Dodaj do ulubionych

Absolut - Audi Q7

20.05.07, 13:16
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • emilkok1 Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 13:58
      zawsze kopcą ?? gdzie kopca w comon-rail ?? wogule nie kopi nie jechales dieslem nowej generacji. jezdzisz jak benzyna z roznica ta ze jak sa niskie obroty to nie redukujesz a przyszpiesza jak glupi i o wiele mniej pali niz benzyna a kreca sie do 5tys obr na min. a ludzie beda wydawac 300 tys jesli sie fajnie bedzie jezdzic
          • robert888 Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 14:46
            jak na dyzle z filtrami to jakoś dziwnie często widze nufkie funkiel sztukie
            (2006/2007), która przy wyprzedzaniu wywala chmure dymu, której nie
            powstydziliby sie Irokezi szykujący się do wojny z Apaczami. To pewnie te
            dodatkowe nie ofiltrowane kunie mechaniczne dodawane u tuningowych garazystuf
            hehe:)
            • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 14:55
              Ja mysle Robercie ze to jest tak jak z tym twoim biturbo.
              Tym w ktorym, jak nam kiedys napisales, raz "zalancza" sie jedna turbina, innym razem druga a jeszcze innym razem dzialaja obie :)
              No ale koniec juz tego karmienia trolika.
            • przemekthor Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 02:24
              > która przy wyprzedzaniu wywala chmure dymu

              Mi to sprawialo mnostwo frajdy, kiedy ujezdzalem wypozyczonego golfa. Redukcja,
              gwizd turbiny, sruu do przodu i ta zajefajna chmura, ktora bylo widac we
              wstecznym lusterku.
              Gotow jestem kupic dyzla, zeby miec tak na co dzien.
              • anthony8 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 22:43
                Przemek,

                Badz szczery, raczej białbys mieć SUV Lexusa - z napęd hybridowym - lepsze
                wyniki, lepsze dla środowiska.

                Tony

                przemekthor napisał:

                > > która przy wyprzedzaniu wywala chmure dymu
                >
                > Mi to sprawialo mnostwo frajdy, kiedy ujezdzalem wypozyczonego golfa.
                Redukcja,
                >
                > gwizd turbiny, sruu do przodu i ta zajefajna chmura, ktora bylo widac we
                > wstecznym lusterku.
                > Gotow jestem kupic dyzla, zeby miec tak na co dzien.
        • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 20:57
          xtrack napisał:
          > common rail nie przeciwdziala kopceniu. A co do filtra... jakos nadal nowe
          > auta przy ruszaniu przy wyprzedzaniu kopca.

          Jedna uwaga - obecnie wciąż można sprzedawać diesle bez filtrów. Dlatego to co
          widzisz na ulicach to są w zdecydowanej większości diesle bez filtrów (starsze
          oczywiście w 100% bez filtrów). Sam filtr, przynajmniej w tdi, jest tak
          zbudowany że prędzej się zatka niż zauważalnie zadymi.

          > Jesli chodzi o elastycznosc... to ze diesel wymieka przy 4,5 tys obrotow a
          > benzyna przy 7 nie ma wpływu na elastyczność. Elastyczny silnik mamy wtedy gdy
          > jest płaska charakterystyka momentu obrotowego w szerokim zakresie obrotów.
          > Nie prawdą jest że nowoczesne benzyniaki sa nieelastyczne. Prawda jest ze
          > diesle kiedyś bardzo słabe pod tym względem, a teraz są lepsze.
          >
          > Duzy moment obrotowy tez nie swiadczy o elastycznosci. Rozne silniki poprostu
          > maja rozne skrzynie biegow. Niestety nawet wsrod profesjonalnych redaktorow
          > czasem brak podstawowej wiedzy z fizyki.

          I druga uwaga. Zamiast operować pojęciami typu "elastyczność" lepiej zerknąć na
          charakterystykę tego silnika. Np. tutaj:
          www.audiworld.com/news/05/a8tdi/header7.jpg
          Jak widać jadąc z obrotami 2200rpm mam moc około 203km (150kw). Te obroty to
          około 50% dostępnego zakresu obrotów. Gdybym jechał silnikiem z zupełnie płaskim
          momentem obrotowym (i o takiej samej mocy jak ten diesel - ok. 326km) to przy
          50% zakresu obrotów będę miał moc ok. 160-170km. Czyli o 33-43km mniej. Tej
          różnicy w mocy nie zmienią żadne przełożenia główne, końcowe czy inne pierdółki.
          I właśnie o to chodzi w tym "wyrywaniu" diesla od niskich obrotów. Ma po prostu
          więcej mocy przy niskich obrotach, w porównaniu do benzyny z płaskim momentem.
          Pojęcia typu elastyczność tak naprawdę tylko zaciemniają sprawę. Była już na
          forum dyskusja na ten temat. Porównywane było chyba ponad 10 różnych silników -
          diesle, benzyny n/a i benzyny doładowane. W razie czego można odszukać.
          • mobile5 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 00:35
            notmyself napisał:
            Gdybym jechał silnikiem z zupełnie płaski
            > m
            > momentem obrotowym (i o takiej samej mocy jak ten diesel - ok. 326km) to przy
            > 50% zakresu obrotów będę miał moc ok. 160-170km. Czyli o 33-43km mniej.
            Ani diesel, ani benzyna nie osiągają mocy maksymalnej na "płaskim" odcinku mom. obrotowego, więc takie porównanie nie jest rzetelne.

            Tej
            > różnicy w mocy nie zmienią żadne przełożenia główne, końcowe czy inne pierdółki
            Przełożenia główne i końcowe nie zmieniają mocy, tyko umożliwiają zmiany zakresów mocy w jakich możemy się poruszać.

            > .
            > I właśnie o to chodzi w tym "wyrywaniu" diesla od niskich obrotów.
            Inne sa "niskie" obroty dla diesla i benzyny.
            --
            "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
            • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 12:33
              mobile5 napisał:

              > notmyself napisał:
              > Gdybym jechał silnikiem z zupełnie płaski
              > > m momentem obrotowym (i o takiej samej mocy jak ten diesel - ok. 326km) to
              > > przy 50% zakresu obrotów będę miał moc ok. 160-170km. Czyli o 33-43km mniej.
              > Ani diesel, ani benzyna nie osiągają mocy maksymalnej na "płaskim" odcinku
              > mom. obrotowego, więc takie porównanie nie jest rzetelne.

              Dlatego napisałem około. Rzetelne porównania można znaleźć w tym wątku

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=54972476&a=55307979
              Od razu napiszę, ze nie podejume z Tobą dalszej dyskusji na ten temat. Przyczyna
              jest prosta - w wątku z linka powyzej wykazałeś się taką niewiedzą, zaślepieniem
              i trolowaniem że naprawdę nie ma sensu ponownie tego powtarzać.

              > > Tej różnicy w mocy nie zmienią żadne przełożenia główne, końcowe czy inne
              > > pierdółki
              > Przełożenia główne i końcowe nie zmieniają mocy, tyko umożliwiają zmiany
              > zakresów mocy w jakich możemy się poruszać.

              Ponieważ nie zmieniają mocy, to z jednym silnikiem będziemy redukować a w drugim
              po prostu dodamy gazu. Jeden będzie wył na obrotach a drugi będzie ciagnał auto
              bez wysiłku. Ale to już wszystko było wiele wiele razy.

              > > I właśnie o to chodzi w tym "wyrywaniu" diesla od niskich obrotów.
              > Inne sa "niskie" obroty dla diesla i benzyny.

              I dlatego wziołem 50% dostepnego zakresu obrotów. Bedzie to 2200rpm dla diesla i
              około 3000-3500rpm dla benzyny. Gdybym porównał np 2200rpm w dieslu z 2200 rpm
              benzynowego taksówkaża (jest taki jeden spec na forum, od jazdy 20km/h na piątym
              biegu i wywodów jak jechać żeby nie płacić zbyt wiele) to by dopiero ciekawy
              wynik wyszedł.
              Z mojej strony tyle. Wszystko było juz wyjaśniane na tym forum 100 razy. Można
              odszukać. Robienie po raz kolejny śmietnika nie ma sensu.
              • mobile5 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 14:54
                notmyself napisał:
                > Dlatego napisałem około. Rzetelne porównania można znaleźć w tym wątku
                >
                I wynika z niego że diesel ma szybsze przyrosty mocy w środowym zakresie, a odpada na początku i końcu obrotów.

                > Ponieważ nie zmieniają mocy, to z jednym silnikiem będziemy redukować a w drugi
                > m
                > po prostu dodamy gazu. Jeden będzie wył na obrotach a drugi będzie ciagnał auto
                > bez wysiłku. Ale to już wszystko było wiele wiele razy.
                Wniosek z tego że diesel lepiej przyspiesza, bo robi to bez wysiłku?

                > Od razu napiszę, ze nie podejume z Tobą dalszej dyskusji na ten temat. Przyczyn
                > a
                > jest prosta - w wątku z linka powyzej wykazałeś się taką niewiedzą, zaślepienie
                > m
                > i trolowaniem że naprawdę nie ma sensu ponownie tego powtarzać.
                W tym się zgadzamy, mam identyczne zdanie o Tobie.
                --
                "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 15:15
                  mobile5 napisał:
                  > notmyself napisał:
                  > > Dlatego napisałem około. Rzetelne porównania można znaleźć w tym wątku
                  > >
                  > I wynika z niego że diesel ma szybsze przyrosty mocy w środowym zakresie,
                  > a odpada na początku i końcu obrotów.

                  Ależ bzdura - konkretnie w nawiązaniu do "koncu obrotów". Jeszcze raz odwołuję
                  Cię do wątku który sam sprowokowałeś:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=54972476&a=55307979
                  Tam jest wszystko dokładnie zaprezentowane i poparte wieloma przykładami.

                  > > Ponieważ nie zmieniają mocy, to z jednym silnikiem będziemy redukować a w
                  > > drugim po prostu dodamy gazu. Jeden będzie wył na obrotach a drugi będzie
                  > > ciagnał auto bez wysiłku. Ale to już wszystko było wiele wiele razy.
                  > Wniosek z tego że diesel lepiej przyspiesza, bo robi to bez wysiłku?

                  Ponownie zapraszam do lektury:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=54972476&a=55307979
                  Jest tam jasno wyjaśnione co wynika. W jakich warunkach wynika. I jak to się ma
                  do obecnego wątku. Nie prowokuj tylko przeczytaj to co już raz zdązyłeś jako
                  tako przyswoić a następnie zapomnieć.

                  > > Od razu napiszę, ze nie podejume z Tobą dalszej dyskusji na ten temat.
                  > > Przyczyna jest prosta - w wątku z linka powyzej wykazałeś się taką
                  > > niewiedzą, zaślepieniem i trolowaniem że naprawdę nie ma sensu ponownie
                  > > tego powtarzać.
                  > W tym się zgadzamy, mam identyczne zdanie o Tobie.

                  Bardzo się cieszę. Dzięki temu jest nadzieja na uniknięcie kolejnych 300-400
                  postów które już raz zostały spłodzone. Tam temat wyczerpaliśmy. Teraz potrzeba
                  tylko byś ponownie zapoznał się z wątkiem wyczerpującym temat.

                  BTW. Już tyle postów na ten temat tutaj zrobiliśmy a tiges_wiz wciąż nie wysłał
                  nam swojego sławetnego wykresu momentu na kołach. Dziwna sprawa, bo do tej pory
                  wysyłał go niczm bot w każdym wątku tego typu. I niczym bot ignorował wszelkie
                  charakterystyki prezentowanych silników.
        • mobile5 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 16:49
          notmyself napisał:

          Zamiast operować pojęciami typu "elastyczność" lepiej zerknąć na
          > charakterystykę tego silnika. Np. tutaj:
          > www.audiworld.com/news/05/a8tdi/header7.jpg
          > Jak widać jadąc z obrotami 2200rpm mam moc około 203km (150kw). Te obroty to
          > około 50% dostępnego zakresu obrotów. Gdybym jechał silnikiem z zupełnie płaskim momentem obrotowym (i o takiej samej mocy jak ten diesel - ok. 326km) to przy 50% zakresu obrotów będę miał moc ok. 160-170km. Czyli o 33-43km mniej.

          Warto spojrzeć też tutaj:
          www.webwombat.com.au/motoring/images/audi-s4-5.jpg
          gdzie jak widać w połowie obrotów, biorąc 5% poprawkę na większą moc benzyny(trudno znaleźć podobnego małej mocy benzyniaka) też będzie ponad 200KM mocy, a nie 30-40 mniej. Całe to rozumowanie Nonsenselfa z prostą interpolacją od max. mocy przy stały momencie (bo takich silników spalinowych nie ma) można o kant rozbić, choć oczywistym jest że 1KM z benzyny nie ma się co równać z 1KM z diesla.
          --
          "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
          • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 18:34
            mobile5 napisał:
            > Warto spojrzeć też tutaj:
            > www.webwombat.com.au/motoring/images/audi-s4-5.jpg
            > gdzie jak widać w połowie obrotów, biorąc 5% poprawkę na większą moc
            > benzyny(trudno znaleźć podobnego małej mocy benzyniaka) też będzie ponad
            > 200KM mocy, a nie 30-40 mniej. Całe to rozumowanie Nonsenselfa z prostą
            > interpolacją od max. mocy przy stały momencie (bo takich silników
            > spalinowych nie ma) można o kant rozbić, choć oczywistym jest że 1KM z
            > benzyny nie ma się co równać z 1KM z diesla.

            O kant rozbić można Twoje nieudolne próby czytania ze zrozumieniem troliku.

            Jeśli przeczytasz moją odpowiedź jeszcze raz, tym razem ze zrozuminiem, to
            zobaczysz iż tyczy ona silnika benzynowego z płaskim przebiegiem momentu
            obrotowego. Wykres 4.2 V8 który pokazałeś nawet w przybliżeniu nie jest płaski.
            Ponadto jak zauważyłeś, ten 4.2V8 jest o około 15km mocniejszy od diesla V8.
            Nawiasem mówiąc, gdybyś posiadał trochę wiedzy poza internetowej, to wiedział
            byś dlaczego ten przebieg momentu jest taki wypukły. A mianowicie, w tym silniku
            jest dolot ze zmienną geometrią. Dzięki zjawiskom falowym pozwala on zwiększyć w
            pewnym zakresie obrotów stopień wypełnienia cylindrów. Takie "prawie jak turbo".
            Wszystkie te fakty jednak nie przeszkodził ci wypłodzić posta nie na temat....
            Skoro więc lubisz odległe porównania to zapraszam do zapoznania się z
            charakterystyką diesla robionego pod moment obrotowy. Będzie to V10 TDI z phaetona.
            www.germancarfans.com/photos/3020912.007/1042.jpg
            Ten diesel ma moc 313hp. Czyli jest o 27km słabszy od Twojej benzyny 4.2 V8.
            Mimo to przy 2200rpm ma moc około 230km. Podczas gdy benzyna 4,2V8 ma przy
            3500rpm moc około 204km. Czyli diesel o wyraźnie mniejszej mocy maksymalnej
            ponownie lepiej ciągnie na niskich obrotach od benzyny o większej mocy
            maksymalnej. Oba silniki zrobione pod kątem wysokiego momentu obrotowego. W tym
            roku wyszedł V10 TDI o mocy 250kw (do Touarega). Czyli moc taka jak tej benzyny.
            Nie znalazłem jego wykresu. A szkoda bo było by ciekawie.
            • mobile5 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 21:01
              notmyself napisał:
              Będzie to V10 TDI z phaet
              > ona.
              > www.germancarfans.com/photos/3020912.007/1042.jpg
              > Ten diesel ma moc 313hp. Czyli jest o 27km słabszy od Twojej benzyny 4.2 V8.
              > Mimo to przy 2200rpm ma moc około 230km. Podczas gdy benzyna 4,2V8 ma przy
              > 3500rpm moc około 204km
              Dołóż tej 5litrówce jeszcze ze 2 litry pojemności, to ten diesel będzie jeszcze lepszy "ekspercie".

              > O kant rozbić można Twoje nieudolne próby czytania ze zrozumieniem troliku.
              Gdybym był nieuprzejmy, to nazwał bym Cię cymbałem, ale ponieważ jestem uprzejmy, to tego nie zrobię.
              --
              "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
              • notmyself Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 21:40
                mobile5 napisal/:
                > Dol/óz tej 5litrówce jeszcze ze 2 litry pojemnosci, to ten diesel bedzie
                > lepszy "ekspercie".

                Ponownie, minimum wiedzy o silnikach spalinowych pozwala zrozumiec, ze diesel,
                jak dotad, robi mniej mocy per litr niz silnik benzynowy. Podobnie, minimum
                umiejetnosci czytania ze zrozumieniem pozwala zauwazyc, ze porownuje silniki
                pod katem podobnych mocy maksymalnych. I okazuje sie, ze diesel o wyraznie
                mniejszej mocy maksymalnej w porownaniu do silnika benzynowego, moze miec
                od niego wiecej mocy na niskich obrotach. Nawet gdy silnik benzynowy jest
                tak zbudowany by przebieg jego momentu jako-tako imitowal moment diesla.

                Ponownie jednak odsylam cie do wyczerpujacej wyskusji na ten temat
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=54972476&a=55307979
                Wstawiam ten adres z uporem godnym lepszej sprawy, poniewaz mam juz cokolwiek
                dosyc prowokacji z Twojej strony ktore prowadza do kolejnych 300-400 postow
                nie wnoszacych nic nowego do tematu. W postach z powyzszego watku wszystko to
                juz bylo omowiane na 10-ty sposob.
                • mobile5 Re: Absolut - Audi Q7 21.05.07, 22:03
                  notmyself napisał:
                  Podobnie, minimum
                  > umiejetnosci czytania ze zrozumieniem pozwala zauwazyc, ze porownuje silniki
                  > pod katem podobnych mocy maksymalnych. I okazuje sie, ze diesel o wyraznie
                  > mniejszej mocy maksymalnej w porownaniu do silnika benzynowego, moze miec
                  > od niego wiecej mocy na niskich obrotach.

                  Pod warunkiem użnania że 5% różnica w mocy jest różnicą "wyraźnie mniejszą". Ja tak nie uważam.
                  Ustaliliśmy wzajemnie zdania o sobie, więc wystarczy.
                  --
                  "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
    • vulkano Absolut - Audi Q7 20.05.07, 16:56
      Przód fajny. Profil spieprzony. Wnętrze...na zdjęciach takie sobie. Walorów
      jezdnych nie oceniam, bo nie mam podstaw. Sądzę jednak, że za te pieniądze
      można znaleźć o wiele lepszy samochód w tej klasie. Tyle.
      --
      gg: 1160741
      • sniperslaststand Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 18:21
        rasiauskas napisał:

        > Piekne auto

        W jaki sposób SUV, który jest podwyższonym i poszerzonym kombi na dużych kołach może być określany mianem piękny?

        Piękny jest hmmmm... jaguar xk8, mercedes SL, audi TT, alfa romeo brera, fiat coupe, ferrari f430, obecna bmw 5... niektórzy takim mianem określają porsche carrerę, obecną hondę civic czy renault avantime. Ale pudłowatego sport-utility?

        Nie można nazwać piękną sylwetki kombi, z doczepionym tyłkiem, bagażnikiem o pojemności 775 litrów, dobrym do wożenia ze sobą powietrza, podobnie jak przepastne wnętrze.


        > doskonaly silnik.

        Więcej doskonałości widzę w silniku hondy s2000 (9 tys. obrotów, 2.2 litra ~250 KM).


        > Ale nie dla plebsu

        No właśnie dokładnie dla plebsu. Zarabiającego powyżej przeciętnej amerykańskiego plebsu, który nie może wsiąść w nic mniejszego niż ford explorer. Nieważne, że się w ogóle nie prowadzi (2,5 tony wysoko zawieszonej masy), nieważne, że potrzebuje gigantycznego silnika, aby zebrać się do setki w tyle, co limuzyna z dobrym V6, że o wiele łatwiej zaliczy wywrotkę niż sportowe kabrio i przetestuje bardzo rozbudowaną przecież strefę zgniotu na dachu. Musi wieźć swoich pasażerów powyżej innych, aby unieść się ponad własnymi kompleksami i ulec modzie.


        > wiec szczeka on jak zaszczuty

        Śnią Ci się jakieś koszmary. Wóz dla konesera prowadzenia i jazdy samej w sobie kosztuje podobnie dużą kasę (porsche carrera, mercedes SL, lotus exige, bmw 6, honda s2000 mniej) i nie jest komodą na kołach.

        Co więcej, zwróc uwagę na spadek wartości - mercedes ML 320 to dziś < 10 tys. EUR, bmw X5 ~15 tys. w tej samej walucie. Obydwa, tak samo jak Q7, służą głównie do zabicia w przypadku zderzenia pasażerów drugiego samochodu.


        Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że dodatkowe cm prześwitu SUVów służą do kompensacji innych braków u mężczyzn, też liczonych w centymertach.
        • piotrek2810 Re: chyba z ch*** spadłeś 20.05.07, 20:07
          Suvy są zajebiste a jak ktoś sobie kupuje samochód dla szpanu to może sobi kupić
          sportowy i wiesniaczyc. Ja mam BMW X5 ( sprowadziłem sobie 4 latka od znajomego
          szwaba) i poprostu się zakochałem. To samochód uniwersalny do wszystkiego a w
          takim audi TT to co ja wsadze i jak chce pojechać do mojego domu na mazurach to
          zapakuje w jagura xk 8 cała rodzinę. To samochody dla ludzi z kompleksam.

          A suv ma w sobie siłę i radzi sobie w każdych okolicznościach i w miarę
          komfortowo i na tyle jest uterenowiony żeby na najgorszych naszych drogach dać
          sobie rade i na tyle szybko żeby na czas dojechać.
          • sniperslaststand Re: chyba z ch*** spadłeś 20.05.07, 23:32
            piotrek2810 napisał:

            > Suvy są zajebiste a jak ktoś sobie kupuje samochód dla szpanu to może sobi kupić sportowy i wiesniaczyc.

            Nowe auta klasy gran turismo (SL, xk itp.) kupują ludzie, którzy nie muszą niczego nikomu udowadniać, tylko chcą jadąc samochodem zrobić coś więcej niż tylko przemieścić się z A do B. Używane auta tego typu kupują ci, którzy również chcą odnaleźć przyjemność w jeździe, nie mogą sobie jednak pozwolić na samochodowy pierwszy garnitur.


            > Re: chyba z ch*** spadłeś

            Wspominałeś coś o wieśniaczeniu? :\


            > Ja mam BMW X5 ( sprowadziłem sobie 4 latka od znajomego
            > szwaba) i poprostu się zakochałem. To samochód uniwersalny do wszystkiego [..]

            Nie ma samochodów do wszystkiego i warto to sobie uzmysłowić. Są auta do sprawiania przyjemności za kółkiem, auta miejskie i auta do wożenia wielu potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy. X5 to niestety ostatnia liga, w ciasnym zakręcie zacznie się bujać i lecieć z przeraźliwym piskiem opon przez przednią oś swoimi ponad dwiema tonami.

            Fakt, że przewiezie 5 osób, niemało bagażu i poradzi sobie na szutrach. Ale to trochę taki już wóz dla tatuśków, którzy wszędzie muszą wziąść kupę niepotrzebnych rzeczy. Obym jak najdłużej żył bez wkraczania w ten jeżdzenia podniesionymi kombi.


            > takim audi TT to co ja wsadze [...] zapakuje w jagura xk 8 cała rodzinę.

            Nic dziwnego, wskazałeś typowe auta dla osób niezwiązanych z innymi, ewentualnie par. Swoją drogą, stylistyczne cuda. Sam zobacz:

            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/Audi/TT%20Roadster%20(1999)/Audi-TT-Roadster-006.jpg
            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/Audi/TT%20Roadster%20(1999)/Audi-TT-Roadster-014.jpg
            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/Jaguar/XK/Jaguar-XK-003.jpg
            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/Jaguar/XK/Jaguar-XK-010.jpg
            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/BMW/X5%20(2000)/BMW-X5-001.jpg
            www.dieselstation.com/wallpapers/albums/BMW/X5%20(2000)/BMW-X5-003.jpg


            Gdy pojawiają się dzieci, można przesiąść się do mercedesa E 55 AMG W210, sedana, który łyknie pół metra sześciennego bagaży albo ewentualnie przepastnego kombi. Kosztuje to mniej jak 10 tys. EUR z 1999 z wszystkimi możliwymi poduszkami a pod maską V8 i 360 KM. To jest coś! Albo audi s6 avant, gdy już musi być konieczne doczepka nad pieknymi trzema bryłami sedana. Choć już daleko im wyglądem do roadsterów, kabrioletów czy coupe.

            Potrzeba w teren? Piękne (choć miękkie i niesportowe) volvo xc70, niezawodne subaru legacy outback lub bardziej dla kierowcy audi allroad. Każdy dobrze transportuje rodzinę z gratami, ma napęd 4x4 i nie wygląda aż tak strasznie pudłowato jak SUV i dojedzie praktycznie tak daleko jak on.

            A jeśli chcemy rodzinnie i z przyjemnością, można także iść na mercedesa CL. W140 z ogromnym silnikiem to < 10 tys. EUR, W220 < 20 tys. Dużo miejsca z tyłu i w bagażniku no i nadwozie coupe.


            Czego próbuję dowieść: można być głową rodziny i nie musieć jeździć wielkim pudłem.


            > To samochody dla ludzi z kompleksam.

            Koneserów sztuki i pięknych przedmiotów też nazwiesz ludźmi z kompleksami?

            Ładne auto to też pewien rodzaj sztuki, tyle, że użytkowej. Tak samo, jak przyjemne jest towarzystwo pięknej kobiety, która cieszy zmysły, tak daje satysfakcję obcowanie z pięknie wystylizowanym wozem. Podwyższone ponad normę wielgachne kombi... to raczej nie ta broszka.


            > A suv ma w sobie siłę i radzi sobie w każdych okolicznościach

            Dobrze napisałeś: radzi. Ale nic ponadto. Nie lepiej jest mieć samochód, który robi coś bardzo dobrze (da przyjemność z jazdy, zapakuje graty), a czegoś nie robi wcale (nie przebije się przez błoto)?


            > komfortowo i na tyle jest uterenowiony żeby na najgorszych naszych drogach dać
            > sobie rade

            OK, tu się dopiero zgadzam. Mocne zawieszenie jest odporne na dziury w nawierzchni. Ale przecież nie wszystkie trasy są w złym stanie, a i na Polsce świat się nie kończy, nasza dyskusja zaś jest ponad podziałami wyznaczonymi przez granice.
            • piotrek2810 Re: Argumentacja na siłe! 21.05.07, 02:02
              Dla mnie cześć tych samochodów to zabawki. Mieszkam pod Warszawą ale często
              jeżdżę do znajomych i na działkę na mazury. Tam jeżdżę nie po szutrze ale po
              piachu czasami. Mój kumpel kupił sobie Subaru Impreze i zadaje sobie zawsze
              pytanie na wyjazdach czy ja dam rade czy przytrę. Zejdź na ziemie tu jest
              polska a nie Europa zachodnia. Nawet jak masz dobą nawierzchnie to przy takim
              ruchu tranzytowym i drogach gdzie są dwie jednopasmowe jezdnie chcesz się
              ścigać. W Niemczech to rozumiem jak jechałem ostatnio do Hanoveru to można dać
              czadu ale u nas to trzeb być walniętym.

              SUV

              1) Da rade na naszych drogach
              2) Dużo zapakuję ( nawet na co dzień jak muszę przywieźć sporo rzeczy z marketu
              albo jakieś materiały bud.)2+2 i pies to nie jest duża rodzina
              3) Mam 3.0 diesla ale 4.4 benzyniak ma już niezłego kopa
              4)Czuje sie pewnie, poprostu fajnie za kółkiem większego auta a ludzie jakby mi
              ustępowali ;)
              5) Piękno rzecz względna mi bardziej się podoba bryła X5 niż tego suva volviaka
              BMW X5 VW Tuareg a teraz ta audiola są dla mnie ładne i już

              ps. do zabawy to jak się wkurzę kupie sobie Motocykl i kropka!
              • robert888 Re: Argumentacja na siłe! 21.05.07, 08:55
                piotrek2810 napisał:
                .....
                4)Czuje sie pewnie, poprostu fajnie za kółkiem większego auta a ludzie jakby mi
                > ustępowali ;)
                .....

                He he i tu właśnie jest twój pies pogrzebany. Ktoś tu pisał o jakichs
                kompleksach? To wszystko tłumaczy:)
              • sniperslaststand Re: Argumentacja na siłe! 21.05.07, 10:29
                > Dla mnie cześć tych samochodów to zabawki.

                Istotnie, po części są. Ale życie ma się jedno i trzeba wplatać w nie zabawę gdzie tylko można, póki można. I piękno.




                > Tam jeżdżę nie po szutrze ale po
                > piachu czasami. Mój kumpel kupił sobie Subaru Impreze i zadaje sobie zawsze
                > pytanie na wyjazdach czy ja dam rade czy przytrę.

                OK, przez czas wypoczynkowego przejazdu przez drogę gruntową może mieć wątpliwości. W zamian dostaje wspaniałe prowadzenie, osiągi, dynamikę jazdy, przyjemność z niej w każdą inną chwilę.




                > Zejdź na ziemie tu jest
                > polska a nie Europa zachodnia. Nawet jak masz dobą nawierzchnie to przy takim
                > ruchu tranzytowym i drogach gdzie są dwie jednopasmowe jezdnie chcesz się
                > ścigać.

                Właśnie nie chcę. Czy mając szybki wóz można czerpać z niego przyjemnąć łamiąc przepisy i ryzykując życie innych i własne?

                Moim zdaniem nie. Można opuścić dach i cieszyć się, gdy siedzące nisko auto wpisuje się w łuki i wychodzi z nich z miłym bulgotaniem dużego silnika posyłającego całą moc na tylną oś.




                > W Niemczech to rozumiem jak jechałem ostatnio do Hanoveru to można dać
                > czadu ale u nas to trzeb być walniętym.

                Patrz wyżej.




                > SUV
                >
                > 1) Da rade na naszych drogach

                Każdy wóz da, tyle, że SUV nie rozwali sobie zawieszenia gdy zaliczy dużą dziurę w jezdni. A przynajmniej nie powinien, szczególnie gdy ma wysoki profil opon.




                > 2) Dużo zapakuję ( nawet na co dzień jak muszę przywieźć sporo rzeczy z marketu
                > albo jakieś materiały bud.)2+2 i pies to nie jest duża rodzina

                Gdyby nie pies, w pełni wystarczy sedan klasy wyższej z dużym silnikiem, przecież one łykają po 500 litrów do bagażnika.

                Pies sprawia, że alternatywą staje się już tylko tatuśkowe kombi :/ Wygląda moim zdaniem o dwa rzędy gorzej niż trójbryłowe nadwozie... no ale jak już pisałem, istnieją takie mercedesy e 55 amg T czy audi s6 avant czy silne bmw kombi z V8 pod maską. A jeśli to za dużo - to np. urocze C klasy kombi czy mondeo st.




                > 3) Mam 3.0 diesla ale 4.4 benzyniak ma już niezłego kopa

                3.0 diesel już X5 rozpędza dobrze, zbiera je do setki w mniej jak 10 sek. Ale pomyśl, o ile byłbyś zwinniejszy mająć ten sam silnik w bmw 5 touring :)




                > 4)Czuje sie pewnie, poprostu fajnie za kółkiem większego auta a ludzie jakby mi ustępowali ;)

                No i tu jest meritum, jedyna przewaga SUVa nad takim uterenowionym kombi. Przewaga wysokości i masy w przypadku zderzenia, szczególnie bocznego. W zamian dostaje się większą szansę wywrotki i przetestowania pod naciskiem ponad 2 ton strefy zgniotu na dachu. I nie można powiedzieć, że spokojne prowadzenie załatwi sprawę. Manewr gwałtownego wymijania z kontrą i wysunięciem się na pobocze (które może chwycić koła prowokując dachowanie) może zdarzyć się nawet najspokojniejszemu kierowcy.




                > 5) Piękno rzecz względna mi bardziej się podoba bryła X5 niż tego suva volviaka

                XC 90

                static.shop.kolesa.ru/images/files/10562-6.jpg
                www.caradvice.com.au/wp-content/uploads/2006/09/VolvoXC90D5side.jpg
                istotnie, moim zdaniem, jest jeszcze brzydsze niż audi Q7. Ale mi chodziło o ten samochód:

                www.xc-fan.de/images/XC_fliegt.jpg
                www.chaseparkway.com/images/volvo2004/XC70_Ext_604x314_09.jpg



                > BMW X5 VW Tuareg a teraz ta audiola są dla mnie ładne i już

                No a te nie są ładniejsze? :)

                www.autolook.ru/tehno/mercedes/cl.php
                www.germancarfans.com/SpyPhotos/6060126.001/6060126.001.mini2L.jpg
                www.germancarfans.com/SpyPhotos/6060126.001/6060126.001.mini5L.jpg

                Już specjalnie nie wklejałem odnośników do "zabawek" :)

                worldclassmotorcars.com/showMoreImages.asp?x=590
                www.autobellausa.com/images/cars/mercedes_sl500.jpg
                Pomijając SL, te maszyny nie są wiele droższe od SUVów.




                > ps. do zabawy to jak się wkurzę kupie sobie Motocykl i kropka!

                A sportowy sedan lub duże coupe (dla rodziny) lub roadster/kabriolet (dla pary) to coś dokładnie po środku. Daje przyjemność z jazdy i coś jest w stanie przewieźć.

                A jeśli to za mało, zawsze można jeździć pięknie i praktycznie, tylko z awariami trochę problem:
                www.autoreview.ru/new_site/year2001/n13/avantime/avantime.htm



                PS. Co najbardziej sprawia, że SUVom jestem przeciwny, to także ich niekompatybilność w zderzeniach z innymi autami. Jadą wysoko, ich podłużnice są powyżej podłużnic normalnych aut, więc przy zderzeniu nie aktywują stref zgniotu osobówek jak powinny.

                www.adac.de/Tests/Crash_Tests/ggk/default.asp?ComponentID=87720&SourcePageID=8645
                youtube.com/watch?v=rAAGeCG_TAU
                Jeszcze gorzej jest ze zderzeniem bocznym. Wysoka maska sprawia, iż spora część przodu SUVa uderza ponad wzmocnieniami bocznymi, na wysokości szyby auta i niestety, także głowy jego kierowcy i pasażera.

                Za to jednak się płaci. SUV wywraca się o wiele chętniej niż osobówka, a o niebo chętniej niż osobówka sportowa:

                www.rolloverlawyer.com/MonteroRollover.htm

                Pominę milczeniem fakt, że niektórzy idioci montują jeszcze z przodu auta 4x4 rurowe osłony (bull bars), kompletnie niepotrzebne w kraju, a drastycznie zwiększające ryzyko śmierci ludzi w samochodzie uderzanym przez SUVa z boku.

                Amerykanie już zaliczyli sobie taki SUVowy wyścig zbrojeń. Najpierw były normalne auta. Później pojawiły się niebezpieczne dla nich średnie SUVy

                webiol.homenetinc.com/dealers/572/4434/96070B.jpg
                prowadzące się tragicznie, tak samo źle hamujące i wywrotne, ale przeciętny Amerykanin wolał zamiast uniknąć wypadku w niższym zwinnym samochodzie zderzyć się w wysokim i cieżkim. SUVów było jednak coraz więcej i one przed sobą nawzajem nie chroniły - chroniły tylko przed małymi samochodzikami. Więc Amerykanie wynaleźli to:

                content.answers.com/main/content/wp/en/c/c9/Ford_Excursion_and_Toyota_Camry.jpg
                Oczywiście, wolność mamy i każdy może jeździć jak chce, nawet wojskową ciężarówką 6x6 jeśli tylko ma uprawnienia. Czy jednak my w Europie musimy iść tą samą bezsensowną drogą, którą już poszli w USA?
                • piotrek2810 Re: Argumentacja na siłe! 22.05.07, 00:35
                  Jeśli mam być szczery to kombi mi się w ogóle nie podobają. Jak nie te nowe suv
                  to myślałem o Jeep'ie Grand Cherokee.

                  Rury się przydają mieszkam za warszawą na granicy lasów chojnowskich i czasami
                  można przy grzmocić w jakieś zwierze (np. sarenkę) ale to raczej mało realne
                  obecnie. Jeśli się nie mylę to Komisja Europejska zastanawiała sie/ wprowadziła
                  zakaz "orurowywania" nowych aut. fakt człowiek nie ma szans
                  • sniperslaststand Re: Argumentacja na siłe! 22.05.07, 16:25
                    piotrek2810 napisał:

                    > Jeśli mam być szczery to kombi mi się w ogóle nie podobają.

                    Jedyne, co mogę odpowiedzieć na ten argument to podkreślenie podobieństwa linii nadwozia SUVa i kombi. Jest bryła maski i druga reszty, z trzecim rzędem okien za słupkiem C (słupek przy głowach pasażerów tylnych siedzień), z tyłu identyczna klapa i nadwozie klasyfikowane jako 5-cio drzwiowe.

                    www.auto-bazar.com/obr/2391_1.jpg
                    www.automotiveperfection.com/customercars/ml320silver-side.jpg

                    > Rury się przydają mieszkam za warszawą na granicy lasów chojnowskich i czasami
                    > można przy grzmocić w jakieś zwierze (np. sarenkę) ale to raczej mało realne
                    > obecnie. Jeśli się nie mylę to Komisja Europejska zastanawiała sie/ wprowadziła
                    > zakaz "orurowywania" nowych aut. fakt człowiek nie ma szans

                    Wprowadziła (pierwszy akapit):

                    en.wikipedia.org/wiki/Bull_bar
                    Czasami upór i brak rozsądku można zwalczyć tylko nakazem administracyjnym.
                    • piotrek2810 Re: Argumentacja na siłe! 22.05.07, 19:51
                      Zgadzam się ale trochę większy prześwit i ładny grill z przodu poprawiają wygląd
                      i to znaczenie. Ja lubię jak auto wygląda trochę jak buldog. Dlatego niektóre
                      suvy robione na siłę ładnie wyglądają z przodu a kiepsko z tyłu. X5 ma dla mnie
                      ładne proporcje a np. x3 już wygląda jak takie kombi. Mimo wszystko wole takie
                      4*4 niż zwykłego kombi.

                      Jeszcze jak byłem młodym chłopakiem lubiłem uterenowione auta. I takie klasyczne
                      w kształtach jak np. Ford Explorer, Chevrolet Tahoe czy Opel Frontera. Może w
                      tym jest problem bo np. nie podobają mi sie takie żabowate jak Porsche Cayenne
                      (przy tym kosztują kupę kasy). Cóż nie dojdziemy do porozumienia bo mamy inne
                      gusta. W takim małym sportowym aucie jak Audi TT widzę swoją żonę a nie siebie
                      :) Na razie jeździ peugeotem 206 i niech się cieszy :-) (to jest właśnie
                      samochód na polskie drogi szczególnie wytrzymałe są wahacze)

                      Ps. Sorry za ten tekst na początku ale większość osób(szczególnie gó..arzy) jak
                      coś im się nie podoba to krytykują w czambuł i opowiadają głupoty. Mimo wszystko
                      przynajmniej rzeczowa była ta Twoja krytyka.

                      Pzdr
                      • sniperslaststand Re: Argumentacja na siłe! 23.05.07, 00:37
                        piotrek2810 napisał:

                        > Zgadzam się ale trochę większy prześwit i ładny grill z przodu poprawiają wygląd i to znaczenie. Ja lubię jak auto wygląda trochę jak buldog. Dlatego niektóre suvy robione na siłę ładnie wyglądają z przodu a kiepsko z tyłu. X5 ma dla mnie ładne proporcje a np. x3 już wygląda jak takie kombi.

