Dodaj do ulubionych

KIA i jej 7 lat gwarancji....

05.12.06, 15:00
witam.
wynika że reklama w postaci 7 lat gwarancji oznacza lepsze spostzreganie
marki jako pewniejszej i dopracowanej.

otóż nie , to może wystraszyć potencjalnych klientów gdyż kto chce kupić nowy
samochód liczy czy nawet musi sie liczyc z wydatkami poniesionymi w celu
przedłużenia gwarancji co wiadomo powszechnie że do tanich nie nalezą.

to jest takie małe ogłupianie klienta.

gwarancja dotyczy tylko zepsucia a nie zużycia.

więc po 7 latach kilkanascie elementów będzie już wymienionych - wydech ,
sworznie , rozrząd , tarcze , itp....

a idąc tropem , firma moze omówić naprawy po 6 latach i moze udowodnić ze to
my nie przestrzegaliśmy warunków gwarancji....

w/g mnie to lipa
Obserwuj wątek
    • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 15:31
      Lipa i nie lipa. A które auto byś wybrał, mając do wyboru gwarę 2 letnią i 7
      letnią? Bo ja to drugie, jeśli auta te same i cena też. Wyboru ceny nie ma,
      aut - tak.
      A poza tym co Ty myślisz, że jak masz zwykłą tylko 2-letnią gwarę na jakieś
      auto, to jak coś się popsuje, to zaraz ASO kłania się do nóg i prosi, żebyś
      umożliwił bezpłatną wymianę części na nową na ich koszt?
      Wtedy też często jest lipa, jak klient nie umie dochodzić swoich praw.
      A tak na marginesie, to dzisiaj byłem w salonie KIA z chęcią oglądnięcia "sida"
      i... d.pa: będzie od 20.12:/
      Swoją drogą jakieś to dziwne nowe auto wprowadzać końcówką roku... no ale to
      moje zdanie.
      • wallenrode Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 18:07
        miszasty napisał:

        > Lipa i nie lipa. A które auto byś wybrał, mając do wyboru gwarę 2 letnią i 7
        > letnią? Bo ja to drugie, jeśli auta te same i cena też. Wyboru ceny nie ma,
        > aut - tak.

        otóż nie. wolałbym 2 letnią max 3 letnią ale i tak gwarancja nie miała by dla
        mnie większego znaczenia.

        pamiętaj o tym że przez 7 lat musisz do nich jeździć i zostawiać pieniądze za
        rzeczy które mógłbyś sam wymienić lub duzo taniej.

        to właśnie ONI zarabiają bo mają wpływ gotówki przez ten okres.

        a jestem ciekawy czy jest limit kilometrów na te 7 lat ?
        • swoboda_t Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 18:27
          Cały interes polega na tym, że jak masz trzyletnią gwarancję, to po jej upływie
          serwisować byle kaj albo wcale i nie mieć gwarancji, lub możesz jeździć do ASO
          (teoretycznie nie tylko) i... też nie mieć gwarancji. Jak masz siedmioletnią
          to możesz np. po trzech latach przestać jeździć do aso i nie mieć gwarancji lub
          jeździć do aso i mieć ją nadal. Jakby nie patzeć nie jest to jakiś problem, a
          czysta korzyść.

          --
          www.chorzow.schronisko.com/
          www.gosilesia.pl/
          www.tyskiewparku.pl/
        • allonso Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 18:27
          masz kłopoty z kumaniem... NIE MUSISZ "DO NICH" JEZDZIC - jesli przestało ci
          zależec na gwarancji mozesz z niej zrezygnować - u innych takiego wyboru nie
          masz;
          po drugie- co juz bylo napisane : jesli daja tak długą gwarancję to musza dbac
          o jakość produktu bo zbankrutują

          ps. limit 150 tysiecy ale np. toyocina daje milion :) czyli bez
          ograniczenia "dystansowego" :))))
          • wallenrode allonso 05.12.06, 18:38
            to ty nie kumasz.

            nie chodzi mi co mogę zrobić po zakupie tylko czym karmią karpie :)

            po drugie-jakość-to niby jak w/g ciebei dbaja o jakość? siedzą w hucie i sami
            dobierają proprcje komponentów i tak samo w fanryce plastiku?

            nie zartuj sobie z tą jakością i z bankrutowaniem. myślisz ze gdyby musieli
            tyisiac samochodów naprawić w ramach gwarancji to by zbankrutowali?

            oj chłopie drogi....
            • allonso Re: allonso 05.12.06, 18:47
              Mam nadzieje ze nie masz sklonnosci homo pisząc do mnie per "chlopie drogi"?

              - oczywiste jest, ze dodatkowy "asset" jakim jest dluzsza gwarancja jest
              wykorzystywany w reklamie - i slusznie bo to korzysc dla klienta
              - dbają o jakośc poprzez wdrozenie systemów kontroli jakości, m.in kontrole
              procesu produkcji, monitorowanie usterek, wprowadzanie poprawek ale takze
              zamawianie komponentow dobrej jakosci, utrzymywanie nowej, wysokiej jakosci i
              sprawnej linii produkcyjnej etc - podadaj z jakims technologiem, inzynierem,
              specjalista od zarządzania jakościa i wtedy wróc
              - bankrutowanie oczywiscie było przenośnia której nie zroumiałeś - powiem ci
              prosciej : rada nadzorecza zadnej firmy nie lubi generowania nieuzasadnionych
              kosztów a co za tym idzie - strat
              • wallenrode Re: allonso 05.12.06, 18:57
                ale sie wywyższasz:
                widac ze duża z ciebie ryba i masz doczynienia od środka z produkcją samochodów
                i z radą nadzorczą.

                jest takie pzrysłowie bardzo trafne i charakteryzujace ciebie-

                "WYŻEJ SRASZ NIŻ DUPĘ MASZ"

                ja tylko napisałem ze taki chwyt i bo nim jest WCALE NIE DAJE KLIENTOWI NIC
                OPRÓCZ DODATKOWYCH KOSZTÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                • allonso Re: allonso 05.12.06, 19:08
                  Zaczynasz osobiste wycieczki bo nie masz zadnych argumentow poza tym ze "jest
                  tak bo ja tak uwazam" - odwiedzaj piaskownicę a nie forum dostepne publicznie.
        • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:33
          wallenrode napisał:

          > miszasty napisał:
          >
          > > Lipa i nie lipa. A które auto byś wybrał, mając do wyboru gwarę 2 letnią
          > i 7
          > > letnią? Bo ja to drugie, jeśli auta te same i cena też. Wyboru ceny nie m
          > a,
          > > aut - tak.
          >
          > otóż nie. wolałbym 2 letnią max 3 letnią ale i tak gwarancja nie miała by dla
          > mnie większego znaczenia.

          Jak mówiłem - to nieuleczalne:D
          Znajomy spytał kiedyś - nieopatrznie - swojego szwagra, pewny odpowiedzi jaką
          usłyszy: "jaki chciałbyś płacić podatek ze 100 zł: 20% czy 40% (bez żadnych
          odliczeń)?" I usłyszał, że jego szwagier chce płacić cytuję "40% lub więcej".
          LOL:))))
          Jak mówiłem - to nieuleczalne.
          No i prostackie, ale to "insza inszość".;))

          > pamiętaj o tym że przez 7 lat musisz do nich jeździć i zostawiać pieniądze za
          > rzeczy które mógłbyś sam wymienić lub duzo taniej.

          A co - chciałbyś za darmo, nie? I żeby ci jeszcze rączki całowali i
          prosili, "możeeemyyy Panu oponkę zużytą wymieniać...? prosimmyyyy..."
          ROTFL!;)))))))))))))))
        • zgryzliwy1 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 07.12.06, 17:28
          wallenrode napisał:

          > pamiętaj o tym że przez 7 lat musisz do nich jeździć i zostawiać pieniądze za
          > rzeczy które mógłbyś sam wymienić lub duzo taniej.

          nieprawda - GVO sie klania

          --
          skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
          ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
          jak pluczace i antykorozyjne.
    • swoboda_t Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 15:39
      5 lat na całośc, 7 jest na napęd. A jak komuś nie pasuje, zawsze może złamać
      warunki gwarancji i cześć. To zdecydowanie bardzo dobry chwyt marketingowy -
      lepszym może być już tylko darmowy serwis. A nawet jeśli firma np. w piątym
      roku chiałaby się wykręcić od odpowiedzialności - przynajmniej teoretycznie
      jakąś jest obarczona. W przypadku np. dwuletniej gwarancji w piatym roku nie ma
      nawet teoretycznej szansy na bezpłatne usunięcie usterki.
      --
      www.chorzow.schronisko.com/
      www.gosilesia.pl/
      www.tyskiewparku.pl/
        • wallenrode do miszczastego 05.12.06, 18:16
          miszasty napisał:

          > Krótka gwarancja - źle.
          > Długa gwarancja - źle.
          > Pada deszcz - źle.
          > Świeci słońce - źle.
          > Źle się niektórzy czują, jeśli się mają czuć dobrze.
          > Lekarstwa na to nie ma. Takie stworzenia muszą wyginąć po prostu...;)

          właśnie się pogrzebałeś :)

          człowiek po to ma rozum by z niego korzystać i swoje zdanie by je ogłaszał.

          jezeli wydaje mi sie że 7 lat gwarancji to tylko chwyt marketingowy to chyba są
          to moje odczucia i mam prawo je zaprezentować.

          a to włąsnie TY zaprezentowałeś poziom stłamszonego polaka który boi sie
          wychylić noska i głośno powiedzieć NIE - TO JEST TYLKO CHWYT albo to mi sie nie
          pdoba.

          gratuluję tobie własnego EGO .
            • wallenrode Re: do miszczastego 05.12.06, 18:54
              gdzie problem?
              o tóż prosta sprawa.

              chcesz kupić niedrogi samochód - masz kilka marek do wyboru i taki chwyt z
              7letnią gwarancją odziałowywuje zachęcająco ale na pierwszy rzut oka.

              otóż są dwie możliwości.
              1.ktoś zrezygnuje z gwarancji 7 letniej gdyż jak sobie obliczy ile pieniedzy
              zostawi to wyjdzie mu że ten samochó jest tyle samo wart po tych 7 latach. :)
              i go kupi ale oleje gwarancje po 2 latach - więc to jest taka WIRTUALNA
              GWARANCJA ... CHWYT ....

              dajmy na to że sie zepsuje skrzynia biegów prawie przed końćem gwarancji z winy
              producenta.<acz kolwiek to bardzo bardzo żadki pzrypadek> to przez te 7 lat
              dwie takie skrzynie by sobie kupił.

              zresztą widac jak wiele osób ufa takim chwytom.

              A TERAA UWAGA *to co takiego musiało by sie zepsuć po 5 - 7 latach by musieli
              wymienić na nowy element i ile on by kosztował ? silnik jest najdroższy ale i
              tak silnika całego sie nie wymienia tylko podzespoły - pierścienie - tłoki ,
              wałki , etc. ale jak im ktoś udowodni po tych latach ze to byłą wina
              producenta :)

              powiedzą - zużycie materiału i tak samo dotyczy to skrzyni biegów.


              • allonso Re: do miszczastego 05.12.06, 19:05
                1. jesli masz do wyboru dwa nowe samochody: X z 2letnia gwarancją i kię z
                7letnią w tej samej cenie (to pomijajac inne paramtry, ktore sobie klient sam
                oceni) lepiej jest kupic ten z 7-letnią - dla mnie to jest kwestia POZA
                DYSKUSJĄ i udowadnianie czegoś innego jest absurdem na miare dzialalnosci
                pisu, samoobrony i lpr-u
                2. powtarzam raz jeszcze - to jest twój wybor - nie chcesz tej gwarancji nie
                korzystaj - TO SIE NAZYWA MOZLIWOSCIA WYBORU i jest to relana korzysc a nie
                chwyt
                3. nie znam szczegolow gwarancji tej oto "kii" ale juz mozliwosc zrobienia
                jakiejkolwiek naprawy w ramach gwarancji w aso moze byc przez klienta
                postrzegane jako korzysc - nie chcesz gwarancji - nie korzystaj z niej albo kup
                samochod PO GWARANCJI
                Reasumując - sa klienci którzy chca kupowac auta z gwarancja a sa tacy co wola
                uzywane bez gwarancji - ty jak rozumiem zaliczasz sie zdecydowanie do tych
                drugich i jako taki w ogole nie powienes rozpoczynac tej dyskusji...
                chyba ze jestes dilerem np. fiata albo nienawidzisz koreanczyków bo zjadają
                psy, co?
                • wallenrode Re: do miszczastego 05.12.06, 19:11
                  ale cała sprawa dotyczy tego że te 7 LAT GWARANCJI TO JEST DROGA ZABAWA !!!!
                  CZY TY NIECHESZ TEGO ZROZUMIEĆ - TO NIE JEST MERCEDES ZE KLIENT MA PIENIĄDZE I
                  WALI ILE KOSZTUJE GO PZREGLĄD BO ZA SAMOCHÓD ZAPŁACIŁ PONAD 200TYŚZŁ WIĘC
                  PZREGLĄD W KWOCIE 3TYŚ TO JEST KROPELKA A DLA WŁĄSCICIELA KIA WYDAC KOŁO 1TYŚ
                  ZŁ ZA PRZEGLĄD TO NIE JEST TAKIE MIŁE -
                  ******************************************KUMASZ********************************

                  a wybór co zrobi potem mnie g. obchodzi - chodzi mi że to jest chwyt który
                  kosztuje/.

                  TO NIECH NAPISZA ZE KOSZT TYCH 7 LAT PZREGLĄDÓW BĘDZIE KOSZTOWAŁ TYLE SAMO ILE
                  2 LAT...........

                  *******************************KUMASZ****************************************

                  JAK NADAL NIEK UKASZ O CO MI CHODZI TO ZNIKAJ.
                  • w_r_e_d_n_y Re: do miszczastego 07.12.06, 17:39
                    wallenrode napisał:

                    > ale cała sprawa dotyczy tego że te 7 LAT GWARANCJI TO JEST DROGA ZABAWA !!!!
                    > CZY TY NIECHESZ TEGO ZROZUMIEĆ - TO NIE JEST MERCEDES ZE KLIENT MA PIENIĄDZE I
                    > WALI ILE KOSZTUJE GO PZREGLĄD BO ZA SAMOCHÓD ZAPŁACIŁ PONAD 200TYŚZŁ WIĘC
                    > PZREGLĄD W KWOCIE 3TYŚ TO JEST KROPELKA A DLA WŁĄSCICIELA KIA WYDAC KOŁO 1TYŚ
                    > ZŁ ZA PRZEGLĄD TO NIE JEST TAKIE MIŁE -
                    > ******************************************KUMASZ*******************************

                    no i czego drzesz morde
                    nikt cie nie slucha ?

                    --
                    MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                    prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
                • habudzik Re: do miszczastego 06.12.06, 18:19
                  allonso napisała:

                  > 1. jesli masz do wyboru dwa nowe samochody: X z 2letnia gwarancją i kię z
                  > 7letnią w tej samej cenie (to pomijajac inne paramtry, ktore sobie klient sam
                  > oceni) lepiej jest kupic ten z 7-letnią - dla mnie to jest kwestia POZA
                  > DYSKUSJĄ i udowadnianie czegoś innego jest absurdem na miare dzialalnosci
                  > pisu, samoobrony i lpr-u
                  > 2. powtarzam raz jeszcze - to jest twój wybor - nie chcesz tej gwarancji nie
                  > korzystaj - TO SIE NAZYWA MOZLIWOSCIA WYBORU i jest to relana korzysc a nie
                  > chwyt

                  No niestety jest to chwyt bo w przypadku braku 7-letniej gwarancji kupił byś ten
                  inny samochód .
                  --
                  Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                  • swoboda_t Re: do miszczastego 07.12.06, 14:56
                    habudzik napisał:
                    > No niestety jest to chwyt bo w przypadku braku 7-letniej gwarancji kupił byś
                    te
                    > n
                    > inny samochód .


                    Hmm, zabawny brak logiki - z góry zakładasz, że ten drugi byłby lepszy (zapewne
                    niemiecki) i za Kią przemawia wyłącznie gwarancja. Ale ok, jest to chwyt
                    marketingowy, jak każda gwarancja dłuższa/szersza niż to wynika z przepisów.
                    Czy to źle, że Kia taki chwyt stosuje??
                    --
                    www.chorzow.schronisko.com/
                    www.gosilesia.pl/
                    www.tyskiewparku.pl/
                    • habudzik Re: do miszczastego 07.12.06, 23:59
                      swoboda_t napisał:

                      > habudzik napisał:
                      > > No niestety jest to chwyt bo w przypadku braku 7-letniej gwarancji kupił
                      > byś
                      > te
                      > > n
                      > > inny samochód .
                      >
                      >
                      > Hmm, zabawny brak logiki - z góry zakładasz, że ten drugi byłby lepszy (zapewne
                      >
                      > niemiecki) i za Kią przemawia wyłącznie gwarancja.


                      Nic nie założyłem , tak napisał ktoś powyżej że samochody różnia się tylko gw ,
                      ceny i wyposazenie jest idewntyczne .
                      --
                      Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                        • allonso Re: do miszczastego 08.12.06, 10:59
                          udzielaja sie bo ich (i swietej pamieci waskesa29) stare były molestowane przez
                          żoltoskórych czlonków samoobrony...poza tym knurzynski jest znanym rasistą,
                          wyborcą pisuaru...
                        • habudzik Re: do miszczastego 08.12.06, 12:44
                          swoboda_t napisał:

                          > Habudziku, nie odpowiedziałeś - czy to źle, że Kia taki chwyt stosuje? Bo tak
                          > sie z wallenrodem udzielacie...

                          Odpowiedziałem że dobrze iż stosuje taki chwyt marketingowy - dobrze dla Kii .


                          --
                          Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                            • habudzik Re: do miszczastego 08.12.06, 17:09
                              swoboda_t napisał:

                              > A dla klienta??
                              >

                              Borku no , nie rozumiesz ? Dla klienta nie bo skoro się nie psują ( a tak
                              twierdzą uzytkownicy ) to jest ona niepotrzebna i tylko trzeba serwisować w ASO
                              a nie wszyscy to lubią . Taka gw byłaby dla klienta dobra gdyby koreańskie
                              samochody były awaryjne . Rozumiesz ???


                              --
                              Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                                • vratislaviak gwarancja a ASO 08.12.06, 17:24
                                  chciałem poinformowac forumowiczów , co niektórzy widze nie maja zbytnio
                                  pojęcia o tym co pisza, ale dodam iz, chyba od tego roku wszedł przepis że
                                  nie trzeba serwisowac aut w ASO danej marki mozna równiez serwisowac u pana
                                  Zenona który ma uprawnienia do tego
                                  przepis dotyczy całej Unii Europejskiej


                                  pozdr.
                              • swoboda_t Re: do miszczastego 08.12.06, 17:45
                                Widzisz boroku, zabawny jesteś. Ty serwisujesz mercedesiątko w ASO -
                                twierdzisz, że tak lepiej, że sie znają itp. itd. OK, Twoje prawo. Sęk w tym,
                                że pomimo tego nie masz na auto gwarancji. Jak coś padnie, to okazuje się, że
                                niejako bulisz podwójnie - za dotychczasowe usługi ASO i za usterkę. Przy
                                dłuższej gwarancji taki klient jak Ty ma spokojną głowę - w razie awarii koszty
                                kryje importer/producent. Korzyść jest oczywista, jedynie dzieciaki tego nie
                                przyznają. Nie ma aut, które się nie psują - sam to w kółko powtarzasz w
                                temacie japońców, a teraz stawiasz argument, że gwarancja Kii jest bez sensu,
                                bo koreańce się nie psują. To się chopie zdecyduj! Fakt, że gdyby auta były
                                awaryjne, to gwarancja byłaby dla producenta ciężarem. I tu pojawia się
                                pytanie - dlaczego europejscy producenci nie są skłonni standardowo udzielać
                                gwarancji dłuższej niż wymagana przepisami EU, a żółte ludziki jak najbardziej?

                                P.S.: O dyrektywie GVO nawet nie wspominam.
                                --
                                www.chorzow.schronisko.com/
                                www.gosilesia.pl/
                                www.tyskiewparku.pl/
                                • habudzik Re: do miszczastego 08.12.06, 18:14
                                  Ale czego chcesz ode mnie człowieku ? jak pisze że się psuja - źle , jak pisze
                                  że się nie psuja - źle .
                                  O moje mercedesiatko się nie martw . Z pewnoscia sie nie zepsuje a nawet jesli
                                  to mam umowe serwisowa i poradze sobie .
                                  --
                                  Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                                  • niknejm Re: do miszczastego 14.12.06, 19:05
                                    habudzik napisał:

                                    > Ale czego chcesz ode mnie człowieku ? jak pisze że się psuja - źle , jak pisze
                                    > że się nie psuja - źle .
                                    > O moje mercedesiatko się nie martw . Z pewnoscia sie nie zepsuje a nawet jesli
                                    > to mam umowe serwisowa i poradze sobie .

