Dodaj do ulubionych

Rok na autostradzie A2

28.07.07, 20:36
Dluga ta autostrada , napewno bym zglodnial hehe , a co do braku paliwa w
baku , i nie pomyslenia wczesniej o tym , to trzeba byc bladynka :)
Obserwuj wątek
    • jay_z Re: Rok na autostradzie A2 29.07.07, 12:39
      Glupota redaktora. Podam dwa przyklady trasy gdzie nie ma NIC przez okolo
      100km, oba w ukochanym kraju autobanow - Niemcy.

      Okoloce Drezna - stacje niby sa, ale znakow na autobanie nie ma i trzeba szukac
      na zjazdach.

      Za granica Czeska - Rozvadov - Waidhaus. Az do zjazdu Amberg-West - NIC a NIC.
      PUSTKA.
      • marekggg Re: Rok na autostradzie A2 29.07.07, 13:11
        jest wiecej takich autostrad, to racja. ale to nie tylko jedyne glupoty na ktore
        mozna tam napotkac.
        - jadac z warszawy, nie ma ZADNEJ tablicy o informacji ze jest autostrada w
        kierunku Poznania - jest tylko zjazd na Lodz - a troche inne kierunki
        - z kolei zjezdzajac z autostrady od Poznania przed Strykowem sa dwa drogowskazy
        sugerujace zjazd na krajowa A2 dla ciezarowek a chwile pozniejdla osobowek.
        Skoro nie mam ciezarowki, zjeachalem tym zjadzem dla osobowek. i laduje sie na
        kompletnym zadupiu, gdzie o drogowskazach na warszawe nie ma NIC. a ze na
        krajowa dwojke sie jedzie drogami ktore sa waskie i zabawa trwa prawie godzine.
        tragedia.
      • freud1 Jak to jedyna? 29.07.07, 13:12
        A A4? Przeciez wlasciwie od Wrocka do Katowic A4 przypomina asfaltowa pustynie.
        MOP-Y istnieja od niespelna roku (sama autostrada bodaj od 3-4 lat), o stacjach
        i zajazdach juz nawet nie wspomne. Tak na dobra sprawe nawet nie wiem, czy sa w
        planach (i nie chodzi mi tu bynajmniej o plany w stylu "dolina krzemowa", ale o
        konkrety).
        Szczytny wyjatek stanowi swietny zajazd na wysokosci Wrocka wlasnie. Bodajze
        pierwszy zjazd za miastem w kierunku Opola. Polecam, nie tylko ze wzgledu na
        powiedzenie "na bezrybiu...". Nawet w bilarda mozna tam pociupac :))
    • margotje Re: Rok na autostradzie A2 29.07.07, 13:10
      Autor tego pryzglupawego artykuliku - widac - nie wynurza sie ze swego
      zascianka. W zwiazku z tym bardzo malo wie na temat, na ktory pokusil sie pisac.
      --
      If you tell the truth you don' t have to remember anything - /-/M.Twain
      • emeryt21 Re: Rok na autostradzie A2 29.07.07, 13:50
        Drogi a juz w szczegolnosci autostrady projektuja i buduja w naszym kraju
        ludzie,ktorzy nigdy w zyciu nie byli uzytkownikami prawdziwych autostrad.Mozna
        teoretycznie duzo wiedziec,ale praktycznie nie wiedziec jak ta wiedze
        spozytkowac.Jak mozna otworzyc autostrade na ktorj brak "rest area"?To moga
        zrobic tylko nasi zdolni.
    • niki27 Jak do centrum Poznania? 29.07.07, 14:13
      Mnie na A2 irytuje co innego: kiedy chcemy wjechac do Poznania, to nie wiadomo,
      ktorym zjazdem do Centrum.

      Owszem, sa drogowskazy podajace nazwy dzielnic Poznania - ale to jest czytelne
      dla poznaniakow, ale juz nie np. dla pulawian (takich jak ja).
      W Niemczech, Belgii, Holandii, Francji, Wloszech, Hiszpanii, Luksemburgu,
      Szwajcarii - kiedy mija sie duze miasto - zawsze na ktoryms ze znakow
      zapowiadajacych zjazd pojawia sie napis centrum/centre” itp.

      Pozdrowienia dla pyr od lubelskiego buraka

      --
      Dla Francuzów, samochód to Ona

    • jay_z Re: Rok na autostradzie A2 29.07.07, 19:55
      No to podam wiecej przykladow autostrad gdzie nie ma nic po drodze, wszystkie w
      duzych kraja EU:

      E411 miedzy Bruksela a Luksemburgiem - stacja w polowie drogi po 83km;
      A1 miedzy Trier a Koblenz - nic az do prawie przedmiesc Koblencji;
      A1 miedzy Trier a Saarbrucken - jest jedna w polowie drogi;
      A8 miedzy Perl a saarbrucken - sa ale w wioskach, nic nie oznaczone na drodze.

      I na koniec. W wyzej podanych przykladach, "pewnie" kolo drogi gdzies cos jest,
      ale zapewniam Was, ze nie ma tego napisanego/oznaczonego na autostradzie. NIE
      MA I JUZ, jak ktos nie wie, to ma problem.

      I co? Polska nie jest taka zla jak to opisuja.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się