Są samochody, które dyktują warunki, i są takie, które przymilają się do kierowców. Stara Honda Civic Type R należy do tej pierwszej grupy, a jaka jest nowa?
Sytuacja wygląda tak - są dwa wykresy mocy. Jeden idzie z góry a drógi poniżej.
Spotykają się w słownie jednym punkcie - gdy każdy silnik jest dokładnie przy
obrotach mocy maksymalnej. Ale część uczestników forum am gw będzie twierdzić że
to są identyczne wykresy. Choćby je narysować na kartce i dać lupę to wyjdzie że
nie ma między nimi różnicy :) Na dowód przytaczane są setki elastyczności,
przełożeń, zakresów i innych nieistotnych pojęć :) I te pojęcia w efekcie
obalają obowiązującą dotychczas (ale obecnie już nie) zasadę zachowania energii
:) Tak widocznie musi być.
Gdyby jednak ktoś chciał przekonać się czy ta zasada zachowania energii dalej
obowiązuje, to proponuje następujący "tendencyjny" test. Zapakować do type-r
cztery osoby po 70kg, jeśli się zmieszczą, i podobne 4 osoby do samochodu o
zbliżonej masie, mocy maksymalnej ale z silnikiem doładowanym. I potem wyścig na
górskiej serpentynie. Powinno zobrazować co w takich warunkach znaczy ciągłe
machanie biegami żeby być choćby w pobliżu mocy maksymalnej - gdy rywal zmienia
biegi dwa razy rzadziej a i tak ma średnio więcej mocy na silniku a więc i
kołach. Może jednak zasada zachowania energii wróci do łask :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.