Dodaj do ulubionych

2.5 TDI w Audi A6 powyżej 2000 roku

18.01.07, 16:52
jak jest naprawdę z tym silnikiem, nasłuchałem się sporo opinni o jego nędznej trwałości. Z drugiej strony sąsiad ma taki motor (chyba taki sam) w VW carawelle kupił z Polsce w salonie zrobił ponad 200 tys i jeździ nadal 0 problemów. I jeszcze jedno do takiego Audi jaki benzynowy silnik byłby najrozsądniejszy waszym zdaniem, dodam że chodzi tylko i wyłącznie o wersję kombi.



--
Według władz egzekucja przebiegła z poszanowaniem prawa. Jedyny incydent, to oderwanie się głowy jednego ze skazańców
Obserwuj wątek
    • kodem_pl Re: 2.5 TDI w Audi A6 powyżej 2000 roku 18.01.07, 17:49
      Silnik w Caravelli to inny silnik, mimo ze pojemnosc tez 2.5. Nie maja one nic
      wspolnego.

      Garazowa opinia o tym w A6 jest nienajlepsza: walki rozrzadu strasznie czule na
      olej - jak ktos zaniedbywal wymiany albo lal slaby to koniec, jak nie to tez
      prawdopodobnie po 200 000 beda do roboty.

      Uklady wtryskowe tez lubia robic niespodzianki etc.

      Duzo lepszym wyborem jest 1.9TDI mimo glosnej pracy, slabej kultury pracy i
      mniejszej mocy.

      Najrozsadniejszy silnik benzynowy w a6? Tez ciezkie pytanie, 1.8T nie kazdy lubi
      (bo podobno za maly do tego auta i nie pasuje iloscia cylindrow), 2.8, 2.7
      biturbo itp pala jak smoki... Musi byc A6?

      Powiem inaczej. A6 bardzo mi sie podoba, ale bralbym tylko z 1.9 TDI (na
      pompowtryskach albo na pompie majac mniej kasy).
    • notmyself Re: 2.5 TDI w Audi A6 powyżej 2000 roku 19.01.07, 02:24
      john.abruzzi napisał:
      > jak jest naprawdę z tym silnikiem, nasłuchałem się sporo opinni o jego
      > nędznej trwałości. Z drugiej strony sąsiad ma taki motor (chyba taki sam)
      > w VW carawelle kupił z Polsce w salonie zrobił ponad 200 tys i jeździ nadal
      > 0 problemów. I jeszcze jedno do takiego Audi jaki benzynowy silnik byłby
      > najrozsądniejszy waszym zdaniem, dodam że chodzi tylko i wyłącznie o
      > wersję kombi.

      Pierwsze wersje (150km) mają kilka wad. Jest tam delikatny przepływomierz
      bosha - na polskich drogach szybko się psuje. To jest bardziej denerwujące niż
      drogie - kupujesz z gwarancją i przed jej końcem jedziesz na wymianę. Wtedy to
      już na pewno będzie zepsuty. Albo trzeba zmienić program w kompie żeby działał
      uszkodzoną przepływką. W tym modelu zdarzają się też problemy z odmą - to
      właśnie po jej zatkaniu psują się turbiny. Trzeba ją przy okresowych serwisach
      sprawdzać. Dalej, starsze roczniki nie mają chłodnicy oleju napędowego - nie ma
      mowy o jeździe na oparach. Pompa wtryskowa jest chłodzona ON. Poza tym jak
      zapowietrzysz to dupa zbita bo ten silnik łatwo odpowietrzyć nie jest.

      Wałki to temat w którym jest więcej teorii niż wiedzy. Awarie nie są powodowane
      tylko złym olejem czy złym materiałem wałków. To jest chyba wada niektórych
      serii głowic. Trzeba po prostu sprawdzić stan wałków zanim kupisz - jak nie
      będzie śladów na krzywkach to auto pewnie z 200tyś zrobi bez zająknięcia. Ale w
      ramach serwisu trzeba je okresowo sprawdzać. Jak się zacznie coś dziać na
      krzywkach to wałek można zregenerować. Przy okazji wymienisz popychacze.
      Historie o "pękających" wałkach to oczywiście mit - no chyba że ci się rozrząd
      rozepnie ale to już trzeba nieźle zaniedbać.

      Można naprawdę sporo oszczędzić sprawdzając dokładnie silnik zanim kupisz.
      Wałki to raz. Ale bez kompa też nie ma co szukać. Sprawdzisz przepływomierz,
      wtryski (a są drogie), pompę (a jest droga), turbo, sterowanie ciśnieniem -
      kupić trupa jest łatwo (w każdej marce) a potem idzie post "kolega brata kumpla
      kupił i do dziś ma problemy z sercem"

      Sam silnik nie grzeszy kosztami eksploatacji. Wymiana rozrządu kosztuje od
      2000PLN - to oczywiście nie jest cena aso i tylko gdy idzie jak po maśle
      (wszystko sprawne). Mało serwisów wie jak to prawidłowo zrobić. I jak nie dają
      doberj gwarancji to do widzenia. ON niewiadomej jakości to podstawowa przyczyna
      problemów z pompą (i jazda na oparach) - trzeba tankować na dobrych stacjach.
      Olej syntetyczny i najlepiej jakiś dobry :) Spalanie quattro manual pod 11 w
      mieście i 7/8 w trasie. Zależy jaką masz nogę (i która wersja).

      W sumie jak kupisz zdrowy motor i nie będziesz żałował na niego kasy to
      będziesz jeździł. Odstawiając druciarstwo/zaniedbania szybko popłyniesz aż się
      zdziwisz :) Silnik moim zdaniem wart uwagi jak robisz trasy. Na małe przebiegi
      czy miasto to chyba jest na wyrost.

      1.9 tdi (nawet 130km) moim zdaniem w A6 należy odpuścić. Raz że ciężko będzie
      znaleźć z quattro a to jest kicha. Z kolei z quattro to on nie będzie jechał.
      Albo pojedzie z wysiłkiem. 2.5 w wersji 150km też ciut słaby. Co do benzyny -
      moim zdaniem 2.8 V6. Gazuje się lajtowo. Ciągnie naprawdę super. Kulturalny.
      Solidny. Tylko zasięg kiepski - jak sporo jeździsz to daje w kość.

      Jeśli chodzi o 5-tke przed 04 – to wygląda jak by miało 3 razy więcej lat niż
      ma. Dla mnie osobiście wygląd nie do przyjęcia. A kombi to już......

      Był bym zapomniał. Nie ma Audi kombi. Audi jest Avant :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka