Dodaj do ulubionych

CZAJNIK DO SAMOCHODU

10.04.03, 10:48
Czy ktoś ma samochodowy, podłączany do gniazda zapalniczki czajnik? Widziałem
ostatnio coś takiego i jestem ciekawy do jakiej +/- temperatury do podgrzeje
napój? Bo rozumiem, że chyba nie zagotuje, a tylko podgrzeje - ale jakby było
gdzieś z 60°C, to by można kawkę rozpuszczalną zaparzyć i w drodze wypić :))
A czasem bez sensu jest kupować miejscowe siakieś dinary, tylko po to, żeby
wypić świeżą kawkę:))
Pozdrawiam wszystkich!
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU IP: *.telia.com 10.04.03, 22:34
      Mialem takie cos,oczywiscie na 12V w roku 1981.Uzywalismy wlasnie do kawy jadac
      na Nordkapp.Nesca nie moge powiedziec smakowala jak w domu.Doprowadzal wode do
      gotowania,ale na chodzacym motorze.Czy tam bylo 100C tego Ci nie powiem bylismy
      czasem wysoko w gorach,ale nad morzem bez problemu.Pzdr.Michal
    • Gość: ttt Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU IP: 81.15.182.* 11.04.03, 07:13
      Mam takie urządzonko, ale z niego praktycznie nie korzystam.
      Wodę doprowadza do wrzenia, ale dość długo to trwa i musi pracować silnik. Bez
      silnika też się da ale to trwa jeszcze dłużej, no i jeżeli masz słaby
      akumulator to może ci zdechnąć.
      Najczęściej używałem tego do podgrzewania zupek w słoiczkach dla dziecka.
      Teraz nawet tego czajnika nie wożę, bo jeżeli jadęw długą trasęto i tak robię
      postoje (dziecko), a czas grzania wody troszkęmnie wkurzał (0,5 litra - około
      20 minut).
      Z poważaniem
      ttt
    • remo29 Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU 11.04.03, 10:16
      Widzę, że kolega już wakacyjnie kombinuje :) Do dzisiaj zastanawiam się, czy
      kawa w Słowenii jest taka droga, czy benzyna taka tania - jak nie patrzeć
      tolarów się nie mogłem doliczyć ;)
      BTW: Jaki kierunek w tym roku?
      pzdr
      • Gość: Kicur Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU IP: *.bielsko.msk.pl 11.04.03, 11:29
        remo29 napisał:

        > Widzę, że kolega już wakacyjnie kombinuje :) Do dzisiaj zastanawiam się, czy
        > kawa w Słowenii jest taka droga, czy benzyna taka tania - jak nie patrzeć
        > tolarów się nie mogłem doliczyć ;)
        > BTW: Jaki kierunek w tym roku?
        > pzdr

        W Słowenii w porównaniu z HR benzyna kosztuje różnie: czasem mniej, czasem
        podobnie lub niewiele więcej - sam kiedyś tankowałem 20% taniej niż w HR.
        A o wakacjach faktycznie myślę, tym bardziej, że na razie szykuje się, że żonka
        dostanie pierwszą część urlopu w I-wszej połowie czerwca - więc już niedługo.
        Ale z drugiej strony jeszcze na pewno nic nie wiem - dużo innych niewiadomych.
        Z kierunków rozważam na razie dwa (na czerwiec): Hiszpania (dawno nie byłem:)
        lub Lazurowe Wybrzeże.
        A Kolega kiedy i gdzie się wybiera??
        • remo29 Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU 11.04.03, 13:59
          > A Kolega kiedy i gdzie się wybiera??

          W tym roku to najwyżej do przedpokoju :)
          W lutym nas przybyło i to małe takie drze się niemiłosiernie ;) Fakt, że w
          samochodzi od razu uderza w kimono, ale dłuższa trasa jeszcze nie wchodzi w
          grę. A poza tym nie wyobrażam sobie upakować to co braliśmy na wakacje w
          zeszłym roku i dorzucić do tego wózek dziecięcy... Z Chorwatami jestem w
          kontakcie, więc może za roczek...
          pzdr
      • n0ras Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU 11.04.03, 11:40
        Nie wiedzieć czemu te tolary bywają skomplikowane -
        jedyna waluta, z którą moja żona ma zawsze problem (a
        jednego razu musiała sobie radzić z wieloma, bo jeszcze
        euro nie było).
        Benzyna z reguły tańsza niż w HR, ale są wyjątki.
        • Gość: alek Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU IP: 195.136.36.* 11.04.03, 12:23
          Przyznaję, że benzyna w SLO jest tańsza niź gdzie indziej, ale się raz
          naciąłem, bo na tej taniej benzynie coś mi auto nie chciało jechać.
          Z duszą na ramieniu i podejrzeniem, że mi padła uszczelka pod głowicą kulałem
          się przez całą Słowenię i Austrię, redukując nawet do trójki na niewielkich
          wzniesieniach na autostradzie.
          Dopiero jak wjechałem do Niemiec i tam zatankowałem, to doznałem wrażenia jakby
          mi auto chciało spod d... wyjechać.
          Poza tym zaobserwowałem smrodek spalin jakiś nieokreślony, palonym bimberkiem
          zajeżdżało. Może to ich wersja BIOPALIWA :-))

          Pozdrawiam, alek
    • Gość: darekk Re: CZAJNIK DO SAMOCHODU IP: 217.153.15.* 11.04.03, 14:54
      kiedys w kanadzie korzystalem z przetwornika, ktory z 12v pradu stalego robil
      110v pradu zmiennego. na input bylo gniazdko zapalniczki. output - zwykle
      gniazdko jak w domu (oczywiscie w "ameryckim" standardzie). moglem sobie
      podpinac rozne urzadzenia - glownie ladowarki do kamery, akumulatorkow, lampke
      etc. robilem to oczywiscie wylacznie przy zapalonym silniku. pontiac montana
      3,4 i chevrolet express 5,0 radzily sobie z tym bez problemu. balem sie, ze
      male autko, jakim jezdzilem pozniej (chevrolet sprint 1,0) bedzie mialo zbyt
      slaby alternator, ale przy takich malych poborach mocy, tez sobie radzilo.

      szukalem czegos podobnego (12v ac - 220v dc) w kraju, ale nie znalazlem. to
      byloby najlepsze rozwiazanie - nie trzeba kupowac specjalnych urzadzen na 12v.
      ale obawiam sie, ze zwykly czajnik elektryczny (ca. 1500W) przeciazylby to
      urzadzenie.

      darekk
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka