wnetrze to hamerykanski odpust..... ja pier... jaka tandeta.
1) pierwsza wersja to byla chyba ta ktora opisuja, czyli kupa srebrnego plastiku
w kolorze aluminium. Wyglada dobrze, ale jak sie wsiadzie, dotknie i jedzie to
disco polo po prostu
2) druga to byla wyzsza wersja z drewne, ktorym ktos sie zachwyca nizej... to
dopiero katastrofa - drewno jest tez z plastiku i to widac na pierwszy rzut oka,
tandeta jak 60-latka po operacji plastycznej biustu
Z zewnatrz samochod jest moim zdaniem swietny, ale wnetrze jedno z
najtandetniejszych w klasie, chyba ze ktos da sie nabrac - krok do tylu -
amerykanski standard.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.