Dodaj do ulubionych

wiertarka marki honda ?

18.01.07, 15:28
Witam,

2 m-ce temu kupiłem honde accord 1.8 Vtec 97'. Samochód super tylko dobrze
rozpędza się (czuć że poważnie "ciągnie") powyżej 3,5/4 tys. obrotów. Czy taka
jazda oznacza "żyłowanie" silnika i skraca jego zywotność, czy to normalna
sprawa w hondzie i można tak jeździć. Dodam ze mam LPG.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • myrkgrav Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 15:40
      To normalne. Hondy maja sillniki wysokoobrotowe i mozna je krecic bardzo
      wysoko. Nie przejmuj sie, nie zakatujesz silnika, tyen typ tak ma. Zazwyczaj
      odczuwalnego "kopa" można odczuć po załączeniu się VTEC-a. Oczywiscie jazda na
      wysokich obrotach ma swoje konsekwencje jesli chodzi o wieksze zuzycie paliwa.
      --
      Error in signature file : A short, witty slogan full of wisdom of life not
      found.
    • 50m Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 15:42
      to ze ponizej 3,5-4 nic sie nie dzieje to norma, te silniki tak maja,za to w
      nagrode:) potem smialo mozesz ciagnac do 7-7.5 wiec inni odpadaja zazwyczaj:)
      tak wiec jesli jadac potzrebujesz wyprzedzic dynamicznie trzeba sie nauczyc nie
      jezdzic ponizej tych obrotow..wiem ze silnik warczy..ale to caly urok hondy..
        • 50m Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:01
          jaka frajda? heh ogromna szczegolnie ze przy 5k zalacza sie vtec i te wszystkie
          golfiki czy focusy o tdi nie wspomne poprostu nie daja sobie rady..A kto kaze
          ci jezdzcic na 7k czy nawet na 6k .A ze mam pornowanie z focuem 1.8 td to
          glosnosc pracy tego klekoczacego silniak jest o niebo glosnijsza i irytujaca.
            • myrkgrav Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:22
              Robert chłopcze, jeśli nie wiesz co to VTEC to polecam troche poczytac. Np
              tutaj: en.wikipedia.org/wiki/VTEC. Mówiąc krótko jest to system
              elektronicznie sterowanych zmiennych faz i skoków zaworów. Możesz wierzyć w to
              czy nie ale to działa.

              ----
              Error in signature file : A short, witty slogan full of wisdom of life not
              found.
              • robert888 Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:25
                oczywiście że działa i każdy hondziarz to czuje przez skórę swojego kożucha
                kiedy sie "włącza". Te ciekawostki mnie poważnie rozczulają.
                A ja czuje w moim biturbo jak sie włącza druga turbina, tylko nie rozgłaszam
                tego wszem i wobec.
                • myrkgrav Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:27
                  Kolega pytał o radę więc odpowiadamy. A ty jeśli nie masz nic do powiedzenia to
                  zamilcz. Jak masz jakis uraz to idz na terapie.
                  --
                  Error in signature file : A short, witty slogan full of wisdom of life not
                  found.
                  • robert888 Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:31
                    ho ho zaczynaja się wycieczki bardziej osobiste:)))
                    jak na kapłana wyznania fałtekowego dość szybko ci sie uniosły zawory i z
                    wydechu wyleciało coś niemiłego. Oszczędzaj się bracie. Widzisz jak jazda z
                    obrotami na poziomie 7k źle wpływa na asertywność. Ludzie, którym silnik
                    dostarcza wymaganej mocy już przy 2k patrza na świat zdecydowanie mniej
                    zaciekłym wzrokiem.
                      • jazzpower Re: never argue with an idiot n/t 18.01.07, 16:39
                        Co on moze o tym wiedziec ja mam Honde Jazz 1.2 i jak jade 150 i
                        przekraczam 5 tys obotow to silnik dostaje kopa ze wszystkie te BMW mnie
                        rozmieszaja.A ojciec ma Cicica 1.4 90 koni ,ktory samochod ma takiego
                        powera z tej pojemnosci
                        • 50m Re: never argue with an idiot n/t 18.01.07, 16:46
                          hhe wyluzujcie chlopaki, robert888 to taki forumowicz co zna sie na wszystkim i
                          w kazdym temcie jest profi. czy dywaniki czy kolor lakieru czy ubezpieczenia w
                          link4 ..respect mu za to. pzdr niskoobrotowcow:)
                        • sum_tzw_olimpijczyk Re: never argue with an idiot n/t 19.01.07, 10:57
                          jazzpower napisał:

                          > Co on moze o tym wiedziec ja mam Honde Jazz 1.2 i jak jade 150 i
                          > przekraczam 5 tys obotow to silnik dostaje kopa ze wszystkie te BMW mnie
                          > rozmieszaja.A ojciec ma Cicica 1.4 90 koni ,ktory samochod ma takiego
                          > powera z tej pojemnosci

                          Jakie to BMW wysiada przy tym potworze 1.2? Kolejny mitoman na forum? Mamy tu
                          jednego, który twierdzi że wszystkie Hondy i ogólnie osobówki wysiadają na
                          trasie przy jego Scenicu :)
                          --
                          www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
                          • mobile5 Re: never argue with an idiot n/t 19.01.07, 11:12
                            sum_tzw_olimpijczyk napisał:
                            > Jakie to BMW wysiada przy tym potworze 1.2? Kolejny mitoman na forum?
                            Nowa generacja silników VTECBMWkiller.
                            --
                            "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                                  • niknejm Re: never argue with an idiot n/t 22.01.07, 15:24
                                    matejator napisał:

                                    > Zależy jaki Civic. 6 gen 1,4 5D miała takie osiągi fakt, ale 4 i 3D są
                                    > znacznie szybsze.

                                    Fakt, poniżej 11s. do 100km/h. Ja natomiast zauważę jedno - na naszych drogach
                                    dominują auta wiekowe. Dużo jeździ samochodów z początków lat 90-tych. Wśród
                                    nich taki Cif 3D 1.4 (ze sprintem do 100 w czasie poniżej 11s.) to naprawdę
                                    była rakieta... Zwłaszcza jeśli porównać go do ówczesnych Golfów czy Astr 1.4 o
                                    szokującej mocy 60KM, czy nawet w porównaniu do wersji 1.6 (75KM u ówczesnego
                                    VW i Opla). Poza tym Civici 1.4 to były wersje podstawowe, bez VTECa. A co
                                    powiedzieć o silnikach z serii B16 o mocy 160KM? W porównaniu z ówczesnymi
                                    Golfami 1.6 była to piorunująco szybka maszyna. Stąd wzięła się legenda, że
                                    wszystkie Hondy to superszybkie wiertarki, co ma średnie przełożenie na Accorda
                                    1.8 z 97r. czy współczesnego Jazza 1.2 - skądinąd bardzo praktyczne,
                                    ekonomiczne i pojemne autko miejskie ;-)

                                    A jeśli ktoś lubi 'wiertarki', to są w ofercie wersje TypeR - rzeczywiście
                                    szybkie. Tylko obecny Accord EU takiej wersji nie ma... Jest 2.4 190KM, auto
                                    niby szybkie... Ale do 'tajperowatości' mu daleko :-)

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                          • chris62 Re: never argue with an idiot n/t 19.01.07, 15:34
                            sum_tzw_olimpijczyk napisał:
                            >
                            > Jakie to BMW wysiada przy tym potworze 1.2? Kolejny mitoman na forum? Mamy tu
                            > jednego, który twierdzi że wszystkie Hondy i ogólnie osobówki wysiadają na
                            > trasie przy jego Scenicu :)

                            O mnie mowa? To gdzie niby takie stwierdzenie padło?
                            Jakież to osobówki w większości kupują Polacy? Najtańsze z podstawowym
                            silniczkiem 1,0 1,2 ,1,4 i 1,6 rządzą.
                            Jeżeli już o próbach szybkości mowa to była to Honda FRV samochód porównywalny a
                            jeżeli chodzi o kompakty z potwornym Vtec 1,4 czy wiele silników 1,6 np Focusa
                            to też mi niestraszne.
                            Bynajmniej nigdzie nie napisałem że wszystkie. Proszę mnie nie posądzać o
                            fanatyzm !!! :))) Jestem realistą i wiem na co stać poszczególne modele aut.

                            Niemniej wielu kierowców takich toczydeł szlag trafia kiedy ich badziewiasty
                            minivan połyka i piłują swoje fififtaj i pałteki do oporu choć wg KD tego robić
                            nie wolno kiedy jest się wyprzedzanym i to mnie drażni bo wydłuża się czas
                            wyprzedzania - dziwne że wcześniej mógł jechać wolniej taki pacan a jeden taki z
                            fifitiaj posunął się do tego że zajechał mi pas -Dzizas.
                            Ja się przynajmniej zachowuję poważnie kiedy mnie wyprzedzają to jadę tak jak
                            jechałem a nawet przesunę się do prawej i ciut zwolnię - szlag mnie nie trafi
                            jak mnie ktoś wyprzedzi spieszy mu sie jego sprawa niech sobie jedzie co
                            najwyżej jak mam ochotę i jestem w stanie go utrzymać to siądę mu na ogonek :)
                            No ale trafiają się szaleńcy, których odpuszczam zdrowy rozsądek przede
                            wszystkim a 150 na obszarze zabudowanym to nie dla mnie.
                • notmyself Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 02:39
                  robert888 napisał:

                  > oczywiście że działa i każdy hondziarz to czuje przez skórę swojego kożucha
                  > kiedy sie "włącza". Te ciekawostki mnie poważnie rozczulają.
                  > A ja czuje w moim biturbo jak sie włącza druga turbina, tylko nie rozgłaszam
                  > tego wszem i wobec.

                  Na czym polega "włączenie drugiej turbiny" w twoim biturbo? Napisz, jeśli to
                  nie tajemnica, co to za ciekawe auto posiadasz :)
                • foreks Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 20:51
                  nawet kwadrat silnia biturbo nigdy nie bedzie stanowic takiego wyczynu jak
                  pierwotnie v-tec. zreszta turbo to latwizna.

                  a propos, nie mam turbo, a mam tylko 2l pojemnosci i 240KM w i-vtec dohc. chcesz
                  wyprobowac swoje cieniutko pogwizdujace biturbo? ze rolowanego nawet nie marnuj
                  paliwa, ze startu mozesz chwile sie potrzymac.
                  • foreks Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 20:56
                    co wiecej powiem szczerze, ze szkoda mi na palanterie zazwyczaj sprzegla, na
                    Ciebie pewnie tez bedzie szkoda nie mniejsza. rusze jak kapelusznik :) biturbo
                    ma szanse, sprobuj. ale wtedy zmienisz nicka.
                  • leon.zbowidowiec Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 21:12
                    a propos, nie mam turbo, a mam tylko 2l pojemnosci i 240KM w i-vtec dohc. chces
                    > z
                    > wyprobowac swoje cieniutko pogwizdujace biturbo? ze rolowanego nawet nie
                    marnuj
                    > paliwa, ze startu mozesz chwile sie potrzymac

                    mysle ze nie potrzeba az biturbo - objedzie cie kazde "zwyczajne" 2.0 TFSI
                    265KM
                    • mobile5 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 22:05
                      leon.zbowidowiec napisała:
                      > mysle ze nie potrzeba az biturbo - objedzie cie kazde "zwyczajne" 2.0 TFSI
                      > 265KM
                      Gdzie można znależć dane tego 2,0TFSI 265KM?
                      --
                      "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                      • sum_tzw_olimpijczyk Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 22:20
                        A ja znalazłem coś takiego
                        VW Passat 2.0 TFSI 200KM. 0-100km/h 7,7s, waga 1420kg, Vmax 235km/h
                        Honda Accord 2.4i Type S 190KM. 0-100km/h7,9s, waga 1356kg, Vmax 227km/h.
                        Wychodzi na to, że słynna Honda nie jest taka szybka:) Śmieszy mnie takie
                        napinanie się kto ma lepszy wóz, jak dzieci w piaskownicy.
                        Jeszcze jedno. Coś mi się wydaje, że uturbiony silnik o takiej samej mocy jak
                        pałtek hondy spali nieco mniej paliwa, ale tylko mi się wydaje :]
                        --
                        www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
                        • mobile5 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 22:37
                          sum_tzw_olimpijczyk napisał:
                          Śmieszy mnie takie
                          > napinanie się kto ma lepszy wóz, jak dzieci w piaskownicy.
                          Chyba zbyt serio traktujesz wszystkie wpisy. Śmiertelna powaga przydaje się przy innych okazjach.:-)
                          --
                          "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                        • habudzik Re: wiertarka marki honda ? 20.01.07, 10:26
                          sum_tzw_olimpijczyk napisał:

                          > A ja znalazłem coś takiego
                          > VW Passat 2.0 TFSI 200KM. 0-100km/h 7,7s, waga 1420kg, Vmax 235km/h
                          > Honda Accord 2.4i Type S 190KM. 0-100km/h7,9s, waga 1356kg, Vmax 227km/h.
                          > Wychodzi na to, że słynna Honda nie jest taka szybka:)

                          To chyba wartości podane przez producentów . Mogą się nieco różnić od
                          rzeczywistych .

                          --
                          Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                          • gls1 Re: wiertarka marki honda ? 20.01.07, 12:43
                            Pozatym silnik Hondy Accord 2.4 S-type to "spokojny silnik do rodzinnego auta"
                            a 2.0 TFSI w Passacie to jest wyśrubowana żyła do granic możliwości.... To tak
                            samo jak bym porównał 2.0 R-type Hondy do 1.9 TDI VW Golfa....
                            • black_code Re: wiertarka marki honda ? 20.01.07, 19:57
                              gls1 napisał:

                              > Pozatym silnik Hondy Accord 2.4 S-type to "spokojny silnik do rodzinnego
                              auta"
                              > a 2.0 TFSI w Passacie to jest wyśrubowana żyła do granic możliwości.... To
                              tak
                              >
                              > samo jak bym porównał 2.0 R-type Hondy do 1.9 TDI VW Golfa....
                              hi,hi 2 koni z 2 litrowego silnika turbo to wysrubowana do granic
                              mozliwosci - ot wielki znawca.
                              To co powiesz o 300 koniach z silnika 1.4 tdi?
                              A juz 240 koni z silnika 2.4 to rodzinne auto ty sie puknij w glowe ino
                              mocno.Dodam tylko ze fabryczny silnik 2.0Tfsi ma tez 265 kucy ten w
                              Pasacie to praktycznie nic skoro bez turbo 2.0fsi ma 160 koni (na
                              niektorych rynkach} czyli w tym przypadku turbo dodaje 40-50koni to az
                              tak duzo zeby nazwac to wyzylowanym i to jeszcze do granic mozliwosci?
                              • gls1 Re: wiertarka marki honda ? 01.02.07, 20:43
                                2.0 FSI z VW ma 150 PS 2.0 TFSI ma 200 PS więc nie mów mi, że ten "teefesji"
                                nie jest żyła!! A owszem można go podrasowywać nawet do 300 PS tak samo jak
                                malucha z 24 PS do 50 PS... Tylko nie jest to dla niego najzdrowsze!! Pozatym
                                naucz się co to znaczy "metafora" a jak nie dasz rady to puknij sie słownikiem
                                w głowę to może to wtedy pomoże!! Accord z silnikiem 2.4 190 PS to jest
                                zwykły "lajcik" jak na możliwości Hondy, gdzie nastawiony jest on na niską
                                emisję spalin i umiarkowane zużycie paliwa, a 2.0 "teefesji" to "ma robić"
                                za "ścigacz" jak na możliwości VW....
                        • lestat99 Re: wiertarka marki honda ? 20.01.07, 23:09
                          um_tzw_olimpijczyk napisał:

                          > A ja znalazłem coś takiego
                          > VW Passat 2.0 TFSI 200KM. 0-100km/h 7,7s, waga 1420kg, Vmax 235km/h
                          > Honda Accord 2.4i Type S 190KM. 0-100km/h7,9s, waga 1356kg, Vmax 227km/h.
                          > Wychodzi na to, że słynna Honda nie jest taka szybka:) Śmieszy mnie takie
                          > napinanie się kto ma lepszy wóz, jak dzieci w piaskownicy.
                          > Jeszcze jedno. Coś mi się wydaje, że uturbiony silnik o takiej samej mocy jak
                          > pałtek hondy spali nieco mniej paliwa, ale tylko mi się wydaje :]

                          Coś za lekki wyszedł Ci ten TypeS, u mnie w dowodzie rejestracyjnym i na
                          świadectwie homologacji stoi 1435kg. Nie chodzi o spinanie sie i na siłe
                          udowadnianie kto ma lepszy samochód tylko o kwestie czy VTEC działa czy nie.
                          • niknejm Re: wiertarka marki honda ? 22.01.07, 16:13
                            lestat99 napisał:

                            > um_tzw_olimpijczyk napisał:
                            >
                            > > A ja znalazłem coś takiego
                            > > VW Passat 2.0 TFSI 200KM. 0-100km/h 7,7s, waga 1420kg, Vmax 235km/h
                            > > Honda Accord 2.4i Type S 190KM. 0-100km/h7,9s, waga 1356kg, Vmax 227km/h.
                            > > Wychodzi na to, że słynna Honda nie jest taka szybka:) Śmieszy mnie takie
                            > > napinanie się kto ma lepszy wóz, jak dzieci w piaskownicy.
                            > > Jeszcze jedno. Coś mi się wydaje, że uturbiony silnik o takiej samej mocy
                            > > jak pałtek hondy spali nieco mniej paliwa, ale tylko mi się wydaje :]
                            >
                            > Coś za lekki wyszedł Ci ten TypeS, u mnie w dowodzie rejestracyjnym i na
                            > świadectwie homologacji stoi 1435kg. Nie chodzi o spinanie sie i na siłe
                            > udowadnianie kto ma lepszy samochód tylko o kwestie czy VTEC działa czy nie.

                            Ten 2.4 z Accorda to rzeczywiście lajtowy silnik. Ma bardzo długi skok tłoka,
                            co daje dobry przebieg momentu obrotowego w dole obrotów, ale utrudnia
                            uzyskiwanie bardzo dobrych parametrów na wysokich obrotach. Są różne
                            implementacje VTECa. Jedne bardziej 'lajtowe', nastawione głównie na obniżenie
                            spalania i spłaszczenie wykresu momentu obrotowego (jak w tym 2.4), jak i
                            wersje 'hardcore', nastawione na uzyskiwanie wysokiej mocy jednostkowej (a
                            stosowane głównie przy silnikach ze stosunkowo krótkim skokiem tłoka) - takim
                            silnikiem jest 2.0 240KM z Hondy S2000.

                            Jak wspominałem wyżej, Honda nie robi wersji TypeR w przypadku Accorda EU.
                            Accord 2.4 to raczej kanapa, fakt, że dość szybka, ale jednak wciąż kanapa. :-)

                            Pzdr
                            Niknejm
                        • mobile5 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 23:06
                          leon.zbowidowiec napisała:
                          > to jednostka montowana w obecnym S3
                          Faktycznie "zwyczajne", ale jednak turbo.

                          wiele danych w google.com :)
                          Dziękuję za "drogowskaz", skorzydtałem.:-)
                          --
                          "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                        • foreks Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 23:15
                          znajomy tuner z 1.8T w TT zrobil 500KM. nie dziwi wiec, ze z 2.0 VW wycisnal
                          fabrycznie 265KM. tylko, ze fabryka w erce jdm daje w serii 220. bez turbo. i
                          jest o polowe tansza. sorry mate, VW wciaz sucks :)
                          • leon.zbowidowiec Re: szperecze google, macie swoja zyciowa szanse 20.01.07, 10:15
                            > wiec moze pozostanmy na tym, ze wiekszosc medrkow ma teoretyczna mozliwosc
                            > poszperac w google i wynalezzc przyklady szybkich i dobrych samochodow, a
                            czesc
                            > ma szanse w kazdej chwili je wyprobowac. powodzenia w szperaniu :)

                            no chyba na tym polega idea forum internetowego !
                            dyskusje "merytoryczne" o odcieniu folii na szybach z natychmiastowym
                            pomacaniem babli z powietrzem i "dzwieku" wydechu to mozna sobie prowadzic pod
                            lokalna dyskoteka.
                            Co do probowania to chyba leczysz tym kompleks malego fiu.ka bo mnie jakos nie
                            obraza jak wyprzedza mnie "zwykle" R-type albo inny Allroad czy Golf TDI i nie
                            musze im udowadniac na kazdym kroku ze jednak moj samochod jest szybszy.
                    • foreks Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 23:07
                      s3 to nie jest zwyczajne tfsi raz. dwa na starcie kazdy przedni naped zzipie
                      sie. trzy po kilku sekundach quattro zabiera tyle mocy, ze fwd hondy mocno sie
                      wysuwa.

                      podsumowujac, podjedz Slonko do mnie nowym golutenkim s3 za min. PLN160-170k, a
                      ja poczciwina hunda za 100k stane w konkury. sorry mate, poza startem ja Cie
                      prosze przysiadz :)
                  • notmyself Foreks - spamujesz do oporu 20.01.07, 00:24
                    foreks napisał:
                    > nawet kwadrat silnia biturbo nigdy nie bedzie stanowic takiego wyczynu jak
                    > pierwotnie v-tec. zreszta turbo to latwizna.
                    > a propos, nie mam turbo, a mam tylko 2l pojemnosci i 240KM w i-vtec dohc.
                    > chcesz wyprobowac swoje cieniutko pogwizdujace biturbo? ze rolowanego nawet
                    > nie marnuj paliwa, ze startu mozesz chwile sie potrzymac.

                    v-tec to nic nadzwyczajneog. Doładowanie to nic nadzwyczajnego. Biturbo to nic
                    nadzwyczajnego. Liczy się silnik, przeniesienie napędu, zawias... wszystko jako
                    całość.

                    Jeśli myślisz że te 240km z 2l to wynik - muszę cię rozczarować. Taka moc to na
                    napewno nie jest potworek :) Jeszcze wiele mu brakuje. Silnik 2.2T audi, który
                    zapewne jest starszy niż Ty, w niektórych ustawieniach robił 700hp. To już jest
                    potworek. Jeśli myślisz że objedziesz auto z takiej ligi jakimś tam v-teckiem
                    to błądzisz w oparach absurdu. Jeśli myślisz że objedziesz v-teckiem evo albo
                    impreze na zakrętach to zupełnie nic z tego nie rozumiesz. Jeśli dla ciebie
                    napęd 4x4 jest do kitu bo zjada moc to zapewne nie wiesz jak on spisuje się w
                    aucie w którym mocy nie brakuje.

                    Jednym słowem - fajna zabawka z tej hondy. W kategorii cena/osiągi pewnie jest
                    niezła. W kategorii osiągi to jednak kiszka. Nie rozczulaj się aż tak bo nie ma
                    nad czym.
            • dewulot1 Nic sie nie zalacza 18.01.07, 18:29
              Caly ten kicior dziala w ten sposob ze zrobili dolek w krzywej mocy tak ze
              najpierw nie ma mocy a potem nagle wraca normalna moc. Czuc to zaiste jako
              przyplyw mocy. Wymyslil to konstruktor Hondy jak jeszcze byl w piatej klasie
              technikum. Na pamiatke nazwal to V-tech czy cos takiego.
              • habudzik Re: Nic sie nie zalacza 19.01.07, 12:25
                dewulot1 napisał:

                > Caly ten kicior dziala w ten sposob ze zrobili dolek w krzywej mocy tak ze
                > najpierw nie ma mocy a potem nagle wraca normalna moc. Czuc to zaiste jako
                > przyplyw mocy.


                Prawdopodobnie tak to jest . Wszystkim się wydaje że najpierw mają wielką moc a
                potem jeszcze większą a prawda jest taka że najpierw niedźwiedź śpi a potem się
                budzi albo habudzi . Niestety są pewne granice których nawet Honda nie
                przekroczy i koła 2 raz nie wymyśli .

                --
                Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
              • w_r_e_d_n_y Re: Nic sie nie zalacza 20.01.07, 23:31
                dewulot1 napisał:

                > Caly ten kicior dziala w ten sposob ze zrobili dolek w krzywej mocy tak ze
                > najpierw nie ma mocy a potem nagle wraca normalna moc. Czuc to zaiste jako
                > przyplyw mocy. Wymyslil to konstruktor Hondy jak jeszcze byl w piatej klasie
                > technikum. Na pamiatke nazwal to V-tech czy cos takiego.

                oto opinia znafffcy ,ktory nie ma pojecia jak zastosowanie zmiennych faz
                rozrzadu wplywa na przebieg charakterystyki silnika ,ale musi sie qrna
                wypowiadac "na temat" hehehe

                --
                CRANNMER : nieistniejace prawo nie dziala wstecz
                • habudzik Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 01:19
                  w_r_e_d_n_y napisał:


                  > oto opinia znafffcy ,ktory nie ma pojecia jak zastosowanie zmiennych faz
                  > rozrzadu wplywa na przebieg charakterystyki silnika ,

                  Oto opinia "muzykologa" od muzyki Pink FloJd . Zmienne fazy rozrządu to dobra
                  szkoła ale stara jak węgiel i wiele samochodów ja posiada . Jedne sa bardzej
                  "takie" lub mniej "siakie" a inne bardziej "siakie" a mnie "takie" . Koło
                  wymyślono dwno temu temu i okrąglejsze już nie bedzie .
                  >


                  --
                  Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                  • w_r_e_d_n_y Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 01:36
                    habudzik napisał:

                    > Zmienne fazy rozrządu to dobra
                    > szkoła ale stara jak węgiel i wiele samochodów ja posiada . Jedne sa bardzej
                    > "takie" lub mniej "siakie" a inne bardziej "siakie" a mnie "takie"

                    ale belkoczesz pal.a.n.cie ?

                    znaczy ze :
                    " Caly ten kicior dziala w ten sposob ze zrobili dolek w krzywej mocy tak ze
                    najpierw nie ma mocy a potem nagle wraca normalna moc. "

                    najpierw umyslnie zanizyli dol i potem dolozyli zmienne fazy by gora wzrosla i
                    wydawalo sie kmiotom ze maja powera ?

                    madre habudzik, nawet jak na ciebie :-(

                    --
                    CRANNMER : nieistniejace prawo nie dziala wstecz
                    • dewulot1 Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 04:16
                      Wredny, jestes na tym forum jednym z tych ktorzy malo pisza ale duzo krytykuja.
                      Domyslam sie ze na drodze krytykujesz innych kierowcow bo zachowuja sie inaczej
                      niz Ty albo inaczej niz bys oczekiwal, powiedzmy ze mysla inaczej niz Ty.
                      Zachowanie innych ludzi inne niz Twoje, jest niestety calkowicie normalne. Tak
                      samo jest na forum. Ja pisze anonimowo i robie sobie czasami jaja. Jak
                      powiedzial kiedys Poeta, trzeba wiedziec kiedy sie smiac a kiedy plakac. I
                      trzeba wiedziec kiedy sie wkurzac, a kiedy nie.
                      Uwazaj na forum na jednego uzurpatora wiedzy, czlowieka swiatowego niejakiego
                      crrankurdemera, bo ten osobnik ma aspiracje zostania jakims guru a tak naprawde
                      to powtarza wymysly innych nieukow i plecie bzdury, zwlaszcza w temacie
                      dlaczego samochod przyspiesza.
                      • w_r_e_d_n_y Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 23:53
                        dewulot1 napisał:

                        > Wredny, jestes na tym forum jednym z tych ktorzy malo pisza ale duzo krytykuja.

                        taka rola wrednego czlowieka

                        > Domyslam sie ze na drodze krytykujesz innych kierowcow bo zachowuja sie
                        > inaczej niz Ty albo inaczej niz bys oczekiwal, powiedzmy ze mysla inaczej niz
                        > Ty.

                        oczywiscie ,ale tylko jezeli ich zachowanie jest niezgodne z przepisami i/lub
                        zagraza mnie ( o innych nie dbam ,sami moga to zrobic najlepiej) a jeszcze na
                        dodatek upieraja sie ze maja racje .....bo tak :-(

                        --
                        CRANNMER : nieistniejace prawo nie dziala wstecz
                    • habudzik Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 09:44
                      w_r_e_d_n_y napisał:


                      > znaczy ze :
                      > " Caly ten kicior dziala w ten sposob ze zrobili dolek w krzywej mocy tak ze
                      > najpierw nie ma mocy a potem nagle wraca normalna moc. "
                      >
                      > najpierw umyslnie zanizyli dol i potem dolozyli zmienne fazy by gora wzrosla i
                      > wydawalo sie kmiotom ze maja powera ?
                      >
                      > madre habudzik, nawet jak na ciebie :-(

                      To nie ja to napisałem , ośle !!!!


                      --
                      Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                      • w_r_e_d_n_y Re: Nic sie nie zalacza 21.01.07, 23:58
                        habudzik napisał:

                        > To nie ja to napisałem , ośle !!!!

                        no wiem ,ty napisales :

                        " Zmienne fazy rozrządu to dobra
                        szkoła ale stara jak węgiel i wiele samochodów ja posiada . Jedne sa bardzej
                        "takie" lub mniej "siakie" a inne bardziej "siakie" a mnie "takie" . Koło
                        wymyślono dwno temu temu i okrąglejsze już nie bedzie . "

                        czyli dokladnie NIC ,ale jednak w odpowiedzi na moj post :-(
                        co w takim razie "myslal" twoj pusty czerep ?

                        --
                        CRANNMER : nieistniejace prawo nie dziala wstecz
                        • habudzik Re: Nic sie nie zalacza 22.01.07, 09:21
                          w_r_e_d_n_y napisał:


                          > czyli dokladnie NIC ,ale jednak w odpowiedzi na moj post :-(
                          > co w takim razie "myslal" twoj pusty czerep ?

                          ...że odpowiadam idiocie bo skoro myśli że muzyka to Ping Pong Flojd to zespół
                          muzyczny musi to być jakiś jazz , pop , rock a może nawet disco polo


                          --
                          Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
            • gls1 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 15:54
              VTEC to jest coś takiego, czego działania, ty misiu malinowy, nie byś był w
              stanie ogarnąć swoim rozumkiem, więc nie bredż!! Przejedż się Hondą i dopiero
              póżniej się wypowiadaj bo żałosny jesteś!!! 2.0 Hondy i 2.0 VW to tak jak F-22
              i f-16!!
            • simon_r Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 17:19
              nie rób z siebie idioty kolego... w tej chwili zmienne fazy rozrządu stosuje
              każdy producent włączając w to BMW... w Hondzie to się akurat Vtec nazywa.
              A silniki wolnossące i wysokoobrotowe dają naprawdę dużo więcej frajdy z jazdy
              niż zaturbione dizle... gdy dizel zaczyna jechać bo mu się trubo załacza to
              kierowca hondy juz zmienia bieg na dwójkę na której osiąga 120/h... ale wtedy
              dizel już jest daleko z tyłu... mam tu na myśli oczywiście auta o podobnych
              pojemnościach i nominalnej mocy.... po prostu silnik wolnossący ze zmiennymi
              fazami ma dużo większy użyteczny zakres obrotów i płaski moment obrotowy zamiast
              krótkiego garba między 2 a 4tys obrotów w dizlu.
              • habudzik Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 19:16
                simon_r napisał:

                > nie rób z siebie idioty kolego... w tej chwili zmienne fazy rozrządu stosuje
                > każdy producent włączając w to BMW... w Hondzie to się akurat Vtec nazywa.
                > A silniki wolnossące i wysokoobrotowe dają naprawdę dużo więcej frajdy z jazdy
                > niż zaturbione dizle...

                No jeśli Ty chcesz postawić koło Hondy "zaturbionego" diesla i cieszysz się że
                Honada jest lepsza to daj spokój .

                --
                Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                • simon_r Re: wiertarka marki honda ? 26.01.07, 16:31
                  > No jeśli Ty chcesz postawić koło Hondy "zaturbionego" diesla i cieszysz się że
                  > Honada jest lepsza to daj spokój .

                  wyjaśnij mi co masz na myśli????... ja generalnie protestuję przeciwko stawianiu
                  obok siebie dwóch aut różnej klasy.. jeśli coś porównywać to coś co jest
                  przynajmniej w teorii równorzędne... a sądzę, że gdybym miął do wyboru obecnie
                  użytkowaną Astrę 1,7 DTi i Astrę 1,4 ale benzynową to wolałbym tą drugą..
                  Dlaczego??... to proste:
                  1. moc jest ta sama ale benzynka równiej ją oddaje i mam większy zakres obrotów
                  do dyspozycji podczas wyprzedzania więc nie musze zmieniać biegu w połowie manewru.
                  2. silnik benzynowy jest lżejszy więc auto ma lepszy rozkład masy... dizel jest
                  tragicznie podsterowny i nadaje się głównie do jazdy do przodu.

                  Podobne wrażenia ponoć są w Hondzie Accord.. wersja benzynowa prowadzi się
                  świetnie a iCTDI dużo gorzej bo silnik swoje waży.

                  ------ Pomóżcie w projekcie---Klikajcie w reklamy :))
                  www.crx.simons.pl
                  • habudzik Re: wiertarka marki honda ? 27.01.07, 02:00
                    simon_r napisał:

                    > > No jeśli Ty chcesz postawić koło Hondy "zaturbionego" diesla i cieszysz s
                    > ię że
                    > > Honada jest lepsza to daj spokój .
                    >
                    > wyjaśnij mi co masz na myśli????...

                    Co mam na myśli ??? Ano to :

                    " A silniki wolnossące i wysokoobrotowe dają naprawdę dużo więcej frajdy z jazdy
                    niż zaturbione dizle... "
                    To Twoje słowa .
                    --
                    Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
              • niknejm Re: wiertarka marki honda ? 22.01.07, 16:34
                simon_r napisał:

                > nie rób z siebie idioty kolego... w tej chwili zmienne fazy rozrządu stosuje
                > każdy producent włączając w to BMW... w Hondzie to się akurat Vtec nazywa.

                Nie do końca. VTEC to zarówno zmienne fazy, jak i wznios zaworu. BMW też to ma,
                ale ich rozwiązanie nie nadaje się do silników wysokoobrotowych (stosowane jest
                w 'lajtowych' wersjach dla obniżenia spalania). Dlatego w silnikach wersji M
                nie ma zmiennego wzniosu zaworu, są tylko zmienne fazy... Ale i tak są to zacne
                silniki :-)

                > A silniki wolnossące i wysokoobrotowe dają naprawdę dużo więcej frajdy z jazdy
                > niż zaturbione dizle... gdy dizel zaczyna jechać bo mu się trubo załacza to
                > kierowca hondy juz zmienia bieg na dwójkę na której osiąga 120/h... ale wtedy
                > dizel już jest daleko z tyłu... mam tu na myśli oczywiście auta o podobnych
                > pojemnościach i nominalnej mocy.... po prostu silnik wolnossący ze zmiennymi
                > fazami ma dużo większy użyteczny zakres obrotów i płaski moment obrotowy
                > zamiast krótkiego garba między 2 a 4tys obrotów w dizlu.

                Ale za to ile ma Nm, ho ho ;-) Co prawda na realne przyspieszenie przekłada sie
                to średnio. ;-)
                Szczerze powiedziawszy myślę, że w dziedzinie silników benzynowych wolnossących
                wiele się już nie wyciśnie ponad to, co już jest (zacne silniki z Hondy S2000,
                2L pojemności, 240KM mocy max). Dlatego zastanawiam się, kiedy Honda zacznie na
                większa skalę stosować doładowanie w silnikach benzynowych. W Mitsu Evo IX
                połączenie doładowania ze zmiennymi fazami bardzo dobrze sie sprawdza.
                Podejrzewam, że doładowanie w połączeniu z VTECiem, zapewniające wysoki moment
                w zakresie 2000-8000obr/min to byłoby to... Tylko, że wtedy trzebaby zastosować
                napęd na 4 kółka, bo moce skoczyłyby w okolice 300KM-400KM z silnika 2L. No i
                cena takiego Civica wyniosłaby zapewne tyle, co cena lepszych wersji Evo...
                Pytanie, czy jest na rynku jeszcze nisza na kolejny doładowany kompakt-potworek
                4X4 (obok Evo i Imprezy STi). Ale to już pytanie do marketingowców.

                Pzdr
                Niknejm
      • foreks Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:06
        znajadz sobie instrukcje do hondy. zadnej uszczelki Ci w tym accordzie nie
        wydmucha. rzadkoscia jest u mojej hani schodzic ponizej 5k rpms i po dokladnie
        60k km naderwalem tylko przednia poduszke mocowanie silnika przy chlodnicy i w
        rezultacie wytarlem uszczelke kolektora wydechowego. ale tobie silnik tak nie
        bedzie skakal. a jak bedzie, to zrob sobie amortyzatory silnika.
      • myrkgrav Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 16:25
        Nic Ci nie wydmucha. Predzej ja zakatujesz jezdzac na zbyt niskich obrotach niz
        na tych wysokich. Poczytaj troche w necie, wejdz na jakies forum np
        www.civicklub.pl
        --
        Error in signature file : A short, witty slogan full of wisdom of life not
        found.
        • powertdi Re: wiertarka marki honda ? 18.01.07, 20:53
          Heh cala ta honda i jej silniki sa smieszne, w moim 1.9 tdi mam 130 km i nie
          mam dziwnych skokow mocy czy ich brakow..kazdy smieszny vtec przegra z takim
          dieslem ,wysoki moment i moc robi swoje..smieszne sa te japonskie toczydelka
          vtec buehehehe
          • al9 pocieszny niemiecki silniczek z 1976 roku 18.01.07, 22:18
            powertdi napisał:

            > Heh cala ta honda i jej silniki sa smieszne, w moim 1.9 tdi mam 130 km i nie
            > mam dziwnych skokow mocy czy ich brakow..kazdy smieszny vtec przegra z takim
            > dieslem ,wysoki moment i moc robi swoje..smieszne sa te japonskie toczydelka
            > vtec buehehehe
            --------------------------
            jeśli jesteś z zachodniej Polski - podaj dzień i mmiejsce. Sprawdzę Cię.
            al
            civic 1,8 140KM vtec
            :-)
            czekam
            • dezel Gdzie ty byłeś rok temu? 19.01.07, 11:24
              Rok temu proponowałem Hondziarzom spotkanie w Czaplinku - do Połczyna z moim 2.0
              TDI. Chętnych nie było. Teraz nie mam 2.0 tdi, a ze swoimi 110 kucami w ciężkim
              aucie mam mniejsze szanse. Ale dobrze wiedzieć - jak namówię kumpla, to się
              zgłosimy:-)
              • lestat99 Re: Gdzie ty byłeś rok temu? 19.01.07, 11:35
                > Rok temu proponowałem Hondziarzom spotkanie w Czaplinku - do Połczyna z moim
                2.
                > 0
                > TDI. Chętnych nie było. Teraz nie mam 2.0 tdi, a ze swoimi 110 kucami w
                ciężkim
                > aucie mam mniejsze szanse. Ale dobrze wiedzieć - jak namówię kumpla, to się
                > zgłosimy:-)
                Tak z ciekawości to chcesz zmierzyć TDI z dowolną Hondą? Jak ktoś podjedzie
                S2000 lub NSX to szanse masz marne :)
                • simon_r Re: Gdzie ty byłeś rok temu? 19.01.07, 17:31
                  oj... nie musi to byc ani S2000 ani NSX.... wystarczy stary kanciak z 91 roku z
                  silnikiem 1,6DOHC nawet bez Vtec'a a o VTI nie wspomnę...
                  oba te modele robią setkę ok. 7s i żaden TDi im nie podskoczy. Kiedyś byłem
                  świadkiem jak się próbował Volvo T5 ścigać z Hondami i wygrał owszem z Accordem
                  2.0 ale potem była próba z civiciem kolegi Vassago i T5 został 3 długości z tyłu..

                  Dlatego zbieram na CRX'a.. więc klikajcie mi w reklamy
                  zapraszam www.crx.simons.pl
                • dezel Z twoim Civikiem... 20.01.07, 00:13
                  Nie wiem, czy znasz trasę, o której mówię. Tam moc wiertarki nic nie znaczy -
                  wazna jest mozliwość szybkiego przyspieszenia i wyprzedzania na krótkim odcinku.
                  A najwiecej znaczy na tym odcineczku znajomość trasy, samochodu i technika jazdy...
                  A gdybys miał życzenie sie spróbować w centralnej Polsce, to zapraszam na
                  odcinek Burzenin -Sieradz. Ukształtownie bardzo podobne, tylko jak pamiętam -
                  sporo węziej.
                  PS. Mam zajawkę na Golfa III z wstawionym 2.0 TDI 170 KM + poprawki. Koszty w
                  granicach 12 tys, ale wtedy nawet s2000 i NSX miały by problem - jeżdziłem s2000
                  w Niemczech - są wspaniałe tylko na prostych, na zakretach trzeba uważać...
                  Pozdrawiam..
                  • tkjaaa cos pokreciles :-)) 22.01.07, 00:16
                    dezel napisał:

                    > Nie wiem, czy znasz trasę, o której mówię. Tam moc wiertarki nic nie znaczy -
                    > wazna jest mozliwość szybkiego przyspieszenia i wyprzedzania na krótkim odcinku

                    Ty powaznie ?
                    Bo akurat opisales warunki dajace przewage "wiertarkom" (majacym wysoko
                    max.moment) nad porownywalnym moca TDI
                    • al9 teoretykom dziękujemy 22.01.07, 00:39
                      moja propozycja jest taka - spróbujcie - krytykanci silników hondy - umóic sie
                      na jazdę próbną.. to NIC nie kosztuje....
                      Powtórzę - jezdziłem długo passatem tdi 110KM, znany i lubiany samochód...
                      civiv 1,8 jest ZNACZNIE przyjemniejszy. I nieprawda, że nie ma "dołu". Ma. Jest
                      o klasę lepszy od vw. Jedyna wada - pali 2 litry więcej. Ale warto.
                      Pozdr
                      al
                    • dezel Ty byłeś tam??? 22.01.07, 13:17
                      To ja ci proponuję: przejedź się na jednej z tych dwóch tras. I postaraj sie nie
                      schodzić poniżej 80 km/h. Jak ci sie to uda - to możemy porozmawiać. A teorię
                      wykorzystania silnika to potrenuj na trasach innych niż proste dwupasmówki lub
                      szerokie proste jednopasmówki.

                      PS. Polecam też trasę Wisła - Istebna, bo o klasyku na Salmopolu to nawet wstyd
                      wspominać.

                      OVER.
                      • niknejm Re: Ty byłeś tam??? 22.01.07, 17:05
                        dezel napisał:

                        > To ja ci proponuję: przejedź się na jednej z tych dwóch tras. I postaraj sie
                        > nie
                        > schodzić poniżej 80 km/h. Jak ci sie to uda - to możemy porozmawiać.

                        Ludzie, do wyścigów wynajmijcie sobie tor, proszę was... Bo potem znowu będzie
                        w TV i gazetach o karambolu na drodze numer XXX, w którym zginęło 6 osób, a 15
                        zostało rannych.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • dezel Bierzesz to na poważnie?:-) 23.01.07, 09:17
                          Ta propozycja to tylko kubeł wody na rozgrzane głowy - wiadomo, że żaden z
                          zaperzonych dyskutantów nie ma samochodu, a nawet jeżeli ma, to nie stać go na
                          paliwo tak daleko (200 km od Wawy). No chyba, że naprawdę jest zacięty.

                          PS. Bez obrazy, ale ty chyba też dostałeś ta propozycję rok temu?:-)
                          PS. I uwaga może trochę bolesna: "Im mniej takich głupków na drogach, tym moje
                          szanse na dożycie starości rosną"
      • wowo5 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 04:51
        Ja mam VTEC-a 3,2L V6 o mocy 258KM. Przy 100km/h mam 1900 obrotow, a moge
        ciagnac do 7000. Ten 130KM TDI wiednie w przedbiegach. Do tego dodam, ze w
        przeciwienstwie do twojego rozklekotanego TDI moj silnik pracuje cicho -
        slychac tylko rasowe basowe szumienie przy wysokich obrotach.
        --
        You know what I did before I got married? Anything I wanted to. (Henny Youngman)
        • leon.zbowidowiec Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 10:33
          > Ja mam VTEC-a 3,2L V6 o mocy 258KM. Przy 100km/h mam 1900 obrotow, a moge
          > ciagnac do 7000. Ten 130KM TDI wiednie w przedbiegach. Do tego dodam, ze w
          > przeciwienstwie do twojego rozklekotanego TDI moj silnik pracuje cicho -
          > slychac tylko rasowe basowe szumienie przy wysokich obrotach.

          no i czym sie tu podniecac - twojego TL'a objedzie kazde 2.7T a zastanawiam sie
          czy nawet nie zwylke R4 2.0TFSI - ale rozumiem ze "rasowe basowe szumienie"
          VTEC'a to dla kazdego wielbiciela wiertarek Hondy synonim wyjatkowosci i "mocy"
          (podpowiadam ze w luksusowym samochodzie nie slychac nic poza szumem powietrza
          przy wiekszych predkosciach a nie jakies buczenie VTEC'a )
        • grzek Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 11:20
          wowo5 napisał:

          > Ja mam VTEC-a 3,2L V6 o mocy 258KM. Przy 100km/h mam 1900 obrotow, a moge
          > ciagnac do 7000.

          Przy 100km/h => 1900 obrotów a przy 7000 obrotów wychodzi mi 368km/h. Coś źle liczę?
            • grzek Re: wiertarka marki honda ? 22.01.07, 22:45
              niknejm napisał:


              >
              > Dobrze... Ale tylko na hamowni. Zgadnij dlaczego ;-)
              >

              O hamowni nic nie pisze. I nie wiem czy opony przeszłyby taki test. Ale może
              sprzęgło mu się ślizga gdy przekroczy 100km/h i potem rzeczywiście dociagnie do
              7000 obrotów. Trudno zgadnąć :-).
              • niknejm Re: wiertarka marki honda ? 23.01.07, 11:07
                grzek napisał:

                > O hamowni nic nie pisze. I nie wiem czy opony przeszłyby taki test.

                Nie przeszłyby. Chyba, żeby założył coś specjalnego, ale w tym rozmiarze pewnie
                nikt opon do prędkości > 350km/h nie robi.

                > Ale może
                > sprzęgło mu się ślizga gdy przekroczy 100km/h i potem rzeczywiście dociagnie
                > do 7000 obrotów. Trudno zgadnąć :-).

                Wystarczy najzwyklejszy opór powietrza :-) U mnie też teoretycznie Vmax to
                jakieś 250km/h (patrząc na przełożenie najwyższego biegu), ale realnie rzecz
                biorąc - powyżej 220km/h nie da rady się rozpędzić. Chyba, że z górki i z
                wiatrem.

                Pzdr
                Niknejm
                • grzek Re: wiertarka marki honda ? 23.01.07, 12:00
                  iknejm napisał:


                  > Wystarczy najzwyklejszy opór powietrza :-) U mnie też teoretycznie Vmax to
                  > jakieś 250km/h (patrząc na przełożenie najwyższego biegu), ale realnie rzecz
                  > biorąc - powyżej 220km/h nie da rady się rozpędzić. Chyba, że z górki i z
                  > wiatrem.

                  Może on w próżni jeździł, bo z górki i wiatrem też nie da rady. Chyba że jedzie
                  ponad 200 i redukuje :-), wtedy 7000 zobaczy ale nie na najwyższym biegu.
    • sneer1976 Re: wiertarka marki honda ? 19.01.07, 15:25
      Zdaje się ze się pomyliłem, chyba nie ma hondy accord 97' 1.8 SOHC 16V w wersji
      silnikowej Vtec. Tak więc jeśli nie mam dziury w krzywej mocy to również kręcić
      ją na wysokich obrotach ?

      pozdrawiam
    • wlk.brytania Jechales ? 19.01.07, 17:56
      Jakos tak mi wychodzi z wyliczen,ze mamy tu dwa obozy. W pierwszym sa
      ludzie,ktorzy w miare mocnym v-tec'kiem jezdzili,a w drugim tacy ktorzy nie
      jezdzili,ale wiedza lepiej...
      Czy moglby sie ktos z antagonistow objawic,kto jechal civikiem type r,accordem
      type r czy inna integra type r,oczywiscie s2000 tez sie nada.
      Jesli sie przejedziesz i tutaj napiszesz,ze nie lubisz,wiertarka,gowno warte i
      przereklamowane to ja ci przyznam racje. Natomiast jesli nie jezdziles,to nie
      mow nic o hondzie...Moze tak byc ?
      • powertdi Re: Jechales ? 19.01.07, 19:31
        Tak wiec wnioski sa takie ze: aby jezdzic normalnie honda trzeba trzymas go
        powyzej 4 tys . silnik wyje, paliwo wciaga i to ladnie bo nikt chyba nie powie
        ze hondy sa oszczedne, a wiec jesli nie jest nawet dobrze to po co przeplacac:)
        dzieki takim bredniom milosnikow hond ..moje tdi spali polowe tego co ta honda
        przy takim samym efekcie ...juz wiecie czemu wiekszosc ludzi kupuje disle a nie
        smieszne benzyny z vtekiem
        • foreks Re: Jechales ? 19.01.07, 21:04
          kolejny medrek teoretyk.
          w trasie moja erka pali 9l, po miescie 12, jak idzie ogien z koncowki wydechu
          15-16. to jest duzo? turbo o tej mocy podczas zabawy spali 25-30l. wyje zas
          powyzej 6k rpms.
          • vafancullo Re: Jechales ? 19.01.07, 23:12
            moja 330 ci pali tyle samo pomimo 50% wiekszej pojemnosci. niestety nie "idzie jej ogien z wydechu".
            dzieki temu moge pojechac nia do teatru, a nie tylko pod dyskoteke.
            • foreks Re: Jechales ? 19.01.07, 23:24
              330i podczas rozrywki spala ponad 20l. w miescie 13-14. 50% wieksza pojemnosc,
              30% wieksza moc w serii. ladne auto, myslalem o nim. niestety, renoma marki w
              polsce zniechecila mnie. nie chcialem wygladac, jak bandyta parkujacy pozyczone
              od bossa auto na przyteatralnym parkingu, starajac sie zyskac status
              wyksztalciucha albo ujrzec zdegustowane spojerzenia ich partnerek.. sorry.
        • al9 dyletant 20.01.07, 01:50
          powertdi pisze:
          juz wiecie czemu wiekszosc ludzi kupuje disle a nie
          smieszne benzyny z vtekiem
          --------------
          znowu swoje....
          Osobiscie przejezdziłęm passatem tdi 87 tys km
          a kolejne auto kupiłem benzynę hondy. Czemu z uporem maniaka nazywasz te auta
          śmiesznymi? Jakiś masz kompleks? O co Ci chodzi? Honda robi naprawdę niezłe
          auta z naprawdę niezłymi silnikami. Masz inne zdanie? ok. pzostanę przy swoim,
          zwłaszcza, że mam porównianie!
          Spalanie i nieoszczędna honda? Jeżdzę dość ostro, palę 8, 9 litrów. Za dużo?
          Nie dla mnie. Passat palił 6-9. Ale przyjemnosci z jazdy nie dawał żadnej.
          artur
        • gls1 Re: Jechales ? 20.01.07, 12:52
          No widać, ze nie jeżdziłeś "VTEC-kiem", więc do czasu kiedy się nie
          przejedziesz to nie wypowiadaj sie ok??? PS- to co napisałeś powyżej to
          poprostu nieprawda i sam się ośmieszasz!!
      • habudzik Re: Jechales ? 20.01.07, 00:16
        wlk.brytania napisał:

        > Jakos tak mi wychodzi z wyliczen,ze mamy tu dwa obozy. W pierwszym sa
        > ludzie,ktorzy w miare mocnym v-tec'kiem jezdzili,a w drugim tacy ktorzy nie
        > jezdzili,ale wiedza lepiej...

        > Czy moglby sie ktos z antagonistow objawic,kto jechal civikiem type r,accordem
        > type r czy inna integra type r,oczywiscie s2000 tez sie nada.
        > Jesli sie przejedziesz i tutaj napiszesz,ze nie lubisz,wiertarka,gowno warte i
        > przereklamowane to ja ci przyznam racje. Natomiast jesli nie jezdziles,to nie
        > mow nic o hondzie...Moze tak byc ?


        Jest jescze 3 obóz . Jeździłem i jak Piłat grzechu w nim nie widze ale wielkich
        rewelacji też . Inne spojrzenie na ten sam obraz no i dżwiek . Owszem , do
        "końskich zalotów" pod dyskoteką lepiej się nadaje ( albo najlepiej ) ale krowa
        co dużo ryczy , mleka daje tyle samo co inna .
        Jeździłem , tak powiem , i jest efektownie ale mam obawy czy efektywnie .
        Chętnie bym się przejechał S2000 bo widuje czasami w lato w pracy taki ( ktoś
        go przechowuje na wakacjach na parkingu ) ale nie wiem czyj jest więc chyba nie
        dam rady .
        --
        Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
              • habudzik Re: Jechales ? 20.01.07, 22:48
                wlk.brytania napisał:

                > Jeszcze raz pytam,bo jakos tak czuje niedopowiedzenie ? Jezdziles Civikiem Type
                >
                > R i uznajesz to auto za poprawne i tyle ?

                No coś w tym sytlu . Dla pewności moge jeszcze raz się przejechać , nie bedzie z
                tym problemu bo czesto tym autem do pracy przyjeżdża kol;ega i już chyba wszyscy
                nim jeździli co nie ukończyli 50-tki .
                --
                Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                  • habudzik Re: Jechales ? 22.01.07, 18:10
                    niknejm napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > > No coś w tym sytlu
                    >
                    > Dokładnie: Civic TypeR 2.0 200KM? Tak czy nie?

                    Moje "no coś w tym stylu" odnosiło się do zadowolenia z jazdy . Co do samochodu
                    to tak jest to ten z tym ze kolega twierdzi że to 202KM w co nie wierze ale
                    głośno mu tego nie mówie bo może wiecej mnie nie wpusci do samochodu -
                    hondownicy tacy już są .


                    --
                    Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                    • niknejm Re: Jechales ? 23.01.07, 11:10
                      habudzik napisał:

                      > Moje "no coś w tym stylu" odnosiło się do zadowolenia z jazdy . Co do
                      > samochodu
                      > to tak jest to ten z tym ze kolega twierdzi że to 202KM w co nie wierze ale
                      > głośno mu tego nie mówie bo może wiecej mnie nie wpusci do samochodu -
                      > hondownicy tacy już są .

                      Cóż, jedni lubia hot hatche, a inni kanapy. Tak to już jest.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      >
                      • habudzik Re: Jechales ? 23.01.07, 11:45
                        Wydając okragłą setke na taki samochód nie żałowałbym tych pieniędzy od
                        (strzelam) 7000 obr. więc po co mi to , skoro w innym przypadku moge tych
                        pieniedzy nie żałować już od (znowu strzelam) 2000 obr. ???
                        --
                        Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                        • niknejm Re: Jechales ? 23.01.07, 12:43
                          habudzik napisał:

                          > Wydając okragłą setke na taki samochód nie żałowałbym tych pieniędzy od
                          > (strzelam) 7000 obr. więc po co mi to , skoro w innym przypadku moge tych
                          > pieniedzy nie żałować już od (znowu strzelam) 2000 obr. ???

                          Hm... Jeśli chciałbys mieć od 2000obr/min takie same przyspieszenie jak w CTRze
                          od 7000obr/min, to chyba musiałbyś wydać nie setkę, ale co najmniej dwie lub
                          trzy, he he.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • habudzik Re: Jechales ? 23.01.07, 13:13
                            niknejm napisał:


                            > Hm... Jeśli chciałbys mieć od 2000obr/min takie same przyspieszenie jak w CTRze
                            >
                            > od 7000obr/min, to chyba musiałbyś wydać nie setkę, ale co najmniej dwie lub
                            > trzy, he he.

                            Mazda 3MPS jest dość tania choć nie wchodzi na 7000 to pewnie miazga z CTR
                            zostaje. Cupra zresztą też jest tania a zapewne lepiej się nią jeździ w
                            normalnych warunkach .



                            --
                            Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                            • niknejm Re: Jechales ? 23.01.07, 13:19
                              habudzik napisał:

                              > Mazda 3MPS jest dość tania choć nie wchodzi na 7000 to pewnie miazga z CTR
                              > zostaje. Cupra zresztą też jest tania a zapewne lepiej się nią jeździ w
                              > normalnych warunkach .

                              No, z tymi 2000obr/min to bym nie przesadzał w kontekście powyższych aut...
                              Zgodziłbym się, że powyzsze jest prawdą dla MP3 od 3000obr/min (może) - zresztą
                              trzebaby zrobić pomiary, bo gdybamy teraz.

                              Mazda jest fajna. Ma tylko jedno 'ale' - bardzo ubogą sieć serwisową w PL.

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • habudzik Re: Jechales ? 23.01.07, 13:26
                                niknejm napisał:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                > > Mazda 3MPS jest dość tania choć nie wchodzi na 7000 to pewnie miazga z CT
                                > R
                                > > zostaje. Cupra zresztą też jest tania a zapewne lepiej się nią jeździ w
                                > > normalnych warunkach .
                                >
                                > No, z tymi 2000obr/min to bym nie przesadzał w kontekście powyższych aut...
                                > Zgodziłbym się, że powyzsze jest prawdą dla MP3 od 3000obr/min (może) - zresztą
                                >
                                > trzebaby zrobić pomiary, bo gdybamy teraz.

                                Nie no oczywiście gdybamy bo jeszcze Mazdą nie jechałem ( chyba od '92 ).
                                Katalogowo to daje u niej chyba od 2200 aż 380Nm . Nizły wyczyn .


                                >
                                > Mazda jest fajna. Ma tylko jedno 'ale' - bardzo ubogą sieć serwisową w PL.

                                Tak , to jest największe jej 'ale' . Nie wiem jednak czy ci dilerzy którzy
                                sprzedają po kilka marek a m.in. Mazde nie maja także możliwości ASOwania
                                Maździe . Widze że w Warszau są już trzy :
                                www.mazda.pl/dealers.html

                                --
                                Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
                                • niknejm A co do Mazdy3 MPS... 23.01.07, 14:02
                                  Ludzie narzekają trochę na jedno - ponoć zaczyna naprawdę dostawać kopa przy
                                  3000obr/min, ale bieg najlepiej zmienić przy niewiele ponad 5000obr/min. Wąski
                                  zakres trochę :-( No i elektronika ponoć dusi silnik na pierwszych dwóch
                                  biegach ze względu na napęd przedni - full power dostępny jest dopiero na III
                                  biegu. W rezultacie do setki jest 6.1s. To dobry wynik, ale po 260KM możnaby
                                  spodziewać sie więcej. Niemniej performance/price ratio jest doskonały.

                                  Muszę sie koniecznie przejechać :-)

                                  Pzdr
                                  Niknejm
    • dezel filozofia Hondy 20.01.07, 13:17
      Honda jako firma motocyklowa, robi silniki samochodowe o charakterystyce
      motocyklowej - dołu aby aby, a całość na górze. I taka jest filozofia firmy -
      nikt na świecie tak nie robi, to bedziemy jedyni. Nawet słynny VTEC poprawia
      tylko górę - na dole nic... Nawet Diesla wprowadzili, jak ich rynek do tego zmusił.
      Nie każdy lubi taką chrakterystykę, tak jak nie każdy motocyklista kocha
      ścigacze. Inne firmy dają takie osiągi inaczej - kulturalniej i niżej.
      Pozdrowienia

      PS. I nie róbcie z Hondy bóstwa - normalne autko zbudowane wg innego pomysłu

      PS. Czy ktoś widział ścigacza z 200 tys km na liczniku???

      PS. Za stary i za poważny jestem na wysokoobrotowe wiertarki - a jako autko
      sportowe dla mnie uważam RS4 z 2001-2003 z 2,7 biturbo od Coswortha (Oziębło ma
      takie na 1/4 mili, z tym że S4 i po poprawkach)
      • 50m co to jest ten v-tec vtech vtek 20.01.07, 14:26
        VTEC is NOT "V-tec", "V-TEC", "V-tech", "V-TECH", "VTECH", "V-
        TEK", "vtech", "vtec", "vortech", "Vtec", or "Vtech". It's CAPITAL VTEC. No
        dashes, no lower case, no extra letters, no anything other than the correct and
        only spelling of VTEC. If you cannot respect the technology and simply use the
        correct spelling, you do not deserve what it gives you."
      • niknejm Re: filozofia Hondy 22.01.07, 17:50
        dezel napisał:

        > Honda jako firma motocyklowa, robi silniki samochodowe o charakterystyce
        > motocyklowej - dołu aby aby, a całość na górze.

        Bzdura. Niedawno na tym forum ludzie wrzucali wykresy momentu obrotowego
        silników VTEC DOHC. Generalnie bardzo płaski przebieg - moment obrotowy bliski
        maksymalnemu od 2000 do 8000obr/min.
        Inna sprawa, że jak masz silnik 2L bez turbo to nie ma cudów - więcej niż te
        maksymalne 207Nm momentu obrotowego nie wyciśniesz bez doładowania. Jeśli ktoś
        ma instynktowną odrazę do przekraczania 2500obr/min, a oczekuje w miarę dobrych
        osiągów, polecam zakup silnika co najmniej 3.0L z doładowaniem lub 6L V12 w
        wersji wolnossącej. Tylko, że koszt zakupu i utrzymania takich samochodów jest
        na ogół dość konkretny ;-)

        > I taka jest filozofia firmy -
        > nikt na świecie tak nie robi, to bedziemy jedyni. Nawet słynny VTEC poprawia
        > tylko górę - na dole nic...

        A nieprawda. Dzięki stosowaniu oddzielnych krzywek zaworówych na 'dół' i 'górę'
        można poprawić i dół i górę, bo mamy mniej kompromisów... Inna sprawa, że patrz
        powyżej - fizyki nie oszukasz.

        > Nawet Diesla wprowadzili, jak ich rynek do tego zmusił.

        A to owszem - prawda. Z tym, że ten diesel (choć chwalony) nie zrobił na mnie
        zbyt dużego wrażenia. IMHO dużo fajniejszy jest diesel w Volvo S60 D5 185KM.

        > Nie każdy lubi taką chrakterystykę, tak jak nie każdy motocyklista kocha
        > ścigacze. Inne firmy dają takie osiągi inaczej - kulturalniej i niżej.

        Patrz moja powyższ uwaga o silnikacj 3.0L turbo i V12 6.0L w wersji
        wolnossącej ;-)

        > PS. I nie róbcie z Hondy bóstwa - normalne autko zbudowane wg innego pomysłu

        Według dobrego pomysłu. Przy umiarkowanych kosztach zakupu i utrzymania
        naprawdę niezłe osiągi i inne parametry (np. zawieszenie, układ kierowniczy).
        Mowa o wersjach TypeR i podobnych.

        > PS. Czy ktoś widział ścigacza z 200 tys km na liczniku???

        Motocykl? Nie. Civici 1.6 VTi z silnikiem VTEC DOHC 160KM? Dużo. Osobiście
        jeżdżę 1.8 169KM... Ale do przebiegu 200kkm jeszcze mi trochę zostało :-)
        Obecnie jest około 150kkm i autko sprawuje sie świetnie (odpukać).

        > PS. Za stary i za poważny jestem na wysokoobrotowe wiertarki

        Na to nikt nie jest za stary :-)

        > - a jako autko
        > sportowe dla mnie uważam RS4 z 2001-2003 z 2,7 biturbo od Coswortha

        Tja... Tylko że to już oznacza w warunkach polskich DUŻE pieniądze. Na zakup i
        utrzymanie.

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: filozofia Hondy 22.01.07, 18:11
          To wszystko co napisałeś jest prawdą tylko że ostateczym kryterium uzanałeś
          cene zakupu i utrzymania . Jeśli jej nie brać pod uwage wszystko inne bierze w
          łeb .
          --
          Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
        • habudzik Re: filozofia Hondy 22.01.07, 18:38
          niknejm napisał:

          > dezel napisał:
          >
          > > Honda jako firma motocyklowa, robi silniki samochodowe o charakterystyce
          > > motocyklowej - dołu aby aby, a całość na górze.
          >
          > Bzdura. Niedawno na tym forum ludzie wrzucali wykresy momentu obrotowego
          > silników VTEC DOHC. Generalnie bardzo płaski przebieg - moment obrotowy
          bliski
          > maksymalnemu od 2000 do 8000obr/min.

          Jeśli Nm jest płaski to podaje się przedział a u Hondy jest tylko podana
          wartość max . do tego moment 196Nm jest zabawnie niski , nawet gdyby był od 0-
          10 000 obr.


          Jeśli ktoś
          > ma instynktowną odrazę do przekraczania 2500obr/min, a oczekuje w miarę
          dobrych
          >
          > osiągów, polecam zakup silnika co najmniej 3.0L z doładowaniem lub 6L V12 w
          > wersji wolnossącej. Tylko, że koszt zakupu i utrzymania takich samochodów
          jest
          > na ogół dość konkretny ;-)


          Wcale nie trzeba kupować silników > 3L zeby mieć wiekszą frajde niż u Hondy za
          te same prawie pieniądze . Przykład : Seat Leon CupRa II . Cena bedzie
          oscylowała w okolicy 100 tys. to tyle co CTR .
          --
          Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
          • mobile5 Re: filozofia Hondy 22.01.07, 20:05
            habudzik napisał:
            > Jeśli Nm jest płaski to podaje się przedział a u Hondy jest tylko podana
            > wartość max . do tego moment 196Nm jest zabawnie niski , nawet gdyby był od 0-
            > 10 000 obr.

            S2000 (2,0 DOHC i-VTEC)
            2,0 DOHC i-VTEC
            pojemność silnika [ccm] 1997
            max. moment obrotowy [Nm]208

            MB C 180
            1998cm3
            190Nm

            BMW 318ti
            1995cm3
            200Nm
            --
            "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
            • black_code Re: filozofia Hondy 22.01.07, 20:28
              mobile5 napisał:

              > habudzik napisał:
              > > Jeśli Nm jest płaski to podaje się przedział a u Hondy jest tylko podana
              > > wartość max . do tego moment 196Nm jest zabawnie niski , nawet gdyby był
              > od 0-
              > > 10 000 obr.
              >
              > S2000 (2,0 DOHC i-VTEC)
              > 2,0 DOHC i-VTEC
              > pojemność silnika [ccm] 1997
              > max. moment obrotowy [Nm]208

              To prawda wartosci momentow obrotowych porownywalne ale z malym
              szczegolem
              VW 2.0FSI 150ps
              max. moment obrotowy [Nm}200 przy 3500 obr/min
              S2000 -208[Nm] ale przy 7500 obr/min

              • niknejm Re: filozofia Hondy 23.01.07, 11:31
                black_code napisał:

                > To prawda wartosci momentow obrotowych porownywalne ale z malym
                > szczegolem
                > VW 2.0FSI 150ps
                > max. moment obrotowy [Nm}200 przy 3500 obr/min
                > S2000 -208[Nm] ale przy 7500 obr/min

                Wolisz mieć maksimum przy 7500obr/min, z tym, że moment mieści się w przedziale
                90-100% wartości maksymalnej w zakresie od 2000 do 8000obr/min, czy też
                maksimum momentu obrotowego dla 3500obr/min, z przedziałem 90-100% maksimum w
                zakresie 2000-4000obr.min? Bo ja wybieram to pierwsze. Choćby dlatego, że przy
                tak szerokim zakresie obrotów dla których moment jest bliski maksymalnemu (jak
                mają silniki VTEC DOHC) można krócej zestopniować skrzynię i uzyskać większy
                moment na kołach -> lepsze przyspieszenie. Z tego samego wynika też większa
                moc. W tym kontekście nie dziwi ogromna przewaga przyspieszenia Civica TypeR
                (2.0) nad Golfem z silnikiem 2.0 wolnossącym. Dołożenie turbo do Golfa
                powoduje, że ten zbliża się przyspieszeniem do Civica TypeR. Golf GTI ma co
                prawda węższy niż w CTR zakres obrotów w którym moment obrotowy jest bliski
                maksymalnemu, ale jest to zrównoważone większym momentem na silniku (uzyskanym
                dzięki turbo).

                Przestańcie myśleć kategoriami wykresu momentu przypominającego parabolę -
                stromego, z jednym wyraźnym maksimum. W przypadku zaawansowanych konstrukcji
                wolnossących i turbobenzyn taki wykres wygląda po prostu inaczej - jest niemal
                płaski w szerokim zakresie obrotów. Dlatego nie ma co się podniecać
                maksimum 'już przy 2500obr/min' jeśli poniżej (a zwłaszcza powyżej 2500obr/min)
                moment stromo opada. Trzeba patrzeć na cały wykres.

                Co do wypowiedzi Habudzika, że w przypadku płaskiego momentu producenci podają
                zakres - tak, owszem, ale tylko w przypadku niektórych konstrukcji doładowanych
                moment jest idealnie stały. W przypadku wielu silników doładowanych i
                wolnossących moment jest mocno spłaszczony, ale wykazuje drobne wahania w górę
                i w dół w szerokim zakresie obrotów. I gdzieś w tym zakresie akurat wypada
                maksimum.

                Pzdr
                Niknejm
            • habudzik Re: filozofia Hondy 22.01.07, 20:37
              mobile5 napisał:

              > S2000 (2,0 DOHC i-VTEC)
              > 2,0 DOHC i-VTEC
              > pojemność silnika [ccm] 1997
              > max. moment obrotowy [Nm]208
              >
              > MB C 180
              > 1998cm3
              > 190Nm
              >
              > BMW 318ti
              > 1995cm3
              > 200Nm

              Masz racje , oczywiście , ale Honda się tym szczyci i wg niej to wywołuje
              dreszcz emocji
              --
              Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
              • mobile5 Re: filozofia Hondy 22.01.07, 20:43
                habudzik napisał:
                > Masz racje , oczywiście , ale Honda się tym szczyci i wg niej to wywołuje
                > dreszcz emocji
                Każdy szczyci się czymś innym i co innego eksponuje, trudno robić z tego zarzut, ale podśmie.ujki, dlaczego nie?
                --
                "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                • habudzik Re: filozofia Hondy 22.01.07, 20:45
                  mobile5 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  > > Masz racje , oczywiście , ale Honda się tym szczyci i wg niej to wywołuje
                  >
                  > > dreszcz emocji
                  > Każdy szczyci się czymś innym i co innego eksponuje, trudno robić z tego
                  zarzut
                  > , ale podśmie.ujki, dlaczego nie?

                  No i jest ok . Ja się podśmiewam z gadek typu że to super bolidy . Dla mnie są
                  zwyczajne .
                  --
                  Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
    • niknejm To nie wiertarka... 22.01.07, 15:06
      To po prostu (w tej wersji silnikowej) stateczny samochód rodzinny z niedużym,
      ale za to ekonomicznym silnikiem, pozwalającym na sprawne przemieszczanie się z
      punktu A do punktu B. :-) Jak w każdym popularnym aucie z wolnossącym
      benzyniakiem, w podstawowej wersji silnikowej, SZCZEGÓLNIE wymagana jest
      redukcja żeby sprawnie wyprzedzać.
      W tym pokoleniu Accorda na miano 'wiertarki' zasługuje jedynie Accord TypeR
      2.2L 212KM. IMHO 'wiertarką' można nazwać jedynie silniki VTEC DOHC kręcące się
      bez utraty pary do ponad 8000 obr/min. Silniki VTEC SOHC (jak w Accordzie 1.8)
      były optymalizowane raczej pod kątem spalania... Osiągi były na drugim planie.

      Pzdr
      Niknejm
    • niknejm Re: wiertarka marki honda ? 22.01.07, 17:56
      sneer1976 napisał:

      > Czy taka
      > jazda oznacza "żyłowanie" silnika i skraca jego zywotność, czy to normalna
      > sprawa w hondzie i można tak jeździć.

      Można, nic mu nie będzie.

      > Dodam ze mam LPG.

      I tutaj tkwi haczyk... Sprawdź u dobrego 'gazownika' (niestety, takiego nie
      znam), czy przy wysokich obrotach mieszanka gazowa nie jest zbyt uboga. Jeśli
      jest - będziesz przegrzewał komory spalania... A to bardzo niedobrze.

      Pzdr
      Niknejm
    • chris62 Re: Nad czym ten onanizm? 25.01.07, 11:24
      Zbliża się kolejny sezon F1 zobaczymy co warta technologia Hondy ta najwyższa
      przewidziana do wyścigów a nie do jeździdeł :)

      Nie wiem po co się onanizować papierowymi rezultatami od 0-100 przecież to tylko
      start a kiedy samochód już jedzie na najwyższym biegu przy dużej prędkości to o
      osiągach decyduje moment obrotowy wiec V-tec z turbo nie ma szans.
      Do jazdy szarpanej typu częste wyprzedzanie hamowanie itp to wiertarka będzie
      dobra ale już do zasuwania 200-250 po autostradzie przez 1000 km zdecydowanie
      wolę auto, które przy takich prędkościach ma obroty w okolicy 4 tys. czyli np.
      turbo diesla :)
      Dla nas użytkowników dróg inne są priorytety niż dla kierowców rajdówek i
      wyścigówek.
      Ideałów nie ma a jesli są to bardzo kosztowne w zakupie i w eksploatacji.

      • habudzik Re: Nad czym ten onanizm? 25.01.07, 11:31
        chris62 napisał:

        > Zbliża się kolejny sezon F1 zobaczymy co warta technologia Hondy ta najwyższa
        > przewidziana do wyścigów a nie do jeździdeł :)
        >
        > Nie wiem po co się onanizować papierowymi rezultatami od 0-100 przecież to tylk
        > o
        > start a kiedy samochód już jedzie na najwyższym biegu przy dużej prędkości to o
        > osiągach decyduje moment obrotowy wiec V-tec z turbo nie ma szans.
        > Do jazdy szarpanej typu częste wyprzedzanie hamowanie itp to wiertarka będzie
        > dobra ale już do zasuwania 200-250 po autostradzie przez 1000 km zdecydowanie
        > wolę auto, które przy takich prędkościach ma obroty w okolicy 4 tys.

        Do jazdy szarpanej jak piszesz i tak lepsze bedzie turbo a już najlepsza
        kompresor a przy wysokich predkościach wiertarka nie ma w ogóle jakichkolwiek
        szans , jedzie tylko siłą rozpedu i siłą wyobraźni kierowcy

        --
        Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll
        • niknejm Re: Nad czym ten onanizm? 25.01.07, 12:52
          habudzik napisał:

          > chris62 napisał:
          >
          > > Zbliża się kolejny sezon F1 zobaczymy co warta technologia Hondy ta najwy
          > > ższa przewidziana do wyścigów a nie do jeździdeł :)

          Ano obaczym.

          > > Nie wiem po co się onanizować papierowymi rezultatami od 0-100 przecież t
          > > o tylko start a kiedy samochód już jedzie na najwyższym biegu przy dużej
          > > prędkości to osiągach decyduje moment obrotowy wiec V-tec z turbo nie ma
          > > szans.

          Zdradzę Ci tajemnicę - jeśli moce maksymalne i masy aut są takie same, to
          kwestia, czy masz VTEC, czy turbo, naprawdę nie ma znaczenia.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=56047539&a=56094025
          > > do zasuwania 200-250 po autostradzie przez 1000 km zdecydow
          > > anie wolę auto, które przy takich prędkościach ma obroty w okolicy 4 tys. .
          > > czyli np. turbo diesla :)

          Jak napisałeś, wolisz turbodiesla...
          1. Dlaczego? Alergia na wysokie obroty? ;-)
          2. TD też ryczą przy 4000obr/min ze względu na wysokie opory wewnętrzne. A
          turbina też ma określoną żywotność.
          3. W okolicach Vmax hałas wynikający z toczenia opon i oporów powietrza staje
          się głównym problemem. Decybele z silnika schodzą na dalszy plan.

          > Do jazdy szarpanej jak piszesz i tak lepsze bedzie turbo a już najlepsza
          > kompresor

          Przy 2 założeniach:
          1. Mamy manualną skrzynię.
          2. Prowadzi kierowca nie umiejący redukować biegów.

          > a przy wysokich predkościach wiertarka nie ma w ogóle jakichkolwiek
          > szans

          Jeśli porównamy z samochodem o takiej samej mocy i masie, prowadzonym przez
          takiego samego kierowcę - mają dokładnie takie same szanse :-)

          Pzdr
          Niknejm
          • habudzik Re: Nad czym ten onanizm? 25.01.07, 15:02
            niknejm napisał:


            > Jak napisałeś, wolisz turbodiesla...

            Nie benzyne , nie pisałem o turbodieslu .


            > 1. Dlaczego? Alergia na wysokie obroty? ;-)

            Nie , tylko po co ma mi sie tak szybko kręcić skoro przy niższych mogemieć
            lepiej ? Dla samego dźwięku ?



            > 3. W okolicach Vmax hałas wynikający z toczenia opon i oporów powietrza staje
            > się głównym problemem. Decybele z silnika schodzą na dalszy plan.

            No to teraz już wiesz dlaczego SLK AMG kosztuje 3x tyle co S2000 .




            --
            Moja ulubiona muzyka to : Shakira Isabel Mebarak Ripoll