Dodaj do ulubionych

Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civic ...

27.04.07, 10:02
To fakt, że sedany są nieco mniej praktyczne niż hatchbacki - ciężej zmieścić
w razie czego do bagażnika pralkę czy inny większy przedmiot.

Ale jest też coś w tym, że są ładniejsze! Klasyczny trzybryłowy samochód to
jednak elegancja. To nie przypadek, że wszystkie flagowie limuzyny wielkich
koncernów, którymi wozi się VIP-ów, to sedany.

Sam kupiłem małego sedana - Hondę City. Niezmiennie bawi mnie to, jak jest
gnojony za sam kształt we wszystkich mediach auto-moto :-) po prostu w modzie
jest wśród "znawców" teraz wybrzydzać, jaki to ten bagażnik doklejony i jak
brzydko wygląda taki kuper (mimo, że jest to zupełnie bez sensu w przypadku
City, gdzie linia samochodu jest płynna przez całą długość karoserii).
Tymczasem praktycznie wszyscy znajomi zachwycają się, jaki ładny samochód
kupiłem i jaki ma fajny wielki bagażnik :-)
Obserwuj wątek
    • mary_elx klienci wolą haczbaki - BZDURA! 27.04.07, 16:45
      Nie wolą, tylko po pierwsze ładnych sedanów w klasie kompaktowej juz nie ma, a
      mniejszy sedan jest brzydki (talia, albea itp.). Po drugie, kompaktowe sedany
      oferują nie wiadomo dlaczego w cenach bezczelnie zawyżonych. Tymczasem ładnego
      małego sedana DA SIĘ ZROBIĆ, czego przykładem była ś.p. Marea i np. lexus IS, a
      więc samochody z zupełnie innych krańców cenowych. A czy takie vento albo bora
      były brzydkie??????? Albo nawet stare toledo, które przecież było tlkko inną
      wersją leona, ale za to o 50% droższą.
    • mobile5 Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 27.04.07, 20:24
      "Tekst: Juliusz Szalek
      Moment obrotowy 175 Nm w Civicu nie powala na kolana"

      Toyota Corolla 1,8 VVTi 170 Nm - za to ten powala.

      "Tekst: Juliusz Szalek
      Corolla z dieslem pod maską spisuje się równie dobrze. Jest co prawda słabsza o 14 KM, jednak bardziej elastyczna (300 Nm)".

      Następny wielbiciel momentów w dieslu, przy okazji Peugeot 2.0 HDI ma 320 Nm.
      --
      "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
    • miralon Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civic .. 28.04.07, 08:38
      Wrzuce swoje 3 grosze do dyskusji. To czy jezdzimy sedanem czy hatchbackiem to
      juz kwestia gustu. Ja przez wiele lat jezdzilem hatchem ale nowy civic sedan
      spodobal mi sie na tyle ze bez wahania go kupilem. Auto to nie tylko cos co ma
      nam pomoc przewiezc pralkę albo 3 wory ziemniakow ale takze rzecz dostarczajaca
      nam radosci (mowie o sobie). Nigdy nie rozwazalem : ktory praktyczniejszy a
      raczej ktory mi sie podoba.
      Poniewaz Civem jezdze (juz prawe 30 kkm) to moje uwagi do artykulu:
      - osiagi auta moze nie powalaja ale z pewnoscia sa w zupelnosci wystarczajace
      dla wiekszosci kierowcow (w szczegolnosci nie nastawionych na nasladowanie
      Kuzaja albo Kubicy)
      - wielka zaleta tego silnika jest niskie zuzycie paliwa - moja srednia po tych
      blisko 30 kkm to 7,3 litra (sporo jazdy po poligonie zwanym Wroclaw).
      - dla mnie kierownica, nad ktora pastwi :) sie autor, to jeden z najladniejszych
      elementow tego auta
      - w zyciu nie zahaczylem noga o dzwignie hamulca recznego - moze autor sobie
      fotela wyregulowac nie umial?? Mozna natomiast powiedziec ze jej umiejscowienie
      jest bardzo wygodne jesli z hamulca sie korzysta
      - ubawil mnie fragment: "Najlepiej powyżej 3500, co przy sześciobiegowej skrzyni
      oznacza jazdę w mieście gdzieś w okolicy trzeciego i czwartego biegu." -
      Zrobilem test. Przy takich obrotach to juz drugi bieg. Chyba ze autor jezdzi po
      miescie sporo powyzej dozwolonych predkosci. Ja staram sie nie przekraczac limitow.
      - Ogolnie auto ktore okreslilbym jako : dajace frajde z jezdzenia, troche
      udziwnione ale w granicach akceptowalnych przez pokolenie mlodych dinozaurow :)

      A corolla:
      - slusznie ktos zauwazyl ze porownano wersję dużo droższą niż pokazana w
      tabelece (ale przyznam ze na zdjeciu civa tez jest wersja Executive Hondy a w
      tabelce Comfort - roznica ok. 5000-7000 o ile pamietam)
      - tez fajna,ale po obejrzeniu na zywo wczoraj - troche za bardzo stateczna.
      Powiedzialbym ze dla Starszych Dinozaurow. Mnie najbardziej kojarzy sie z nuda
      Corolli rocznik 2000, ktora mam okazje tez od czasu do czasu jezdzic.

      Podsumowujac:
      ja bym jednak bez wahania kupil jeszcze raz te turecka (niestety) Hanie.

      Pozdrawiam
      Miralon
      • micia10 Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 29.11.07, 15:30
        Ja rowniez zakupilem Honde Civic sedan. Mam ja juz ponad rok i mam podobne
        zdanie co do kolegi opisujace swoje wrazenia. Jak bym mial wybierac jeszcze raz
        pomiedzy Corolla i Civic'iem to jeszcze raz wybralbym Honde. Zajebista
        przyjemnosc z jazdy, super komfort jazdy i pewne prowadzenie. Co do spalania to
        na trasie spala okolo 6,4l/100km (jazda raczej powyzej tego co mowia znaki), Jak
        jezdzisz przepisowo czyli 90km/h to spalanie spada ponizej 6l/100km. W miescie
        jest troche gorzej, latem bez korkow na trasach okolo 10km spala 7,5l/100km. W
        korkach 8,4l/100km. Jazda zima dorzuca dodatkowo 1 l.100km. Przy wlaczonej
        kliemie nie zauwazylem zwiekszonego zapotrzebowania na paliwo. Przeglad po
        15000km kosztowal mnie 600zl + 230zl za filtr powietrza!!! (jazda po Wa-wie) To
        troche mnie zdziwilo, niezly syf jest w powietrzu. Za wade Civica uwazam
        bagaznik, i to nie sama jego wielkosc, co odkryte druty na suficie bagaznika, to
        jest zenada w takim samochodzie. Tak poza tym to niezly wypas w tej cenie!
        Pozdrawiam!!!
    • stemp10 Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 28.04.07, 13:11
      Toyota ostatnio bardzo pracuje nad designem aut, ponieważ do tej pory odbija
      jej się czkawką Corolla z lat 90-tych i trochę 2000 z designem porównywanym do
      sprzedawania krakowskiej podsuszanej w szarym papierze. Gdybym miał wybierać z
      tych dwóch aut chyba zdecydowałbym się na Hondę, chociaż zdecydoawła by chyba
      cena w stosunku do wypasu.
    • habudzik Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 28.04.07, 13:43
      wkochano napisał:


      > Sam kupiłem małego sedana - Hondę City.

      City mi się podoba i wcale nie wygląda jak z doklejonym tyłem . Równie dobrze
      możesz powiedzieć tym którzy go gnoją że 5dr . mają ucięty tył . Przeszkada mi
      optycznie tylko mały rozmiar kół .



      --
      " Dla przechodnia to mało odczuwalna różnica, czy walnie go pojazd 15, czy 20
      razy cięższy od niego. Natomiast większe samochody, z
      reguły cięższe i droższe, są w takich sytuacjach częściej 'przyjazne' dla
      dwunożnych. "
          • ddr6 Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 28.04.07, 14:23
            przemekthor napisał:

            > al9 napisał:
            >
            > > Mój sąsiad ma jazza na duzych alusach - naprawde wiele osób się za nim og
            > ląda
            >
            > Zrobiles ankiete w swojej okolicy? Czy moze wystajesz w bramie i prowadzisz
            > obserwacje? A moze to tylko zwidy po lyku wina owocowego?

            hondziarze to dosc specyficzna spolecznosc powoli ale suktecznie staja
            sie glownym podmiotem dowcipow
          • al9 oj Panowie - jestescie złosliwi 28.04.07, 22:52
            city jest brzydka
            jazz taki sobie, ale jak ma ładne duże alufelgi i niskoprofilowe opny i jest
            czarny matelik to nie jest taka zła.
            civic mnie sie podoba, ale rozumiem że innym nie. przynajmniej ma
            kontrowersyjny design
            accord sedan jest bardzo ładny
            kombi mniej
            legend jest przekombinowany...
            --------
            wniosek - my hądziarze nie pompujemy i jestesmy obiektywni. I powtórze - honda
            to nie premium. Normalne zwykłe samochody.
            Pozdzr
            al
            • ttarchal Re: oj Panowie - jestescie złosliwi 29.04.07, 20:47
              al9 napisał:

              > city jest brzydka
              > jazz taki sobie, ale jak ma ładne duże alufelgi i niskoprofilowe opny i jest
              > czarny matelik to nie jest taka zła.

              No więc kolejny raz okazuje się, że nie to jest ładne, co jest ładne, tylko co
              się komu podoba. Duże alufelgi i niskoprofilowe opony na czarnym metallic
              hatchbacku - jeszcze przyciemnianych szyb brakuje - to mi się kojarzą raczej z
              dresowozem :-) Podejrzewam, że sedanów sprzedaje się ostatnio mniej niż hatchów
              tylko ze względów praktycznych. Sedany w mojej obserwacji kupują ci, którzy mogą
              sobie na to pozwolić, bo albo to dla nich drugi samochód w rodzinie albo nie
              mają potrzeb typu przewożenie betoniarek samochodem kategorii B.
    • tirinti klienci sągłupi 29.04.07, 01:50
      I co na to poradzić... przez to samochody sącoraz brzydsze... obecnie to nawet
      sedany czy coupe żadko wyglądają jak powinny, coraz więcej jest wysokich
      jednobryłowych brzydactw a zdażają się też takie okropieństwa jak Megane 2 z
      tylnąszybą pod odwrotnym kontem... ten samochód w celu poprawy wyglądu trzeba
      wycofać pod naczepę. :/

      Ładny samochód ma długą maskę prawie równoległą do poziomu i bagażnik również
      rónoległy do poziomu.
      Proponuję sprawdzić jak wygląda procentowość sprzedanych hatchbacków u
      Mercedesa i BMW, których klienci znająsięna samochodach i nie dadzą sobie kitu
      wcisnąć.
      • dziejski A gdzie mazda.? 29.04.07, 05:36
        ja natomiast zastanawiam sie nad tym dlaczego mazda jest niedoceniena w
        polsce. jak na moj gust mazda 3 przewyrzsza civic i corolle , pod praktycznie
        kazdym wzgledem. niezaleznie czy mowimy o hatchbacku czy sedanie.
        ps.
        hatche sa fajniejsze od sedanow:)
        • al9 Re: A gdzie mazda.? 29.04.07, 11:08
          ja natomiast zastanawiam sie nad tym dlaczego mazda jest niedoceniena w
          > polsce. jak na moj gust mazda 3 przewyrzsza civic i corolle , pod praktycznie
          > kazdym wzgledem. niezaleznie czy mowimy o hatchbacku czy sedanie.
          --------------------
          Mazda ma nasz rynek w dupie. W moim 450 tys mieście nie ma dealera ani
          serwisu. Od 1989 traktuje nas jak margines jezdzący na furmankach i
          przemykający miedzy białymi niedziwiedziami. Latami nie powoływała importera,
          nie inwestowała złotwki w ludzi, reklamę, magazyn...
          Obiektywnie robią bardzo dobre auta, ale w Polsce nie chcą. A jak zechcą to
          bedzie za późno.
          Pozdr
          al
          • biljana Re: A gdzie mazda.? 29.04.07, 11:57
            Mazda nie chce u nas sprzedawac samochodow. Maja podejscie typu: jesli frajerzy
            jakies auta kupia, to ok a jesli nie to ich problem. Dlatego nawet w wiekszym
            miescie niz 450 tys, u dealera mazdy (ktory sprzedaje poza tym mydlo i powidlo,
            bo z samej mazdy by nie wyzyl)nie bylo mozliwosci odbycia jazdy probnej wybranym
            modelem, co tam, żadnym modelem:))) I na moje pytanie, kiedy taka mozliwosc
            bedzie, uslyszalam odpowiedz: nie wiem, moze za dwa miesiace, moze za pol roku.
            Jednym slowem: niech sie pani dowiaduje:)
            Nie wiem, skad wynika takie traktowanie przez Mazde najwiekszego rynku w Europie
            Srodkowej, w dodatku malo nasyconego i w stadium zwiekszonego rozwoju.
            --
            Gucio i Maja

            Forum Kabaty-Moczydło
              • dziejski Re: A gdzie mazda.? 29.04.07, 14:50
                Tak robercie. Mazda to auto dla gejow. Ja na przyklad poza opcjami
                standardowymi mam wbudowenego fallusa w siedzeniu dla kierowcy i pasazera.
                prowadzi to do ciekawych sytuacji poniewaz koleaznki zaczynaja mnie podrywac, (
                a w koncu jestem gejem) tylko po to aby wskoczyc na fallusa obok mnie i pobujac
                sie za zakretach.

                a co do meritum tematu. to rzeczywiscie przykra sprawa z tymi dealerami
                • przemekthor Re: A gdzie mazda.? 29.04.07, 16:14
                  dziejski napisał:

                  > poza opcjami standardowymi

                  To sa opcje niestandardowe? Rzeczywiscie, zadziwiajace auta, te mazdy.

                  Aha, jak juz sie tak wozisz, wez no na przejazdzke nasza izyde...
    • jarecki946 autor podał ŹLĄ cene corolli 29.04.07, 23:02
      w artykule jest błąd. Corolla z 2l dieslem kosztuje ok. 80 tyś a nie 63 !
      i nie ma co tu porównywac wersji 1,6 corolli za 66 tys z civikiem, bo corolla
      ma dużo mniej w tej wersji cenowej, a "nieco słabszy" silnik jest ok. 1,5
      sekundy wolniejszy (a to jest bardzo duzo).
        • al9 reaver nie ma porównania 10.05.07, 15:40
          Wole Kia Ceed z kompaktow albo Mondeo z pieniadze
          Civica
          -------------
          a jakie mondeo kosztuje 72 tys?
          z silniczkiem 1,6? manualna klimą? i takim toczydłem ktoś jedzie dumny że ma
          auto klasy średniej...
          wolę dobrze wyposażonego kompakta z mocnym silnikiem!
          al
      • simon_r Re: Sedanoraptory - Toyota Corolla vs. Honda Civi 10.05.07, 17:56
        hoho!!.... ależ znawca się znalazł!!!...
        po pierwsze primo - zawieszenie corolli 1,4d 90KM jest o niebo lepsze od np.
        takiej Astry II, Megane II lub Fiaciora Stilo
        silnik 90KM diesel jest nadspodziewanie elastyczny i naprawdę ma świetnie
        zestopniowaną skrzynię biegów..
        po przesiadce z ww. do Corolli nareszcie poczułem się jak w samochodzie który
        JEŹDZI a nie toczy się jak wóz drabiniasty...

        lepszy do tej pory był tylko civic..

        Każdym z powyższych przejeździłem kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy kilometrów.

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • ddr6 Re: Znajomi nie chcą Ci robić przykrości... 10.05.07, 18:07
          simon_r napisał:

          > Wnętrze City jest dokładnie tak samo tandetne jak wnętrze o klasę wyższych:
          > Astry, Stilo lub Jetta..

          mocno zacznij sie leczyc , juz sie rozesmialem jak chwaliles
          beznadziejne zawieszenie corolli ale tu juz przesadziles .Astra a
          zwlaszcza Jetta ma nieporwnywalnie lepsze wnetrze od tandetnej city jak
          tego nie widzisz to idz do optyka a druga darmowa pare okularow zamien
          na terapie .
          .
            • simon_r Re: Znajomi nie chcą Ci robić przykrości... 11.05.07, 13:47
              no i co niby mam tam wyczytać???.... że plastiki twarde i tandetne??...
              dokładnie takie same jak w VW Jetta... że tapicerka jak w PRL'u.. zobacz sobie
              jaka jest we fiaciorze kosztującym dwa razy więcej.

              Tak się składa baranku, że Ty swoją wiedzę czerpiesz z artykulików na marnym
              portalu... ja wszystkimi tymi autami jeździłem i to dość dużo.

              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • black_code Re: Znajomi nie chcą Ci robić przykrości... 11.05.07, 13:54
                simon_r napisał:

                > no i co niby mam tam wyczytać???.... że plastiki twarde i tandetne??...
                > dokładnie takie same jak w VW Jetta... że tapicerka jak w PRL'u.. zobacz sobie
                > jaka jest we fiaciorze kosztującym dwa razy więcej.
                >

                Sie wtrace ale nie przesadzaj ze w Jetta jest taka samam tapicerka jak
                w city bo akurat ja te oba samochody dobrze znam nie ma najmniejszego
                porownaia nie wspominajac juz ze w VW jest do wyboru z 15 jej
                kombinacji .Twoja milosc do Hondy naprawde musi byc wielka


                --
                -
                prawdziwy-polak.matka-kurka.net/
                • simon_r Re: Znajomi nie chcą Ci robić przykrości... 11.05.07, 14:18
                  moja miłość do Hondy jest wielka i nie bez powodu...
                  oczywiście, że Jetta ma lepszą tapicerkę ale plastiki oprócz tego, że są czarne
                  a nie szare to jakościowo niczym się nie różnią... też są twarde a na dodatek
                  mają zadziory... niestety Jettą nie jeździłem a tylko ją sobie dokładnie obejrzałem.
                  Tapicerkę akurat porównałem z fiatem, który również jest prawie dwa razy droższy
                  od City... widziałeś siedzenia w Stilo???... kompletna żenada.. wystające blachy
                  o które można sobie paluchy pociąć i materiał jak z błyszczącego dresu.

                  Moim zdanie Honda jest w SWOJEJ KLASIE lepiej wykonana od konkurencji i tyle...
                  bo spróbuj teraz porównać CIty do tego z czym należałoby ją porównać czyli z
                  Albeą, Thalią czy jakim Lacetti..

                  Tak samo spróbuj sobie porównać (pod względem wykonania) nowego Civica sedana z
                  Jettą w tej samej cenie... i zrób to obiektywnie.

                  Tak moja miłośc do Hondy jest wielka... gdyż niczym lepszym do tej pory nie
                  jeździłem.. a jeździłem już (wyliczając tylko auta z roczników 95 i wyżej oraz
                  te którymi zrobiłem więcej niż 5tys km.):
                  - dwoma escortami 1,6 zetec (bardzo dobrze się prowadził i całkiem przyzwoite
                  osiągi)
                  - jednym mondeo (stara wersja) 1,8 (trochę za słaby silnik, świetna trakcja i
                  wszystko można nim było przewieźć .. prawdziwa ciężarówka)
                  - civiciem 1,4 a wcześniej 1,3... (jak na tamte lata to autka idealne)
                  - Megane II 1,6 (mam to ścierwo do tej pory.. koszmarny układ kierowniczy i za
                  to go nienawidzę)
                  - Stilo 1,6 (wóz drabiniasty z dość mocnym silnikiem i b. dobrym audio)
                  - Astra II 1,7 cdi (wóz drabiniasty ze słabym silnikiem i nędznym audio ale
                  lepsze wnętrze od stilo)
                  - Corsą 1,0 (to dopiero była jazda ...koszmar)
                  - VW Polo 1,4 (dobry wyłącznie do miasta.. ładnie przyspiesza do 100 a potem kicha)
                  - Clio II 1,2 (zaskakująco dobrze prowadzące się autko... w prowadzeniu sprawia
                  wrażenie większego niż jest)
                  - teraz Corolla 1,4 D1D (po tym wszystkim co było miedzy HC a Corollą to mam
                  wrażenie jakby to było auto idealne.. mogłaby mieć lepsze radio i plastiki mniej
                  klejące)

                  dlatego moja miłość do Hondy jest wielka... może byłaby mniejsza gdybym
                  pojeździł bawarką.. wspaniale też jechało mi się Subaryną Outbackiem ale trochę
                  za krótko abym się mógł wypowiadać... bo się qqrna staram wypowiadać na temat
                  tego co doświadczyłem a nie co mi się wydaje... OK???

                  -------------------
                  Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                  A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                  • goodmorning1 A co z kosztami serwisu? 17.05.07, 14:05
                    Czy w swej WM (wielkiej miłości) do Hondy mógłbyś napisać kilka zdań nt.
                    kosztów przeglądów i ich częstotliwości oraz zakresu prac i wymian w ramach
                    przeglądów.
                    Jasno i wyraźnie napisać.
                    Pytam z ciekawości (żadnej złośliwości), bo coś mi się obiło o uszy nt. wymiany
                    świec po 40 tyś. km (w city sztuk 8) i regulacji luzów zaworowych w słynnych
                    VTECach.
                    Jak to wygląda naprawdę i ile kosztuje?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka