Zastanawiam się, komu przeszkadzały V6 2,5 i 3,0 z poprzedniego modelu. 2,5 był może trochę mułowaty, ale przyjemnie pracował i ze 170 KM dawał radę, na pewno lepiej niż ten „nowy” 2,3. Albo dlaczego zniknął diesel 2,2. Co to za nowa moda, żeby rozdymac auta do dużo większych rozmiarów, a następnie oferować słabszą gamę silnikową niż w poprzedniku? Przy tej tendencji Mondeo IV będzie miał 5 metrów, jako podstawową jednostkę 1,3, a jako topową 2,0 :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.