Dodaj do ulubionych

LICZY SIE TYLKO BMW

IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 23:34
BMW TO I TAK NAJLEPSZA MARKA WSZECH CZASÓW.POZIOM ,KTÓRY OSIĄGNĘŁA BAWKA JEST
NIEOSIĄGALNY DLA MARCEDESA I ZAWSZE MERCEDESY BĘDĄ W CIENIU BMW
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar usmiecham się z politowaniem... IP: 213.25.197.* 19.11.01, 08:06
      Gość portalu: dzidek7 napisał(a):

      > BMW TO I TAK NAJLEPSZA MARKA WSZECH CZASÓW.POZIOM ,KTÓRY OSIĄGNĘŁA BAWKA JEST
      > NIEOSIĄGALNY DLA MARCEDESA I ZAWSZE MERCEDESY BĘDĄ W CIENIU BMW


      ... bo nawet, żebyś miał 10 razy tyle forsy co masz, to i tak kupisz BMW i nigdy
      w życiu nie poznasz na czym polega przyjemność prowadzenia maserati (jeśli wogóle
      wiesz co to jest), albo bentleya... Będziesz całe życie pił dobre i drogie piwo,
      bo nie potrafisz docenić dobrego szampana ani wina - nawet nie będziesz wiedział
      gdzie je kupić... :-) I zawsze będziesz... trędowaty.
    • Gość: Wojtek Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.baplc.com 19.11.01, 09:37
      Nie ma co dyskutowac z fanatykiem... Mozna spodziewac sie tylko obelg
      i epitetow zamiast powaznych argumentow.

      P.S.
      Stare powiedzonko glosi: "fura (wlasnie BMW), skora i komora".
      W Polsce nie wsiadlbym do BMW... do Audi tez nie, do Mercedesa... chyba tez nie?
      Wsiadlbym natomiast do Saaba!

      Pozdrawiam
      Wojtek

      • Gość: KR$ Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.mannesmann.de 19.11.01, 10:56
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Nie ma co dyskutowac z fanatykiem... Mozna spodziewac sie tylko obelg
        > i epitetow zamiast powaznych argumentow.
        >
        > P.S.
        > Stare powiedzonko glosi: "fura (wlasnie BMW), skora i komora".
        > W Polsce nie wsiadlbym do BMW... do Audi tez nie, do Mercedesa... chyba tez nie
        > ?
        > Wsiadlbym natomiast do Saaba!
        >
        > Pozdrawiam
        > Wojtek
        >

        Zgadzam sie w 100% - po pierwsze posiadanie BMW czy Mercedesa wskazuje na konformizm wlasciciela. Jest to
        najbardziej prostacki sposob dowartosciowania sie i zaimponowania innym. Drugim negatywnym aspektem sa
        podejrzenia o byciu zangazowanym w mafijne srodowisko - kto inny moze posiadac ten samochod dluzej niz 2
        tygodnie? No i dochodzi to tego jeszcze postawa wlascicieli - kultura zblizonych to osoby, ktora otworzyla ten
        watek... Jak dla mnie to wiecej nie trzeba...


        PS. Ktos napisal, ze bogaci jezdza przez rok a pozniej masy naprawiaja... To to az takie g jest, ze po roku trzeba
        naprawiac? Nie wiedzialem.
        • Gość: PREZES Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.wpk.p.lodz.pl 26.11.01, 11:48
          Większość najeżdża na posiadaczy BMW! Ale tu nie codzi o szpan czuy coś innego!!
          Patrzcie ja płacę 150 000 zł i posiadam skromną BMW 318i . Niby skromna a
          posiada między innymi: 6 poduszek , kurtyne powietrzną , klimatyzację , Abs ,
          ESP , wspomaganie , zabezpieczenia (alarm,immobilajzer), w świątecznej promocji
          opony zimówki !!! Dla innych modeli (np.: Skoda Octawia, Opel Omega, Reno
          Laguna itp.) takie dodatki są droższe i w niektórych autach wogóle nie
          dostępne. Przypominam że ta cena jest za wersję podstawową. A odnośnie komforu
          to nie ma porównania no chyba że z mercem klasy S. Kupuje BMW i moge jeżdzić
          nia 15 lat. te osoby które sprzedają po roku to pewnie snoby i nie można
          wszystkich posiadaczy BMW wrzucac do jednego worka !!!
          • Gość: dohc Re: Panie PREZESIE IP: 172.30.19.* 26.11.01, 14:01
            318 toż to nie jest nawet reprezentacyjna fura, chyba że ktoś jeździ do pracy w
            dresie, a wyposażenie :) żadna rewelacje w tych widełkach cenowych
            Ja do swojej firmy wybrałbym VOLVO S60 2.4 , najwyższy poziom komfortu prosto z
            S80, poduszki etc. nie piszę bo w volvo już się chyba więcej nie zmieści, a
            jednostka napedowa...
            nie jestem przeciwnikiem BMW3*,( choć najnowszy model jest nieco "plasikowy" w
            porównaniu z poprzedniczką) ale za 150 są ciekawsze propozycje
            • Gość: KR$ Zgadzam sie... IP: *.mannesmann.de 27.11.01, 10:47
              Tez tak uwazam - no i w sumie mam taki plan, ze jak juz bede mial 40 lat to kupie Volvo - auto super luksusowe,
              wyrafinowane no i swiadczace o dobrym smaku wlasciciela. Dyrektor oczywiscie pominal wszystkie moje
              zarzuty odnosnie konformizmu osob kupujacych BMW czy Mercedesa - i tylko utwierdzil mnie tym w moich
              przekonaniach. Jesli chodzi o technike wykonania (w grupie aut luksusowych) to chyba wolalbym Honde Legend
              od BMW - komfort taki sam, a przynajmniej wiedzialbym, ze przez najblizsze 150000 km nie zajrze do warsztatu
              oprocz przegladow.

              Pozdrawiam nonkonformistow.
              • Gość: bazi Re: Zgadzam sie... IP: 213.186.69.* 27.11.01, 11:08
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Tez tak uwazam - no i w sumie mam taki plan, ze jak juz bede mial 40 lat to kup
                > ie Volvo - auto super luksusowe,
                > wyrafinowane no i swiadczace o dobrym smaku wlasciciela. Dyrektor oczywiscie po
                > minal wszystkie moje
                > zarzuty odnosnie konformizmu osob kupujacych BMW czy Mercedesa - i tylko utwier
                > dzil mnie tym w moich
                > przekonaniach. Jesli chodzi o technike wykonania (w grupie aut luksusowych) to
                > chyba wolalbym Honde Legend
                > od BMW - komfort taki sam, a przynajmniej wiedzialbym, ze przez najblizsze 1500
                > 00 km nie zajrze do warsztatu
                > oprocz przegladow.

                :-)))))) kolego nie rozśmieszaj mnie, uważasz się za człowieka o dobrym smaku a
                wybrałbys hondę legend???? taką tandetę!!!!!! buuuaaaaaaahahahahahah
                i jeszcze łudzisz się że technika wykonania czy komfort jazdy będzie taki sam
                buuuuuuuuuaaaaahahahahahaha, i że przez 150000 tys nie zajrzysz do warsztatu
                bbuuuuuuuuuuuuuuaaaaaaaahahahahahahah
                no to musze ci powiedzieć że znasz się na samochodach
                buuuuuuuuaaaaaaaaaaahahahahahahhahaahahah
                > Pozdrawiam nonkonformistow.

    • Gość: Ralph Moje ostatnie zdanie... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.01, 10:59
      Oj, chłopaki, dliście się chyba wpuścić w maliny... Przecież nie od dziś
      wiadomo, że BMW ma doskonały układ jezdny, wygląda rasowo i 'po męsku', silniki
      to pierwsze miejsca w ogólnych konkursach, dopracowanie osiąga znakomite, same
      osiągi zawsze w czołówce...żaden Saab czy inny oryginał tego razem nie sprzęga
      (z całym szacunkiem dla fanów powyższych cymesów). Ma u nas za to złą sławę,
      nad czym ubolewam, gdyż to i moja ulubiona marka popularna.
      To, że BMKi wzbudzają powszechny respekt u nas, i totalnie niepodważalną
      wiarygodność np. w Stanach (choć i w Japonii to prosty luksus) to czysty sukces
      kolegów z Monachium. Nie BMW winne jest tego, że wiadoma grupo-banda upatrzyła
      sobie coś, o czym z góry wiadomo, że działa jak prawy prosty.

      Prawie całe motoryzacyjne życie, od smarkacza na rowerku, było dla mnie prawie
      ustalone. E30 to była moja pierwsza miłość. A jak w '88 weszła nowa piątka, to
      mój los okazał się przesądzony na nastepne 10 lat. Teraz jest coupe, za którym
      świata nie widzę, a przecież nadchodzi SZÓSTKA... Prawdziwy fan nie da się
      okraść z fascynacji z byle powodu, nie pozwoli, by powszechne skojarzenia
      zamąciły mu w głowie. Teraz, gdy BMW z wiadomych powodów stało sie niechlubnym
      symbolem- jeszcze zyskało w moich oczach. Właśnie dlatego go nie kupię, właśnie
      dlatego stało sie jeszcze bardziej nieosiągalne. Oczywiście, rozmawiamy o
      efektach produkcji taśmowej...inaczej ten wątek- to prowokacja.
        • sarastro Re: Moje ostatnie zdanie... 19.11.01, 11:29
          Mam znajomego w serwisie BMW i on mówi, że goście, którzy przyjeżdżają, klną na
          BMki. Często są to goście, którzy mają BMW i Mercedesa. Mówią, że z Mercedesem
          nie byli nigdy w serwisie naprawczym, a z BMW w ciągu półtora roku są już piąty
          rasz na przykład. To by wskazywało, że fama o sporej awaryjności BMek (jak na
          tę klasę) nie jest przesadzona.
          Rzeczywiście, w Polsce wstyd byłoby mi jeździć BMW. Gdybym miał dużo forsy, to
          kupiłbym Lexusa, Saaba czy coś w tym rodzaju, ale na pewno nie Merca ani BMW.
          • Gość: bazi Re: Moje ostatnie zdanie... IP: 213.186.69.* 19.11.01, 11:56
            sarastro napisał(a):

            > Mam znajomego w serwisie BMW i on mówi, że goście, którzy przyjeżdżają, klną na
            >
            > BMki. Często są to goście, którzy mają BMW i Mercedesa. Mówią, że z Mercedesem
            > nie byli nigdy w serwisie naprawczym, a z BMW w ciągu półtora roku są już piąty
            >
            > rasz na przykład. To by wskazywało, że fama o sporej awaryjności BMek (jak na
            > tę klasę) nie jest przesadzona.
            > Rzeczywiście, w Polsce wstyd byłoby mi jeździć BMW. Gdybym miał dużo forsy, to
            > kupiłbym Lexusa, Saaba czy coś w tym rodzaju, ale na pewno nie Merca ani BMW.
            co by było gdyby...w dupie rosły grzyby???

      • Gość: Wojtek Re: Moje ostatnie zdanie... IP: *.baplc.com 19.11.01, 12:12
        Gość portalu: Ralph napisał(a):

        > Oj, chłopaki, dliście się chyba wpuścić w maliny... Przecież nie od dziś
        > wiadomo, że BMW ma doskonały układ jezdny, wygląda rasowo i 'po męsku', silniki
        >
        > to pierwsze miejsca w ogólnych konkursach, dopracowanie osiąga znakomite, same
        > osiągi zawsze w czołówce...żaden Saab czy inny oryginał tego razem nie sprzęga
        > (z całym szacunkiem dla fanów powyższych cymesów). Ma u nas za to złą sławę,
        > nad czym ubolewam, gdyż to i moja ulubiona marka popularna.
        > To, że BMKi wzbudzają powszechny respekt u nas, i totalnie niepodważalną
        > wiarygodność np. w Stanach (choć i w Japonii to prosty luksus) to czysty sukces
        >
        > kolegów z Monachium. Nie BMW winne jest tego, że wiadoma grupo-banda upatrzyła
        > sobie coś, o czym z góry wiadomo, że działa jak prawy prosty.
        >
        > Prawie całe motoryzacyjne życie, od smarkacza na rowerku, było dla mnie prawie
        > ustalone. E30 to była moja pierwsza miłość. A jak w '88 weszła nowa piątka, to
        > mój los okazał się przesądzony na nastepne 10 lat. Teraz jest coupe, za którym
        > świata nie widzę, a przecież nadchodzi SZÓSTKA... Prawdziwy fan nie da się
        > okraść z fascynacji z byle powodu, nie pozwoli, by powszechne skojarzenia
        > zamąciły mu w głowie. Teraz, gdy BMW z wiadomych powodów stało sie niechlubnym
        > symbolem- jeszcze zyskało w moich oczach. Właśnie dlatego go nie kupię, właśnie
        >
        > dlatego stało sie jeszcze bardziej nieosiągalne. Oczywiście, rozmawiamy o
        > efektach produkcji taśmowej...inaczej ten wątek- to prowokacja.

        Ralph,
        wiadomo marka, samochody BMW moga byc OK i Ty mozesz byc ich fanem.
        Tu jednak chodzi wlasnie o "wizerunek spoleczny" marki, a ten u nas
        wiadomo jaki jest w przypadku BMW... i to nie z winy BMW.
        To tak jak z dresami, moga mi sie podobac, moge lubic chodzic w nich po domu
        ale nigdy nie wyjde w nich na ulice bo natychmiast zostane odpowiednio
        zaszufladkowany.

        Pozdrawiam i zycze wiele radosci z fascynacji tym co Tobie sie podoba.
        Wojtek
      • Gość: Gordi Re: Moje ostatnie zdanie... IP: *.zigzag.pl 19.11.01, 17:29
        Gość portalu: Ralph napisał(a):

        > Oj, chłopaki, dliście się chyba wpuścić w maliny... Przecież nie od dziś
        > wiadomo, że BMW ma doskonały układ jezdny, wygląda rasowo i 'po męsku', silniki
        >
        > to pierwsze miejsca w ogólnych konkursach, dopracowanie osiąga znakomite, same
        > osiągi zawsze w czołówce...żaden Saab czy inny oryginał tego razem nie sprzęga
        > (z całym szacunkiem dla fanów powyższych cymesów). Ma u nas za to złą sławę,
        > nad czym ubolewam, gdyż to i moja ulubiona marka popularna.
        > To, że BMKi wzbudzają powszechny respekt u nas, i totalnie niepodważalną
        > wiarygodność np. w Stanach (choć i w Japonii to prosty luksus) to czysty sukces
        >
        > kolegów z Monachium. Nie BMW winne jest tego, że wiadoma grupo-banda upatrzyła
        > sobie coś, o czym z góry wiadomo, że działa jak prawy prosty.
        >
        > Prawie całe motoryzacyjne życie, od smarkacza na rowerku, było dla mnie prawie
        > ustalone. E30 to była moja pierwsza miłość. A jak w '88 weszła nowa piątka, to
        > mój los okazał się przesądzony na nastepne 10 lat. Teraz jest coupe, za którym
        > świata nie widzę, a przecież nadchodzi SZÓSTKA... Prawdziwy fan nie da się
        > okraść z fascynacji z byle powodu, nie pozwoli, by powszechne skojarzenia
        > zamąciły mu w głowie. Teraz, gdy BMW z wiadomych powodów stało sie niechlubnym
        > symbolem- jeszcze zyskało w moich oczach. Właśnie dlatego go nie kupię, właśnie
        >
        > dlatego stało sie jeszcze bardziej nieosiągalne. Oczywiście, rozmawiamy o
        > efektach produkcji taśmowej...inaczej ten wątek- to prowokacja.

        Nic dodać,nic ująć.Zgadzam sie w 100%.Polacy "zepsuli"marke BMW tak jak zepsuli
        marke Adidas czy Nike.Człowiek się wstydzi iść potrenować w dresie bo go zaraz od
        drechów powyzywają.W Polsce wielu ludzi o odpowiednim statusie majatkowym
        chciałoby jezdzić BMką ale wybierają Saaba czy Volvo(także ze względu kradzieży)
        Sam znam człowieka,który miał chętke na nowe 530 ale się "nasłuchał" i kupił
        Chryslera 300M,który poza wielkością wnętrza dostaje w dupe od piątki w każdej
        kategorii.Polacy już od jakiegoś czasu "pracują" nad marką VW i dobrze im idzie
        (Golf=dres).Smutne ale prawdziwe........

    • Gość: come Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: 10.111.0.* 19.11.01, 12:06
      Miałem okazje kierować nową 3, tdi(140konną)- wrażenia niesamowite,
      przynajmniej dla mnie, a przecież to tylko "maluch" wśród beemek.
      Życze Wam abyście kiedyś przejechali się takim sprzętem. (nie wątpię, że
      niektórzy z was jezdzili lepszymi)
      pozdrawiam
    • Gość: Ralph BMW LICZY SIĘ Z SAMOCHODAMI IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.01, 18:17
      Hej! wątkowicze.

      Przez niektóre posty tutaj przeziera sarkazm i cynizm.
      To, co osobiście proponuję, czyli umiarkowany fanatyzm, wynika z potrzeby
      obiektywności, ale i osobistego stosunku do samochodu. A to oznacza między
      innymi, że opinię tzw. publiczności odsuwam na plan dalszy, obserwuję, zgłebiam
      szczegóły i staram się być wierny własnym upodobaniom. A dojrzały gust
      kształtuje się powoli.

      Nie od dziś wiadomo, czym jest plotka. O samochodach też się plotkuje, a jak!
      Ale żeby skutecznie podważać mocno ugruntowane opinie, trzeba mieć albo publikę
      daleko mniej 'uczoną' od siebie, albo sprawdzone wiadomości, i umieć o nich
      opowiedzieć.
      Ktoś już na forum sprzedawał newsa, że mu Primera półroczna z salonu zaczęła
      rdzewieć na potęgę, i uogólnił to na całość produkcji. Inni chcieli przekonać
      resztę, że postęp w motoryzacji to marketingowy spisek. Podobnym kitem jest dla
      mnie wyznaczanie wartości fury po ustawieniu obok skóry i komóry. Niby w tym
      wszystkim tkwi ziarno prawdy. Ale tylko tyle! To znaczy co- Nissan jeszcze
      działa mimo multimiliardowych reklamacji? Wyższy komfort, lepsze osiągi,
      bezpieczeństwo, przyczepność opon! itd. to złudzenie? A beemka jest be!bo się z
      łajdakami kojarzy?

      Skonstruowanie perfekcyjnego samochodu nie jest przecież możliwe. A plując na
      BMW wytacza się często drobnomieszczańskie, pruderyjne działa. A gdyby inni
      mówili (jak to drzewiej bywało), że seks jest ohydny, a Ty wiesz, że jest
      zajebisty- przestałbyś? No jasne, ma pewne wady...niektórzy za głośno krzyczą.
      I tak jest według mnie z Bajerowską Motorową Wytwórnią.

      PS.Dla zainteresowanych: widziałem wstępnie ujawnione szkice E63/4. Ha! Aż
      strach pomyśleć, co sie będzie działo- powtórka z szokiem 635 model '80 wysoce
      prawdopodobna.

      PSS.Nie należy zapominać, że mówimy o samochodach seryjnych. A one Niektórych
      Gustów nie zaspokoją, choćby nie wiem co, pozdrawiam niewiernych
      • Gość: Piotrek Re: BMW LICZY SIĘ Z SAMOCHODAMI IP: *.chello.pl 19.11.01, 18:36
        Drogi Ralph'ie,
        przyjmij do wiadomosci, ze rdzewiejaca polroczna Primera to nie plotka.
        Dlaczego tak trudno Ci w to uwierzyc? Jestes swiadkiem NISSAN'a czy jego
        posiadaczem? Moje zdziwienie jak zobaczylem rdze na nowym samochodzie bylo
        podobne do Twojego, z ta roznica, ze zobaczylem to na wlasne oczy i na wlasnym
        samochodzie. Samochod to przedmiot, ktory czasem bywa wadliwy. Nie slyszales
        komunikatow i wezwan serwisowych Fiata, Forda, VW w mediach i nie tylko. Bledy
        zdarzaje sie kazdemu, TOBIE rowniez. Najwazniejsza jednak rzecza jest, w jaki
        sposob firma podchodzi do swojego klienta. Firma NISSAN nie wywiazuje sie ze
        swoich obowiazkow. A jesli uwazasz, ze wszyscy Cie oklamuja, to moze cierpisz
        na manie przesladowcza...
        • Gość: Ralph Re: Faul! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.01, 18:58
          Ojojoj, z dużą szybkością zbliżasz sie do niebezpiecznego zakrętu zwanego:
          ubliżanie na forum. Albo nieuważnie czytałeś mój post, albo się obraziłeś. W
          takim razie jeszcze raz wspomnę o generalizowaniu (czyli przypisywaniu swojego
          przypadku całej reszcie). Jasne, że trzeba ostrzegać przed bublami- ale w takim
          przypadku posłuż się np. statystyką, a Twój problem dotyczy raczej lokalnego
          dilera, ew. przedstawiciela (bo jak to dokładnie było- nie napisałeś; od
          razu 'wydałeś wyrok') a nie Nissana jako producenta (swoją drogą, nie mam z
          Nissanem wiele wspólnego). I na przyszłość- możesz się liczyć z konsekwencjami
          własnej opinii podanej do publicznej wiadomości. Nie o sympatię osobistą co do
          marki czy osoby tu chodzi, ale o rzetelność i środki perswazji. Emocjami można
          sobie zaszkodzić, ale w sumie to głównie zabawa- grajmy więc fair-play, w
          porządku?
    • Gość: Mirek Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.makolab.pl 19.11.01, 23:55
      Wątek jest złośliwą prowokacją, ale nie w tym rzecz. BMW to najlepsze, lub
      jedne z najlepszych, samochody i marka.
      1. Zawsze w czołówce najnowoczesniejszych rozwiązań technicznych (diesel
      sterowany elektronicznie, zmienne sterowanie rozrządu, instalacja
      multipleksowa, tzw. komputer itd.). Faktem jest że ta zaawansowana technika
      bywa zawodna, ale już ktoś na tym forum mi złośliwie dogadał że młotek jest
      bardziej niezawodny od wiertarki.
      2. Od '89 r. tj poprzedniej "5" w czołówce trwałości i niezawodności. Niektóre
      japończyki są średnio biorąc bardziej niezawodne, ale nie są to duże różnice i
      wynikają w większości ze znacznie prostszej budowy (to dlatego Starletka i
      Justy są w czołówce). Ktoś wyżej twierdzi że MB jest bardziej niezawodny. A
      komu w zeszłym roku 3-krotnie wzrosły koszty napraw gwarancyjnych?
      3. Pierwsza marka która produkowała autentycznie sportowe limuzyny (przełom
      60/70 mod. 2000ti/tilux i mod. 2500/2800 - tym autem jechałem i większość
      współczesnych sedanów nie pogada). M.in. dlatego od 40 lat BMW ma największy
      prestiż.
      4. Bezkompromisowość. Np. wiadomo że silnik R6 jest idealny i dlatego BMW nie
      kombinuje. A MB przeszedł na V6 bo jest bardziej uniwersalny (a trzeba myśleć o
      innych markach koncernu) i jakby co, to wejdzie pod maskę w poprzek gdy życie
      zmusi do przedniego napędu (ciekawe tylko w której serii mod.E). Są niezależni
      organizacyjnie (co dla użytkowanika mało ważne, ale świadczy o sile firmy) i
      technicznie, wyjątkowy w dobie kryzysu wzrost sprzedaży (coraz więcej "dresów"
      na świecie?).
      Wspominacie SAAB - Opel wymieszany z Isuzu (choć jest styl), przy podobnie
      horrendalnie wysokiej cenie gorsze właśności jezdne, silniki, komfort (9-5
      od "5" pod każdym względem sprawia gorsze wrażenie z wyjątkiem przestronności z
      przodu, 9-3 - zabytek). Volvo - nie mam własnych doświadczeń, sprawia dobre
      wrażenie, szczególnie S60, ale dlaczego przedni napęd i poza tym już zaczyna
      pachnieć Fordem. Audi - bardzo bliski konkurent, ale zawsze o krok z tyłu (z
      wyjątkiem A8 6-7 lat temu, które było lepsze od "7"). Jaguar - XJ zabytek (ale
      z klasą), S zawiódł nadzieje, X - gładsze Mondeo za prawie dwa razy wyższą
      cenę. Lexus - tu trudno do czegoś się przyczepić, ale jednak brak image, grupa
      docelowa - emeryt z Florydy. Prawdziwym, groźnym konkurentem BMW mógł być
      Porsche, gdyby tak jak planował zaczął produkcję sedana (a tymczasem pchają się
      w jeepa z VW - jeszcze tego będą żałować, chyba zapomnieli 914).
      Reasumując - w kazdej kategorii można znaleźć markę lub auto nie gorsze, w
      niektórych być może nawet lepsze (np. niezawodność Toyota/Subaru, żywotność MB
      (kiedyś)/Subaru, technika MB i japończyki (w poszczególnych elementach), image
      RR (własność BMW zresztą)). Ale we wszystkich razem - nie.
      Co do "odjazdowości" - znam gościa który miał kłopoty ze sprzedażą "5" (czyżby
      wszyscy dresiarze już kupili?) więc systematycznie zostawiał auto pod ciemnymi
      latarniami licząc na AC. Dopiero po 1,5 roku ulitował się ktoś nad nim.
      A zarzekanie się że "nigdy bym nie wsiadł do BMW" przypomina mi dokładnie
      opowiastki właścicieli Poldków w latach 80. co to chwalili się że stać ich na
      Camrę, ale nie kupią bo cienka blacha, bezpieczniki tylko w Pewexie, olej
      napędowy trzeba filtrować w piwnicy przez pieluchy, a w ogóle to jeżdżą nią
      badylarze.
      • Gość: Ralph Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 00:16
        Cześć. Mogłeś napisać coś nowego...a z tym Porschakiem to troche przegiąłeś-
        nie ten potencjał konkurencyjny. I nie strasz przednim napędem, bo zostaniesz
        moim pierwszym sieciowym wrogiem! Poza tym BMW nie ma największego prestiżu,
        przynajmniej nie bezapelacyjnie.

