Dodaj do ulubionych

Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso?

03.07.07, 21:30
Witajcie,
w związku z powiększającą się wkrótce rodziną o pierwsze dziecko jestem
własnie na etapie szukania nowego samochodu...
Dopiero co w październiku 2006 kupilam nową Hondę Civic, fajnę auto, 1.8, 140
KM, ale po pierwsze - mało dynamiczne, po drugie- jakoś nie wyobrażam sobie
wciskania na tyl fotelika i wygodnego dostępu do dziecka plus wkładania wózka
do bagażnika, do którego chyba więcej nie wejdzie...
Samochód jest dla mnie za niski po prostu i za mały...
No i niestety zmianiamy...
wczoraj byłam na jeździe C4 picasso ( wersja 5-os) i jest ok - duży bagażnik,
z bardzo szeroką przestrzenią załadunkową, dośc wysoki, automat ( pomocny
przy dziecku, kiedy nagle trzeba interweniowac jedną reką) no i generalnie
jakiś bardziej "mother-friendly"...
Z silników wybrałam benzynę 2.0, 143 KM, pewnie porównywalne z aktualną
Hondą, no ale to nie ma być wyścigówka...

No i teraz mam pytanie - co myślicie o tym modelu i w ogóle citroenach?
Nie mam doświdczenia w tej marce, do tej pory przetestowałam toyoty, bmw,
hondę i jak na razie to tylko do pierwszej nie mam zastrzeżeń. BMW było za
twarde, za to świetny silnik i trwałość, a honda - jak już pisałam, zawiodłam
się na tych 140 KM...

Boję, się , że citroen będzie za delikatny - taka jest o nim opinia - i że
padnie mu zawieszenie szybko...

Zastanawiam się też nad Nissanem Quasquaiem, lub czymś podobnym...
jakies propozycje?


--
Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
Obserwuj wątek
    • mary_elx moim zdaniem nie 03.07.07, 22:08
      Jeżeli jesteś dostatecznie zamożna, żeby co pół roku zmieniać sobie samochody i
      przetestowałaś już inne drogie marki, to powinnaś pomyśleć o zatrudnieniu
      kierowcy i/lub niańki, które to osoby będą za tobą nosiły dziecko i wtedy
      odpadnie problem ładowania wózka i interweniowania jedną ręką. Wtedy kup sobie
      taki samochód, jaki ci się spodoba, a hondę możesz dać niańce jako pojazd
      słuzbowy. Ja sam rozważam zakup jakiegoś fiacika pandy albo innego podobnego
      pierdzikółka dla swojej gosposi, bo nudzi mnie jeżdżenie z nią na zakupy.
      Problem tylko w tym, że gosposia nie ma prawa jazdy i jest to (nie)stety jej
      jedyna wada.
      • zuzur Jak lubisz jeździć do warsztatu, to weź Citroena. 08.10.07, 09:05
        C4 to stosunkowo nowy model. Mają nowatorskie rozwiązania, nie do
        końca sprawdzone. Jeżeli chcesz dobry, niezawodny, rodzinny samochód
        to odradzam auta z Francji. C4-rek sprzedało się bardzo mało (i te 5-
        miejscowe, i te Grand, 7-miejscowe Picasso). Dlaczego nie kupisz
        Opla Zafiry? Zapłacisz 20-30% mniej, otrzymasz sprawdzone,
        przetestowane auto. Poza tym wbrew pozorom w Picasso'ach nie ma tak
        dużo miejsca, szczególnie z tyłu. Ople są lepiej zaprojektowane,
        mają szerzej osadzone koła, co wpływa na większą stabilność na
        drodze oraz powiększenie kokpitu. Znajome młode matki kupują Ople
        Merivy. Z zewnątrz małe, łatwo zaparkować, w środku przestronne,
        wchodzą wózki, zakupy. Poza tym markę poznaje się po długości
        istnienia modelu na rynku. Np. Kadett, Astra, Polo, Golf, Passat -
        istniały lub istnieją przez lata. A weź Tempra, Palio, Brava,
        Xantra, nawet nie pamiętam tych nazw, które przewinęły się przez
        rynek, po czym znikły. Nawet Picasso (ten "zwykły") wszedł kilka lat
        temu, a obecnie jest już wyprzedawany. Zastanów się nad Citroenem.
        Moim zdaniem dokonałaś złego wyboru, bardzo złego.
        • vqr_via_jonci Re: Jak lubisz jeździć do warsztatu, to weź Citro 10.10.07, 14:42
          Zuzu co Ty p....sz? Ostatnio jedno z naszych firmowych Vectr OPC w ciągu m-ca
          było w serwisie trzykrotnie i z 25 dni roboczych przestało w ASO 7 dni. Szczyt
          niezawodnosci. ;)
          Jedna managenerka ostatnio zrobiła aferę w sprawie służbowego Mondeo, bo średnio
          co trzy tygodnie jeździ do serwisu na Popularną (Wawa) i chce zmiany na inną
          MARKĘ, a przy najmie flotowym nie jest to proste.
          Jedna z naszych C5 przez 17 miesięcy ma nakręcone niecałe 70 tys. km i wszyscy
          jadący w dalsze trasy (np. Wawa-Bydgoszcz-Szczecin-Poznan-Wroclaw-Katowice-Wawa)
          chcą jechać tym autem. Oprócz planowych przeglądów była wymieniona jedna
          końcówka lewego drążka.

          Po prostu powtarzasz mity sprzed dwudziestu lat.

          Pozdr

          --
          Autor: tiges_wiz Data: 15.09.05, 08:49
          Bo odstosowywanie biegow do predkosci, aby uzyskac jak najlepsze pezyspieszenie
          wymaga troche inteligencji..
          • ancia2007 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 03.07.07, 23:18
            Tja...
            specjaliści się sami odezwali...
            Nie trafia dlaczego zmieniam samochod tak?
            RODZINNY potrzebuje! Pół roku temu jak kupowalam hondę nie miałam pojęcia, że
            będę w ciąży! Zmiana z Hondy na C4 nie wymaga wielkiego dofinansowania -
            kwestia opcji, negocjacji i dofinansowania z banku.

            140KM brzmi tylko dumnie, a samochód zbiera się słabo. silnik jest
            wysokoobrotowy i dopiero tak na prawde od 3-ki powyżej 4 tys obrotów zaczyna
            jakoś ( jak na 140KM powinien) reagować.
            Babą za kierownicą nie jestem,od wielu lat pracuję w branży samochodowej.
            Jeździłam kiedyś w rajdach i szkoliłam się dodatkowo w agresywnej jeździe i
            nigdy nawet pobocza nie zaliczyłam. Więc na temat moich umiejętności za
            kierownicą możecie zamilczeć.
            Wolę skrzynie manualne, bo nimi zawsze można lepiej wyprowadzić samochód z
            opresjii niż automatem. Automat wygodniejszy przy dziecku.

            I nie szukam szybszego samochodu, TYLKO bardziej RODZINNEGO.
            Ręce opadają jak się czyta takie komentarze...



            --
            Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
              • ancia2007 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 03.07.07, 23:41
                Gwoli wyjasnienia - mój samochód ma nie 9 tylko 10,4 do setki.
                A moim zdaniem jest wolniejszy i na pewno nie jest to wina dotracia.
                A przyspieszenie nie służy do tego żeby zapierniczać i doprowadzać siebie i
                pasażerów do urzygu, tylko pozwala na na przykład szybkie manewry wyprzedzania.
                Wbrew pozorom, samochody z mocnym silnikiem są bezpieczniejsze niż te z
                mniejszym bo pozwalają na więcej manewrów.

                --
                Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
                • buraque Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 03.07.07, 23:45
                  ancia2007 napisała:

                  > Gwoli wyjasnienia - mój samochód ma nie 9 tylko 10,4 do setki.

                  z danych technicznych na stronie Hondy wynika, że Civiv 1.8 140 KM z manualem
                  ma 8.9 do setki więc może ty masz jakiegoś innego Civica albo całkiem inne
                  auto... może zobacz do instrukcji tam napewno będzie napisane kto jest
                  producentem

                  jeśli chodzi o moc, to wiadomo że przydaje się, ale zadaj sobie pytanie co
                  chcesz z nią robić... jeżdząc w miejskich korkach wystarczyłby ci spokojnie
                  1.4, jako przyszłej mamie tym bardziej

                  jeśli chcesz lansu to kup sobie Fucusa ST, 225 KM i nawet uchwyty do fotelika
                  są z tyłu
                  • ancia2007 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 00:09

                    :
                    >
                    > > Gwoli wyjasnienia - mój samochód ma nie 9 tylko 10,4 do setki.
                    >
                    > z danych technicznych na stronie Hondy wynika, że Civiv 1.8 140 KM z manualem
                    > ma 8.9 do setki więc może ty masz jakiegoś innego Civica albo całkiem inne
                    > auto... może zobacz do instrukcji tam napewno będzie napisane kto jest
                    > producentem

                    Racja, źle spojrzałam. I tym bardziej twierdzę, że TEGO NIE CZUĆ!!!


                    > jeśli chodzi o moc, to wiadomo że przydaje się, ale zadaj sobie pytanie co
                    > chcesz z nią robić... jeżdząc w miejskich korkach wystarczyłby ci spokojnie
                    > 1.4, jako przyszłej mamie tym bardziej

                    Jeżdże sporo poza miastem i lubię jeździć w trasach.
                    >
                    > jeśli chcesz lansu to kup sobie Fucusa ST, 225 KM i nawet uchwyty do fotelika
                    > są z tyłu

                    Jesli to jest dla ciebie lans, to gratuluje gustu...

                    --
                    Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
                • rickky Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 15:54
                  ancia2007 napisała:

                  > Gwoli wyjasnienia - mój samochód ma nie 9 tylko 10,4 do setki.
                  Przyspieszenie zależy nie tylko od tego ile samochód ma koni pod maską, ale
                  przede wszystkim, jak kierowca tych koni używa.

                  > A przyspieszenie nie służy do tego żeby zapierniczać i doprowadzać siebie i
                  > pasażerów do urzygu, tylko pozwala na na przykład szybkie manewry wyprzedzania.
                  Trzeba wiedzieć, co w danej sytuacji z samochodem należy zrobić.
                  Polecam odpowiedni dobór obrotów. To fakt, ze silnik tej hondy jest
                  wysokoobrotowy i należy to brać pod uwage.
                  Ja to robię i osiągam tym samochodem satysfakcjonujące mnie przyspieszenia.
                  Większość porównywalnych samochodów może się po prostu pod tym względem schować.
                  Ale to wymaga rzeczywiście wysokich obrotów i intensywnego hałasu. I trzeba to
                  brać pod uwagę, bo ten typ tak ma.
                  Jako samochód dla matki z dzieckiem niewątpliwie nie bardzo się on nadaje. Więc
                  musisz się zdecydować, czy chcesz jeździć jak "matka z dzieckiem", wtedy go
                  sprzedaj, lub jak rajdowiec.
            • 1realista Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 03.07.07, 23:32
              > Nie trafia dlaczego zmieniam samochod tak?
              > RODZINNY potrzebuje! Pół roku temu jak kupowalam hondę nie miałam pojęcia, że
              > będę w ciąży!

              To może lepiej wex wersje 7-os. zawsze moze sie jakieś rodzeństwo trafic a i bagaznik większy.... na zakupy choćby.

              > 140KM brzmi tylko dumnie, a samochód zbiera się słabo.

              To może diesla w tej cytrynie?

              > Babą za kierownicą nie jestem,

              taaaa. A siusiaka masz?

              > Jeździłam kiedyś w rajdach i szkoliłam się dodatkowo w agresywnej jeździe i
              > nigdy nawet pobocza nie zaliczyłam.

              A wozkiem juz umiesz powozić?

              > Wolę skrzynie manualne, bo nimi zawsze można lepiej wyprowadzić samochód z
              > opresjii niż automatem. Automat wygodniejszy przy dziecku.

              Na moje oko to jeszcze lepsza kontola trakcji. cycuś takiego.

              > Ręce opadają jak się czyta takie komentarze...

              no tak. baba. w ciązy.
            • wojtek33 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 09:15
              ancia2007 napisała:

              > 140KM brzmi tylko dumnie, a samochód zbiera się słabo. silnik jest
              > wysokoobrotowy i dopiero tak na prawde od 3-ki powyżej 4 tys obrotów zaczyna
              > jakoś ( jak na 140KM powinien) reagować.

              To powyżej przeczy temu poniżej

              > Babą za kierownicą nie jestem,od wielu lat pracuję w branży samochodowej.
              > Jeździłam kiedyś w rajdach i szkoliłam się dodatkowo w agresywnej jeździe i
              > nigdy nawet pobocza nie zaliczyłam. Więc na temat moich umiejętności za
              > kierownicą możecie zamilczeć.

              I jeszcze bzdura w poście niżej, wyprzedzasz na 2 poniżej 4 tys. rpm? Do
              wyprzedzania potrzebny jest właśnie moment wysoko, a nie wciskanie w fotel na
              dwójce. Jak tego nie pojmujesz, to kup sobie emeryckie 1.9 TDI i nie pisz już
              więcej na temat swoich umiejętności.
              • ancia2007 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 09:34
                :
                >
                > > 140KM brzmi tylko dumnie, a samochód zbiera się słabo. silnik jest
                > > wysokoobrotowy i dopiero tak na prawde od 3-ki powyżej 4 tys obrotów zacz
                > yna
                > > jakoś ( jak na 140KM powinien) reagować.
                >
                > To powyżej przeczy temu poniżej

                To powyżej nie ma związku z tym poniżej. Kto Ci powiedział, że w rajdach
                jeździłam tym samochodem? Nie ważne. W mojej ocenie ten silnik nie spełnia
                moich oczekiwań. I kropka. Ty możesz uważać inaczej.

                > > Babą za kierownicą nie jestem,od wielu lat pracuję w branży samochodowej.
                > > Jeździłam kiedyś w rajdach i szkoliłam się dodatkowo w agresywnej jeździe
                > i
                > > nigdy nawet pobocza nie zaliczyłam. Więc na temat moich umiejętności za
                > > kierownicą możecie zamilczeć.
                >
                > I jeszcze bzdura w poście niżej, wyprzedzasz na 2 poniżej 4 tys. rpm? Do
                > wyprzedzania potrzebny jest właśnie moment wysoko, a nie wciskanie w fotel na
                > dwójce. Jak tego nie pojmujesz, to kup sobie emeryckie 1.9 TDI i nie pisz już
                > więcej na temat swoich umiejętności.

                Czy ja napisałam ze wyprzedzam na 2-ce ponizej 4tys?
                Napisałam że samochód zaczyna w ogóle w miarę reagować powyżej 4 tys na 3-ce, a
                nie że jest super zrywny i zapewnia wystarczającą dynamikę, jak dla mnie.
                O to chodziło. Nie napisłaam, że po tym momencie na tym biegu samochód zaczyna
                jechać tak jak powinien....
                Matko...a o swoich umiejętnościach napisałam w odpowiedzi na atak, ze jezdze
                jak baba i sie nie znam...

                --
                Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
            • ant777 Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 09.10.07, 12:30
              ancia2007 napisała:
              > Babą za kierownicą nie jestem,od wielu lat pracuję w branży
              samochodowej.
              > Jeździłam kiedyś w rajdach i szkoliłam się dodatkowo w agresywnej
              jeździe i nigdy nawet pobocza nie zaliczyłam. Więc na temat moich
              umiejętności za kierownicą możecie zamilczeć.

              Jak jesteś taka dobra w tej branży to po co pytasz? 140KM to mało?
              Weź Chryslera z silnikiem 3-litrowym, po to żeby z piskiem opon
              ruszać spod świateł i z piskiem opon hamować pod następnymi
              swiatłami...
              Wogóle ten wątek to jakaś poducha...
    • paszis Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 06:58
      Hmm Honda moze i ma 8.9 do setki i te 140KM ale.....
      Faktycznie jak pisze ancia2007 przy normalnym uzytkowaniu tego nie czuc i tyle.
      Ten motor jak na 1,8l i 140KM jest dosc oszczedny, tyle ze przy normalnej jezdzie on nawet 60KM niema dostepnych. (powiedzmy do 3.500-4tys i zmiana biegu)
      Auto z silnikiem 1.6 i 110KM z inna charakterystyka bedzie tak samo dynamiczne przy normalnej jezdzie nie wspominajac nawet o dieslu nawet 100konnym.
      Owszem ta chonda pojedzie dynamicznie ale zuzycie paliwa skacze na 15l i krecenie obrotow i huk w srodku.
      • ancia2007 Paszis... 04.07.07, 09:38
        kurcze, wreszcie ktoś zrozumiał...
        ;-)
        Uff...
        o to właśnie mi chodziło - nie jestem zadowolona z tego silnika, nie spełnił
        moich oczekiwań i już! A żeby uzyskać ukryte w silniku konie ( do tej pory nie
        wiem czy wszystkie..) trzeba cisnąć, żyłować, a to nie jest przyjemne...
        Dla zakończenia dyskusji - moją hondą przejechało się 3 kierowców rajdowych,
        którzy dodatkwo szkolą innych i nie na jednym samochodzie "zęby zjedli" i
        zgodnie stwierdzili, że silnik nie jest fajny i nie domyśliliby się że ma 140
        KM...


        --
        Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
    • vafancullo Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 11:45
      Czolem,

      Mam podobny dylemat... bede musial zmienic samochod w zwiazku z narodzinami
      coreczki. Obecnie jezdze bmw 330ci w wersji dwudrzwiowej i kazdorazowe
      skladanie wozka oprzed wlozeniem do bagaznika juz mnie meczy (nie mowiac o
      wsadzaniu malej na tylne siedzenie), dlatego bede musial pozegnac sie z bmka,
      pomimo, ze super sie prowadzi i ma przejechane dopiero 37 tys.

      ale ad rem - obejrzalem juz sporo samochodow i musze przyznac ze podstawowe
      kryteria wyboru dla mnie to: przestronnosc wnetrza, duzy i foremny bagaznik,
      komfortowe zawieszenie (mala nie lubi podskakiwac na nierownosciach) i
      najlepiej automat (w zwiazku z tym ze samochod z zalozenia nie bedzie sportowy
      to automat jest po prostu dodatkowym elementem zwiekszajacym komfort). Ponizej
      lista pojazdow nad ktorymi sie zastanawiam... nie podalas przedzialu cenowego,
      tak wiec nie wiem czy wszystkie z ponizszych beda do rozpatrzenia:

      1. volvo v70 nowy model - ja chyba sie na ten zdecyduje - super wyglada i ma
      piekne wnetrze, szczegolnie z jasna deska i jasna tapicerka (skorzana, zeby
      mozna bylo zmyc resztki jadla i slady po butach ;-) Super bagaznik, z wysuwana
      polka, zintegrowane foteliki w tylnej kanapie no i generalnie mnostwo miejsca w
      srodku.

      2. Subaru legacy outback - fajny bezpretensjonalny samochod, ale poczekalbym na
      diesla z automatem (ma byc pod koniec roku). Obecny model nawet z silnikiem 3.0
      prawie nie jezdzi (z automatem ma do 100 prawie 9 sek), a za to pali jak 6
      litrowy amerykanski samochod. Wnetrze bardziej toporne niz w Volvo, skorzana
      tapicerka gorszej jakosci, ale dobrze poskladane i solidne. Na tylnej kanapie
      siedzi sie "jakos wysoko", ale dla dzieciaka to chyba bez roznicy. Dobre
      rozwiazanie na polskie dziurawe drogi (dla mnie mniejsze znaczenie, gyz nie
      mieszkam obecnie w PL)

      3. Subaru forester - wbrew pozorom calkiem spore wnetrze. Bardzo bezpieczny i
      super na polskie drogi. Wykonczenie srodka jak w tarpanie ale solidnie
      poskrecane. Mysle ze warto sie streszczac z zakupem, bo kazdy kolejny model
      forestera jest brzydszy od poprzedniego, a obecny wyglad jest juz i tak na
      granicy akceptacji. Chyba niezawodny.

