• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Silniki gorno i dolnozaworowe - roznice Dodaj do ulubionych

  • 15.05.03, 12:07
    Moze ktos wie jakie sa roznice miedzy silnikami dolno i gornozaworowymi.
    Chodzi mi o konstrukcjie i eksploatacje.
    Troche wyjasnien. Chce kupic kosiarke do trawy i tu dylemat Honda
    gornozaworowa czy Bridges & Straton (czy jakos tak) dolnozaworowa, co wybrac,
    cena podobna. Wiem ze to forum nie o kosiarkach ale jednak silnik spalinowy
    wiec moze ktos odpowie.
    Z gory dziekuje za wyrozumialosc Jaki
    • 15.05.03, 12:30
      Konstrukcja dolnozaworowa jest koszmarnie starym pomysłem (w seryjnych autach
      nie spotykana od dobrych 50 lat) z tego co wiem z literatury (niestety za młody
      jestem nawet aby pamiętać Warszawę M20 a ta chyba jako ostatnia miała dolniaka)
      to silniki te były wolnoobrotowe ale za to bardzo elastyczne co pozwalało
      stosować na przykład skrzynie biegów tylko o 3 przełożeniach. Silniki
      górnozaworowe sa znacznie bardziej "żwawe" i szybciej sie kręcą co powoduje
      inną nature auta. W przypadku kosiarki wg mnie nie odgrywa to żadnej roli.
      Wybrałbym więc tańszą lub z dłuższą gwarancją.

      PZDR!
      • Gość: Rafał IP: *.int.warszawa.tdci.pl 15.05.03, 12:54
        W przypadku kosiarki chodzi raczej o zwartość konstrukcji. Układ dolnozaworowy
        zajmuje mniej miejsca - głowica jest płaska , nie ma popychaczy , bo wałek (
        wałki ) umieszczony jest w kadłubie i napędza bezpośrednio laski zaworów .
        Prostrze jest smarowanie. Silnik chodzi tak samo dobrze , a jest tańszy.
        • Gość: Kierowiec IP: 212.6.124.* 15.05.03, 13:32
          Gość portalu: Rafał napisał(a):

          > W przypadku kosiarki chodzi raczej o zwartość konstrukcji. Układ
          dolnozaworowy
          > zajmuje mniej miejsca - głowica jest płaska , nie ma popychaczy , bo wałek (
          > wałki ) umieszczony jest w kadłubie i napędza bezpośrednio laski zaworów .
          > Prostrze jest smarowanie. Silnik chodzi tak samo dobrze , a jest tańszy.

          Chodzi dobrze, ale zuzycie paliwa jest znacznie wyzsze, niz przy OHV no i sklad
          spalin jak na obecne czasy tragiczny.

          Powod: niekorzystny ksztalt komory spalania.

          Pozdr.

          K.
          • 15.05.03, 13:51
            Tylko ze dalej nie wiem jakie sa roznice konstrukcyjne. Jakos sobie tego nie
            moge wyobrazic.
            Jaki
            • Gość: Sherlock Holmes IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 15.05.03, 14:08
              Wg mnie,to obecnie nikt na swiecie juz nie produkuje silnikow dolnozaworowych-
              sa na tyle przestarzale i nieekonomiczne,ze chyba nikt by sie odwazyl
              proponowac cos takiego.
              Wydaje mi sie,ze chodzi ci o silnik z walkiem rozrzadu w kadlubie (OHV), a nie
              dolnozaworowy.
              Juz wyjasniam,czym sie roznia wszystkie trzy.
              Dolnozaworowy-zawory sa umieszczone w kadlubie silnika, grzybkami do gory.
              Glowica jest prosta,poza kanalami wodnymi znajduje sie w niej tylko komora
              spalania, stanowiaca w zasadzie kanal miedzy zaworami,a denkiem tloka. Ze
              wzgledu na konstrukcje, ma bardzo niski stopien sprezania (rzedu 5-7, dla
              porownania nowe samochody 9-12), przez to jest malo efektywny-ma mala moc i
              duze spalanie. Za to jest bardzo elastyczny i cechuje go "miekka" praca silnika.
              Silnik gornozaworowy OHV - walek rozrzadu w kadlubie, zawory w glowicy,
              napedzane dlugimi laskami popychaczy. Stosunkowo prosta glowica (nie ma w niej
              walka rozrzadu), walek rozrzadu w kadlubie napedzany zazwyczaj krotkim
              lancuchem. Dosyc glosna praca (dlugie popychacze), niosiaga zbyt wysokich
              obrotow-max. ok. 6000-7000obr/min. Za to niezla elastycznosc i prosta
              konstrukcja-latwe i tanie naprawy, regulacja zaworow zazwyczaj srubami z
              nakretka0np. Maluch, Polonez, rzadko spotykane popychacze hydrauliczne.
              Silnik gornozaworowy OHC - walek lub walki (wtedy DOHC) rozrzadu w glowicy,
              naped dlugim paskiem albo lancuchem (np. Porsche 928-dlugosc 3 metry!).
              Skomplikowana konstrukcja glowicy, ale osiaga najwyzsze obroty. Obecnie
              najczesciej stosowana. Zawory albo napedzane sa bezposrednio przez walek
              rozrzadu, albo przez popychacze szklankowe, albo dzwigienki zaworowe.
              Konstrukcja najbardziej skomplikowana, przy tym zerwanie paska rozrzadu
              zazwyczaj konczy sie totalna demolka silnika (silniki OHV sa
              czesciej "bezkolizyjne"-pomijajac przypadek Poloneza). Za to najcichsza praca,
              mniej skomplikowany kadlub i zazwyczaj mniejsze zuzycie paliwa niz w OHV
            • Gość: alek IP: *.kronospan.pl 15.05.03, 14:11
              W silniku górnozaworowym zawory są umieszczone bezpośrednio nad cylindrem
              (grzybkiem do dołu), czyli mieszanka jest wprowadzana bezpośrednio do cylindra
              od góry i tak samo spaliny są wypychane bezpośrednio przez górną część
              cylindra. Daje to możliwość uzyskania większego stopnia sprężania w cylindrze
              (zmniejszenie przestrzeni w której odbywa się spalanie mieszanki) i jego
              pełniejsze opróżnienie ze spalin.

              W silniku dolnozaworowym zawory umieszczone są z boku cylindra (grzybkiem do
              góry). Mieszanka jest wprowadzana od dołu nie bezpośrednio do cylindra, tylko
              do komory spalania, która obejmuje nie tylko górną część cylindra, ale także
              przestrzeń obok niego do której doprowadza zawór. Przestrzeń w której spala się
              mieszanka jest przez to większa - mniejszy stopień sprężania, gorsze
              opróżnianie ze spalin (większa niż w przypadku GZ ich część pozostaje w komorze
              spalania).

              Pozdrowienia, alek
            • Gość: wojtek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 17:11
              jaki71 napisał:

              > Tylko ze dalej nie wiem jakie sa roznice konstrukcyjne. Jakos sobie tego nie
              > moge wyobrazic.
              > Jaki
              ===============================================================================
              Zawory sa umieszczone w bloku silnika a nie w glowicy blisko cylindra
              grzybkiem zaworowym do gory, trzonek zaworowy skierowany jest na dol do walka
              rozrzadu.Glowica jest taka jak w dwusuwie tylko ze wklesniecie w glowicy jest
              powiekszone o tyle ile potrzeba na zawory.JASNE ?
      • 17.05.03, 20:09
        hiszpan25 napisał:

        > Konstrukcja dolnozaworowa jest koszmarnie starym pomysłem (w seryjnych
        autach
        > nie spotykana od dobrych 50 lat) z tego co wiem z literatury (niestety za
        młody
        >
        > jestem nawet aby pamiętać Warszawę M20 a ta chyba jako ostatnia miała
        dolniaka)
        >
        > to silniki te były wolnoobrotowe ale za to bardzo elastyczne co pozwalało
        > stosować na przykład skrzynie biegów tylko o 3 przełożeniach. Silniki
        > górnozaworowe sa znacznie bardziej "żwawe" i szybciej sie kręcą co powoduje
        > inną nature auta. W przypadku kosiarki wg mnie nie odgrywa to żadnej roli.
        > Wybrałbym więc tańszą lub z dłuższą gwarancją.
        >
        > PZDR!



        kolego a Żuk to pies?
    • Gość: Marek IP: *.atlanta.ga.us 15.05.03, 13:53
      W kosiarkach zwykle stosuje sie dwusuwy ktore zaworow
      WCALE nie maja. Coz to za dziwne kosiarki z
      czterosuwowymi silnikami?
      • 15.05.03, 14:00
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > W kosiarkach zwykle stosuje sie dwusuwy ktore zaworow
        > WCALE nie maja. Coz to za dziwne kosiarki z
        > czterosuwowymi silnikami?

        Temu panu juz dziekuje za uwage ;)
        Jaki
      • Gość: Prezes IP: *.ces.clemson.edu 15.05.03, 18:51
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > W kosiarkach zwykle stosuje sie dwusuwy ktore zaworow
        > WCALE nie maja. Coz to za dziwne kosiarki z
        > czterosuwowymi silnikami?

        nie masz racji. Wiekszosc nowych kosiarek ma silniki
        czterosuwowe.

    • 15.05.03, 14:44
      Dzieki wszystkim troche mi sie rozjasnilo.
      Jaki
      • Gość: Michal IP: *.telia.com 15.05.03, 15:28
        Wybierz jak najprostrza konstrukcje, a niezawodna.Scigac sie nie bedziesz,a
        zreperacjami bedziesz ganial do mechanikow ,ktorzy tylko czekaja na takich
        amatorow.Pzdr.Michal
        • 15.05.03, 15:59
          Wbrew pozorom kupno kosiarki to tez wazna decyzja a kupuje sie to cudo na
          troche dluzej niz samochod (ten zmieniam co okolo 4 lata).
          Jeszcze raz dzieki Jaki
    • Gość: tiamat IP: *.avamex.com.pl 15.05.03, 16:01
      a sa moze kosiarki z silnikiem wankla?
      • Gość: Niohe IP: *.chello.pl 15.05.03, 18:09
        Samochody zmieniasz co 4 lata,a nie znasz różnicy budowy silnika dolno i górno
        zaworowego?Samochód to twór bardziej skomplikowany niż kosiarka.Ale można
        jeżdzić samochodem nie znając się nic na mechanice.Wszak serwisy czuwają nad
        wszelkimi niedomaganiami Twojego pojazdu "wyciskając" z Ciebie d u ż o kasy.
        Im mniej znasz się na samochodach tym więcej wykorzystują Cię serwisy.A czym
        się kierujesz przy wyborze samochodu.Nie traktuj tej treści jako
        napastliwej.Chciałbym zrozumieć innego posiadacza samochodu,znać jego
        motywacje,doświadczenia.Z szacunkiem:Niohe
        • 15.05.03, 18:44
          Gość portalu: Niohe napisał(a):

          > Samochody zmieniasz co 4 lata,a nie znasz różnicy budowy silnika dolno i
          górno
          > zaworowego?

          Nigdy wczesniej nie spotkalem sie z silnikami dolnozaworowymi i nie do konca
          moglem sobie wyobrazic taka konstrukcje. Natomiast roznice miedzy silnikami z
          jednym i dwoma wlkami znam. Tak samo wiem jak roznice miedzy benzyna a dieslem.

          > Samochód to twór bardziej skomplikowany niż kosiarka.Ale można
          > jeżdzić samochodem nie znając się nic na mechanice.Wszak serwisy czuwają nad
          > wszelkimi niedomaganiami Twojego pojazdu "wyciskając" z Ciebie d u ż o kasy.
          > Im mniej znasz się na samochodach tym więcej wykorzystują Cię serwisy.

          Do ASO przestaje jezdzi po gwarancji. Wiele potrafie sam zrobic. A samochod 4
          letni wcale tak czesto do serwisu nie jezdzi.

          > A czym
          > się kierujesz przy wyborze samochodu.Nie traktuj tej treści jako
          > napastliwej.Chciałbym zrozumieć innego posiadacza samochodu,znać jego
          > motywacje,doświadczenia.Z szacunkiem:Niohe

          1. Zasobnosc portfela
          2. Potrzeby: Wielkosc rodziny, do czego ma sluzyc (w tygodniu dojadz do pracy
          okolo 50 km dziennie, weekend wyjazd do rodzicow jedni 60km drudzy 200km, w
          wakacje wyprawy po Europie) w sumie okolo 30 000km/rok
          3. Przekonanie o marce i niezawodnosci
          4. Wyglad
          5. Kolor zostawiam zonie

          Jaki chyba nie najgorszy kierowca ale nie mechanik.
    • Gość: Prezes IP: *.ces.clemson.edu 15.05.03, 19:05
      jaki71 napisał:

      > Moze ktos wie jakie sa roznice miedzy silnikami dolno i
      gornozaworowymi.
      > Chodzi mi o konstrukcjie i eksploatacje.
      > Troche wyjasnien. Chce kupic kosiarke do trawy i tu
      dylemat Honda
      > gornozaworowa czy Bridges & Straton (czy jakos tak)

      Bigges & Stratton

      > dolnozaworowa, co wybrac,
      > cena podobna. Wiem ze to forum nie o kosiarkach ale
      jednak silnik spalinowy
      > wiec moze ktos odpowie.
      > Z gory dziekuje za wyrozumialosc Jaki

      mysle, ze w kosiarkach wazniejsze sa inne parametry
      i funkcje niz to czy silnik jest gorno czy dolnozaworowy.
      Jesli nie masz hektarow do koszenia i nie potrzebujesz
      traktorka tylko zwykla kosiarke na popych, to nie jest
      powazna inwestycja i nie warto sie zastanawiac czy
      silnik ma zawory z boku czy z gory, ani ile pali na 100
      km :-)
      Moim zdaniem wazniejsze jest to jaka ma moc (minimum 6KM)
      szerokosc (min. 50 cm) i to czy jezdzi sama czy musisz
      ja pchac (zapewniam cie, ze to ma znaczenie).
      Wazne tez jest to co robi ze scieta trawa, czy mozesz
      zbierac ja do worka, lub wyrzucac na bok czy mulchowac,
      tzn. zostawiac pocieta na trawniku. Im wiecej mozliwosci
      tym lepiej.
      No i jak latwo bedzie zapalac :-)
      • 15.05.03, 19:12
        Gość portalu: Prezes napisał(a):

        Obie nie roznia sie funkcjami: pchana z tylu, z wlasnym napedem, kosz z tylu,
        mozliwosc mielenia trawy na nawoz, szerokosc koszenia 50cm i 45HP, okolo 10arow
        do koszenia.
        Pierwszy raz uslyszalem o silnikach dolnozaworowych i tu sie pojawila ciekawosc
        jak to jest skonstrulowane i jak to dziala. Czy nie ma to jakiegos wiekszego
        wplywu na eksploatacje?
        Dzieki za rade Jaki
        • Gość: Prezes IP: *.ces.clemson.edu 15.05.03, 19:34
          jaki71 napisał:

          > Gość portalu: Prezes napisał(a):
          >
          > Obie nie roznia sie funkcjami: pchana z tylu, z wlasnym
          napedem, kosz z tylu,
          > mozliwosc mielenia trawy na nawoz, szerokosc koszenia
          50cm i 45HP, okolo 10arow
          >

          to jest raczej 4.5 HP nie 45, i moim zdaniem
          to ciut za malo, zwlaszcza na kosiarke z wlasnym napedem.


          > do koszenia.
          > Pierwszy raz uslyszalem o silnikach dolnozaworowych i
          tu sie pojawila ciekawosc
          >
          > jak to jest skonstrulowane i jak to dziala. Czy nie ma
          to jakiegos wiekszego
          > wplywu na eksploatacje?
          > Dzieki za rade Jaki

          nie mam pojecia, przypuszczam, ze nie ma to wielkiego
          znaczenia. Prawdopodobnie obie sa ok.
          Brigges & Stratton jest tu dosc popularnym producentem
          silnikow do takich malych urzadzen typu kosiarki,
          sprezarki itp.
          Moja kosiarka tez ma B&S, ale gornozaworowy :-)

          • Gość: Niohe IP: *.chello.pl 17.05.03, 20:03
          • Gość: Henio IP: *.chello.pl 17.05.03, 20:11
            Proponuję zająć się tematem kiedy zawory silników sterowane będą
            komputerem.Inaczej można powiedzieć,będą to elektrozawory.Zbędny stanie się
            wałek/lub wałki/krzywki,paski czy łańcuszki je napędzające.Oczekuję szerokiego
            grona dyskutantów.NIOHE.
            • 17.05.03, 20:14
              Elektrozawory zostaną wprowadzone, kiedy na szeroką skalę zacznie stosować się
              instalację 42V. Może za 8, moża za 10 lat.


              Pozdrawiam
    • 17.05.03, 20:05
      wiesz co kup sobie tą na której ci się wygodniej jeździ.......
    • Gość: 130rapid IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 17:23
      Kup Hondę. Znajomy miał Briggs&Stratton, nie mordował silnika, zmieniał olej
      jak trzeba - padła zaraz po gwarancji. Pokazała kolanko - urwał się korbowód i
      wywalił dziurę w kadłubie. Podejrzewamy jakąś wadę wrodzoną silnika. Coś mi się
      wydaje, że Hondzie taki "numer" by się nie przytrafił.
      A ja mam do trawnika 17-letniego dwusuwa Made in śp. Yugoslavia. Przed
      odpaleniem trzeba tylko wsadzić zatyczki w uszy, uprzedzić sąsiada z
      naprzeciwka, żeby zamknął okna i odjazd!
      Fakt, boiska piłkarskiego nie musi kosić, ale tak niezawodnych i trwałych
      sprzętów jak ta kosiara dzisiaj już nie robią. ;-)
      • Gość: Kosynier IP: *.chello.pl 18.05.03, 20:47
        Kilkakrotnie moi sąsiedzi ,dwóch lub trzech /bo jak jeden zaczyna kosić to inni
        też/w tym samym czasie koszą trawniki.Hałas nie do wytrzymania.Przeto ja
        kupiłem kosę /produkt słowacki/Dobrze wyostrzona spełnia zadanie.Słychać tylko
        szelest koszonej trawy.Najlepie czynić to z rana,kiedy resztki rosy zwilżają
        trawnik.Kosa tnie cicho,jest ekologiczna,nieuciążliwa dla sąsiadów,odpada też
        dylemat jaką kosiarkę kupić,i czy z silnikiem dolno czy górnozaworowym.Jak
        kupićdobrą kosę:przejazdem wstąpiłem do wiejskiego sklepu.Tamże uczynny starszy
        rolnik na moją prośbę z kilku kos uderzając w nie wsłuchiwał się w dżwięk jaki
        wydają.Trfił bezbłednie.Kosa jest super.Wydatek niewielki.Przy okazji zanim
        nabierzesz wprawy w koszeniu,to i kopce kretów zniwelujesz.Pozdrowienia z
        Racławic.Bartosz Głowacki.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.