Dodaj do ulubionych

japoński czy niemiecki

    • Gość: yogi Re: japoński czy niemiecki IP: 172.30.25.103, 195.117.127.* 28.02.01, 11:00
      Tylko japonskie! Firmy europejskie i amerykanskie od wielu lat staraja sie doganiac japonczykow i jak narazie widac z marnym skutkiem.Nawet podpatrywanie rozwiazan nic nie pomaga bo europejskie technologie i jakosc pracy jest daleko w tyle za japonia. Mialem wiele samochodow roznych marek i japonskie pozostaja niedoscignionym wzorem pod kazdym wzgledem
      • Gość: gregor Re: japoński czy niemiecki IP: *.ale-czat.com.pl 28.02.01, 22:52
        Szanowni Panowie, przytaczanie argumentów o starym silniczku 1.4 to przesada,
        zwłaszcza że sprzedaje się to głównie w naszej części Europy. Jeszcze raz
        podkreślę - zgoda, japońce są niezawodne, ale często tandetne, brzydkie jak noc
        (pozdrowienia dla właścicieli corolli!), a przede wszystkim bezduszne!!! Jeżeli
        ktoś kupi auto za 60 tys tylko dlatego, że gdzieś przeczytał o rzekomej
        niezawodności i oszczędności, a będzie się w nim czuł jak na ruskim targu, to
        lepiej niech da sobie i innym spokój. Ponadto należy też coś powiedzieć -
        przekonanie o super bezawaryjności japońców to pochodna kilku faktów z
        historii. Otóż w latach 50 - tych towary made in Japan oznaczały nieprzeciętną
        mizerię i g.. Dopiero pewien mądry Amerykanin (Deming) nauczył ich zarządzania
        jakością, co zaprocentowało po paru latach najlepszym poziomem produkcji na
        świecie. Podkreślam jednak - to już historia, dla mnie argument o wyższości
        japońców w zakresie bezawaryjności to przeżytek. Dla mnie liczy się DUSZA auta,
        to przecież część życia, a nikt mi do tego nie powie że moje a4 to wciąż
        psujący się i drogi w utrzymaniu wóz. Jeszcze jedno - sąsiadka ma przepiękne
        megane coupe - niby francuz, a po przejechaniu 90 tys z dość ciężką nogą nic,
        ale to nic się nie psuje. Mili panowie - to już nie te czasy! Może jesze mała
        prośba - pokażcie mi jakieś ładne i dobre kombi wśród waszych azjatyckich
        maszynek? A co z możliwością rozbudowy autka? Wyciągniecie z 1,9 tdi 150 km
        przy śmieszniutkim zużyciu paliwa? Prowadziliście kiedyś taki wózek, bo ja
        jezdziłem Avensis na common railu - fajnie, ale nie ta liga! (tylko cenowo
        porównywalne)
        • Gość: Kajetan Re: japoński czy niemiecki - auto z dusza IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.03.01, 13:28
          Jak chcesz miec auto z dusza, to kup sobie oldtimera.
          Jak odpowiednio zadbasz i wymienisz co trza, nie
          bedzie sie psul.

          Wiec nie mow mi o aucie z dusza rocznym, czy nawet 5
          letnim.

          Tak wogole, to WSZYSCY mowicie o jednostkach, o
          pojedynczych wozach. Nie ma czlowieka, ktory by
          objechal przynajmniej 10000 aut kazdej firmy i wydal
          opinie.

          Jednemu Mazda jezdzila 250 tys km bez niczego, a
          innemu VW lub Fiat. To zalezy od wielu czynnikow,
          zaleznych i niezaleznych od uzytkownika.

          Zreszta jest to temat rzeka i na pewno nikogo to nie
          przekona, zeby zmienic poglady. Tacy jestesmy... Choc
          raz udalo mi sie przekonac Matke kolegi, aby zamiast
          Forda Escorta kupili Toyote Corolle. Sa bardzo
          zadowoleni, choc na poczatku mieli same obawy.

          Jestesmy ludzmi i kazdy lubi co innego. Nie da sie
          tak nas zaprogramowac, abysmy wszyscy lubili to samo.
          A przekonywanie innych na sile moze sie skonczyc tak
          samo, jak przypadek pewnego malarza pokojowego w 1939
          roku...

          Tyle "madrosci" na dzis... :)))
    • Gość: kaz Re: japoński czy niemiecki IP: *.dyn.optonline.net 04.03.01, 02:50
      kazdy kto troche orientuje sie w temacie wie ze auta
      niemieckie skonczyly sie 10 lat temu .Sa o klase gorsze
      od japonskich pod kazdym wzgledem,niemcy sa za wolni w
      mentalnosci i za to placa strata rynkow.Wez chodzby
      Acura /SUV
      iMercedesSUV/Acura :comfort ,precyzja,elektronika,tapice
      rka ,osiagi, Mercedes:plastik,mulowaty silnik,twardy
      jak woz ,wykonanie :porownaj szczeliny w karoserii!!!!
      Inne firmy poza japonczykami jedynie Volvo sie ocknelo
      z letargu po fuzji z fordem.Sam jezdzilem
      BMW,mercedesem Acura,nissan
      z,maxima,pathfinder,toyotami,mazdami,teraz mam subau
      impreza 2.5 S .Nie wypowiadam sie o innych firmach
      europejskich poniewaz nie isnieja na rynku amrykanskim

      > Jaki samochód kupić mając np. 60tyś.zł., czy bogato
      wyposażony japoński, z 3 letnią gwarancją, czy ubogo
      wyposazony niemiecki z roczną gwarancją??????????

    • Gość: Nemo Re: japoński czy niemiecki IP: 195.136.25.129, 213.186.68.* 07.03.01, 07:07
      Wkurza mnie jak ktoś biadoli o "nieprzyjemnych w
      dotyku plastikach deski rozdzielczej". Gdzie wy te
      łapy trzymacie w czasie jazdy? Na desce rozdzielczej?
      To nie plastiki i podgrzewane siedzenia decydują o
      samochodzie ale silnik i jego osiągi a także niski
      stopień awaryjności no i wreszcie CENA. I właśnie
      biorąc pod uwagę np. cenę nowego golfa to przegrywa
      to auto już na starcie np. z corollą. Golf jest po
      prostu przereklamowany a jego wartość ma się nijak do
      jego wielkości i prestiżu marki. Zdecydowanie za
      drogi jak na kieszeń przeciętnego polskiego klienta.
    • Gość: Adam Re: japoński czy niemiecki IP: 213.25.244.* 09.04.01, 09:41
      Myslę że jeżeli chodzi o jakość, to firmy japońskie
      podawane są we wszystkich książkach o jakości jako
      wzór w naśladowaniu (przede wszystkim Toyota), o
      niemieckich nie słyszałem. Jeździłem wcześniej Oplem
      Astrą 16.16V - tragedia!!! Nowy samochód, 3 razy w
      naprawie - wyciek oleju ze wspomagania, niedopasowane
      drzwi, wymiana rozrządu, poza tym trzeszczące
      plastiki, mała stabilność jazdy, czarne i smutne
      wnętrze. Teraz mam Toyotę Corollę - 0% wad, sorry,
      jest jedna - nie chce popsuć się :-). W serwisie ceny
      te same, dodtkowy + Corolli 3lata gwarancji.
      Wcześniej, ktoś pisał o długim okresie oczekiwania na
      części do "jpończyków", bzdura!!! Wszystkie firmy z
      Kraju Kwitnącej Wiśni wprowadzony mają system "just in
      time" (dostawa części dokładnie na określony czas) o
      niemieckich nie słyszałem. Konkludując: jeżeli ktoś
      zna się na zarządzaniu jakością i interesuje się
      rankingami TUV o niezawodnosci aut (od lat Toyota i
      Subaru zajmują czołowe miejsca), to napewno kupi auto
      japońskie!
      • Gość: Hombre Re: japoński czy niemiecki IP: *.proxy.aol.com 09.04.01, 09:50
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Myslę że jeżeli chodzi o jakość, to firmy japońskie
        > podawane są we wszystkich książkach o jakości jako
        > wzór w naśladowaniu (przede wszystkim Toyota), o
        > niemieckich nie słyszałem. Jeździłem wcześniej Oplem
        > Astrą 16.16V - tragedia!!! Nowy samochód, 3 razy w
        > naprawie - wyciek oleju ze wspomagania, niedopasowane
        > drzwi, wymiana rozrządu, poza tym trzeszczące
        > plastiki, mała stabilność jazdy, czarne i smutne
        > wnętrze. Teraz mam Toyotę Corollę - 0% wad, sorry,
        > jest jedna - nie chce popsuć się :-). W serwisie ceny
        > te same, dodtkowy + Corolli 3lata gwarancji.
        > Wcześniej, ktoś pisał o długim okresie oczekiwania na
        > części do "jpończyków", bzdura!!! Wszystkie firmy z
        > Kraju Kwitnącej Wiśni wprowadzony mają system "just in
        > time" (dostawa części dokładnie na określony czas) o
        > niemieckich nie słyszałem. Konkludując: jeżeli ktoś
        > zna się na zarządzaniu jakością i interesuje się
        > rankingami TUV o niezawodnosci aut (od lat Toyota i
        > Subaru zajmują czołowe miejsca), to napewno kupi auto
        > japońskie!

        Metoda "Just in Time" (wywodzaca sie z tak kochanego przez Japonczykow Lean
        Production) dotyczy tylko i wylacznie dostaw podzespolow (od podwykonawcow) do
        magazynow producenta aut jednak nie do klienta. Czysta redukcja kosztow.Moje
        sprzeglo do dawnej Almery szlo z Angli 3 tygodnie.
      • Gość: gregorr Re: japoński czy niemiecki IP: *.cust.poz.supermedia.pl 18.04.01, 19:04
        Jeżeli ktoś zna się na zarządzaniu jakością (jestem audytorem w jednej z
        jednostek certyfikujących), to wie że od m/w 5 lat ODCHODZI się od japońskiego
        stylu zarz. STARY, kup nowe książki, a nie dr Deminga z 60 roku!!!!.
        Teraz to Japończycy uczą sie (znów) od Europy i USA jak zarządzać procesami itp.
        Powoływanie się na historię nie ma racji bytu w tym wypadku, TQM ewoluuje i to
        najlepiej w Niemczech i Francji.
        Radzę poczytać przed podawaniem się za fachowca, a także pomyśleć nad swoim
        zmysłem estetycznym (przemyślałeś zakup corrolki?) POZDROWIENIA
        • Gość: Mars Re: japoński czy niemiecki IP: 195.136.25.* 19.04.01, 06:22
          >Radzę poczytać przed podawaniem się za fachowca, a także pomyśleć nad swoim
          zmysłem estetycznym (przemyślałeś zakup corrolki?) POZDROWIENIA

          Jak jesteś takim wyczulonym estetą to kup sobie różowe autko z namalowanymi
          złotymi kwiatkami a nie pouczaj innych co jest piękne a co nie. Auto to nie
          kobieta - nie musi być piękne. Zresztą i tak każdy ma inny gust.
        • Gość: Igor Re: japoński czy niemiecki IP: 194.181.188.* 11.07.01, 09:25
          Gość portalu: gregorr napisał(a):

          > Jeżeli ktoś zna się na zarządzaniu jakością (jestem audytorem w jednej z
          > jednostek certyfikujących), to wie że od m/w 5 lat ODCHODZI się od japońskiego
          > stylu zarz. STARY, kup nowe książki, a nie dr Deminga z 60 roku!!!!.
          > Teraz to Japończycy uczą sie (znów) od Europy i USA jak zarządzać procesami itp
          > .
          > Powoływanie się na historię nie ma racji bytu w tym wypadku, TQM ewoluuje i to
          > najlepiej w Niemczech i Francji.
          > Radzę poczytać przed podawaniem się za fachowca, a także pomyśleć nad swoim
          > zmysłem estetycznym (przemyślałeś zakup corrolki?) POZDROWIENIA
          Bardzo madre slowa ale trzeba sie madrze uczyc ,wyciagac wnioski z bledow i ich
          nie powtarzac. A ponadto panowie PRAKTYKA i dbanie o KLIENTA !!!!!!! a nie jestes
          klientem jak placisz jak kupiles to sp....j !!!! Pozdrawiam Igor
      • Gość: Wojtek22 Re: japoński czy niemiecki IP: *.toya.net.pl 02.05.01, 07:48
        Mam Toyota Corolla jeszcze japońską (1998).Słyszałem od dealera
        (hush),że 'angielskie' są mniej dopracowane i jest więcej z nimi kłopotów. No
        ale maja 3-5 letnią gwarancję.Uważam,że za tą cenę Corollka jest bardzo dobra.
        Co prawda musiałem wymienić tylne łożysko, ale innych kłopotów nie było.
        Przejechałem 60 tys.Pod maskę zaglądałem z 3 razy, raz na początku, a potem
        przy tylko z ciekawosći. Nie licząc płynu do szyb. LOL.Zobaczymy co będzie
        dalej.Przyzwyczaiłem się, że wsiadam i jadę bez stresu.Niemieckich samochodów
        nie znam, ale nie podoba mi się wystrój deski.Jak ktoś wczesniej napisał -
        'trochę surowa'.Chociaż deska Corolli nie jest rewelacyjna.. ale użytkowa.W
        sumie, obserwując ceny innych samochodów, uważam,że Corolla to dobry deal.
    • Gość: Tomasz Re: Do Krzysztofa IP: 193.59.192.* 19.04.01, 10:40
      Widzisz ile dostałeś rad ???
      Ja proponuję Tobie kupno auta w zależności od tego kim jesteś.
      Jeśli masz chody u "drechów" bez zastanowienia VW Golf IV 1,6 105 KM (nawet
      Polo 1,4 75KM zupełnie wystarczy - srebrne wygląda jak Golf).
      Jeśli nie masz i nie jesteś cwaniakiem, co bardziej prawdopodbne, to proponuję
      3 lata gwarancji i zero problemów z "drechami".
      Bardzo interesująca jest NOWA HONDA CIVIC 5 drzwiowa hatchback (świetna "buda")
      i może zmieścisz się w silniku 1,6 110 KM. Toyota ma gorsze zawieszenie i
      ergonomię.
      Suzuki, Mazdy nie polecam. O koreańcach lepiej zapomnij !
      Miłego targowania z dealerem !
      • Gość: typson Re: japoński czy niemiecki IP: *.ipartners.pl 22.04.01, 22:00
        Ja sobie tak mysle, ze niemiecka precyzj to mit. Oczywiscie sa to niezle
        zamochody jak kazde inne (nie polskie i nie dełu).
        Mit szwabskich fur zrodzil sie w czasach komuny. U nas nie mozna bylo kupic nic
        z powodow oczywistych, a jak nawet ktos mial fiata 'jakiegostam', to i tak styl
        jazdy i dbania to uzywanie do pierwszej awarii, na lysych oponach (lub
        bieznikowanych). Dlatego kupno 15 letniego VW od jakiegos Niemiaszka, ktory go
        regularnie serwisowal, wymienial zuzyte czesci (a nie latal drutem), bylo
        ogromnym szokiem, ze wzgledu na stan samochodu i technologie nie bedoca w tyle,
        jak nasza. Tzw. RFN byl najblizej, wiec niemieckich bylo najwiecej.
        Moim zdaniem, obecnie niemieckie fury wypadaja podobnie jak francuskie czy
        wloskie (moze poza tanszymi fiatami). Trzeba jednak przyznac, ze gwarancje na 3
        lata lub 100 000 km pierwsi wprowadzili Japoncy. O czyms to chyba swiadczy??

        pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Mars Re: japoński czy niemiecki IP: 195.136.25.* 23.04.01, 06:52
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Idealny wóz to:włoska buda,japońskie flaki,francuski komfort,amerykański
            > wypas,koreańska cena (rzecz jasna :-))))
            > co zza Odry? może mit? :-)))
            > pozdrawiam wszystkich miłośników czterech kółek :-)))


            Dobra mieszanka. Prawdziwy koktail!! Wypadałoby zakończyć już ten temat, pytanie
            nie ma większego sensu - to tak jak by się kogoś pytać jakie lody są lepsze
            waniliowe czy czekoladowe.
          • Gość: Tim Re: japoński czy niemiecki IP: *.proxy.aol.com 23.04.01, 07:21
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Idealny wóz to:włoska buda,japońskie flaki,francuski komfort,amerykański
            > wypas,koreańska cena (rzecz jasna :-))))
            > co zza Odry? może mit? :-)))
            > pozdrawiam wszystkich miłośników czterech kółek :-)))


            Slawek, bomba wypowiedz :)

            Pozdrowienia i zawsze szerokiej drogi.
          • Gość: Chmarski Re: japoński czy niemiecki IP: *.*.*.* 24.04.01, 14:22
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Idealny wóz to:włoska buda,japońskie flaki,francuski komfort,amerykański
            > wypas,koreańska cena (rzecz jasna :-))))
            > co zza Odry? może mit? :-)))
            > pozdrawiam wszystkich miłośników czterech kółek :-)))

            Dorzucilbym jeszcze szwedzkie bezpieczenstwo i grzanie z Lady.

    • Gość: marc Re:niemiecki( TIM jesteś the best) IP: *.katowice.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 23:41
      Ludzie prawda jest jedna czy to sie komuś podoba czy nie.
      Jak kogoś nie stać na Mercedesa czy BMw to kupi sobie azjatycką podróbkę.
      Gadanie o jakości itp. nie ma sensu. Raporty TUV mówią jasno Mercedesa
      wyprzedzają Toyota Starlet i może jeszcze coś takiego. Jeśli ktoś woli jeżdzić
      Starlet od Mercedesa to już jego problem jak w tym będzie wyglądał, ale każdy
      normalny wybrałby chyba Merca.
      Co do japonskich samochodów to "porywający" design nowej hondy civic i
      królestwo tanich plastików toyoty camry czyni mnie tak podnieconym że chyba
      sprzedam swoją E-klasę i przesiądę się pięknej i wysmakowanej Mazdy 121 lub
      Suzuki swift. W końcu 3 lata gwarancji uczyni mnie przeszczęśliwym!
      Aha, jeszcze jedno, jeśli japońce są skonstruowane na wieczność to gdzie są 20-
      kilkuletnie Mazdy nissany i toyoty bo na ulicach ich wiele nie widzę za to
      Mercedesów w123 widzę kilka codziennie, a taksówkarze powiedzą wam coś na ten
      temat.
      Tim, chłopie masz stuprocentową rację! Mercedes ma sto lat tradycji (japończycy
      wtedy jeszcze rowerów nie produkowali). Jeździłem "beczką" rocznik 82 z
      wtryskiem i pełną elektryką (włącznie z elektryczym szyberdachem), ma 550 tys.
      przebiegu i mój brat wciąż nią pomyka.To są prawdziwe samochody z duszą, a nie
      tam wozidełka dla szerokich robotniczych mas. Swoją drogą dlaczego toyota nie
      sprzedaje Lexusów jako "toyota lexus". Jest to pierwszy znany mi przypadek by
      firma wstydziła sie swojej nazwy. A może jest zbyt pospolita i nie licująca z
      aspiracjami! E, pewnie się czepiam a fani motoryzacji japońskiej pewnie znajdą
      jakieś extra wytłumaczenie, prawda chłopaki?
      • Gość: Mr. T Re:niemiecki czy japonski (do Marca) IP: *.ne.mediaone.net 24.04.01, 06:12
        Gość portalu: marc napisał(a):
        "...Jest to pierwszy znany mi przypadek by firma wstydziła sie swojej nazwy. A
        może jest zbyt pospolita i nie licująca z aspiracjami!..."

        Tak zeby podac pare innych przypadkow:
        Ford:
        Ford, Mercury, Lincoln
        Chrysler: Chrysler, Dodge, Plymouth
        General Motors: Pontiac, Chevrolet, Oldsmobile, Saturn
        Volksvagen: Volksvagen, Audi, Skoda, SEAT
        i oczywiscie Japonczycy:
        Nissan: Nissan, Infinity
        Toyota: Toyota, Lexus
        Honda: Honda, Acura

        Mysle, ze powyzsze wystarczy. Wiele firm samochodowych oferuje podobne
        konstrukcyjnie samochody pod roznymi markami. Rozne marki maja apelowac do innego
        typu konsumenta. Na przyklad u Chryslera, Chrysler to luxusowa marka, Dodge marka
        sportowa, a Plymouth ekonomiczna. Podobnie wyglada Oldsmobile/Pontiac/Chevrolet
        Roznia sie cena i wyposazeniem. Niektore firmy optuja ciagle za jedna (luksusowa)
        wersja pojazdow (na przyklad BMW, Volvo i Mercedes). Jak slusznie podaliscie
        majac, wieloletnia tradycje i znana marke, firmy te moga ciagle istniec na rynku.
        Mlodsze firmy, lub tez firmy ktore spotykaja wieksza konkrencje, staraja sie
        marketingowac swoje produkty uzywajac roznych marek.

        W podsumowaniu. Firmy japonskie sa w stanie wyprodukowac samochody na kazda
        kieszen i zarazem konkurowac z luksusowymi markami. Jezeli zamiast wydac
        pieniadze na samochod niemiecki, wydasz je na japonski, to z reguly otrzymasz
        samochod lepiej wyposazony i wygodniejszy, wyzszej klasy. Jezeli kupujesz
        samochod porownywalnej klasy, wtedy na japonczyku oszczedzasz kupe forsy.
        Oczywiscie to jest tylko racjonalne podejscie. Jezeli komus sie spodoba konkretny
        samochod, lub imponuje konkretna marka, to chocby nie wiem co kupi to co mu sie
        podoba. I tak powinno byc.
        • Gość: Mars Re:niemiecki czy japonski (do Marca) IP: 195.136.25.* 24.04.01, 07:39
          Gość portalu: marc napisał(a):
          "...Jest to pierwszy znany mi przypadek by firma wstydziła sie swojej nazwy. A
          może jest zbyt pospolita i nie licująca z aspiracjami!..."

          Nieprawda. Toyota to potęzny koncern samochodowy i wcale nie wstydzi się swojej
          nazwy. Nazwa Lexus została stworzona z myślą o sprzedaży samochodów wyższej
          klasy na rynku amerykańskim, podobnie uczyniła tak Honda sprzedając swe auta w
          USA jako Acura. Tu nie chodzi o wstyd tylko o stworzenie innej jakości,
          konkurencyjnej na bardzo trudnym rynku amerykańskim. No i Japońcom sie to z
          powodzeniem udało. Jeden z modeli Lexusa (nie pomiętam jaki dokładnie) dwa lata
          temu był najchętniej kupowanym autem wsród amerykanów. Decydowała przede
          wszystkim cena i bardzo dobre wyposażenie. Poza tym, zauważ, że obecnie
          istnieje tendencje do łączenia się wielkich koncernów samochodowych dla
          zmniejszenia kosztów produkcji i badań nad nowymi modelami. Tak uczynili prawie
          wszyscy producenci - Toyota nie połączyła się z nikim i jest dalej samodzielna,
          zajmuje 3 miejsce w produkcji aut na świecie. I nie jest to marka tylko dla
          bogatych klientów, jak czyni to Mercedes czy BMW.
      • Gość: Sławek Re:niemiecki( TIM jesteś the best) IP: *.artcom.pl 25.04.01, 10:08
        Gość portalu: marc napisał(a):

        > Ludzie prawda jest jedna czy to sie komuś podoba czy nie.
        > Jak kogoś nie stać na Mercedesa czy BMw to kupi sobie azjatycką podróbkę.
        > Gadanie o jakości itp. nie ma sensu. Raporty TUV mówią jasno Mercedesa
        > wyprzedzają Toyota Starlet i może jeszcze coś takiego. Jeśli ktoś woli jeżdzić
        > Starlet od Mercedesa to już jego problem jak w tym będzie wyglądał, ale każdy
        > normalny wybrałby chyba Merca.
        > Co do japonskich samochodów to "porywający" design nowej hondy civic i
        > królestwo tanich plastików toyoty camry czyni mnie tak podnieconym że chyba
        > sprzedam swoją E-klasę i przesiądę się pięknej i wysmakowanej Mazdy 121 lub
        > Suzuki swift. W końcu 3 lata gwarancji uczyni mnie przeszczęśliwym!
        > Aha, jeszcze jedno, jeśli japońce są skonstruowane na wieczność to gdzie są 20-
        > kilkuletnie Mazdy nissany i toyoty bo na ulicach ich wiele nie widzę za to
        > Mercedesów w123 widzę kilka codziennie, a taksówkarze powiedzą wam coś na ten
        > temat.

        > Mercedes ma sto lat tradycji (japończycy
        >
        > wtedy jeszcze rowerów nie produkowali).
        1.m.in. Fiat ma sto lat tradycji i co oszałamia jakością?

        Jeździłem "beczką" rocznik 82 z
        > wtryskiem i pełną elektryką (włącznie z elektryczym szyberdachem), ma 550 tys.
        > przebiegu i mój brat wciąż nią pomyka.To są prawdziwe samochody z duszą, a nie
        > tam wozidełka dla szerokich robotniczych mas. Swoją drogą dlaczego toyota nie
        > sprzedaje Lexusów jako "toyota lexus". Jest to pierwszy znany mi przypadek by
        > firma wstydziła sie swojej nazwy. A może jest zbyt pospolita i nie licująca z
        > aspiracjami! E, pewnie się czepiam a fani motoryzacji japońskiej pewnie znajdą
        > jakieś extra wytłumaczenie, prawda chłopaki?

        2.Niemieckie auta to nie tylko meśki.Widziałeś NIE zardzewiałego opla kadeta?Ja
        nie.
        Co do meśka-ciekawe czy dłużej pojezdzisz nowym,czy też dwoma japońcami z
        podobnym silnikiem i wypasem (lub lepszym).W końcu za jednego meśka masz dwa
        japońce.
        3.Wbrew pozorom odsetek meśków w Polsce jest b.wysoki i dlatego często widzisz te
        stare beki (jedyna szansa dowartościowania się biednego Polaka-"wiesz stary mam
        Mercedesa"(25 letnia beka 200d;))
      • Gość: eskimos Re:niemiecki IP: *.chello.at 25.04.01, 10:34



        > chyba
        > sprzedam swoją E-
        klasę
        Nie,zrob podarunek bratu bo inaczej bedzie musial dalej "pomykac" tym 19-letnim
        niemieckim muzeum
        > "toyota lexus". Jest to pierwszy znany mi przypadek by
        > firma wstydziła sie swojej nazwy.
        A drugi nieznany ci przypadek to :Puch ,Trax Gurkha , Smart
      • Gość: Adam Re: japoński czy niemiecki IP: 212.87.6.* 09.05.01, 16:01
        Cała ta dyskusja wydaje mi sie niezmiernie śmieszna, zwłaszcza wtedy, kiedy
        teoretycy czerpiący swoje wiadomości z popularnych pism samochodowych próbują
        porównywać Lexusa z BMW 540i czy jakoś tak. Całe szczęście, że jeszcze istnieją
        samochody różnych marek, być może niedługo pozostanie im już tylko porównywanie
        Seata ze Skodą, Audi, Volkswagenem czyli różniących się tylko znaczkami
        produktów masowej technologii. Jeżdżę samochodem od 10 lat, w tym czasie miałem
        14 samochodów, wszystkie były wcześniej używane i z reguły kilkuletnie.
        Generalna prawda wynikająca z takiego doświadczenia - mówi JAPOŃSKIE są
        zdecydowanie bardziej trwałe, przyjazne użytkownikowi, nowocześniejsze w danej
        klasie wiekowej. Mój prywatny ranking to:
        1. Mazda 929 2.2i rocznik 1989 - przejechałem nią 200 tys. km - wcześniej miała
        już zrobione 100 tys - przez cały okres eksploatacji 3 lata raz wymieniłem
        tłumik i raz wszystkie amortyzatory, nigdy nie odmówiła posłuszeństwa.
        2. Mitsubishi Sapporo 2.5 - niby stara rudera - rocznik 1982, ale takiego kopa
        i takiego trzymania się drogi nie miała żadna z Beemek którą jeżdziłem
        3. Datsun Sunny 1976r - uratował mi życie - czołowe przy prędkości składowej
        120 km/h - nie stało mi się nic
        4. BMW 318i 1985 - bardzo miłe i zwrotne autko, niestety szybko zatarł się
        silnik
        5. Mitsubishi Galant 2.3td 1983 - oszczędny, szybki, awaryjna turbosprężarka
        6. BMW 520 1982 - sentyment pierwszy mój samochód
        7. Toyota Tercel automat 1985 - niesamowicie bezawaryjny wózek akumulatorowy,
        doskonały dla kobiety
        8. BMW 528i automat 1986 Nieżle ciągnął, dużo palił, szybko go ukradli
        9. Opel kadet 1976 1.2 super wyglądał, jedyny europejski który mimo
        pełnoletności prawie się nie psuł
        10 Renault 18 1985 - kłopioty z podjechaniem pod górkę
        11. Opel Corsa 1992 1.6 GSi. Ten samochód był właściwie przez cały czas
        zepsuty. Jednak kiedy jeżdził robił to całkiem szybko
        12. Saab 900 turbo 1988 - to samo co wyżej
        13. Volkswagen Scirocco 1987 - psuło się wszystko, jeździł fatalnie - koszmar
        14. Volkswagen Polo 1992 - to samo co wyżej
        Teraz jeżdżę BMW 525 TDS z 1994 na razie jest ok, zepsuł się tylko 2 razy
        Pozdrawiam

    • Gość: Uchol japoński IP: *.*.*.* 18.05.01, 19:04
      Bezsprzecznie kup auto japońskie. Uważam, że samochody z Japonii są najlepsze.
      Wysoka jakość wykonania, niezawodność i ekonomika eksploatacji - to główne
      argumenty przemawiające za "japończykami". Również jeśli chodzi o osiągi,
      komfort podróżowania i właściwości jezdne auta te są niedoścignione.
      Reprezentują najwyższy poziom techniczny wśród wszystkich samochodów.
      Nie chcę wydać się niewiarygodny - wystarczy spojrzeć na statystyki
      niezawodności, badania satysfakcji klientów prowadzone przez J.D. Power w USA i
      Europie. Europejskie badanie prowadzone wraz z programem telewizyjnym Top Gear
      z Wielkiej Brytanii dobitnie pokazało w tym roku, że "japończyki" nie mają
      sobie równych. Pierwsza czterdziestka to w większości auta z Kraju Kwitnącej
      Wiśni.
      Moja rodzina jeździ Toyotą Cariną E z 1997 roku z silnikiem 1.6 litra. Wszyscy
      jesteśmy zachwyceni tym autem. Jest bardzo przyjazne kierowcy i pasażerom. Pali
      około 6,5 litra na 100 km. Koszty przeglądów są raczej niskie - w granicach 500-
      600 złotych. Raz wymienialiśmy żarówkę świateł pozycyjnych - oprócz tego nie
      było żadnej, nawet najmniejszej usterki. Naprawdę super samochód!
      Poleciłbym ci zakup Avensisa 1.6 za niecałe 60000 złotych. Według mnie idealny
      wybór.
      Pozdrawiam
      • Gość: Janusz Re: japoński czy niemiecki IP: 172.0.0.* 10.06.01, 03:06
        Nissan Primera - przejechałem nim prawie 200 000 km. Oprócz wymiany klocków
        hamulcowych nie robiłem przy nim ABSOLUTNIE NIC !!!!!!!!!!! Wygląda i jeździ
        jak wczoraj odebrany z salonu, czego ( z duuuuuuuuuuużym sceptycyzmem ) zyczę
        niemcochwalcom. Przedtem miałem Vectrę (nie polską) i na samo wspomnienie nie
        chce mi się gadać... Kolejny właściciel też ją przeklina... Jak lubisz kląć -
        kup niemca, jak wolisz jeździć - tylko Japan. Twój wybór.
    • calder Re: japoński czy niemiecki 10.06.01, 08:39
      Oj dzieci, dzieci!
      A nie wpadliście na to, że Nissana przejęło Renault, Mazdę Ford, Suzuki GM a
      Mitsubishi klepie wózki w Holandii razem z Volvo? No i gdzie tu podział na
      niemieckie i japońskie?
      Najlepsze są samochody niemieckie z japońskimi silnikami, np Opel(choć Opel to
      też GM) Corsa A 1,5D silnik Isuzu - miałem taki i był fajowy.
      Do nastepnej kłótni!
      • Gość: roro Calderowi dzieciakowi IP: 195.41.66.* 11.06.01, 09:18
        Drogi Calderro,

        Za latwo Ci sie pisze te kawalki o przejeciach. Jezeli Bank Gospodarki
        Zywnosciowej kupi jutro 1000 akcji Barclays Bank to ty zaraz napiszesz, ze BGZ
        przejal Barclays Bank.

        Troche ostroznosci.


        Renault przejal Nissana - wszystkie konie sie smieja!



        • calder Re: Calderowi dzieciakowi 11.06.01, 14:06
          Gość portalu: roro napisał(a):

          > Drogi Calderro,
          >
          > Za latwo Ci sie pisze te kawalki o przejeciach. Jezeli Bank Gospodarki
          > Zywnosciowej kupi jutro 1000 akcji Barclays Bank to ty zaraz napiszesz, ze BGZ
          > przejal Barclays Bank.
          >
          Jak nie wierzysz to sprawdź w tzw. prasie fachowej. Tam jest o tym napisane, że
          francuzi mają udział kontrolny w Nissanie. Renault chce skorzystac z
          doświadzczenia Nissana w samochodach 4x4 do budowy własnych. Sprawa ma się tak:
          dalej jeszcze inżynierowie w japonii opracowują japońskie wózki, jednak świat
          motoryzacyjny dąży do zjednoczenia wielu marek po szyldem jednego koncernu. I jak
          ma się do tej "japonizacji" Toyoty, Hondy i właśnie Nissana to, że produkowane są
          w Anglii?! Z ostrożnością nawzajem!
          > Troche ostroznosci.
          >
          >
          > Renault przejal Nissana - wszystkie konie sie smieja!
          >
          >
          >

      • Gość: Niknejm Re: japoński czy niemiecki IP: *.pg.com 10.07.01, 17:16
        Gość portalu: gargulec napisał(a):

        > Ostatnio skłaniam się ku Japońskim. Do tego stopnia, że zamierzam kupić 10-
        > letnią Toyotę Corollę 1.3 bo ładna, cicha i się nie psuje.
        > Dobrze robię?

        Masz rację. Mój wujek taką jeździ. Kupił (kilka lat temu) z przebiegiem około
        100000, teraz ma prawie 300000. I jest extra, zero awarii!

        Pozdrawiam,
        Niknejm
          • Gość: zaba Re: japoński czy niemiecki IP: 192.168.0.* / *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 14:02
            Ja jestem fanem mercedesów i nikt by mnie nie namówił na żadnego japończyka.
            Co mnie zraża w jap. to ta taniocha we wnętrzach. Takie twarde wredne plastiki
            jak w dziecięcych zabawkach. Co do jakości to w Mercedesach nie można mieć
            zarzutów (jakbyście powiedzieli: iście japońska). Merce mają to coś czego mi
            nie da żadna toyota czy suzuki: prestiż i luksus. Lexusy jednak trochę
            pozostają z tyłu ( są troszkę tańsze ale w tej klasie cena nie jest na
            pierwszym miejscu).Z japońców zawsze jednak wychodzi ta masówka jakkolwiek by
            tych samochodów tu nie chwalili
            • Gość: Niknejm Re: japoński czy niemiecki IP: *.pg.com 13.07.01, 14:25
              Gość portalu: zaba napisał(a):

              > Z japońców zawsze jednak wychodzi ta masówka jakkolwiek by
              > tych samochodów tu nie chwalili

              Rozumiem, że chodzi o ekskluzywność/klasę wykończenia. Co porównujemy? Mercedesa
              E-klasse (za 150000PLN) z np. Almerą (za 50000PLN)? Porównanie trochę bez sensu,
              bo jego wynik byłby taki jak porównanie w/w Merca z Golfem w wersji podstawowej...

              A ja osobiście nie mam żadnych zastrzeżeń np. do Lexusa SC430. To jest auto.
              Masówa w grę tu absolutnie nie wchodzi. Ale cena też nie jest "masowa"... (tzn.
              jest: trzeba mieć masę kasy :-))
              A ze sportowych: jeździłeś kiedyś Hondą Integrą Type R? Albo Hondą S2000?
              Słyszałeś ryk silnika (i niesamowity, jak na tę pojemność skokową "ciąg") przy
              8000-9000 obrotów? Mniam, mniam... Ja jeżdżę Civikiem VTi (1.8, 170KM przy 7600
              obr/min) i czuję ten przedsmak...

              Pozdrawiam,
              Niknejm
              • Gość: Acura Re: japoński czy niemiecki IP: *.sympatico.ca 15.07.01, 19:21
                Na "moim" rynku samochodowym niektore modele Hondy wystepuja pod nazwa Acura
                (np Integra czy Legend). Tak jak juz wielokrotnie bylo mowione, bez sensu jest
                porownywanie w roznych klasach. Dla przykladu podaje ponizej porownanie Acury z
                Mercedesem. Porownanie z BMW wyglada podobnie. Pierwsze parametry dotycza
                Acury, drugie Mercedesa. Przyjemnej lektury ;o)


                COMPETITIVE COMPARISON >



                Acura
                2001 3.2 CL
                Type S with Navigation System Mercedes-Benz
                2001 E-Class
                E320 Sedan






                Base Price MSRP $32,330 $47,850
                Destination Charge $480 $645
                Special Package Not Available Order Code #PNT: $0
                Automatic Transmission Standard Standard
                Residual Values
                ALG Residual Value after 36 Months 50 53
                ALG Residual Value after 60 Months 37 41
                5-year Maintenance & Repair Costs Not Listed $ 4210
                Ownership Cost Rating Not Listed E
                Customer Assistance
                Roadside Assistance Standard Standard
                Warranty & Service Interval
                Basic Warranty Time (Months) 48 48
                Basic Warranty Miles 50000 50000
                Powertrain Warranty Time (Months) 48 48
                Powertrain Warranty Miles 50000 50000
                Rust Warranty Time (Months) 60 48




                Extended Service Interval Standard Standard
                COMFORT AND CONVENIENCE
                Manual Air Conditioning Not Available Not Available
                Automatic Climate Control Standard Standard
                Rear Seat Heater Ducts Standard Standard
                Power Windows Standard Standard
                Power Door Locks Standard Standard
                Adjustable Steering Column Standard Standard
                Automatic Tilt Away Column Not Available Not Available
                Navigation System Standard Order Code 352: $2,035
                Steering Wheel Mounted Controls Standard Standard
                Micron Air Filtration System Standard Standard
                Cruise Control Standard Standard
                Homelink Remote System Standard Standard
                Seats
                Cloth Seats Not Available Not Available
                Leather Trimmed Seats Standard Standard
                Leather Wrapped Steering Wheel Standard Standard
                Front Bucket Seat Standard Standard
                Power Driver Seat Standard Standard
                Power Passenger Seat Standard Standard
                Front Power Memory Seat Standard Standard
                Front Heated Seat Standard Order Code 873: $620
                Front Adjustable Seat Height Standard Standard
                Fold-Down Rear Seatback Not Available Not Available
                Fold Down Rear Center Armrest Standard Standard
                Front Adjustable Lumbar Support Standard Not Available
                Sound System
                AM/FM Stereo Standard Standard
                Cassette Standard Standard
                Compact Disc Player Standard Order Code 177: $1,795
                Compact Disc Changer Standard Order Code 177: $1,795
                Lighting
                Halogen Headlights Standard Standard
                High-Intensity Discharge Headlights Standard Order Code 147: $1,100
                Headlight w/Auto-On/Off Standard Not Available
                Fog Lights Not Available Standard
                Cargo Area Light Standard Standard
                Map Light Standard Standard
                Glass & Mirrors
                Rear Window Defroster Standard Standard
                Heated Mirrors Standard Standard
                Power Mirrors Standard Standard
                Vanity Mirror Standard Standard
                Illuminated Vanity Mirrors Standard Standard
                Instrumentation
                Tachometer Standard Standard
                Outside Temperature Gauge Standard Standard
                Oil Gauge Not Available Not Available
                Maintenance Interval Indicator Standard Standard
                Remotes & Releases
                Remote Trunk Release Standard Standard
                Remote Fuel Filler Door Release Standard Standard
                Keyless Entry System Standard Standard
                Storage
                Cargo Net Standard Available Accessory
                Door Storage Standard Standard
                Seatback Storage Standard Standard
                Armrest Storage Standard Standard
                Trunk Pass-Through Standard Not Available
                Console Storage Standard Standard
                Coin Box Standard Not Available
                Beverage Holders Standard Standard
                Roof Rack Not Available Available Accessory
                Sunroof/Removable Top




                Moonroof Standard Order Code 414: $1,160
                PERFORMANCE & ENGINEERING
                Engine & Transmission
                Engine Name 3.2L V6 3.2L V6
                Cylinders 6 6
                Valves 24 18
                Valves Configuration SOHC SOHC
                Displacement CC 3210 3199
                Bore X Stroke 3.50x3.39 3.54x3.31
                Compression Ratio 10.5 10.0
                Horsepower 260 221
                Horsepower rpm 6100 5600
                Torque FtLbs 232 232
                Torque rpm 3500 3000
                Fuel System MPFI SEFI
                Engine Location FR FR
                Driveline FWD RWD
                Transmission Speeds 5 5
                Transmission Auto/Manual A A
                Transmission Overdrive Y Y
                Final Drive Ratio 4.43 3.07
                Fuel Economy
                Fuel-Economy City 19 20
                Fuel-Economy Highway 29 28
                Combined Fuel-Economy 23 23
                Steering, Braking, Traction
                Power Steering Standard Standard
                Steering R&P R&P
                Turning Diameter, Left 39.4 37.2
                Anti-Lock Braking System (ABS) Standard Standard
                Brakes (Front) Disc Disc
                Brakes (Rear) Disc Disc
                Limited-Slip Differential Not Available Not Available
                Traction Control System Standard Standard
                4-Wheel Drive Not Available Not Available
                Suspension and Tires
                Suspension (Front) Ind Ind
                Suspension (Rear) Ind Ind
                Stabilizer Bar Standard Standard
                Tires 215/50R17 215/55R16
                Alloy Wheels Standard Standard




                Full-Size Spare Tire Not Available Standard
                SAFETY
                Driver Airbag Standard Standard
                Passenger Airbag Standard Standard
                Front Side Airbags Standard Standard
                Seatbelt Adjuster Not Available Standard
                Child Proof Rear Door Locks Standard Not Available
                Intermittent Wiper Standard Standard
                Rear Wiper Not Available Not Available
                Rear Head Restraints Standard Standard




                Vehicle Theft-Deterrent System Standard Standard
                Radio Theft-Deterrent System Standard Standard
                DIMENSIONS AND CAPACITIES
                Curb Weight, MT Not Available Not Available
                Curb Weight, AT 3525 3624
                Ground Clearance 6.2 Not Listed
                Height 55.5 56.7
                Length 192.0 189.4
                Track (Front) 61.1 60.2
                Track (Rear) 61.0 59.9
                Wheelbase 106.9 111.5
                Width 70.6 70.8
                Capacity & Volume
                EPA Class COMPACT MIDSIZE
                Cargo Volume (Manufacturer) 13.6 15.3
                Fuel Tank Capacity 17.2 21.1
                Passenger Volume (Manufacturer) 90.0 95.0
                Seating (Standard) 4 5
                Towing Prep Package Not Available Not Available
                Tow Capacity (Standard) 1000 Not Recommended
                Interior Dimensions
                Headroom (Front) 37.5 37.6
                Headroom (Rear) 36.7 37.2
                Legroom (Front) 42.4 41.3
                Legroom (Rear) 33.0 36.1
                Shoulder Room (Front) 56.4 56.3
                Shoulder Room (Rear) 54.2 57.1


                Glossary:

                Not Recommended = Feature not recommended according to manufacturer's literature
                Not Applicable = Feature does not apply to the vehicle
                Not Available = Feature is not available as a manufacturer-installed item. It
                may, however, be available as a dealer- installed item. Not Listed = Feature is
                not mentioned in manufacturer's literature (either promotional or internal
                literature supplied to AIC), but AIC has not ascertained that the vehicle
                manufacturer does not offer the feature. It may be available as an unadvertised
                manufacturer-installed item (either standard or optional) or as a dealer-
                installed item.
                DPI = Dealer Port Installed. Feature is installed at your local dealership and
                not available from the manufacturer on factory delivered vehicles.
                Ownership Cost Rating Key: E=Excellent; BTA=Better Than Average; A=Average;
                WTA=Worse Than Average; P=Poor.

                Use mileage figures for comparison only. Actual mileage may vary. Residual
                values based on Automotive Lease Guide, 2000. Cost of Ownership and 5-year
                Maintenance & Repair Costs source: IntelliChoice, Inc., Campbell, CA, The
                Complete Car Cost Guide, 2000. 1999-2001 Manufacturer's Suggested Retail Price
                excludes taxes, license, title, o
      • Gość: Happy Re: japon´ski czy niemiecki IP: 195.94.206.* 26.07.01, 10:54
        Moj ulubiony temat... taki czy taki...
        w rodzinie mamy i niemca - passata i japonczyka - camry i "plotka"
        o bezawaryjnosci niemcow i trwalosci jest wyssana z palca znam
        to z praktyki. Niemieckie samochody sa zrobione na odwal sie, moze
        materialy maja ok, mile w dotyku, fajny "dizajn" ale to tylko z wierzchu
        a w srodku??? silik ok, ale caly osprzet, silowniki (jeden sie zdupczyl
        i padl a drugi tak jakby prowadnica byla pokrzywiona bo szyba w pewnym
        momencie wykonuje ruch skokowy (Hi!), jakies czujniczki, jakies parujace
        kierunkowskazy (auto z salonu), jakies wachacze - niby gwarancja bo to
        wada fabryczna, tarcze juz leca klocki byly wymieniane, walacy jeden
        amorek.... ludzie ta fura byla nowa i kosztowala fortune i jak ktos mi mowi
        ze "niemce" sa dobre to sciemnia.
        Ale nielismy vectre 92 1.7 D vel rakieta, no i to bylo cud auto przez 100 tys
        (po 50 tys ojciec a potem ja) i NIC, no ale mialo silnik ISUZU, potem brat
        niewiem ile i pewnie ktos jeszcze i NIC ale zdarzaj zie wyjatki (dobre)
        Japoniec ma to do siebie ze kazdy jest taki sam, po tym poznaje sie
        dobrosc firmy, a inni producenci to jak popadnie jedni zachwyceni inni
        zdegustowani 50/50. Pozdro.
        Zaraz ktos powie ze czesci tanie i zamienniki, jak juz pisalem w innym
        watku (tu sie powtarzam) sugeruje ze jednak niemieckie lunochody sie
        psuja i nie daj boze kup takie auto wypchane zamiennikami - trwalosc
        gwarantowana. ;-))))))))
        Argument o taniosci i ogolnodostepnosci tzw zamiennikow (szroty i inne)
        jest uzywany przez tzw "FANATYKUF" niemieckiej mysli technologicznej -
        smiac sie chce.
        Ja juz mialem wiele aut roznych (nawet czeski) ale pomimo braku polotu,
        takiego sobie dizajna, pozostane przy bezplciowych japoncach - gdyz nie
        lubie jezdzic po szrotach, w poszukiwaniu czesci a zamienniki nikomu nie
        wyszly na dobre.
        Pozdro. Dodam jedno - rozrzad w camry trzeba wymieniac po ok 100 tys,
        ja tego nie zrobilem wiec polecial, ale po jakis 120 tys ( 7 bitych lat-
        pewnie strzelil ze starosci bo zmurszal) pokazcie mi niemca ktory by cos
        takiego zrobil - tylko pasek... nie lancuch.....
        Pozdro "zatfardzialy fanatyk niemieckiej mysli teHnologicznej"
        • Gość: unhappy Re: japon´ski czy niemiecki IP: *.toya.net.pl 28.07.01, 10:15
          Gość portalu: Happy napisał(a):

          > Moj ulubiony temat... taki czy taki...
          > w rodzinie mamy i niemca - passata i japonczyka - camry i "plotka"
          > o bezawaryjnosci niemcow i trwalosci jest wyssana z palca znam
          > to z praktyki. Niemieckie samochody sa zrobione na odwal sie, moze
          > materialy maja ok, mile w dotyku, fajny "dizajn" ale to tylko z wierzchu
          > a w srodku??? silik ok, ale caly osprzet, silowniki (jeden sie zdupczyl
          > i padl a drugi tak jakby prowadnica byla pokrzywiona bo szyba w pewnym
          > momencie wykonuje ruch skokowy (Hi!), jakies czujniczki, jakies parujace
          > kierunkowskazy (auto z salonu), jakies wachacze - niby gwarancja bo to
          > wada fabryczna, tarcze juz leca klocki byly wymieniane, walacy jeden
          > amorek.... ludzie ta fura byla nowa i kosztowala fortune i jak ktos mi mowi
          > ze "niemce" sa dobre to sciemnia.
          > Ale nielismy vectre 92 1.7 D vel rakieta, no i to bylo cud auto przez 100 tys
          > (po 50 tys ojciec a potem ja) i NIC, no ale mialo silnik ISUZU, potem brat
          > niewiem ile i pewnie ktos jeszcze i NIC ale zdarzaj zie wyjatki (dobre)
          > Japoniec ma to do siebie ze kazdy jest taki sam, po tym poznaje sie
          > dobrosc firmy, a inni producenci to jak popadnie jedni zachwyceni inni
          > zdegustowani 50/50. Pozdro.
          > Zaraz ktos powie ze czesci tanie i zamienniki, jak juz pisalem w innym
          > watku (tu sie powtarzam) sugeruje ze jednak niemieckie lunochody sie
          > psuja i nie daj boze kup takie auto wypchane zamiennikami - trwalosc
          > gwarantowana. ;-))))))))
          > Argument o taniosci i ogolnodostepnosci tzw zamiennikow (szroty i inne)
          > jest uzywany przez tzw "FANATYKUF" niemieckiej mysli technologicznej -
          > smiac sie chce.
          > Ja juz mialem wiele aut roznych (nawet czeski) ale pomimo braku polotu,
          > takiego sobie dizajna, pozostane przy bezplciowych japoncach - gdyz nie
          > lubie jezdzic po szrotach, w poszukiwaniu czesci a zamienniki nikomu nie
          > wyszly na dobre.
          > Pozdro. Dodam jedno - rozrzad w camry trzeba wymieniac po ok 100 tys,
          > ja tego nie zrobilem wiec polecial, ale po jakis 120 tys ( 7 bitych lat-
          > pewnie strzelil ze starosci bo zmurszal) pokazcie mi niemca ktory by cos
          > takiego zrobil - tylko pasek... nie lancuch.....
          > Pozdro "zatfardzialy fanatyk niemieckiej mysli teHnologicznej"

          Chcesz zobaczyć niemca który spisał się lepiej niż twój japoniec? Nie ma problemu!
          Opel Omega 2.0 ponad 350 tyś km. 11 lat bez awari. Fakt teraz silnik wymaga
          remontu i trzeba było zmienić zawieszenie, ale po jakim czasie?
          Poza tym gadanie, że jak się ma niemca to co chwila trzeba jeździć na szrot to
          żenada. To pewnie jak się ma Fiata to już wogóle trzeba chyba mieszkać na
          szrocie.
          Mi tam się japończyki i inne "skośnookie produkcje" nie podobają i wogóle nie
          biorę ich pod uwagę. Gdy ostatnio w salonie wsiadłem do "nowego nissana almery"
          to chciałoby się rzec "żal dup... sciska" wszechobecny niskogatunkowy plastik,
          zaraz przypomniał mi się stary Hyundai a potem.... Wartburg. I co, dlatego że ma
          ładną maskę stylizowaną na europejskie auta i cieszy się opinią niezawodnego mam
          zapłacić za tekie byle co jak za prawdziwy samochód???
      • Gość: mać Re: japoński czy niemiecki IP: *.bresa.com.pl 26.07.01, 12:42
        kup japońca. będziesz mial spokój i komfort. ja mam corolkę 1998 montowaną w
        japonii i nic nie narzekam. fakt ze wygląda niezbyt atrakcyjnie w porównani z
        golfem III alboIV ale raczej nikt sie na nią nie pokusi i pojeździ jeszcze
        dłuuuuuuuuugo. nawet nie mam AC. a na golfa czy audi musialbym wykupić bo
        przecież zaraz by zaj...
      • Gość: Acura Re: japoński czy niemiecki IP: *.sympatico.ca 27.07.01, 22:27
        I jeszcze jedno- pare osob zarzucilo japonczykom brak urody (zgadzam sie
        jedynie co do Yarisa, czyli amerykanskiego odpowiednika Echo- brzydsza moze byc
        tylko Lada i nieprodukowany juz od lat Mikrus). Naatomiast spory wplyw na
        ksztaltowanie naszych stylistycznych upodoban ma rynek samochodowy w jakim sie
        obracamy. Mieszkajac w Kanadzie nie mam nic do zarzucenia Volvo, nowemu
        Saabowi, Alfie czy ogolnie japonczykom. Natomiast widzac wiekszosc amerykancow,
        czy tez niemcow, ze szczegolnym uwzglednieniem Golfa czlowiek odruchowo
        rozglada sie za bazooka lub innym panzerfaustem- takie odruchy budzi we mnie i
        w wielu ten pojazd pancerny z otworami strzelniczymi zamiast okien. (wyjatek u
        niemcow stanowi Porshe i A4 - no, nowy Passat tez juz zaczyna przypominac
        autko), czyli klania sie stare przyslowie- "kazda potwora znajdzie swego
        amatora"
        • Gość: D.D. Kilka slow prawdy IP: *.*.*.* 01.08.01, 00:24
          1.Teza : Japonskie sa bardziej niezawodne - Wedlug raportow zachodnich pism i
          towarzystw motoryzacyjnych najbardziej niezawodny samochod - Toyota Carina.
          Trzeba wiedziec ze niezawodnosc jest zalezna od stopnia skomplikowania
          konstrukcji dlatego tez "gola" Toyota sie nie psyje bo ma tylko kierownice
          pedaly i dzwignie zmiany biegow *( niestety nie automatycznej skrzyni( idac
          dalej tym tropem mozemy dojsc do wniosku , ze młotek sie nie psuje bo jest nie
          skomplikowany i to oczywiscie jest prawda ktora tak samo ma sie do mlotka jak i
          do samochodow ).Na drugim miejscu jest Nowy Mercedes klassy S - jeden z
          najbardziej zaawansowanych technologicznie samochodow swiata ( lista nowinek
          technicznych wprowadzonych w tym modelu zajmuje jakies 6 stron pisanych drobnym
          makiem ) ale gdybysmy chcieli porownac auto niemieckie i japonskie na podobnym
          poziomie technologicznym czyli w/w mercedesa i leksusa - dziwne - merc miejsce
          2 lexus gdzies w okolicach 45 ( gdzie ta niezawodnosc ??? )
          Zreszta jakosc ujawnie sie dopiero po kilku latach ( nawet maluchy przez
          pierwsze tygodnie , czasami nawet miesiace sie nie psuja )a tego komentowac
          juz nie musze wystarczy popatrzec na ulice i porownac np 15 latniego marcedesa
          z jego odpowiednikiem z japoni.

          2.Teza - Japonskie maja dluzsza gwarancje - oczywiscie ale tylko w celach
          reklamowych np. przeglad niemca w porownaniu z japoncem jest okolo 2-3 razy
          tanszy ( wiec te pieniadze mozna wplacic na ksiazeczke i gdy sie cos stanie
          naprawic ( czesci do niemcow okolo 4 razy tansze ) a jezeli nie ( bardziej
          prawdopodobne ) to po prostu jechac na urlop na mazury za te pieniadze :-)
          Nie znam nikogo , kto ( a mam BARDZO wielu znajomych ktorzy maja japonce )
          bym dokonal naprawy gwarancyjnej calkowicie na koszt serwisu w wiekszosci
          wypadkow klient musi pokryc od 30 -60 procent kosztow poniewaz : "USZKODZENIE
          POWSTALO NIE Z WINY PRODUCENTA NO ALE MY MOZEMY PANU [LASKAWIE] POKRUyc CZESC
          KOSZTOW ZA TO ZE PAN U NAS KUPIL " ( KPINA !!!!!!!!!!! )
          A tak poza tym Serwisy aut niemieckich prezentuja o niebo lepszy poziom
          wykonywanych uslug ( tanio , szybko , fachowo ) personel jest ksztalcony co
          pewien czas w centralach , lub bezposrednio w fabryce . Do Japoni natomiast
          nikt nie jezdzi a u mechanikow mozna kupic uzywane czesci wykrecone innym
          klientom ktorzy byli na przegladzie ( ostatnia kolega ktory pracuje w serwisie
          Toyoty oferowal glosniki nowki sztuki z Yarisczy cholera tam wie z czego )

          3.Teza - Japonskie sa tansze - no coz cena jest wprost proporcjonalna do
          jakosci oferowanych produktow , zloto bedzie zawsze drozsze od chocby najlepiej
          jak tylko sie da wypolerowanej miedzi.


          4.Teza - Trwalosc - remontujac Niemca na oryginalnych czesciach otrzymujesz
          dokladnie ta sama moc a nawet troche wieksza ( wieksza pojemnosc skokowa
          poprzez szlif glowicy )jak w nowym aucie . Przy Japoncach strata mocy siega
          kilku procent. Zreszta konstruktorzy z japoni wpadli na ciekawy pomysl , aby
          zmniejszyc koszty produkcji do laczenia czesci silnikow beda stosowac kleje
          premyslowe ( powaznie - zrodlo Politechnika Poznanska ) pomysl ciekawy ale gdy
          np. miesiac po gwarancji cos sie popsuje to mozesz sobie wymienic caly silnik .
          ( ale spoko to dopiero za pare lat )

          to tylko kilka slow prawdy o autach z FACHOWEGO punktu widzenia , a wiecie co
          jest w tym wszystkim najlepsze ... sam mam japonca - dostalem w spadku ale
          naszczescie juz niedlugo pozbede sie tego gowna ( niestety musze oddac prawie
          za darmo , bo duzo traci na wartosci ) i lece po golfa najlepiej 1.9TDI, a za
          pare lat .... MERC
          • Gość: Grzesiek Re: Kilka slow prawdy IP: 195.94.215.* 01.08.01, 11:53
            " Toyota sie nie psyje bo ma tylko kierownice .....

            Jestem cierpliwy, ale powoli zaczynają mnie drażnić uwagi takich kolesi jak DD
            czy jakby się to nie zwało, te jego wywody, tezy,wyliczenia są zupełnie
            beznadziejne i mogłyby zrobić wrażenie na mojej 14 siostrze..co najwyżej
            nie będę go łapał za słówka, podważał poszczególnych wypowiedzi, tudzież
            bełkotu bo i tak już za dużo czasu poświęciłem odpisując takiemu gostkowi
            • Gość: dr Tadek Re: Kilka slow prawdy IP: *.*.*.* 01.08.01, 17:32
              Nie wnikam w to jak to sie ma do samochodow ( sami sobie ocencie ) ale
              definicja jest prawdziwa. Prawdopodobienstwo popsucia sie zespolu lub calego
              urzedznnia ( pralki , lodowki ,telewizora , czy samochodu to nie ma znaczenia )
              bedzie zalezne od prawdopodobienstwa popsucia sie poszczegolnych czesci
              wchodzacych w jego sklad , im wiecej tych czesci ( a wiec im konstrukcja jest
              bardziej skompliwowana, tym wieksze )
              W praktyce to sie sprawdza.
            • Gość: Niknejm Re: Kilka slow prawdy IP: *.pg.com 01.08.01, 18:57
              Gość portalu: Witek napisał(a):

              > Hmmm ...to moze miec sens moze facet (lub babka) nie jest wykladowca na
              > Politechnice ale jak by sie tak glebiej zastanowic to D.D moze miec racje .

