Dodaj do ulubionych

czy robi się jakiś "tuning" silnika by mniej palłi

24.08.07, 13:52
witam, może ktoś zaznajomiony z tematyką podpowie mi - laikowi -
czy praktykuje się jakieś "rasowanie" silnika aby spalał dużo
mniej?? wiem, że tuninguje się aby miał więcej mocy czy też lepszy
wygląd, a co z oszczędnością - tylko to mnie interesuje. oczywiście
wiem o technice jazdy, czy też gazie itp. ale jeśli już mam
benzynowy 75KM 1.4 to da się coś z tym zrobić?? nie myślałam, że po
latach szalonych jazd będę zainteresowana takim tematem, ale od
dawna jestem rozczarowana jazdą po w-wie gdzie tylko ruszam i zaraz
muszę hamować więc niech chociaż to dziadostwo mniej pali...
  • nautilus.pompilius 24.08.07, 15:28
    Może przesiądź się na tramwaj, to rozwiązanie dla tych, których nie stać na benzynę.
    --
    Kaczka wyluzowana z zi0bra smakuje wybornie.
  • romando3 24.08.07, 22:57
    Jeździj rowerem - zdrowiej i taniej.
  • kik.a 24.08.07, 23:18
    żenujące.. i to pewnie miała być super śmieszna riposta, co? ojej,
    ojej, ale macie POCZUCIE HUMORU doprawdy uśmiałam się się jak
    nigdy... no nie wiedziałam, że istnieją rowerki i tramwaje doprawdy
    dziękuję za oświecenie!!!
    pewnie nie macie do kogo odezwać się i piszecie takie gówna aby
    zabić czas - ogólnie współczuję bo kto by chciał słuchać takich
    odkrywczych myśli
    darujcie sobie tramwaje, rowery, rolki czy co tam jeszcze, czekałam
    na techniczną podpowiedź bo o samochodach wiem tylko tyle, że jeżdżą
  • red_qublik 24.08.07, 23:33
    na stanie w korkach najlepsze jest male auto z malym silnikiem, ale
    cudow nie oczekuj. hybryda dala by znaczace zuzycie paliwa, ale jej
    koszty przewyzsza oszczednosci na paliwie.
    tak wiec krotka rada to maly silnik i lekka stopa.
    "tjunink" aby mniej auto palilo odbijesie niekorzystnie zarowno na
    kieszeni jak i na trwalosci silnika, zapomnij.


    --
    9-11 WAS AN INSIDE JOB
    www.911sharethetruth.com/
  • mechanior 25.08.07, 06:16
    red_qublik napisał:
    > "tjunink" aby mniej auto palilo odbijesie niekorzystnie zarowno na
    > kieszeni jak i na trwalosci silnika, zapomnij.
    Z tą trwałością silnika to jest raczej odwrotnie.Autka mają dużo palić i szybko
    się psuć aby nakręcać koniunkturę gospodarczą.
    Weź na logikę co jest dla silnika bardziej szkodliwe, czy nadmiar paliwka czy
    uboga mieszanka.
  • skyddad 25.08.07, 09:27
    Witaj,
    Kazdy samochod oddany w rece klienta jest wykonany silnik w opcji bezpiecznej
    zarowno wytrzymalosciowej jak i ekonomicznej ale zostawiono furtke dla
    entuzjastow ktorzy chcieli by troszke wiecej.
    Ta furtka jest zwykle chipowanie silnika,czyli wymiana jednego "chipa"
    odpowiedzialmnego za proces pracy silnika.
    Po wymianie tego chipa otrzymuje sie okolo 20% wiecej mocy.
    Teraz jak bedziesz bardzo spokojnie jezdzic zobaczysz zuzycie paliwa spada okolo
    10%.Jest to odczuwalne szczegolnie na biegu bezposrednim czyli ostatnim przy
    jezdzie spokojnej.
    Minusy jezeli depczesz gwaltownie pedal gazu wystepuje bardzo szybkie zuzycie
    opon napedowych.
    Na trwalosc silnika niema wplywu ta operacja,ale musisz jezdzic na najlepszych
    syntetycznych olejach.
    W Miescie jezeli uzywasz odrazu wyzszych biegow zorientujesz sie ze auto ma
    wiecej mocy i nie trzeba nim tak krecic.
    Mozna zamowic chipowanie w fabryce.Wtedy jest wszystko zgrane jak nalezy.
    Pzdr.sky.
  • landrynkaaa1 25.08.07, 09:57
    Ten jak zwykle gada bez sensu - ale do tego wszyscy się już tutaj przyzwyczaili.
    skyddad napisał:

    Jest to odczuwalne szczegolnie na biegu bezposrednim czyli ostatnim przy jezdzie
    spokojnej.

