Re: No właśnie, co powiesz na to Dodaj do ulubionych


Gość portalu: Tomek napisał(a):




dla Phaetona 100km/h. Przy
> takiej predkosci jest FIZYCZNIE niemozliwe, aby ktokolwiek przezyl-
> przeciazenia sa tak duze, ze serce zostaje wyrwane z worka osierdziowego,
> zmiazdzony zostaje rdzen kregowy. Przy uderzeniu z predkoscia odpowiadajaca
> warunkom rzeczywistym-90km/h i powyzej, tylko cud jest w stanie uratowac
> jadacych. Bo z pragmatycznego punktu widzenia nie maja prawa przezyc wypadku.

Czyli cuda dosyć czesto się zdarzają na torach formuły 1, na trasach
rajdowych, w lotnictwie. Jakoś organizmy tych ludzi wytrzymują wielokrotnie
większe przeciążenia ( choć co prawda są wysportowane i mocne ) niż te
powstające przy prędkości uderzenia 100 km/h. udowodnione są przypadki
przeżycia chwilowego przeciążenia siegającego ponad 200 g ( w katastrofach
lotniczych i wypadkach formuły 1 ). Przeciążenia są groźne ale nie tak bardzo
jak blachy które miażdżą ciało.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.