Dodaj do ulubionych

o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 12:52
ponieważ ostatnio na tym forum sporo było na temat automatycznych skrzyń biegów
postanowiłem trochę poszperać w sieci.
mili Państwo, dziś rano znalazłem znakomitą strone poświęconą automatom.
Zatem dla tych, którzy się jeszcze wahają czy kupić auto z manualem czy
automatem podaję adres: www.automat.pl

Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: 47.211.0.* 06.12.01, 15:08
      tutaj nie ma się co wahać. Wiadomo, że automat jest dużo wygodniejszy niz
      manual - tak ja pralka automatyczna jest wygodniejsza w obsłudze od Frani. Żeby
      jednak mieć pełną radość z jazdy automatem należy mieć odpowiednio duży zapas
      mocy pod maską. Zgodzę się, że małe i słabe silniki z połączone z automatem to
      nieciekawa kombinacja.
      Od pół roku jeżdzę automatem z 200KM beznynowym silnikiem turbo i nie
      zamieniłbym się z nikim na żaden manual.

      pozdrawiam

      Mariusz
    • Gość: Mirek Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 18:32
      Strona rzeczywiście jest świetna, znam ją od dość dawna. Ma jednak wadę - jak
      przeciętny człowiek sobie poczyta, to rozumie że ASB jest bardziej
      skomplikowana niż silnik! Może się przestraszyć. Chociaż z drugiej strony jak
      sobie przeczyta mechanik (nawet dobry mechanik) to może odejdzie mu ochota
      dotykania skrzyni automatycznej swoimi niefachowymi łapami?
      Aha, i jeszcze pytanie. Czy wśród przeciwników ASB są tacy, którzy dłużej
      jeździli dobrym automatem czy tylko "teoretycy"?
          • andrzej_w Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają 07.12.01, 07:57
            Zgadzam się z opinią, ze moc nie ma większego znaczenia. Mieliśmy przez kilka
            lat mały samochodzik (Fiesta 1.1) z automatem. Była to prosta skrzynia z
            biegiem D i L do przodu. Jazda po Warszawie była wyjątkowo przyjemna,
            błyskawiczne ruszanie, swobodna jazda w tłoku, i łatwość wszelkich manewrów. W
            trasie także bez większych problemów – szybkość czy przyśpieszenie nie dawaly
            szansy innym samochodom o klasę wyższym (o ile można tak powiedzieć). Być może
            chodzi o właściwe dobranie skrzyni do silnika (zamawiając, z reguły można
            wybrać z co najmniej dwóch modeli).
            Jedyne problemy, to brak serwisu (dosłownie kilka w Polsce) i związany z tym
            dyskomfort -- co robić gdyby jednak cos się stało, na szczęście nie było takiej
            potrzeby? Z tego co wiem, sam mechanik nic tu nie poradzi, trzeba mieć
            instrumenty i narzędzia do synchronizacji tego ustrojstwa. Druga wadą są
            poważne problemy przy sprzedaży. Być może to wina kryzysu w Polsce, ale
            sprzedawałem tego baczka od maja do września, zainteresowanie było mizerne -
            głównie ze strony osób starszych (ze względu na tapicerkę itd, lekko
            podwyższyliśmy cenę samochodu w stosunku do giełdowych - być może ze względu na
            to ;).

            Andrzej
      • Gość: blower Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 11:55
        A kiedy (jak czesto) korzystasz z tej zmiany ?
        Wiekszosc automatow (wszystkie?) umozliwialy blokade wyzszych biegow czy tez
        szybka redukcje (manualna!!!). Automat wcale nie polega na tym, ze nie masz
        zadnego wplywu na dobor przelozenia.

        Mozliwosc manualnego ustawienia biegu (korekcji) nie znaczy, ze korzystasz
        z tego 4 razy na minute kiedy ruszasz z czerwonego swiatla (jak w manualu) i
        powtarzasz ta sekwencje 20 razy na godzine (jazda miejska).

        Sa sytuacje (zwlaszcza przy mniejszych silnikach) kiedy szybka redukcja biegu w
        automacie (wymuszona manualnie) ulatwia jazde. Sam kiedy wyprzedzam i mam na to
        nieduzo czasu (auta z przeciwka) wole zredukowac recznie i zaczac wyprzedzanie
        gdy z "rozkreconym" i dynamicznym silnikiem niz pozostawiac to automatowi
        (polsekundowa zwloka). Tylko w 400 km trasie robie to moze ze 4 razy.

        pozdr
        blower
          • xlink Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają 08.12.01, 09:55
            Ja nadal jestem pod dobrym wrazeniem automatu z beczki '78. Silnik 3l. Ladnie
            mozna bylo tym "pomielic" jak byla potrzeba. Natomiast fakt braku serwisu
            fachowego i wiekszy koszt zakupu to imho wady tego systemu. No coz, ale jakie
            to ma znaczenie dla kogos kto ma 5l pod maska w Kaliforni? :) Tam watpie zeby
            byly problemy z serwisem :)
            • szczery_1 Re: o automatach - do xlink 08.12.01, 22:18
              I tutaj masz 100% racji. Tak sie sklada, ze mieszkam w Kalifornii a pod maska
              mam 3.8 V6. Ostatnio robilem remont skrzynii. Z dostepem do serwisu nie ma
              zadnego problemu, warsztatow jest naprawde duzo. Za kompletny remont zaplacilem
              700$ i jeszcze dostalem na to gwarancje.
              Automatem jezdze dopiero 2 lata ale jestem zachwycony. NIe kupie juz innego
              samochodu (mam na mysli manual).
              Natomiast jesli bylbym teraz w Polsce to nie wiem czy zdecydowalbym sie na
              automat - brak serwisow.
              Pozdr
              Szczery
    • Gość: X Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 09.12.01, 01:27
      Dla mnie roznica miedzy automatyczna a manualna skrzynia biegow jaet taka jak robienie zdjec automatycznym
      "idiotproof" aparatem a dobrym aparatem fotograficznym, ktory sam sobie ustawiam warunki naswietlania. Innymi
      slowy bezduszny rzemieslnik kontra artysta.
      Jedtna zaleta automatu w samochodzie widze, kiedy stoi sie w "korkach" ulicznych.
      Innymi slowy, wszystko tez zalezy od duszy czlowieka i warunkow egzystencji.
      Poniewaz ja mam raczej dusze artysty, a moge tak sobie zycie ustawic, aby go nie tracic niepotrzebnie
      w "korkach", wiec glosuje za reczna skrzynia biegow. I nikt mnie do automatu nie przekona. Poza tym tutaj nie ma
      komu szpanowac samochodem z automatyczna skrzynia.
      Pozdrowienia
    • Gość: szatan ogłupianie społeczeństwa.............. IP: 10.128.128.* 12.12.01, 01:11
      .............czyli branie przykładu z Amerykanów....
      jedynym przypadkiem kiedy naprawdę pomocna i umilająca życie jest automatyczna
      skrzynka to jazda w korku......

      czy zastanawialiście się dlaczego amerykanie w 90% mają automaty???
      bo to skończeni kretyni, lenie, bezguścia i beztalencia.....widzieliście ich
      wyścigi??? przeważnie dwa równoległe auta na prostym torze...tylko cisną
      gaz....buahahhahaahha

      jak to już ktoś wspomniał każdy kto się szanuje jako kierowca,ma duszę
      artystyczną, ewentualnie sportowe zacięcie nie zchańbi się jazdą samochodem ze
      skrzynią automatyczną.....

      automatem to moim zdaniem mogą jeździć najmniej kolesie po 50-tce bo już
      koordynacja i refleks nie ten.....ale jak ktoś mi mówi że się cieszy bo z
      automatem może trzymać łapki cały czas na kierownicy i skupiony jest tylko na
      jeździe to JAA PYTAM ...A JAK JEŹDZIŁEŚ MANUALEM TO TA TRUDNA SZTUKA TRZYMANIA
      ŁAPEK NA KIEROWNICY I SKUPIENIA SIĘ NA JEŹDZIE CI NIE WYCHODZIŁA??...jak się
      nie nadajesz na kierowcę to może i dobrze że masz automacik......

      zanim będziecie innych przekonywać do słuszności i plusów korzystania z
      automatycznej skrzyni biegów to się najpierw zastanówcie...

      czołem
      • Gość: Szybki Re: ogłupianie społeczeństwa.............. IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 03:35
        Szatan napisal....
        .......czyli branie przykladu z Amerykanow...

        .......czy zastosowaliscie sie dlaczego amerykanie w 90% maja automaty??

        Ja natomiast musze ciebie poprawic : W ostatnim czasopismie Auto Motor bylo
        podane ze 68% samochodow w Stanach Zjednoczonych sa automaty a nie jak ty
        napisales 90%.

        Rowniez napisales ... bo to skonczeni kretyni,leni,bezguscia a beztalencia...
        wigielismy ich wyscigi.

        Tutaj tez musz ciebie doksztalcic - Czy ty kiedy slyszales o "Indianapolis 500"
        lub Daytona 500, Michigan 400 itp. Ja zawsze myslalem ze te samochody to sa na
        biegi-a Ty co o tym sadzisz....

        Ja rowniez nigdy to tej pory nie slyszalem azeby ktos z Polski bral udzial w
        tych wyscigach- a to dlaczego jezeli wszyscy w Polsce maja skrzynie manual....

        Czy ty wiesz ze nawet 5% wszystkich samochodow w Stanach to jest duzo wiecej
        anizeli w calej Polsce...

        Jak z tego winika to twoj argument jest raczej bardzo slaby.. Niestety mylisz
        sie czlowieku.....Pozdrowienia z Kaliforni.
        PS. Kalifornia ma wiecej samochodow anizeli cala Polska....
        • Gość: szatan Re: ogłupianie społeczeństwa.............. IP: 10.128.128.* 12.12.01, 16:47
          Gość portalu: Szybki napisał(a):

          > Szatan napisal....
          > .......czyli branie przykladu z Amerykanow...
          >
          > .......czy zastosowaliscie sie dlaczego amerykanie w 90% maja automaty??
          >
          > Ja natomiast musze ciebie poprawic : W ostatnim czasopismie Auto Motor bylo
          > podane ze 68% samochodow w Stanach Zjednoczonych sa automaty a nie jak ty
          > napisales 90%.

          ktoś tu wcześniej napisał że 90% ale jego nie poprawiłeś....

          > Rowniez napisales ... bo to skonczeni kretyni,leni,bezguscia a beztalencia...
          > wigielismy ich wyscigi.
          >
          > Tutaj tez musz ciebie doksztalcic - Czy ty kiedy slyszales o "Indianapolis 500"
          >
          > lub Daytona 500, Michigan 400 itp. Ja zawsze myslalem ze te samochody to sa na
          > biegi-a Ty co o tym sadzisz....

          masz rację......słyszałem o tych wyścigach, a słyszałeś o wyścigach w Ameryce
          tego typu co w Europie??


          > Ja rowniez nigdy to tej pory nie slyszalem azeby ktos z Polski bral udzial w
          > tych wyscigach- a to dlaczego jezeli wszyscy w Polsce maja skrzynie manual....

          bo to taka kasa że jak ktos ma możliwość to już wolałby pościgać się w europie
          w rajdach(wiesz Hołowczyc, Colin McRae,Gronholm albo w F1

          > Czy ty wiesz ze nawet 5% wszystkich samochodow w Stanach to jest duzo wiecej
          > anizeli w calej Polsce...
          z faktami(jeśli podałeś je DOKŁADNIE nie będę się kłócił)

          > Jak z tego winika to twoj argument jest raczej bardzo slaby.. Niestety mylisz
          > sie czlowieku.....
          pozdrawiam z Warszawy ...ale swoją drogą opuściłeś inne moje argumenty i
          twierdzisz że nic nie mam do powiedzenia...szkoda

          • Gość: XXL Re: ogłupianie społeczeństwa.............. IP: *.echostar.pl 12.12.01, 19:22
            Jeździłem rok Pontiac-iem 3,5 litra automat.
            Komfort, wygoda, dobre przyśpieszenie.
            Ale w sumie jakoś głupio się jeźdiło.

            Brakło tego czegoś co wiąże kierowcę z
            samochodem przy sztywnej przekładni.
            Dobre to było na autostradę, ale nie na nasze
            drogi ( tiry, maluchy i inne rzęchy ),
            gdzie jazda polega na wyprzedzaniu lub na
            czekaniu na okazję do wyprzedzenia.

            I to mmmmhhhhmmm przy zmianie biegu i ta
            noga na hamulcu.....
            Nie, z przyjemnością wróciłem do starej skrzyni biegów.
            • Gość: Szybki Re: kilka slow do szatana. IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 20:13
              Napisales ze ja napisalem ze Ty" nic ne masz do powiedzenia- szkoda" Szatan
              jezeli Ty tak myslisz to sie poprostu mylisz ja nigdy niezabronie Tobie lub
              innym o wprowadzenie Twojej opini na ten temat czy inny. Ja natomiast staralem
              tylko przedstawic Tobie argument po przeczytaniu Twojego forum.Ja rowniez
              wierze w wolnosc druku jak i wypowiedzi kazdego czlowieka - to jest bardzo
              wazne dla kazdej osoby. Pozdrawiam z Kaliforni.
              PS. Jezeli bedziesz kiedy w Kaliforni to zapraszam na winko.....
              • Gość: szatan Re: kilka slow do szatana. IP: 10.128.128.* 12.12.01, 20:21
                Gość portalu: Szybki napisał(a):

                > Napisales ze ja napisalem ze Ty" nic ne masz do powiedzenia- szkoda" Szatan
                > jezeli Ty tak myslisz to sie poprostu mylisz ja nigdy niezabronie Tobie lub
                > innym o wprowadzenie Twojej opini na ten temat czy inny. Ja natomiast staralem
                > tylko przedstawic Tobie argument po przeczytaniu Twojego forum.Ja rowniez
                > wierze w wolnosc druku jak i wypowiedzi kazdego czlowieka - to jest bardzo
                > wazne dla kazdej osoby. Pozdrawiam z Kaliforni.
                ok przyjąłem..


                > PS. Jezeli bedziesz kiedy w Kaliforni to zapraszam na winko.....

                jeżeli będę.... :))
    • Gość: Mirek Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 00:41
      Faktycznie manual daje bliższy kontakt z samochodem, jest się bardziej
      zespolonym.
      Inna sprawa że najbliższy kontakt dawał mi kaszlak. Cienka kierownica i
      bezpośredni układ bardzo precyzyjnie oddający co się dzieje z kołami. Hamulce
      bez wspomagania. Lewarek i pedał gazu za którymi posłusznie (choć
      mozolnie) "szedł" silnik. Do tego siedzenia i zawieszenie umożliwiające
      wyczucie chropwatości asfaltu na pośladkach. Eh, to były czasy...
      A dzisiaj? Jak wciskam gaz a komputer po odebraniu sygnałów z czujników
      łaskawie pozwoli przetworzyć to na żądaną przeze mnie dawkę paliwa, to usłyszę
      mielenie konwertora nieśpiesznie przetwarzającego to na wzrost szybkości.
      Dźwięk i wrażenie dokładnie, jakbyś odbijał kutrem rybackim od nabrzeża. Ale ja
      to lubię, choć doceniam i poważam auta zespolone z układem nerwowym kierowcy.
    • Gość: bocian Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.12.01, 21:42
      Gość portalu: gałuch napisał(a):

      > ponieważ ostatnio na tym forum sporo było na temat automatycznych skrzyń biegów
      >
      > postanowiłem trochę poszperać w sieci.
      > mili Państwo, dziś rano znalazłem znakomitą strone poświęconą automatom.
      > Zatem dla tych, którzy się jeszcze wahają czy kupić auto z manualem czy
      > automatem podaję adres: www.automat.pl
      >

      Przeczytałem na podanej przez Ciebie stronie opinię gościa który ma serwis
      automatów. No cóż, gdyby nikt nie kupował automatów, facet nie miał by co robić.
      A tak ma i dlatego zachwala.
      Zgadzam się z nim tylko w kwestji korków - faktycznie z automatem jest wygodniej
      (choć musimy pamiętać żeby non stop wciskać hamulec). Poza tym automat zwiększa
      zużycie paliwa co udawadniają wszystkie, wszystkie testy przeprowadzone na autach
      z automatem i bez, a poza tym automat spowalnia autko! Nie wiem skąd autor wziął
      wynik 0,3 sekundy na zmianę biegu w automacie ale ja wiem że testując alfę 147
      2,0 z automatem i bez, przy przyśpieszaniu zawsze osoba jadąca tym z automatem
      przyśpieszała wolniej od autka bez automatu. A w końcu jest to jeden z nowszych
      pojazdów i skrzynka selespeed do starych też nie należy!
      Automat jest dobry - dla osób pracujących w aucie (choć zwiększy im zużycie
      paliwa) i dla kobiet.
      Pozdrawiam
      • Gość: Mirek Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 22:35
        Kilka miesięcy temu był wątek (chyba nawet ja go założyłem) o automatach i nie
        chce mi się powtarzać. Ale bocian poruszył nowe kwestie.
        1. Nie ma cudów, prawdopodobieńśtwo awarii skrzyni automatycznej MUSI być
        znacznie większe niż manualnej. Ze względu na nieporównanie większy stopień
        komplikacji. Silnik górnozaworowy 16V też będzie bardziej zawodny niż
        dolnozaworowy 8L. Coś za coś.
        2. "musimy pamiętać żeby non stop wciskać hamulec". Dobry dowcip (ale od tego
        jest inny sąsiedni wątek). Od razu widać że bocian przejechał automatem 600, no
        może 800 m. A czy tym musisz pamiętać żeby np. przed każdą zmianą biegu wcisnąć
        sprzęgło?
        3. Faktycznie zwiększa zużycie paliwa (głównie straty w konwerterze). No ale
        inne wygodne rzeczy też zwiększają np. klima.
        4. Spowalnia, ale w warunkach testów przeprowadzanych przez kierowców
        testowych, bez liczenia się z komfortem jazdy i trwałością elementów napędu.
        Jeśli już, to żeby zrekompensować wystarczy wybrać większy silnik. Ale w
        warunkach normalnej, relaksowej jazdy automat szybciej zmienia biegi
        (przynajmniej jak się przestawi na S) i szybciej zredukuje, szczególnie w
        nagłych sytuacjach (chyba że zawsze jeździsz w pozycji "Hołowczyc" z ręką na
        lewarku).
        Powoływanie się na Selespeeda jest bez sensu, bo to jest zwykła skrzynia
        manualna z dołożonymi siłownikami hydraulicznymi żonglującymi wodzikami i
        sprzęgłem. Powszechnie krytykowana właśnie za powolność i szarpanie. Takiego
        automatu nie chciałbym mieć (inni chyba też, bo selespeedy b.często występują w
        ogłoszeniach).
        • Gość: bocian Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.12.01, 15:51
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Kilka miesięcy temu był wątek (chyba nawet ja go założyłem) o automatach i nie
          > chce mi się powtarzać. Ale bocian poruszył nowe kwestie.

          Dzięki Mirku że byles tak mily i mimo wszystko zechciales...

          > 1. Nie ma cudów, prawdopodobieńśtwo awarii skrzyni automatycznej MUSI być
          > znacznie większe niż manualnej. Ze względu na nieporównanie większy stopień
          > komplikacji. Silnik górnozaworowy 16V też będzie bardziej zawodny niż
          > dolnozaworowy 8L. Coś za coś.

          Co do silników - nie słyszałem o awariach silników 16 V w liczbie wiekszej od 8
          L.

          > 2. "musimy pamiętać żeby non stop wciskać hamulec". Dobry dowcip (ale od tego
          > jest inny sąsiedni wątek). Od razu widać że bocian przejechał automatem 600, no
          >
          > może 800 m. A czy tym musisz pamiętać żeby np. przed każdą zmianą biegu wcisnąć
          >
          > sprzęgło?

          Plymouth Voyager - przejechałem tym autkiem z automatem około 40 tys. km głównie
          w trasach i za nic na swiecie nie wział bym tego autka jesli mialbym do wyboru z
          automatem lub manualem. Sposob przyspieszania podczas wyprzedzania od np 60 km/h
          jest koszmarem z najgorszego snu. Zaczynajac wyprzedzac manualem mam juz
          zredukowane biegi do 3 czy 2. automat zrzucał mi to w koszmarnie brutalny sposob
          raz zaraz po wcisnieciu gazu do deski, a drugi raz po namysleniu sie ze redukcja
          o jeden bieg byla niewystarczajaca. W sumie sam ten proces trwał 50 % czasu
          calego wyprzedzania innego pojazdu przez autko z manualem. A takich sytuacji na
          polskich drogach jest b. dużo.
          Podobvnie bylo w astrze classic.

          > 3. Faktycznie zwiększa zużycie paliwa (głównie straty w konwerterze). No ale
          > inne wygodne rzeczy też zwiększają np. klima.

          Tylko ze klima Ci cos daje co znaczna wiekszosc ludzi uwaza za korzysc - ja tez.
          Poza tym klime mozesz wlaczyc lub wylaczyc.

          > 4. Spowalnia, ale w warunkach testów przeprowadzanych przez kierowców
          > testowych, bez liczenia się z komfortem jazdy i trwałością elementów napędu.
          > Jeśli już, to żeby zrekompensować wystarczy wybrać większy silnik. Ale w
          > warunkach normalnej, relaksowej jazdy automat szybciej zmienia biegi
          > (przynajmniej jak się przestawi na S) i szybciej zredukuje, szczególnie w
          > nagłych sytuacjach (chyba że zawsze jeździsz w pozycji "Hołowczyc" z ręką na
          > lewarku).

          Automat ma korzystny wplyw na elementy napedu??? Przy tej brutalnosci
          przerzucania biegow (na mocno wcisnietym gazie) i szybkosci odpuszczania
          sprzegla???
          Wiekszy silnik do automatu? Zasponsorujesz mi benzynę???

          > Powoływanie się na Selespeeda jest bez sensu, bo to jest zwykła skrzynia
          > manualna z dołożonymi siłownikami hydraulicznymi żonglującymi wodzikami i
          > sprzęgłem. Powszechnie krytykowana właśnie za powolność i szarpanie. Takiego
          > automatu nie chciałbym mieć (inni chyba też, bo selespeedy b.często występują w
          > ogłoszeniach).

          Wszak to jeden z najnowszych "cudownych" automatów. OK. Powiedz mi w takim razie
          dokladnie marke pojazdu ktory montuje automaty strawne a ja postaram sie znalezc
          polgodzinki na przetestowanie takiego pojazdu. Pozdrawiam
          bocian
          • Gość: Mirek Re: o automatach dla tych, którzy sie jeszcze wahają IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 16:51
            Gość portalu: bocian napisał(a):

            > Dzięki Mirku że byles tak mily i mimo wszystko zechciales...
            Ale, bez przesady. Cała przyjemność po mojej stronie.

