez LICZBE ANKIET W TYM BADANIU DOTYCZĄCYCH NP. - JAK SAM CHCIALES -
                                                    DAIHATSU, i
                                                    4. I WEZ LICZBE ANKIET Z TEGO BADANIA DOTYCZACYCH MR. SEDESA
                                                    5. porownaj otrzymane proporcje

                                                    Myślisz jełopie że ADAC wzial do badania np. 10 ankiet dotycZacych daihatsu
                                                    albo subaru i i 3000 ankiet dotyczych mr. sedesa????? co za kretyn....
                                                  • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 15:26
                                                    Nie . Myśle gruba , śmierdząca szmato że ADAC i CAR wział wszystkie nadesłane
                                                    ankiety pod uwage . Nie można nikogo zmusic do wysłąnia takiej ankiety obleśny
                                                    tłuściochu , więc wzieli to co zostało odesłane na zad . Taka jest idea ankiety.
                                                    --
                                                    Moja ulubiona muzyka toooooo : Pink Floyd
                                    • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 14:39
                                      tkjaaa napisała:


                                      > Ty powaznie myslisz ze tak to sie liczy ,czy zartujesz ?
                                      Możliwe, że z rozpędu źle przyjąłem założenie.
                                      To jak się liczy - rozkłada się tą awarię na wszystkie 10 aut i wyjdzie nam 10%
                                      na 1 zarejestrowany?
                                      Niech będzie, ale dalej jest ten problem że 1 auto - Toyota nie wyjeżdża i nie
                                      może zostać odnotowane pomimo, że 1 VW również nie jeździ to jeździ 9 pozostałych.
                                      To przykładowy czynnik mający jakiś tam wpływ na statystyki końcowe.
                                      Jest tego dużo więcej.
                                      To, że błędy statystyczne przy dużych próbkach znacznie maleją to fakt ale też
                                      wyniki tej statystyki nie są na tyle istotne żeby sie zachłystywać tym że marka
                                      A ma o 2% lepszy wynik od marki B bo w dużej skali to te awarie są kroplą w
                                      morzu sprawnych pojazdów.

                                      Wracając do wątku zadowolenia klienta to cóż można znaleźć wielu zadowolonych z
                                      telewizorów 29" 50 Hz migoczących po oczach a to dlatego że nie patrzyli nigdy
                                      na obraz 100Hz.
                                      Z kolei właściciele TV 100 Hz będą może niezadowoleni bo np. zapłacili więcej
                                      albo nie będą mieli funkcji PIP?
                                      No ale czy to świadczy o lepszości TV 50 Hz? Wątpię.
                                      • tkjaaa Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 15:25
                                        chris62 napisał:

                                        > Niech będzie, ale dalej jest ten problem że 1 auto - Toyota nie wyjeżdża i nie
                                        > może zostać odnotowane pomimo, że 1 VW również nie jeździ to jeździ 9 pozostał
                                        > ych.

                                        Pomijajac juz to ze chcesz badac 1 auto ! - co calkowicie jest bez sensu ,tym
                                        bardziej jako przyklad - to przyjmujac ze 1 na 1 Toyota nie jezdzi - czyli 100%
                                        - nalezaloby przyjac ze rowniez 100% VW - czyli 10 na 10 - nie jezdzi.
                                        Chyba ze udowodnisz dlaczego zawsze tylko 10% VW (1 na 10)stoi w garazu i zawsze
                                        stoi w garazu 100% Toyot ( 1 na 1).
                                        • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 16:17
                                          tkjaaa napisała:

                                          > chris62 napisał:
                                          >
                                          > > Niech będzie, ale dalej jest ten problem że 1 auto - Toyota nie wyjeżdża
                                          > i nie
                                          > > może zostać odnotowane pomimo, że 1 VW również nie jeździ to jeździ 9 poz
                                          > ostał
                                          > > ych.
                                          >
                                          > Pomijajac juz to ze chcesz badac 1 auto ! - co calkowicie jest bez sensu ,tym
                                          > bardziej jako przyklad - to przyjmujac ze 1 na 1 Toyota nie jezdzi - czyli 100%

                                          * Oczywiście, że bez sensu jest badać 1 auto niemniej wyraźnie widać wpływ
                                          ilości aut na wyniki. Przy dużych próbkach badanych aut to ma sens niemniej te
                                          czynniki wciąż działają tylko w mniejszej skali nie tak wyraźnie jak na 1 sztuce.

                                          > - nalezaloby przyjac ze rowniez 100% VW - czyli 10 na 10 - nie jezdzi.
                                          > Chyba ze udowodnisz dlaczego zawsze tylko 10% VW (1 na 10)stoi w garazu i zawsz
                                          > e
                                          > stoi w garazu 100% Toyot ( 1 na 1).
                                          ****
                                          Nie zrozumiałeś - nie akurat o takie liczby chodzi tylko jaki wpływ wywierają -
                                          to skrajny przypadek nie zdarzający się w praktyce ale mechanizm jest podobny
                                          tyle że nie tak wyraźny.

                                  • w_r_e_d_n_y 100% prawdopodobienstwo 27.11.06, 13:11
                                    chris62 napisał:

                                    > Taki Micro ADAC przykładowy.
                                    > Awaryność na 1 zarejestrowany pojazd - oczywiście niezgodnie z zasadami
                                    > statystyki ale nie o to tu teraz chodzi.

                                    > Mamy więc na drodze 1 Toyotę (nawet nie w garażu) i 10 VW.
                                    > Psuje się 1 VW - ADAC go holuje i notuje w statystyce.
                                    > Co mamy? 100% awaryjność VW przy 100% bezawaryjności Toyoty.

                                    > Sytuacja 2:
                                    > Wspomniana Toyota dziś nie wyjeżdża stoi w garażu.
                                    > 5 VW też nie wyjeżdża - mają wolne.
                                    > No pech chciał znów psuje się VW bo i niby jak mogłaby się zepsuć Toyota - i
                                    > znów mamy 100% awaryjnośc VW.
                                    >
                                    > Oczywiście może nam się zepsuć i ta Toyota ale jest to 10x mniej prawdopodobne
                                    > w
                                    > stosunku do VW w sytuacji kiedy wszystkie jeżdżą
                                    > a w sytuacji kiedy Toyota stoi w garażu to jest po prostu niemożliwe żeby
                                    > została poddana holowaniu podczas gdy 9 pozostałych VW jeździ i ryzykuje.

                                    i podsumowanie
                                    zgodnie z twoim sposobem pojmowania PRAWDOPODOBIENSTWA - jestes durniem na 120%

                                    --
                                    MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                                    prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
                              • w_r_e_d_n_y nie osmieszaj sie gosciu !!!!!!! 25.11.06, 03:59
                                chris62 napisał:

                                > A co ma do rzeczy 1000 zarejestrowanych do tysiąca jadących po drodze?
                                > Czy 1000 zarejestrowany spośród 5 tys. wszystkich Toyot znaczy to samo co
                                > tysiąc zarejestrowanych spośród 50 tys. VW?

                                heheheh
                                jasno widac ze procenty to ty znasz tylko te z butelki

                                --
                                MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                                prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
                                • chris62 Re: nie osmieszaj sie gosciu !!!!!!! 27.11.06, 10:43
                                  w_r_e_d_n_y napisał:

                                  > chris62 napisał:
                                  >
                                  > > A co ma do rzeczy 1000 zarejestrowanych do tysiąca jadących po drodze?
                                  > > Czy 1000 zarejestrowany spośród 5 tys. wszystkich Toyot znaczy to samo co
                                  >
                                  > > tysiąc zarejestrowanych spośród 50 tys. VW?
                                  >
                                  > heheheh
                                  > jasno widac ze procenty to ty znasz tylko te z butelki
                                  >
                                  Szkoda, że nie potrafisz przedstawić jakichś argumentów w dyskusji - mógłbym Cię
                                  też zwyzywać ale nie taki ma cel czytająć forum szkoda mi na Ciebie czasu.
                                    • chris62 Re: nie osmieszaj sie gosciu !!!!!!! 27.11.06, 15:19
                                      mobile5 napisał:

                                      > Nie masz się co obrażać, tak horendalna głupota jak w tym tekście o statystyce,
                                      > to naprawdę rzadkość.

                                      Być może tak, być może nie czytałem tu większe głupoty ale kiedy się nie zgadzam
                                      przeciwstawiam im argumenty przeciwne na tym polega dyskusja - nie zakładam, że
                                      wszystkie rozumy zjadłem rozpatruję punkt widzenia innych a na pewno nie ubliżam
                                      komuś tylko dlatego, że ma inne zdanie choćby był w błędzie.
                                      Ja się tu nie obrażam bo nie mam o co -po prostu wpisujący dał świadectwo samemu
                                      sobie to - Jego Problem.
                                      Bynajmniej nie pisałem o statystyce jako takiej tylko o wpływie pewnych
                                      czynników ją zafałszowujących.
                                      Jak ktoś chce zakładać jedyną słuszność jakiegoś rankingu jako wyrocznię to jego
                                      sprawa ale z pewnością nie powód, żeby wyzwywać tych o odmiennyej opinii.
                                      • mobile5 Re: nie osmieszaj sie gosciu !!!!!!! 27.11.06, 15:40
                                        chris62 napisał:
                                        ale kiedy się nie zgadza
                                        > m
                                        > przeciwstawiam im argumenty przeciwne na tym polega dyskusja - nie zakładam, że
                                        > wszystkie rozumy zjadłem rozpatruję punkt widzenia innych a na pewno nie ubliża
                                        > m
                                        > komuś tylko dlatego, że ma inne zdanie choćby był w błędzie.
                                        I dlatego się różnisz od wielokrotnie sklonowanego wrednego.
                                        --
                                        "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                          • w_r_e_d_n_y Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 03:53
                            chris62 napisał:

                            > Mr Niknejm proszę pojechać do Niemeic i policzyć stosunek ilościowy aut na
                            > autostradzie np bezawaryjnej Toyoty do VW.
                            > Podpowiem, że jest około 10:1 dla VW a więc prawdopodobieństw holowania przez
                            > ADAC aut VW też jest większe niż Toyoty.

                            zawsze mnie zastanawia dlaczego durnie mysla ze inni to tez durnie
                            nawet male dziecko sie domysli ze wyniki tych interwencji ADAC odnosi to ilosci
                            zarejestrowanych aut - czyli podaje wyniki procentowo (w promilach itd.)

                            łopatologicznie specjalnie dla ciebie - ADAC podaje ilesc interwencji na kazde
                            1000 zarejestrowanych aut danego producenta/modelu

                            wez sie poducz to moze bedziesz mogl podpowiadac ADACowi jak robic rankingi

                            --
                            MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                            prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
                        • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 00:00
                          niknejm napisał:


                          > Wiesz co? Naiwny jesteś.

                          I kto z nas jest bardziej naiwny ??????????????


                          > Za komuny 'międzynarodowe komisje' tłumaczyły nam, że kapitalizm jest be.
                          > Obecnie międzynarodowi eksperci przekonują w reklamach, że dany proszek do
                          > prania jest the best. ;-)
                          > A jak ankieta trafia do użytkowników,

                          Jak ankieta trafia do użytkowników to co ? To oznacza że można polegać na ich
                          anonimowej opinii której nie jesteśmy w stanie zweryfikować ?
                          I kto tu pisze o zmowie :
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=52734191&a=52785481
                          • zgryzliwy1 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 03:35
                            habudzik napisał:

                            > Jak ankieta trafia do użytkowników to co ? To oznacza że można polegać na ich
                            > anonimowej opinii której nie jesteśmy w stanie zweryfikować ?
                            > I kto tu pisze o zmowie :

                            oj habudzik ,ciezko myslisz albo malo wiesz
                            przy takich badaniach i tak nie ma znaczenia ze jakis tam procent ankietowanych
                            klamie ,bo przy duzej probie badanych ilosc "klamcow" rozklada sie prawie rowno
                            w kazdej grupie i nie ma to wplywu na wyniki

                            jak inaczej dowiedziec sie co mysla badani nie pytajac ich o to ???
                            moze poslac trojki z ankietami ? - policjant z pala ,prokurator i jakas
                            przekupka (mozesz sie zalapac hehehe )

                            --
                            skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                            ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                            jak pluczace i antykorozyjne.
                            • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 10:28
                              zgryzliwy1 napisał:


                              > przy takich badaniach i tak nie ma znaczenia ze jakis tam procent ankietowanych
                              > klamie ,bo przy duzej probie badanych ilosc "klamcow" rozklada sie prawie rowno
                              > w kazdej grupie i nie ma to wplywu na wyniki

                              Rozumiem że jeśli 75% ankietowanych koloryzuje to nie ma to znaczenia .




                              > jak inaczej dowiedziec sie co mysla badani nie pytajac ich o to ???

                              Ależ możemy się ich pytać do woli tylko trzeba pamietać o tym że wiekszość ludzi
                              ubarwia . wg ankietowanych każdy z nich stara się jeździć dobrze a to "inni"
                              jeżdżą źle , ci inni twierdża natomiast że oni jeżdżą prawidłowo i tak w kółko
                              macieju itd itd itd .
                              • zgryzliwy1 habudzik to dla Ciebie za trudne :-( 25.11.06, 20:19
                                habudzik napisał:

                                > Rozumiem że jeśli 75% ankietowanych koloryzuje to nie ma to znaczenia .

                                jasne ze nie ma (przy odpowowiednio duzej probie badanych),bo koloryzuja rowno
                                ankietowani z wszystkich grup - to sie po prostu znosi nawzajem
                                ale jak znam przekupki, zaraz bedziesz udowadnial ze wlasciciele japsow
                                "koloryzuja" wiecej

                                --
                                skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                jak pluczace i antykorozyjne.
                                • habudzik Re: habudzik to dla Ciebie za trudne :-( 25.11.06, 22:53
                                  zgryzliwy1 napisał:

                                  > habudzik napisał:
                                  >
                                  > > Rozumiem że jeśli 75% ankietowanych koloryzuje to nie ma to znaczenia .
                                  >
                                  > jasne ze nie ma (przy odpowowiednio duzej probie badanych),bo koloryzuja rowno
                                  > ankietowani z wszystkich grup - to sie po prostu znosi nawzajem

                                  Bedziesz się śmiał ze mnie ale ja naporawde nie rozumiem tego bo nie było to
                                  nigdy w kregu moich zainteresowań . Jesli nie 75% koloryzuje tylko 99% to co
                                  wtedy ? Też nie ma to znaczenia ? Nie chce byc oryginalny ale mi się zawsze
                                  wydawało ze ma to znaczenie



                                  > ale jak znam przekupki, zaraz bedziesz udowadnial ze wlasciciele japsow
                                  > "koloryzuja" wiecej

                                  Niczego nie bede udowadniał bo się nie znam na tym . Ty musisz jak zwykle coś od
                                  siebie dowalić a ja myslełem że naprawde chcesz pogadać .


                • niknejm Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:58
                  allonso napisała:

                  > bo "analiza" zrobiona przez (ilu?) fachowców nigdy nie bedzie tak obiektywna
                  > jak badania rynkowe - dotyczy to każdej dziedziny biznesu - nawet ulubionych
                  > lodów :)

                  Poza tym fachowcy zwykle zajmują się daną dziedziną zawodowo. A wic mają takie
                  czy inne powiązania z koncernami motoryzacyjnymi. Czego o 'kurach domowych'
                  powiedzieć się nie da. ;-) Dlatego badania użytkowników to IMHO najlepszy
                  wskaźnik.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 01:38
                    niknejm napisał:


                    > Poza tym fachowcy zwykle zajmują się daną dziedziną zawodowo. A wic mają takie
                    > czy inne powiązania z koncernami motoryzacyjnymi.

                    A to WC i JDP nie zajmuja się zawodowo ???


                    Czego o 'kurach domowych'
                    > powiedzieć się nie da. ;-) Dlatego badania użytkowników to IMHO najlepszy
                    > wskaźnik.

                    Jak mozna powiedzieć że najlepszym wskaźnikiem jest badanie , niedość że
                    anonimowe to jesscze nie podlegające weryfikacji a do tego samo zliczanie głosów
                    może być nieuczciwe z samej tylko zasady bo nie jest komisyjne i na oczach widzów .
                    Wole jednak gdy kapituła nie wstydzi się swojego wyboru oraz wszem i wobec
                    ogłasza kto , w jaki sposób i dlaczego wygrał , dlaczego przyjęto takie a nie
                    inne kryteria i jaką wage miały poszczegolne elementy oraz dlaczego .
                    • zgryzliwy1 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 04:12
                      habudzik napisał:

                      > Jak mozna powiedzieć że najlepszym wskaźnikiem jest badanie , niedość że
                      > anonimowe to jesscze nie podlegające weryfikacji a do tego samo zliczanie
                      > głosów może być nieuczciwe z samej tylko zasady bo nie jest komisyjne i na
                      > oczach widzów.

                      widzisz habudzik taki np. ADAC wyrobil sobie marke i co poniektorzy nie maja
                      powodu watpic w jego badania
                      to calkiem jak Ty - tez ciezko zapracowales na miano forumowej przekupki nr.1

                      --
                      skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                      ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                      jak pluczace i antykorozyjne.
                      • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 10:35
                        zgryzliwy1 napisał:


