Kwintesencja motoryzacji: 300 koni pod maską, napęd na tylne koła i nadwozie coupé. Oba auta wiedzą, jak podbić serca prawdziwych mężczyzn, ale każde ma na to inny pomysł
Mustang jest potwornie prymitywnym samochodem, coś na poziomie poloneza, w
wersji GT 500 idealnym samochodem dla samobójców. Ale ten wygląd jest tak
odjechany, że ja mógłbym nim 30km/h jechać i cieszyłbym się jak dziecko:)
Tak naprawdę to Mustanga w Polsce kupią raczej osoby bogate, jako 2 samochód,
które raz na tydzień wyjadą sobie nim na A4 i rura na maxa. Do codziennej jazdy
to on się raczej nie nadaje niestety.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.