        PS.Mój post to lekka prowokacja w Twoim kierunku- po prostu czuję, że w temacie
        beemki masz dużo do powiedzenia. Mam nadzieję, że nie zrozumiesz mnie źle,
        pozdrawiam szczerze!
        • Gość: Mirek Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.makolab.pl 20.11.01, 12:09
          Co do prestiżu to trudno dyskutować. Bezdyskusyjne i niewymierne. Ale na
          listach marek (wszelkich marek) BMW zawsze jest w czołówce. Co do reszty -
          popróbuj obalić moje tezy.
          90% tego co w życiu przejechałem, to na przednim napędzie. Doceniam go, ale...
          o tym było w innym wątku. Co do Porsche - gdybanie, ale mieli szansę.
      • Gość: Mac Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: 10.129.134.* 20.11.01, 13:42
        Po Twoim poscie usmialem sie do rozpuku! Zanim cos opublikujesz, przeczytaj to
        wnikliwie. Silisz sie na naukowa rozprawe, a fasktycznie nie znasz historii tej
        marki, a w dodatku w kolejnych punktach sam sobie przeczysz. Mam Ci cos wytknac?

        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Wątek jest złośliwą prowokacją, ale nie w tym rzecz. BMW to najlepsze, lub
        > jedne z najlepszych, samochody i marka.
        > 1. Zawsze w czołówce najnowoczesniejszych rozwiązań technicznych (diesel
        > sterowany elektronicznie, zmienne sterowanie rozrządu, instalacja
        > multipleksowa, tzw. komputer itd.). Faktem jest że ta zaawansowana technika
        > bywa zawodna, ale już ktoś na tym forum mi złośliwie dogadał że młotek jest
        > bardziej niezawodny od wiertarki.
        > 2. Od '89 r. tj poprzedniej "5" w czołówce trwałości i niezawodności. Niektóre
        > japończyki są średnio biorąc bardziej niezawodne, ale nie są to duże różnice i
        > wynikają w większości ze znacznie prostszej budowy (to dlatego Starletka i
        > Justy są w czołówce). Ktoś wyżej twierdzi że MB jest bardziej niezawodny. A
        > komu w zeszłym roku 3-krotnie wzrosły koszty napraw gwarancyjnych?
        > 3. Pierwsza marka która produkowała autentycznie sportowe limuzyny (przełom
        > 60/70 mod. 2000ti/tilux i mod. 2500/2800 - tym autem jechałem i większość
        > współczesnych sedanów nie pogada). M.in. dlatego od 40 lat BMW ma największy
        > prestiż.

        Od 40 lat??? 40 lat temu firma BMW byla na skraju bankructwa, byl to okres, ktory
        przetrwala tylko dzieki minisamochodzikowi Isetcie, produkowanie jednego coupe i
        jednej przestarzalej limuzyny nie dodawalo w tych latach zadnego prestizu marce
        (w przeciwienswie do MB, ktory podbijal wszystkie rynki).

        > 4. Bezkompromisowość. Np. wiadomo że silnik R6 jest idealny i dlatego BMW nie
        > kombinuje.

        Jesli jest takie bezkompromisowe, to skad ta slabsza jakosc?

        A MB przeszedł na V6 bo jest bardziej uniwersalny (a trzeba myśleć o
        >
        > innych markach koncernu) i jakby co, to wejdzie pod maskę w poprzek gdy życie
        > zmusi do przedniego napędu (ciekawe tylko w której serii mod.E). Są niezależni
        > organizacyjnie (co dla użytkowanika mało ważne, ale świadczy o sile firmy) i
        > technicznie, wyjątkowy w dobie kryzysu wzrost sprzedaży (coraz więcej "dresów"
        > na świecie?).
        > Wspominacie SAAB - Opel wymieszany z Isuzu (choć jest styl), przy podobnie
        > horrendalnie wysokiej cenie gorsze właśności jezdne, silniki, komfort (9-5
        > od "5" pod każdym względem sprawia gorsze wrażenie z wyjątkiem przestronności z
        >
        > przodu, 9-3 - zabytek). Volvo - nie mam własnych doświadczeń, sprawia dobre
        > wrażenie, szczególnie S60, ale dlaczego przedni napęd i poza tym już zaczyna
        > pachnieć Fordem. Audi - bardzo bliski konkurent, ale zawsze o krok z tyłu (z
        > wyjątkiem A8 6-7 lat temu, które było lepsze od "7"). Jaguar - XJ zabytek (ale
        > z klasą), S zawiódł nadzieje, X - gładsze Mondeo za prawie dwa razy wyższą
        > cenę. Lexus - tu trudno do czegoś się przyczepić, ale jednak brak image, grupa
        > docelowa - emeryt z Florydy.

        No tak, wyjatkowo obiektywne porownanie BMW do innych marek. Zwlaszcza usmialem
        sie z opinii o Lexusie. IS 200 dla emeryta z Florydy!!!

        Prawdziwym, groźnym konkurentem BMW mógł być
        > Porsche, gdyby tak jak planował zaczął produkcję sedana (a tymczasem pchają się
        >
        > w jeepa z VW - jeszcze tego będą żałować, chyba zapomnieli 914).
        > Reasumując - w kazdej kategorii można znaleźć markę lub auto nie gorsze, w
        > niektórych być może nawet lepsze (np. niezawodność Toyota/Subaru, żywotność MB
        > (kiedyś)/Subaru, technika MB i japończyki (w poszczególnych elementach), image
        > RR (własność BMW zresztą)). Ale we wszystkich razem - nie.

        A to bardzo ciekawe! BMW ustepuje innym samochodom w poszczegolnych kategoriach,
        ale jako calosc jest na tyle dobre (poprawne), ze nie ma konkurencji. Taka
        bawarska Toyota Corolla!!!

        > Co do "odjazdowości" - znam gościa który miał kłopoty ze sprzedażą "5" (czyżby
        > wszyscy dresiarze już kupili?) więc systematycznie zostawiał auto pod ciemnymi
        > latarniami licząc na AC. Dopiero po 1,5 roku ulitował się ktoś nad nim.
        > A zarzekanie się że "nigdy bym nie wsiadł do BMW" przypomina mi dokładnie
        > opowiastki właścicieli Poldków w latach 80. co to chwalili się że stać ich na
        > Camrę, ale nie kupią bo cienka blacha, bezpieczniki tylko w Pewexie, olej
        > napędowy trzeba filtrować w piwnicy przez pieluchy, a w ogóle to jeżdżą nią
        > badylarze.

        Taaak, wszyscy na tym forum twierdzimy, ze stac nas na kazde BMW...
      • Gość: Zaklety Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 23:25
        Gość portalu: Mirek napisał(a):


        > 3. Pierwsza marka która produkowała autentycznie sportowe limuzyny (przełom
        > 60/70 mod. 2000ti/tilux i mod. 2500/2800 - tym autem jechałem i większość
        > współczesnych sedanów nie pogada). M.in. dlatego od 40 lat BMW ma największy
        > prestiż.

        a dla mnie najwiekrzy prestiz ma Mercedes bo Benz wprowadzil silnik spalinowy
        jakies 200 lat temu :P
        • Gość: śp Bas Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.11.01, 23:51
          Witam !!!
          Ja bym chcial wprowadzic lekka nutke sportu w ta dyskusje...wiec :

          Bezproblemowo mozna by porownac nowa Subaru Impreze WRX "STi" z M3 waszego
          Bawarskiego boga. Co prawda nawet takie porownanie nie ma sensu bo Bejza jest o
          wiele drozsza ale mi gluwnie chodzi od sam samochod. AWD i doskonale zawiasy wI
          mprezce powoduje juz odpadniecie BMKi w prowadzeniu na zakretach...wiec przejde
          do silnika po pierwsze M3 ma ponad 60 KM wiecej co w silniku daje jej przewage
          ale jednak i tak do setki Impra jest lepsza od BMW o pol 0,4 (4,8 SI 5,2
          M3)...pojemnosc Mtrojce jest o 1,2 litra wiekrza...

          A jesli chodzilo by o porownanie dwoch cztero napedowek to mozna by "wystawic"
          Bejze 330 i zwyklego WRX-a ... jak na ten poziom przewaga Azjaty jest rownie
          doza co wczesniej ... pol sekunty to sporo (6,2 WRX i 6,7 330) zwlaszcza ze oba
          sa 4x4!
          ______________________________

          A jesli cos nawiazujacego do wczesniejszych wypowiedzi ... dla mnie BMKmi to
          samochodzy (jak juz ktos wczesniej zauwazyl) bogatych mlodych DRESOW ktorym
          przydalo by sie aly jego ||| Adidasa lug haczyk Nike dylo widac z poltora
          kilometra !!! pozatym ze sportem nigdy nie beda mi sie kojazyly samochodzy typu
          BMW, Audi czy Meś ... samochody sportowe (nie mowie tu o kalsia SuprerSport)
          zawsze beda mi sie kojazyly z dalekim wschodem

          PS jesli przeszkadza komus moja pisownia ... pewnie popelnilem multum
          bledow ... to go szczeze i glaeboko mam w *****, niech sie zajmie wlasnym nosem
          • Gość: KR$ Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.mannesmann.de 21.11.01, 10:05
            Pisownia pisownia - wydaje mi sie, ze jestes dyslektykiem, prawda? Zdarza sie i nie mozna nikogo za to kopac. A
            to , ze prawde napisales to chyba jest jasne... Ja bym jeszcze dodal do Imprezy Evol 6 - kiedys ogladalem
            program Top Gear w ktorym robili maly rajdzik z porownaniem tych dwoch aut (Evol i Impreza) - Evol wygral z
            wyrazna przewaga...


            Pozdro
            • Gość: śp Bas Re: do KR$ IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.01, 16:08
              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > Pisownia pisownia - wydaje mi sie, ze jestes dyslektykiem, prawda? Zdarza sie i
              > nie mozna nikogo za to kopac. A
              > to , ze prawde napisales to chyba jest jasne... Ja bym jeszcze dodal do Imprezy
              > Evol 6 - kiedys ogladalem
              > program Top Gear w ktorym robili maly rajdzik z porownaniem tych dwoch aut (Evo
              > l i Impreza) - Evol wygral z
              > wyrazna przewaga...
              >
              >
              > Pozdro

              Sorry dla autora watku za mala zmiane tematy ale...
              Co do choroby to niewiem, jeszcze badan nie robilem. A jesli chodzi o to
              porownanie to faktycznie Evo bylo lepsze od Imprezki ale bylo ... na DSF w
              programie Auto Vision (albo jakos tak :)) bylo porownanie nowej impry z Evo i tym
              razem lepiej wypado Subaru
      • Gość: Z.Orba Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.11.01, 16:15
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Wspominacie SAAB - Opel wymieszany z Isuzu (choć jest styl), przy podobnie
        > horrendalnie wysokiej cenie gorsze właśności jezdne, silniki, komfort (9-5
        > od "5" pod każdym względem sprawia gorsze wrażenie z wyjątkiem przestronności z
        >
        > przodu, 9-3 - zabytek).

        9-3 - zabytek, bo produkowany od 1994 roku, wtedy nazywał się 900. Nie można
        oczekiwać, że będzie porównywalny z nową "3". 9-5 ma z Isuzu tylko nowy silnik
        3.0 Diesla. Ale racja, od Saab-a z racji kłopotów GM Europa trudno oczekiwać
        wielkich rewelacji. Nowy 9-3 będzie niezwykle mocno bazował na Vectrze, łącznie z
        silnikami Oplowskimi 2.6 i 3.2 V6, które nie są szczytem techniki...


        Volvo - nie mam własnych doświadczeń, sprawia dobre
        > wrażenie, szczególnie S60, ale dlaczego przedni napęd i poza tym już zaczyna
        > pachnieć Fordem.

        Zaczyna pachnieć Fordem ? Z której strony ? Bo chyba nie technicznie, S60 to
        pełnokrwiste Volvo. Inna sprawa, że małe S30 i następca S40 - S/V50 będą mocno
        Fordowskie, ale S40 było robione do spółki z Mitsubishi i nic strasznego się nie
        stało.

        Audi - bardzo bliski konkurent, ale zawsze o krok z tyłu (z
        > wyjątkiem A8 6-7 lat temu, które było lepsze od "7").

        Nowe A8 bedzie chociaż od obrzydliwej nowej "7" ładniejsze...

        Jaguar - XJ zabytek (ale
        > z klasą), S zawiódł nadzieje, X - gładsze Mondeo za prawie dwa razy wyższą
        > cenę.

        Trudno coś prorokować, ale wydaje mi się, że jeśli pojawi się nowe, poważne
        zagrożenie dla trójcy BMW-MB-Audi, to właśnie ze "specjalnego" segmentu Forda -
        Volvo i Jaguara. Obie marki mają image, technicznie też nie stoją źle ( choćby
        silniki turbo i common rail D Volvo, 4x4 w obu markach, doswiadczenie Szwedów w
        kwestii bezpieczeństwa ). Problem w tym, że do S-Type czy X-Type Ford niewiele
        mógł wnieść ( no bo co ? w Ameryce robią duże wozy, ale to barachło ) i Jaguar
        był zdany na własne siły. Wyszło - jak wyszło. Ale już nastepne pokolenie XJ, z
        aluminiową strukturą i miejmy nadzieję przyzwoitymi silnikami może być groźną
        konkurencją. To samo przyszłe "mniejsze" Jaguary i "większe" Volva. Pod
        warunkiem, że Ford nie będzie za bardzo mieszał...
    • franek-b Re: LICZY SIE TYLKO BMW 21.11.01, 02:05
      Musze sie przyznac ze w tym watku koledzy pobijaja szczyt szufladkowania i
      dopisywania teorii do zupelnie inaczej wygladajacej rzeczywistosci...
      Dajcie spokoj z tymi drechami itd, idzcie sie po prostu przejechac podstawowa 318
      to przestaniecie wypisywac te niedorzecznosci, moze wg was bejcami jezdza same
      dresy ale jest to zwykle uproszczenie tak samo jak to ze skoda=kapelusznik lub ze
      hondami jezdza tylko pedaly (taka jest opinia w stanach). moze nie wiecie ale np
      u naszych sasiadow tj germanii seria 3 jest to nr 3 na liscie najlepiej
      sprzedajacych sie samochodow (w polsce fabia?), czyzby tylu bylo tam dresow? zeby
      nie bylo ze uwazam ze niemieckie gusta sa über alles, po prostu jest to dobry
      samochod, chetnie kupywany mimo stosunkowo wyzszej ceny niz konkurenci
      Technicznie tez sa zupelnie inne, wszystkie maja silniki ustawione wzdluznie z
      napedzanymi tylnymi kolami, dodatkowo niesamowicie duzy roztaw osi 2730 mm
      powoduje ze nawet 'trojka' zapewnia pewnosc prowadzenia jak samochody duzo
      wieksze ale przednionapedowe, zestawianie np m3 z subaru impreza to jest po
      prostu pomylka poniewaz niemieckie samochody sportowe nalezy zaliczyc raczej do
      grupy grand turismo (jak np ferrari) czyli do b wygodnej i szybkiej jazdy na
      autostradach, to nie ma znaczenia ze subaru do 100 jest szybsze, przejedz sie
      subaru z predkoscia 200 km/h (nie chwilowo ale jakis odcinek) a potem przesiadz
      sie do bmki, gwarantuje ze nie bedziesz chcial wrocic, na kretych gorskich
      drogach subaru bedzie sie pewnie lepiej sie prowadzic ale charakterystyka
      zawieszenia i ukladu na autostradzie bedzie po prostu za nerwowa, odwrotnie niz w
      bejcy. dlatego subaru wystawia auta w klasie wrc a bmw-u w dtm, ot i cala
      roznica... no ale tak to jest jak sie auta porownuje czytajac tylko katalog, jako
      uzytkownik na codzien 318 mialem okazje przetestowac delikatnie (bo wlasciciel
      siedzial obok) nowiotka m3 mojego bossa... tego nie da sie opisac to trzeba
      przezyc, wtedy przestalibyscie koncentrowac sie na tym ktora grupa spoleczna
      jezdzi takimi autami a skupili na samych autach, dla fanow diesli nowa 320d ma
      150KM z common rail...
    • Gość: Tom Bo ja wiem ?? IP: *.mt.put.poznan.pl 21.11.01, 09:09
      Dość długi czas jedzzilem BMW 535 , trzeba przyznać , ze autko prowadzilo sie
      calkiem znizle , zrywne , nie takie bardzo lakome na paliwo, dobrze trzymalo
      sie drogi. Ale stwierdzenia ze Mercedes zawsze pozostawal w cieniu BMW nie
      uważam za powazne bo po przejazdzce Mercedesem ( s klasse 126 cupe )szybko
      odstawilem swoje BMW do komisu.Jezdze Mercedesem i niech juz tak
      zostanie.Stwierdzenie ze jedne auta sa dobre a inne be uwazam za nie powazne ,
      bo to kwestja oczekiwan, oraz indywidualnych gust kierowcy.
      Moge dodac ze nie jestem zadnym dresem ( no bo tylko tacy jezdza Mercedesami ,
      czy BMW no nie ??? )
      • Gość: bazi Re: Bo ja wiem ?? IP: 213.186.69.* 21.11.01, 09:18
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > Dość długi czas jedzzilem BMW 535 , trzeba przyznać , ze autko prowadzilo sie
        > calkiem znizle , zrywne , nie takie bardzo lakome na paliwo, dobrze trzymalo
        > sie drogi. Ale stwierdzenia ze Mercedes zawsze pozostawal w cieniu BMW nie
        > uważam za powazne bo po przejazdzce Mercedesem ( s klasse 126 cupe )szybko
        > odstawilem swoje BMW do komisu.

        ok, tylko zwróć uwagę na to że 126 to odpowiednik 7-ki:-)))

        Jezdze Mercedesem i niech juz tak
        > zostanie.Stwierdzenie ze jedne auta sa dobre a inne be uwazam za nie powazne ,
        > bo to kwestja oczekiwan, oraz indywidualnych gust kierowcy.
        > Moge dodac ze nie jestem zadnym dresem ( no bo tylko tacy jezdza Mercedesami ,
        > czy BMW no nie ??? )

    • Gość: dzidek7 Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 16:25
      moim skromnym zdaniem porównywanie m3 z imprezą to pomyłka.to 2 różnne auta z
      innych klas o odmiennym przeznaczeniu,bo przecież imprezka to czysta rajdówka,a
      m3 się do tego absolutnie nie nadaje.przecież wrx jest lżejsze i
      mniej "skomplikowane"technicznie niż m3.to tak jakbyś porównywał hondę integra
      type -r z jaguarem xkr-niby oba to sportowcy ale klasy zupełnie inne.
    • Gość: Mirek do Mac’a (ale nie tylko) IP: *.makolab.pl 21.11.01, 16:47

      1. Zamiast 40 powinno być oczywiście 30 (zwykła literówka). Wynika to wprost ze
      zdania poprzedniego i chyba szkoda że najwięcej swojego wysiłku na tym skupiłeś.
      2." > 4. Bezkompromisowość. Np. wiadomo że silnik R6 jest idealny i dlatego BMW
      nie
      > kombinuje.
      Jesli jest takie bezkompromisowe, to skad ta slabsza jakosc?"
      Jaka słabsza jakość, czego? Nie bardzo rozumiem pytanie.
      3. Lexy 300 (szczególnie ten wybitnie emerycki z przednim napędem) i 400 były
      projektowane pod gusta amerykańskie i tam się głównie sprzedają. IS 200 był
      projektowany dla odbiorcy europejskiego, jako bezpośredni konkurent „3". No i
      co? Nie wyszło! NIe chcę dyskutować czy to dobre auto bo go nie znam, ale deska
      jest nieładna (delikatnie mówiąc). Może to jest przyczyna?
      4. Przeczytaj dokładnie - nie napisałem że BMW ustępuje innym autom w
      poszczególnych kategoriach.
      Spodziewałem się że stać cię na więcej. No, może nie na „naukową rozprawę" ale
      na jakąś rzeczową dyskusję.
      Dotyczy to i innych dyskutantów - zaciekłych wrogów BMW. Czy tylko możecie o
      modzie męskiej (sportowej)?

      • Gość: Mac do Mirka IP: 10.129.134.* 21.11.01, 17:22
        Nie sadze, zebys w moim poscie mogl znalezc cokolwiek co by swiadczylo o wrogosci
        do marki BMW. Nawet nie padlo slowo krytyki, bo nie uwazam sie za tak wielkiego
        eksperta, abym mogl podwazac zasadnosc polityki marketingowej tego, czy innego
        koncernu. Moze Cie to zdziwi, ale uwazam BMW za samochod bardzo dobry, wiecej, za
        symbol luksusu, dobrego smaku i pozycji, ktora auto to powinno podkreslac. No
        wlasnie, powinno podkreslac, byc dodatkiem dla wlasciciela, a nie stanowic o jego
        wartosci. To prawda, ze w Anglii, Niemczech, ba, nawet we Wloszech w pewnych
        kregach wypada miec BMW. Tak samo jak wypada nosic smoking, frak, czy nie
        opuszczac zadnej premiery operowej. To samochod ludzi majetnych, kreatywnych,
        kulturalnych, ktorzy wybiora sie nim do teatru, na pole golfowe, ktorzy
        najzwyczajniej w swiecie "cos znacza". CDN

        >
        > 1. Zamiast 40 powinno być oczywiście 30 (zwykła literówka). Wynika to wprost ze
        >
        > zdania poprzedniego i chyba szkoda że najwięcej swojego wysiłku na tym skupiłeś
        > .
        > 2." > 4. Bezkompromisowość. Np. wiadomo że silnik R6 jest idealny i dlatego
        > BMW
        > nie
        > > kombinuje.
        > Jesli jest takie bezkompromisowe, to skad ta slabsza jakosc?"
        > Jaka słabsza jakość, czego? Nie bardzo rozumiem pytanie.
        > 3. Lexy 300 (szczególnie ten wybitnie emerycki z przednim napędem) i 400 były
        > projektowane pod gusta amerykańskie i tam się głównie sprzedają. IS 200 był
        > projektowany dla odbiorcy europejskiego, jako bezpośredni konkurent „3".
        > No i
        > co? Nie wyszło! NIe chcę dyskutować czy to dobre auto bo go nie znam, ale deska
        >
        > jest nieładna (delikatnie mówiąc). Może to jest przyczyna?
        > 4. Przeczytaj dokładnie - nie napisałem że BMW ustępuje innym autom w
        > poszczególnych kategoriach.
        > Spodziewałem się że stać cię na więcej. No, może nie na „naukową rozpraw
        > ę" ale
        > na jakąś rzeczową dyskusję.
        > Dotyczy to i innych dyskutantów - zaciekłych wrogów BMW. Czy tylko możecie o
        > modzie męskiej (sportowej)?
        >

        • Gość: Mirek Re: do Mac'a IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 20:29
          Gość portalu: Mac napisał(a):

          > Nie sadze, zebys w moim poscie mogl znalezc cokolwiek co by swiadczylo o wrogos
          > ci
          > do marki BMW. Nawet nie padlo slowo krytyki
          A czy ja znalazłem (tym bardziej że nie szukałem)? Ale znalazłem ośmieszenie
          mojej wypowiedzi, lecz ŻADNYCH argumentów.
    • Gość: Ralph 318, ale sory za źródło:) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.01, 21:06
      Przyznaje się bez bicia- czerpałem newsa z AŚ. Ale do rzeczy.

      Nowa trójka, dostępna rzekomo dopiero od marca nast. roku, zwłaszcza w wersji
      318 to extra bryczka! Z silnika 2l. wyciąga 200Nm i 143KM, pali średnio 8.5, do
      setki ma 9 z haczykiem, hamuje na niecałych 37m, 218 v-maksa i wprost
      fantastyczną elastyczność! Nie wiem, czy w to wierzyć, ale przy 130km/h tylko
      67dB w środku!! Mniejsza o to, ile ma punktów w teście- te dane mówią niejako
      same za siebie. I fabryka daje wreszcie gwarancję 3lata/100tys.km!!!

      No, powiem wam, że jak to przeczytałem, to dotarło do mnie, że właśnie o czymś
      takim marzę- dość oszczędne, dość szybkie, wystarczająco zrywne i bezpieczne, a
      zarazem komfortowe auto, przy tym klasycznie ładne (choć lekko damskie, na mój
      gust) i proporcjonalne. Jeśli chodzi o mnie, to w klasie 2 litów zdecydowany
      lider, choć kosztuje 49.000DM; najlepszy wybór dla kogoś wystarczająco
      zamożnego i bezpruderyjnego. Szkoda, że nie dla mnie...318 jest de beściak!
    • aj_scal malo nowoczesna linia 21.11.01, 21:09
      Ja cenie w samochodach nowoczesna linie i wnetrze. Jesli Lexus jest dla emeryta
      z Florydy, to rozumiem, ze BMW jest dla mlodego, nowoczesnego itd. Dlaczego
      zatem BMW jest tak okropnie tradycyjne? Dlaczego nie unowoczesnia linii nie
      mowiac juz o wnetrzu? Brakuje im polotu, co widac na przykladzie nowej 7.
      Moze przyszla 6 bedzie przelomem, narazie wybralem Volvo S60 i ani przez chwile
      nie zaluje. Wnetrze BMW mi sie nie podoba, wyglada tak samo, jak 20 lat temu.
      S60 jest nowoczesne i LADNE. A poza tym lubie przedni naped w polaczeniu z
      250KM T5. A tak a propos Lexusa, chyba nie widzialec nowego raodstera sc430.
      Piekny samochod i napewno nie dla emeryta z Florydy.
      • Gość: Mirek Re: malo nowoczesna linia IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 21:53
        aj_scal napisał(a):

        > Ja cenie w samochodach nowoczesna linie i wnetrze. Jesli Lexus jest dla emeryta
        > z Florydy, to rozumiem, ze BMW jest dla mlodego, nowoczesnego itd. Dlaczego
        > zatem BMW jest tak okropnie tradycyjne? Dlaczego nie unowoczesnia linii nie
        > mowiac juz o wnetrzu? Brakuje im polotu, co widac na przykladzie nowej 7.
        He he... chyba raczej za dużo polotu. Przecież linia (szczególnie bagażnika he
        he) jest zupełnie nowa. Wnętrze (szczególnie ta środkowa japa na desce, gałka
        radiowa, dźwigienka do biegów) to zupełnie nowa stylistyka.
        > Moze przyszla 6 bedzie przelomem, narazie wybralem Volvo S60 i ani przez chwile
        > nie zaluje. Wnetrze BMW mi sie nie podoba, wyglada tak samo, jak 20 lat temu.
        > S60 jest nowoczesne i LADNE.
        Pod każdym względem (co do S60) zgadzam się, szczególnie wnętrze jest super, ale
        i z zewnątrz b.ładne. Za dużo jednak chcieli, żadnej elastyczności (jakieś tam 3%
        rzucili na odchodne).
        A poza tym lubie przedni naped w polaczeniu z
        > 250KM T5. A tak a propos Lexusa, chyba nie widzialec nowego raodstera sc430.
        > Piekny samochod i napewno nie dla emeryta z Florydy.
        Widziałem na zdjęciach i niezbyt mi się podoba - że tak powiem przestylizowany.
        Ja jestm tradycjonalistą.
        pzdr

        • aj_scal Re: malo nowoczesna linia 21.11.01, 22:59
          Mirek,
          7 to przyklad, jak ktos na sile probuje byc nowoczesny i mu... nie wychodzi.
          Niemcy maja czesto z tym problem. Sprobuj poszukac zdjec prototypow 6, te
          sa o wiele bardziej udane, obawiam sie tylko, ze zanim trafia do produkcji,
          to zostana tak przetrawione, ze 6 straci. Co do Lexusa sc430, to auto to
          prezentuje sie na zywo o wiele lepiej niz na zdjeciach. Jest naprawde duze,
          eleganckie i wcale nie razi brakiem smaku. A S60 jest super. W niedziele
          jechalem 5 godzin bez zatrzymania sie i nawet nie poczulem. Wnetrze jest nie
          tylko ladne, ale i dopracowane we wszystkich szczegolach, super fotele,
          zaglowki, naprawde udany samochod. trzymaj sie.
          • Gość: algreg Re: malo nowoczesna linia IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 00:17
            tak na marginesie tych fachowych rozważań,wtrące swoje 3gr.Od 3 lat jeżdżęe36
            320i ciągle jazda nim to spora frajda specjalnie 򘖀obr no i oczywista po
            krętej drodze.przejechałem �km bez problemów.Jeśli mowa o "designie"to
            trudo opiękniejszą linię w tej klasie.oczywiście azjaci mistrzowie "plagiatu"
            próbują zrzynać-accord ,lexus(ten mały nawet układ napędu).Pozd.
    • Gość: Szybki Re: LICZY SIE TYLKO BMW IP: *.proxy.aol.com 22.11.01, 04:03
      Gość portalu: dzidek7 napisał(a):

      > BMW TO I TAK NAJLEPSZA MARKA WSZECH CZASÓW.POZIOM ,KTÓRY OSIĄGNĘŁA BAWKA JEST
      > NIEOSIĄGALNY DLA MARCEDESA I ZAWSZE MERCEDESY BĘDĄ W CIENIU BMW

      Napisales ze nieosiagalny dla Mercedesa i zawsze Mercedesy beda w cieniu BMW - Ja
      mam Mercedesa S500 i wogule nie mam zamiaru posiadac BMW. Zobacz na ceny
      samochodow i poruwnaj. Powiedzenie ze jezeli cos dobrego to i kosztuje jezeli
      chcesz cos najlepszego to i musisz zaplacic. Mercedes S500 jest z gwarancja na
      cztery lata - gwarancja na 100%.............


    • dlugopis Re: LICZY SIE TYLKO BMW 22.11.01, 15:59
      Moglbys tak nie krzyczes.
      Kocham ta marke, bo jezdzilem kilka lat E30 320i, ktorym jezdzi teraz zona.
      Bardzo mnie rozsmieszaja posty o awaryjnosci BMW ludzi ktorzy nimi nie
      jezdzili. Moja beemka ma w tej chwili 12 lat 250 tys km - sprezanie na nominal
      i jazda bez dolewek oleju. W trakcie eksploatacji wymienilem: 1x amortyzatory,
      1x tlumik, 1x tarcze, 1x pompa wodna, 1x koncowki drazkow kierowniczych.
      Jako ciekawostke moge przytoczyc ostatnia awarie, gdy na trasie zepsula sie
      pompa wodna i przejechalem okolo 35 km zupelnie bez wody jadac 30-35 km/h na
      piatce, aby sie doczolgac do polskiej granicy. Sinik jak jezdzil tak jezdzi
      (juz 15 tys) i wszystko jest OK. Ciekawe, ktore auto by cos takiego wytrzymalo?
      Samochod mimo swego wieku i przebiegu jezdzi spokojnie 190 i trzyma sie drogi
      jak pociag na szynach.
      Sadze , ze opinia o awaryjnosci bierze sie od ludzi, ktorzy posprowadzali zlomy
      z Niemiec, reanimowali je i potem sprzedali naiwnym.
      Pozdrowionka
    • Gość: PREZES Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: *.wpk.p.lodz.pl 26.11.01, 11:56
      Większość najeżdża na posiadaczy BMW! Ale tu nie codzi o szpan czuy coś innego!!
      Patrzcie ja płacę 150 000 zł i posiadam skromną BMW 318i . Niby skromna a
      posiada między innymi: 6 poduszek , kurtyne powietrzną , klimatyzację , Abs ,
      ESP , wspomaganie , zabezpieczenia (alarm,immobilajzer), w świątecznej promocji
      opony zimówki !!! Dla innych modeli (np.: Skoda Octawia, Opel Omega, Reno
      Laguna itp.) takie dodatki są droższe i w niektórych autach wogóle nie
      dostępne. Przypominam że ta cena jest za wersję podstawową. A odnośnie komforu
      to nie ma porównania no chyba że z mercem klasy S. Kupuje BMW i moge jeżdzić
      nia 15 lat. te osoby które sprzedają po roku to pewnie snoby i nie można
      wszystkich posiadaczy BMW wrzucac do jednego worka !!!
    • Gość: PREZES Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: *.wpk.p.lodz.pl 26.11.01, 12:06
      Gość portalu: dzidek7 napisał(a):

      > BMW TO I TAK NAJLEPSZA MARKA WSZECH CZASÓW.POZIOM ,KTÓRY OSIĄGNĘŁA BAWKA JEST
      > NIEOSIĄGALNY DLA MARCEDESA I ZAWSZE MERCEDESY BĘDĄ W CIENIU BMW

      Większość najeżdża na posiadaczy BMW! Ale tu nie codzi o szpan czuy coś innego!!
      Patrzcie ja płacę 150 000 zł i posiadam skromną BMW 318i . Niby skromna a posiada
      między innymi: 6 poduszek , kurtyne powietrzną , klimatyzację , Abs , ESP ,
      wspomaganie , zabezpieczenia (alarm,immobilajzer), w świątecznej promocji opony
      zimówki !!! Dla innych modeli (np.: Skoda Octawia, Opel Omega, Reno Laguna itp.)
      takie dodatki są droższe i w niektórych autach wogóle nie dostępne. Przypominam
      że ta cena jest za wersję podstawową. A odnośnie komforu to nie ma porównania no
      chyba że z mercem klasy S. Kupuje BMW i moge jeżdzić nia 15 lat. te osoby które
      sprzedają po roku to pewnie snoby i nie można wszystkich posiadaczy BMW wrzucac
      do jednego worka !!!
          • Gość: Darek Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: 212.106.189.* 26.11.01, 17:00
            Pół roku temu miałem szeroki dylemat zmiana samochodu.Wybór-
            BMW330,MercC320,VolvoS60,Lexus200.Jeżdżąc nimi wybrałem S60.BMW za mało
            miejsca,Merc bez polotu,Lexus za słaby.Bierzcie pod uwagę że są też inne
            kryteria dla kupującego nie tylko silnik.Z tych aut w wersji standartowej BMW
            jest najtańsze.
              • Gość: bazi Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: 212.106.160.* 26.11.01, 19:38
                Gość portalu: Mirek napisał(a):

                > Z tego co pamiętam od 330 tańsze są S60 i IS200. Możesz podać konkretne dane?
                > Ale jeśli się nie mylisz, to tylko duży plus dla BMW, bo do tego jest najlepsze
                >
                > z wymienionych.
                > P.S. do baziego: no przecież żartowałem; 318 kosztuje cusik kole bańki.


                no tak myślałem :-)

                • Gość: zs Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: 212.160.128.* 27.11.01, 11:06
                  eaktor Iwaszkiewicz testowal kiedys w programie motoryzacyjnym mercedesa kombi
                  ,diesel z serii E.Wszystko fajnie,pieknie tylko ta cena ponad 200 tys.PLN.
                  Red.Mielniczuk pyta go co sadzi o tym samochodzie i jego cenie.Iwaszkiewicz
                  odpowiada ,ze cena samochodu wedlug niego to ok.100 tys.PLN reszta to za
                  znaczek.
                  I cos w tym jest.Dotyczy to rowniez BMW,tam znaczek moim zdaniem kosztuje ok.
                  35-40 % wartosci samochodu.Niemieccy producenci czesza niemilosiernie kieszenie
                  swoich fanow,a ci placa jak barany.I tak kazdy samochod znajdzie sie kiedys na
                  zlomowisku.Moze sie uchowa jdnak jego znaczek,rzecz przeciez rowniez cenna.
                  • Gość: bazi Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: 213.186.69.* 27.11.01, 11:28
                    Gość portalu: zs napisał(a):

                    > eaktor Iwaszkiewicz testowal kiedys w programie motoryzacyjnym mercedesa kombi
                    > ,diesel z serii E.Wszystko fajnie,pieknie tylko ta cena ponad 200 tys.PLN.
                    > Red.Mielniczuk pyta go co sadzi o tym samochodzie i jego cenie.Iwaszkiewicz
                    > odpowiada ,ze cena samochodu wedlug niego to ok.100 tys.PLN reszta to za
                    > znaczek.
                    > I cos w tym jest.Dotyczy to rowniez BMW,tam znaczek moim zdaniem kosztuje ok.
                    > 35-40 % wartosci samochodu.Niemieccy producenci czesza niemilosiernie kieszenie
                    > swoich fanow,a ci placa jak barany.I tak kazdy samochod znajdzie sie kiedys na
                    > zlomowisku.Moze sie uchowa jdnak jego znaczek,rzecz przeciez rowniez cenna.


                    no myślę że redaktor Iwaszkiewicz trochę przesadził:-))) to jednak "kawałek
                    samochodu; myślę że wartość samochodu można przyjąć na poziomie 150-160 tys,
                    reszta to "za znaczek":-)))
              • Gość: Darek Re: BMW - CAŁA PRAWDA !!! IP: 212.106.189.* 27.11.01, 12:48
                Gość portalu: Mirek napisał(a):

                > Z tego co pamiętam od 330 tańsze są S60 i IS200. Możesz podać konkretne dane?
                > Ale jeśli się nie mylisz, to tylko duży plus dla BMW, bo do tego jest najlepsze
                >
                > z wymienionych.
                > P.S. do baziego: no przecież żartowałem; 318 kosztuje cusik kole bańki.

                Spróbuj kupić nowy BMW wychodzi najtaniej.Nie oceniaj z punktu katalogowego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się