Dodaj do ulubionych

Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady

IP: *.senet.pl 11.05.03, 11:53
Mam wielkie problemy z Laguną II (Grandtour V6) a w związku z tym, że kończy
mi się leasing chcę ją sprzedać i kupić - dla odmiany - coś niezawodnego.
Wstępmie myślę o;
1. Nowa Avensis kombi 2.0 - niezwodność/nowoczesność/dobre wyposażenie choć
moim zdaniem nadal brak oryginalnośći,
2. Nowa Honda Accord kombi 2.0 - super silnik/większy niż u Toyoty chrakter
choć trochę gorsze wyposażenie za podobne pieniądze i jednak mniejszy,
3. Honda C-RV- bo AWD i wyżej się siedzi - poza tym to sprawdzony i uznany
model Hondy,
4. Mitsubishi Outlander - wprowadzana w Polsce pod koniec maja konkurencja
dla Hondy C-RV - mało wiem ale ponoć niezły.

Generalnie to mało wiem o tych autach i nie miałem jeszcze jazd próbnych
(znajomy próbował nowego Accorda - opinia "rakieta!") .Proszę szanownych
forumowiczów o opinię i może jakąś wiedzę z krajowych czy zagranicznych
testów. Ew. inne opcję japończyków do ok. 100 tys. zł. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 11.05.03, 13:30
      Gość portalu: Antek napisał(a):

      > Mam wielkie problemy z Laguną II (Grandtour V6) a w związku z tym, że kończy
      > mi się leasing chcę ją sprzedać i kupić - dla odmiany - coś niezawodnego.
      > Wstępmie myślę o;
      > 1. Nowa Avensis kombi 2.0 - niezwodność/nowoczesność/dobre wyposażenie choć
      > moim zdaniem nadal brak oryginalnośći,

      Najlepszy przednionapędowy wóz w tej klasie.

      > 2. Nowa Honda Accord kombi 2.0 - super silnik/większy niż u Toyoty chrakter
      > choć trochę gorsze wyposażenie za podobne pieniądze i jednak mniejszy,

      Avensis lepszy.

      > 3. Honda C-RV- bo AWD i wyżej się siedzi - poza tym to sprawdzony i uznany
      > model Hondy,

      AWD w CR-V to pseudoAWD. Poza znaczkiem nie ma żadnej korzyści, a może być
      wręcz niebezpieczny.

      > 4. Mitsubishi Outlander - wprowadzana w Polsce pod koniec maja konkurencja
      > dla Hondy C-RV - mało wiem ale ponoć niezły.

      To już lepiej. Przynajmniej 4x4 jest prawdziwy.

      > Generalnie to mało wiem o tych autach i nie miałem jeszcze jazd próbnych
      > (znajomy próbował nowego Accorda - opinia "rakieta!") .Proszę szanownych
      > forumowiczów o opinię i może jakąś wiedzę z krajowych czy zagranicznych
      > testów. Ew. inne opcję japończyków do ok. 100 tys. zł. Pozdrawiam.

      Poleciłbym Ci jeszcze Subaru Forestera 2.0 bez turbo, ale kosztuje trochę ponad
      100 tyś.


      Pozdrawiam
      • Gość: Antek Do Greenbacka IP: *.senet.pl 11.05.03, 14:37
        > To już lepiej. Przynajmniej 4x4 jest prawdziwy.
        Dzięki za info. Może masz jakiś link, gdzie mógłbym o tym modelu dowiedzieć się
        czegoś więcej?

        > Poleciłbym Ci jeszcze Subaru Forestera 2.0 bez turbo, ale kosztuje trochę
        ponad
        >
        > 100 tyś.
        >
        Fakt. Fajny samochód ale bardziej podobała mi się poprzednia - bardziej surowa -
        wersja nadwozia.

        Pozdrawiam.
      • Gość: Antek Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.05.03, 10:11
        > AWD w CR-V to pseudoAWD. Poza znaczkiem nie ma żadnej korzyści, a może być
        > wręcz niebezpieczny.
        >
        > > 4. Mitsubishi Outlander - wprowadzana w Polsce pod koniec maja konkurencja
        >
        > > dla Hondy C-RV - mało wiem ale ponoć niezły.
        >
        > To już lepiej. Przynajmniej 4x4 jest prawdziwy.
        >

        Dzięki Greenblack za linki ale mam jeszcze pytanie; o co chodzi z
        tym "prawdziwym 4x4" w Outlanderze? - oświeć mnie proszę. I generalnie jak jest
        z bezpieczeństwem na drodze jeśli w sytuacji ekstremalnej (poślizg) załącza się
        druga oś w AWD. Sądziłem jednak, że rozwiązanie AWD daje więcej bezpiczeństwa
        niż chociażby ESP w podobnej sytuacji. Pozdrawiam.
        • greenblack 4x4 i "4x4" 12.05.03, 17:37
          Gość portalu: Antek napisał(a):


          > Dzięki Greenblack za linki ale mam jeszcze pytanie; o co chodzi z
          > tym "prawdziwym 4x4" w Outlanderze? - oświeć mnie proszę.

          4x4 w Outlanderze pochodzi z Lancera :O

          Tutaj, czym się różni prawdziwe 4x4 od pseudo4x4:



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=3640580



          I generalnie jak jest
          >
          > z bezpieczeństwem na drodze jeśli w sytuacji ekstremalnej (poślizg) załącza
          się
          >
          > druga oś w AWD.

          Jeśli samochód w połowie zakrętu z przednionapędwego staje się tylnonapędowy,
          to bezpieczne to na pewno nie jest. Co innego, jak masz permanentne, prawdziwe
          4x4.


          Sądziłem jednak, że rozwiązanie AWD daje więcej bezpiczeństwa
          > niż chociażby ESP w podobnej sytuacji.

          Jeśli mowa o prawdziwym 4x4, to masz rację.



          Pozdrawiam
          Greenblack
        • Gość: darekjot Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 22:52
          Chyba Avensis.
          Sam mialem problem kilka dni temu (co wybrac)Avensis czy Accorda?
          Zdecydowalem sie na Avensis chociaz termin odbioru mam na Lipiec to juz teraz
          nie mam watpliwosci i zazdroszcze tym co juz jezdza.
          Wzialem wersje 1.8 Sol -jest ekonomiczna i dobrze wyposazona.
          Zdecydowalem po jazdach probnych.
          Accord rzeczywiscie bardziej dynamiczny ale Toyocie nie mozna odmowic
          temperamentu i co mnie najbardziej zdziwilo auto ma swoj styl i wcale nie jest
          kandydatem na "japonczyka przecietniaka".Wielkie brawa za zawieszenie.
          Na koniec dodam ze przez siedem poprzednich lat mialem Accorda i bylem jak
          wiekszosc nabywcow przekonany do tej marki.
          Jednak Accord europejski calkiem zdryfowal w strone tandetnego (moim zdaniem
          gangsterskiego)designu BMW czy Alfy a ja juz jestem za duzy na taki "fason".
          Poza tym Honda za malo daje za ta cene-(czyzby przerost formy nad trescia)
          Nie Lancia to przeciez tylko solidna firma.
          Zdecydowanie Avensis !!!
    • Gość: Yosarian Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.acn.waw.pl 11.05.03, 23:33
      Cóż moge Ci doradzić ? Na pewno na dobry początek test tych samochodów,
      przeprowadzony przez Ciebie osobiście. Wybierz ten, w którym będzie Ci
      wygodniej, przestronniej, do którego więcej zapakujesz i który "przemówi" do
      Ciebie (w końcu trochę czasu będziesz w nim spedzał). Ja wahałbym się między
      Avensisem i Accordem i pewnie po jazdach wybrałbym Accorda. Trochę z przekory,
      bo poprzednik nowego Avensisa sprawował mi się rewelacyjnie (2.0 Automat Sol),
      a w nowym niezbyt podoba mi się jednak buda - w przeciwieństwie do Accorda,
      który od razu zdobył moje uznanie. Niestety są porównywalne i tylko mażesz
      liczyć na subiektywne odczucia po jeździe próbnej - oczywiście wg mnie.
      • Gość: Adam W. Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 12.05.03, 10:23
        Hondę CR-V odpuść sobie na wstępie bo nie jest warta tych pieniędzy - w
        zeszłym roku docierałem od nowości przez parę tys. km to ustrojstwo i wiem co
        mówię.

        Ostatnio jeździłem nowym avensisem 1.8 sol - wrażenia zachwycające ;
        szczególnie gdy przy uchylonym oknie i 120 km/h nie słyszałem silnika tylko
        gadałem sobie z dealerem.
        bardzo dobrze wyposażona , elastyczny silnik ( 1.6 z poprzedniczki w wersji
        podstawowej trochę za słaby) no i ostatnie testy NCAP czynią z tego auta hit.
        Co do acorda to nic nie mogę powiedzieć bo nie jeździłem.

        Życzę udanego wyboru.
        PZDR.
    • Gość: cracovian Re: Mitsubishi IP: *.bankofamerica.com 12.05.03, 15:36
      Tutaj jest jeszcze jeden fajny link do Outlandera:
      www.thecarconnection.com/index.asp?article=5166&n=157,181&sid=181
      Z moja zona poszlismy pare miesiecy temu na probna jazde, bo dawali nam za to
      pare prezentow. Samochod jest wyjatkowo przyjemny w srodku, ladnie wykonany,
      duzo miejsca i wcale nie brakowalo nam mocy (ma automat z tiptronic w
      standardzie). Czy w Polsce bedzie sprzedawana wersja tylko z 4x4? Jesli nie, to
      mozna by wziasc pod uwage zaoszczedzenie paru groszy i kupno wersji z napedem
      na dwa kola - mniej spali, troszke szybciej pojedzie, no i naprawy i normalny
      serwis beda DUZO tansze :-)
      • greenblack Re: Mitsubishi 12.05.03, 17:43
        Gość portalu: cracovian napisał(a):

        >Czy w Polsce bedzie sprzedawana wersja tylko z 4x4?

        Chyba tak.

        Jesli nie, to
        >
        > mozna by wziasc pod uwage zaoszczedzenie paru groszy i kupno wersji z napedem
        > na dwa kola - mniej spali, troszke szybciej pojedzie, no i naprawy i normalny
        > serwis beda DUZO tansze :-)

        Ale wtedy ten samochód straci kompletnie sens. Jego jedyna przewagą nad
        samochodami klasy D jest właśnie napęd 4x4. To tak jakby kupić Subaru Forestera
        z FWD - nonsens. Jeśli idzie o dynamikę, oszczędność, prowadzenie lepsze będzie
        każde kombi z segmentu D.


        Pozdrawiam
    • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 12.05.03, 17:42
      Gość portalu: Antek napisał(a):

      > Mam wielkie problemy z Laguną II (Grandtour V6) a w związku z tym, że kończy
      > mi się leasing chcę ją sprzedać i kupić - dla odmiany - coś niezawodnego.
      > Wstępmie myślę o;
      > 1. Nowa Avensis kombi 2.0 - niezwodność/nowoczesność/dobre wyposażenie choć
      > moim zdaniem nadal brak oryginalnośći,
      > 2. Nowa Honda Accord kombi 2.0 - super silnik/większy niż u Toyoty chrakter
      > choć trochę gorsze wyposażenie za podobne pieniądze i jednak mniejszy,

      Witaj. Cóż, na 'szczyt tabeli' wybrałeś praktycznie równorzędne auta ;-)
      Powiem krótko - Honda ma odrobinę lepszą dynamikę i prędkość maksymalną (to
      ostatnie mniej istotne, bo po Polsce raczej nie jeździ się powyżej 200km/h).
      Pod względem wielkości Accord nie jest bynajmniej mniejszy - wręcz przeciwnie -
      jest troche większy. Z kolei Avensis jest cichsza. No, ale Accord jest Made in
      Japan, a Avensis Made in UK (samochody pochodzące z Japonii są zazwyczaj lepiej
      wykonane i niezawodniejsze). Tja... Ten dobry, tamten też ;-)
      Przejedź się jednym i drugim. Zobacz co Ci pasuje i kupuj.

      > 3. Honda C-RV- bo AWD i wyżej się siedzi - poza tym to sprawdzony i uznany
      > model Hondy,
      > 4. Mitsubishi Outlander - wprowadzana w Polsce pod koniec maja konkurencja
      > dla Hondy C-RV - mało wiem ale ponoć niezły.

      Jeśli nie wyjeżdżasz poza asfalt, to kupno nawet 'pseudoterenówki' nie ma IMHO
      sensu. Taki samochód ma zawsze gorsze własności jezdne (wysokie zawieszenie) i
      na ogół gorszą aerodynamikę niż terenówka.

      > Generalnie to mało wiem o tych autach i nie miałem jeszcze jazd próbnych
      > (znajomy próbował nowego Accorda - opinia "rakieta!") .Proszę szanownych
      > forumowiczów o opinię i może jakąś wiedzę z krajowych czy zagranicznych
      > testów. Ew. inne opcję japończyków do ok. 100 tys. zł.

      A tak w ogóle, to polecam Accorda 2.4. Bardzo fajne autko, ale niestety -
      kosztuje koło 114000zł :-(

      Pzdr
      Niknejm
      • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 12.05.03, 17:48
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):


        > Jeśli nie wyjeżdżasz poza asfalt, to kupno nawet 'pseudoterenówki' nie ma
        IMHO
        > sensu. Taki samochód ma zawsze gorsze własności jezdne (wysokie zawieszenie)
        i
        > na ogół gorszą aerodynamikę niż terenówka.

        Dlatego jedynym powodem, dla którego warto kupić SUVa jest _prawdziwe_ 4x4.
        Outlander nie ma raczej SUVowego charakteru. To raczej klasa Forestera.


        > A tak w ogóle, to polecam Accorda 2.4. Bardzo fajne autko, ale niestety -
        > kosztuje koło 114000zł :-(

        Żeby dać 117 tyś za przednionapędowe auto segmentu D z ręczną skrzynią, R4, bez
        skóry, to trzeba być fanatykiem.


        Pozdrawiam

        > Pzdr
        > Niknejm
        • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 12.05.03, 18:04
          greenblack napisał:

          > Żeby dać 117 tyś za przednionapędowe auto segmentu D z ręczną skrzynią, R4,
          > bez skóry, to trzeba być fanatykiem.

          Cóż, Avensis High 2.0 kosztuje też słono - koło 105000. Mając podobny poziom
          wyposażenia. Toyota ma co prawda VSC + TRC + BA, ale np. nie ma elektrycznego
          szyberdachu. No i różnica w osiągach pomiędzy 2.0 Tojki a 2.4 Chądy to różnica
          klasy.

          Nawet Vectra 2.2 kosztuje prawie 100000. Tak, że cena Toyoty czy Hondy nie
          dziwi w naszym chorym, opodatkowanym i oclonym do granic możliwości kraju :-(

          A co do skóry - to chętnie dopłaciłbym, żeby tego nie mieć. ;-) Jeśli skóra, to
          musi być system podgrzewania i wentylacji. Bez tego w mroźne i gorące dni -
          masakra. Jeśli skóra bez tych systemów - to tylko na bokach i tyłach siedzeń
          oraz na zagłówkach, na reszcie alcantara albo welur.

          Pzdr
          Niknejm
          • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 12.05.03, 18:17
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Cóż, Avensis High 2.0 kosztuje też słono - koło 105000. Mając podobny poziom
            > wyposażenia. Toyota ma co prawda VSC + TRC + BA, ale np. nie ma elektrycznego
            > szyberdachu.

            Brak szyberdachu to dla mnie "+". Avensis w tej wersji ma jeszcze ksenony i
            felgi 17", a ESP nic nie zastąpi.


            > A co do skóry - to chętnie dopłaciłbym, żeby tego nie mieć. ;-) Jeśli skóra,
            to
            >
            > musi być system podgrzewania i wentylacji.

            Tu się zgadzamy:)

            Bez tego w mroźne i gorące dni -
            > masakra.

            Jest jeszcze jedno wyjście - skóra bardzo wysokiej jakości, która "oddycha".

            Jeśli skóra bez tych systemów - to tylko na bokach i tyłach siedzeń
            > oraz na zagłówkach, na reszcie alcantara albo welur.

            Tylko wtedy jak czyścić i konserwować taką mieszaną tapicerkę?


            Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 12.05.03, 18:25
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
              >
              > > Cóż, Avensis High 2.0 kosztuje też słono - koło 105000. Mając podobny pozi
              > om
              > > wyposażenia. Toyota ma co prawda VSC + TRC + BA, ale np. nie ma elektryczn
              > ego
              > > szyberdachu.
              >
              > Brak szyberdachu to dla mnie "+".

              Dla mnie '-'. Mam i polecam.

              > Avensis w tej wersji ma jeszcze ksenony

              Accord 2.4 też ma ksenony.

              > i felgi 17",

              Wystarczą 16, jak na nasze drogi.

              > a ESP nic nie zastąpi.

              Dobrze zrobione zawieszenie wystarczy :-)

              > > Jeśli skóra bez tych systemów - to tylko na bokach i tyłach siedzeń
              > > oraz na zagłówkach, na reszcie alcantara albo welur.
              >
              > Tylko wtedy jak czyścić i konserwować taką mieszaną tapicerkę?

              Bez problemu. Da się. Mam połączenie z welurem, kolega z alcantarą i jest OK.

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 12.05.03, 18:29
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                > Dla mnie '-'. Mam i polecam.

                Dla mnie "+". Nie mam i polecam. Dobra klimatyzacja i wentylowany fotel
                wystarczą.


                > Wystarczą 16, jak na nasze drogi.

                Wiem, że wystarczą. Chciałem tylko pokazać, że w Avensisie są droższe.


                > Dobrze zrobione zawieszenie wystarczy :-)

                Wielu tak mówiło.


                > Bez problemu. Da się. Mam połączenie z welurem, kolega z alcantarą i jest OK.

                To ciekawe. Natłuszczanie weluru w przeciwieństwie do skóry raczej mu nie służy.



                Pozdrawiam
                • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 13.05.03, 10:03
                  greenblack napisał:


                  > > Wystarczą 16, jak na nasze drogi.
                  >
                  > Wiem, że wystarczą. Chciałem tylko pokazać, że w Avensisie są droższe.

                  ;-)) OK. ;-) Osobiście wolę nieprzesadnie wielkie felgi. Dlaczego? Im mniejsza
                  felga, tym na ogół lepsze osiągi. Była japońska wersja Civica TypeR (model od
                  97r.) z felgami 13 cali. Właśnie o osiągi tam chodziło.

                  > > Dobrze zrobione zawieszenie wystarczy :-)
                  >
                  > Wielu tak mówiło.

                  Sprawdziłem. W Accordzie 2.4 jest ESP (zwany tam VSA) - tyle, że Honda się tym
                  za bardzo nie chwali (z przyczyn niejasnych ;-)). Patrz np. link:
                  www.igmar.com.pl/index.php?dzial=samochody&model=accord&wybor=wyposazenie
                  > > Bez problemu. Da się. Mam połączenie z welurem, kolega z alcantarą i jest
                  > > OK.
                  >
                  > To ciekawe. Natłuszczanie weluru w przeciwieństwie do skóry raczej mu nie
                  > służy

                  Osobiście konserwuję siedzenia jakimś wynalazkiem marki Turtle Wax i zapewniam,
                  że da się nie zasmarować weluru przy aplikowaniu specyfiku na skórę
                  siedzeń. :-)))))

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • Gość: Antek Wybrałem Avensisa ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 12:03
                    Zamówiłem wersję 2.0 (benzyna) kombi Sol. Wybrałbym Sol Plus (z ksenonami) ale
                    okres oczekiwania byłby strasznie długi - prawdopodobnie wrzesień/październik
                    albo jeszcze później.
                    Jeździłem wersją testową 1.8 i mam nadzieję, że przy 2.0 wzrost mocy będzie
                    wyczuwalny. W porównaniu z poprzednimi topornymi wnętrzami Japończycy zrobili
                    naprawdę duży krok do przodu. Test wersji 2.0 mam mieć w najbliższych dniach.
                    Poza tym jednak Avensis wydaję mi się zdecydowanie ciekawszą propozycją niż
                    Accord, który niewątpliwie ma lepsze silniki ale wyposażenie jakoś nie
                    przystaję do ceny. Przykład - ten duży samochód w wersji 2.0 ma w standardzie
                    koła 15', oprócz tego, że nie ma bez dopłaty aluminiowych felg to po drugie
                    rozmiar optycznie wydaję się śmiesznie mały w proporcjach do karoserii Accorda
                    (szczególnie bardzo długiego kombiaka). Brak ESP (bez dopłaty) też ma dla mnie
                    znaczenie. Przeklinana przeze mnie Laguna ma go i rzeczywiście warto ten
                    wynalazek mieć. W Hondzie siedzi się wygodnie ale bardzo nisko a mnie to jakoś
                    ostatnio przestało się podobać - jeżdżę też dużo vanem i dlatego nie ciągnie
                    mnie do ziemi chociaż znam wielu zwolenników takiej wyścigowej pozycji.
                    Napisałem, że wybrałem Avensisa ale..., ponieważ jeszcze w weekend będę oglądał
                    Mitsubishi Outlandera (jeden z dealerów będzie go miał nieoficjalnie - premiera
                    pod koniec maja na Targach w Poznaniu). Z Avensisa nie zrezyguję w tym sensie,
                    że mój wspólnik z firmy również pozbywa się wytworu genialnej francuskiej
                    motoryzacji - Sceniaca (przysporzył mu równie wiele przeżyć co mnie) i gdybym
                    jednakowoż wziął Outlandera to on bierze Avensisa, którego i tak miał zamiar
                    zamówić. Japonia-Francja 2:0. Bardzo dziękuję z wszystkie posty. Gdyby ktoś
                    chciał usłyszeć opinię na temat Laguny II to proszę bardzo - są diametralnie
                    inne od tych, które prawie 2 lata temy zamieściłem na tym forum jako zachwycony
                    nowy właściciel tego auta. Z tego co pamiętam było takich jak ja wtedy sporo -
                    ciekawe ilu z nich zmieniło zdanie - może Ci najbardzie gorliwi do porażki się
                    nie przyznają. Pozdrawiam.
                    • greenblack Re: Wybrałem Avensisa ale... 13.05.03, 16:56
                      Gość portalu: Antek napisał(a):


                      > okres oczekiwania byłby strasznie długi - prawdopodobnie wrzesień/październik
                      > albo jeszcze później.

                      5 miesięcy albo i więcej w oczekiwaniu na wóz średniej klasy z Anglii?! Nawet
                      na sporo droższe i kompletowane właściwie na indywidualne zamówienie samochody
                      czeka się mniej.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Antek Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 17:16
                        greenblack napisał:

                        > Gość portalu: Antek napisał(a):
                        >
                        >
                        > > okres oczekiwania byłby strasznie długi - prawdopodobnie wrzesień/paździer
                        > nik
                        > > albo jeszcze później.
                        >
                        > 5 miesięcy albo i więcej w oczekiwaniu na wóz średniej klasy z Anglii?! Nawet
                        > na sporo droższe i kompletowane właściwie na indywidualne zamówienie
                        samochody
                        > czeka się mniej.
                        >
                        >
                        Nie wiem czy to "ściema" marketingowa" ale facet w salonie powiedział, że
                        Toyota na Polskę przeznaczyła na ten rok 2000 nowych Avensisów a zostało
                        złożonych już 2500 zamówień. W związku z tym, że ponoć wszędzie w Europie ten
                        samochód dobrze się sprzedaje to dlatego takie czasy oczekiwania. Ciekawostka -
                        oglądałem wersję Sol 2.0 kombi (taką jak zamowiłem), która czekała na odbiór
                        klienta i zapytałem kiedy ktoś ją zamowił - odpowiedź; styczeń ?!!! Podobno
                        część maniaków marki Toyota zamawiało ten samochód w ciemno; zanim dotarły do
                        dealerów jakiekolwiek foldery czy informacje o wyposażeniu a o cenach nie
                        wspominając?!!
      • Gość: ptica Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.03, 14:18
        > Ale tak na marginesie to żonie (co jest ważne) Avensis podobał się bardziej
        niż
        >
        > Accord chociaż generalnie nie jest zwolennikiem stylistyki japońskiej
        > motoryzacji (oprócz Land Cruisera). W ogóle to marzy jej się Mercedes G lub
        > Land Rover.

        Ciekawe czemu te żony tak mają. Normalny samochód im nie wystarcza, musi być
        duży i terenowy! Do miasta?
          • Gość: Marek Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: *.atlanta.ga.us 13.05.03, 18:14
            Gość portalu: cracovian napisał(a):

            > A moja zona odwrotnie - Jezdzi Isuzu Trooper i sie
            wstydzi :-(
            > Ja probuje Jej wytlumaczyc, ze VW Beetle to maly,
            przedrozony i w sumie
            > niebezpieczny samochod, ale Ona i tak zadnego innego
            nie chce... i co tu zrobic
            > ?

            Sprobuj zrobic 24h test drive (moze VW na to pojdzie).
            Niech sprobuje czy rzeczywiscie jej sie ten samochod
            podoba. Moja jak bralismy Saaba to piszczala z zachwytu a
            jak go zwracalismy to nie chciala nawet o zakupie rozmawiac.
            • Gość: Niknejm Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: 143.26.82.* 13.05.03, 18:19
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Moja jak bralismy Saaba to piszczala z zachwytu a
              > jak go zwracalismy to nie chciala nawet o zakupie rozmawiac.

              A co jej nie pasowało? Tak tylko pytam, bo co prawda wolę inne auta, ale Saab
              zrobił na mnie raczej dobre wrażenie w czasie dłuższych jazd próbnych (choć nie
              24h ;-)).

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: Marek Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: *.atlanta.ga.us 13.05.03, 18:34
                Byl to Saab 9-3 SE convertible. Nie produkuja juz
                niestety modelu Viggen. Co jej nie pasowalo:
                - skrzypi
                - malo miejsca (jak w Cavalierze)
                - wnetrze jak w naszym Pontiacu (szczeliny miedzy
                plastikami, stylistyka z lat 90'tych)
                - cena (teoretycznie $45 tys, ale probowali mi go wcisnac
                za $33 tys.) - za te same pieniadze jest np. Sebring
                ktory ma znacznie wiecej miejsca w srodku.

                Pasowalo jej za to:
                - zachowanie na drodze - nie wiedzialem ze moja malzonka
                potrafi tak ostro jezdzic. Pontiaciem jezdzi bardzo
                powoli i dostojnie. Tym zawijala na zakretach z
                predkosciami ktore mnie przyprawialy o palpitacje serca.
                - wyglad (chustka na szyje i gazu na autostrade z
                otwartym dachem)
                  • greenblack Do Marka z Ameryki(jeszcze) 13.05.03, 18:42
                    Jak tak się spodobał Twojej małżonce 9-3 Cabrio, to powiedz Jej, że w Polsce
                    205-konna wersja automat kosztuje 190 tyś zł. Niech sobie to podzieli na
                    średnie krajowe w Polsce i 33 tyś $ na średnie krajowe w Ameryce. To tak a
                    propos Jej ciągotek do powrotu do starego kraju.


                    Pozdrawiam
                • Gość: Niknejm Re: Wybrałem Avensisa ale... IP: *.ipartners.pl 13.05.03, 22:02
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Byl to Saab 9-3 SE convertible. Nie produkuja juz
                  > niestety modelu Viggen. Co jej nie pasowalo:
                  > - skrzypi

                  Nie zauważyłem... Może to ten konkretny egzemplarz? W 'moim' nic nie skrzypiało
                  (ale nie był to kabriolet, więc nadwozie pewnie sztywniejsze).

                  > - malo miejsca (jak w Cavalierze)

                  Z tyłu - fakt, ciasno, ale mi to akurat za bardzo nie przeszkadza - jeżdżę sam,
                  lub z żoną.

                  > - wnetrze jak w naszym Pontiacu (szczeliny miedzy
                  > plastikami, stylistyka z lat 90'tych)

                  Nie zauważyłem... W 'moim' wszystko było elegancko zmontowane...

                  > - cena (teoretycznie $45 tys, ale probowali mi go wcisnac
                  > za $33 tys.) - za te same pieniadze jest np. Sebring
                  > ktory ma znacznie wiecej miejsca w srodku.

                  Co do ceny, nie wypowiem się... 'Mój' egzemplarz kosztował coś 75000zł.

                  > Pasowalo jej za to:
                  > - zachowanie na drodze - nie wiedzialem ze moja malzonka
                  > potrafi tak ostro jezdzic. Pontiaciem jezdzi bardzo
                  > powoli i dostojnie. Tym zawijala na zakretach z
                  > predkosciami ktore mnie przyprawialy o palpitacje serca.

                  Fakt, trzyma się drogi fajnie, zwróciłem na to uwagę, choć Honda wypada lepiej.

                  > - wyglad (chustka na szyje i gazu na autostrade z
                  > otwartym dachem)

                  Kabrioletu do jazdy w PL nie kupię, chyba, że z hardtopem...

                  Pzdr
                  Niknejm
          • Gość: Antek O Lagunie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.03, 01:36
            Jeżdżę tym samochdem (lub czekam na odbiór z serwisu) prawie dwa lata i
            nazbierało sie trochę złych wspomnień. W żołnierskim skrócie;
            -generalne kłopoty z elektroniką czyli wariujące czujniki ciśnienia opon,
            wskazywanie defektu ESP skutkujące programowym obcięciem mocy, dwukrotna
            wymiana uszkoszkodzonych kart, awaria przycisku podnoszenia szyby,
            -kłopoty w zimie (rano na mrozie) ze stabilną pracą silnika a przy
            ekstremalnych temperaturach (-15) praktycznie spadek mocy o 2/3 - samochód
            (210KM!) turlał się jakby miał silnik od malucha zanim nie nabrał temperatury
            czego powodem były wadliwe cewki - efekt to wymiana cewek w 3 cylindrach,
            -ale to jeszcze małe piwo, jak się później okazało wszystkie cewki w mojej
            Lagunie były z jakiejś wadliwej serii ponieważ już na wiosnę pewnego ranka
            (temperatury już normalne) znów silnik stracił moc i wpadł w dygot - efekt to
            wymiana kolejnej cewki z tym, że tutaj, uwaga bo sprawa ma miejsce w czasie
            działania przedłużonej gwarancji, Platforma Techniczna Renault odmawia pokrycia
            kosztów naprawy pomimo, że cewek nie ma na liście wyłączeń w tejże gwarancji
            ale powołuje się na paragraf, że w przypadku ujawnionych wad seryjnych jakiegoś
            elementu gwarancja nie obowiązuje. Duże zaskoczenie, ponieważ nie zostałem
            powiadomiony przez Renault Polska o takiej wadzie (może była jakaś akcja
            wymiany?). Rada umywającego ręce Piłata z Renault Kiljańczyk; "proszę
            samodzielnie reklamować sprawę w Renault Polska". Ciekawostka; wcześniejsze 3
            cewki zostały wymienione bezpłatnie także już na przedłużonej gwarancji. Albo w
            Renault panuje burdel totalny (to był inny dealer) bo standardowy jest już od
            jakiegoś czasu albo wada seryjna została ujawniona w tzw. międzyczasie.
            -ale to nadal wszystko mały Miki - w czsie tej zadymy u Kiljańczyka dowaduję
            się, że te cholerne cewki przez czas swojej bytności w aucie dokonały
            spustoszeń w katalizatorach - pierwszy (ten za silinikem) jest zniszczony a
            drugi; "to się okaże po demontażu". Oczywiście katalizatory figurują na liście
            wyłączeń przedłużonej gwarancji,
            - ale uwaga to cały czas mały Miki bo po dwóch dniach od tej akcji samochód w
            nocy staje mi w polu pod Warszawą - objaw - totalny spadek mocy i smród paliwa
            w aucie - nie mogę jechać ale dziękuję Bogu, że się nie palę. Samochód holowany
            jest do Kiljańczyka - po mojej ostatniej aferze naprawiają go bezszmerowo
            przedstawiając mi przy odbiorze jakieś brednie o rozszczelnieniu czegoś co
            jeszcze nigdy w historii tego modelu się nie rozszczelniło - podtekst: sam to
            rozszczelniłem,
            -w dniu tej nocnej awarii podejmuję decyzję o możliwie szybkim pozbyciu się
            tego potwornego wynalazku - wcześniej myślałem o wynajęciu prawnika i walce z
            Renault (konsultowałem się i wiem, że moje argumenty byłyby dość silne) ale
            odpuszczam to ponieważ nie mam na to czasu ani ochoty
            -z innych ciekawostek to przypomina mi się wymiana uszkodzonego łożyska w kole,
            które jest objęte dodatkową gwarancją ale tak się składa, że wtej Lagunie
            łoźyska są zintegrowane z tarczami hamulcowymi a w związku z tym, że tarczy
            gwarancja już nie obejmuję to pojawił się w serwisie problem. Mając w
            perspektywie aferę z renault Polska problem rozwiązał serwis kompromisowo -
            wymienił obie zupełnie dobre tarcze w obydwu kołach (jak wiadomo nie moźna
            zmieniać jednej) wraz z łożyskami za co nie zapłaciłem, natomiast obciążyli
            mnie "tylko" robocizną i kosztem klocków, które i tak miałem wymienić.
            Oczywiście gdybym poszedł z tym do sądu byłyby duże szanse na zakwestionowanie
            tego "korzystnego" dla Renault rozliczenia.
            Pobieżnie to byłoby na tyle. Odradzam Renault na lewo i prawo komu tylko mogę
            ale niestety są jednostki, które jeszcze się na francuzach nie sparzyły i brną
            w Lagunkim, Meganki, Cliówki. Jeśli mój post zmniejszy sprzedaż Renault choćby
            o jedną sztukę to myślę, że warto było się wysilić aby opisać tę moją przygodę
            z francuską motoryzacją. Pozdrawiam.
    • m.arcy Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 12:42
      Super watek! Tez chcemy zamienic nasze Picasso na konkretny samochod.
      Nasze typy to:
      1.Avensis kombi
      @.Nissan primera kombi
      3.Mazda 6 kombi
      Musi byc kombi ze wzgledu na psa bydlaka.
      Jezdzilismy na razie tylko Nissanem i wydal nam sie troche glosny, choc nie
      tak glosny jak nowa Vectra.
      Antek, gdzie zamowiles swoja Avensis? i ile kosztuje, bo slyszalam, ze w
      Lublinie jest najdrozszy salon, wiec wolelibysmy poszukac gdzies w polsce
      taniej. Najbardziej podoba mi sie Mazda 6, tylko ta cena... no i nie ma
      diesla:-( BTW wiekszosc kupuje 2.0 benzyne, czy nie oplaca sie teraz kupowac
      dieslow? I jak jest ze wstawieniem gazu do nowego samochodu? Panz Nissana
      powiedzial, ze mozna dopiero po okresie gwarancyjnym, a my tak lubimy cieszyc
      sie, ze nas podroz malo kosztuje;-)
      pozdr
      • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 12:50
        m.arcy napisała:

        1.Avensis kombi
        > @.Nissan primera kombi
        > 3.Mazda 6 kombi

        Avensis jest najlepszy i najtańszy.


        > Jezdzilismy na razie tylko Nissanem i wydal nam sie troche glosny, choc nie
        > tak glosny jak nowa Vectra.

        Jakimi wersjami silnikowymi jeździliście?

        Najbardziej podoba mi sie Mazda 6, tylko ta cena... no i nie ma
        > diesla:-(

        Nie ma.

        BTW wiekszosc kupuje 2.0 benzyne, czy nie oplaca sie teraz kupowac
        > dieslow?

        Raczej nie. 30 tyś km rocznie, to minimum, żeby po kilku latach zaczęło się
        zwracać.

        I jak jest ze wstawieniem gazu do nowego samochodu? Panz Nissana
        > powiedzial, ze mozna dopiero po okresie gwarancyjnym, a my tak lubimy cieszyc
        > sie, ze nas podroz malo kosztuje;-)

        Są już seryjne Primery z gazem, ale chyba jeszcze nie w Polsce:

        www.autoexpress.co.uk/?previews/previews_story.php?id=36113

        Jeśli link nie zadziała, to daj znać.

        O jakich silnikach myślicie?

        > pozdr

        Pozdrawiam
        Greenblack
      • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 16.05.03, 13:23
        m.arcy napisała:

        > Super watek! Tez chcemy zamienic nasze Picasso na konkretny samochod.
        > Nasze typy to:
        > 1.Avensis kombi
        > @.Nissan primera kombi
        > 3.Mazda 6 kombi

        Nie chcę nic sugerować, ale myśleliście o Accordzie kombi? Jest większy od
        limuzyny... No i 'Made in Japan' w odróżnieniu od Avensisa.
        Załączam link:
        www.honda.pl/szczegoly.php?przedm=1064129&grupa_p=7&pwd[7]=%2F102931%2F937389%2F937460&grupa_rek[7]=&ngrp=&sortuj=#937460

        Pzdr
        Niknejm
          • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 16.05.03, 14:16
            greenblack napisał:

            > A ile kosztuje Accord Kombi 2.0 z przyzwoitym wyposażeniem? Rzeczywiście nic
            > nie sugerujesz;)

            :-) Link z ceną, wyposażeniem, danymi technicznymi tutaj:
            www.honda.pl/cennik_lista.php?grupa_c=4&menu_pwd[115540]=%2F104990&sbl=&sess_id=629952640

            Oczywiście cena jest wywoławcza... Poszczególni dealerzy mogą coś opuścić, lub
            dołożyć jakieś wyposażenie.

            Pzdr
            Niknejm
            • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 14:31
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              Stalowe felgi, brak przeciwmgielnych i za to 93 900 + dopłata za lakier metalik
              2 000?


              > Oczywiście cena jest wywoławcza... Poszczególni dealerzy mogą coś opuścić,
              lub
              > dołożyć jakieś wyposażenie.

              Tak jak wszędzie indziej.

              > Pzdr
              > Niknejm

              Pozdrawiam
              • m.arcy Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 14:43
                No fajnie, to teraz jeszcze dochodzi Accord, tylko cena niezbyt atrakcyjna. Co
                do silnika, to teraz zglupielismy, bo do tej pory jezdzilisy dieslami, w tej
                chwili Picasso na gaz, ale moze rzeczywiscie nie warto doplacac 10 tys. za
                diesel. Klient, spotkany w mazdzie powiedzial, ze pali mu srednio 10 litrow
                benzyny( Mazda 6)i nie byl z tego zbyt zadowolony, a jak jest z innymi?
                Nikt nie pisze o Primerze. Nie podoba Wam sie? Widzialam w salonie pana okolo
                70-tki, ktory byl zachwycony i zdecydowany na zakup. Postepowy staruszek:-)
                • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 16.05.03, 14:56
                  m.arcy napisała:

                  > No fajnie, to teraz jeszcze dochodzi Accord, tylko cena niezbyt atrakcyjna.

                  Bo 35% cła (Made in Japan). Jeśli porównasz wersje 2.0 to cena Avensisa niższa
                  o około 4000.

                  > Co do silnika, to teraz zglupielismy, bo do tej pory jezdzilisy dieslami, w
                  > tej
                  > chwili Picasso na gaz, ale moze rzeczywiscie nie warto doplacac 10 tys. za
                  > diesel. Klient, spotkany w mazdzie powiedzial, ze pali mu srednio 10 litrow
                  > benzyny( Mazda 6)i nie byl z tego zbyt zadowolony, a jak jest z innymi?
                  > Nikt nie pisze o Primerze. Nie podoba Wam sie? Widzialam w salonie pana okolo
                  > 70-tki, ktory byl zachwycony i zdecydowany na zakup. Postepowy staruszek:-)

                  Avensis jest dostępny z dieslem, Accord jeszcze nie. Ile jeździcie? Jeśli
                  powyżej 30000km rocznie, to ma to sens. Jeśli nie - szkoda dodatkowej kasy na
                  diesla.
                  Primera w porównaniach nie wypada za dobrze. Wyróżnia się tylko stylistyką.
                  Osobiście wziąłbym Toyotę lub Hondę. Zalety i wady - w moich pozostałych
                  postach.

                  Dodam, że Accord zazwyczaj wypada lepiej, jeśli chodzi o zawieszenie. Ale jeśli
                  jeździcie b. spokojnie, to chyba nie ma to znaczenia. Accord jest też IMHO
                  ciekawszy stylistycznie.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 15:29
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                    > Jeśli porównasz wersje 2.0 to cena Avensisa niższa
                    > o około 4000.



                    Toyota Avensis 2.0 D-4 Wagon Sol
                    89100 PLN


                    Wyposażenie standardowe:
                    8 głośników
                    ABS + EBD
                    centralny zamek zdalnie sterowany
                    dwie podwójne kurtyny
                    dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
                    elektryczne szyby tył
                    elektryczne szyby z przodu
                    elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne
                    elektrycznie składane lusterka zewnętrzne
                    felgi aluminiowe
                    koła 205/55/R16
                    komputer pokładowy
                    lampy przeciwmgielne
                    lusterka w kolorze nadwozia
                    podgrzewane lusterka
                    poduszka na kolana
                    poduszka powietrzna kierowcy
                    poduszka powietrzna pasażera
                    poduszki boczne
                    przyciemniane tylne szyby
                    radio z CD i kasetą
                    skórzana kierownica
                    sterowanie radiem przy kierownicy
                    VSC + TRC + BA
                    wskaźnik typu optitron



                    Oczywiście możecie zaoszczędzić i kupić tańszą o 7 tyś zł, równie wyposażoną
                    wersję 1.8. 1.6 to pomyłka w tej klasie.


                    Pozdrawiam


                • greenblack Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady 16.05.03, 15:18
                  m.arcy napisała:

                  > No fajnie, to teraz jeszcze dochodzi Accord, tylko cena niezbyt atrakcyjna.
                  Co
                  > do silnika, to teraz zglupielismy, bo do tej pory jezdzilisy dieslami, w tej
                  > chwili Picasso na gaz, ale moze rzeczywiscie nie warto doplacac 10 tys. za
                  > diesel.

                  Jeśli zdecydujecie się na gaz, to diesel nie ma żadnych szans w kwestii
                  ekonomii.

                  Klient, spotkany w mazdzie powiedzial, ze pali mu srednio 10 litrow
                  > benzyny( Mazda 6)i nie byl z tego zbyt zadowolony, a jak jest z innymi?

                  2-litrowe samochody tyle palą. Widziały gały, co brały.

                  > Nikt nie pisze o Primerze. Nie podoba Wam sie?

                  Oj, bardzo nie. Wygląd, jakość i kolory wnętrza, N-Form...

                  Widzialam w salonie pana okolo
                  > 70-tki, ktory byl zachwycony i zdecydowany na zakup. Postepowy staruszek:-)

                  Następne auto kapeluszników?;)


                  Pozdrawiam
              • Gość: Niknejm Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: 143.26.82.* 16.05.03, 14:49
                greenblack napisał:

                > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                >
                > Stalowe felgi, brak przeciwmgielnych i za to 93 900 + dopłata za lakier
                > metalik 2 000?

                Za to autko 'Made in Japan'. Co ma pewne znaczenie, wg. dealerów Toyoty i
                Hondy, z którymi rozmawiałem.
                Honda ma też bagażnik 576L. Avensis 530L. Zależy jak duży jest piesek ;-)

                Co do przeciwmgielnych przednich - mi osobiście przydają się raz na rok, a i
                wtedy bez nich bym nie płakał. :-) Nie mieszkam na bagnach ;-)

                Pzdr
                Niknejm
    • Gość: radek Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.crowley.pl 16.05.03, 16:30
      Trudny wybór. Myślę oczywiście o Avensis i Accord.
      Niestety nie miałem możliwości poznać nowego Accorda. Słyszałem, że ma bardziej
      dynamiczny silnik. Sylwetka bardzo mi się podoba ale oczywiście to kwestia
      gustu więc nie będę się rozwodził na ten temat.
      Znam lepiej nową Avensis. Jeździłem wszystkimi wersjami nadwozia i z różnymi
      silnikami benzynowymi. Jeśli dysponujesz ok. 100tys. oczywistym jest, że mówimy
      o wersji 2.0. Mówi się, że silnik ten trochę rozczarowuje dynamiką. Nie zgadzam
      się z tą opinią. Oczywiście w starej avesis silnik ten robił lepsze wrażenie
      ale i tak nowa avensis z tą wersją silnikową nie ma konkurencji. Oczywiście
      wyjątkiem jest accord. Jeździłem tą wersją i faktycznie na pierwszy rzut oka
      nie poraża. Ale wystarczy popatrzeć na strzałkę prędkościomierza.
      Samochód "idzie". Ostatnio czytałem test, gdzie badającym przystpieszenie
      wyszło 9.0 s czyli o 0.4 lepiej niż katalogowe.
      By mieć najlepiej wyposażoną wersję musiałbyś trochę dołożyć ale sol plus ma
      prawie wszystko.
      Ciekawą propozycją może się okazać D4-D 2.0, który po włożeniu oryginalnego
      czipa Toyota może mieć 140 koni. Cena czipa 5 tys.
      Ja już jednak zdecydowałem się na avesis sol 2.0
      pozdr.
      radek
      • Gość: koba Re: Japoński do 100tys. zł.Prosżę o rady IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 18:44
        Mam Toyote 2.0 High.Zrobiłem nią już 5000km.
        Sprawa dynamiki wygląda następująco....jeśli prowadzisz delikatnie auto
        sprawia wrazenie słabego ale znajduje to swoje odbicie w spalaniu(bardzo
        niskie) , natomiast aby wykrzesać z silnika trochę ognia trzeba podkręcać
        obroty wtedy jest ok.
        Oczywiście 147km ma swoje ograniczenia ale za 102tys masz wszystko
        Wtej klasie T jest bezkonkurencyjna(cenowo)
        Zawieszenie jest świetne bardzo komfortowo wybiera nasze dziury ale na
        szybkich zakrętach jest odrobinkę za mięka.
        Zawsze można zapytać czy to właściwy wydatek w sensie marki ale dla mnie
        tak.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka