Dodaj do ulubionych

SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie

        • swoboda_t Re: SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie 28.08.07, 11:50
          Wtrysk paliwa i trzyletnia gwarancja - szczyt szczytów :D

          Czasem widywałem takie Skody z alufelgami i metalikiem, więc coś tam
          pewnie szło dostać. Ale w więskzości auta z demoludów były w te cuda
          zbrojone na zachodzie - szyberdachy, alufelgi, fikuśne kołpaki,
          paski, ciapki, wtryski i katalizatory (przynajmniej w przypadku
          Polonezoe) byly montowane juz przez importerow.
          Także odrzuty z eksportu były biedniejsze. Ciekawostka: już na
          początku lat 80-tych można było dostać Poloneza z klimatyzacją czy
          wycieraczkami reflektorów, rzecz jasna raczej nie w PRL.

          --
          Sprzedam

          www.chorzow.schronisko.com/
    • zenek_z_puszczy Re: SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie 28.08.07, 12:06
      He he, lezka sie w oku kreci na widok takich prospektow ;))

      Zwrociliscie uwage na osiagi takiej 130 Rapid?
      0-100 w 14s
      spalanie 90/120/miasto - 5.5/7.4/8.1
      i do tego bagaznik 400 l (co prawda specyficzny)

      he he wiekszosc sprzedawanych w naszym kraju fabek sie do tego nie
      umywa ;PPP zna ktos moze parametry 135i ?
    • hipohondryk1 Re: SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie 28.08.07, 15:47
      Oj tam, na początku lat 60-tych Wartburgi 311 wędrowały do USA, do początku
      80-tych do UK, niemal do końca produkcji do krajów Beneluxu, Skandynawii itd.
      Oczywiście te z lat 80-tych szły bez silników i na miejscu wkładano jakieś inne
      4-suwowe, do tego zmieniano tapicerki itd - cywilizowano auta. I wszyscy byli
      zadowoleni. I komu ta komuna przeszkadzała, no komu??
    • rapid130 Re: SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie 29.08.07, 14:40
      Skoda była sprzedawana w Kanadzie. Tak samo jak Łada. :O

      Najciekawsze jest to, że nawet samochody zza "drugiej żelaznej
      kurtyny", czyli z ZSRR były sprzedawane na zachodzie. Łady to żadna
      sensacja, ale że upłynniano Zaporożce, Wołgi i Moskwicze, to już
      niewielu wie. :P

      Wartburg w USA był, naprawdę, choć krótko.

      Prywatny importer z Los Angeles Willy Witkin podjął się importu
      Wartburgów. Zdołał sprzedać w Kalifornii ponad 1200 egz., przeważnie
      tych lepszych wersji (coupe, kabriolety), zanim w 1961 r. enerdowcy
      zbudowali mur w Berlinie. :/

      4-suwowe Wartburgi Knight (Rycerz), jak nazywano na zachodzie model
      353, to akurat jeden z mitów. Zmiana ułożyskowania wału korbowego
      dwusuwu pozwoliła obniżyć dodatek oleju z 1:33 na 1:50 i
      Kinght "zmieścił się" w ówczesnych normach toksyczności spalin.

      Fakt, że od pewnego momentu wartburgowski dwusuw "na zachód" różnił
      się od pchanych na gorsze rynki - miał inny kolektor dolotowy i
      porządny gaźnik Weber, przez co palił 1-1,5 l/100 km mniej. I mniej
      truł. W 1968 r. powstał w Enerdowie 4-suwowy silnik OHC dla
      Wartburga, 1592 cm, 80-82 KM, ale skończyło się na prototypie.

      Eksport Knightów do Wielkiej Brytanii odbywał się w latach 1967-76
      (poprzednik był w sprzedaży w UK od 1963 r.). Na mniej restrykcyjne
      ekologicznie rynki, dwusuwowe Wartburgi wysyłano do końca ich
      produkcji.

      Oficjalne przeszczepy robił Zaporożcom ZAZ-966 belgijski importer
      radzieckich sprzętów. Od 1968 r. autka dostawały zespół napędowy
      Renault 8 (956 cm³, 40 KM). Były sprzedawane jako „Jałta [Yalta]
      1000”.

      Wołgę GAZ-24 np. w Belgii można było mieć z seryjnym silnikiem 2,5
      litra, ale popularniejsze były wersje z wszczepionym wysokoprężnym
      Perkinsem (tym samym co w Land Roverze), albo Indenorem z Peugeota
      504. Robił to ten sam importer, który sprzedawał Zaporożce z
      francuskim sercem.

      Ta sama firma sprzedawała Moskiwcze, bez przeszczepów.
      Tyle że np. model 408 nazywał się „Scaldia 1400”, żeby ludki sobie
      języków nie łamali. :PPPP

      * * *
      Co do Skód 135GLi i RiC (Rapid)...

      Miały jednopunktowy wtrysk Bendix (stworzony na bazie podzespołów
      używanych w Renówkach, już w 1987 r.), z sondą lambda i
      katalizatorem.

      Ale Czechom chodziło TYLKO o spełnienie normy toksyczności spalin
      obowiązujących w Norwegii, Wielkiej Brytanii, Austrii (także w
      Kanadzie i USA). W tych krajach Europy od 1990 r. normy emisji miały
      być już tak "mocno podkręcone", że legalna rejestracja nowego
      samochodu z silnikiem gaźnikowym okazywała się niemożliwa.

      Moc wersji z wtryskiem była niższa, ledwie 55 KM (zamiast 58 KM), 0-
      100 km/h - 17,2 s., Vmax 140 km/h. Jedynym plusem była możliwość
      lania tańszej Pb91, zamiast E94.

      Tym niemniej tylnosilnikowe Skody z wtryskiem, to dziś białe kruki,
      bo wyprodukowano ich jakieś 400 egz.

      * * *
      Gwoli ścisłości historycznej, Skoda nie tylko była i jest
      sprzedawana w Nowej Zelandii.

      W latach 60. nowozelandczycy stworzyli własną, seryjnie produkowaną
      konstrukcję - Trekka - roboczego wołka z użyciem podwozia, zespołu
      napędowego i wielu kląkrów z Skody Octavii kombi:
      www.trekka.co.nz/
      Niektóre źródła podejrzewają nawet tę samą nowozelandzką wytwórnię w
      Otahuhu o składanie 1000MB z pakietów przysyłanych w skrzyniach
      drogą morską. :O

      Podobny pojazd na bazie Skody – Skopak – składano w Pakistanie.

      Najlepsze źródło nieznanych informacji o demoludowych sprzętach:
      www.autosoviet.altervista.org/main-english.htm
      • swoboda_t Re: SKODA sprzedawala samochody w Kanadzie 29.08.07, 15:03
        > Ta sama firma sprzedawała Moskiwcze, bez przeszczepów.
        > Tyle że np. model 408 nazywał się „Scaldia 1400”, żeby ludki sobie
        > języków nie łamali. :PPPP


        Były również przeszczepy, Scaldie Diesel z silnikami bodajże
        Perkinsa. Podobnie Warszawy, ponoć niektóre nawet z automatyczną
        skrzynią biegów!!! W latach 80-tych wszczepiano w Niemczech do Ład
        21xx silniki 1.6d z ludowozu (ten sam silnik montowano na Żeraniu do
        kredensów), 1.4 turbodiesel od Fiata do Polonezów. W Niemczech
        budowano kabriolet na bazie Rapida. Generalnie historia aut z
        demoludów na zachodzie jest urozmaicona i zaskakująca :)

        --
        Sprzedam

        www.chorzow.schronisko.com/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się