                        > widzisz habudzik taki np. ADAC wyrobil sobie marke i co poniektorzy nie maja
                        > powodu watpic w jego badania

                        Nikt nie wątpi w marke jaką posiada ADAC tylko wątpi w wypowiedzi których nijak
                        nie mozna sprawdzić . Reader's Digest też ma wyrobiona marke a jednak Niknejm
                        wątpi w jego "badania" twiedzac że są powiązani ze światem motoryzacji a co za
                        tym idzie nieobiektywni . Tak to wynikało z jego wypowiedzi .
                    • niknejm Ludzie, rządzi UKŁAD ;-) 28.11.06, 12:09
                      habudzik napisał:

                      > Jak mozna powiedzieć że najlepszym wskaźnikiem jest badanie , niedość że
                      > anonimowe to jesscze nie podlegające weryfikacji

                      Jasne. Rządzi UKŁAD. Do tego światowy, bo dane ADAC (Niemcy), Dekra (Niemcy),
                      JD Power (USA) itp., w dodatku robione według różnych metodologii, są
                      zastanawiająco zbieżne. ROTFL i zarazem EOT.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • habudzik Re: Ludzie, rządzi UKŁAD ;-) 28.11.06, 12:29
                        niknejm napisał:


                        > Jasne. Rządzi UKŁAD.

                        Ty Ty piszesz o UKŁADZIE a nie ja . Oto cytat za Tobą :
                        .
                        " Poza tym fachowcy zwykle zajmują się daną dziedziną zawodowo. A wic mają takie
                        czy inne powiązania z koncernami motoryzacyjnymi. Czego o 'kurach domowych'
                        powiedzieć się nie da. ;-) "


                        Do tego światowy, bo dane ADAC (Niemcy), Dekra (Niemcy),
                        > JD Power (USA) itp., w dodatku robione według różnych metodologii, są
                        > zastanawiająco zbieżne.

                        Mylisz pojęcia . Czym innym sa badania a czym innym jest ankieta . Pisząc że nie
                        można zweryfikować wyników pisałem o ankiecie .
                        Badania zaś nie są już tak jednogłośne bo Dekra podaje coś zupełnie innego niż TUV

                        M
            • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:05
              llonso napisała:

              > i akurat wszystkim przychodziło do głowy zeby wpisać że japonczyki są fajne a
              > volkswagen be....tak....i w podobnych ankietach w USA i GB milion ankietowanych
              >
              > też miał takie skłonności...taakkk...

              Nie wiem, może tak a może nie jedyne co mogę to powiedzieć że jak będziesz w
              moim wieku to przestaniesz bezgranicznie wierzyć w reklamy, ankiety i w to co
              podają media bo będziesz miał własne doświadczenia i własną opinię.
              Robiłeś kiedyś jakąś ankietę? Zrób chociażw 100x mniejszej skali niżta to
              zrozumiesz co mam na myśli.
          • foreks Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 11:18
            jak widze od miesiaca karnawal ankietowo/sondazowo/rankingowy japcow, to zdaje
            mi sie z wolna, iz naprawde trzeba mocno popierac PiS wraz z o.Rydzykiem, by
            nie zauwazyc, iz cos w tym jest. a systematyczne kwestionowanie wynikow zakrawa
            na ideologiczne skazenie. zawolaj tu kazdego studenta semestr pierwszy podstaw
            statystyki i w 5min. udowodni Ci, ze z zalozonym przedzialem ufnosci, powiedzmy
            95%, wszystkie ankiety/testy/sondaze/rankingi z ostatnich tygodni niezbicie
            musza wskazywac na to, iz japce dewastuja innych producentow w zakresie
            testowanych atrybutow. elo.
            • simr1979 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 12:11
              foreks napisał:

              > jak widze od miesiaca karnawal ankietowo/sondazowo/rankingowy japcow, to zdaje
              > mi sie z wolna, iz naprawde trzeba mocno popierac PiS wraz z o.Rydzykiem, by
              > nie zauwazyc, iz cos w tym jest.

              Trzeba być ślepym lub/i kompletnie nieoczytanym, aby nie wiedzieć, iż karnawał
              ankietowo/sondażowy wyraźnie wskazywał na zdecydowane zwycięstwo PO....;))
            • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 01:28
              Zawołaj tu bylejakiego hydraulika i powie Ci że skoro tak zachwalana w mediach
              rurka mimo ciekawj ceny nie znajduje nabywców to ona ma jakiś sęk .
              Sęk jest w tym że im wieksza stagnacja tym więcej pojawia sie hymnów pochwalnych .
        • simr1979 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:27
          allonso napisała:

          > Czy to znaczy, że uważasz iż ADAC fałszował te ankiety czy co?

          Nie, ADAC niczego nie fałszował - to ankietowani posiadacze japanerów (Turcy,
          Jugosłowianie, Polacy itp gastarbaiterzy)koloryzują rzeczywistość, starając się
          udowodnić sobie samym i otoczeniu, że ich wynikający ze wzglądów finansowych
          wybór jest właściwszy niż ten dokonany przez normalnych, jeżdzących
          skrzypowozami Niemców......
            • simr1979 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 10:53
              allonso napisała:

              > buahhahhaaaaa, co za idiota - czyzby wszyscy posiadacze japonskich samochodów w
              >
              > tej ankiecie byli turkami, polakami i jugoslowianami? - zawsze te trzy grupy
              > najbardziej sobie ceniły bmw i mercedesy i nie jezdziły do autoryzowanego
              > serwisu,

              Pewnie,że nie jeżdziły do autoryzowanego serwisu, matołku, bo jedyne BMW I
              Mercedesy na jakie tę klientelę było stać, to szrotwageny......Z czasem poszli
              oni jednak po rozum do głowy i - całkiem rozsądnie - przesiedli się z używek na
              japońszczyznę....
        • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 14:14
          niknejm napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Szkoda tylko że nie ma to przełozenia w wynikach sprzedaży . Chwalą a nie
          >
          > > kupują ???
          >
          > Ci co kupili, chwalą japsa. Ci, co nie kupili japsa, narzekają na VW itd. ;-)

          Wiec dlaczego ci co narzekają nie rzucają się na japońskie samochody ?

      • zgryzliwy1 logika przekupki 25.11.06, 04:22
        habudzik napisał:

        > Szkoda tylko że nie ma to przełozenia w wynikach sprzedaży . Chwalą a nie
        > kupują ???

        jak nie ,skoro chwala swoje to chyba musieli najpierw kupic ?
        a moze pomylily Ci sie ankiety - ta jednak nie dotyczy przyszlych wlascicieli aut

        --
        skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
        ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
        jak pluczace i antykorozyjne.
        • habudzik Re: logika przekupki 25.11.06, 14:12
          zgryzliwy1 napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Szkoda tylko że nie ma to przełozenia w wynikach sprzedaży . Chwalą a nie
          > > kupują ???
          >
          > jak nie ,skoro chwala swoje to chyba musieli najpierw kupic ?

          A może powiedz że nie zrozumiałeś razem z Niknejmem .
          Skoro od X lat chwalą japońskie a jednoczesnie własciciele niemieckich krytykuja
          swoje samochody to ci niezadowoleni z niemieckich nastepny pojazd powinni kupić
          japoński . Poniewaz tych niezadowolonych z niemieckiej motoryzacji jest tak
          wielu więc przerzucenie się na japońszczyzne powinno poskutkowac gigantycznym
          wzrostem sprzedazy japońskich oraz gigantycznym spadkiem sprzedazy niemieckich .
          Niestety nic takiego nie ma miejsca a jest wręcz odwrotnie czyli od lat
          japońszczyzna ma w swoich rekach od 8 do 12 % rynku i jest to uzależnione od
          siły i kierunku wiatru i nic nie zapowiada jakich wiekszych zmian na (+) czy na (-).
    • koljax Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 12:01
      Ale idiotyczny ranking "zadowolenie niemieckich kierowcow".

      Jesli sie tego nie zestawi z iloscia samochodow danej marki na rynku to nie ma
      zupelnie sensu. Jesli ktos kupuje niszowy samochod jakim jest np. subaru (a
      pewnie jest to ponizej 1,0% sprzedazy w Niemczech) to musi byc jakis pasjonat
      tej marki i trudno zeby nie byl zadowolony. A poza tym jak sie zdecydowal na
      jakby nie bylo ekstrawagancje, kupujac samochod inny nich wszyscy, to trudno
      sie pozniej przyznac, ze sie "dalo ciala".

      Wyniki sprzedazy sa miarodajne a nie jakies stwierdzenia o zadowoleniu. Bo
      jesli ktos jest niezadowolony, to nie kupi tego samochodu wiecej a jakos vw sie
      dobrze sprzedaja (mimo malego zadowolenia).
        • simr1979 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 13:06
          foreks napisał:

          > a jezeli cale zycie jestes ze swoja stara i masz jej dosyc od 20Y, to tak nagle
          >
          > rozwod i wiazesz sie z sekretarka?
          Jesli o mnie chodzi, to jest to do pomyslenia, choc jak dotąd nie miałem
          sekretarki atrakcyjniejszej niż moja żona..;)

          > niemiec zawsze bedzie kupowal swoje
          > produkty,
          Oczywiście....

          > poznales kiedys jakiegos niemca?
          Owszem, osobiście nawet kilkunastu, i to całkiem różniastych Niemców - dlatego
          też napisałem to, co napisałem...;)
    • xxbms Re: skrzypowóz skoda 12, rdzewiejacy mer 27 24.11.06, 13:40
      chyba to sprawiedliwe - miałem przyjemność uzywać te dwa fabrycznie nowe płody.
      skoda Octawia 140km to 100kzł (bagażnik do przewozu kartofli, wnetrze ciasne,
      skrzypiące i śmierdzące, trzeszczące radio, toporne tanie, trzeszczące i
      śmerdzące plastiki i kruche, łamią się, bez ESP, twarde, proste zawieszenie,
      pokrywa silnika podparta drutem, silnik żłopiący olej smarny) a mesio C 143Km
      150kzł, golas ale z ESP, grającym radiem, gdzieniegdzie wstawki z taniego i
      skrzypiącego plastiku, w miare komfortowy, rdzewiejacy i z niekończącymi się
      usterkami elektroniki, dosłownie nawal wszystko - w stosunku do ceny i image
      pozycje sprawiedliwe!!!
    • perk Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 16:11
      Ludzie, te wasze posty brzmia jak modlitwa nieudacznika:

      "Boze, daj mi tyle dziackow abym mogl doswiadczyc na wlasnej skorze tych
      wszystkich nieznosnych niedostatkow Merca. Tej notorycznej zawodnosci, tych
      tanich plastikow, rdzy... i czegos tam jeszcze. Ja tez chce byc taki
      niusatysfakcjonowany."
      • habudzika Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 24.11.06, 16:25
        "dziackow" - co to? jakieś wyposazenie dodatkowe do mesiów? a może nowe
        ASSistane do ściagania z autobanów padnietych sztuk?
        ps. mesie to wioska dla taksiarzy i nowobogackich hodowców swiń - ludzie z
        wyrobi8onym gustem jeżdzą np. chargerem rocznik '69 :)
          • daria.1 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 12:16
            pomyslcie logicznie ,Niemcy żle oceniaja swoje samochody ? ????????
            chyba wam się coś pomyliło ,Niemcy powinni koloryzować swoje marki ?
            Nie wiem jak inne marki Japońskie ale Honda w Niemczech jest droższa od Passata
            i oscyluje koło ceny Audi ,o ile pamiętam to Honda ma problemy z zaspokojeniem popytu na swoje samochody a vw przestaje produkować Golfa 5 w Belgi.
            Do Habudzika
            Jesli chodzi o silniki Hondy i Toyoty (v-tec i vvti ) to ty nie masz pojęcia o czym piszesz .
            • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 13:45
              daria.1 napisała:
              > Do Habudzika
              > Jesli chodzi o silniki Hondy i Toyoty (v-tec i vvti ) to ty nie masz pojęcia o
              > czym piszesz .

              A to niby dlaczego ??? Co się tu jest nie tak???? Samo powiedzenie że nie mam
              pojęcia jest metne , rzwiń więc się nieco .
                  • sandomingo1 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 22:34
                    ale beznadziejnie głupia dyskusja o beznadziejnie głupim rankingu. Kompleksy
                    posiadaczy japońców wobec niemieckich aut i posiadaczy niemieckich wobec
                    japońskich. A na koniec i tak każdy chwali co ma.

                    Ważne że Wojtek blankietowy wrócił i znów z siłą pluje na VW, bo nie może
                    zapomnieć problemów ze starym Golfem. Miło że jest znów na forum
                    • perk Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 25.11.06, 23:17
                      Kompleksy
                      > posiadaczy japońców wobec niemieckich aut i posiadaczy niemieckich wobec
                      > japońskich.

                      Nonsens.
                      Nie tak jest swiat zbudowany. Powolanie do zycia UE wymagalo przynajmniej 10%
                      samozredukowania sie gospodarki germanskiej. Co niemiaszkom sie prawie udalo.
                      Tyle ze w USA i Kanadzie Mercedes jest Mercedesem, BMW i AUDI sa nadal tym czym
                      byly.
                      Kogo na te samochody stac caly czas je kupuje. Tyle ze dzis so one o ok. 30%
                      drozsze dla kazdego yanka niz powiedzmy 5 lat temu.
    • nyssan Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 20:56
      Miejsce akcji: miasteczko pod Heidelbergiem - poznany burmistrz i jego
      dwudziestu sasiadów - "tylko honda, reszta to kupa złomu" - dookoła same accordy
      i civiki.
      Miejsce akcji: Warszawa - syn sąsiada teściowej - 18-letnia corolla w dizlu.
      Otwiera maskę i ... kur... silnik jak nowy bez śladu żadnego wycieku (nigdy nie
      myty), przebieg... kto wie (auto po ojcu- pierwszy właściciel)
      I wreszcie moja P 11 GT po niezłym kacie. Przebieg 180 000. Sucho.
      Mogę mnożyć przykłady bo w rodzinie prawie same japońce....
      A Subaru Imprezą STI jechałem do ślubu i żaden niemiec... eh szkoda gadać.
      • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 27.11.06, 21:35
        nyssan napisał:

        > Miejsce akcji: miasteczko pod Heidelbergiem - poznany burmistrz i jego
        > dwudziestu sasiadów - "tylko honda, reszta to kupa złomu" - dookoła same
        accord
        > y
        > i civiki.

        Dość dobrze znam tamten rejon . A jak się zwie to miasteczko ????
    • chris62 Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 12:38
      allonso napisała:


      > W tegorocznym rankingu zadowolenia niemieckich kierowców, który został
      > przygotowany przez ADAC we współpracy z firmą analityczną CAR,

      Może opiszesz cóż to za firma analityczna i w jaki sposób przeprowadziła ankietę?
      W jakim stopniu decydowało zadowolenie z auta jako takiego a w jakim np. jakość
      obsługi serwisowej?
      Bo widzisz w moim przypadku ASO, którekolwiek w którym byłem ocenię na 5 pomimo
      że obsługa miła i kawa smaczna a mechanika u którego serwisuję auto na 1 pomimo
      braku kawy - oczywiście przy tym samym założeniu że "1" jest najwyższą oceną.
      • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 12:46
        Nie otrzymasz odpowiedzi bo w przypadku ankiety jednoznacznej odp nie ma . Jeden
        bedzie marudził bo woli wystrój rustykalny a inny bedzie zachwycony szkłem i
        aluminium . Teraz od tego ilu klientów lubi taki wystrój serwisu bedzie zalezało
        czy im sie to podobało czy nie . Jeśli Mercdesami jeżdżą same pedały to bedzie
        im nie w smak że obsługa w salonie/serwisie jest płci pieknej i tak kuso ubrana
        ze P-stringi widać .
        Taka ankieta świadczyć bedzie o kliencie a nie serwisie czy salonie lub samym
        samochodzie
        • w_r_e_d_n_y Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 13:06
          habudzik napisał:

          > Jeden bedzie marudził bo woli wystrój rustykalny a inny bedzie zachwycony
          > szkłem i aluminium . Teraz od tego ilu klientów lubi taki wystrój serwisu bedzie
          > zalezał o czy im sie to podobało czy nie .

          > Taka ankieta świadczyć bedzie o kliencie a nie serwisie czy salonie lub samym
          > samochodzie

          widzisz ciemnoto ,nawet sobie nie uznyslawiasz ze dobrze to oceniles !!
          ta ankieta wlasnie bada zadowolenie klienta marki wg. JEGO preferencji - nie twoich
          zal ci du.pe sciska hehehe

          --
          MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
          prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
          • habudzik Re: ranking ADAC: Japonia rulezzz 28.11.06, 13:14
            w_r_e_d_n_y napisał:


            > widzisz ciemnoto ,nawet sobie nie uznyslawiasz ze dobrze to oceniles !!
            > ta ankieta wlasnie bada zadowolenie klienta marki wg. JEGO preferencji - nie tw
            > oich
            > zal ci du.pe sciska hehehe

            Ale ankieta ta mówi nam nie o marce tylko o kliencie . Klient lubi to , klient
            lubi tamto a jeszcze inny lubi słuchac muzyki która się nazywa Pink Floyd


            --
            Moja ulubiona muzyka toooooo : Pink Floyd
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się