              W czym? W tym, że serwis samochodów niemieckich jest 4 razy tańszy niż
              japońskich? Bzdura. Nie ma tu większych różnic - wystarczy prześledzić koszty
              utrzymania (łącznie z serwisem) różnych marek. Takie dane są publikowane w
              prasie. Chyba, że serwisujemy auto ''na lewo, bez VATu'' u Pana Henia w Garażu
              Obok, Spółka z Nieograniczoną Nieodpowiedzialnością (a nie w serwisie
              autoryzowanym, lub przynajmniej w innym solidnym warsztacie) i używamy tzw.
              zamienników. Ale jakość takich napraw (a przede wszystkim w/w zamienników)
              pozostawia wiele do życzenia. A wkładając zamienniki zmniejszamy niezawodność
              całego układu, he he.
              Poza tym, do japsów też są zamienniki - jeśli ktoś chce, mimo wszystko, ich
              używać.
              Na tym Forum ludzie uskarżali się na kiepską jakość serwisów VW - to gwoli
              przypomnienia. Ja do serwisu np. Hondy nie mam większych uwag, choć korzystam z
              niego od 6 lat.
              Nie wspomnę już o porównaniu Merca S-klasse (za 300 tysięcy, czy może 500?) z
              Avensisem za 60000, bo przy tym obśmiałem się jak norka. Przy takiej cenie auta
              zamiast stali można np. zastosować w wielu elementach tytan. I
              niezawodność/trwałość wzrasta bez wątpienia.
              I jeszcze jedno - porównanie 15-letnich samochodów. Każdy ''samochodziarz'' wie, że
              aż (mniej-więcej) do roku 80-85 Japończycy robili TANIE auta, które w założeniu
              miały dobrze jeździć 3 lata, a potem ulec biodegradacji (vide popularne wtedy u
              nas Daihatsu Charade z tamtych lat). Potem Japończycy zmienili pozycjonowanie
              produktu (i technologię), bo stwierdzili, że to bardziej im się opłaca. Może
              zatem porównajmy Carinę z połowy lat 90-tych z podobnym (cenowo) autem
              niemieckim? Ooops, biedni Niemcy.
              Co do tezy, że w polskich serwisach aut japońskich siedzą nie doszkoleni
              majsterkowicze - też bzdura. Mechanicy jeżdżą na szkolenia do centrów serwisowych
              za granicą (np. w Wielkiej Brytanii, czy Niemczech) i tam się szkolą. Wiem na
              pewno, bo rozmawiałem z ludźmi z serwisów. Zresztą wystarczy np. popatrzeć na
              ściany obwieszone certyfikatami z takich kursów (do wglądu np. u dealerów Hondy :-
              )). Mam przy tym porównanie z serwisem Opla. I porównanie to nie wypada
              pozytywnie na korzyść tej niemieckiej marki. Zresztą o Oplach akurat, i niemiłych
              doświadczeniach z nimi, na tym Forum wypowiadało się już wielu ludzi.
              Co do tezy, że japońskie są tańsze, bo są autami niższej jakości - porównajmy
              niezawodność Golfa z Corollą. Ooops, znowu biedni Niemcy...
              Co do rzekomej straty mocy w naprawianych samochodach japońskich, to nawet nie
              będę polemizował, bo jest to ''zasłyszana gdzieś'' ewidentna bzdura. Ciekawe, skąd
              takie informacje? Pewnie od "znajomego, co dobrze się zna".
              Co do klejów - pierwsze słyszę. Możliwe, że stosowane są w elementach, które nie
              powinny być rozłączane ze względów technologicznych, a nasze sprytne "złote
              rączki" je demontują. Cóż, Polak potrafi... Nawet ze złomu ze szrotu w Niemczech
              odklepać "nówkę sztukę" Golfa III. Poza tym, ostatnio to Niemcy kopiują
              technologię samochodową Japończyków. Ostatnio BMW z wielkim szumem ogłosiło
              opatentowanie systemu zmiennego wzniosu zaworów. VTEC Hondy (zmienne fazy
              rozrządu + zmienny wznios zaworów) jest na rynku od początku lat 90-tych,
              podobnie w ostatnich latach wdrażana w samochodach europejskich technika
              wielozaworowa... Więc jak znam życie, w kilka lat po wdrożeniu tych klejów (nawet
              jeśli jest to prawda), Niemcy też zaczną je stosować.
              Co do części wykręconych z Yarisa. To może zdarzyć się wszędzie. A nie świadczy
              to dobrze o DD, że sprawy nie zgłosił właścicielowi warsztatu lub na Policji.
              Tolerujemy złodziejstwo?
              Ciekawy też jestem, jakie to ''japońskie gówno'' ma DD...

              Pozdrawiam,
              Niknejm
              • Gość: Jim Konkurencja IP: *.*.*.* 01.08.01, 20:21
                Prawa ekonomi sa nieublagane, slabszy zawsze musi odpasc i tak tez sie stanie
                w przypadku rynku samochodowego , "zacofani niemcy ze swoimi nic nie wartymi
                autami niedlugo znikna ze sceny motoryzacyjej " (troche szkoda ,tyle lat
                pieknych tradycji hmmm) trzeba tylko poczekac az te miliony ( no wlasnie nie
                wiem ile dokladnie bo nic w necie nie znalazlem , ale wiem ze jest to spory
                odsetek aut sprzedawanych na calym swiecie w ciagu roku , VW - drugi najwiekszy
                po GM koncern - Deimler -Chrysler trzeci ) opornych nienawidzacych z zasady
                biednych Japonczykow wreszcie przestanie im na zlosc kupowac za wieksze
                pieniadze gorsze i malo nowoczesne samochody , i wreszcie przesiada sie na
                lepsze ,tansze ... zreszta niewazne jakie - byle Japonskie .
                Bzdura co ???? Pewno ze bzdura , ale czytajac niektore w/w wypowiedzi takie
                wnioski az same sie nasuwaja . Panowie i panie to rynek ocenia wartosc
                produktu , a z tego co mi wiadomo Niemieckie auta zawsze mialy mocna pozycje ,
                ba w ostatnich latach obserwujemy nawet wzrost sprzedazy popularnych marek
                Niemieckich (zreszta w erze fuzji wielkich firm motoryzacyjnych mozna
                zaobserwowac ze to wlasnie niemieckie koncerny przejmuja wiekszosciowe pakiety
                akcji innych firm Daimler-Chrysler , Daimler-Chrysler-Mitsubischi , BMW-ROVER -
                LandRover - Rols-Roys, VW - SEAT ,SKODA .... itd. dziwne a przeciez juz dawno
                powinni ulec " duzo lepszej konkurencji " O przyszlosc Merca BMW czy AUDI
                jestem raczej spokojny ( OPEL I FORD to AUTA Podukowane przez GM , a wiec
                mowienie o nich niemieckie to jakies nieporozumienie !!!) , wlasnie nowe
                technologie TDI von VW i CDI Mercedesa w dobie wysokich cen benzyny moga
                powaznie zagrozic pozostalym producentom , bo to ze niemcy robia najlepsze
                Diesle jest chyba dla wszystkich oczywiste ( jezeli nie radze postudiowac
                literature np cos o S400CDI lub A8 3,3 TDI .w Luxusowych markach J. (np
                Lexusie) diesli pomimo duzych mocy , momentow i malego zapotrzebowania na
                paliwo sie w ogole nie montuje - dziwne co ??)
                Wiec to moze niech rynek oceni kto kogo , a my nie probujmy innym wciskac na
                sile swojch racij bo to i tak nie ma wiekszego sensu.
                Aha tylko prosze nie odpisujcie ze ci od Niemieckich to snoby , dresiarze i
                gangsterzy bo to zjawisko typowe tylko dla naszego kraju a ja mam na mysli
                skale globalna.
                • Gość: Acura Re: Konkurencja Jim IP: *.sympatico.ca 01.08.01, 20:55
                  Mala uwaga do ostatniego stwierdzenia. Czy wedlug Ciebie skala globalna to
                  rynek europejski? Jakos nie zauwazylem bys bral pod uwage najwiekszy rynek
                  samochodowy - amerykanski,(ze o azjatyckim przez skromnosc nie wspomne) Cos ten
                  GLOB w Twoim wydaniu strasznie zasciankowy. I jeszcze jedno. Piszac o fuzjach
                  koncernow rozgranicz ekonomie od technologii, niby nala zecz a jednak..
                  • Gość: Jim Re: Konkurencja Jim IP: *.*.*.* 01.08.01, 21:57
                    Chyba nie jest dla Ciebie zadnym zaskoczeniem , ze Niemieckie auta sa rowniez
                    obecne na rynku Amerykanskim i malo tego ciesza sie ogromnym prestizem (
                    Mercedes , BMW , czasami mozna to nawet zauwazyc w teledyskach , kiedy to
                    czarni raperzy pospiewuja sobie jadac jakas s klassa , lub SL -em , to robi
                    wrazenie !! -dlatego juz nie szukaj innych powodow , prosze ) podobnie zreszta
                    jak i w Japoni moze Cie zdziwic ale w samej " jaskini lwa " Niemcy sa rowniez
                    obecni i malo tego postaram sie zacytowac : jazdzenie Mercedesem jest oznaka
                    dobrego gustu i wysokiej przynaleznosci spolecznej " czy jakos tak cytat pewnie
                    nie jest doslowny ale oddaje sens , ktory zaslyszalem w jednym z magazynow
                    motoryzacyjnycy , ktory przedstawial sprawe sprzedazy samochodow konkurencji w
                    najwiekszych krajach produkujacych samochody. Z koleji ja rozumiem ze majac na
                    mysli rynek Azjatycki miales wlasnie na mysli Japonie , bo w Chinach jezdzi sie
                    rowerami a Tybet ma inne zmartwienie na glowie ( swoja droga ciekawe czy w
                    ogole sa tam jakies samochody ) zreszta w starych filmach ktorych akcja dziala
                    sie na dalekim wschodzie gangsterzy jezdzili zawsze beczkami ( Merc w 123 ), a
                    najlepiej czarnymi ( Mimo iz to prawda potraktuj to bardziej jako zart niz
                    jako argument )O Korei nie wsponme , oni maja swoje auta , no i polozenie
                    geograficzne sprzyja zakupowi Japonskich ,bo o ile Japonczycy w Europie maja
                    swoje fabryki , o tyle Niemcy w Azji nie.

                    Jezeli chodzi natomiast o fuzje to mozesz Ekonomie i technologie rozgraniczyc ,
                    ale w szkole , w praktyce produkcyjnej ekonomia jest jednym z podstawowych
                    czynnikow ktory odbija sie na technologi , dobra ekonomia - to wiecej
                    pieniedzy - wiecej pieniedzy - to wiecej inwestycji w rozwoj firmy - wiecej
                    inwestycji w rozwoj firmy - to bardziej zaawansowane badania i projekty -
                    bardziej zaawansowane badania i projekty to lepszy prodykt koncowy i szersze
                    perspektywy na przyszlosc. Ot taki tam prosty lancyszek.

                    Wiem ze i tak bedziesz sie upieral przy swoim ze Amerykanie i tak kupuja wiecej
                    japonskich .. bo to pewnie i prawda , ale nie chodzilo mi o to kto wiecej
                    sprzedaje a raczej o to , ze Niemcy bedac tak bardzo z tylu w ogole cos na
                    wymagajacych rynkach nie tylko Stanow sprzedaja i to calkiem sporo.
                    A to ze Japoncow jezdzi wiecej , coz w Polsce najwiecej jest maluchow i to
                    wcale nie swiadczy o tym ze sa lepsze od BMW.
                    Nie wiem czy wiesz ze swojego czasu rzad amerykanski probowal ograniczyc naplyw
                    tanich samochodow Japonskich na rynek " ale poniewaz to kraj wolny " klient
                    powinien sam decydowac to oczywiscie wersja oficjalna.
                    Nieoficjalnie jednak kazdy kto sledzil polityke gospodarcza Stanow na poczatku
                    lat 90 dobrze wie , ze Japonczycy zagrozili , ze jezeli Stany to zrobia , to
                    odetna sobie dostep do chlonnego innych produktow rynku Japonskiego. Naprawde
                    tego nie pamietasz przeciez bylo o tym bardzo glosno nawet u nas , a moze
                    jestes za mlody. Niewazne w kazdym badz razie z Niemcami na rynku
                    amerykanskim nigdy takich problemow nie bylo.To nie wymysl to fakt.

                    Milego wieczoru !
                    • Gość: Acura Re: Konkurencja Jim IP: *.sympatico.ca 02.08.01, 05:14
                      Duzo piany brak faktow. Liczby i tylko liczby mowia za siebie. Ile niemieckich
                      w danej klasie i ile japonskich w tej samej klasie? Tania propagande rodem z
                      teledyskow, ze raperzy czy tez dealerzy koki jezdza Mercami klasy SL moze kupi
                      malolat z polski ale nie ja. Po pierwsze, to nikt nie twierdzi, ze Mercedes
                      jako taki jest tandetny. To, ze jest sprzedawany na calym swiecie i cieszy sie
                      dobra marka jest oczywiste. Ja Ci tylko udowadniam, ze konkurencyjny w TEJ
                      SAMEJ KLASIE samochod japonski, jesli nie jest technologicznie bardziej
                      zaawansowany to przynajmniej jest taki sam, a prawie zawsze tanszy, czyli jak
                      by nie mowic znowu lepszy. Jesli chcesz wiedziec to w Japonskich kregach
                      businessu jeszcze wiekszym niz Mercedes powazaniem cieszy sie Lincoln Town Car
                      i Cadillac i co z tego. Amerykanskiego rynku w liczbach (poza ogolnymi tekstami
                      z jakichs gazet) nie znasz, o azjatyckim nie masz zielonego pojecia tylko
                      informacje rodem z Trybuny Ludu. Ja ci dla przykladu podam tylko jedno
                      porownanie (jesli chcesz, sluze rowniez porownaniami z innymi markami
                      niemieckich samochodow) miedzy dwoma samochodami Honda i Mercedes w tej samej
                      klasie, abys uswiadomil sobie jak bledne wyobrazenie o wspolczesnym rynku
                      samochodowym i stowsowanych w nim technologiach posiadasz. I jeszcze jedno-
                      Twoj szkolny wywod o zaleznosci ekonomii i technologii w przemysle wcale nie
                      wskazuje na dominacje technologiczna kupujacego, zycie pokazuje raczej wrecz
                      cos przeciwnego. Rewelacyjne wnioski o popularnosci malucha i BMW w Polsce
                      delikatnie przemilcze


                      Quality & Value Analysis

                      Overall Value 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Base Price MSRP- $ 32300 /$ 38900.

                      Comparably Equipped Price- $ 32740 /$ 42885.

                      Destination Charge- $440/ $645 .

                      ALG Residual Value After 36 Months- 60% /56% .

                      ALG Residual Value After 60 Months- 47%/ 44%.

                      5-year Maintenance & Repair Costs- Not Listed /$ 2433 .

                      Ownership Cost Rating - Not Listed /E .



                      Performance & Engineering

                      Engine & Transmission 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Engine Cylinders - 4 / 4 .

                      Driveline - Rear-Wheel Drive/ Rear-Wheel Drive.

                      Engine Displacement- 1997/ 2295 .

                      Valve Configuration - DOHC/ DOHC .

                      Horsepower @ rpm - 240@8300 /190@5500.

                      Torque @ rpm- 153@7500 /200@2500.

                      Standard Transmission- Manual/ Manual.

                      Fuel System- Multi-Port Fuel-Injected/ Sequential Electronic
                      Fuel-Injected.

                      Braking & Suspension 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Steering System - Rack & Pinion /Recirculating Ball.

                      Brake System (Front)- Disc/ Disc.

                      Brake System (Rear) - Disc/ Disc .

                      ABS Brakes - Standard /Standard.

                      Suspension (Front)- Independent /Independent.

                      Suspension (Rear)- Independent/ Independent.

                      Stabilizer Bar - Standard/ Standard.

                      Safety & Security

                      Airbags- Standard /Standard .

                      ABS Brakes - Standard/ Standard.

                      Brake System (Front)- Disc /Disc.

                      Brake System (Rear) - Disc /Disc.

                      Intermittent Windshield Wipers - Standard/ Standard.

                      Vehicle Anti-Theft- Standard/ Standard.

                      Stereo Anti-Theft- Standard /Standard.

                      Comfort & Convenience

                      Interior 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Manual Air Conditioning - Standard/ Standard.

                      Micron Air Filtration - Standard/ Standard.

                      Power Windows - Standard/ Standard.

                      Power Door Locks - Standard /Standard .

                      Power Sunroof/Moonroof - Not Available/ Not Available.

                      Adjustable Steering Column - Not Available/ Not Available.

                      Cruise Control - Standard /Standard.

                      Intermittent Windshield Wipers- Standard /Standard.

                      Clock- Standard /Standard.

                      Leather-Trimmed Seats- Standard/ Standard.

                      Leather-Wrapped Steering Wheel - Standard /Standard.

                      Fold-Down Rear Seatback - Not Available/ Not Available.

                      Front Adjustable Seat Height- Not Available/ Standard.

                      Remote Trunk/Tailgate Release - Standard /Standard.

                      Remote Fuel Filler Door Release - Standard/ Standard.

                      Keyless Entry/Remote Unlock - Standard/ Standard.

                      Tinted Glass- Standard/ Standard.

                      Rear Window Defroster - Accessory /Standard.

                      Vanity Mirror - Standard/ Standard.

                      Map Lights- Standard /Standard.

                      Cargo Area Light- Standard /Not Available.

                      Front Accessory Outlet- Standard/ Standard.

                      Tachometer - Standard/ Standard.

                      Maintenance Interval Indicator - Standard/ Standard.

                      Audio 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      AM/FM Stereo- AM/FM Stereo with CD Player and 4
                      Speakers /Standard .

                      CD Player- Standard/ Optional.

                      Cassette Player- Not Available/ Standard.

                      CD Changer - Accessory/ Optional.

                      Storage 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Cargo Net - Standard /Standard.

                      Armrest Storage - Not Available/ Standard.

                      Coin Holder - Standard/ Standard.

                      Beverage Holder - Standard /Standard.

                      Seatback Storage- Accessory /Not Available.

                      Door Pocket Storage - Not Available/ Standard.

                      Exterior 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Spoiler- Accessory /Not Available.

                      Power Side Mirrors - Standard/ Standard .

                      Folding Side Mirrors - Standard/ Standard.

                      Splash Guards - Not Available/ Not Available.

                      Convertible Top- Standard /Standard .

                      Specifications

                      Engine & Transmission 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Engine Cylinders - 4/ 4 .

                      Driveline - Rear-Wheel Drive/ Rear-Wheel Drive .

                      Engine Displacement - 1997/ 2295 .

                      Valve Configuration - DOHC/ DOHC .

                      Horsepower @ rpm - 240@8300 /190@5500.

                      Torque @ rpm - 153@7500 /200@2500 .

                      Standard Transmission - Manual /Manual .

                      Fuel System 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Fuel System - Multi-Port Fuel-Injected /Sequential Electronic
                      Fuel-Injected .

                      Fuel-Economy (City) - 20/ 20 .

                      Fuel-Economy (Highway) - 26 /29.

                      Fuel Capacity (gal.)- 13.2/ 15.9 .

                      Braking & Suspension 2001 Honda
                      S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                      SLK-Class
                      SLK230 Kompressor

                      Steering System - Rack & Pinion /Recirculating Ball.

                      Brake System (Front)- Disc/ Disc.

                      Brake System (Rear)- Disc /Disc .

                      ABS Brakes - Standard/ Standard .

                      Suspension (Front) - Independent /Independent .

                      Suspension (Rear)- Independent/ Independent .

                      Stabilizer Bar - S
                      • Gość: Acura Re: Konkurencja Jim-CD IP: *.sympatico.ca 02.08.01, 05:26
                        Niestety, przez powielenie niektorych danych nie weszla calosc tekstu. Oto jego
                        koncowka

                        Dimensions 2001 Honda
                        S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                        SLK-Class
                        SLK230 Kompressor

                        Curb Weight (Manual, lbs.)- 2809/ 3055.

                        Curb Weight (Automatic, lbs.)- Not Applicable/ Not Listed.

                        Wheelbase (in.)- 94.5/ 94.5.

                        Length (in.)- 162.2/ 157.9 .

                        Width (in.)- 68.9/ 67.5.

                        Height (in.)- 50.6/ 50.4 .

                        Passenger Volume (cu. ft., mfr.)- 48.4 /43.8 .

                        Cargo Volume (cu. ft., mfr.)- 5.0/ 9.5 .

                        Headroom (Front, in.)- 34.6 /37.4 .

                        Headroom (Second-Row, in.)- Not Applicable/ Not Applicable.

                        Legroom (Front, in.)- 44.3/ 42.7.

                        Legroom (Second-Row, in.)- Not Applicable/ Not Applicable .

                        Shoulder Room (Front, in.)- 50.2/ 51.7 .

                        Shoulder Room (Second-Row, in.)- Not Applicable/ Not
                        Applicable.

                        Hiproom (Front, in.)- 49.8/ 54.7 .

                        Hiproom (Second-Row, in.)- Not Applicable/ Not Applicable.

                        Wheels & Tires 2001 Honda
                        S2000 Roadster 2001/ Mercedes-Benz
                        SLK-Class
                        SLK230 Kompressor

                        Alloy Wheels 16" Alloy Wheels Standard.

                        Tires- 205/55R16 <> 205/55R16.
                        Zwracam Ci rowniez delikatnie uwage, na wartosc rynkowa samochodu po trzech i
                        pieciu latach, ze o sporej roznicy w mocy silnika nie wspomne. ;o) PS Dziekuje
                        z komplemet dotyczacy mojego mlodego wieku, ale niestety Japonsko-
                        amerykanska "wojne" motoryzacyjna znam dobrze z wlasnej piaskownicy.
                        • Gość: Madry Re: Konkurencja Jim-CD IP: *.*.*.* 02.08.01, 16:31
                          Nie trzeba byc wielkim znawca tematu , aby zorientowac sie, ze ze wzgledow
                          ekonomicznych przyszloscia napedow samochodowych sa silniki Diesla , ktore w
                          ostatnich latach zrobily ogromny postep techniczny. Patrzac z tego punktu
                          sytuacja diametralnie sie odwraca. O ile Niemiecy produkuja najlepsze Diesle na
                          swiecie ( idac przykladem Acury podam pare przykladow na koncu ), o tyle w
                          przepadku Japonskich aut jest to raczej produkcja " dodatkowa wrecz poboczna "
                          prosze spojzec sobie na statystyki prawie wiekszosc aut Niemieckich
                          sprzedawanych w Europie to wlasnie Diesle , a ta tendencja zaczyna juz
                          poczkowac na calym swiecie ( Niemieckie diesle odnosza swoje pierwsze sukcesy
                          na tak wymagajacym rynku jak amerykanski , gdzie z tego co mi wiadomo nikt
                          diesli wczesniej kupowac nie chcial )
                          Zreszta jezeli nie chce wam sie przegladac statystyk po mozecie po prostu wejsc
                          np do salonu VW i zapytac no chociaz o Golfa 1.9 TDI . Co uslyszycie ????
                          Nie ma. Jak nie ma ??? Ja place i chce golfa Diesla !! Niestety na golfa trzeba
                          czekac kilka miesiecy do tego stopnia jest popularny ( benzyne mozna kupic od
                          reki ) a tak przy okazji to na Mercedesa SLK o ktorym wspomniales juz wczesniej
                          trzeba czekac okolo UWAGA !!! 1 roku taki odniosl sukces ( pewnie nie
                          wierzysz , ale to nie problem zadzwon do serwisu i zapytaj ) a jeszcze
                          wracajac do tego nieszczesnego SLK - masz do wybory 4 wersje ( HONDA S2000 jest
                          tylko jedna , zreszto maly wybor , a przynajmniej stosunkowo maly wybor wersji
                          to jedna z cech Aut z Japoni , np Mercedes klassy E posiada 8 silnikow i 4
                          wersje nadwozia ( SPORT AVANTGARDE CLASSIC ESPIRIT ), oprocz tego wszystkie
                          pozostale bajery na zyczenie ( ale nie w sensie doplaty , tylko do wyboru juz w
                          cenie )lacznie prawie 4000 kombinacji nadwozia i wnetrza ( mozna sobie auto "
                          uszuc " dokladnie na wlasna miare )
                          konkurencja z Japoni oferuje przewaznie 2 silniki przewaznie benzynowe i
                          wnetrza bez wiekszych roznic optycznych w tych samych modelach .
                          Ale nie to chcialem powiedziec , chcialem wrocic do tych roznic w mocy ,
                          najmocniejszy ( mam tu na mysli samochod z fabryki , bo mozna przeciez autko
                          oddac na " male " przerobki np do BRABUSA )SLK posiada 354 KM wiec S 2000
                          ze swoimi 240 wypada przy nim dosc blado ( o dziwo przy porownywalnym zuzyciu
                          paliwa )

                          A oto obiecany przyklad ale niestety tylko jeden bo musze juz konczyc

                          Mercedes Benz S 400 CDI
                          V 8 - diesel
                          moc - 184 kW (250 KM)
                          predk max. - 250 KM/h
                          moment obrotowy UWAGA : ( to nie pomylka )560 Nm w zakresie 1700 - 2600 obrotow
                          ( rewelacja !!! )
                          Przyspieszenie 0-100 w 7,8 s ( to niesamowite ale ta ciezka rodzinna limyzyna
                          jakt to niektorzy mowia "PANZERWAGEN" przesipesza niewiele gorzej jak super
                          sportowa Honda S 2000 ( 6,1 s ) o ktorej raczyles wczesniej wspomniec)
                          I to wszystko juz za (TO NIE POMYLKA UWAGA ) : 6 litrow ropy (!!!!!) w trasie i
                          11,4 w miescie ( srednio 8,7 )

                          Kto by pomyslal nie dosc ze "HELMUT" to jeszcze i " RECHOT" a taka rewelacja .

                          PS. Przepraszam za moje komentarze w danych ale to naprawde robi wrazenie ,
                          wiec nie moglem sie powstrzymac .I jeszcze tylko krociutko , wiem ze zaraz
                          odezwa sie glosy ze to auto kosztuje Bog wie ile itd. ale nie o to tu chodzi ,
                          chodzi o pokazanie , kto naprawde dysponuje najlepsza technologia , bo przeciez
                          Lexus jest rownie drogi , ( zdaje sie nawet ze troche drozszy ) a diesli sie w
                          nim w ogole nie montuje ( Zreszta nie jestem pewien , czy nawet wersja
                          benzynowa dysponuje takimi osiagami )
                          • Gość: Acura Re: Konkurencja - Madry IP: *.sympatico.ca 02.08.01, 18:15
                            Nie rob ludziom wody z mozgu. O jakiej popularnosci diesla w Ameryce piszesz?
                            Przy niemal identycznej cenie ropy i benzyny? Sprawdz sobie market Merca na
                            Stany i pokaz mi te "wspaniale diesle". A moze powiesz cos o ochronie
                            srodowiska? I nastepna sprawa - nie porownuj niemieckiego czolgu z silnikiem 8
                            cyl, 4,3l diesla rodem z polciezarowki, do niespelna 2.0 l, 4 cyl sportowego
                            modelu japonczyka- dobrze sie czujesz? Jesli chcesz porownac to porownuj np
                            Mercedes S-430 cena wyjsciowa $US-70,800, (za dodatkowe bajery sie moj drogi
                            placi osobno),moc- 275hp, moment-295 lb/ft z Lexusem GS 430 cena wyjsciowa $US
                            47,950, 300 hp, lub wersja LS 430 cena 54,500 US$, moc 290 hp.
                            Na zakonczenie krotka notatka z jednego z najbardziej prestizowych pism
                            motoryzacyjnych..."The LS 430 can run with its German competitors. The LS 430
                            wins our over-$40,000 luxury-car category for being that rare thing, the best
                            of both worlds.

                            Lexus LS 430
                            Price: base $54,005/as tested $58,650
                            Engine: 32-valve DOHC V-8, 262 cu in (4293 cc)
                            Power SAE net 290 bhp @ 5600 rpm
                            Torque SAE net 320 lb-ft @ 3400 rpm

                            This article originally appears in the February 2001 edition of Automobile
                            Magazine."...
                            Koniec cytatu i koniec porownywania.PS, Jesli chodzi o "male przerobki" ktore
                            jak piszesz mozna zrobic, to ja w swoim Civic ze 170 konnym silnikiem Integry
                            po "malych przerobkach" i dolozeniu turbiny tez mam nieco ponad 300 koni i jak
                            ma sie do tego moc twojej dieslowskiej ciezarowki? A czy wiesz co mozna zrobic
                            za pomoca "malych przerobek" z silnika Hondy S 2000? Zejdz na ziemie i
                            powtarzaj sobie codziennie, ze swiat to nie tylko Niemcy czy nawet Europa.
                            Pozdrawiam i zycze dobrego samopoczucia.
                            • Gość: Madry Re: Konkurencja - Madry IP: *.*.*.* 02.08.01, 21:35
                              Z twoich wypowiedzi wyraznie widac ze Jestes typowym idealista , ktory jest juz
                              z gory przygotowany na forsowanie swoich tez bez wzgledu czy sa prawdziwe , czy
                              nie ( zreszta widzialem juz kilka innych Twoich wypowiedzi i tylko mnie
                              utwierdzaja w tym przekonaniu ). Wlasciwie nie powinienem z Toba rozmawiac bo
                              do ciebie nie trafiaja zadne argumenty , ktore nie sa po Twojej mysli , ale
                              pare kwestji chcial bym wyjasnic.
                              Nie robie ludzia zadnej wody z mozgu , bo gdybys bez piany na ustach i nie
                              wscieklym wzrokiem przeczytal moja wypowiedz doczytal bys ze napisalem ze
                              niemieckie Diesle odnasza swoje PIERWSZE sukcesy na rynku amerykanskim ( o
                              popularnosci bedziemy mogli mowic dopiero za pare lat )
                              Ochrona srodowiska - w przypadku Mercedesa S 400 ( pojemnosc 4 nie 4,3 l )CDI
                              to 235 CO2 [g/km] , wiec wynik wyjatkowo dobry ( trudno mi porownac do GS 430 ,
                              bo ze sobie tylko znanych powodow Lexus takich informacij nie zamiescil na
                              sieci , a przynajmniej ja nie znalazlem )
                              Nastepna rzecz -kto tu w ogole mowi o porownywaniu S 2000 z Ta pol
                              ciezarowka , ( ktora zreszta pali mniej od Twojego malenstwa ( 9,4 benzyny )
                              to byla tylko dygresja , ale widze , ze wszystko co Ci sie nie podoba budzi w
                              Tobie sporo emocji , czyzby brak argumentow.

                              Nastepna rzecza ktora mnie dziwi . Nowa s klassa ( wyjatkowo ladny samochod )
                              nazywasz , czolgiem . Prawdopodobnie nie wiesz o czym mowimy , pewnie pomylilo
                              Ci sie z poprzednim modelem 140 , ktory rzeczywiscie byl duzy , ale przez to
                              bezpieczny i wygodny , zreszta nie wyglad jest tematem polemiki , bo to rzecz
                              gustu , mowimi o technice . A wracajac na sekunde do sprawy wygladu CZOLGOW to
                              powiedz mi prosze nie przeszkadza Ci to , ze LEXUS LS 430 ktory byles uprzejmy
                              opisac w swojej poprzedniej wypowiedzi , jest tak ludzaco podobny do wlasnie
                              Mercedesa 140 , ze trzeba sie dobrze przyjzec , aby go prawidlowo
                              zidentyfikowac ( a z tylu to chyba tylko po znaczku firmowym , bo reszty sie
                              nie da odroznic ) jak to sie ma do CZOLGOW ( to zreszta dosc typowe ostatnia
                              dla Japonczykow widziales moze nowa Toyote MR 2 przyjzyj sie i powiedz co
                              widzisz , bo kiedy ja zobaczylem ja pierwszy raz , mogl bym sie zalozyc o
                              skrzynke piwa ze to Porsche na szczescie tego nie zrobilem , bo bym przegral