                                    No nie... Ręce mi opadły...
                                    Brak podstawowowej logiki. Sytuacja jest taka: ktoś Ci oferuje 100zł. Możesz je
                                    wziąć lub nie, Twój wybór. Co robi Habudzik? Oferenta wali w ryło, bo możliwość
                                    transferu 100zł jest dobra... tylko dla dającego ;-)

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • habudzik Re: do miszczastego 14.12.06, 21:27
                                      No nie !!!!! Następny nie rozumie . Po co mi 7 lat gwarancji która zmusz mnie do
                                      jeżdżenia zawsze do ASO skoro samochod sie właściwie nie psuje . To tak jak
                                      darmowy kupon do supermatketu - idziesz , kupujesz to na co on jest a przy
                                      okazji kupujesz milion innych niekoniecznie potrzebnych rzeczy .
                                      --
                                      " W światowym rankingu firmy Superbrands Ltd. wyceniana na ponad 22 miliardy USD
                                      marka Mercedes-Benz znajduje się na dziesiątej pozycji (i jest obok Nokii jedyną
                                      marką europejską, pozostałe to marki amerykańskie). "
                                      • niknejm Re: do miszczastego 18.12.06, 19:38
                                        habudzik napisał:

                                        > No nie !!!!! Następny nie rozumie . Po co mi 7 lat gwarancji która zmusz mnie
                                        > do jeżdżenia zawsze do ASO skoro samochod sie właściwie nie psuje .

                                        No tak... ZMUSZA. A jak nie pojedziesz do ASO to co? Najęci przez KIA dresiarze
                                        zatłuką Cię basebollem, a potem będą triumfalnie włóczyć twój zezwłok na
                                        sznurku za samochodem? ;-))))))))))))))

                                        Obstaję przy swoim - Habudzik, chcesz walić oferenta w ryło, bo OŚMIELIŁ się
                                        zaproponować Ci coś za darmo? Dodajmy - nie musisz tego brać (to jest - możesz
                                        zaraz po kupnie auta w ogóle nie pokazać się w ASO - ani razu, naprawdę). ;-)
                                        Tylko wtedy rezygnujesz z gwarancji. Twoje prawo. Ale jeśli jednak ZECHCESZ
                                        skorzystać z 7-letniej gwarancji - możesz to zrobić. W odróżnieniu od sytuacji,
                                        gdy kupujesz np. Renault. Tam nie masz w ogóle opcji pod tytułem '7 lat
                                        gwarancji'.

                                        Mam dość... Typowe "Polactwo". EOT.

                                        Pzdr
                                        Niknejm
                                        • habudzik Re: do miszczastego 18.12.06, 21:09
                                          niknejm napisał:

                                          > habudzik napisał:
                                          >
                                          > > No nie !!!!! Następny nie rozumie . Po co mi 7 lat gwarancji która zmusz
                                          > mnie
                                          > > do jeżdżenia zawsze do ASO skoro samochod sie właściwie nie psuje .
                                          >
                                          > No tak... ZMUSZA. A jak nie pojedziesz do ASO to co?

                                          To tracisz gw i nie ma o czy rozprawiać . Kończąc - 7 letnia gwarancja w Kii
                                          kosztuje : 7 X 2(2 przeglady rocznie) X ok.600-700PLN ( to chyba dziś minimum )

                                          --
                                          " W światowym rankingu firmy Superbrands Ltd. wyceniana na ponad 22 miliardy USD
                                          marka Mercedes-Benz znajduje się na dziesiątej pozycji (i jest obok Nokii jedyną
                                          marką europejską, pozostałe to marki amerykańskie). "
                                            • habudzik Re: do miszczastego 19.12.06, 11:27
                                              swoboda_t napisał:

                                              > Kończąc - brak po dwóch latach gwarancji w Mercedesie
                                              > kosztuje (w tym miejscu wpisz koszty obsługi w ASO MB).

                                              Sporo mniej niż Ci sie wydaje jeśli podpisałeś umowe serwisową indywduanie .
                                              MB to nie Kia i nie mozna ich porównywać chyba że ma się zamiar komus dopiec .


                                              --
                                              " W światowym rankingu firmy Superbrands Ltd. wyceniana na ponad 22 miliardy USD
                                              marka Mercedes-Benz znajduje się na dziesiątej pozycji (i jest obok Nokii jedyną
                                              marką europejską, pozostałe to marki amerykańskie). "
                                                • habudzik Re: do miszczastego 19.12.06, 13:02
                                                  swoboda_t napisał:

                                                  > Tak, obie marki są nieporównywalne. I dlatego 7 lat gwarancji w Kia (awangarda
                                                  > rynku) - źle. 2 lata gwarancji w MB (minimum ustawowe) - dobrze. Yep!
                                                  >

                                                  Kuźwa , gdzie napisałem że źle ? Chodzi mi o to że dobrze to jest dla producenta
                                                  a dla klienta zbedne bo się nie psują . Taka gwarancja nie jest bezpłatna i
                                                  kosztuje minimum 9-10 tys. przez te 7 lat. a i tak sie niewielu przyda .

                                                  --
                                                  " W światowym rankingu firmy Superbrands Ltd. wyceniana na ponad 22 miliardy USD
                                                  marka Mercedes-Benz znajduje się na dziesiątej pozycji (i jest obok Nokii jedyną
                                                  marką europejską, pozostałe to marki amerykańskie). "
                        • habudzik Re: do miszczastego 08.12.06, 12:46
                          swoboda_t napisał:

                          Bo tak
                          > sie z wallenrodem udzielacie...

                          I znowu kłamiesz bo w tym wątku nie zabieram głosu więcej niż izyda czy inni .


                          --
                          Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
                            • wallenrode Re: do miszczastego 08.12.06, 15:32
                              jak miałem 10lat to w polsce nie było koreańskich samochodów.

                              pamiętam Datsuny ale nie wiem czy to japończyk czy koreaniec i tak to były
                              jakieś ułamki procent.

                              Koreańczyki się rozpowrzechniły gdyż są tanie i przez co adresowane do większej
                              częsci naszego społeczeństwa.

                              ale i tak w segmencie smaochodów dla Kowalskiego to co zrobiłą Skoda nikt już w
                              Polsce nie dorówna czy nawet przegoni.

                              dlatego by wyrabiać sobie markę KIA musi mamić 7 letnią gwarancją.
              • miszasty Re: do miszczastego 05.12.06, 19:37
                wallenrode napisał:

                > gdzie problem?
                > o tóż prosta sprawa.
                >
                > chcesz kupić niedrogi samochód - masz kilka marek do wyboru i taki chwyt z
                > 7letnią gwarancją odziałowywuje zachęcająco ale na pierwszy rzut oka.
                >
                > otóż są dwie możliwości.
                > 1.ktoś zrezygnuje z gwarancji 7 letniej gdyż jak sobie obliczy ile pieniedzy
                > zostawi to wyjdzie mu że ten samochó jest tyle samo wart po tych 7 latach. :)
                > i go kupi ale oleje gwarancje po 2 latach - więc to jest taka WIRTUALNA
                > GWARANCJA ... CHWYT ....
                >
                > dajmy na to że sie zepsuje skrzynia biegów prawie przed końćem gwarancji z
                winy
                >
                > producenta.<acz kolwiek to bardzo bardzo żadki pzrypadek> to przez te 7
                > lat
                > dwie takie skrzynie by sobie kupił.

                Oj, ale ty biedny jesteś. No współczuję:D
                Nie nasza wina tylko twoja, że wstydzisz się korzystać z gwarancji.


                > A TERAA UWAGA *to co takiego musiało by sie zepsuć po 5 - 7 latach by musieli
                > wymienić na nowy element i ile on by kosztował ? silnik jest najdroższy ale i
                > tak silnika całego sie nie wymienia tylko podzespoły - pierścienie - tłoki ,
                > wałki , etc. ale jak im ktoś udowodni po tych latach ze to byłą wina
                > producenta :)
                >
                > powiedzą - zużycie materiału i tak samo dotyczy to skrzyni biegów.

                Jak ty mało wiesz, a jak bardzo chcesz się powymądrzać.
                Mi po pięciu latach, na "okrojonej" gwarancji tak bardzo istotne właśnie rzeczy
                wymieniali. I co? Mam z tego powodu tutaj o tym krzyczeć?
                Po co? Każdy przypadek jest indywidualny, ale ty zaraz chcesz wszystkich
                sprowadzić do "polaczkowatego poziomu narzekającego" sprowadzić.
                Do swojego poziomu: że "może" i "co by było gdyby" i że "na pewno".

                Na pewno to to jest nieuleczalne:D Reszta dla ciebie nieważna:)))))))))
          • allonso Re: do miszczastego 05.12.06, 18:32
            Masz problem z własnym EGO? Oczywistą korzyść dla kilenta (CZYLI MOZLIWOŚĆ
            SKORZYSTANIA Z DLUZSZEJ GWARANCJI) usilujesz przedstawić jako NIEKORZYŚĆ I
            zarazem DOWOD NA SWOJA "INTELIGENCJĘ". Pytanie do ciebie brzmi : dlaczego????
          • miszasty Re: do miszczastego 05.12.06, 19:29
            wallenrode napisał:

            > a to włąsnie TY zaprezentowałeś poziom stłamszonego polaka który boi sie
            > wychylić noska i głośno powiedzieć NIE

            Żebyś mnie choć w 10% znał, to byś sam zobaczył jak bardzo świat obok siebie
            zmieniłem na lepsze. Bo trzeba zaczynać od małych kroczków, od siebie, od tych
            co są obok siebie, żeby świat na lepsze zmieniać.
            A nie tylko gadać, narzekać tutaj i takie tam.
            A człowiek po to ma rozum, by wyrażać się rozumnie. A nie bezmyślnie.
            A teraz już nie będę ci przeszkadzał w tym narzekaniu. Narzekaj sobie dalej.
            Sam.
          • stara_izyda Re: do miszczastego 06.12.06, 09:34
            wallenrode napisał:

            ;)
            >
            > właśnie się pogrzebałeś :)
            >
            >Nie, wallenrode, niestety to Ty się pogrzebałeś. A każdy Twój post grzebie Cie
            coraz głębiej. Wysilasz się nieustannie, chcąc napisać coś mądrego i niestety
            nie bardzo Ci to wychodzi. Niby jesteś taki skromny ale nie daj Boże nie zgodzić
            się z Tobą... Kompleksy Cię przerosły. Wszystko na co Cię stać to wątki typu
            "Fajne bajery w waszych samochodach". Przykry jesteś i tyle.
            >
            > gratuluję tobie własnego EGO .
          • zgryzliwy1 Re: do miszczastego 07.12.06, 17:36
            wallenrode napisał:

            > człowiek po to ma rozum by z niego korzystać i swoje zdanie by je ogłaszał.

            jeszcze musi wiedziec o czym pisze a Ty nie masz pojecia
            "oglaszasz" swoje zdanie opierajac sie na stwierdzeniu ze przez lata
            obowiazywania gwarancji trzeba jezdzic do ASO a to po prostu nieprawda
            rozum plata Ci figla :-)

            --
            skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
            ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
            jak pluczace i antykorozyjne.
            • habudzik Re: do miszczastego 08.12.06, 00:01
              zgryzliwy1 napisał:


              > rozum plata Ci figla :-)

              Tobie to jeszcze poza rozumem i ciało spłatało figla , i to jakiego .


              --
              Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
              • zgryzliwy1 do habudzika-przekupki 08.12.06, 00:09
                habudzik napisał:

                > zgryzliwy1 napisał:

                > > rozum plata Ci figla :-)

                > Tobie to jeszcze poza rozumem i ciało spłatało figla , i to jakiego .

                rozumiem habudzik ze zgadzasz sie z wallenrode ze trzeba jezdzic do ASO w czasie
                trwania gwarancji ,ale zwyczajem przekupek targowych wolales wyjac jedno zdanie
                z kontekstu bo inaczej nie mialbys co napisac a jak kazda przekupa - musisz bo
                sie udusisz ?

                --
                skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                jak pluczace i antykorozyjne.
                • habudzik Re: do habudzika-przekupki 08.12.06, 00:52
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > zgryzliwy1 napisał:
                  >
                  > > > rozum plata Ci figla :-)
                  >
                  > > Tobie to jeszcze poza rozumem i ciało spłatało figla , i to jakiego .
                  >
                  > rozumiem habudzik ze zgadzasz sie z wallenrode ze trzeba jezdzic do ASO w czasi
                  > e
                  > trwania gwarancji

                  Teoretycznie nie trzeba ale praktycznie lepiej jeździć bo małoktóry warsztat ma
                  tak szybko pełne dane na temat wprowadzonych "unowocześnień" a jesli ma to ma
                  także drogi sprzet diagnostyczny więc i cena usługi musi zawierać zrzute na
                  niego . Tak czy siak dobrze wykonany przegląd musi kosztować a to komu sie
                  zapłaci chyba nie gra roli , no chyba że mamy uprzedzenia do danego serwisu .



                  ,ale zwyczajem przekupek targowych wolales wyjac jedno zdanie
                  > z kontekstu bo inaczej nie mialbys co napisac a jak kazda przekupa - musisz bo
                  > sie udusisz ?

                  Nieprawda niczego złego nie zrobiłem . Chciałem tylko nawiazać kontakt ale ty
                  jesteś śmiertelnie poważny .


                  --
                  Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
        • koljax Re: To takie klasyczne "polaczkowanie" i narzekan 06.12.06, 09:09
          Sorry, ze moj komentarz wywolal w Tobie takie niezdrowe emocje...
          (slowo "polaczkowanie" moze niektorych obrazic - badz laskaw wziac to pod
          uwage). Jesli ktos ma inne zdanie niz Ty (lub jak piszesz - jest z wszystkiego
          niezadowoleny - choc nie wynika to z mojej wypowiedzi ze tak jest w moim
          wypadku), to powinien od razu "wyginac" - chyba troche sie zagalopowales.

          Uwazam tylko ze wciskanie kitu o 7-letniej gwarancji jest podobna sztuczka
          psychotechniczna jak ta slawna gwarancja (jesli dobrze pamietam - toyoty) na
          1mln km.
          Moj samochod ma 2 lata gwarancji i uwazam ze jest to uczciwe postawienie sprawy.
          • miszasty Re: To takie klasyczne "polaczkowanie" i narzekan 06.12.06, 09:32
            koljax napisał:

            > Sorry, ze moj komentarz wywolal w Tobie takie niezdrowe emocje...

            Ale ja się nie gniewam;)

            > (slowo "polaczkowanie" moze niektorych obrazic - badz laskaw wziac to pod
            > uwage). Jesli ktos ma inne zdanie niz Ty (lub jak piszesz - jest z
            wszystkiego
            > niezadowoleny - choc nie wynika to z mojej wypowiedzi ze tak jest w moim
            > wypadku), to powinien od razu "wyginac" - chyba troche sie zagalopowales.

            Za określenie "polaczkowanie" obrażają się tylko ci, co... faktycznie ze
            wszystkiego całe życie są niezadowoleni.
            I niech się obrażają.

            > Uwazam tylko ze wciskanie kitu o 7-letniej gwarancji jest podobna sztuczka
            > psychotechniczna jak ta slawna gwarancja (jesli dobrze pamietam - toyoty) na
            > 1mln km.

            Ta... a świstak siedzi i zawija...
            Słuchaj: kupiłeś kiedyś nowe auto? Jak tak, to odpowiedz sobie na pytanie czy
            przejechałeś nim 1.000.000 km? Nie? Ja też nie - inna sprawa, że niektórzy tyle
            jeżdżą, że przez 20 lat nie robią nawet połowy, ba! 1/4 z tego miliona. Więc to
            jest marketing u Toyoty - poza wydłużonym okresem czasowym.
            Ale u Kia jest zasadniczo normalniej sprawa postawiona, bo po pierwsze jest
            dość długo (7 lat) a po drugie... po drugie to się dużej części właścicieli
            gwara skończy dużo szybciej, jak przekroczą 150.000 km.
            I nie ma się co tak rozwodzić ani obrażać.
            Należy się cieszyć, że tak oferta jest (będzie). Kiedyś nie było i nie było
            wyboru. A teraz jest.

            > Moj samochod ma 2 lata gwarancji i uwazam ze jest to uczciwe postawienie
            sprawy

            Idąc Twoim tokiem rozumowania: JEST TO MARKETING i WYDZIWIANIE!
            Zawsze auta miały 1 rok gwarancji, dopiero ostatnio zaczęli wydziwiwać z tymi 2
            latami. TO OSZUKIWANIE KLIENTA....
            Albo obłuda.... klienta tutaj;)
            ROTFL!;)))))))))))))))))
              • miszasty Re: To takie klasyczne "polaczkowanie" i narzekan 06.12.06, 12:24
                koljax napisał:

                > Przyznaj po prostu ze sprzedajesz w salonie F-my Kia i wszystko bedzie jasne,
                > bo to co piszesz do mnie nie przemawia...

                No tak, nie przemawia.
                Do większości Polaków to tylko bat i nakaz przemawia. Bo umiejętność myślenia
                nie każdy posiadł. A jak już ktoś posiadł - to "pewnie w Kia pracuje".
                Hihi...;))))))))))))
                P.S. Tak, pracuję w Kia i od początku roku ze 300 "sidów"
                sprzedałem;))))))))))) ROTFL;))))))))
                • koljax Re: To takie klasyczne "polaczkowanie" i narzekan 06.12.06, 13:21
                  miszasty napisał:
                  > Do większości Polaków to tylko bat i nakaz przemawia. Bo umiejętność myślenia
                  > nie każdy posiadł

                  No wlasnie, jak ktos sie łapie na taki kit jak 7 letnia gwarancja to bez urazy,
                  ale z mysleniem faktycznie jest troche na bakier a i do szkoly musialo byc pod
                  góre...

                  miszasty napisał:
                  > P.S. Tak, pracuję w Kia i od początku roku ze 300 "sidów"
                  > sprzedałem;))))))))))) ROTFL;))))))))

                  Zabolało ? Nie ma sie czego wstydzic, ponoc zadna praca nie hańbi (choc z tym
                  bym akurat dyskutowal).
    • allonso Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 17:31
      a wg mnie ciezko bredzisz
      1. nie chcesz gwarancji - nie rob przegladow i nie korzystaj
      2. skoro daja dluzsza gwarancje - oznacza to ze musza bardziej pilnowac jakosci
      3. zgodnie z dyrektywa gvo przeglad mozesz robic wszedzie - w europie
      zachodniej takich zakladow (nie bedacych dilerniami/aso) jest coraz wiecej i
      bedzie przybywac
      4. niezaleznie od (3) czesci ekspoatacyjne nie są objete gwarancją i mozesz je
      wymieniac wszedzie
      • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 17:37
        allonso napisała:

        > a wg mnie ciezko bredzisz

        To się zgadza:D BREDZI!

        > 4. niezaleznie od (3) czesci ekspoatacyjne nie są objete gwarancją i mozesz
        je
        > wymieniac wszedzie

        A to się... NIE zgadza: wszystko jest objęte i nie tylko w Kia gwarancją,
        równolegle "niezgodnością" (stara "rękojmia"). Nawet opony, jak wykryte zostaną
        ukryte wady, czy np. po 5000 km normalnej jazdy jakaś się nienaturalnie szybko
        zużyje; klocki też... WSZYSTKO!
        A czcze gadanie ASO przy byle okazji, że "to nie jest objęte gwarancją i to i
        to..." jest tylko... czczym gadaniem mającym na celu zbycie i spławienie
        klienta. A czemu tak robią?
        No cóż... bo znakomitą większość faktycznie udaje się spławić. Idą narzekać...
        na świat, na innych... ale oni są doskonali, idealni i najlepsi;))
        Polaczkowanie...
        • allonso Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 17:48
          miałem juz kilka nowych aut i ... śmiem wątpic w opisane przez ciebie warunki
          gwarancji:
          1. nie myl gwarancji z rękojmią
          2. widzialem setki umów gwarancyjnych na różne urządzenia i w 90% z nich
          czesci "eksploatacyjne" ( podlegające zuzyciu) są wyłączone z gwarancji i (w
          umowach "konsumenckich") objete rękojmią (musisz np. wykazać, że istniejąca
          wada ukryta spowodowała szybsze zuzycie albo uszkodzenie elementu - a gwarancja
          działe na zasadie "automatu" - nie muszisz wykazywac wady ukrytej)
          • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:43
            allonso napisała:

            > miałem juz kilka nowych aut i ... śmiem wątpic w opisane przez ciebie warunki
            > gwarancji:
            > 1. nie myl gwarancji z rękojmią

            Nie mylę. Apropos - rękojmii dla osób prywatnych już dawno nie ma. Jest
            niezgodność towaru z umową.

            > 2. widzialem setki umów gwarancyjnych na różne urządzenia i w 90% z nich
            > czesci "eksploatacyjne" ( podlegające zuzyciu) są wyłączone z gwarancji i (w
            > umowach "konsumenckich") objete rękojmią (musisz np. wykazać, że istniejąca
            > wada ukryta spowodowała szybsze zuzycie albo uszkodzenie elementu - a
            gwarancja
            > działe na zasadie "automatu" - nie muszisz wykazywac wady ukrytej)

            Warunki gwarancji producent może ustalić sam.
            Warunki niezgodności natomiast są określone i narzucone ustawą.
            A mnie nie chodziło o to, że po 30-50.000 km przyjeżdżam z ewidentnie zużytą
            oponą i chcę ją reklamować. Ale jeśli dajmy na to po 5000 km normalnej jazdy
            coś się z tą oponą stanie, albo po prostu SIĘ ZUŻYJE, podczas gdy na innym
            aucie ta sama opona jeździ dużo dłużej w ten sam sposób eksploatowana, to jest
            to ewidentnie podstawa do reklamacji.
            Z pełnym szacunkiem, ale w te "klocki" to akurat jestem dobry: nigdy nie
            przegrałem żadnej reklamacji. A do tego dodam, że - poczytaj ustawę
            konsumencką - nic w dużej części wypadków "nie muszę wykazywać". Bo najczęściej
            coś się rąbie w początkowym okresie eksploatacji.
            A w ustawie o niezgodności jest zapis jak byk, że jeśli usterka wystąpiła przed
            upływem 6 m-cy od zakupu: uwaza się Z URZĘDU, że usterka ta ISTNIAŁA JUŻ W
            MOMENCIE ZAKUPU.
            Pozdrawiam.
            • allonso Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:57
              - rękojmia oczywiście dalej istnieje - patrz Kodeks cywilny ale jak mówisz "dla
              osob prywatnych" obowiązuja - w zakresie w nich wskazanych - rozne przepisy
              prokonsumenckie np. wskazane przez ciebie albo dotyczqce umow zawieranych na
              odleglosc i poza lokalem przedsiebiorstwa
              - gwarancja w zakresie nie regulowanym Kodeksem cywilnym jest "uzgadniana"
              przez strony co w praktyce oznacza że...narzucana przez producenta/sprzedawcę -
              90% umów gwarancyjnych dotyczacych urządzeń, samochodów etc. wyłącza gwarancję
              na "czesci eksploatacyjne"
              - przepisy prokonsumencie jak sama nazwa wskazuje dotyczą tylko umów
              zawieranych z udzialem konsumenta - w sytuacji gdy zdecydowana wiekszosc (moj
              takze) samochodów jest kupowana "na firme" to...wiesz juz co
              ps. pozdrawiam i zycze udanych sporów ze sprzedawcami
              • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 20:00
                allonso napisała:

                > - rękojmia oczywiście dalej istnieje - patrz Kodeks cywilny ale jak
                mówisz "dla
                >
                > osob prywatnych" obowiązuja - w zakresie w nich wskazanych - rozne przepisy
                > prokonsumenckie np. wskazane przez ciebie albo dotyczqce umow zawieranych na
                > odleglosc i poza lokalem przedsiebiorstwa
                > - gwarancja w zakresie nie regulowanym Kodeksem cywilnym jest "uzgadniana"
                > przez strony co w praktyce oznacza że...narzucana przez
                producenta/sprzedawcę
                > -
                > 90% umów gwarancyjnych dotyczacych urządzeń, samochodów etc. wyłącza
                gwarancję
                >
                > na "czesci eksploatacyjne"

                No tak, ale co innego "zużycie eksploatacyjne" a co innego "nienaturalnie
                szybkie zużycie". Trzeba to rozróżniać.

                > - przepisy prokonsumencie jak sama nazwa wskazuje dotyczą tylko umów
                > zawieranych z udzialem konsumenta - w sytuacji gdy zdecydowana wiekszosc (moj
                > takze) samochodów jest kupowana "na firme" to...wiesz juz co
                > ps. pozdrawiam i zycze udanych sporów ze sprzedawcami

                Zawsze są udane i pozytywnie zakończone.
                Co nie znaczy, że to lubię, ale jeszcze trochę potrwa zanim w tej materii się u
                nas zmieni na lepsze, jak na tzw. "zachodzie". Tam nie trzeba udowadniać,
                że "się samemu nie zepsuło specjalnie".
                Ale z drugiej strony tam jest też mniej naciągaczy niż u nas - mimo że to (w
                skali sprzedanych produktów) margines.
      • wallenrode Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 18:30
        allonso napisała:

        > a wg mnie ciezko bredzisz
        > 1. nie chcesz gwarancji - nie rob przegladow i nie korzystaj
        > 2. skoro daja dluzsza gwarancje - oznacza to ze musza bardziej pilnowac
        jakosci
        > 3. zgodnie z dyrektywa gvo przeglad mozesz robic wszedzie - w europie
        > zachodniej takich zakladow (nie bedacych dilerniami/aso) jest coraz wiecej i
        > bedzie przybywac
        > 4. niezaleznie od (3) czesci ekspoatacyjne nie są objete gwarancją i mozesz
        je
        > wymieniac wszedzie

        ja bredzę? cóż ,ja to widzę inaczej.

        ad1. nie chcesz gwarancji - nie rob przegladow i nie korzystaj-to już jest po
        fakcie , mi chodzi o reklamę i zachęcanie ludzi przez tą 7 :)
        jak sie przyszli klienci dowiedzą ile będzie ich kosztować taka gwarancja to z
        niej zrezygnują- pomysl ile pieniedzy zostawi taki klient w ciągu 7 lat.
        a przeciez samochód jest adresowany do osób niezamożnych?swoją drogą jestem
        ciekawy ile on kosztuje ale nie wygląda na jakiegoś drogiego.

        ad2.skoro daja dluzsza gwarancje - oznacza to ze musza bardziej pilnowac
        jakosci- chyba sobie żartujesz :) jak niby pilnują tej jakosci? hehehe
        przeciez czesci kupują u kooperantów i nikt nie da głowy co zrobi człowiek czy
        maszyna-tokarka czy jak zlutuje lutownica...

        ad3.chyba jednak to matwy przepis bo unnia swoje a prducenci swoje i to jeszcze
        w pl.
        jestem ciekawy czy bys sie odważył na taki krok - zapewne nie :)

        pzdr.
        • allonso Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 18:40
          ad. 1 rozumiem ze wolisz nie miec wyboru i wolisz nie móc skorzystać z dłuzszej
          gwarancji... oczywiscie klienci w europie zachodniej (polska na szczescie to
          margines) też tak pomyslą...
          ad. 2
          rozumiem że podważasz istnienie w fabrykach systemów kontroli jakości - twoje
          prawo, tylko na miłośc boską - nie zajmuj sie w swoim zyciu czymkolwiek co ma
          zwiazek z techniką
          ad.3
          w europie zachodniej nie ma problemu z robieniem przegladów w dowolnym legalnym
          zakladzie - w razie klopotów z gwarancją z "tego powodu" masz 99% wygranej w
          sadzie
          ad. 4
          tak, zawsze wymieniam elementy ekspoatacyjne aut na gwarancji w zaprzyjaznionym
          zakladzie (moje auto firmowe) i zachecam do tego wszystkie inne firmy, gdyz te
          czesci nie są zazwyczaj objete gwarancją
          • wallenrode Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:05
            powiem otwarcie - jesteś prostakiem chamie.

            piszesz takie bajki o jakości - niby KIA zalezy na jokości i daje 7 lat
            gwarncji a Citroen , BMW , HOnda im nie zalezy na jakości i daja 3 letnie
            gwarancje?

            lecz się człowieczyno aha jestem już inżynierem :) i pracuję w b.dobrej
            firmie :) i dlatego mnie nie było pzrez jakis czas na forum.
    • miro_nazir Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:32
      walenrod
      przyznaj sie glosowales na samoobrone, bo (nie)rozumujesz zupelnie jak nasze
      elyty
      no chyba ze raczej z kiowej konkurencji jestes bo starsznie cie boli ta
      gwarancja, pewnie dlatego ze gdyby twoja firma na to sie porwala to koszty
      napraw w latach 3-7 totalnie zezarlyby jej zyski
      uwazam ze posuniecie koreancow jest swietne
      oferuja "za darmo" cos co konkurencja sprzedaje (u wiekszosci producentow mozna
      juz dokupic gwarancje na glowne podzespoly na okres dodatkowych 2-3 lat)a
      koszty tego odbiora, jesli ktos sobie zyczy, w serwisowaniu
      a czemu sie to oplaca uzytkownikowi, podejdz sobie do dowolnego aso i spytaj
      sie ile cie bedzie kosztowala przyjemnosc wymiany np. klimy jesli padnie
      sprezarka, nie mowiac o silniki jesli cos w srodku gruchnie
      • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:47
        miro_nazir napisał:

        > walenrod
        > przyznaj sie glosowales na samoobrone, bo (nie)rozumujesz zupelnie jak nasze
        > elyty
        > no chyba ze raczej z kiowej konkurencji jestes bo starsznie cie boli ta
        > gwarancja, pewnie dlatego ze gdyby twoja firma na to sie porwala to koszty
        > napraw w latach 3-7 totalnie zezarlyby jej zyski

        Hihi:))))) Normalnie strzelił Kolega w dziesiątkę!:)))) Wyrazy uznania.
        Aha - nie wiem czy Kolega wie, ale walenrood JUŻ jest inżynierem - z naciskiem
        na słowo "JUŻ"!
        Hihi:))))) W 100% się zgadzam.
          • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 19:57
            miro_nazir napisał:

            > ale chyba ruchu i to takim z warszawskiego zdm'u (gdzie jak wiadomo same
            > swiatle umysly)

            Ostrożnie, bo się wallen"rodzik" znowu zdenerwuje i będzie musiał odsuwać
            szmatą pianę z monitora;))))))))))))))))))))))
              • miszasty Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 20:17
                miro_nazir napisał:

                > eee tam co ty niemozliwe, do ekranu mu chcieli dac gratis ta szmatke, ale nie
                > chcial bo mu sie nie oplacalo

                Co racja to racja:))
                A teraz się wstydzi zarówno reklamować ( i słusznie) jak i przyznać, że jeszcze
                chwilę mu zejdzie ścieranie, zanim zacznie odpisywać "ty chamie, ty prostaku,
                ty nie-inżynierze" nasz jedyny JUŻ-inżynier!:)))))))))))
                LOL;))))))))))
                • wallenrode Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 05.12.06, 23:23
                  ha ha ha.
                  zazdrość z was spywa panowie.

                  dobrze - pomyliłem sie w intecjach :)

                  KIA stawia na jakość i dobro klienta.

                  patzreć jak słupki sprzedazy wyprzedzą skodę i fiata bądź toyotę.

                  ps. a od kiedy ten serwis 7 laetni jest taki tani by naprawić sprężarkę do
                  klimy?
                      • mobile5 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 00:32
                        wallenrode napisał:

                        > tak ,jak takie zawistne burki od pługa jak ty się czepiają bo mają problemy z
                        > psychiką :)
                        >
                        > ps.państwowe :)

                        Jeśli to takie "studia": "Studia inżynierskie na kierunku Zarządzanie i
                        Marketing trwają 3,5 roku (7 semestrów)", to faktycznie, formalnie możesz mieć
                        taki tytuł, ale moim skromnym zdaniem to jest nadużycie i zostałeś oszukany i
                        skrzywdzony.
                        --
                        "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                          • mobile5 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 01:55
                            wallenrode napisał:
                            > pogłębiasz swoją flustrację a mi to wisi i powiewa.
                            Widzę że słowotwórcą też jesteś.

                            > czy mogę mieć inne zdanie niz ty i inni na tym forum z którzy mnie atakują?
                            Możesz, jeśli tylko ma ono choć małą wspólną część z logiką i obowiązującą
                            wiedzą. Na razie kompromitujesz swoją "uczelnię".
                            Z definicji:
                            "Inżynier wykorzystuje wyobraźnię i doświadczenie, umiejętność oceny i
                            rozumowanie, stosując świadomie własna wiedzę do projektowania, tworzenia,
                            eksploatacji i usprawnienia użytecznych maszyn oraz procesów (np. inżynieria
                            procesów produkcji, inżynieria środowiska)".
                            Chyba nie spodziewałeś się że taki powinien być. Zdziwko, co?
                            --
                            "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                              • auris1 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 09:00
                                Wtrącę się - możesz mięć pod warunkiem że jest ono chociaż w minmalnym stopniu
                                poparte elementarna logiką. Natomiast na bezbawiony logiki bełkot, który jako
                                rzekomy inzynier z siebie wydalasz - nalezy się ostra reakcja.
                                • wallenrode moja wina.... 06.12.06, 09:04
                                  Wtrącę się - możesz mięć pod warunkiem że jest ono chociaż w minmalnym stopniu
                                  > poparte elementarna logiką. Natomiast na bezbawiony logiki bełkot, który jako
                                  > rzekomy inzynier z siebie wydalasz - nalezy się ostra reakcja.

                                  to napisz gdzie się mylę?

                                  moze jestem faktycznie w błędzie.

                                  i chętnie poznam prawdę i pzryznam sie do głupoty.

                                  dovbrze?
                          • mobile5 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 02:04
                            wallenrode napisał:
                            > ja mam swoje zdanie , mam swoją opnnię i mogę się mylić ale jezeli ktoś pisze
                            w
                            >
                            > instrukcji samochodu i na gwarancji akumulatora że powinno sie pzrestrzegać
                            > zaleceń to COŚ TO OZNACZA.
                            >
                            > sam miałem przypadek z większym akumulatorem i ostzregłem autora przed takim
                            > kupnem.
                            > a ty sie przyczepiłeś jak rzep ze swoja teorią.
                            >
                            > wiszisz mądraliński. ty negujesz wytyczne producnetów więc powinieś sie
                            lepiej
                            > postarać by udowodnić swoją racje.
                            >
                            > a tak wyszedłęś na oszołoma.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=52939251&a=53167331
                            Jeśli takiej prostej rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć, to szkoda klawiatury
                            na cymbała.
                            --
                            "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                                • wallenrode Re: i jeszcze jedno. 06.12.06, 08:55
                                  czy w wątku o akumulatorze pisałem nieprawdę?

                                  czy się myliłem?

                                  więc o co ci CZŁOWIECZKU chodzi do jasnej cholery :)

                                  pchły cie gryzą ze piszczysz do mnie?

                                  weź człowieku wyluzuj bo już sie tak upierdliwy robisz jakbyś jeździł starym
                                  warburgiem i miał dziurawy sweter.

                                  problematyczny jesteś. niczym stary kawaler.


                                  • miro_nazir Re: i jeszcze jedno. 06.12.06, 10:30
                                    czy ty czlowieku jestes az tak glupi czy tylko udajesz?
                                    jesli masz do wyboru dwa auta o tej samej cenie i standardzie z czego jedno ma
                                    7 lat gwarancji a drugie 2 to:
                                    a) po 2 latach i tak przestajesz serwisowac w aso w obu przypadkach efekt jest
                                    ten sam, brak gwarancji
                                    b) nie widzisz potrzeby aby serwisowac u pana henia, wolisz w aso (bo np. cie
                                    stac) i w tym przypadku w kii masz gwarancje a u drugiego producenta nie
                                    to oczywiste ze jesli ktos kupuje nowe auto za 50k PLN aby odrazu serwisowac je
                                    o 100 PLN taniej u pana henia to te 7 lat gwarancji to dla niego
                                    bezcelowy "hlyt matetingowy", ale jesli ktos kupuje auto zeby jezdzic nim 5 lat
                                    i za spokoj i pewnosc jest gotow w zamian serwisowac auto w aso to dla niego
                                    jest to czysty zysk, zwlaszcza ze u tego drugiego producenta taka gwarancje na
                                    5 lat tez moze uzyskac, tylko musi za to ekstra zaplacic + jeszcze robic
                                    przeglady w aso
                                    jesli nalezysz do grupy ludzi ktorzy wpierw wywala 50k na auto aby potem na
                                    serwisach oszczedzic 1000 PLN to tak masz racje, to glupi chwyt marketingowy
                                    ale normalni ludzi kupujac nowe auto kupuja tez do niego AC bo nigdy nie
                                    wiadomo co sie moze zdarzyc i z tego samego powodu tez beda woleli poserwisowac
                                    auto troche drozej bo przypadki chodza po ludziach

                                    odnosnie tematu jakosci, wytlumacze panu inzynierowi (choc sam jedynie nedzny
                                    magister jestem), bo widac na wykladach albo spal albo nie byl obecny
                                    jesli okres gwarancji wynosi 2 lata, to proces produkcyjny i normy
                                    technologiczne musza zostac tak przygotowane aby zminimalizowac liczbe usterek
                                    w tym okresie(beda bowiem stanowily czysty koszt producenta, a przychody z
                                    naprawy wyniosa zero), to co sie pozniej bedzie dzialo z autem producenta nie
                                    obchodzi, a moze wrecz odwrotnie bardzo obchodzi tylko efekty porzadane
                                    niekoniecznie sa dobre dla nabywcy auta, bowiem im wiecej awarii tym wiecej
                                    kasy dla producenta (tym razem duzy przychód a koszty minimalne)
                                    w przypadku gwarancji 5 letniej (bo w istocie taka jest gwarancji kii) okres w
                                    ktorym ilosc usterek ma byc minimalna to odpowiednio 5 lat (bo przez ten okres
                                    to jedynie producent bedzie ponosil koszty napraw nieosiagajac przychodu)
                                    polityka jakosc w istocie jest jedynie odbiciem podstawowych prawd
                                    ekonomicznych, ale tego widac inzynierow nie ucza
                                    tak wiec kupujac nowe auto na 4-5 lat chyba lepiej brac to w ktorym okres
                                    technologiczno-produkcyjnego ryzyka awarii przesunieto z wieku 3-5 na 5+
                                    jesli nadal nie rozumiesz czemu dla kupujacych jak i dla calego rynku nowych
                                    auto ofertia kii to bardzo dobry prognostyk, ktory moze wprowadzic kolejne
                                    pozytywne dla nabywcow zmiany to przeczytaj ten post jeszcze raz i jeszce raz i
                                    jeszcze raz az zrozumiesz, a jesli nadal nie bedziesz rozumial to do mm juz cie
                                    nigdy nie wpuszcza
                                    • wallenrode kończąc ten temat. 06.12.06, 10:50
                                      może żle odczulem intencje firmy kia.

                                      napewno żle nie chcą ale ja przy zakupie samochodu nie kierowałbym się
                                      długością gwarancji tylko estetyką samego pojazdu i wizerunkiem marki co wiąże
                                      sie z ilością punktów serwisowych , dostępnosci częsci.

                                      reklama 7 lat gwarancji ma przyciagać klientów- widac ze tylko mnie by nie
                                      pzryciągneła :(

                                      a do reszty sie zgadzam. GDYŻ NIE KUPUJĘ NOWEGO SAMOCHODU DLA 7 LAT GWARANCJI
                                      bo mogę go po 2 latach spzredać.

                                      tak samo mogli by wyliczyć ze gwarncja może trwać 10lat.

                                      zakończmy moze tą dyskuję pełną agresji.

                                      • miszasty Re: kończąc ten temat. 06.12.06, 10:58
                                        wallenrode napisał:

                                        > może żle odczulem intencje firmy kia.
                                        >

                                        Nie, bo gdyby tak było, to byś po prostu spytał.
                                        A od razu zacząłeś ferować wyroki.
                                        Problem leży nie w Kia, nie w ASO, tylko w tobie.
                                        HOWGH!:D
                                        ...i koniec.
                                        • wallenrode Re: kończąc ten temat. 06.12.06, 11:02
                                          nie ferowałem wyroku tylko napisałem że dla mnie jest to hak marketingowy.

                                          a o co miałem sie spytać??? i kogo ??? napisałem moje odczucia.

                                          ehh dobra ..... szkoda czasu ...

                                          moja wina i ona siedzi we mnie....

                                          bosze.... nie mozna mieć własnych odczuć .... nawet złych :)
                                      • do.ki Re: kończąc ten temat. 06.12.06, 13:18
                                        wallenrode napisał:

                                        > a do reszty sie zgadzam. GDYŻ NIE KUPUJĘ NOWEGO SAMOCHODU DLA 7 LAT GWARANCJI
                                        > bo mogę go po 2 latach spzredać.

                                        Gdybym chcial kupic 2-letnie auto, o ktorym wiem, ze jest na nie 7 lat gwarancji, ale poprzedni wlasciciel celowo zrezygnowal z tej gwarancji, to poszukalbym innej "okazji" albo negocjacje cenowe znacznie by sie utrudnily. Auto nieserwisowane w aso? Slaby pomysl.
                                        --
                                        We have a system that increasingly taxes work and subsidizes nonwork. - Milton Friedman (1912-2006)
      • habudzik Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 08.12.06, 09:07
        Świetny to pomysł z tą gwarancją ale dla Kiji bo koreańczycy robia naprawde
        niezłe samochody pod względem jakości . Ponieważ się nie psują to 7-letnia
        gwarancja zapewni stały dopływ gotówki za serwisowanie przez okres 7 lat .
        Klimatyzacja nalezy do osprzetu , tak jak alternator czy rozrusznik a osprzet
        zwykle nie podlega takim wieloletnim gw. poza tym ciężko bedzi wywalczyć gw na
        spręzarkre klimy bo zawsze powiedza że źle użytkowałeś , nie włączałeś w zime
        itd.itp .
        --
        Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
        • odin-2 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 08.12.06, 09:19
          habudzik 08.12.06, 09:07 + odpowiedz


          Świetny to pomysł z tą gwarancją ale dla Kiji bo koreańczycy robia naprawde
          niezłe samochody pod względem jakości . Ponieważ się nie psują to ....


          .. "dobre" & "niepsuja sie" - wzgledne pojecie ,-w zaleznosci od stanu
          drog,servicess,klimatu i soli itp. innych czynnikow , w poludniowej skandynawi
          KIA "cieszy sie" nieszczegolna kwalifikacja= "gnije na pniu" nawet w garage
          na polnocy zas KIA sprzedaje sie dobrze - tam niesola drog nigdy,zbyt niskie
          temperatury i suche powietrze .

          Moim skromnym zdaniem;powinnismy promowac motoryzacje europejska , bo nas zoltki
          zezra ...
          • habudzik Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 08.12.06, 09:39
            Nie miałem nigdy koreańskiego samochodu ale ci którzy mieli a znam paru takich ,
            bardzo sobie chwalą te samochody . Prestizu moze nie maja , materiałów
            najwyższej klasy tez nie , ale są ponoc bezproblemowe w obsłudze i uzytkowaniu .
            --
            Kto ma racje - Klemens1 czy Continental ??????
    • przemekthor Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 09:03
      Auto powinnio sie serwisowac w autoryzowanym warsztacie, w trakcie gwarancji
      czy po. Najlepiej zawsze w tym samym serwisie. Nie kupilbym uzywanego auta,
      ktore nie mialoby udokumentowanych, regularnych przegladow. To kosztuje sporo,
      ale coz, czlowiek zarabia, z groszem sie nie liczy.
    • foreks Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 11:35
      7Y gwarancji jest z definicji lepszym wariantem niz 2 czy 3.
      dziwne, ze mozna tu jakies story dorabiac. cena cee'da zdaje sie
      ultrakonkurencyjna, co wyzej wykazano, buda jest ladna, jakosc w rankingach
      zachecajaca, gwarancja najdluzsza, po jaki ch sie czepiac?

      oraz wallenrode, ile Ty masz lat? 18? rzucasz sie tak, ze z boku robisz z
      siebie posmiewisko. zluzuj dzide, albo pojdziesz na ignore.
      • chris62 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 16:41
        foreks napisał:

        > 7Y gwarancji jest z definicji lepszym wariantem niz 2 czy 3.
        > dziwne, ze mozna tu jakies story dorabiac. cena cee'da zdaje sie
        > ultrakonkurencyjna, co wyzej wykazano, buda jest ladna, jakosc w rankingach
        > zachecajaca, gwarancja najdluzsza, po jaki ch sie czepiac?

        To nie do końca tak.
        Gwarancja nie jest za darmo jest wliczona w cenę więc jest oczywiste, ze podnosi
        cenę zakupu tego samego towaru.
        Kia nie daje tu wyboru masz wykupić gwarancję na 7 lat i sięciesz bo to aż7 lat.
        Tymczasem w moim przypadku (Renault) po 2 latach mogłem dokupić kolejne 2 a
        potem kolejne z czego i tak nie skorzystałem ba nawet na pierwszych dwóch nie
        zajrzałem na przegląd bo się po prostu obawiam młodocianych mechaników z
        kolczykami w nosach, którzy tak pasek rozrządu wymienili znajomemu że po 15 km
        pozbył się silnika - tu mu się gwarancja przydał - dostał nowy he he.
        O cenach usług i części ASO to juzw ogóle szkoda gadać.
        Moje auto kończy właśnie 7-dmy rok i jest 100% sprawne i bezawaryjne bo
        serwisowane właściwie.
        Reasumując jako hipotetyczny kupiec wolałbym roczną gwarancję i niższą cenę z
        możliwościąpłatnego przedłużenia okresu gwarancji lub różne opcje przy zakupie.
        • foreks Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 06.12.06, 16:57
          o pierwszy raz sie zgadzam w pelni.
          rok absolutnej gwarancji /czyli bez pyskowania ASO/, gdyz wowczas jak ma
          silnik, skrzynia czy komp przysiasc, to przysiadzie. reszta gwarancji
          wolontaryjnie, ale odplatnie /takie popularne slowo ostatnio/. bo to przeciez
          pornografia, zeby kupowac do mojej hondy amortyzator z robocizna w ASO za
          blisko PLN2k.
          • wowo5 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 07.12.06, 04:34
            Dlaczego na temat gwarancji wypowiadaja sie osoby ktore w zyciu nie kupily
            nowego samochodu? Moze niech sie wypowiedza ci co kupuja nowe. Czy 7 letnia
            gwarancja jest dla nich zacheta czy nie? Moje auto ma 4 lata gwarancji. I nie
            musze serwisowac w ASO bez ryzyka utraty gwarancji. Na razie bylem raz w ASO -
            wymiana oleju. Cena taka sama jak gdzie indziej. Do tego zresetowali mi kompa
            (komputer pokazuje kiedy stawic sie na wymiane oleju/przeglad itp.). Dla mnie 4
            lata gwarancji to byla zaleta. W przypadku Kii to tez dobre pociagniecie. W ten
            sposob firma wplywa na podtrzymanie wartosci auta. Jeszcze lepiej jak ta
            gwarancja przechodzi na nastepnego nabywce. W ten sposob ludzie kupujacy
            uzywane auto (przed uplywem 7-lat) maja oryginalna gwarancje producenta. W
            Polsce na razie takie kalkulacje sa na wyrost bo wiekszosc kupuje u Niemca auto
            od kolekcjonera.
            --
            You know what I did before I got married? Anything I wanted to. (Henny Youngman)
              • wowo5 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 07.12.06, 14:16
                Z tym kolekcjonerem to oczywiscie ironia. Jezeli czegos nie doswiadcxzylem to
                sie na ten temat nie wypowiadam. Ludzie ktorzy nie kupuja nowych powinni
                zostawic ten temat w spokoju.
                --
                You know what I did before I got married? Anything I wanted to. (Henny Youngman)
                • foreks Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 07.12.06, 14:43
                  jaka jest roznica pomiedzy opinia osob, ktore jezdza nowa skoda/oplem a
                  uzywanym bmw/porsche? dla mnie zadna, kazdy ma prawo sie wypowiedziec, czy w
                  jego opinii na hipotetyczny zakup nowej bryki dluzsza gwarancja ma jakiekolwiek
                  znaczenie, czy tez znaczenia ow nie posiada, elo.

                  a z drugiej beczki, przymierzam sie do 2-3Y m3 lub STi ew. nowej typeR na
                  wiosne. chcesz mi kolego zabronic sie wypowiadac nt. powyzszy?
                • wallenrode bardzo ciekawe? 07.12.06, 18:54
                  doprawdy?
                  teraz faktycznie widze ze niepowinienem zwracac uwagi na taką marną markę jak
                  KIA.
                  co musi dać 7 lat gwarancji by zachęcić jakiś kierowców :)

                  to jest straszne :) jeszcze będą dawać talony na święta do tesco oraz zapas
                  artykułów spożywczych w bagażniku by tylko ktoś zwrócił uwagę na koreańskiego
                  gniota.



                      • miszasty Sam jesteś dziwny i... TY się przejmujesz!;D 07.12.06, 22:13
                        Hihi...:)))
                        Ale wmawiasz to innym!
                        Jakbyś się nie przejmował - to byś się wypowiedział i co najwyżej parę postów
                        odpisał.
                        A tutaj "rzeka wallenroodowa" płynie;))))
                        A pisz sobie pisz. Nieważne jest ile napiszesz.
                        Ważne kto ma rację:D

                        P.S. A teraz znowu możesz sobie piiiisaaaaać i pissssssaaaaaać....;)))
                        Sam.
                        • wallenrode ja mam sie przejmować? 07.12.06, 22:27
                          napisałem co sądzę o takim zakłamaniu jakim jest 7 letnia gwarancja.

                          to TY i cała reszta twoich klonów wynużyła się by dorobić jakąś historyjkę
                          o "pokazaniu jak bardzo zależy na jakości" firmie KIA.

                          jakość kosztuje i ją widać i nie tzreba jej reklamować zakładając że "kup pan
                          samochód z 7 letnią gwaracją" to jakby co to my naprawimy.

                          MYSLISZ TY WOGÓLE?

                          ta gwarancja jest tak wyliczona że to WŁAŚCICIEL dokłada do interesu pod
                          PŁASZCZYKIEM 7 LETNIEJ GWARANCJI.

                          KAPITO?

                          WISI MI CO PISZESZ O MNIE - ja mam takie zdanie o takich niby promocjach i
                          prezentach.

                          wolałbym za te 5 lat jazdy do serwisu i zostawiania tam sproej kwoty pięniędzy
                          za wymianę oleju , świec , klocków i innych dupereli - dołożyć do lepszego
                          wyposażenia.

                          ale jak ktoś woli przez 7 lat jeżdzić i myśleć że jego MASZYNA ma sie dobrze
                          że Aso mu wlewa olej to jego wola i nic mi dotego.

                          napisałem co ja myslę o takich promocjach i nagłaśnianiu tego jako NIESAMOWIETE
                          ZJAWISKO.

                          dzięki.
                      • allonso Re: bardzo ciekawe? 07.12.06, 22:19
                        1. po kompromitacji w tym wątku już tylko sam sobie robisz dobrze - pora żebyś
                        przestał...
                        2. bełkoczesz jak potłuczony za nic mając logikę
                        3. styl wypowiedzi i dziesiątki tragicznych błędów ortograficznych świadczą o
                        tym, że jesteś skończonym kmiotem
                  • vratislaviak Gwarancja cee'd !!!! 08.12.06, 14:04
                    Gwarancja na cee'da

                    7 lat lub 150 tyś przebiegu
                    na firmę: 4 lata bez limitu km
                    bardzo ciekawie zapowiada sie sprzedaż flotowa z nalicznaymi upustami
                    ale na razie nie moge zdradzic


                    Auto w cenie niższej od poprzednika czyli cerato tez ciekawostka cena poniżej
                    50 tys zł
                    w wersji podstawowej
                    ma 6 poduszek powietrznych, ABS, wspomaganie, radio ce/mp3 fabryczne port usb


                    pozdr.
                            • allonso Re: Gwarancja cee'd !!!! 08.12.06, 15:53
                              jestes glupszy niz ustawa przewiduje - zapisz sobie pytania pomocnicze:
                              - wymien - w kolejnosci - koncerny samochodowe ktore sprzedaly globalnie
                              najwiecej samochodow i maja najwieksze przychody i zyski
                              albo
                              - podaj - na rynku USA - o ile % w ciagu osttanich 20 lat wzrocla sprzedaz i
                              udzial w rynku toyoty i hondy a ile spadla innym czolowym koncernom
                                • allonso Re: to podaj te linki 08.12.06, 16:27
                                  a poszukaj sobie - ja cie tylko informuje ze japonczykom udzial w rynku od 30
                                  lat systematycznie rosnie a pozstalym - trudno zeby bylo inaczej - spada; ma to
                                  odpwoiednie przelozenie na zyski - wartosc rynkowa koncernu toyota przekracza
                                  wartosc gm, forda, hodny, D-ch, renoo-nissan razem wzietych - powyzsze fakty
                                  chyba są wystraczajace abu uznac ze swietnej jakosci produkcja japonska wypiera
                                  gorsze jakosciowo marki amerykanskie i europejskie. i nic nie wskazuje zeby
                                  bylo inaczej w przyszlosci
                                  • wallenrode tiaaaa 08.12.06, 16:34
                                    cóż miałem rację :)

                                    brak linków

                                    brak wiedzy

                                    brak samochodu

                                    czegoś jeszcze zapomniałem? chmm dodatkowo ubliżasz mo nic nie masz ciekawego
                                    do powiedzenia :)

                                    zmyślałęs mi od głupka - półgłówka cóż to jezeli ja nim jestem to Ciebie
                                    zupelnie niepowinno być bo twój móżdżek jest przy moim jak główka od szpilki.

                                    aha .

                                    oczywiscie czekam na linki - oficjalne i rzetelne a nie wyliczenia Autoświata
                                    czy innych gazetek.

                                    jestem ciekawy ile zarobił koncern D-Ch jako cała marka od smarta, A klasy po S
                                    klasę , Maybacha , po icągnik isiodłowe takie jak Atros.

                                    • allonso Re: Lexus AMG 08.12.06, 16:44
                                      boryna, prosty chlopie z polskiej wsi:))))
                                      - niegdy nie chcialem udowodnic ze lexus jest najepszy na swiecie bo to na
                                      dzien dzisiejszy takie same nudne jezdzidla jak mr. sedesy czy audi; najlepsze
                                      to może byc np. ferrari
                                      - nabijam sie natomiast ze szroto-marzen niektorych polaczkow uwarunkowanych
                                      ich biedą i zapatrzeniem w "niemiecki dobrobyt" - uwazam ze to zalosne i trzeba
                                      to zwalczac ;)
                                      - swiat z perspektywy mr. sedesa jest zalosny - jak pod ta sama marka mozna
                                      sprzedawac limuzyny, kabriolety, matizy typu a-klasa, ciezarowki, dostawczaki,
                                      szambowozy, autobusy itd. - na wizerunku producenta "produktow luksusowych" to
                                      sie musi w dluzszym okresie czasu odbic negatywnie, na zasadzie ze opinia o
                                      kiepskich tanszych produktach ciegna bedzie w dol te pozornie "lepsze" i
                                      drozsze - bmw a szczegolnie toyota ktora promuje odrebna marke tego bledu nie
                                      popelniają - nie mozesz kupic jakiehgos malego govna z dyzlem albo dostawczaka
                                      ze znaczkiem lexus - to jedna z podtsawowych regul marketingu
                                      - co do pieniedzy - masz ich wielokrotnie mniej niz ja, zarabiasz rowniez z
                                      kilkadziesiat razy mniej wiec po co poruszasz ten temat?
                                      • allonso Re: Lexus AMG 08.12.06, 16:47
                                        hhehe, serwer gazety przeucil odp. ktora pisalem w innym wątku ...
                                        wracajac do rzeczy: sa to fakty powszechnie znane i powtarzane przez wszytskie
                                        media tak ze bez problemu je sobie znajdziesz, jezeli umiesz sie poslugiwac
                                        wyszukiwarką :)

                                        ps. "czekam na coś" to mozesz mowic swojej starej, jezeli cie za to nie bije
                                        scierą po pysku, co byloby zresztą ze wszech miar uzasadnione :))))
                                    • vratislaviak wyposażenie cee'da 08.12.06, 16:54
                                      własnie dzisiaj dodali szczegółowe informacje o tym aucie

                                      www.kia.pl/ceed_wyposazenie.htm

                                      widze posty nt japońskich aut i ich udziału w rynku
                                      kilka informacji
                                      z tego roku dochody za 3 kwartał 2006 r.
                                      GMotors- 9 mld straty
                                      Ford - 3 mld straty
                                      Toyota 12 mld zysku

                                      co do zysku toyoty nie ma pewności czy czasem nie jest to 18 mld
                                      ale to pokazuje rewleacyjnie jak rodzima prdukcja amerykańska totalnie
                                      przegrywa z Azjatami czy to samo czeka Europe
                                      :)
                                      zobaczymy na razie w kraju kartofla świetnie ma sie VW,uzywany
                                      ale kto jest leaderem sprzedaży wiecie :) juz dawni nie skoda od niedawna juz
                                      nie Skoda :)
                              • wallenrode Re: Gwarancja cee'd !!!! 08.12.06, 16:26
                                i nie zapomnij podać wyników konkurencji.

                                oczywiście na odcinku dekady a nie wybranych 2-3 lat bo to nic nie mówi.

                                jestem ciekawy czy wogóle takie oficjalne wyniki są dostepne , jeżeli tak łatwo
                                rzucasz słowa to musisz mieć mocne dowody.

                                osobiście nie mam czasu na wyszukiwanie po necie statystyk spzredaży czy
                                zadowolenia klientów bo mi to najzupełniej wisi i powiewa.

                      • vratislaviak Re: Gwarancja cee'd !!!! 08.12.06, 17:05
                        jakoś cięzko mi sobie wyobrazic fracuza z gwarancja 7 letnia z torbami by
                        poszli po 3 latach


                        allonso napisała:

                        > 4 lata bez limitu na firm to swietna oferta - be3da gnebic konkurencje i
                        miejmy
                        >
                        > nadzieje ze inni pojda w slady toyoty (tez 4 lata bez limitu) i kiiiii


                        --
                        nie ma dróg na skróty, nie ma
                  • swoboda_t Re: bardzo ciekawe? 08.12.06, 17:53
                    Zabawne - uważasz, że Kia jest niegodna Twojej uwagi, bo daje siedmioletnią
                    gwarancję żeby zachęcić klientów. A jeździsz Mercedesem, którego producent by
                    zachęcić klientów proponuje - UWAGA - trzydziestoletnią gwarancję mobilności!
                    Oczywiście pod warunkiem regularnego serwisowania wozu w ASO MB. Pytanie do
                    Ciebie i Habudzika: czy to jest dbałość o klienta i wizerunek, czy może
                    tandetny chwyt dla naiwnych i prosty sposób na zarobek??

                    --
                    www.chorzow.schronisko.com/
                    www.gosilesia.pl/
                    www.tyskiewparku.pl/
            • chris62 Re: KIA i jej 7 lat gwarancji.... 07.12.06, 15:03
              wowo5 napisał:

              > Dlaczego na temat gwarancji wypowiadaja sie osoby ktore w zyciu nie kupily
              > nowego samochodu? Moze niech sie wypowiedza ci co kupuja nowe. Czy 7 letnia
              > gwarancja jest dla nich zacheta czy nie?

              Halo prosze Pana a czy ja kupowałem stare?
              Wiem coś o gwarancji i wiem jak te patałachy z ASO psuły mi megankę w roku 1997.
              Pomyśleć, że wszystko zaczęło się nie od awarii auta tylko od standardowej
              regulacji zaworów ...
              Tak wyregulowali, że już równomiernych obrotów silnika na biegu jałowym nie
              udało im się uzyskać. Dobrze, że w Niemczech byli mądrzejsi ...
              A drugie autko mam prawie 7 lat jak pisałem (to chyba zboczenie tyle lat w
              jednym aucie pierwszy raz mi się przydarzyło)
              I jeszcze raz powiem - mówię NIE 7 czy 100 letniej gwarancji ja po prostu
              wolękupić dobre nowe auto które nie potrzebuje żadnej gwarancji,która moim
              zdaniem powinna być OPCJĄ dla tych co są skłonni za to zapłacić.
              Dzięki temu można by kupic nowe auto po prostu taniej.
    • vratislaviak cena cee'da 08.12.06, 17:57
      najświższa inforamcja

      cena cee'da zaczyna sie od 44900 zł 1,4 bezynka 109 KM

      no i chyba dopiero teraz konkurencja moze zastanowic sie jak na to odpowiedziec
      bo dla mnie to jest nokaut takich warunków gwarancji, wyposażenia w podstawie
      do ceny nie ma nikt w tej klasie aut

      pozdr.
        • zgryzliwy1 Re: i co z tego jak 09.12.06, 01:39
          wallenrode napisał:

          > do zobaczenia w lepszym świecie.

          eee no nie wyglupiaj sie ,chyba nie myslisz o samobojstwie ?

          --
          skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
          ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
          jak pluczace i antykorozyjne.
          • wujek_wacek Re: i co z tego jak 09.12.06, 08:05
            zgryzliwy1 napisał:

            wallenrode napisał:
            do zobaczenia w lepszym świecie.

            eee no nie wyglupiaj sie ,chyba nie myslisz o samobojstwie ?

            ..prawie zgadles,"wallenrode" nosi sie z zamiarem kupna VW - uzywki po Fritzu=
            prawie jek samobujstwo albo inny masochizm !
      • fransise badziew i tyle - Kijanka 14.12.06, 21:51
        a co to za marka?
        marka której nie ma.
        blachy o grubości kartki papieru a wykonanie na zwykłym poziomie i wielkie halo
        bo dali 7 letnią gwarancję.
        w Europie liczy się Tradycja i Marka więc Kia nigdy niezdobędzie uznania na
        większą skalę bo tu są już rozdane karty i niema miejsca dla samochodów z nikąd.

        samo opakowanie i niska cena nie czyni wiosny.

        KIA była ,jest i zostanie zwykłą Kijanką.

        • vratislaviak Re: badziew i tyle - Kijanka 15.12.06, 15:17
          fransise napisała:

          > a co to za marka?
          > marka której nie ma.
          > blachy o grubości kartki papieru a wykonanie na zwykłym poziomie i wielkie
          halo
          >
          > bo dali 7 letnią gwarancję.
          > w Europie liczy się Tradycja i Marka więc Kia nigdy niezdobędzie uznania na
          > większą skalę bo tu są już rozdane karty i niema miejsca dla samochodów z
          nikąd
          > .
          >
          > samo opakowanie i niska cena nie czyni wiosny.
          >
          > KIA była ,jest i zostanie zwykłą Kijanką.



          tak jak Toyota zwykłas tojka hehe
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się