      4. Mazda cx-7 (chyba tak sie to nazywa). Ma bardzo dobra cene i ponoc dobrze
      sie prowadzi. Z zalozenia samochod dla pary BEZ dzieci, co nie przeszkadza w
      mozliwosci dobrego zagospodarowania wnetrza dla malucha. Wyglada troche
      kiczowato (szczegolnie te swiatelka z tylu a la wiejski tuning), ale to kwestia
      gustu. Nie wiem czy jest dostepna w PL, ale w razie czego mozesz kupic przez
      jakiegos brokera.

      5. bmw x3 - to taka wersja trojki, ktora ma duzy bagaznik i sporo miejsca z
      tylu. Materialy wykonczeniowe w srodku sa niestety na poziomie dacii logan,
      chyba ze wezmiesz wersje ze skorami (rowniez na boczkach dzwi), ale to podraza
      pojazd powaznie. 2.0 diesel niedostepny z automatem.

      Musze przyznac, ze nad citroenem c4 picasso sie nie zastanawialem, gdyz pomimo
      ladnego srodka i wygladu zewnetrznego to juz troche autobus... nie jestem
      pewien czy az tak potrzebny przy jednym dzieciaku.

      Pozdrawiam
      Artur

      PS. Pozdrawiam rowniez sfrustrowanych posiadaczy pojazdow marki honda.
      • buraque Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 22:17
        vafancullo napisał:

        > 3. Subaru forester - wbrew pozorom calkiem spore wnetrze. Bardzo bezpieczny i
        > super na polskie drogi. Wykonczenie srodka jak w tarpanie ale solidnie
        > poskrecane. Mysle ze warto sie streszczac z zakupem, bo kazdy kolejny model
        > forestera jest brzydszy od poprzedniego, a obecny wyglad jest juz i tak na
        > granicy akceptacji. Chyba niezawodny.

        z tym Foresterem to całkiem niezły pomysł, zwłaszcza w najmocniejszej wersji bo
        jak widać kobiecina lubi wcisnąć gaz, sęk w tym czy ją na to będzie stać
    • wlk.brytania Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 16:13
      Jesli ktos kupil Honde,a nie lubi(pewnie raczej nie umie) wykorzystywac
      charakterystyki ich silnikow,to generalnie sie kompromituje. Co? Nie wiedzialas
      co kupujesz? Takze prosze nie opowiadaj nam,ze jestes kierowca rajdowym,bo
      nawet zart musi miec jakies logiczne podwaliny. Wymiana hondy na samochod
      francuski to rowniez potwierdza... Pojecie to moze masz, ale raczej nie na
      temat motoryzacji.
      • frequentflyer Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 16:37
        a ty jak piszesz "także" to masz na myśli "tak że"? więc nic nie pisz bo tylko
        się generalnie kompromitujesz.

        jak czytam tych wszystkich impertynentów, wstydzę się że też jestem pci męskiej.
        Ancia, trzymaj się. milcząca większość jest inna.
        C4 Picasso jest prawie cała OK, nawiewy na tył ze słupka B (za przednimi
        drzwiami) szokują w tej klasie, tylko ten kretyński kawałek smętnego plastyku
        pod światłami przednimi - jak on będzie wyglądał po roku? przecież tego nie da
        się domyć przez te przetłoczenia!
    • 101ola Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 04.07.07, 17:25
      Skoro od lat pracujesz w branzy motoryzacyjnej dlaczego pytasz nas 'wiesniakow'
      nastepnie kryrykujac nasze wypowiedzi.
      Sama sobie wybierz.
      Dlaczego piszesz ze samochod z mocniejszym silnikiem jest 'wbrew pozorom' jest
      bezpieczniejszy. Co tutaj jest wbrew pozorom?
      Nie badz falszywie skromna (to typowe dla nas Polakow ;-) mowiac, ze zamiana
      badz co badz uzywanej Hondy na brend new Picasso to pikus. Na moje oko przy
      dzisiejszych cenach samochodow uzywanych 15 000 zl w plecy (2500 na m-c) jest
      liczba dla szlachty.
      Chyba nie znasz zbyt dobrze swojego Civica gdyz on wlasnie ma rekordowo duzy
      bagaznik (jak na kompakta i pomijajac minivany o wygladzie pustaka jest od nich
      nieco tylko mniejszy) do ktorego wchodzi z pewnoscia wiecej niz wozek.
      Czy Picasso ze 143 KM silnikiem i zautomatyzowana skrzynia bedzie szybsze od
      Civica?
      • ancia2007 Podsumowanie 04.07.07, 17:49
        Aż się pomęczę i przeanalizuję treśc swojego postu, który spotkał się z takim
        oburzeniem i dopie..nką - ciekawe co was tak w nim rozjuszyło...
        zatem..

        Witajcie,
        w związku z powiększającą się wkrótce rodziną o pierwsze dziecko jestem
        własnie na etapie szukania nowego samochodu...
        MACIE COŚ DO CIĘŻARNYCH?

        Dopiero co w październiku 2006 kupilam nową Hondę Civic, fajnę auto, 1.8, 140
        KM, ale po pierwsze - mało dynamiczne, po drugie- jakoś nie wyobrażam sobie
        wciskania na tyl fotelika i wygodnego dostępu do dziecka plus wkładania wózka
        do bagażnika, do którego chyba więcej nie wejdzie...
        Samochód jest dla mnie za niski po prostu i za mały...
        MOJA WLASNA SUBIEKTYWNA OPINIA - KAZDY MOZE MIEC INNA, ALE ZEBY TAK OD RAZU Z
        RYJEM NA MNIE? PRACUJECIE W HONDZIE, CZY CO???

        No i niestety zmianiamy...
        NO TUTAJ ROZUMIEM, WKUR...IĆ MOGŁA LITERÓWKA W SŁOWIE "ZMIENIAMY" !!!
        WSZYSTKO JASNE...

        wczoraj byłam na jeździe C4 picasso ( wersja 5-os) i jest ok - duży bagażnik,
        z bardzo szeroką przestrzenią załadunkową, dośc wysoki, automat ( pomocny
        przy dziecku, kiedy nagle trzeba interweniowac jedną reką) no i generalnie
        jakiś bardziej "mother-friendly"...
        OBRAZIŁAM TU KOGOŚ? HMM?

        Z silników wybrałam benzynę 2.0, 143 KM, pewnie porównywalne z aktualną
        Hondą, no ale to nie ma być wyścigówka...
        CHYBA JASNO WYRAZIŁAM OPINIĘ, ŻE NIE ZALEZY MI NA SUPER SZYBKIM SAMOCHODZIE A
        JAK NA VANA TO TEN SILNIK WYDAJE MI SIE W MIARE OK.A Z 140KM HONDY
        POROWNYWALNA - JAK DLA MNIE!!!


        No i teraz mam pytanie - co myślicie o tym modelu i w ogóle citroenach?
        TYLKO NIEWIELU ODPOWIEDZIALO NA TO PYTANIE - ZDECYDOWANA WIEKSZOSC WOLALA
        DOSRYWAC I LECZYC KOMPLEKSY.

        Nie mam doświdczenia w tej marce, do tej pory przetestowałam toyoty, bmw,
        hondę i jak na razie to tylko do pierwszej nie mam zastrzeżeń.
        KOGOS WKU...WILO, ZE JEZDZILAM TAKIMI MARKAMI - CO WAM DO TEGO???

        BMW było za
        twarde, za to świetny silnik i trwałość, a honda - jak już pisałam, zawiodłam
        się na tych 140 KM...
        ZNÓW SUBIEKTYWNA OPINIA WŁASNA...NA STOS ZE MNĄ, NA STOS!!!

        Boję, się , że citroen będzie za delikatny - taka jest o nim opinia - i że
        padnie mu zawieszenie szybko...
        Zastanawiam się też nad Nissanem Quasquaiem, lub czymś podobnym...
        jakies propozycje?

        NO I TERAZ SIĘ PYTAM - O CO WAM DO JASNEJ CHOLERY CHODZI?

        I KTO POWIEDZIAL, ZE ZMIENIAM NA NOWY I TAKA ZE MNIE BURŻUJKA? AKURAT
        ZASTANAWIAM SIE TEZ NAD SAMOCHODEM DEALERA, A NA NOWE I TAK DAJĄ SPORE RABATY,
        WIEC NIE SUGERUJCIE SIE CENA.
        NIE NAPISALAM, ZE JEZDZE W RAJDACH - TYLKO ZE KIEDYS JEZDZILAM. TO NA DOWÓD ZE
        NA NAJBLIZSZYM DRZEWIE NIE ZPARKUJE. OD LAT PRACUJE W BRANŻY MOTORYZACYJNEJ,
        ALE AKURAT NIE W TYM SEGMENCIE I NIE MUSZE ANI SIE NIE ZNAM NA CITROENACH.

        I JESLI JESZCZE NIE DOTARŁO - NIE ZMIENIAM SAMOCHODU PO PÓŁ ROKU BO MAM TAKIE
        WIDZIMISIE - RODZINA NAM SIE POWIEKSZA! A TO ZE JESTEM W PIERWSZEJ CIAZY NIE
        OZNACZA, ZE TYLKO TROJKA BĘDZIE JEŻDZIŁA TYM SAMOCHODEM! NIKT NA TO NIE WPADL?
        MAMY JESZCZE JEDNO DZIECKO I ZWIERZA.

        BEZ ODBIORU.


        --
        Nasza Grudniowa Zwierzyna - na 95% Dziewczyna ;-)
        • vafancullo Re: Podsumowanie 04.07.07, 17:56
          nie ma sensu sie denerwowac (zwlaszcza, ze odpisalem na temat...)

          durne posty pochodza od wlascicieli/uzytkownikow hondy, dla ktorych wmawianie
          sobie, ze ich samochod ma sportowa zylke jest post racjonalizacja faktu ze z
          wybrali go zamiast bmw/audi/golfa/volvo z powodu NIZSZEJ CENY.

          Jednoczesnie ze wzgledu na fakt ze jestesmy ubogim spoleczenstwem to samochody
          hondy znajduja sporo wielbicieli w PL i co zabawne lokalni dealerzy nie chca
          dawac na te samochody upustow, podczas gdy w krajach europy zach mozna honde
          kupic z 15% znizka. co kraj to obyczaj.
          • trug Re: Podsumowanie 04.07.07, 19:48
            Słuszna uwaga. Chłopcy kupili po hondzie i się dowartościowują. A tutaj kobitka
            im dała popalić stwierdzając, iż te 140 koników, to psu na budę, ha,ha,ha.
            Adrenalia się podniosła malczikom.
            Może w końcu zrozumieją, że ta honda to zwykłe toczydło na zakupy. O
            przepraszam, w Polszy rajdówka.
        • 1realista Re: Podsumowanie 04.07.07, 20:14
          ancia2007 napisała:
          > MACIE COŚ DO CIĘŻARNYCH?

          Mamy. C4 lub scenik w wersjach 7 os. Może byc? Wiekszy bagaznik i dwa miejsca ktore moga byc przydatne. Ja rozumiem to auto bedzie na kilka lat.

          > MOJA WLASNA SUBIEKTYWNA OPINIA - KAZDY MOZE MIEC INNA, ALE ZEBY TAK OD RAZU Z
          > RYJEM NA MNIE? PRACUJECIE W HONDZIE, CZY CO???

          Nie. Ale mam wrazenie ze sama za bardzo lecisz z ryjem na forumowiczów. Wyśmiali panienkę o przerośnietej ambicji sportowca. Stad sie wszyscy nabijaja. Auto rodzinne ma inne priorytety. Zbytnio koncentrujesz sie na mocy silnika.

          > NO TUTAJ ROZUMIEM, WKUR...IĆ MOGŁA LITERÓWKA W SŁOWIE "ZMIENIAMY" !!!
          > WSZYSTKO JASNE...

          Ja rozumiem ze ciaza ale zeby od razu tak krzyczeć :-\

          > wczoraj byłam na jeździe C4 picasso ( wersja 5-os) i jest ok - duży bagażnik,
          > z bardzo szeroką przestrzenią załadunkową, dośc wysoki, automat ( pomocny
          > przy dziecku, kiedy nagle trzeba interweniowac jedną reką) no i generalnie
          > jakiś bardziej "mother-friendly"...
          > OBRAZIŁAM TU KOGOŚ? HMM?

          Mam wrażenie ze lepiej bedzie jesli to auto kupisz jak maluch bedzie miał te3-4 miesiace. Wtedy sobie wyklarujesz czego potrzebujesz i oczekujesz od auta. No i na spokojnie.

          > No i teraz mam pytanie - co myślicie o tym modelu i w ogóle citroenach?

          auto fajne ale lepiej kupic wersje 7-os.

          > Boję, się , że citroen będzie za delikatny - taka jest o nim opinia - i że
          > padnie mu zawieszenie szybko...
          > Zastanawiam się też nad Nissanem Quasquaiem, lub czymś podobnym...
          > jakies propozycje?

          Zadaj najlepiej takie pytanie na forum marki citroen czy nissan czy renault. Uzytkownicy szybko wypiszą wady i zalety; koszty utrzymania, typowe awarie... Potoczne opinie czesto nie pokazuja awaryjności danego modelu czy nawet rocznika

          > NO I TERAZ SIĘ PYTAM - O CO WAM DO JASNEJ CHOLERY CHODZI?

          ciiii...

          > I JESLI JESZCZE NIE DOTARŁO - NIE ZMIENIAM SAMOCHODU PO PÓŁ ROKU BO MAM TAKIE
          > WIDZIMISIE - RODZINA NAM SIE POWIEKSZA! A TO ZE JESTEM W PIERWSZEJ CIAZY NIE
          > OZNACZA, ZE TYLKO TROJKA BĘDZIE JEŻDZIŁA TYM SAMOCHODEM! NIKT NA TO NIE WPADL?
          > MAMY JESZCZE JEDNO DZIECKO I ZWIERZA.

          No teraz w końcu wiemy ze potrzeby to nie mocny silnik >140KM ;-))) tylko koniecznosc transportu 2-4os + psa + bagaze ( w tym dla 2 dzieci).
        • fru.fru Re: Podsumowanie 04.07.07, 20:16
          POco sie spinasz, przeca to forum, oczekujesz tutaj wiedzy, dobrych rad?
          Olej.
          Polecam usenet, i stosowne grupy. np. p.m.s.
          Tam takiego pałowania nie ma..no ok, bywa..ale rzadko
        • 101ola Re: Podsumowanie 04.07.07, 23:37
          Moze ktos tam cos leczy moze nie, nie moja w tym glowa. Nadmienie tylko, ze
          aktualnie jezdze poprzednia wersja Picasso (swietny samochodzik - cena/wartosc)
          i kocham Citroeny (nawet malego AXa).
          Pragne zapytac jednak gdzie zamierzasz jezdzic w najblizszym czasie z
          dzieciaczkiem? Swinoujscie-Przemysl? Warszawa-Lizbona? Prawda jest taka, ze do
          miasta wystarczy nawet Fiat 126p badz inny Mercedes W123 200D 55/60 KM gdzie
          przyspieszenie mierzy sie za pomoca kalendarza. Zanim skorzystasz ze swoich 143
          czy nawet 300 koni jadac z dzidziusiem zastanowisz sie czy warto wyprzedzac
          (mam przeciez 143 KM i 200 NM lub wiecej) czy moze poczekac sekunde, dwie, a
          moze minute powlec sie za ciezarowka? Zycie twoje i dziecka wazniejsze jest
          chyba od tego czy bedziesz 1 minute szybciej w domu czy tez 10-20 minut w skali
          jakiejs dluzszej trasy.
          Czy sekunda, moze minuta oraz 500 Nm wazniejsze jest od zdrowia i zycia?
          Jezdzac zgodnie z przepisami bez znaczenia jest czy mamy pod maska 30 KM czy
          moze 10 razy tyle.
          • chris62 Re: Podsumowanie 09.10.07, 10:40
            101ola napisała:

            > czy nawet 300 koni jadac z dzidziusiem zastanowisz sie czy warto wyprzedzac
            > (mam przeciez 143 KM i 200 NM lub wiecej) czy moze poczekac sekunde, dwie, a
            > moze minute powlec sie za ciezarowka? Zycie twoje i dziecka wazniejsze jest
            > chyba od tego czy bedziesz 1 minute szybciej w domu czy tez 10-20 minut w skali
            >
            > jakiejs dluzszej trasy.
            > Czy sekunda, moze minuta oraz 500 Nm wazniejsze jest od zdrowia i zycia?
            > Jezdzac zgodnie z przepisami bez znaczenia jest czy mamy pod maska 30 KM czy
            > moze 10 razy tyle.

            Cały ten post to fajna prowokacja dla hądziarzy :) niemniej to co napisałaś
            skomentuję jako,że mam inne zdanie.
            Zdarzyło mi się w Chorwacji na takiej fajnej drodze gdzie po prawej jest skała a
            po lewej przepaść 300 m wyprzedzać TIRa gdy nagle nie wiadomo skąd wyłonił się
            z naprzeciwka inny TIR i tylko szybkie dokończenie manewru było jedynym
            ratunkiem przed czołówką - mam właśnie te 140 KM w moim minivaniku gdyby był
            mniejszy silnik pewnie bym nie zdążył a jechałem z rodziną i bagażami to
            dodatkowo wpływa na spadek osiągów.
    • vqr_via_jonci Re: Samochód dla młodej mamy - Citroen C4 picasso 10.10.07, 14:33
      ancia2007 napisała:

      > No i teraz mam pytanie - co myślicie o tym modelu i w ogóle citroenach?

      Citroen to taka marka ;) Nigdy nie słynęli z dobrej jakości, ale ostatnio chyba
      idzie ku lepszemu. Wysoce niezawodnym modelem - o dziwo - okazała się
      hydropneumatyczna Xantia. Moi znajomi chwalili służbowe Xsary HDi 90 KM. Mamy w
      firmie dwie C5-tki i sprawują się lepiej niż Vectry, czy Mondeo, a
      charakteryzują się lepszym komfortem. Jakieś dziesięć lat temu dostałem XM'a na
      tydzień i do tej pory pamiętam to "wodne łóżko na kółkach" - wrażenie niesamowite.

      Na Twoim miejscu jednak najpierw zainteresowałbym się Picasso, ale Xsarą. Model
      schodzący, ale bez wad wieku "dziecięcego". Poza tym na pewno mają ciekawą cenę
      i może kupisz coś dużego za... połowę ceny C4?

      Jak sobie pogóglałem to znalazłem coś takiego:
      www.klub.citroen.triger.com.pl/modules/newbb/viewforum.php?forum=22
      Wygląda, ze cytryniarze mają tam też inne fora, więc może więcej dowiesz się od
      nich.

      A tak na boku - nie wygodniejszy byłby jakiś kompaktowy kombiak?

      --
      Autor: tiges_wiz Data: 15.09.05, 08:49
      Bo odstosowywanie biegow do predkosci, aby uzyskac jak najlepsze pezyspieszenie
      wymaga troche inteligencji..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka