Dodaj do ulubionych

FORD FOCUS - Hit czy shit?

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 21:06
Mam zamiar kupic Foke 1.6 Ambiente, czy ktos moglby mi
powiedziec czy wie cos nt niezawodnosci tego auta?
Jakies statystyki TUV czy Dekry? Bylbym bardzo
wdzieczny za jakis cynk.
Obserwuj wątek
    • Gość: kicur 38.000 km IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 22:41
      Mam Focusa sedana Ghia 1.6 i 38 tys. przebiegu. Byl m.in. 2 razy w Hiszpanii.
      Kupiony 04.2000 r. W zasadzie bezawaryjny poza jedna rzecza: opony w tyle (a w
      szczegolnosci jedna) zdzieraja sie szybciej niz przod. I nie mowcie mi co mam z
      tym zrobic, bo juz zrobilem wszystko. Rzecz jednak dot. TYLKO sedanow i kombi.
      A opony mam Michelin Energy. Mimo wszystko - polecam! Jak masz jakies
      szczegolowe pytania - napisz: majdak@go2.pl
      • Gość: stiv Re: 38.000 km IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 00:12
        kiedyś czytałem w MotoExpressie, że w Focusach tylne zawieszenie nie trzyma
        zbieżności (fabrycznie) skutkuje to m.in szybszym zużyciem opon. W przednim
        zawieszeniu też coś było nie tak, jakaś niesymetria czy coś w tym stylu, efekt
        szybsze zużycie amortyzatorów, łożysk i ogumienia. Text sugerował jakoby była
        to celowa robota aby ford mógł się "odkuć" na serwisie...
      • Gość: kicur Posluchaj, kolego.... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 21:35
        Przejechalem Focusem 40 tys. km w tym 2 razy okrazylem Europe. Zdzieraja mi sie
        opony w tyle i NIKT NIC nie moze (nie umie?) na to poradzic. ALE MIMO WSZYSTKO
        POLECAM TO AUTO i jestem z niego zadowolony, bo to samo tylne zawieszenie,
        ktore powoduje zdzieranie opon (duze jak na tyl) daje takze autu ogromna
        stabilnosc i bezpieczne, zawsze przewidywalne zachowanie NAWET W EKSTREMALNYCH
        sytuacjach. Wiec jakby mi ktos powiedzial, ze mam do wyboru stan jaki jest albo
        wymiane tylnego zawieszenia na zwykle BEZ zdzierania opon - to wybralbym to
        pierwsze! A MOZE TY ZAWSZE JEZDZILES MALUCHEM i nie wiesz co to dobre
        zawieszenie w tyle dla auta z dlugim tylkiem (sedan)??
            • Gość: skromny Re: samochód - przeczytaj! IP: *.toya.net.pl 08.07.01, 17:06
              co mnie obchodzi ze jest przejęte z mondeo skoro jest do dup.. i drze
              gumy."fachowcy" z forda mało kiedy umieli zrobić coś porządnie więc jeżeli się
              na tym nie znaja to może lepiej żeby sobie dali spokój. Może mam i "zwykłe"
              zawieszenie ale jest dość twarde i żaden ostry zakręt nie stanowi problemu. A
              co do fokusa to akurat miałem okzję jechać na tylenej kanapie i kiepsko to
              wypada w porownaniu z komfortem jaki daje np. nowy peugot 307. Zresztą Ford
              zwsze robił, robi i pewnie będzie robić słabo wykończone samochody niskiej
              jakości z wadami technicznymi. Dle mnie focus i mondeo nawet to nowe to fajans
              i nigdy takiego auta bym nie kupił nawet szkoda wymieniać powody ale znalazłoby
              się tego troche. Zazwyczaj polecam znajomym auta niemieckie, ale... nie fordy.

              A tak na marginesie niekontrolowany wybuch poduszki powietrznej po którym
              dziecko zostało kaleką (głosno o tym było) miał miejsce właśnie w fordzie
              mondeo.
              • Gość: Sven Re: samochód - przeczytaj! IP: 212.191.129.* 09.07.01, 13:39
                Skromny dobrze gada. Dla mnie auto, ktore w XXI wieku fabrycznie nie trzyma zbieznosci nie ma prawa
                istniec bez wzgledu na atrakcyjnosc stylistyki. Przeswiadczenie, ze musze nienaturalnie czesto
                zmieniac opony bo tak juz jest raczej do mnie nie dociera. Nigdy nie polecilbym nikomu takiego auta i
                dziwie sie ze ktos to robi. Jak mozna mowic, ze to swiadczy o jego nowoczesnej technologii. To jakas
                chora nostalgia po nietrafnym zakupie. Tym bardziej, ze cena wcale tego nie uwzglednia. Wspolczuje.
                • Gość: kicur Do Svena i Skromnego. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 23:33
                  No wiec Panowie to nie nostalgia - niestety. Jakbym byl naprawde niezadowolony -
                  to bym sprzedal kupil cos innego. Stac mnie na to. Natomiast okazuje sie ze
                  wcale nie jest tak, ze "nie trzyma" zbieznosci. Wlasnie Ford zmienil nastawy
                  geometrii dla tychze wersji Focusow. Sa zupelnie nowe. Wynika, ze poprzednie
                  byly zle. Ford sie pomylil, ale jaka firma sie nigdy nie pomylila - nawet Merca
                  to dosieglo. No..., to tyle - dalej sie kloccie sami!
        • Gość: Rafał Re: Jak TY jestes taki madry... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.01, 23:57
          Nie powinniście wkurzać się na siebie. Chociaż jeżdżę tylko rocznym Escortem
          (60 tyś) to powiem Wam dlaczego z tyłu zdzierają się Wam opony. Otóż po
          miesiącu walki z Fordem i Dębicą (takie mam) okazało się, że tylne zawieszenie
          w Escortach i Focusach jest za twarde (w tych Escortach montowanych w Niemczech
          była regulacja a u nas nie dali) i powoduje to szybkie zdzieranie się opon
          (między innymi także ząbkowanie się co powoduje, że zaczynają one wyć).
          Oczywiście Ford nie chce się do tego przyznać i leci sobie w balona - zwala
          winę na producenta opon a producent opon na Forda. Kto cierpi - ten kto wydał
          furę szmalcu i kupił to gówno. Możecie mi wierzyć - powiedzieli mi, że tak już
          jest i muszę z tym żyć (podobnie jak iluś użytkowników Fordów).
        • Gość: malko Re: opony a maluch IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 11:52
          Trzy lata jeździłem maluchem (21 letnim), mój ojciec miał dwa maluchy, każdego
          po 10 lat. Wszystkie trzy były dużo "jeżdzone" i opony były ok. zarówno z
          przodu jak i z tyłu, letnie jak i zimowe. No, ale to były tylko maluchy więc
          może to wszystko tłumaczy. Widać ani Włosi ani Polacy nie dopracowali tej
          namiastki samochodu tak żeby ścinał opony... Nic nie jest doskonałe. Nawet
          maluchy. Dużo samozadowolenia życzę.
    • Gość: ffmarkus Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.icpnet.pl 08.07.01, 15:14
      Mam przyjemność jeździć Foką 1.6 Ambiente .Oto moje spostrzeżenia :
      WADY :
      - pęknięta po roku opona ContiEcoContact (nie był to jedyny przypadek )
      - piszczenie hamulców (ale chyba w co drugim nowym, i nie tylko, aucie piszczą )
      - śmieszne skoki przycisku do przewijania kasety (radio FD 5000 )-serwis przykleił
      - pęknięta pompa wspomagania (płyn powolutku wycieka )
      ZALETY :
      + obszerne i komfortowe wnętrze
      + ekonomiczny silnik(trasa poniżej 6 litrów) i nawet niezły kop(co prawda na wyższych obrotach )
      + dobre seryjne radio z 4 głośnikami
      + wspaniała ergonomia
      + bardzo dobre zawieszenie(wysoki komfort jazdy)
      + no i ten niepowtarzalny wygląd...

      Jak widać wad jest mniej i są mniej znaczące od zalet .Dlatego samochód zdecydowanioe polecam .

      P.S. Do zalet dołączyłbym jeszcze wysoki poziom bezpieczeństwa .Poza 4 gwiazdkami w testach
      EuroNCAP można się było o tym przekonać jakieś 2 tyg. temu, kiedy w TV pokazywali czołówkę
      Foki z Palio .Pasażer Fiata niestety zginął ,a kierowca w szpitalu w ciężkim stanie .W Focusie
      strefy zgniotu zadziałały na najwyższym poziomie- niegroźne obrażenia, a drzwi pozostały
      nienaruszone (możliwość bezproblemowego otworzenia, czego nie można było powiedzieć o
      Palio ) .Dodam jeszcze, że wypadek wydarzył się na prostym odcinku drogi, więc prędkość
      musiała byc znaczna .
    • Gość: Acura Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.sympatico.ca 08.07.01, 22:28
      Strzala, jest stare powiedzenie "jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie
      ma". Na temat niezawodnosci sie nie wypowiadam (choc nie mam dobrej opinii o
      malo i srednio litrazowych Fordach), bo jezdzilem nim (nowy /z wypozyczalni/ ok
      6000 przebiegu, automatic, station wagon) przez dwa tygodnie (zrobilem ok
      5000km). Jesli jestes otyly to pewnie bedziesz go sobie chwalil. Wsiada sie do
      tego jak do mini vana albo innej polciezarowki. Jakosc wykonczenia siermiezna
      (plastiki), fotele fatalne, ergonomia ogolnie nie najlepsza, dosc mulowaty. Z
      plusow to: czytelna deska, pomimo swej wysokosci dobrze trzyma sie w zakretach,
      dobra widocznosc, niezle swiatla i skuteczne (choc glosne) hamulce. Osobiscie
      nigdy w zyciu nie zamienil bym swojej nie najnowszej Hondy nawet na fabrycznie
      nowego Focusa.
        • Gość: Mr. T Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: 63.97.172.* 09.07.01, 15:46
          Gość portalu: strzala napisał(a):

          > Moze i wnetrze jest nienajlepsze, ale mi najbardziej zalezy na jakosci ukladu
          > jezdnego. Zawieszenie, uklad kierowniczy, hamulce. Wiem, wiem, jak chce sie
          > scigac, to powinieniem kupic sobie ferarri. Problem w tym, ze nie mam kasy na
          > samochod sportowy, i moje auto musi sie tez sprawdzac w codziennej
          > eksploatacji...

          Jestem troche niezorientowany w cenach, ale czy patrzyles na Subaru Impreza? Nie
          wiem jak ono sie porownuje cenowo do Focusa, ale jezeli Cie stac to polecam.
          Jezeli w Europie tez jest sprzedawany z AWD jako standard, to powinien byc
          samochod jakiego szukasz.
            • Gość: semafor Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: 195.41.66.* 09.07.01, 20:34
              Dlaczego nie Almera. Tu nie ma plusow i minusow. Zawieszeni jak w poduszkowcu i
              trzymanie sie drogi bez zarzutu bez wzgledu na predkosc - belka skretna w
              tylnym zawieszeniu.
              Coscie sie tak przyczepili do forda?
              No i oczywiscie samochod duzo cichszy we wnetrzu, najcichszy w klasie. VW Golf
              tylko moze lizac opony nissanowi - tak mowi bardzo szczegolowy test
              przeprowadzony w Danii w maju tego roku. FORD jest w USA tak samo przyslowiowa
              marka jak u nas polonez i najgorsza obelga jest 'pewnie poczety jestes w
              fordzie na tylnym siedzeniu'. Tak wiec bez ekstazy. Troche rozsadku.


              pzdrw
              Wlasciciel almery o 130 tys przebiegu. Nie bierze oleju miedzy przegladami,
              klocki hamulcowe wciaz te od urodzenia, zadnej naprawy czy regulacji od 3 lat.
              Na 1 litrze paliwa przejezdza 17 km. Wszystko na temat!
                • Gość: sese Re: Ty z Nissanem-> IP: 195.41.66.* 10.07.01, 07:36
                  O tym mowa ale wszystko w proporcjach. Jedna peknieta szyba na milion to nie
                  zmienia faktu co do jakosci nissana. Patrz statystyki. Ty piszesz tak, jakby
                  kazdy nissan mial peknieta przednia szybe a czasami sie trafi taki, co tego nie
                  ma. Wtedy nikt by tych aut nie kupowal.

                  Maluchy sie psuly a moze jakis tam nie, szczegolnie jezeli nie jezdzil a stal w
                  muzeum. Nissan jezdzi niezawodnie a jak cos sie stanie to jest to rzadki
                  przypadek (osobiscie nie mialem a przez rodzine przeszlo juz 5 roznych
                  nissanow, fakt, ze nigdy nie starsze niz 5-cioletnie. Ale zadnych problemow.)
                  Jak czytam o innych samochodach w tej rubryce to ta przecietna wyglada duzo
                  gorzej.

                  Wierzmy raczej opiniom wyrazonym po badaniach statystycznych niz powolujmy sie
                  na jednostkowe przypadki szwagra.


                  .


            • Gość: Mr. T Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: 63.97.172.* 09.07.01, 22:31
              Gość portalu: strzala napisał(a):

              > Subaru Impreza w najtanszej (Turbo) oferowanej w Polsce wersji to ok. 150 000
              > zl. Focus - 50 tys.. Coz, roznica jest spora... Ale gdybym mial kase, tobym
              > sobie kupil:).

              To torszeczke dziwne... Ile kosztuje nie turbo Impreza? W USA cena Imprezy (MSRP)
              jest ok 1/4 - 1/5 wieksza niz Focusa (w podstawowej wersji). Dziwi mnie az taka
              (trzykrotna) roznica w cenie w Polsce. Jestes pewny, ze nie podales ceny od
              Subaru WRX?
              • Gość: Franek Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.tnt3.me.uunet.de 09.07.01, 23:36

                > > Subaru Impreza w najtanszej (Turbo) oferowanej w
                Polsce wersji to ok. 150
                > 000
                > > zl. Focus - 50 tys.. Coz, roznica jest spora... Ale
                gdybym mial kase, toby
                > m
                > > sobie kupil:).
                >
                > To torszeczke dziwne... Ile kosztuje nie turbo
                Impreza? W USA cena Imprezy (MSR
                > P)
                > jest ok 1/4 - 1/5 wieksza niz Focusa (w podstawowej
                wersji). Dziwi mnie az taka
                >
                > (trzykrotna) roznica w cenie w Polsce. Jestes pewny,
                ze nie podales ceny od
                > Subaru WRX?

                W Polsce obowiazuja chore stawki celne dzieki ktorym
                auta produkowane poza europa kosztuja jeszcze raz tyle
                niz porownywalne auto z europy (a cena najtanszego
                subaru w polsce cos ok 100 tys zlociszy z tego co
                pamietam...)
                • Gość: Niknejm Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.pg.com 10.07.01, 09:46
                  Gość portalu: Franek napisał(a):

                  > W Polsce obowiazuja chore stawki celne dzieki ktorym
                  > auta produkowane poza europa kosztuja jeszcze raz tyle
                  > niz porownywalne auto z europy (a cena najtanszego
                  > subaru w polsce cos ok 100 tys zlociszy z tego co
                  > pamietam...)

                  Dodam od siebie, że Subaru w ogóle nie oferuje na rynku polskim swoich tańszych
                  modeli, ponieważ same z siebie są to samochody dość drogie (4WD). A gdy od tej
                  ceny policzymy dodatkowo zaporowe cła na samochody japońskie, to byłoby mało
                  ludzi chętnych na zakup takich aut.
                  Dlatego Subaru skupił się na sprzedaży modeli niszowych i droższych (jak Impreza
                  WRX, czy Legacy). Dla takich modeli cena nie gra aż tak wielkiej roli, odwrotnie
                  niż w segmentach niższych (szczególnie wrażliwych na cenę zwłaszcza na rynku
                  polskim).
                  Co do Forda, to ja też nie mam zaufania do tej marki. Focus MOŻE jest lepszy, ale
                  z Escortami, które jeździły u mnie w firmie jako służbowe, mam wyłącznie fatalne
                  skojarzenia. Były to samochody niestety bardzo awaryjne, toteż z nich po pewnym
                  czasie zrezygnowano.

                  Pozdrawiam,
                  Niknejm
    • Gość: Tomasz Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? Raczej shit. IP: 193.59.192.* 13.07.01, 09:40
      Jaki jest Ford to każdy już wie, już wolałbym Francuza lub Oktavię.
      Jak ktoś kupuje prywatnie FF to powinien się zastanowić.
      Ja już wolałbym ASTRĘ II, mimo wszystko.
      A co do pękających szyb to pewnie błąd osadzenia lub mało sztywna buda na
      podszybiu - można to łatwo usuną belką spinającą "gniazda" wsporników
      amortyzatorów. Najlepiej gdyby to była gruba rura stalowa o kilkucentymetrowej
      średnicy. Przy czołówce dodatkowo usztywni nadwozie.
      FORD GÓWNO WORT - JUŻ WIELE OSÓB SIĘ O TYM PRZEKONAŁO - WSPÓŁCZUJĘ !!!!
    • Gość: Koli Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.chello.pl 25.07.01, 20:41
      Znajomy ma Forda Focus''a i nawet mi się podoba ale...
      Przyszło mu kiedyś przewieźć coś większego i cięższego.
      Położył tylne fotele zapakował "temat" i...
      I okazało się że tylna klapa (Hatchback) nie daje się zamknąć!!!
      Nie dlatego że "temat" się nie mieścił, nadwozie się tak naddało że zamek
      tylnej klapy przestał pasować.
      No i to otwieranie maski silnika kluczykiem. Większego gówna nie mogli
      wymyslić. Idealny cel dla "kolekcjonerów" motoryzacyjnych emblematów. No i jak
      jeszcze ktoś zapragnie pogrzebać w tym zamku śrubokrętem, to płynu do
      spryskiwacza można nalewać przez dziurę od radia.
      Ale gdyby nie te "drobiazgi" samochód całkiem, całkiem, tylko ta cena 60 tyś.
      za dobrze wyposażonego Focusa (klasa średnia niższa) to lekka przesada.
    • Gość: RR Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.ols.bptnet.pl 30.07.01, 00:35
      Jeżdże FF od 1998 roku, a więc mam chyba najdłuższy staż spośród wszystkich
      uczestników Forum. Mój model 1600, ambiente hatchback został kupiony w grudniu
      1998 (prezent na święta).
      Poprzednio jeździłem wieloma różnymi samochodami, w tym P.Fiat 126p :))), P.
      Fiat 125 p, Toyota Corolla , VW Passat, Honda Civic, Peugeot 306, Daihatsu
      Charade.
      Nigdy, ale to nigdy, porównując swój obecny samochód z pozostałymi, nie
      odczuwałem takiego komfortu podczas jazdy jaki daje mi właśnie Ford Focus. Jest
      to naprawdę coś niesamowitego, czego nie da się opisać, że samochód po prostu
      płynie w trakcie jazdy a na wszystkie zmiany kierunku jazdy reaguje jakby
      zawczasu wiedział dokąd kierowca planuje jechac. Ja wiem, że niektórym wyda sie
      to smieszne co piszę (ja też myślałem że reklamowe opinie o FF przed jego
      wprowadzeniem na nasz rynek to gruba przesada) ale pod tym wlasnie względem
      jest to niewątpliwie prawda. Napewno trudno będzie zrozumieć moje zadowolenie
      posiadaczom innych samochodów, ale ci ktorzy dotychczas nie jeździli Focusem a
      tylko innymi samochodami naprawdę nie są w stanie tego zrozumieć. I to jest w
      zasadzie najważniejsza cecha Focusa. Uzytkownicy Nissanów czy innych Opli mogą
      sobie myśleć inaczej, ale prawda jest niestety obiektywna. Co do innych cech to
      wymieniłbym Focusa
      1. wygodne i obszerne wnętrze
      2. wspaniałą kierownicę, odpowiednio grubą i jednocześnie bardzo miękką z
      fajnymi poduszeczkami. Jej trzymanie jest czymś niesamowicie przyjemnym i
      zaden, ale to żaden inny samochód nawet te o klasę wyżej notowane nie ma takiej
      kierownicy!!!!!!!!!!!!!
      3. dobrze zaprojektowany, estetyczny i charakterystyczny kokpit, który
      powoduje że siedząc w Focusie wiem że siedzę właśnie w tym samochodzie, a nie
      jak w innych np japońskich gdzie nie do końca można było odróżnic np Toyote od
      Hondy czy Daihatsu gdie elementy deski rozdzielczej były praktycznie takie same.
      4. Dobra regulacja siedzenia kierowcy, przede wszystkim na wysokośc. Jako że
      lubię siedzieć wysoko bardzo mi to odpowiada. W samochodach japońskich nawet
      przy maksymalnej regulacji fotela na wysokość (jeżeli była) zawsze siedziałem o
      kilka cm niżej. Poza tym tylko w Focusie nie ma konsoli środkowej oddzielającej
      przestrzeń w przodzie na 2 ciasne klatki jak np w Oplu Astrze II ( Mój Boże
      nawet usiąśc za kierownicę tam trudno) natomiast ma sie do dyspozycji całkiem
      sporą ilość miejsca.
      Nie twierdzę, że jest to samochód całkiem idealny, albowiem i mnie zdarzyło sie
      na początku użytkowania kilka wpadek np. zerwany mechanizm elektrycznego
      podnoszenia szyby w oknie drzwi przednich lewych.
      Nie miałem nigdy jednak takich awarii jakie opisują inni uczestnicy tego forum.
      Dodam jeszcze iż do chwili obecnej przejechałem ponad 46 tys. kilometrów.
      RR
    • Gość: gosc Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: 195.94.206.* 30.07.01, 11:33
      Mam Focusika 2.5 roku, 75 000 km, hatchback 1.8, żadnych poważnych problemów.
      Leje tylko palyfko i jazda. Żadne opony czy coś tam. Porównywanie FF z Astrą II
      to obraza, oczywiście dla tego pierwszego. Astra to taki "topór" niemiecki.
      Wszystko projektowane przy pomocy ekierki (jeżeli ktoś jeszcze pamięta co to
      jest). Deska w Astrze to tragedia. 307 owszem dość ładna, ale pamiętajmy, że to
      samochód o 3 lata młodszy. Teraz 3 lata w przemyśle samochodowym to epoka.
      Jeżeli jeszcze ktoś chce wykazać wyższość Vectry nad Mondeo to niech pisze w
      forum "kiepskie żarty dla blondynek".
      • Gość: gosciu Re: FORD FOCUS - Hit czy shit? IP: *.toya.net.pl 30.07.01, 12:28
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Mam Focusika 2.5 roku, 75 000 km, hatchback 1.8, żadnych poważnych problemów.
        > Leje tylko palyfko i jazda. Żadne opony czy coś tam. Porównywanie FF z Astrą II
        >
        > to obraza, oczywiście dla tego pierwszego. Astra to taki "topór" niemiecki.
        > Wszystko projektowane przy pomocy ekierki (jeżeli ktoś jeszcze pamięta co to
        > jest). Deska w Astrze to tragedia. 307 owszem dość ładna, ale pamiętajmy, że to
        >
        > samochód o 3 lata młodszy. Teraz 3 lata w przemyśle samochodowym to epoka.
        > Jeżeli jeszcze ktoś chce wykazać wyższość Vectry nad Mondeo to niech pisze w
        > forum "kiepskie żarty dla blondynek".


        Bardzo rozbawił mnie ten post. Nie ma to jak konsekwencja wypowiedzi.
        307 tak owszem ale "to samochód o 3 lata młodszy" wiec o czym tu mówić. A zaraz
        dalej "wyższość Vectry nad Mondeo " to kiepski żart hmmm a czy czasem Vectra nie
        jest jakieś 4-5 (albo więcej, ale tyle napewno) lat młodsza od nowego mondeo??
        Chociaż osobiście wybrałbym vectre.
        Miałem jeszcze napisać co odrzuca mnie od focusa i nowego mondeo ale nie widzę w
        tym większego sensu. Po co wałkować dalej ten temat.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się