Dodaj do ulubionych

Peugeot 308 - lepszy, ale nie najlepszy

12.11.07, 20:19
Czy podana cena 80 tysięcy za takie auto jest atrakcyjna ???
Obserwuj wątek
      • mageillusionist Nie podoba mi się 12.11.07, 23:47
        Starszy model był ładniejszy, kiedy była jego premiera robił większe wrażenie
        niż ten teraz. Strasznie dziwne połączenie przednich słupków z maską, zwłaszcza
        jak się z boku patrzy.
        A same parametry auta średnie dość, do tego cena nie kusi.
        --
        Fantasy MMORPG - lekka i przyjemna rozrywka
        online.
        • forresty Re: Nie podoba mi się 14.11.07, 15:48
          jeśłi to taki sam kef jak 307 to nie wart połowy tego co za niego wołaja. 307
          jest tak fatalnie nieergonomicznym autem w utrzymaniu że naprawdę trzeba mieć
          dużo cierpliwości i samozaparcia żeby np wymienić filtr powietrza który jaksię
          okazało fabrycznie miał połamaną obudowę i źle osadzony wlot. Gratulacje dla
          inżynierów tego aut za bezproblemową obsługę akumulatora który wedle twórców
          chyba jest zamontowany dożywotnio bo dostanie sie do niego graniczy ze sztuką
          cyrkową. Fotele pozapadane, odklejone listwy, kołki maskownicy silnika sam się
          odkleiły o problemach z kierunkowskazami, latającym filtrem powietrza który
          wisiał do niczego nie przymocowany, notorycznie popalonych żarówkach i
          bezpiecznikach nie wspomnę. o co najbardziej drażni to bezmyślnosć z jaką
          zaprojektowan to auto. przeciez tam byle sprawe w typie wymiana żarówki trzeba
          wykonac tysiąc dziwnych czynności wyjmyjąc przy okazji tysiac dziwnych
          zatrzasków, czopków, zapinek i cholera wie co jeszcze.
          Już nigdy nie kupię Francuza. Miałem Hnde i sam wszysko robiłem bez problemu a
          tu... W Passacie też mam normalny sposób naprawy podstawowych komponentów - a
          tu? Cuda niewidy wianki na wodzie. mechanik jak jadę tym do niego to ręką oczy
          zakrywa. Jedyne co dobre w tym wozie to to e wymiana oleju to normalna sprawa bo
          filtr ma normalne dojście. Reszta to masakra . A serwis o kant d.. rozbić.
          Odebrałem samochód z połamaną jak się okazało Obudową filtra powietrza. Wcale
          sie nie dziwię że połamali bo złożenie tego czegoś do kupy wyprowadza z
          równowagi świętego człowieka. Mnie też niestety.
          • dobra_corsa Dokladnie... 14.11.07, 17:39
            Jesli bedzie jak w 307 auto samo sie zapalac.. i nie chodzi tu o
            rozruch :), albo samo przelaczac kierunkowskazy to padaczka.
            Mam nadzieje ze usunieto tez inne wady 307:
            - elektroniczny wskaznik poziomu oleju swieci sie i gasnie bez
            wzgledu na poziom oleju..
            - piszcza hamulce .. wcale nie podczas hamowania
            - zarowki ... lepiej wozic ze soba duzo.. chociaz poco, nie sposob
            ich wymienic bez podnosnika, zestawu kluczy, a moze jeszcze
            spawarki... niewiem .. serwis tylko wie
            Generalnie auto prosto z salonu odrazu zepsute.. moze z 308 bedzie
            lepiej... moze :) A moze kupic toyote? :D

            • p406_737u Re: Dokladnie... 14.11.07, 21:04
              Do obu przedpiszców: dzisiaj już tak jest w wielu samochodach, że np. wymiana
              żarówki wymaga wizyty w serwisie (nowy garbus wymaga zdjęcia koła, nadkola - to
              jedyna droga do reflektora, wymiana żarówki kosztuje ok. 150 euro), ponieważ
              zakłada się, że kierowca NIE DŁUBIE w swoim aucie.

              W Szwajcarii podniesienie maski SWOJEGO auta na WŁASNEJ posesji grozi wizytą
              policji, gdyż dobrzy sąsiedzi doniosą, że coś dłubiesz i: 1. możesz rozregulować
              układ spalania i twoje spaliny będą toksycne, 2. może ci coś kapnąć i rozlać się
              więc zatrujesz środowisko, 3. nie dajesz zarobić fachowcowi. Nie dziwcie się, że
              tak się onstruuje auta: jak kogoś stać na auto, to powinno i na serwis być stać!!


              I jeszcze jedno: za Passat za 80 tys., to chyba tylko blacha i silnik?
              • forresty Re: Dokladnie... 14.11.07, 21:32
                no dobrze... tylko że w toyotach, hondach i innych japońsko-niemieckich autach
                żarówki wymienia się raz w roku - góra (przynajmniej w moich tak było). W 307
                wymieniam na okrągło. Od podświetlenia tablicy rej po postojowe ostatnio. Nie
                zgadzam się z poglądem - nie stać cię na serwis to nie kupuj samochodu. To kogo
                w Polsce na samochód stać?
                Naprawdę. Podchodziłem do tego modelu z wielką sympatią i nadziejami ale im
                dalej w las tym gorzej. Dziś już dostałem szału jak 5 godzin majstrowałem z
                filtrem który latal we wszystkie strony bo raz że nikt nie pomyślal zeby go
                włożyć w uchwyt a dwa to fabryczny zaczep trzymał z silą spinki do włosów
                pomijając to ze nie sposób było właściwie tego zaczepu właściwie zamontować.
                Może i się nie majstruje przy samochodzie ale rozumiem ze jak ci padną żarówki
                to pędzisz przez miasto zimą o 17 żeby ją zmienić i przy okazji kosisz pieszych
                po przejściach itd? Bez przesady. Równie dobrze można byloby sprzedawac takie
                samochody bez instrukcji. Mam znajomego co kupil Corollę w tym samym czasie co
                ja 307. Akurat nie było Combi więc wziąłem Pezia. Dziś pluję sobie w brode bo co
                z tego ze to ładne (nie przeczę że urodziwe auto) jak tandetnie wykonane. Do
                silnika, przeniesienia napędu i trackcji nie mam zastrzeżeń ale reszta? Auto ma
                4 lata, niewiele jeżdżone a tapicerka wygląda jak parciany fotel babci Feli. Już
                się przeciera najnormalniej w świecie. Gąbki z boczków fotela kierowcy
                regularnie zbieram z podłogi - załamała się bidaczka i się kruszy. Ubytki
                musiałem uzupełnić kawałkami nowej gąbki.
                Wiem że auta dziś robi się tak aby właściciel jak najmniej miał w nich do
                zrobienia, ale bez przesady... tak się nie da bo zawsze trzeba coś w aucie
                zrobić a okazuje się że nie zawsze jest to możliwe bez poświecenia temu kilku
                godzin zastanawiania się czemu zrobiono to tak a nie inaczej i czemu źle i
                niepraktycznie. owszem - czasy Opla kadeta i straych Golfów klepanych w
                warsztatach minęły że o maluchach nie wspomne ale bez przesady.
                Aha... No i jakieś dwa miesiące temu padły teleskopy w tylnej klapie. Też miałem
                z tym do serwisu jechać. Sprawa prosta tylko czemu znów w 307 a nie w Corolli?
                Pewnie strzykam jadem bo dziś naprawde się wkur..em na ten samochód i moze mi
                jutro przejdzie ale naprawdę... Drugi raz tego błedu nie zrobię.
                • forresty Re: Dokladnie... 14.11.07, 21:41
                  aha... co do tego wskaźnika oleju. Jest tak fantastyczny że mógłbyś oleju do
                  końca żywota nie wymieniać a poziom zawsze będzie optymalny. Wymieniałem
                  ostatnio i spuściło się ledwie 3 litry. Wskaźnik rzecz jasna pokazywał jakieś
                  super hiper mega odczyty. Potem ludziska wygadują ze Peugeoty olej biorą. Pewnie
                  ze biorą skoro na tablicy oleju pod korek to po co zaglądac na bagnet a tu
                  niespodzianka i jedziemy pod kreską.
                  Na plus tego samochodu musze zaliczyć jakąś tam wygodę . Fajnie mi sie nim
                  jeździ - dopóki coś się nie zepsuje. i Przywiązałem sie do niego. Ale To auto
                  jest niesolidne po prostu lub misie trafił taki nieudacznik. Gdyby poprawili
                  jakosć byłoby całkiem fajne. Silnika nie oceniam bo przeciez są już nowe -
                  oszczędniejsze i lepsze diesle niż mój- ale ten też jest niezły
                  • p406_737u Re: Dokladnie... 14.11.07, 21:56
                    Mój nick wziął się od Peugeota 406, którym jeździłem 8 lat - żadnych problemów.
                    307-kę ma mój teść, trochę w nim dłubałem:
                    Filtr powietrza - rzeczywiście nieszczęśliwa konstrukcja, ale nie mając żadnej
                    wiedzy o jego usytuowaniu i sposobie dostępu wynieniłem go w kwadrans,

                    Żarówki - dostęp do oświetlenia nie jest wcale trudniejszy niż w innych autach,
                    choć z rozrzewnieniem wspominam mojego PF125p - kilka śrubek i wszystko było jak
                    na talerzu, ale teraz już nie można kierowcy pokazywać śrubek,

                    Przełącznik kierunkowskazów - rzeczywiście to porażka, ale wymiana w ramach
                    akcjinawrotowej poskutkowało,

                    Zawieszenie - jak dotąd bez zarzutu, choć głośniejsze niż w mojej 406-tce

                    Wskaźnik oleju - gaśnie pierwszy segment, gdy wskazanie bagnetem jest w połowie
                    między min i max. Podobnie miałem w 406-ce, który troche się pocił i zjadał 200
                    ml oleju na 30000 km. To tylkowskaźnik - jedyny rzetelny pomiar, to bagnet,
                    który dodatkowo daje kontrolę organoleptyczną stanu silnika (brudny olej, ew.
                    przecieki płynu czy przedmuchy z cylindrów są natychmiast widoczne)
                    • p406_737u Re: Dokladnie... 14.11.07, 21:59
                      I jeszcze jedno: mój ulubiony mechanik (warsztat z ok. 50 letnią tradycją,
                      prowadzi go teraz syn założyciela) zawsze nie lubił francuzów, pałał sympatią do
                      niemców. Teraz namawia swoich klientów do przejścia na Renaulty, bo jakość audi,
                      opla i w szczególności vw jest masakryczna. I mówimy tu o nie najtańszych
                      modelach, na przykład o passacie czy A6!! Ta opinia o czymś świadczy,
                      przynajmniej dla mnie.
                      • forresty Re: Dokladnie... 15.11.07, 10:05
                        A nie miałeś tak ze ten bagnet jakbyś nie wcisnąl to i tak po włączeniu silnika
                        wypycha go z otworu? Ja tak mam. W sumie niczym to nie grozi ale dziwne to.
                        Co do filtra powietrza. Nie wiem jak jest w benzyniakach ale w dieslach musisz
                        rozebrac dokumentnie całą obudowę. Po zakupie oddałem samochód do serwisu bo coś
                        stukało pod maską. Okazało się ze to filtr powietrza lata. Przy przyjeciu cieć z
                        serwisu próbował mi wmówic że tak ma być. Odebrałem samochód i jako tako coś
                        tam poprawili. Trwało to moze ze 3 lata gdy znów coś zaczeło walic. No to juz
                        sam rozebrałem I co? Okazało sie że ktos próbował dolną miske filtra wcisnąć w
                        zaczep ale nie zrobił tego a przy okazji troche go połamał. Całosć była
                        przymocowana taśmą. Spróbowałem sam przymocowac tą miskę co skończyło się
                        połamaniem zaczepu. Po prostu fabrycznie coś jest skopane i nie spasowane. Rura
                        wlotowa była tak wyprofilowana że nie da się jej normalnie pewnie wsunąć. W
                        końcu musiałem całosć przymocowac śrubą do stelaża. Myślalem ze to koniec
                        problemu.. Dobre.. Okazało się ze pokrywy nie da się włożyć w przymocowanej na
                        stałe misce. Przeszkadza rura, zbiorniczek na płyn i zaczepy w pokrywie których
                        nijak nie idzie wsunąc na miejsce. No i tak w koło macieju.
                        W domu jest też passat - więc jakies porównanie mam. Na in minus w przypadku 307.
                        A ta 308ka tochę przypomina starą 306 z wyglądu przynajmniej.
            • ona42 Chłopaki "chrzanicie 14.11.07, 23:21
              Jestem "babą" i jeżdże P 307, który w tym rok skończył 5 lat. Nie
              mam pojęcia gdzie jest filtr powietrza, któremu poświęcacie tyle
              czasu. Co dwa lata jeżdżę do serwisu na przegląd i jedyne czym się
              martiwę, to poziom benzyny w baku:). W ciągu ostatnich 5 lat raz
              spaliła mi się żarówka w prawym przednim reflektorze i moj mężczyna
              bez większych problemów dał sobie z tym radę.

              Autko jest śliczne - mam wersję Premium - wybrałam sobie kolor,
              tapicerkę i rodzaj wykończenia. "Silniczek" 1,6 i 105 KM. Autko jest
              dynamiczne i szybkie. Nie mam zamiaru konukrować z Robertem Kubicą
              więc jest OK. Po prostu potrzebuję auta, w którym czuję się pewnie i
              bezpiecznie i mój kochany "LEW" taki jest.

              Buziaki Chłopaki :)

              "Baba"
              • p406_737u Re: Chłopaki "chrzanicie 15.11.07, 09:34
                Próbujesz dyskutować z chłopami, skażonymi opiniami, że "niemieckie są
                najlepsze", lubiącymi dłubać w swoich autach "żeby zaoszczędzić 5 gr". Mam duży
                sentyment do Peugeota i nie cierpię ogólnikowych opinii o jakości niemców: mogę
                sypać jak z rękawa przykładami 'niemieckiej precyzji' i 'niemieckiej jakości' au
                rebours. Pierwszy z brzegu: przypatrzcie się uważnie krawędzi okien (dolnej) w
                nowych passatach - wnioski wyciągnijcie sami!
                • kodem_pl Re: Chłopaki "chrzanicie 15.11.07, 18:13
                  Nie twierdze, ze niemieckie najlesze, aaaaale...

                  Jezdzilem troche 307 HDI, wersja przed liftem i po (ta przed 90ps, ta po 109).
                  Uzytkowane przez ta sama osobe, w ekstremalnych warunkach i przebiegi roczne
                  rzedu 60-70k km. Przedliftowa faktycznie jest troche za delikatna. Plastiki z
                  podwozia odpadaly jeden po drugim, oslona silnika po 3 sztuce juz sie wiecej nie
                  pojawila;-) Odpadla gorna, plastikowa oslona silnika i sobie latala luzem po
                  motorze. Oprocz tego zawieszenie rzeczywiscie dobija z tylu, zwlaszcza jak sie
                  lekko doladuje auto albo ostro ciagnie. Kierunki przy agresywnej jezdzie
                  rzeczywiscie przeskakuja na druga strone. NO I TE ZAROWKI... W istocie,
                  przepalaja sie jedna po drugiej. Nie mam pojecia dlaczego...

                  Oprocz tego to fajne auto, w zasadzie do jazdy miejskiej czy dla normalnego
                  czlowiek w zupelnosci zadowalajace. Przestronne, przyjemne, mile dla oka.

                  Wersja po lifcie jest jeszcze ladniejsza, silnik jest super... ciagnie jak
                  glupi. Skrzynia biegow nieziemsko precyzyjna o krotkim skoku lewarka, przyjemnosc:-D

                  Fabryczne opony sa do wymiany od razu, masakra. Kierunki nadal przeskakuja,
                  zawieszenie nadal dobija. Wnetrze duzo lepiej wykonane. Generalnie bardzo lubie
                  to auto. No i nie zamarza podobno otwieranie tylnej klapy.
        • ligand17 Re: LoL 13.11.07, 10:15
          No właśnie nie LOL. Według strony VW, najtańszy Passat kosztuje ~82000. Z nowym
          silnikiem 1.4 TSI (122KM) - 84000. A wyposażenie ma porównywalne z tym
          Peugeotem. Dodatkowo na dzień dobry u dealera dostajesz upust 9000 i możesz
          negocjować dalej - np. czujniki parkowania czy opony zimowe z felgami stalowymi
          można wynegocjować spokojnie. Poza tym zauważ, że testowany 308 nie był
          wyposażony w silnik Diesla, tylko w benzynę. Diesel jest znowu o ~5000 droższy,
          do tego jeszcze trzeba do dobrze wyposażyć i robie się 100k, a za taką kasę to
          zdecydowanie Passat górą. Ba, za taką kwotę można wyrwać BMW 320d od dealera.
          Znajomy miesiąc temu kupił 118d (od dealera, z pełną gwarancją) za 72k.
            • ligand17 Re: LoL 14.11.07, 14:53
              A jeździłeś tym Passatem, że się śmiejesz? 1.4 TSI to baaaardzo fajny silnik;
              taki Passat jest co prawda krowiasty (w końcu waży ponad 1,5t), ale jak chcesz,
              to jest też nowy 1.8 TSI, który jest już znacznie lepszy od 2.0FSI
              • p406_737u Re: LoL 14.11.07, 21:09
                ligand17 napisał:

                > A jeździłeś tym Passatem, że się śmiejesz? 1.4 TSI to baaaardzo fajny silnik;
                > taki Passat jest co prawda krowiasty (w końcu waży ponad 1,5t), ale jak chcesz,
                > to jest też nowy 1.8 TSI, który jest już znacznie lepszy od 2.0FSI

                A jeździłeś tym Peugeotem?? 150 KM i 240 Nm.Do setko poniżej 10 s. Ja jeździłem
                - czysta frajda, a Passata też znam (z jak najgorszej strony, jeśli chodzi o
                koszty naprawy zawieszenia)
            • ligand17 Re: Nie przesadzajcie. Wystarczy zerknąć na cenni 14.11.07, 15:16
              Hmmm... Obserwując dotychczasowe ruchy cen samochodów to będą one raczej rosły,
              a nie spadały. A odnosząc się do Twojego stwierdzenia o cenach: najtańsza 308
              kosztuje 52000 (1.4 Presence); najtańsza wersja Focusa - 49900, podobnie, jak
              Astry. Więc nie jest tańsza. A od Passata potrafi być tańsza, co wykazałem powyżej.
              • maartini Re: Nie przesadzajcie. Wystarczy zerknąć na cenni 14.11.07, 20:35
                > Hmmm... Obserwując dotychczasowe ruchy cen samochodów to będą one
                raczej rosły,
                > a nie spadały.
                Chodziło mi o to, że za rok pojawią sie promocje na 308, stąd takie
                ceny cennikowe. W tej chwili wiadomo, że rabaty są bezsensu.
                > najtańsza wersja Focusa - 49900
                Najtańszy Focus kosztuje 50k - to raz, po drugie ma słabszy motor i
                tylko 2 airbagi w standardzie.
                Ja porównałem wersje 110KM diesel, bo Focus i 308 majate same
                silniki, w wersji z klimą w standardzie i wyszło, co wyszło.
                Z kolei Astra cennikowo kosztuje najmniej 57.590. Więc tu nie ma
                sensu porówywać ceny promocyjnej z ceną z cennika, bo znając
                Peugeota za pół roku będą już promocje i tylko chyba frajerzy będą
                kupować za ceny podane w cenniku.
              • p406_737u Re: Nie przesadzajcie. Wystarczy zerknąć na cenni 14.11.07, 21:11
                ligand17 napisał:

                > Hmmm... Obserwując dotychczasowe ruchy cen samochodów to będą one raczej rosły,
                > a nie spadały. A odnosząc się do Twojego stwierdzenia o cenach: najtańsza 308
                > kosztuje 52000 (1.4 Presence); najtańsza wersja Focusa - 49900, podobnie, jak
                > Astry. Więc nie jest tańsza. A od Passata potrafi być tańsza, co wykazałem powy
                > żej.

                Bądź uczciwy i porównaj jednakowe zestawy wyposażenia i auta z podobnymi silnikami!
          • kodem_pl A jednak LoL 14.11.07, 20:39
            Po pierwsze porownujesz cenowo auto, ktore dostaje ostro po dupie od
            konkurencji, po rabacie, z autem, ktore dopiero wchodzi na rynek. Jak piszesz o
            118d znajomego, ze ma 'pelna gwarancje' jako cos szczegolnego, czy to nie
            oznacza przypadkiem, ze bylo testowka lub autem pokazowym?

            I wracamy do Peugeota: wersja testowa, kosztujaca 80k ma jak widac klime 2
            strefowa, nawigacje z kolorowym ekranem i telefonem i pewnie pare innych
            gadgetow. Wiec ciezko mowic o 'podobnym wyposazeniu' Passata. Do tego zdaje sie,
            ze jest tam tez polskora (w 308). No to wchodzimy na konfigurator jetty o ktorej
            wspominalem. Trendline 1.4 140 koni.
            ilnik:
            1.4 TSI 140 KM (103 kW)
            80 890,00
            kolor nadwozia:
            Granatowy "Shadow" metalik
            1 320,00
            kolory wnętrza:
            Tapicerka "Brick"
            Pokrycia siedzeń: antracytowe
            deska rozdzielcza: czarna
            podłoga: czarna
            0,00
            System nawigacji satelitarnej "RNS MFD DVD"
            12 080,00
            Pakiet "2690"
            2 690,00
            Suma? 97 530. OOOOOPS;-) A wciaz siedziec musimy na najtanszej tkaninie...

            I tym wlasnie sposobem dochodzimy do wniosku, ze... Jak chcesz kupic auto klasy
            kompakt to i tak skonczysz kupujac auto klazy wyzszej. Dlaczego? Bo Golf
            kosztuje niemal tyle co Passat, Passat w zasadzie jak A4, A4 niewiele jest
            tansze od A6, a A6 to juz praktycznie cenowo A8. Dlatego tez po ulicach smigaja
            same A8 (i Merce S, BMW 7, Lexy LS).
            • ligand17 Re: A jednak nie 15.11.07, 12:49
              Ściągnąłem z Sieci konfigurację 308 za 80400 - wersja Premium+ 150. Jest klima
              dwustrefowa, ale nie ma nawigacji ani telefonu (dopłata 9500), nie ma skóry ani
              nawet półskóry.
              No więc wchodzimy w konfigurator VW i wybieramy Passata z silnikiem 1.4 122KM
              (83 990). Dokładamy do wyposażenia Peugeota 308 pakiet "Lusterka", komputer
              pokładowy, regulację foteli przednich i tempomat. Cena? 90 200 złotych. Na dzień
              dobry dostajesz upust 9 000, więc masz cenę porównywalną z 308 - za samochód o
              1,5 klasy większy, tylko ze słabszym silnikiem.
              Ktoś poniżej zarzucił mi bycie fanem niemieckich szrotów. Więc weźmy Avensisa:
              wersja SOL (podobne wyposażenie, bez tempomaty), silnik 1.8 VVT-i 130KM: cena 86
              000 - czyli znowu cena podobna do Peugeota, silnik trochę słabszy, ale samochód
              znowu znacznie większy. Za duży? weźmy Aurisa: za niecałe 80 000 możemy kupić
              wersję SOL z silnikiem 1.6 125KM i sprzęgłem MultiMode - dokładnie 76 300.
              Więc jeśli jesteś zatwardziałym fanem Lwa albo ta firma płaci Ci od każdej
              kryptoreklamy, to kupuj 308, która okres chorób wieku dziecięcego ma przed sobą.
              Ja wolę kupić samochód już w miarę zadomowiony, marki o lepszej renomie i trochę
              zaoszczędzić, albo o klasę większy za tą samą cenę.
              Jeszcze wracając do wspomnianego BMW 118d - oczywiście, że był to samochód
              używany. Ale znajomy dostał normalną gwarancję (2 lata na mechanikę a więcej na
              resztę), przebieg był nieduży a autko znowu klasę wyżej od P308.
              • kodem_pl Re: A jednak nie. -Czyzby? 15.11.07, 13:13
                Wybacz, nie mam czasu wertowac dzis cennikow, wiec zajme sie podstawami Twojego
                rozumowania. Dlaczego? Bo maja pewne braki.

                Taka jest uroda aut, ze:
                1) Nowe modele maja ceny bez rabatow i srednio korzystne. Po jakims czasie albo
                daje sie spore rabaty (gdy produkt przechodzi w nastepne stadium marketingowego
                cykly zycia i sprzedarz grozi zapadnieciem) albo nowe, nizsze ceny (albo to i to).

                2) Wersje o ponadprzecietnym standardzie wyposazenia sa wyceniane tak, zeby
                klient mial bodziec do zakupienia wyzszego modelu. Dokladnie to samo dzieje sie
                z przytoczona Jetta, ktora de facto kosztuje tyle co Passat.

                Faktycznie, 308 za 80400 jest drogim wyborem. Ale ceny zaczynaja sie od okolic
                50k. Czyli podobnie jak konkurencji. I podobnie jak konkurencji rosna lawinowo
                wraz z doposazaniem auta (wyborem lepszej wersji). Avensis jest modelem w
                ostatnim stadium marketingowego cyklu zycia, nowy model czeka u bram.

                Nie bronie Puga jako takiego, mam to w nosie co ludzie o nim mysla. Dlaczego
                wiec sie tu udzielam? Hobby;-)

                W pasku za Twoja cene o ile pamietam nie bedzie klimy dwustrefowej.

                Co bedzie najlepszym dowodem na to, ze to ja mam racje? To, ze Peugeot sprzeda
                jednak pare 308;-)

                Co do passata to faktycznie, choroby wieku dziececego ma juz za soba. No
                prawie... Wnetrze moze nie skrzypi, ale jest nowa choroba... masowo padajace
                turbiny w 2.0 TDI... Takie uroki globalizacji;-)

                Ah, Passat tylko o klase wyzszy, no chyba, ze te 0,5 dajesz mu za marke... LoL

                118d to ta sama klasa co 308 tylko premium. I to akurat juz calkiem chybiony
                argument... Wielu producentow ma praktyke dawania pelnej gwarancji na testowki,
                ceny lepsze daja wszyscy.
    • bromex Peugeot 308? brzyyyydal :] 13.11.07, 03:13
      Niby o gustach się nie dyskutuję, ale ostatnio Francuzi nie trafiają w mój gust.
      Peugeot 207 i 308 są brzydkie jak cholera... brrrr. Nowa Laguna też obrzydliwa.
      Jedynie Citroen wygląda całkiem przyzwoicie.
      Jak ktoś będzie kiedyś jechał 308, to te wszystkie spojrzenia raczej nie będą z
      zachwytu nad autem... wręcz odwrotnie.
    • dorsai68 80 tys? Pogięło ich? 14.11.07, 17:06
      Mitsubishi Lancer (mod.2008) z silnikiem 1,5 ok. 67 tys. zł, model 2007 63 tys. zł.
      Focus w wer PlatiniumX 1.8 Duratec ok. 70 tys. zł
      VW Jetta Sportline od 85,5 tys. zł

      Mam zapłacić za tę żabę ponad 80 tys.? Nie, dziękuję.
      • p406_737u Re: 80 tys? Pogięło ich? 14.11.07, 21:18
        dorsai68 napisał:

        > Mitsubishi Lancer (mod.2008) z silnikiem 1,5 ok. 67 tys. zł, model 2007 63 tys.
        > zł.
        > Focus w wer PlatiniumX 1.8 Duratec ok. 70 tys. zł
        > VW Jetta Sportline od 85,5 tys. zł
        >
        > Mam zapłacić za tę żabę ponad 80 tys.? Nie, dziękuję.


        Porównaj wyposażenie!!!!!!!
        • c64 A co jest za to 80 tys? Sprawdźmy! 14.11.07, 22:26
          Poniważ z arykułu niewiele wynika, sam sprawdziłem na stronie Puga
          co tam dają. Wyposażenie (Premium+) wcale nie jest rewelacyjne, bo
          łatwo wymienić czego przykładowo NIE dostaniemy w standardzie za 80
          tyś.: m.in ESP. Z bardziej przyziemnych rzeczy brak też np.
          czujników parkowania, ale to szczegół. Co jak co, ale ESP przy tym
          silniku powinno się tam znaleźć bez dopłaty. Zostaniemy natomiast
          uszczęśliwieni automatycznymi światłami (które przez cały rok muszą
          być włączone) i takimi wycieraczkami. Nawigacja i skóra są jako
          opcja za grubą kasę. Po dodaniu tego wszystkiego nie wiem czy nie
          przekraczamy 100 tyś.
      • ksks3 Re: 80 tys? Pogięło ich? 15.11.07, 07:47
        dorsai68 napisał:

        > Mitsubishi Lancer (mod.2008) z silnikiem 1,5 ok. 67 tys. zł,
        model 2007 63 tys.
        > zł.
        > Focus w wer PlatiniumX 1.8 Duratec ok. 70 tys. zł
        > VW Jetta Sportline od 85,5 tys. zł
        >
        > Mam zapłacić za tę żabę ponad 80 tys.? Nie, dziękuję.

        Oj pogięło pogięło !
        Miałem okazję przejechać się H i30 z silnikiem 1.6 (122 konie )
        Za niecałe 60tys. gablota jest wypasiona na max. brak tylko skóry.
        Jestem pewien , że będzie o wiele mniej awaryjna.
        Zaskoczył mnie ten samochodzik ładnym wykończeniem a przede
        wszystkim ma świetny fotel kierowcy /na innych nie siadałem/
        Szkoda, że w europie zapomniano jak zrobić solidny , niedrogi
        samochodzik
        • p406_737u Re: 80 tys? Pogięło ich? 15.11.07, 09:37
          Huindai sprzedaje taniej niż konkurencja swoje wyroby, ale tu trzeba spojrzeć na
          koszty serwisu autoryzowanego (no chyba, że chcesz stracić gwarancję!?) i części
          zamiennych ( w większości przypadków brak zamienników). Koszt zakupu + koszt
          serwisowania za okres np. 5 lat jest wyższy u Hyundaya niż u Peugeota czy Opla
          (specjalnie wymieniam te dwie marki, ponieważ mają nijniższe ceny serwisu w Polsce)
          • ksks3 Re: 80 tys? Pogięło ich? 15.11.07, 13:53
            p406_737u napisał:

            > Huindai sprzedaje taniej niż konkurencja swoje wyroby, ale tu
            trzeba spojrzeć n
            > a
            > koszty serwisu autoryzowanego (no chyba, że chcesz stracić
            gwarancję!?) i częśc
            > i
            > zamiennych ( w większości przypadków brak zamienników). Koszt
            zakupu + koszt
            > serwisowania za okres np. 5 lat jest wyższy u Hyundaya niż u
            Peugeota czy Opla
            > (specjalnie wymieniam te dwie marki, ponieważ mają nijniższe ceny
            serwisu w Pol
            > sce)
            Racja... ale....
            Zakładając 100tys. w czasie pięcioletniej gwarancji, koszty
            obsługi w ASO będą napewno niższe od różnicy cen 308 i i30. Jeżeli
            założymy podobne wyposażenie to cena 308 wychodzi wg. konfiguratora
            82-84 tys. Koreańczyk to 57-58 tys. A i pięcioletnia gwarancja daje
            oddech w przypadku jak posypie sie coś grubszego.
            Na korzyść francuza można zaliczyć tylko wygląd, przenajmniej mnie
            sie bardziej podoba.
    • ksks3 Nie kupię ? 15.11.07, 07:31
      Kto kupił 307 będzie miał dość tej marki na całe dziesięciolecia !
      Nie kończące się akcje serwisowe, masa usterek i to nie tylko
      drobnych, serwis do niczego.
      Niestety problem jakości zaczyna dotykać praktycznie wszystkie
      europejskie samochody. A 307 była chyba na czele tandety.
      Co do przyczyn to myśle , że są łatwe do zdefiniowania. Świetne
      konstrukcje, miliardy utopione w prace projektowe i badania. Potem
      kończą się środki finansowe. Księgowi wymuszają korzystanie z
      najtańszych dostawców i najtańszej niewykwalifikowanej siły
      roboczej. I to jest recepta na zrobienie drogiego bubla.
    • kajetanb52 Re: Peugeot 308 - lepszy, ale nie najlepszy 15.11.07, 14:30
      U mnie w firmie jest kilka 307 HDI i ten silnik mówiąc delikatnie jest dziwny.
      Chleje toto prawie 8 litrów w trasie i zachowuje się jak benzyna. Mamy też dwie
      Laguny 2,2 cdi i oprócz tego że co chwilę wysiada elektronika to palą o litr
      mniej od tych Peżotów, przy mocy 160 koni
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się