                              Jezeli chodzi o notki z pism motoryzacyjnych , to mozesz je pokazywac w
                              przedszkolu , moze Ci uwierza , sam moge Cie to przytoczyc co najmniej 100
                              artykolow , mowiacych prawie to samo , tylko , ze odwrotnie jezeli im
                              wierzysz , to jestes naiwny , reporterzy to tylko ludzie , i ciekawe , gdybys
                              Ty byl jednym z nich , czy napisal bys jakies dobre zdanie o np. Mercedesie ,
                              podejrzewam , ze chociaz bil by na glowe konkurencje i tak bys go zmieszal z
                              blotem . Zreszta na temat artykolow mozesz sobie poczytac rowniez i na tym
                              forym , odrebna sprawa , ktorej nie bede tu poruszal jest sponsoring pism przez
                              koncerny , ale reszte sam sobie dopowiedz .
                              Z tym artykulem mogles sobie odpuscic , bo to nie jest ZADEN , absolutnie ZADEN
                              argument .
                              No i ostatnia rzecz , z tymi koniami to troche przesadziles ( napisz moze co
                              dokladnie zrobiles ), moze i jest to mozliwe , ale tak przeciazony silnik
                              przejechal by pewnie jakies 500 moze 1000 KM . Zreszta ja poprostu niewierze ,
                              sam fakt , ze fabryczna wersja ma 170 km ( no i ten malutki moment obrotowy
                              zreszta w przypadku S 2000 rowniez 180 - Nm poziom podstawowej wercji BMW
                              316 ) swiedczy , ze silnik i tak jest juz mocno wytezony ( zapomnij , ze
                              zrobisz wiecej jak 200 no moze przy spokojnej jezdzie 250 tys ) a dalszego
                              podkrecania poprostu nie wytrzymie.
                              A zeby byc zlosliwym moge tylko napomknac ze od zeszlego roku na rynku znajduje
                              sie do nabycia BMW serii 3 o mocy silnika przekraczajacej UWAGA 580 KM ( no ale
                              to niemiec wiec mozliwe ( nie sprawdz sam -firma Hartig )przy okazji
                              sprawdzilem oferty renomowanych firm rnomowanych firm tuningowych zajmujacymi
                              sie autami Japonskimi , absolutne max dla Twojej Hondy toponizej 215 KM , wiec
                              moze zglos sie do nich do pracy , ze swoimi 300 KM masz na bank , ze jestes
                              przyjety !! he he )
                              No i ostatnia sprawa , ktora w zasadzie odkrywa Twoja niewiedze.
                              > i jak ma sie do tego moc twojej dieslowskiej ciezarowki?
                              Niestety musze stwierdzic ze jestes jednak niezdecydowany krytykujesz mnie za
                              porownanie ( ktorego w zasadzie nie zrobilem ) a na koncu swojej , raczej malo
                              tresciwej i ubogiej w fakty i argumenty wypowiedzi sam porownujesz zadajac mi
                              powyzsze pytanie !!! To jakas paranoja. Nie bede juz wiecej z toba rozmawial (
                              no chyba , ze wreszcie przytoczysz jakis konkret , a nie wnioski i tezy .
                              Na koniec wyciagne tylko krotko sens, ktory wlasciwie chcialem od poczatku
                              oddac .
                              Przyszlosc motoryzacji to Diesle w Europie to widac bardzo wyraznie , w
                              Stanach jeszcze nie , ale juz powoli , najlepsze Diesle robia niemcy ,(
                              japonczycy albo ich wogole nie robia , albo robia na poziomie z przed 10 lat.
                              Nie moge porownywac Mercedesa 400 CDI z zadnym Lexusem , bo odpowiednik
                              Mercedesa w tej klasie w ogole nie istnieje ( Diesel jest traktowany jako
                              osobna klasa ,) moge to zrobic jedynie z BMW 7 , lub Audi A8 ( oni tez
                              oczywiscie wiedza , ze era benzyny juz sie konczy )
                              Dygresja z czolgiem ( ale tym niemieckim oczywiscie bo przeciez Japonczycy tez
                              maja swoj czolg LS 430 ( czytaj stara klassa S ))
                              Miala Ci i nie tylko Ci pokazac ,ze rodzinna limyzyna (czyt czolg ),z silnikiem
                              Diesla powszechnie ( choc juz nie w Europie ) uwazanego za MULA nie musi sie
                              wstydzic swoich osiagow kiedy na skrzyzowaniu stanie z S 2000
                              ( podejzewam , ze kierowca Hondy , ktory na pewnio na nastepnym skrzyzowaniu
                              bedzie pierwszy bedzie rowniez bardzo zdegustowany
                              Co ? Helmut i to jeszcze rechot , a taki szybki ????? ( a przecierz w tej
                              klassie nie osiagi sa najwazniejsze )
                              Nigdy nie uwazalem ze swiat to tylko Europa , ale a juz na pewno nie Niemcy ,
                              ale to i dziala w drugo strone , Swiat to nie tylko Japonia ani nawet BOSKIE
                              STANY , bo tak miodnie to tam wcale nie jest .

                              • Gość: Acura Re: Konkurencja - Madry IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 00:03
                                Widze Madry, ze krecenie kotem opanowales do perfekcji. Chyba robisz "w
                                polityce", bo bez mrugniecia okiem potrafisz zaprzeczyc swym wlasnym slowom
                                napisanym moment wczesniej. Mnie zarzucasz brak konkretow- to poczytaj sobie
                                swoje posty- dlugasne bicie piany poparte wiedza zdobyta na artykulach z prasy
                                codziennej- czysta hipokryzja. Podalem Ci dla przykladu cztery modele w dwoch
                                klasach, na temat ktorych nie raczyles sie nawet wypowiedziec, za to z uporem
                                maniaka powracasz do bezsensownych porownan samochodow z diametralnie roznych
                                polek, lejac przy tym potokiem nic nie znaczacych hasel reklamowych niemieckich
                                koncernow i przyklaskujacej jej prasie, skupiajac przede wszystkim caly swoj
                                intelekt na zdyskredytowaniu mojej osoby. Wcale sie nie dziwie, ze nie umiales
                                znalesc danych Lexusa. Wlasciwie z calego Twojego "wypracowania z jezyka
                                polskiego" nadanego w odcinkach wynika, ze nie umiesz znalezc zadnych danych, a
                                juz podanych Ci na talerzu nie potrafisz nawet ze soba zestawic. Cala notatka
                                wyjeta z magazynu motoryzacyjnego, byla jedynie kpina z Twojego powolywania sie
                                na teledyski, w ktorych raperzy jezdza mercami, co ma Twoim zdaniem byc
                                argumentem o powodzeniu tychze w Ameryce. Zaiste strata czasu jest dyskusja(?)
                                z Toba, a raczej czytanie Twych madrosci. Pewnie Twoi fachowcy od
                                od "przerobek" (jak to ladnie w ktoryms z poprzednich postow ujales) chetnie by
                                skorzystali, ale ja z nich na pewno nie. Z Twojej wiedzy zreszta tez.
                                • Gość: Madry Pisz konkrety , albo wcale nie pisz IP: *.*.*.* 03.08.01, 15:28
                                  Wiec wlasciwie o co Ci chodzi ? Staralem sie Ci ci wyjasnic pare faktow , ale
                                  Ty chyba nie jestes na odpowiednim poziomie , aby umiec tego dokonac , podalem
                                  cale mnostwo konkretow , ( danych ) na ktore nie potrofisz odpowiedziec innymi
                                  konkretami , tylko jakim tam belkotem o magazynach , reklamach i kto tam wie
                                  jeszcze oczym , przez Twoje wypowiedzi bija wielkie emocje , a totalny brak
                                  logicznych argumentow .
                                  Ps. Twoj komentarz o mojej osobie mnie nie dziwi , bo gdy nie mozna sie
                                  skutecznie bronic trzeba przypuscic atak . Zreszta brak danych byl dla Ciebie
                                  okazja ( przeciez dla takiego goscia jak ty nic nie jest problemem no nie ? )
                                  aby sie wykazac i pokazac je samemu mnie i innym z tego forum , niestety tego
                                  nie zrobiles . Dlaczego - nie wiem , moze sam ich tez nie potrafiles znalezc (
                                  moim przypadku to byl raczej brak czasu ) a moze dlatego,ze jest sie czego
                                  wstydzic ( a ty przeciez bardzo dbasz o srodowisko co ?? )
                                  • Gość: Acura Re: Pisz konkrety , albo wcale nie pisz Madry IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 20:52
                                    Z uporem maniaka domagasz sie konkretow- to przewin sobie pare pozycji do
                                    tylu. Dostales dwa zestawy porownawcze, na ktore do tej pory nie wypowiedziales
                                    sie. Kompletny w klasie roadstar: 2001 Honda S 2000 vs. 2001 Mercedes Benz SLK
                                    230 Kompressor i drugi mniejszy w klasie luksusowej; Lexus LS 430 vs. Mercedes
                                    S430. Jesli w Madry sposob udowodnisz mi, w czym technologia niemiecka
                                    przewyzsza technologie japonska na podstawie tych dwoch zestawien, to gotow
                                    jestem uznac Cie za godnego twego nick`a. Jesli potrzebujesz wiecej przykladow
                                    to sluze, oczywiscie jedynie w przypadku gdy powaznie podejdziesz do tematu. W
                                    przeciwnym razie nie zawracaj mnie i innym glowy swymi swiatlymi wizjami
                                    futurystycznymi. Nie widze przyjemnosci w marnowaniu swego czasu. Twe wybiegi
                                    personalne pozostawiam bez komentarza.
                                    • Gość: Acura Re: Pisz konkrety , albo wcale nie pisz Madry-suplement IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 23:25
                                      Zebys znowu raczkiem nie kombinowal cos o niepelnych czy braku danych, to masz
                                      kompletne dane do porownania i wypowiedzenia sie na temat wyzszosci technologi
                                      niemieckiej nad japonska czy tez inna. Doskonaly material do popisu dla
                                      takiego "fachowca" jak Ty, sciagniety zeby bylo smieszniej z internetowej
                                      strony Mercedes Benz.

                                      Make - Mercedes-Benz / Lexus
                                      Model - 2001 ''01 S-Class / 2001 ''01 LS 430

                                      View Details

                                      Basics
                                      Base Price - $70,800 / $54,205
                                      Dealer Invoice - $65,844 / $47,158
                                      Destination Charge - $645 / $545
                                      Standard Transmission - 5 Speed Automatic - 5 Speed Automatic
                                      Standard Engine - 4.3L V8 / 4.3L V8
                                      Fuel Economy - 18/25 / 18/25

                                      Equipment
                                      Air Conditioning - Standard / Standard
                                      Driver Airbag - Standard / Standard
                                      Passenger Airbag - Standard / Standard
                                      Alloy Wheels - Standard / Standard
                                      Anti-Lock Brakes - Standard / Standard
                                      Anti-Theft Vehicle - Standard / Standard
                                      Cruise Control - Standard / Standard
                                      Rear Defogger - Standard / Standard
                                      Keyless Entry/Unlock - Standard / Standard
                                      Fog Lamps - Standard / Standard
                                      Power Locks - Standard / Standard
                                      Power Mirrors - Standard / Standard
                                      Heated Side Mirrors - Standard / Standard
                                      Power Steering - Standard / Standard
                                      Power Windows - Standard / Standard
                                      AM/FM Radio - Standard / Standard
                                      Cassette - Standard / Standard
                                      CD Player - Optional / Standard
                                      Power Antenna - N/A / N/A
                                      Anti-Theft Radio - Standard / N/A
                                      Power Driver Seat - Standard / Standard
                                      Power Passenger Seat - Standard / Standard
                                      Leather Seats - Standard / Standard
                                      Second Row Folding Seat - N/A / N/A
                                      Third Row Folding Seat - N/A / N/A
                                      Sliding Rear Window - N/A / N/A
                                      Rear Spoiler - N/A / N/A
                                      Power Sunroof - Standard / Optional
                                      Tachometer - Standard / Standard
                                      Telephone - Optional / Optional
                                      Tilt Steering - Standard / Standard
                                      Traction Control - Standard / Standard
                                      Automatic Transmission - Standard / Standard

                                      Engine
                                      Type - 4.3L V8 / 4.3L V8
                                      Displacement (cc/ci) - 4266/260 / 4293/262
                                      Valves - 24 / 32
                                      Horsepower - 275@5750 / 290@5600
                                      Torque - 295@3000 / 320@3400
                                      Fuel System - SEFI / SEFI
                                      Transmission - Auto OD / Auto OD
                                      Fuel Economy (City/Hwy) - 18/25 / 18/25

                                      Steering, Suspension, Brakes
                                      Steer Diameter (Curb) - 37.7/37.7 / 37.4/37.4
                                      Engine Locat./Drive - FR/RWD / FR/RWD
                                      Brakes (Fr/Rr) - Disc/Disc / Disc/Disc
                                      Steering - R&P / R&P
                                      Suspension (Fr/Rr) - Ind/Ind / Ind/Ind
                                      Tires - 225/60R16 / 225/60R16

                                      Interior Dimensions
                                      Head Room (Fr/Rr) - 37.6/38.4 / 39.6/38.0
                                      Leg Room (Fr/Rr) - 41.3/40.3 / 44.0/37.6
                                      Shoulder Room (Fr/Rr) - 59.2/58.3 / 58.3/58.2
                                      Hip Room (Fr/Rr) - NL/NL / 56.7/57.3

                                      Exterior Dimensions & Weight
                                      Curb Weight - NA/4133 / NA/3957
                                      Wt. Dist. (Man/Auto) - NA/NA-NL/NL / NA/NA-53/47
                                      Wheelbase (Fr/Rr) - 121.5 / 115.2
                                      Track - 62.1/62.1 / 61.8/61.8
                                      Length - 203.1 / 196.7
                                      Width - 73.1 / 72.0
                                      Height - 56.9 / 58.7

                                      Capacity & Volume
                                      Cargo Volume (EPA/Mfr) - 15/15.4 / 16/16.0
                                      Fuel Capacity - 23.2 / 22.2
                                      Tow Capacity (Std/Max) - NR/NR / NR/NR
                                      Seating (Std.) - 5 / 5
                                      Seating (Opt.) - 4 / NA
                                      EPA Class - LARGE / LARGE
                                      Pass. Vol. (EPA/Mfr) - 106/105.0 / 107/105.0

                                      Warranty
                                      Basic (Months/Miles) - 48/50000 / 48/50000
                                      Powertrain (Months/Miles) - 48/50000 / 72/70000
                                      Rust (Months/Miles) - 48/50000 / 72/Unlimited

                                      Company Website - Mercedes-Benz

                                      Jesli masz cos Madry madrego do powiedzenia na ten temat to powiedz, a jak nie,
                                      to sie lepiej zajmij kwiatkami.
                          • Gość: Niknejm Re: Konkurencja Jim-CD IP: *.pg.com 03.08.01, 13:32
                            Gość portalu: Madry napisał(a):

                            > Nie trzeba byc wielkim znawca tematu , aby zorientowac sie, ze ze wzgledow
                            > ekonomicznych przyszloscia napedow samochodowych sa silniki Diesla

                            Nie są. Jeśli mówimy o przyszłości, to raczej są nią ogniwa paliwowe, a na chwilę
                            nieco nam bliższą - konstrukcje hybrydowe (spalinowo-elektryczne), np. już
                            obecnie Honda Insight, czy Toyota Prius.

                            > O ile Niemiecy produkuja najlepsze Diesle na
                            > swiecie

                            Nie wiem, czy wiesz, ale Ople mają bardzo dobre silniki diesla... prościutko z
                            fabryki Isuzu. Japońskie...

                            > Zreszta jezeli nie chce wam sie przegladac statystyk po mozecie po prostu wejsc
                            > np do salonu VW i zapytac no chociaz o Golfa 1.9 TDI . Co uslyszycie ????
                            > Nie ma. Jak nie ma ??? Ja place i chce golfa Diesla !! Niestety na golfa trzeba
                            > czekac kilka miesiecy do tego stopnia jest popularny ( benzyne mozna kupic od
                            > reki )

                            To tylko świadczy o tym, że VW ma planowanie produkcji do bani.

                            > Ale nie to chcialem powiedziec , chcialem wrocic do tych roznic w mocy ,
                            > najmocniejszy ( mam tu na mysli samochod z fabryki , bo mozna przeciez autko
                            > oddac na " male " przerobki np do BRABUSA )SLK posiada 354 KM wiec S 2000
                            > ze swoimi 240 wypada przy nim dosc blado ( o dziwo przy porownywalnym zuzyciu
                            > paliwa )

                            Nie ta klasa pojemnościowa. Porównaj np. Opla 1.6 (100KM) z Hondą Civic 1.6VTi
                            (160 KM). BTW, Civic VTi ma wbrew pozorom bardzo niezawodny i trwały silnik.
                            Lub porównaj Opla 1.8 (115KM) z Hondą Integrą 1.8 TypeR (190KM). Nawet
                            najbardziej sportowa Astra 2.0 OPC ma 163KM, a mimo to silnik Integry (bądź co
                            bądź mniejszy, bo 1.8, a nie 2.0), osiąga o około 30KM większą moc.

                            To tyle - tytułem suplementu do postów Acury.

                            Pozdrawiam,
                            Niknejm
                            • Gość: Jim Re: Konkurencja Jim-CD IP: *.*.*.* 03.08.01, 17:02
                              >Nie są. Jeśli mówimy o przyszłości, to raczej są nią ogniwa paliwowe, a na
                              >chwilę
                              >nieco nam bliższą - konstrukcje hybrydowe (spalinowo-elektryczne), np. już
                              >obecnie Honda Insight, czy Toyota Prius.

                              Konstrukcje hybrydowe sa tylko srodkiem zastepczym (bo tak samo potrzebuja
                              paliwa , jak kazde innye , tyle , ze mniej a to nie o to przeciez chodzi (
                              zreszta poczytaj sobie o VW Lupo 3L )
                              Ogniwa paliwowe - jeszcze nie i zapewniam cie ze jeszcze dlugo , dlugo nie (
                              ze wzgledu na wady , ktore dyskfalifikuja je jako napedy samochodowe przy
                              obecnej fazie badan )
                              Zreszta skoro tak bardzo lubicie studuowac nowoczesne trendy napedow
                              samochodowych poczytajcie sobie cos o tzw. Napadzie wodnym Mercedeca , bedacego
                              jeszcze w fazie badan , ale juz zainstalowanego w wersji prototypowej a klassy.
                              To raczej tego typu napedy beda stosowane w przeszlosci , zreszta dalekiej , a
                              nie o takiej pisalem w poprzedniej wypowiedzi)
                              Po wiecej informacji odsylam do fachowych pism ( fachowych , wcale nie musi
                              znaczyc motoryzacyjnych ) , a dla zaspokojenia pierwszej ciekawosci moge dodac
                              ze to silnik napedzany .... woda , a spaliny , to para wodna ( rewelka co ?) (
                              prosze to traktowac jako bardzo duze uproszczenie )i nie pytac o szczegoly , bo
                              ich , zreszta jak wiekszosc swiata nie znam ( jak nietrudno sie domyslic
                              projekt jest tajny , ale jak auto tankowali woda ( nie kranowa co prawda ),
                              nastepnie jezdzili , i dokonywali pomiaru spalin itd. mogl kazdy zobaczyc (
                              zdaje sie ze kiedys bylo cos na ten temat w telewizyjnej 1-ce ), no moze nie
                              ten co patrzy z zasady tylko i wylacznie na wschod , daleki wschod )


                              >Nie wiem, czy wiesz, ale Ople mają bardzo dobre silniki diesla... prościutko z
                              >fabryki Isuzu. Japońskie...


                              Bardzo dobrze wiem o tym , ale nie rozumiem po co ta wypowiedz , napisalem ze
                              niemcy maja NAJLEPSZE silniki diesla , a nie , ze Isuzu ma zle , czy tez w
                              ogole nie ma. Jeden fakt nie przeczy drugiemu ,wszyscy maja dzisiaj dobre
                              silniki. Zreszta na Twoim miejscu nie byl bym tak bardzo przekonany czy tak do
                              konca Japonski , powinienes wiedziec , ze Isuzu jest w calosci kontrolonane
                              przez amerykanski komcern GM ( do ktorego zreszta nalezy od wielu lat )

                              >To tylko świadczy o tym, że VW ma planowanie produkcji do bani

                              A jab bym tu raczej przyczyne upatrywal w mozliowosciach produkcyjnych fabryki
                              ( najwiekszej w Europie zreszta praca na pelna pare , 4000 tys samochodow
                              dziennie bylem zreszta swojego czasu na wycieczce ) Nie sadzisz , ze
                              zwiekszone niz zaplanowane zainteresowani jednym z produktow nie jest jeszcze
                              powodem do budowania nowej fabryki ( chyba nie musze ci wyjasniac jakie to
                              koszty , ktore by sie nie juz nie zwrocily ) to by bylo dopiero "do bani".
                              Musisz jeszcze wziac pod uwage to , ze Niemieckie samochody sa produkowane na
                              zamowienie , to znaczy , ze jezeli , ja chce Mercedesa z zolta skora , drewnem
                              orzechowym i niebieskimi klamkami w paski , to taki bedzie , trzeba tylko
                              takiego zrobic (nie do pomyslenia w przypadku Japonskich )


                              Nie ta klasa pojemnościowa. Porównaj np. Opla 1.6 (100KM) z Hondą Civic 1.6VTi
                              (160 KM). BTW, Civic VTi ma wbrew pozorom bardzo niezawodny i trwały silnik.
                              Lub porównaj Opla 1.8 (115KM) z Hondą Integrą 1.8 TypeR (190KM). Nawet
                              najbardziej sportowa Astra 2.0 OPC ma 163KM, a mimo to silnik Integry (bądź co
                              bądź mniejszy, bo 1.8, a nie 2.0), osiąga o około 30KM większą moc.

                              Caly problem polega nie na tym ile auto ma koni lecz ile mozna z niego
                              wycisnac .
                              Japonczycy od zawsze woleli robic silniki o malych pojemnosciach i duzych
                              mocach ( przy takim zestawieniu niestety momenty obrotowe sa niewielkie )
                              Amerykanie z kolei zupelnie odwrotnie , potezne pojemnosci , male moce i duze
                              momenty obrotowe .
                              Niemcy , to kompromis pomiedzy jednymi i drugimi( zdaniem wielu ekspertow to
                              najlepsze rozwiazanie )
                              To ze ci maja tyle a tamci tyle to wlasciwie zaden argument , bo nie okazuje on
                              mozliwosci danego silnika , a raczej jest wynikiem kompromisu pomiedzy zuzyciem
                              paliwa , trwaloscia , no i " frajda jazdy " Widocznie badanie rynku (
                              prowadzone przez kazda firme motoryzacjna )wykazaly ze klienci Opla 1.6 wola
                              stateczna i oszczedna jazde bez zbadnego zapasu mocy , ktorego by i tak nie
                              wykorzystywali , a ktory by jedynie powodowal wieksze zuzycie paliwa , wiec
                              dostali to co chcieli , Civik jest kierowany do zupelnie innego typu klienta ,
                              dlatego jego charakterystyka jest zupelnie inna .( podejrzewam ze nie bylo by
                              zadnego problemu wyciagnac z opla tego samego tyle tylko ze po co , nikt by go
                              nie kupil bo fani oplow maja inne oczekiwania ( widziales kiedys łysego karka w
                              Oplu ??? :-)

                              Ps. Opel od polowy lat 60 -tych ( o ile dobrze pamietam date) nalezy do
                              knocernu GM ( tak jak Isuzu zreszta ) wiec mowienie ze to niemieckie auto jest
                              jakims nieporozumieniem poniewaz strategiczne decyzje zapadaja w stanach , a
                              nie w niemczech)

                              Dziekuje za pozdrowienia , pozdrawian rowniez.



                            • Gość: Acura Re: Konkurencja IP: *.sympatico.ca 04.08.01, 05:05
                              Niknejm, daj sobie spokoj z tymi wielbicielami niemieckiej technologi. Oni sie
                              zakochali, a milosc jak wiadomo jest slepa. Do nich i tak zaden logiczny
                              argument nie dociera, ani to, ze era bezwzglednej dominacji niemcow to juz
                              historia. Najpierw chca faktow, a jak juz je maja, to bredza cos o przyszlosci
                              jakby sie przed chwila naczytali Lema, albo o "wyciskaniu" silnika (pomylilo mu
                              sie z cytryna cycus?), czy o wielkich mocach i malych momentach, a zadnemu nie
                              chce sie zajzec do fachowej literatury (moze nie znaja angielskiego, tylko
                              niemiecki? ;o)). Przykladow jest tyle, ile istnieje porownywalnych modeli, ale
                              nie widze sensu puszczania tego w net.
                              Pozdr.
            • Gość: Darkamis Re: Kilka slow prawdy (albo bzdury DD) IP: *.*.*.* 11.08.01, 16:22
              Panowie skoro tak bardzo jestescie przekonaniu o wyzszosci skosnookich nad
              frycami to moze powinniscie bez zbednych emocji poprostu z poblazaniem
              przemilczec opinie , ktore wam nie sa do smaku , a nie z zacieklosca
              Japonskiego samuraja walczyc o ich dobre imie. A moze kompleksy co ?
              No to teraz moge juz tylko czekac na zaciekle ataki jak odpowiedz .
    • Gość: Dudek I po co ? IP: *.*.*.* 01.08.01, 18:01
      Kazdy jezdzi tym czym woli i nie powinien innym narzucac swoich opinii , a
      swoja droga ciekawe czy wlasciciele "skosnookich" wiedza ,ze wiekszasc ich aut
      ( nie wiem jak z tymi bezposrednio z Japonii , ale to nie wazne bo takich u nas
      nie ma ) produkowanych w Europie sa wyposazone w podzespoly takich producentow
      jak Bosch , Siemens , Hella , Billstein oraz innych typowo niemieckich firm .
      No i po co sie klocic ,skoro japonczyk to prawie 100 % niemiec :-) !!!

      Poczytajcie dokladniej tabliczki znamionowe na takich elementach jak np. ABS,
      klosze lamp , klima itp.

      • Gość: Koli Re: I po co ? IP: *.chello.pl 01.08.01, 21:57
        No właśnie po co?
        Skoro w "niemcach" siedzą takie znienawidzone przez ich właścicieli włoskie
        rarytasy jak Magneti Marelli, Carello czy Pirelli sic! :)
        Po co ta cała dyskuja?
        W ten sposób możemy wytoczyć wojnę każdej motoryzacyjnej "narodowości".
        Powiem jedno.
        Mam kilku znajomych mechaników pracujących w różnych firmach.
        I mówiąc szczerze każdy mówi że marka u której pracuje to gówno.
        Wiadomo że mają oni pewne zboczenie zawodowe....
        Zasada jest taka.
        Każdy samochód ma duszę i w zależności jak go traktujesz, tak on Ci się
        odwdzięczy.
        Druga zasada.
        Jeżeli masz zamiar jeżdzić "ostro" kup auto z mniejszą ilością bajerów, za to z
        mocniejszym motorem.
        Dorośniesz, założysz rodzinę, popmyślisz o klimie, czterech poduszkach, ABS a
        nie o osiągach i kupisz "wypas" z mniejszym motorem.
        Nie ma zasady odnośnie awarayjności. W każdej marce trafiają się "kwiatki" bez
        wyjątku (osławiony A-klasse vs Trabant i test łosia).
        Co chwila właściciele samochodów przeróżnych marek są wzywani na naprawę
        czegośtam, bo niedopatrzono się błędów w fazie testów. Przykładami można sypać
        z rękawa.
        Coraz większa konkurencja i olbrzymia recesja na Auto-rynku powoduje pojawianie
        się nowych modeli co trzy, cztery lata (wychodzi na to że kupując najnowszą
        wersję Golfa, model jego następcy stoi już w Wolfsburgu w skali 1:1. A gdzie
        czas na długodystansowe testy w różnych nielaboratoryjnych i niewirtualnych
        środowiskach?
        Kiedyś takie testy były powszechnie stosowane przed wprowadzeniem auta na
        rynek, a teraz zajmują się nimi takie "fachowe" pisma jak Auto Świat jakieś 12
        miechów po zejściu auta z taśmy.
        Generalnie dyskusja na temat co lepsze - Niemiec czy Japoniec jest pewnego
        rodzaju dyskusją o gustach.
        A o gustach się NIE DYSKUTUJE!!!
        Wszyscy okładają Fiata czy Daewoo tylko nikt nie pomyśli że jeżeli chodzi o
        auta tych właśnie marek, to po prostu są one adekwatne do swojej wartości.
        Jeżeli ktoś ma ambicje jeździć "japońcem" czy "niemcem" musi zabulić
        wielokrotnie więcej.
        Tylko nie podejrzewam by prawidłowo eksploatowana Marea czy Nubira nawet
        trzyletnia miała dużo większy wskaźnik awaryjności niż Mondeo, Golf, Avensis,
        czy Laguna.
        Ostatnio miałem (nie)przyjemność jechać Citroenem C5 który w czasie jazdy
        testowej miał życzenie się zepsuć!!
        Padła głupia pompa paliwa (Bosch).
        Ja w taksę i do domu, Cytryna na lawetę i do serwisu!
        Nie ma reguły!!!
        A za 60 ktys. PLZ kup sobie auto które Ci się podoba!!!
        Bo co z tego że będzie bezawaryjne, jak będziesz się w nim źle czuł.
        Pozdrawiam.

        • Gość: Sknera Re: I po co ? IP: *.epsa.pl 02.08.01, 07:06
          Zgadzam się.
          Po co ta dyskusja o niemcach i japońcach jak pewnie za jakiś czas będzie można
          kupić golfa z argentyny na częściach z malezji.
          Do tego wszystkiego Krzyszto pewnie kupił już samochód albo kopnął w kalendarz
          więc skończmy już ten temat.
    • Gość: Fafik Szansa dla wszystkich . IP: *.*.*.* 02.08.01, 18:04
      Ja tez chce kupic samochod do 60 tys PLN , ale z tej racji , ze bardzo duzo
      podrozuje to moze byc TYLKO i WYLACZNIE Diesel . Oczywiscie pierwsza mysl to
      VW cos z TDI (Mercedes jeszcze lepszy lecz za drogi ) , czytajac jednak
      wypowiedzi sam nie wiem co mam myslec , nie jestem zadnym idealista tyk jak (
      niestety ) wiekszosc bioracych udzial w dyskusji , wiec nie jest dla mnie
      wazne z kad auto bedzie , byle bylo w miare mocne , malo palilo ( dlatego
      wlasnie Diesel) no i rzecz oczywista przyjemnosc z jazdy ( w koncu spedzam za
      kolkiem spory kawalek zycia ,no nie :-)
      Prosze o jakies wskazowki , najlepiej od fanow skosnookich , bo niemiecka
      oferte juz znam ( trzeba przyznac ze studiujac dane techniczne tych
      Dieselkow , mozna byc naprawde pod wrazeniem )No ale jak bedzie cos rownie
      dobrego i po lepszej cenie moge sie rowniez na Japana zdecydowac , jezeli to
      mozliwe prosze rowniez o jakies dane techniczne DZIEKI !!!
    • Gość: Michal Re: japoński czy niemiecki IP: *.telia.com 08.08.01, 10:49
      Odpowiem krotko japonski.Po roku po dwoch po 5latach po 9 latach naprawde nie
      bedziesz mial klopotow z eksploatacja. Mam na mysliTyota Camry Z numerem ramy
      zaczynajacym sie na JT2 znawcy wiedza produkowana na rynek USA najlepiej
      sprzedajcy sie samochod w USA od 10 lat. Nie do pobicia w Europie jesli chodzi
      oilosc bledow na kontroli technicznej rocznej. Wiekszosci krajow europy
      zachodniej sto ina miejscu pierwszym od czasu do czasu wymieniajac sie z
      Carolla lub Avensis.Warunek jeden wymiana w czasie oleju tylko Mobil No1 i
      regularny servis.Serdecznie pozdrawiam chcesz sie wiecej dowiedziec
      mihau.@telia.com
      Michal

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się