    Dziewczyna pisze, że jeździ głównie w mieście. Bieg bezpośredni - NIE ZAWSZE
    OSTATNI (bo istnieją nadbiegi) włącza się przy prędkościach rzędu 70-90km/h -
    więc raczej w mieście jest rzadkością jeździć na 5, czy 6 biegu szczególnie w
    godzinach szczytu.



    Minusy jezeli depczesz gwaltownie pedal gazu wystepuje bardzo szybkie zuzycie
    opon napedowych.

    Hmmm - dziwne podejście. Przedstawione auto ma 1,4dm3 pojemności i 75KM. Nawet
    jak dołożymy mu 20% mocy - czyli 15KM będzie miało tych koni 90. Zapewniam cię,
    że nie wystarczy taka moc, aby na 2, czy 3 biegu przy depnięciu w gaz do podłogi
    spalić gumę.



    Na trwalosc silnika niema wplywu ta operacja
    - widze, że znajomość tematu jest u Ciebie doskonała. Należy wiedzieć, że po
    zwiększeniu mocy znacznie zużywają się:
    - zawieszenie
    - hamulce
    - układ przeniesienia napędu (skrzynia, most, półosie)
    - układ doładowywujący (jeżeli istnieje - sprężarka wchodzi na większe obroty i
    zaczyna się przegrzewać co powoduje następnie wypalenie się łopatek i
    zniszczenie tegoż elementu)
    - układ wydechowy (np. filtr cząstek stałych jeżeli takowy istnieje pracuje w
    wyższych temperaturach i następuje wypalenie się wkładu filtra)



    W Miescie jezeli uzywasz odrazu wyzszych biegow

    Tak - pewnie przy 90KM będzie ruszać z 4.



    ale musisz jezdzic na najlepszych syntetycznych olejach.

    Przecież byłeś fachowcem od półsyntetyków - pamiętamy że to jest to samo co
    syntetyk, tylko przerwany w połowie produkcji :P:P




    Po wymianie tego chipa otrzymuje sie okolo 20% wiecej mocy

    Może w silnikach diesla z turbodoładowaniem taka wartość byłaby mozliwa. W
    silnikach benzynowych bez turbo przeważnie jest to około 7-10%.




  • skyddad 25.08.07, 15:28
  • skyddad 25.08.07, 15:51
    Zanim cos napiszesz to poczytaj troche o silnikach.
    Wzrasta rowniez moment obrotowy silnika nie trzeba krecic tak jak bez tej przerobki.
    W miescie jak bedzie cisnac delikatnie pedal gazu tez sie zorientuje ze jest
    mniejsze spalanie. Wyrazna duza roznice widac na biegu ostanim przy stalej
    jezdzie szczegolnie na autostradzie.
    Nie trzeba buksowac kolami aby sie guzmy szybciej zuzywaly.Wystarczy szybki
    start bez slyszalnego poslizgu i tez wtedy guma znika blyskawicznie np. 15
    tyskm..Palenie opon to wystarczy raz dodac gazu i opone zniszczyc np.z
    owalizowac.Tutaj nie grozi gdyz faktycznie za ,malo koni.
    Powiedzialem silnika a Ty piszesz o calym nadwoziu,podwoziu i wydechu.Teraz
    krotko odpowiem mam taka przerobke w swoim aucie dokonana jeszcze w fabryce w
    Japoni. Taka wersja byla zamowiona.
    Stwierdzam z cala odpowiedzialnoscia ze nie zauwazylem specjalnego zuzycia wyzej
    wymienionych zespolow w moim samochodzie a to juz jest po 425 000km. Silnik ma
    sie jak nowka i nadwozie rowniez.Nawet uklad wydechowy jest orginalny,jedno to
    tylko sprzeglo wymienione bylo juz dwa razy.
    W miescie u mnie niema roznicy czy to dwojka czy jedynka idzie jak szatan do
    przodu nawet z trojka niema problemow ale tego nie robie.
    Moj orginal ma 137KM a moja wersja ma tylko 147KM.
    Co to oleju pisalem szybko i niewytlumaczylem do konca,ale teraz to dokonam gdyz
    widze wielu to bardzo interesuje.
    Olej syntetyczny przechodzi wiele destylacji i na koncu dodaje sie polymery
    ktore ukierunkowuja jego wlasciwosci i to jest ta roznica miedzy polsyntetykiem
    ktory tej koncowki niedostaje tylko jest zakonczony proces poprzez dodanie
    srodkow uszlachetniajacych tzw inhibitorow.Oczywiscie syntetyczny tez te
    inhibitory dostaje.To jest szybkie wyjasnienie tej roznicy bez wnikania w proces
    jaki zachodzi podczas wytwarzania.
    Pzdr.Sky.
  • landrynkaaa1 26.08.07, 12:34
    skyddad napisał:
    ...................

    delikatnie operując pedałem gazu i bez chipowania zużycie paliwa będzie niższe
    niż przy sportowej jeździe. ,,Sportowej oczywiście w cudzysłowie bo z 75KM pod
    maską nie ma mowy o sportowej jeździe,,

    > Nie trzeba buksowac kolami aby sie guzmy szybciej zuzywaly.Wystarczy szybki
    start bez slyszalnego poslizgu i tez wtedy guma znika blyskawicznie

    Bez chiptuningu dzieje się podobnie. Nie pisz tutaj, że dodanie 10KM mocy odrazu
    wpływa na wielkie zużycie opony. Większe zużycie opony uzyskujemy przy
    gwałtownym hamowaniu.


    > Powiedzialem silnika a Ty piszesz o calym nadwoziu,podwoziu i wydechu.


    Drogi kolego - Turbosprężarka, Kompresor jest elementem osprzętu silnika. Poza
    tym wymieniając działania szkodliwe nie można pominąć innych elementów całej
    konstrukcji, gdyż co z tego, że silnik wytrzyma skoro ukręcą się półosie lub
    padnie sprzęgło ewentualnie most napędowy odmówi posłuszeństwa. Widzę, że kolega
    nigdy nie miał styczności z silnikami większej mocy. Otóż sytuacja następująca.
    Swap silnika w BMW z 1,8 na 2,5. Potencjalne zwiększenie mocy ze 113KM do 192KM.
    Bez dokonywania przeróbek układu napędowego. Po pierwsze moc nie jest
    dostosowana do skrzyni biegów. W autach 6 cylindrowych jest zupełnie inna
    skrzynia biegów i zupełnie inne przełożenia niż w 4cyl. Sprawa następna -
    hamulce. W 4cyl mamy do czynienia z tarczami niewentylowanymi, natomiast z tyłu
    znajdują się bębny. W silniku mocniejszym - tarcze wentylowane na obu osiach.
    Sprawa następna - most napędowy i półosie. W 6cyl mamy most o zwiększonym tarciu
    wewnętrznym o zupełnie innej budowie niż w 4cyl.
    Reasumując - niby zwykłe zwiększenie mocy a skutki następujące:
    - brak odpowiedniej siły hamowania co powoduje znaczne wydłużenie drogi hamowania
    - nieodpowiednie przełożenia oraz inna budowa sprzęgła powodują szybkie
    zużywania się tych elementów. Sprzęgło nie radzi sobie z przenoszeniem
    zwiększonej mocy na pozostałe elementy napędu.
    - most napędowy nie radzi sobie z przenoszeniem zwiększonego momentu obrotowego
    z silnika na koła - w efekcie ulega przegrzaniu i zatarciu. Półosie przy
    większym obciążeniu ulegają ukręceniu.
    Itd.

    Profesjonalny tuning polega na całkowitym zgraniu ze sobą wszystkich elementów
    auta w taki sposób aby jedno nie wpływało szkodliwie na drugie. W tym przypadku
    (mały silnik oraz wyłącznie zmiana oprogramowania) co najmniej mija się z celem
    (z logiką również).


    > Co to oleju pisalem szybko i niewytlumaczylem do konca,ale teraz to dokonam
    gdyz widze wielu to bardzo interesuje.

    Nie tyle interesuje, co wzbudza ogromny uśmiech pojawiający się przynajmniej na
    mojej twarzy (na wielu innyc pewnie także):P.


    Teraz taka rada ode mnie:
    1. Nie rżnij znawcy wszystkich tematów i nie pisz, że się na wszystkim znasz -
    bo po pierwsze znawca z Ciebie wątpliwy (o czym świadczy 20% wzrost mocy w
    silniku wolnossącym), po drugie nie ma ludzi wszechwiedzących.
    2. Czytaj uważnie o czym jest mowa w temacie. Tak jak tutaj - nie pisz
    ogólnikowo o przyrostach tylko zauważ, że mamy do dyspozycji 75KM i silnik
    wolnossący - i teraz napisz o możliwych efektach.
    3. Nie wklejaj bez uprzedniego przeczytania i przeanalizowania wycinków w
    Wikipedii. Pamiętaj, że tą stronę tworzą internauci , więc istnieje duże ryzyko
    wprowadzenia w błąd.

    W sprawie tego postu. Jak już ktoś słusznie zauważył - Pani powinna sobie raczej
    kupić mały miejski samochód z silnikiem wysokoprężnym a nie zastanawiać się nad
    możliwościami wprowadzania zmian w oprogramowaniu sterującym. Na pewno silnik
    diesla zużyje mniej ON oraz dzięki swojej charakterystyce i większemu momentowi
    pozwoli na delikatniejsze operowanie pedałem gazu. Jedno, co można mu zarzucić
    to gorsza kultura pracy, oraz potrzeba częstszej zmiany biegów.
    > Pzdr.Sky.
  • sum_tzw_olimpijczyk 26.08.07, 12:46
    Przyrost mocy po chipie w silniku wolnossącym 75KM będzie rzędu 5KM i na 90% nie
    będzie odczuwalny.
    Nieco OT, ale ustosunkuję się do tego co pisze landrynkaaa1:
    Właśnie cały osprzęt pada pierwszy przy większych modyfikacjach, turbina jest tu
    najmniejszym problemem, gorzej jest ze sprzęgłem, kołem dwumasowym (jesli jest),
    ze skrzynią.
    Co do spalania - po zmianie progamu oczywiście mi wzrosło (chęć mocniejszego
    wciskania), teraz wróciło do poziomu sprzed tuningu. Jak dla mnie chipowanie
    auta dla zmniejszenia spalania to nieporozumienie
    --
    www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
  • zgryzliwy1 27.08.07, 02:03
    skyddad napisał:

    > Olej syntetyczny przechodzi wiele destylacji i na koncu dodaje sie
    > polymery ktore ukierunkowuja jego wlasciwosci i to jest ta roznica
    > miedzy polsyntetykiem ktory tej koncowki niedostaje tylko jest
    > zakonczony proces poprzez dodanie srodkow uszlachetniajacych tzw
    > nhibitorow.Oczywiscie syntetyczny tez te inhibitory dostaje.To jest
    > szybkie wyjasnienie tej roznicy bez wnikania w proces jaki zachodzi
    > podczas wytwarzania.

    jak widac po tresci .... za szybkie
    a miales tyle czasu odkad sobie wpisalem Twoj tekst do sygnaturki

    jestes za leniwy by chocby przez internet poszukac info ,wiec masz abys juz
    nadal nie bredzil :

    " Olej silnikowy składa się z bazy olejowej (80 - 90%) oraz dodatków
    uszlachetniających (10 - 20%)
    1. Bazą oleju mineralnego są produkty przeróbki ropy naftowej.
    2. Dla syntetycznego bazą są produkty syntezy chemicznej (CALA BAZA)
    3. Olej półsyntetyczny zawiera bazę MINERALNĄ i ok. 30% bazy syntetycznej. "

    podstawowa roznica to to ,ze syntetyk NIE posiada bazy mineralnej a polsyntetyk
    POSIADA baze mineralna a nie jakies tam bredzenie o przerwaniu procesu
    technologicznego..........

    PS
    linkow nie podaje by nie obrazac innych internautow

    --
    skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
    ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
    jak pluczace i antykorozyjne.
  • skyddad 27.08.07, 21:56
    To sa szczegoly co uzytkownika nie obchodza.
    Uzytkownik chce miec jak najlepszy efekt i cene jak najnizsza.
    uwazam ten temat zakonczony.Mozesz sobie pisac dalej co chcesz mnie to nie obchodzi.
    Pzdr.sky.
    P.S Baza oleju syntetycznego zalezy od zamoznosci firmy ktora produkuje ten
    olej.Wiem ze M-1 ma baze mineralna.Oleje tanszych firm sa produkowane na bazie
    syntetycznej.Po prostu taniej niz wykonac te setki destylacji z ropy naftowej.
  • zgryzliwy1 28.08.07, 00:57
    skyddad napisał:

    > To sa szczegoly co uzytkownika nie obchodza.

    hehehe szczegoly
    Ty tez z tych co mozna im napluc w oczy a i tak powiedza ze deszcz pada ?

    > uwazam ten temat zakonczony

    noooo oczywiscie :-)

    --
    skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
    ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
    jak pluczace i antykorozyjne.
  • red_qublik 28.08.07, 23:20
    mechanior napisał:
    > Z tą trwałością silnika to jest raczej odwrotnie.Autka mają dużo
    palić i szybko
    > się psuć aby nakręcać koniunkturę gospodarczą.

    teoria spiskowa, ktora stosunkowo latwo obalic. przyklad: mikro-
    silniczki w autach segmentu A w europie. tak slabe ze az sie tym nie
    da jezdzic. niestety w przyrodzie nic za darmo nie ma, potrzeba mocy
    a ona sie bierze z paliwa.

    > Weź na logikę co jest dla silnika bardziej szkodliwe, czy nadmiar
    paliwka czy
    > uboga mieszanka.
    obydwie sytuacje sa dla silnika szkodliwe, a o ile mnie moja pamiec
    nie myli (technikum bylo jakies 15 lat temu), to mieszanka uboga
    jest bardziej szkodliwa od bogatej. ale nie o to chodzi, gdyz
    oszczedzanie na paliwie nie polega na jezdzie na mieszance ubogiej,
    lesz na zwiekszaniu sprawnosci silnika oraz na prawidlowym jego
    uzytkowaniu.
    AD1 - amatorsko mozna zmniejszyc opory na dolocie i wydechu. mozna
    sie bawic w chipy. i chyba na tyle. ingerencja w elementy silnika
    nie ma podstaw ekonomicznych (inne walki rozrzadu, tloki, glowice
    itp.). nalezy pamietac o okresowych przegladach ("slaba swieca"
    zmarnuje wszelkie zyski po zastosowaniu np. filtra powietrza o
    niskich oporach)
    AD2 - tutaj tylko maly przyklad z wlasnego podworka. mam do pracy
    prawie 40 km i zdarza mi sie przejechac ten dystans nie
    przekraczajac 2500 obr./min. mozna tez na kazdych wiatlach krecic
    do red line i wtedy zobaczymy gdzie leza najwieksze mozliwosci
    oszczedzania paliwa - ZAWSZE POMIEDZY FOTELEM A KIEROWNICA.




    --
    9-11 WAS AN INSIDE JOB
    www.911sharethetruth.com/
  • kik.a 26.08.07, 01:18
    dzięki za wyjaśnienia, choć wydawało mi się, że jeśli zmienia się
    chip i dodaje mocy to jest to równoznaczne z większym spalaniem i
    że to właśnie nie ma sensu, ale chyba myliłam się..
    A jaka jest wasza opinia na temat różnej kategorii paliwa? tzn.
    zaczynając oszczędzać oczywiście kupowałam 95 tylko najtańsze, ale
    przeczytałam też na forum, że niektóre Pb95-tki jakieś Premium z
    Shella lub Statoil czy też z jakimiś dodatkami, ale droższe,
    zdecydowanie pozwalają jednak na lepszą pracę silnika i co za tym
    idzie powodują niższe spalanie. Czy ja dobrze to zrozumiałam, czy
    faktycznie tak jest i moja oszczędność była pozorna? Kupowałam na
    Auchan po 4.15 gdy gdzie indziej było po 4.55 lub wyżej. Może tutaj
    też powinnam coś zmienić?
  • skyddad 26.08.07, 08:56
    Witaj kik.a ,
    Problem z "chipowaniem" maja ludzie mlodzi gdyz auto ciagnie o wiele lepiej i w
    zwiazku z tym cisna gaz do dechy i wtedy krzywa rosnie szatansko do gory o wiele
    wiecej jak przy normalnym silniku.Ludzie opanowani i "wyjezdzeniQ" czyt.o duzym
    przebiegu ponad mln km juz ciesza sie jazda i jada tylko muskajac stopa pedal
    gazu i wtedy wlasnie widac te roznice.Wogole jazda ekonomiczna to trzeba sie
    nauczyc tak od razu sama nie przyjdzie.Moj jeden z zieciow przeszedl specjalny
    kurs nauki oszczednosciowej jaki jest prowadzony w Szwecji w roznych
    organizacjach rzadowych.
    Po zapaleniu silnika i zgasnieciu kontrolki oleju odrazu ruszamy,
    pierwszy kilometr jedziemy nie przekraczajac 2000obr/min,nastepnie szybko
    dochodzimy do predkosci jezeli miasto to do 50km/h i biegiem najwyzszym na
    ktorym silnik pracuje normalnie kontynuujemy jazde.
    Faktycznie taka jazda daje oszczednosci rzedu 10%. Tutaj jak masz chipowany
    silnik szybciej dochodzisz do tej wartosci i napewno jedziesz biegiem o jeden
    wyzszym niz w silniku nie chipowanym.
    To sa te niuanse,ale nie dla czlowieka mlodego ktory musi caly czas udowadniac
    swiatu ze ma najszybssza "gablote" na swiecie.
    Paliwa niema sensu jest to naciagnie na kieszen uzytkownika.Dzisiejsze silniki
    automatycznie sie dostosowuja do parametrow innego paliwa i pracuja w tych
    samych warunkach co poprzednio. Praktycznie czujemy ze mamy wiekszy zryw ale i
    wieksza ochote na cisniecie i pokazanie innym ze jestesmy lepsi.
    takze praktycznie wychodzi sie na minus.
    pzdr.Sky.
    P.S kik.a kupuj dobre paliwo ale na najtanszej stacji czyli to musi byc stacja
    markowa,unikaj stacji chrzczacych paliwo rozpuszczalnikami ,woda, dieslem.
    Osobiscie kiedys tankowalem tylko na Shell ale wszedl na rynek JET i ostanio ma
    swietne paliwo i najtansze,zalatw sonbie klarte kredytowa na te stacje to
    jeszcze dostajesz 10% rabatu takze mozna zniesc ten cenowy problem.Obecnie
    jezdze pewno tylko ilosc kilometrow a reszta rowerem, pieszo minimum dziennie
    10km ot taki spacer.Zdrowie dopisuje i trak sie nie smrodzi atmnosfery.
    Pamietaj tez otym:
    Np. moje auto spala na sto km 7l benzyny 95. Przejezdza rocznie 15 000km tzn
    wydala do atmnosfery 2.5 tony koldioxidu czyli dwutlenku wegla w ciagu roku.
    Dla przykladu najwiekszym na swiecie zabojca w niszczeniu atmnosfery ziemskiej
    jest samolot JUMBO JET przy starcie wydala tyle dwutlenku wegla do atmosfery co
    jadac po miescie 45tys samochodow w ciagu godziny z predkoscia 40km/h.
  • sum_tzw_olimpijczyk 26.08.07, 09:25
    > Faktycznie taka jazda daje oszczednosci rzedu 10%. Tutaj jak masz chipowany
    > silnik szybciej dochodzisz do tej wartosci i napewno jedziesz biegiem o jeden
    > wyzszym niz w silniku nie chipowanym.

    A to co, przekładnię Ci tuner zmienia robiąc chip? Jak jeździła na IV biegu przy
    50km/h (trochę niskie obroty, ale co tam), to teraz może spokojnie jeździć na V?
    O chipowaniu wozów akurat trochę wiem, wiem też że silniki niedoładowane chipują
    się kiepsko (lekko mówiąc), z wiadomych powodów. Autorce bym radził, skoro już
    tak bardzo nie stać jej na paliwo, żeby przerzuciła się na jakiegoś małego
    diesla, ew. przerobiła na gaz, a najpierw niech zweryfikuje swoje umiejętności
    oszczędnej jazdy. Nie pomogą tu żadne chipy, rządowe kursy i inne takie.
    --
    www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
  • billy.the.kid 26.08.07, 09:59
    turbinka kowalskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.