Ford zawdzięczający swe istnienie milionom sprzedawanych w USA półciężarówek wreszcie przypomniał sobie o Europie. Lada dzień także i u nas będzie można kupić pikapa z niebieskim owalem na masce
Mialem okazje jezdzic Rangerem jak rowniez jego blizniaczym
odpowiednikiem-Mazda. Moje odczucia pokrywaja sie z tym, co napisal autor
artykulu. Dodalbym jeszcze jedno-na niektorych nierownosciach auto wpadalo w
ineprzyjemne "kolysanie".
Nie zgadzam sie natomiast z jednym- o komforcie w tych autach nalezy
zapomniec.Sa to typowe woly robocze i zapewne nikt od nich niczego wiecej
nieoczekuje. Pisanie wiec o jakim kolowiek komforcie mija sie z celem. Podobnie
-porownywanie rangera do terenowek czy SUVow jest co najmniej
bezsensowne.Niestety nie jezdzilem Hiluxem (przedmowca zapewne tak skoro wysunal
juz opinie) ale do Land Cruisera czy np Isuzu Troopera, zarowno pod wzgledem
komfortu jak i zdolnosci off roadowych Ranger nie moze sie stawiac.
--
DRINK!FECK!ARSE!GURLS!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.