                        Rozumiem. Jeśli już miałbym zasugerować jakiekolwiek auto klasy sport utility vehicle, to jest to to:

                        www.dieselstation.com/news/automotive/infiniti-fx45.html
                        Jest 'buldogiem' i ma w sobie najmniej z pudełka, a najwięcej ładnej linii, dobrego wysiłku projektantów. Infinity jest tym dla nissana czym lexus dla toyoty. Auto nie ma niestety w swojej ofercie silników diesla (tylko v6 i v8) i jest też drogie: ~ 28 tys EUR za najstarsze egzemplarze z 2003 chyba. Ale jeśli już SUV, to ten jest moim zdaniem stylistycznie najbardziej uroczy.



                        > Mimo wszystko wole takie
                        > 4*4 niż zwykłego kombi.

                        Hmmm, ja zawsze będę sugerował, aby zamienić SUVa na ładne uterenowione kombi, z atrybutami typu poszerzone błotniki, regulowane zawieszenie, osłony nadwozia i miski. Pomieści każdą rodzinę (i psa :), poradzi sobie w lekkim terenie i nie stanowi takiego zagrożenia dla innych aut podczas zderzenia, samemu pozostając bezpieczne jako duże auto z zaawansowanymi rozwiązaniami technologicznymi.

                        Faworyt? Audi allroad i bardzo eleganckie volvo xc70, dowolny model, także najstarszy.



                        > Jeszcze jak byłem młodym chłopakiem lubiłem uterenowione auta. I takie klasyczne
                        > w kształtach jak np. Ford Explorer, Chevrolet Tahoe

                        Podpora amerykańskiej motoryzacji :)


                        > czy Opel Frontera.

                        Odżył jako landwind :P

                        www.caradisiac.com/media/images/le_mag/mag261/landwind-4x4-03b.jpg

                        > Może w
                        > tym jest problem bo np. nie podobają mi sie takie żabowate jak Porsche Cayenne
                        > (przy tym kosztują kupę kasy).

                        Cayenne chyba nie podoba się nikomu, z dwóch powodów. Po pierwsze, jest naprawdę, naprawdę brzydkie, z przodem porsche, podniesione do formatu 4x4 i tylną klapą od kombi. Istotnie, przypomina żabę. Ale drugi problem to podejście samej nobliwej firmy z Zuffenhausen. Poszli na łatwe pieniądze z SUVa (szczególnie na amerykańskim rynku), zupełnie na drobne rozmieniając wizerunek firmy, nie licząc się nic a nic z jego stratą jako producenta aut tak bardzo sportowych, aut dla kierowców, z którymi można żyć na codzień. A teraz typowa finansowa krowa pociągowa (cash cow) - SUV Cayenne.

                        Jeremy Clarkson z Top Gear powiedział kiedyś, że to tak, jakby Land Rover zaczął produkować samochody sportowe. Pewne auta po prostu nigdy nie powinny powstać, a zostały zbudowane ponieważ idee i tradycje wypiera ssanie na kasę. A przecież porsche sprzedawało się dobrze i przynosiło zyski przez powstaniem cayenne.



                        > Cóż nie dojdziemy do porozumienia bo mamy inne
                        > gusta.

                        Zauważyłem.

                        Osobiście liczę na to, że SUVy tak się na drogach EU nie rozplenią, gdyż są poświęceniem piękna i sprawności dla praktyczności no i dochodzi kwestia ich niekompatybilności zderzeniowej. A ciągle nie jest powszechne wyposażanie aut terenowych w zawieszenie powietrzne (aby jak najniżej siedziały na asfalcie) i odpowiednio niskie projektowanie podłużnic, aby poprawnie aktywowały czołowe strefy zgniotu i wzmocnienia boczne aut osobowych.

                        Może też wyprą je pojazdy typu crossover, których też nie lubię, ale przynajmniej są bardziej zgodne z osobowymi.


                        > W takim małym sportowym aucie jak Audi TT widzę swoją żonę a nie siebie
                        > :) Na razie jeździ peugeotem 206 i niech się cieszy :-) (to jest właśnie
                        > samochód na polskie drogi szczególnie wytrzymałe są wahacze)

                        Dobrze wiedzieć. Choć aż jestem zaskoczony - peugeot, francuskie auto, miękkie i odporne na dziury.



                        > Ps. Sorry za ten tekst na początku

                        Luz.



                        > ale większość osób(szczególnie gó..arzy) jak coś im się nie podoba to
                        > krytykują w czambuł i opowiadają głupoty. Mimo wszystko przynajmniej rzeczowa była ta Twoja krytyka.

                        Dziękuję. Gdy nie mam czegoś rzeczowego, podpartego argumentami do powiedzenia, nie dyskutuję a nastawiam się głównie na odbiór.


                        pozdrawiam
                        dominik


                        PS. Moje sugestie co do tego, czym jeździć w życiu, które ma się tylko raz?

                        - renault avantime - niesportowy, ale bardziej egzotyczny niż ferrari, bezpieczny jak sejf i genialnie stylizowany, tylko lepiej, aby się nie psuł
                        youtube.com/watch?v=AC1LQqAp4qk
                        - mercedes SL 500 R129 (od ~16 tys. EUR z bocznymi poduszkami, bez < 10 tys.) - piękny, niepraktyczny, nierozsądny, gran turismo, długa maska, klasyczne proporcje, a z odpowiednim tłumikiem:
                        youtube.com/watch?v=O2FSUzg2q_0
                        youtube.com/watch?v=vbHh-sAmTXg
                        youtube.com/watch?v=o2rFgzkyLs0
                        - honda s2000 (od 15 tys. EUR) - najlepszy samochód na ziemi: 1285 kg, rozłożenie masy 50:50, wiatr we włosach, silnik kręci do 9 tyś., tylny napęd, 6 biegów. Nie ma bardziej bezkompromisowego auta w normalnej cenie.
                        youtube.com/watch?v=ihtrrcgoVj4
                        - Lexus sc430, od ~25 tys. EUR :-( - ideał: ma v8, składany stalowy dach, wygląd, komfort, bezpieczeństwo i luksusowe wnętrze

                        - porsche 911 996 kabrio - nic nie trzeba mówić, ale od ~25 tys. EUR :-(

                        - mocne Z3 i SLK i TT też jak najbardziej, choć dla mnie numer za małe

                        - poprzedni jaguar xk8 - coupe OK, kabrio byłoby, gdyby miało jakąkolwiek osłonę w przypadku wywrotki

                        A później? Wszystkie vw phaetony, jaguary XJ8, stare maserati quattroporte, E klasy W220 55 AMG będą jak znalazł.

                        Naturalnie w każdym z powyższych przypadków mówiłem o autach z drugiej ręki.
                  • ggosc orurowanie !!!! 01.06.07, 02:53
                    > Rury się przydają mieszkam za warszawą na granicy lasów chojnowskich i czasami
                    > można przy grzmocić w jakieś zwierze (np. sarenkę) ale to raczej mało realne
                    > obecnie. Jeśli się nie mylę to Komisja Europejska zastanawiała sie/
                    wprowadziła
                    > zakaz "orurowywania" nowych aut. fakt człowiek nie ma szans

                    Orurowania chyba szybko sie skoncza. Slyszalem ze zapadl juz wyrok w
                    cywilizowanym kraju na wlasciciela takiej bryczki. Potracony facio znalazl
                    madrego adwokata ktory dowiodl ze facio ktorego stac na auto za 300.000zl
                    zainstalowal rury zeby go nie zniszczyc przy zderzeniu ale pokieroszowal
                    przechodnia bardziej niz gdyby go nie mial wiec stac go na zaplacenie
                    odszkodowania w wys 600.000$ na leczenie goscia. I OC nic tu nie dalo bo
                    orurowanie nie wchodzi w skald homologacji samochodu.
                    Pozdrawiam orurowanych !!!!! Jak juz im sie zdarzy kogos potracic to zeby facio
                    nie byl kumaty bo starca nie tylko "dzipa" ale caly majatek na rehabilitacje
                    poszkodowanego.
          • darek_w1 Re: chyba z ch*** spadłeś 21.05.07, 13:27
            > takim audi TT to co ja wsadze i jak chce pojechać do mojego domu na mazurach
            > to zapakuje w jagura xk 8 cała rodzinę. To samochody dla ludzi z kompleksam.
            >

            Nie, kompleksy to mają ludzie wygłaszający takie teksty. Demonstrując pogardę
            dla takich wozów podbudowują sie psychicznie, że ten ich 10-letni, lekko tylko
            przytulony Passat kombi bije na głowę takiego XK8 pod względem ilości worków z
            z kartoflami jakie można zapakowac do bryki. ;-)
            To są po prostu samochody dla ludzi z kasą. Takich, którzy nie muszą wozić
            worków z cementem w bagażniku albo jeśli już muszą, to mają do tego drugi albo
            i trzeci samochód. No i dobrze, ich kasa, ich prawo.
          • reaver247 dokladnie w polsce SUV sie sprawdza 21.05.07, 13:44
            o ile w USA gdzie nie spojrzysz suv i wiedzac ze kupuja te auta tylko po to
            zeby przejechac idealnie gladka droga z pracy do country clubu ma to maly sens
            to u nas jak najbardziej.
            Mieszkajac w krakowie niewyobrazam sobie posiadania z powrotem auta sportowego
            (mimo ze w tym miescie jest murcielago i f430 - absurd). Majac wczesniej auta
            pseudosportowa audi a4 cabrio s-line i s3 doswiadczylem bolesnie wszystkiego co
            sie laczy z posiadaniem takiego auta w polsce. Twarde zawieszenie (krk jest
            bardiej dziurawy do wwy), wysokie krawezniki, 'przyjazni ludzie' (przeciety
            dach w a4)spowodowaly ze stwierdzilem nigdy wiecej. Niby za co? Za pozorna
            latwosc parkowania i odstawienia spod swiatel wszystkich mozliwych aut? nie
            warto. Obecnie mam 'stare' X5 zeby bylo smiesznie pali mniej od s3. Dynamika
            nienarzekam, Nm pod dostakiem. Dziury w drogach mnie nie dotycza. Jedynie do
            rozmiarow auta 3ba sie troche przyzwyczaic ale da sie z tym zyc. Komfort
            oceniam na 9/10, i nie interesuje mnie ze na zakrecie przy 120km/h auto sie
            wyhyla bo po prostu rzadko wogole jest okazja sie rozpodzic i warunkow brak.
            Wyjazd za miasto to sama przyjemnosc, nie martwie sie ze cos mi walnie w
            podwozie i bedzie problem. Jakie kompleksy wogole? auto ma sluzyc do jazdy, byc
            srodkiem lokomocji. Jak ktos lubi sie napinac w XK8 na 8tys obrotow skaczac po
            dziurach z bolacym kregoslupem to powodzenia.
            Obecnie przymierzam sie do nowej X5 z genialnym dieslem to bedzie dopiero
            bajka..
            • sniperslaststand Re: dokladnie w polsce SUV sie sprawdza 21.05.07, 20:46
              reaver247 napisała:

              > to u nas jak najbardziej.
              > Mieszkajac w krakowie niewyobrazam sobie posiadania z powrotem auta sportowego
              > (mimo ze w tym miescie jest murcielago i f430 - absurd). Majac wczesniej auta
              > pseudosportowa audi a4 cabrio s-line i s3 doswiadczylem bolesnie wszystkiego co
              >
              > sie laczy z posiadaniem takiego auta w polsce. Twarde zawieszenie (krk jest
              > bardiej dziurawy do wwy), wysokie krawezniki, 'przyjazni ludzie' (przeciety
              > dach w a4)spowodowaly ze stwierdzilem nigdy wiecej. Niby za co? Za pozorna
              > latwosc parkowania i odstawienia spod swiatel wszystkich mozliwych aut?

              Podajesz wyłącznie przykłady jeżdzenia mocnym twardym autem po dziurawym mieście. Nie przeczę, że wtedy nie jest aż tak fajnie. Ale
              - powoli doinwestowane unijnie drogi w miastach stają się coraz lepsze
              - jest jeszcze cały obszar poza miastem, gdzie jest równiej i gdzie po prostu jedziesz... wtedy sportowiec też jest zły?




              > Obecnie mam 'stare' X5 zeby bylo smiesznie pali mniej od s3. Dynamika
              > nienarzekam, Nm pod dostakiem. Dziury w drogach mnie nie dotycza. Jedynie do
              > rozmiarow auta 3ba sie troche przyzwyczaic ale da sie z tym zyc. Komfort
              > oceniam na 9/10, i nie interesuje mnie ze na zakrecie przy 120km/h auto sie
              > wyhyla bo po prostu rzadko wogole jest okazja sie rozpodzic i warunkow brak.

              Zgadzam się. Pamiętaj jednak, że w razie konieczności nagłego manewru usportowione auto zahamuje szybciej, zachowa się pewniej i o wiele zwinniej niż wysoko i miękko zawieszone ponad 2 tony na oponach o wyższym profilu.



              > Wyjazd za miasto to sama przyjemnosc, nie martwie sie ze cos mi walnie w
              > podwozie i bedzie problem.

              Tak długo jak nie opuścisz dróg normalnych i gruntowych, tego problemu nie ma.


              > Jakie kompleksy wogole? auto ma sluzyc do jazdy, byc
              > srodkiem lokomocji. Jak ktos lubi sie napinac w XK8 na 8tys obrotow skaczac po dziurach z bolacym kregoslupem to powodzenia.

              Kiedyś jeździłeś takimi fajnymi samochodami a teraz mówisz, że auto to tylko środek lokomocji...

              No i XK8 wystarczy jechać normalnie, bez kręcenia tak wysoko, aby było dostojnie i tak trochę inaczej niż w środkach lokomocji.



              > Obecnie przymierzam sie do nowej X5 z genialnym dieslem to bedzie dopiero
              > bajka..

              Podwyższone kombi z dieslem, ale mi bajka :-\

              I podsumowując, nie podałeś absolutnie żadnego argumentu, dlaczego SUV a nie np.:
              - audi allroad z pneumatycznym zawieszeniem (wjedziesz tam gdzie SUV, na szybkiej drodze siedzisz nisko i sprawnie)
              - volvo xc70 - komfort i bezpieczeństwo
              - skoda octavia 4x4
              - alfa romeo chyba sportwagon quadcoś tam, też 4x4, podniesiona.

              Każdy z tych samochodów jest o niebo ładniejsze niż mastodonty a na szybkiej drodze nie współdzieli z nimi żadnych ich wad wynikających z gabarytów (prowadzenie, podatność na wywrotki, spalanie, niekompatybilność przez zderzeniach z innymi autami).
              • reaver247 Re: dokladnie w polsce SUV sie sprawdza 21.05.07, 22:18
                moim glownym argumentem jest ten komfort. Nie mow mi ze octavia scout
                amortyzuje wszystko jak X5 czy ML, to inna klasa.
                Nie jezdzilem autami typu XK8 bo tylko usportowionymi kompaktami ktore sa
                poniekad praktyczne.
                Co do nowego diesla X5 jakbys poczytal troche i odbyl jazde probna bys wiedzia -
                objawienie, mimo ze moze wydac ci sie to smieszne
                • sniperslaststand Re: dokladnie w polsce SUV sie sprawdza 22.05.07, 13:12
                  reaver247 napisała:

                  > moim glownym argumentem jest ten komfort. Nie mow mi ze octavia scout
                  > amortyzuje wszystko jak X5 czy ML, to inna klasa.

                  Nie mówię. Mówię, że za jedno bmw x5 z dieslem (240 tys. PLN) można mieć dwie octavie scout (140 tys.). Porównałaś więc dwa samochody o największej różnicy cenowej.

                  Czy audi allroad z seryjnym zawieszeniem pneumatycznym (nowe x5 w wersjach trzylitrowych go nie ma) też resoruje gorzej? Nie sądze.


                  > Nie jezdzilem autami typu XK8 bo tylko usportowionymi kompaktami ktore sa
                  > poniekad praktyczne.
                  > Co do nowego diesla X5 jakbys poczytal troche i odbyl jazde probna bys wiedzia - objawienie, mimo ze moze wydac ci sie to smieszne

                  Sprawdziłem w specyfikacjach - pali litr i dwa litry mniej niż mniejsze diesle ml i q7, zbiera się do stu o sekundę szybciej. Objawienie? Raczej normalny postęp w nowym silniku.

                  Nie zmienia to faktu, że 5 kombi jest o dwa litry oszczędniejsze i 2 sekundy szybsze.

                  Dążymy, jak bezsensowni Amerykanie, do wyścigu samochodowych zdrojeń, producenci zaś wciskają klientom samochody, na których każdy najwięcej zarobi: oni sami, dostawcy paliw, opon i części. Za jakiś czas będziemy jeździć:

                  tym: www.rolloverlawyer.com/ford_defects/F150.htm
                  tym: www.cs.rice.edu/~dwallach/photo/allison2001/I45-Suburban.jpg
                  albo tym: www.choppercarsfraud.com/pictures/HUMMER-20-TOUGH.jpg

                  A normalne osobówki?
                  www.adac.de/Tests/Crash_Tests/ggk/default.asp?ComponentID=87720&SourcePageID=8645
            • hamerykanka Re: dokladnie w polsce SUV sie sprawdza 21.05.07, 22:25
              Pozwol ze sie z Toba nie calkiem zgodze:)
              Amerykanskie drogi nie zawsze sa rowne, wertepy i dziury tez sie zdarzaja.Fakt
              ze bardziej odczuwalne w SUV z twardym zawieszeniem niz w aucie osobowym. Ale
              majac SUVa masz lepsza widocznosc. Tak sie sklada ze mam Sredniej wielkosci
              SUVa, Toyote 4 Runner. Irytuja mnie argumenty ze SUVy pala wiecej. Moja pali
              galon/20 mil w ruchu mieszanym. Naped 4 x 4 juz mi sie pare razy przydal, jak
              musialam sie z rowu wygrzebac (slisko bylo), albo przejechac z farmy
              doswiadczalnej na droge (pobocze strome pod katem 45 stopni, trawiaste). Mam
              orurowanie, dzieki czemu czuje sie bezpiecznie. Powod? Pol roku temu zostalam
              uderzona z tylu kiedy stalam na swiatlach, dwoch pijanych Meksykanow w
              pickupie "nie zauwazylo czeronego swiatla" ani mnie, oswietlonej z tylu jak
              choinka. Uderzona zostalam z szybkoscia ok 50 km /godz. U mnie (wtedy
              nieorurowanej)-pare wgniecen na tylnym zderzaku. U nich-rozwalony przod.
              Gdybym siedziala w osobowym, nie wiem jak bym wygladala dzisiaj.
              pozdrawiam
            • piotrek2810 Re: potrafią do kabrioleta napluc sku***** 22.05.07, 00:47
              Koleżka miał saaba 93 cabrio i dwa razy mu się takie coś zdążyło ale to nie jest
              argument cóż taki kraj :) Jak mu wybili szybę z tyłu dachu to jeździł przez dwa
              michy zafoliowanym zanim mu sprowadzili - to też cienki argument. Trzeci. Ile
              on się go na klną w zimę!!!! Nie wiem czy ktoś coś takiego miał. Nagrzewnice
              spox grzały jak cholera ale potwornie mu szyby oszroniły od wewnątrz. Ile sie
              napierdzielił w drodze z Konstancina do centrum warszawy to chyba z 10 razy
              musiał je trzeć...
      • naws83 Re: Absolut - Audi Q7 20.05.07, 19:36
        Dla mnie doskonala fura. Ten, kto jest ciagle anty Audiakom (za ich
        nieprzecietna trwalosc, doskonale wykonczenie, styl i ciagle odbieganie od
        szarej euronudnosci) bedzie zawsze nieprzychylnie komentowal pojawiajace sie
        auta z Ingolstadt.

        Dla mnie jest git (nawet 300tys. nie jest wygorowana kwota za tego mastodonta),
        reszta ma problem.
    • ggosc Re: Absolut - Audi Q7 30.05.07, 04:47
      Niech mi ktos to wytlumaczy - dlaczego w USA 1 na 10,000 aut SUV to dizle?
      Nie, nie tylko dlatego ze paliwo jest tu tanie. Juz nie jest a dizli dlaej nie ma.
      Osobiscie nawet moze i kupilbym dizla z sentymentu za Polska ale ... nie ma. Byl
      Jeep Cheeroke ale 2 lata temu zakonczyli bardzo nieudana sprzedaz (lacznie jakis
      0.1% tych aut bylo z dizlami).
      Czekam na odpowiedz.
      Pozdrawiam z Texasu
      • marilicia Re: Absolut - Audi Q7 31.05.07, 20:09
        > Niech mi ktos to wytlumaczy - dlaczego w USA 1 na 10,000 aut SUV to dizle?
        > Nie, nie tylko dlatego ze paliwo jest tu tanie. Juz nie jest a dizli dlaej nie
        > ma.
        > Osobiscie nawet moze i kupilbym dizla z sentymentu za Polska ale ... nie ma. By
        > l
        > Jeep Cheeroke ale 2 lata temu zakonczyli bardzo nieudana sprzedaz (lacznie jaki
        > s
        > 0.1% tych aut bylo z dizlami).
        > Czekam na odpowiedz.
        > Pozdrawiam z Texasu

        Debil z Texasu pyta sie na polskim forum innych Polakow o preferencje
        mieszkancow kraju do ktorego wyemigrowal. :D:D:D:D

        Debil nie wpadl na pomysl, aby spytac samych Amerykanow. A moze debil nie zna
        jezyka, by spytac na amerykanskim forum?
    • 10danek Nie piszcie jak nie wiecie. 30.05.07, 08:58
      Aby mowic o Q7 trzeba nim pojezdzic. Rewelacyjne auto. Znakomity komfort jazdy,
      osiagi wiecej niz dobre, obszerny w srodku. Coz wiecej trzeba. O sytlistyce nie
      bede dyskutowal. Mnie sie podoba. Wiekszosc osob wypowiadajacych sie w tym
      watku Q7 widzialo co najwyzej na fotografii.
      • a-ndrzej Re: Akumulator 17.12.07, 16:47
        Jechalem ze znajomym VW Touareg. W Radomiu za stacji benzynowej
        zaczepil nas mily pan,( ktorego zona zostawila auto na swiatlach)
        kupil przewody i " chcial od nas pradu". Spedzilismy 15 minut na
        szukaniu akumulatora, i nic-) Kolega raczej nie z tych co grzebia
        pod maska. Okazalo sie po telefonie do serwisu, ze akumulator jest
        zabudowany w podlodze, i moze go wymienic jedynie serwis. Nalezy to
        robic co 3 lata lub 100k km. Koszt okolo 5k PLN.
        Pzdr.
    • kris0503 Audi Q7 31.10.08, 13:54
      Audi Q7 rozklada na lopatki swoich rywali z klasy SUV ten piekny
      wielki przod samochodu lampy idealnie wkaponowane w calosc oraz w
      zderzaku swiatla LED rewelacja bardzo dobrze widac kiedy ktos jedzie
      z naprzeciwka. Cala sylwetka drapierzna i oto chodzilo porownujac do
      BMW X5 nalerzy sie wielkie brawa dla tych ktorzy zrobili to z Q7,
      wielkie obrecze 21cali. Wnetrze tegoz cacka bardzo przytulne i calos
      zkomponowana asymetrycznie piekno i elegancja " podarujmy sobie
      odrobine luksusu " TO JEST WLASNIE AUDI Q7.
      • 01boryna zawirowany w czasie 31.10.08, 17:09
        skad wygrzebales mistrzu ten watek?
        To po pierwsze. Po drugie zabierajac glos na forum publicznym trzeba umiec
        wypowiedziec sie (w tym wypadku pisac) w jezyku w ktorym to forum jest prowadzone.
        I po trzecie. Troche jezdzilem Q7. Swietne auto. Ale Twoje zachwyty nad jego
        designem? Q7 wyglada jak helm niemieckich zolnierzy - obly, rzucajacy sie w oczy
        i praktyczny. W srodku juz lepiej. Polaczenie wygody ulubionej kanapy z
        aktualnymi wymaganiami swiatowych stylistow. W sumie mozna zyc....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się