            > Co do silników - nie słyszałem o awariach silników 16 V w liczbie wiekszej od 8
            Ja też. Ale przyjąłem to przez domniemanie.>
            > > 2. "musimy pamiętać żeby non stop wciskać hamulec". Dobry dowcip (ale od t
            > ego
            > > jest inny sąsiedni wątek). Od razu widać że bocian przejechał automatem 60
            > 0, no
            > >
            > > może 800 m. A czy tym musisz pamiętać żeby np. przed każdą zmianą biegu wc
            > isnąć
            > >
            > > sprzęgło?
            >
            > Plymouth Voyager - przejechałem tym autkiem z automatem około 40 tys. km główni
            > e
            No, to czyli że nie przejechałeś nawet metra...
            > w trasach i za nic na swiecie nie wział bym tego autka jesli mialbym do wyboru
            > z
            > automatem lub manualem. Sposob przyspieszania podczas wyprzedzania od np 60 km/
            > h
            > jest koszmarem z najgorszego snu. Zaczynajac wyprzedzac manualem mam juz
            > zredukowane biegi do 3 czy 2. automat zrzucał mi to w koszmarnie brutalny sposo
            > b
            > raz zaraz po wcisnieciu gazu do deski, a drugi raz po namysleniu sie ze redukcj
            > a
            > o jeden bieg byla niewystarczajaca. W sumie sam ten proces trwał 50 % czasu
            > calego wyprzedzania innego pojazdu przez autko z manualem.
            ... bo myślałem, że mówimy tu o autach do jazdy, a nie landarach bazarowych
            handlarzy. Z tym (i innymi) amerykańcami-vanami to myślę że sprawa jest prosta.
            Prawdopodobnie konstruktorzy w ogóle nie wiedzą o zjawisku które opisałeś. Bo
            nikt dotychczas takiego auta nie używał do wyprzedzania czegokolwiek! Ha ha...
            > Podobvnie bylo w astrze classic.
            Tego nie znam, ale przyznasz że sama nazwa kojarzy się z jakimiś śledziami a'la
            matias albo z odświeżaczem do kibla albo... a nie wiem z czym.
            >
            > > 3. Faktycznie zwiększa zużycie paliwa (głównie straty w konwerterze). No a
            > le
            > > inne wygodne rzeczy też zwiększają np. klima.
            >
            > Tylko ze klima Ci cos daje co znaczna wiekszosc ludzi uwaza za korzysc - ja tez
            > .
            > Poza tym klime mozesz wlaczyc lub wylaczyc.
            Fakt. Co do możliwości wyłączenia oczywiście.
            >
            > > 4. Spowalnia, ale w warunkach testów przeprowadzanych przez kierowców
            > > testowych, bez liczenia się z komfortem jazdy i trwałością elementów napęd
            > u.
            > > Jeśli już, to żeby zrekompensować wystarczy wybrać większy silnik. Ale w
            > > warunkach normalnej, relaksowej jazdy automat szybciej zmienia biegi
            > > (przynajmniej jak się przestawi na S) i szybciej zredukuje, szczególnie w
            > > nagłych sytuacjach (chyba że zawsze jeździsz w pozycji "Hołowczyc" z ręką
            > na
            > > lewarku).
            >
            > Automat ma korzystny wplyw na elementy napedu??? Przy tej brutalnosci
            > przerzucania biegow (na mocno wcisnietym gazie) i szybkosci odpuszczania
            > sprzegla???
            Szybko, ale zawsze płynnie bo to wynika z samej konstrukcji.
            > Wiekszy silnik do automatu? Zasponsorujesz mi benzynę???
            Zawsze może być ropol, albo możesz go zagazować.
            >
            > > Powoływanie się na Selespeeda jest bez sensu, bo to jest zwykła skrzynia
            > > manualna z dołożonymi siłownikami hydraulicznymi żonglującymi wodzikami i
            > > sprzęgłem. Powszechnie krytykowana właśnie za powolność i szarpanie. Takie
            > go
            > > automatu nie chciałbym mieć (inni chyba też, bo selespeedy b.często występ
            > ują w
            > > ogłoszeniach).
            >
            > Wszak to jeden z najnowszych "cudownych" automatów. OK.
            Nie ok.
            > Powiedz mi w takim razi
            > e
            > dokladnie marke pojazdu ktory montuje automaty strawne a ja postaram sie znalez
            > c
            > polgodzinki na przetestowanie takiego pojazdu. Pozdrawiam
            > bocian
            Myślę że każdy (a przynajmniej prawie każdy) jeśli
            - jest pięciobiegowy (bo ma gęściejsze przełożenia)
            - ma tryb sportowy
            - jest sterowany tzw. komputerem (chyba innych już się nie produkuje?)
            Spróbuj np. beemę 528 albo wyższą. Gwarantuję że się zdziwisz (zakładam że nie
            szukasz auta tylko do jazdy w Nurburgring, bo do 24h Le Mans to już kto wie).
            Tylko nie zapomnij o tym napisać.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się