Dodaj do ulubionych

95 vs. 98, czyli Honda kłamie!

30.07.03, 18:46
W "AŚ" jest test benzyn i wpływu 98, a właściwie jego braku na zwiększenie
mocy.

autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6574&Strona=2
Przy okazji okazało się, że Accord 2.0 zamiast 155 KM przy 6000 obr. ma 145
KM przy 6300 obr., a zamiast 190 Nm/4500 obr. ma 178/4800 obr. Żenada. I na
co komu te VTEC'ki i inne bajery serwowane przez Hondę? Ciekawe, ile KM i Nm
_w rzeczywistości_ ma Accord 2.4 i inne produkty Hondy?

W tym samym teście udział bierze 206 1.1 - ośmiozaworowy silnik, pamiętający
czasy króla Ćwieczka. Zamiast 60 KM/6200 obr. ma 64 KM/5700 obr., a zamiast
88 Nm/3800 obr. ma 95 Nm/2800 obr.

I co teraz zwolennicy wiertarek Hondy i jednocześnie przeciwnicy silników 8V?
Na kredowym papierze folderu reklamowego wszystko wygląda ładnie. Od dzisiaj
wypraszam sobie bajki o "płaskich momentach, szerokich zakresach czy 1.8 R4 w
roli 2.5 V6".


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rumburaak Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 19:08
      greenblack napisał:

      > W "AŚ" jest test benzyn i wpływu 98, a właściwie jego braku na zwiększenie
      > mocy.
      >
      > autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6574&Strona=2
      > Przy okazji okazało się, że Accord 2.0 zamiast 155 KM przy 6000 obr. ma 145
      > KM przy 6300 obr., a zamiast 190 Nm/4500 obr. ma 178/4800 obr. Żenada. I na
      > co komu te VTEC'ki i inne bajery serwowane przez Hondę? Ciekawe, ile KM i Nm
      > _w rzeczywistości_ ma Accord 2.4 i inne produkty Hondy?
      >
      > W tym samym teście udział bierze 206 1.1 - ośmiozaworowy silnik, pamiętający
      > czasy króla Ćwieczka. Zamiast 60 KM/6200 obr. ma 64 KM/5700 obr., a zamiast
      > 88 Nm/3800 obr. ma 95 Nm/2800 obr.
      >
      > I co teraz zwolennicy wiertarek Hondy i jednocześnie przeciwnicy silników 8V?
      > Na kredowym papierze folderu reklamowego wszystko wygląda ładnie. Od dzisiaj
      > wypraszam sobie bajki o "płaskich momentach, szerokich zakresach czy 1.8 R4 w
      > roli 2.5 V6".
      >
      >
      > Pozdrawiam

      Być może ten jeden konkretny egzemplarz jest felerny bo jak nie to może być z
      tego niezła afera.Szczegolnie razi róznica w momencie obrotowym.Pamietam jak
      dziennikarze jakiejś (nie pamiętam nazwy) gazety motoryzacyjnej pojechali
      zbadać Lexusa Is 200.Wynik: 130 hp zamiast 155 hp ale okazało sie potem, ze to
      tylko ten konkretny egzemplarz.Pzdr

      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 21:00
        rumburaak napisał:


        > Być może ten jeden konkretny egzemplarz jest felerny bo jak nie to może być z
        > tego niezła afera.

        Przepraszam, ale czy my mówimy o Ładzie, czy o firmie, która wysoką jakość
        silników uczyniła swoją wizytówką?


        Pozdrawiam
        • rumburaak Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 00:44
          greenblack napisał:

          > rumburaak napisał:
          >
          >
          > > Być może ten jeden konkretny egzemplarz jest felerny bo jak nie to może by
          > ć z
          > > tego niezła afera.
          >
          > Przepraszam, ale czy my mówimy o Ładzie, czy o firmie, która wysoką jakość
          > silników uczyniła swoją wizytówką?
          >
          >
          > Pozdrawiam

          Proponuje zrobić wielki test mocy większości aut na polskim rynku (która z
          gazet się podejmie?).Coś czuje, ze byśmy się ostro posmiali (z wyników).Pzdr
            • greenblack Re: Honda notorycznie zawyza moc 31.07.03, 14:37
              Gość portalu: Lemmy napisał(a):

              > wszystkich swoich silnikow, srednio o 15-20 proc.
              > Wykazal to rozbudowany i rzetelnie przeprowadzony
              > test na lamach przedostatniego miesiecznika GT.

              Możesz podać jakieś przykłady? Interesują mnie zwłaszcza wyniki Accorda 2.4 i
              Civica 2.0. Może jakiś link?

              > Lemmy:-)

              Pozdrawiam
                • greenblack Re: Honda notorycznie zawyza moc 31.07.03, 18:33
                  Gość portalu: Lemmy napisał(a):

                  > Niestety, jestem w pracy, GT mam w domu, a oni sami nie sa on-line.
                  > Odpisze o 23:00 jak wroce w rodzinne progi.

                  Będziemy niezmiernie wdzięczni, przynajmniej niektórzy z nas;)

                  > Pozdrawiam:-)
                  > Lemmy

                  Pozdrawiam
                  Greenblack
                  • Gość: Lemmy Re: Honda notorycznie zawyza moc IP: *.gazeta.pl 31.07.03, 22:37
                    GT – lipiec/sierpień 2003,
                    Artykuł „Japonczycy pod lupą”
                    Tekst – Gunnar L. Jungstedt
                    Hamownia – Rototest, Szwecja
                    WYNIKI
                    Model/moc deklarowna przez prod./moc zmierzona/moment zmierzony
                    Civic Type R’02/200 KM/185 KM/186 Nm przy 6500 obr.
                    Civic VTi ’92/160 KM/154 KM/146 Nm przy 7470 obr.
                    NSX’93/278 KM/257 KM/267 Nm przy 6500 obr.
                    Civic Type R’02/200 KM/177 KM/172 Nm przy 6480 obr.
                    Wyniki bylyby pewnie gorsze, gdyby nie to, ze wszystkie egzemplarze
                    przeszly modyfikacje podwyzszajace moc (kolektor wydechu,
                    filtr niskooporowy K&N, tlumiki, itp.)
                    Pozdrawiam:-)
                    Lemmy,


                    • greenblack Re: Honda notorycznie zawyza moc 01.08.03, 08:59
                      Gość portalu: Lemmy napisał(a):

                      > GT – lipiec/sierpień 2003,
                      > Artykuł „Japonczycy pod lupą”

                      Dobry tytuł;)

                      > Tekst – Gunnar L. Jungstedt
                      > Hamownia – Rototest, Szwecja

                      Czyli raczej nie ta sama, co w teście "AŚ";)

                      > WYNIKI
                      > Model/moc deklarowna przez prod./moc zmierzona/moment zmierzony
                      > Civic Type R’02/200 KM/185 KM/186 Nm przy 6500 obr.

                      7,5% mniejsza moc.

                      > Civic VTi ’92/160 KM/154 KM/146 Nm przy 7470 obr.

                      4% mniej KM.

                      > NSX’93/278 KM/257 KM/267 Nm przy 6500 obr.

                      7,5% mniej mocy.

                      > Civic Type R’02/200 KM/177 KM/172 Nm przy 6480 obr.

                      11,5% mniej mocy niż na papierze.

                      > Wyniki bylyby pewnie gorsze, gdyby nie to, ze wszystkie egzemplarze
                      > przeszly modyfikacje podwyzszajace moc (kolektor wydechu,
                      > filtr niskooporowy K&N, tlumiki, itp.)

                      ;)

                      > Pozdrawiam:-)
                      > Lemmy,

                      Pozdrawiam i dziękuję:)
                      Greenblack
                      >
                      • Gość: Niknejm Słabiutki argument niestety... IP: *.pg.com 01.08.03, 11:18
                        Hamownia podwoziowa, czy silnikowa? Jeśli podwoziowa, to jaka jest gwarancja
                        jej poprawnego zestrojenia i jaki jest margines błędu?

                        Tutaj link do hamowni Jacka Chojnackiego:
                        www.chojnacki.com.pl/testy.html#
                        Zwróćcie uwagę na test Hondy 1.6VTi. Czego ten wykres dowodzi? Tylko tego, że
                        pewne zmiany tuningowe coś dają (wykresy 'przed' i 'po'). I żadnego więcej
                        wniosku wysnuć się nie da, poza tym, że moc silnika kształtuje się w okolicach
                        podawanych przez fabrykę.

                        Gdybym był złośliwy, napisałbym, że mimo montażu strumienicy (która zazwyczaj
                        dławi silniki na wysokich obrotach) Civic osiąga moc powyżej fabrycznej. Ale
                        byłby to równie 'mocny' wniosek jak inne wnioski na temat mocy SILNIKA wysuwane
                        na podstawie pomiarów hamownią PODWOZIOWĄ.
                        Dziękuję za uwagę.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • greenblack Słabiutki argument niestety 01.08.03, 12:01
                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                          > Hamownia podwoziowa, czy silnikowa?

                          A kto przeprowadza testy na silnikowej? Specjalne kryteria dla wynalazków Hondy?


                          > wniosku wysnuć się nie da, poza tym, że moc silnika kształtuje się w
                          okolicach
                          > podawanych przez fabrykę.

                          Na szczęście inne firmym, dysponujące hamowniami oferują czytelniejsze wykresy.


                          Pozdrawiam
                          • Gość: Niknejm Re: Słabiutki argument niestety IP: *.pg.com 01.08.03, 13:44
                            greenblack napisał:

                            > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                            >
                            > > Hamownia podwoziowa, czy silnikowa?
                            >
                            > A kto przeprowadza testy na silnikowej? Specjalne kryteria dla wynalazków
                            > Hondy?

                            No sorry, ale to już zupełnie nielogiczne. Jeśli producent podaje moc na
                            silniku, to oszustwo można zarzucić mając dokładny wykres przebiegu mocy NA
                            SILNIKU. A takowy (bez estymacji, uśrednień itp.) możesz zrobić TYLKO na
                            hamowni silnikowej.
                            Mógłbym się zgodzić, że coś jest na rzeczy przy b. dużych odchyleniach (powyżej
                            powiedzmy 20%) wykazywanych przez dobrze zestrojoną hamownię podwoziową. Ale
                            kilka procent w tą lub tamtą stronę nie dowodzi dokładnie niczego.

                            > Na szczęście inne firmym, dysponujące hamowniami oferują czytelniejsze
                            > wykresy.

                            Aha, jak hamownia podwoziowa w przypadku Hondy wykaże za mało mocy, to cacy (i
                            jest wiarygodna), jak za dużo, to be? ;-))
                            Wykres jest czytelny. Ja w każdym razie nie miałem problemów z jego
                            odczytaniem. Jeśli masz kilkuletniego synka, to poproś, pomoże Ci :-)))

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • greenblack Re: Słabiutki argument niestety 01.08.03, 16:49
                              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                              > kilka procent w tą lub tamtą stronę nie dowodzi dokładnie niczego.

                              &

                              > Aha, jak hamownia podwoziowa w przypadku Hondy wykaże za mało mocy, to cacy
                              (i
                              > jest wiarygodna), jak za dużo, to be? ;-))

                              Założę się, że gdyby Accord i w ogóle wszystkie Hondy miały w tych testach
                              kilka KM powyżej wartości katalogowej, to nie podważałbyś dokładności hamowni.


                              Pozdrawiam
    • n0ras GB, nie przesadzaj. 30.07.03, 19:13
      greenblack napisał:

      > W "AŚ" jest test benzyn i wpływu 98, a właściwie jego
      braku na zwiększenie
      > mocy.

      To prawda znana, i nic nowego - liczba oktanowa oznacza
      "stukowość" paliwa, a nie jego wartość kaloryczną. To już
      chyba wie każde dziecko.
      Jeśliby liczba oktanowa miała wpływ na osiągi LPG ze
      swoimi 108-110 okt. byłoby bezkonkurencyjne.
      (Choć oczywiście stosowanie paliwa o wyższej LO pozwala
      na odpowiednie modyfikacje silnika i uzyskanie w ten
      sposób większej mocy, ale to na marginesie).

      > Przy okazji okazało się, że Accord 2.0 zamiast 155 KM
      przy 6000 obr. ma 145
      > KM przy 6300 obr., a zamiast 190 Nm/4500 obr. ma
      178/4800 obr. Żenada.

      Nie przesadzaj, że żenada - różnica (145/155) to zaledwie
      6,8% - kwestia różnic w produkcji taśmowej (jeden element
      spasuje lepiej, inny gorzej).

      I na
      > co komu te VTEC'ki i inne bajery serwowane przez Hondę?
      Ciekawe, ile KM i Nm
      > _w rzeczywistości_ ma Accord 2.4 i inne produkty Hondy?
      >
      > W tym samym teście udział bierze 206 1.1 -
      ośmiozaworowy silnik, pamiętający
      > czasy króla Ćwieczka. Zamiast 60 KM/6200 obr. ma 64
      KM/5700 obr., a zamiast
      > 88 Nm/3800 obr. ma 95 Nm/2800 obr.

      To przecież i tak czysto teoretyczne wyniki (i Hondy i
      206) - bo na silniku, a nie na kołach. "Okazuje się że
      wartości podawane przez producentów (czyli na silniku) są
      średnio od 15-30% wyższe niż rzeczywiste wartości
      uzyskiwane na kołach" - to cytat ze strony z badaniami
      pewnego auta na hamowni.

      > I co teraz zwolennicy wiertarek Hondy i jednocześnie
      przeciwnicy silników 8V?
      > Na kredowym papierze folderu reklamowego wszystko
      wygląda ładnie. Od dzisiaj
      > wypraszam sobie bajki o "płaskich momentach, szerokich
      zakresach czy 1.8 R4 w
      > roli 2.5 V6".

      A to, że silnik 16v (wiertarka) nigdy nie będzie miał
      charakterystyki momentu takiego jak V6 - to chyba też wie
      każde dziecko. Przecież on jest robiony po to, żeby
      ładnie wyglądał na prospekcie i w testach spalania przy
      stałych prędkościach.

      > Pozdrawiam
      • Gość: ARAFAT Re: GB, nie przesadzaj. IP: *.ipt.aol.com 30.07.03, 19:33
        Dobrze ze wywolales temat 8V a 16V. Otoz tak sie sklada ze mam silniki 1.6 K7M
        90 koni w meganie coupe i w nowszych modelach tegoz pojazdu stosuje sie 1.4
        16V 98 koni o momencie bodajze 128 NM. Ja w starej onstrukcji mam tylko 90 koni
        ale za to 137 NM. KIedy pojezdzilem tym 16V to szybko ucieklem zza kierownicy i
        wrocilem do swojego "starawego 8V ktory bez porownania lepiej ciagnie i jest po
        prostu lepszy! Ja preferuje 8V. KOsiarek nie za bardzo mi sie chce. Co do
        momentu to faktycznie wiele modeli ma przeklamania. DLatego egzemplarz
        egzemplarzowi nierowny. Choc w przypadku Hondy to skandal.

        DO Greenblacka:
        A klase naprawiaja od piatku i nie moga naprawic. W piatek przyjechalo Depanage
        i zabrali. Fakt ze w obsludze klienta staraja sie jak moga ba nawet dzwonili
        pytali czy nie chce jakiegos zastepczego. Podarowalem im bo w koncu zostala ta
        320. Swoja droga to ten silniczek w E musi codzic jak przeciag nieprawdaz? W
        tym czolgu co ja jezdze troche mu na starcie tchu brakuje ale potem szaleje
        niezle. JAk dam mu w palnik zamienia sie w pijaka...
        Ten ostatni pozar co POlak zginal byl straszny. Polowa Saint Tropez byla
        zaslonieta czarnym dymem...

        POzdrawiam ARAFAT
        • greenblack Re: GB, nie przesadzaj. 30.07.03, 21:11
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          Co do
          > momentu to faktycznie wiele modeli ma przeklamania. DLatego egzemplarz
          > egzemplarzowi nierowny.

          Jak wyżej. Czy my mówimy o silnikach w Polonezie, czy o motorze firmy, której
          silniki kręcą się 8500 obr./min.? Tutaj nie ma miejsca na różnice prawie 7%.

          > Choc w przypadku Hondy to skandal.

          Właśnie.

          > DO Greenblacka:
          > A klase naprawiaja od piatku i nie moga naprawic. W piatek przyjechalo
          Depanage
          >
          > i zabrali.

          Boże, a ludzie to jeszcze kupują:(

          Fakt ze w obsludze klienta staraja sie jak moga ba nawet dzwonili
          > pytali czy nie chce jakiegos zastepczego. Podarowalem im bo w koncu zostala
          ta
          > 320. Swoja droga to ten silniczek w E musi codzic jak przeciag nieprawdaz?

          Różnica nie jest duża, bo E320 4Matic nominalnie waży tylko 50 kg mniej, więc
          asfaltu nie zwija, ale narzekać nie można;)

          W
          > tym czolgu co ja jezdze troche mu na starcie tchu brakuje ale potem szaleje
          > niezle. JAk dam mu w palnik zamienia sie w pijaka...

          ;)


          Pozdrawiam
        • Gość: wojciech j. Re: GB, nie przesadzaj. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 21:53
          porównywanie silników o różnych pojemnościach nie ma sensu. 1,4 8V napewno
          będzie miał gorsze parametry OD 1,4 16V.
          Silnik o pojemności 1,6 nawet jeśli ma 8 zaworów zawsze bedzie miał większy
          moment od 1,4 16 V, bo o maksymalnym momencie decyduje głownie pojemnosć.
          16 zaworów stosuje się po to żeby poprawić spalanie i wymianę ładunku przy
          wyższych prędkościach obrotowych dlatego silniki 16V mają lepsze
          charakterystyki momentu i mocy przy wyższych prędkościach obrotowych niż 8V,
          podczas gdy przy niższych prędkościach różnica jest praktycznie niezauważalna.
          • greenblack Re: GB, nie przesadzaj. 30.07.03, 21:57
            Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

            > porównywanie silników o różnych pojemnościach nie ma sensu. 1,4 8V napewno
            > będzie miał gorsze parametry OD 1,4 16V.

            Ja to wszystko rozumiem, natomiast jestem przeciwny zastępowaniu większych
            silników mniejszymi wysokoobrotowymi, co obecnie jest powszechne.


            Pozdrawiam
      • greenblack Re: GB, nie przesadzaj. 30.07.03, 21:05
        n0ras napisał:

        > Nie przesadzaj, że żenada - różnica (145/155) to zaledwie
        > 6,8% - kwestia różnic w produkcji taśmowej (jeden element
        > spasuje lepiej, inny gorzej).

        Jak wyżej. Czy my mówimy o silnikach w Polonezie, czy o motorze firmy, której
        silniki kręcą się 8500 obr./min.?

        > To przecież i tak czysto teoretyczne wyniki (i Hondy i
        > 206) - bo na silniku, a nie na kołach. "Okazuje się że
        > wartości podawane przez producentów (czyli na silniku) są
        > średnio od 15-30% wyższe niż rzeczywiste wartości
        > uzyskiwane na kołach" - to cytat ze strony z badaniami
        > pewnego auta na hamowni.

        Mylisz pojęcia. Dane dla 206 i Accorda odnoszą się do mocy i momentu na
        silniku. Zmniejszenie momentu i mocy na kołach jest oczywistością.

        > A to, że silnik 16v (wiertarka) nigdy nie będzie miał
        > charakterystyki momentu takiego jak V6 - to chyba też wie
        > każde dziecko.

        Na Forum są osoby, które uważają inaczej.

        Przecież on jest robiony po to, żeby
        > ładnie wyglądał na prospekcie i w testach spalania przy
        > stałych prędkościach.

        Amen!


        Pozdrawiam
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 21:15
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > Mój problem to to iz w tym tekście się nei doszukalem tej rożnicy w KM w
        > Accordzie.

        Pełne dane, łącznie z wykresami są w wydaniu papierowym.

        > Natomiast co do Hondy - kupując Accorda mój Starszy dostał jasną informacje
        > zeby nie tankować 98 tylko 95.

        A co to za instrukcje? Czemu to ma służyć?

        >Moze to wpływa na tę moc zanizona według AŚ.

        Tym razem "AŚ" się postarał i spłodzł bardzo fajny artykuł. 98 czasami zwiększa
        moc o całego 1 KM. W tym przypadku mogę z czystym sumieniem polecić kupno "AŚ"
        31/03.

        > PZdr

        Pozdrawiam
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 21:50
        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

        > Trzeba zobaczyć całą charakterystykę momentu i mocy w całym zakresie obrotów,
        > wtedy dopiero można powiedzieć coś konkretnego.

        Proponuję zakup "AŚ" 31/03. Przy 2500 obr. jest 160 Nm. Charakterystyka jest
        typowa dla takich silników. Nie zmienia to jednak faktu, że moment i moc są
        mniejsze niż na papierze.


        Pozdrawiam
    • Gość: Sławek Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 30.07.03, 21:45
      A jak pisałem dziesiątki razy,ze Saxo 1.1 jest jakoś dziwnie szybkie to nikt
      mi nie wierzył ;-)
      Moment wyzszy o 7 Nm przy o az 1000 mniejszych obrotach równiez cieszy.

      Honda sie nie popisała ale mimo to (jeśli mnie pamięć nie myli) nadal jest
      najszybszym przedstawicielem "normalnej" klasy średniej 2.0 produkcji
      japońskiej (Primera,Mazda 6,Avensis).

      Reasumując mamy kolejny przykład na to,ze nic nie zastapi jazdy próbnej gdzie
      może okazac się,że P206 1.1 jest szybszy od np. Fabi 1.4 czy Punta 1.2 16V.

      pozdr
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 21:55
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Honda sie nie popisała ale mimo to (jeśli mnie pamięć nie myli) nadal jest
        > najszybszym przedstawicielem "normalnej" klasy średniej 2.0 produkcji
        > japońskiej (Primera,Mazda 6,Avensis).

        Może tamte też mają naciągane dane? Zwłaszcza 140 KM Primery wydają się trochę
        niemrawe. Zresztą większość benzynowych silników Nissana w rzeczywistości jest
        bardziej mułowata, niż wynikałoby to z suchych danych.

        > Reasumując mamy kolejny przykład na to,ze nic nie zastapi jazdy próbnej gdzie
        > może okazac się,że P206 1.1 jest szybszy od np. Fabi 1.4 czy Punta 1.2 16V.

        Niestety większość ludzi kupuje samochody podniecając się danymi papierowymi
        (przede wszystkim mocą), liczbą zaworów i tajemniczymi skrótami na tylnej
        szybie;) Ciekawe, ile koni naprawdę ma 1.0 w Yarisie?

        > pozdr

        Pozdrawiam
        • Gość: Sławek Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 30.07.03, 22:39
          greenblack napisał:

          Ciekawe, ile koni naprawdę ma 1.0 w Yarisie?

          Dzisiaj Toyota z tych 68 KM przyznaje się tylko do 65 KM ;-) hehe

          Potwierdzam mułowatość silnika Nissana (Nissan jest przynajmniej szczery i
          nigdy nie bryluje we folderach w kategorii osiągi).
          Zauważyłeś pewnie,ze nowy 2.0 Toyoty z wtryskiem bezpośrednim jest jakoś
          dziwnie mułowaty podobnie jak chyba rekordzista (sądząc po wypowiedziach
          testujacych) VW 2.0 FSI (wzglednie 1.6 FSI)

          Jak wtrysk bezpośredni w Europie wypchnął silniki diesla z ciężarówek i
          autobusów do osobówek nawet tych najmniejszych (1.3 JTD, 1.4 HDI/TDCI) tak w
          przypadku wtrysku bezpośredniego w benzyniakach jest jeszcze bardzo,badzo
          wiele do zrobienia.
          Nawet prekursor Mitsubishi przyznał publicznie,ze troszke się przeliczył.

          pozdr

          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 22:46
            Gość portalu: Sławek napisał(a):


            > Jak wtrysk bezpośredni w Europie wypchnął silniki diesla z ciężarówek i
            > autobusów do osobówek nawet tych najmniejszych (1.3 JTD, 1.4 HDI/TDCI) tak w
            > przypadku wtrysku bezpośredniego w benzyniakach jest jeszcze bardzo,badzo
            > wiele do zrobienia.

            Silniki FSI tylko w kombinacji z turbo będą miały jakiś sens. 420 KM w 760i też
            nie zwala z nóg, bo tyle osiągało S600 na początku lat '90. Oszczędność paliwa
            jest tylko na papierze - znowu...

            > Nawet prekursor Mitsubishi przyznał publicznie,ze troszke się przeliczył.

            ;)


            Pozdrawiam
    • sherlock_holmes Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 21:57
      A kto ostatnio wraz z kolega Niknejmem wysmiewal mnie,ze jestem przeciwko
      wszelkiemu postepowi? Teraz moge spokojnie powiedziec, ze wyszlo na moje :-)
      A tak powaznie - silnik 4-zaworowy nigdy nie bedzie mial takiego przebiegu
      momentu jak 2-zaworowy, dlatego uwazam ze jest to postep, ale w warunkach
      rzeczywistych chybiony, moze za wyjatkiem dobrze pracujacego ukladu zmiany faz
      rozrzadu - wg mnie zaskakujaco dobrze sprawdza sie to w Toyocie VVT-i. No
      ijeszcze silniki z lekkim doladowaniem - np. 1.8T Volkswagena - ale z LPT maja
      to "we krwi".
      Dodam mala ciekawostke, ze z punktu widzenia sprawnosci wymiany ladunku w
      cylindrach, zaworow powinno byc ...7 - 4 ssace, 3 wydechowe. Ciekawe tylko jak
      tym sterowac - chyba pneumatycznie lub elektromagnetycznie, bo mechanicznie
      pewnie by trzeba bylo ze 4 walki rozrzadu. I kto w czyms takim wymieni swiece...
      --
      Pozdrawiam!
      Sherlock Holmes
      ---------------------------------------
      Ludzie myślą jak zabić czas. A to czas ich zabija.
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 22:01
        sherlock_holmes napisał:

        > A kto ostatnio wraz z kolega Niknejmem wysmiewal mnie,ze jestem przeciwko
        > wszelkiemu postepowi?

        Gaźnik to już lekka przesada;) Twojej uwadze umknęły chyba moje spory z
        Niknejmem o wyższości pojemności nad obrotami.


        Pozdrawiam
        • sherlock_holmes Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 22:11
          No fakt, skoro juz nawet w motorach upowszechnil sie wtrysk paliwa, nie bede
          zawracal Wisły kijem :-) Choc z reka na sercu trzeba przyznac, ze silnik
          gaznikowy (z dobrze dobranym gaznikiem) ma jednak przyjemniejsza
          charakterystyke.
          A elektroniczny pedal gazu w wielu samochodach nie sprawdza sie - dziala z
          opoznieniem.
          Jestem za wszelkim postepem, ktory przynosi cos lepszego, a nie jest tylko
          haslem marketingowcow i ladnie wyglada na papierze. Bo co innego mozna
          powiedziec porownujac chocby 210Nm silnika 1.8T z 310Nm 1.9TDI. Przeciez na
          papierze TDI wrecz rowna z ziemia silnik 1.8. A co w praktyce? Zachwycaja sie
          oplacani dziennikarze szmatlawcow, mozna tez pochwalic sie przed rodzina :-)
          Ale chyba nie o to chodzi...
          Mam nadzieje,ze moja wypowiedz nie spowoduje znowu fali krytyki ze strony TDI-
          entuzjastow :-)

          --
          Pozdrawiam!
          Sherlock Holmes
          ---------------------------------------
          Ludzie myślą jak zabić czas. A to czas ich zabija.
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 30.07.03, 22:20
            sherlock_holmes napisał:

            > Jestem za wszelkim postepem, ktory przynosi cos lepszego, a nie jest tylko
            > haslem marketingowcow i ladnie wyglada na papierze.

            Ja również:)

            Bo co innego mozna
            > powiedziec porownujac chocby 210Nm silnika 1.8T z 310Nm 1.9TDI. Przeciez na
            > papierze TDI wrecz rowna z ziemia silnik 1.8. A co w praktyce?

            Wielkie nic;)

            > Zachwycaja sie
            > oplacani dziennikarze szmatlawcow

            Jak czytam, że XC70 D5 ma moment jak w T5, to dostaję gorączki;), bo
            dziennikarzynie jednej z drugą nie chce się sprawdzić, jakie są wartości
            przełożenia głównego i poszczególnych biegów i dlaczego T5 miażdży każdego
            dieselka.

            > mozna tez pochwalic sie przed rodzina :-)

            Albo na Forum - "mój dieselek ma moment jak 3.5 V8";)


            > Mam nadzieje,ze moja wypowiedz nie spowoduje znowu fali krytyki ze strony TDI-
            > entuzjastow :-)

            Ja stanę w Twojej obronie:)


            Pozdrawiam

              • Gość: Kaszana Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 09:21
                Gość portalu: Czysta teoria. napisał(a):

                > greenblack napisał:
                >
                >
                > >
                > > Bo co innego mozna
                > > > powiedziec porownujac chocby 210Nm silnika 1.8T z 310Nm 1.9TDI. Przec
                > iez n
                > > a
                > > > papierze TDI wrecz rowna z ziemia silnik 1.8. A co w praktyce?
                > >
                > > Wielkie nic;)
                > >
                > W praktyce TDI jeździ się przyjemniej,a właśnie cytowane stwierdzenie jest
                > typowo papierowe.
                > Dodam,że autem z silnikiem 1,8T przejechałem ok.70 tys.km.
                To ja,Kaszana,napisałem ten tekst.
              • sherlock_holmes Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 14:57
                A skad wiesz, jezdzieles TDI? Bo to,co pisza dziennikarze to oplacane przez
                producentow bzdury.
                Np. cytat z najnowszego Motoru (o silniku 1.9 TDI 150KM): "To zasluga
                poteznego, wynoszacego 320Nm momentu obrotowego, rozwijanego juz przy
                1900obr/min. Taki charakter silnika jeszcze wieksze wrazenie robi podczas jazdy
                w gestym ruchu miejskim czy na zatloczonej trasie. Wystarczy utrzymywac obroty
                silnika powyzej wartosci 2000, a wszelkie wyprzedzanie odbywac sie bedzie z
                olbrzymia sila wciskajaca w fotel. Takim "kopnieciem" nie moga sie pochwalic
                nawet benzynowe jednostki 1.8T"
                Oczywisice ze nie, przeciez nie chodzi o to,zeby silnik przy 2000obr/min
                dostawal "kopniecia", tylko zeby rozwijal moc plynnie. Dodam jeszcze,ze
                2000obr/min w dieslu nie sa rowne tym samym obrotom w benzynie - raczej 2000
                TDI= 3000 1.8T. A ciagle utrzymywanie obrotow 3000 w benzynie jest zdecydowanie
                meczace - sprobujcietak jezdzic w miescie - ja w ruchu miejskim z rzadka
                przekraczam 3500obr/min (oslawione 8V :-) ).
                Podobna charakterystyka dysponowal Fiat Uno 1.3 Turbo i.e. Do 3000obr/min nic
                sie nie dzialo, po czym dostawal takiego kopa, ze kierowca nie byl w stanie
                utrzymac kierownicy. Wtedy dziennikarze oceniali, ze tym samochodem nie da sie
                jezdzic. Teraz gwaltowne szarpniecie jest uznawane za cos wrecz przyjemnego.
                jesli tez tak uwazacie,. posadzcie w samochodzie osobe o wrazliwym zoladku,
                kogos starszego lub male dziecko. Beda przeszczesliwi mogac byc traktowani jak
                worek ziemniakow.

                --
                Pozdrawiam!
                Sherlock Holmes
                ---------------------------------------
                Ludzie myślą jak zabić czas. A to czas ich zabija.
    • Gość: mAbZ Chyba spałeś na lekcjach fizyki? IP: *.tnt13.stk3.swe.da.uu.net 30.07.03, 22:41
      greenblack napisał:

      > Przy okazji okazało się, że Accord 2.0 zamiast 155 KM przy 6000 obr. ma 145
      > KM przy 6300 obr., a zamiast 190 Nm/4500 obr. ma 178/4800 obr. Żenada. I na
      > co komu te VTEC'ki i inne bajery serwowane przez Hondę? Ciekawe, ile KM i Nm
      > _w rzeczywistości_ ma Accord 2.4 i inne produkty Hondy?

      KAŻDE auto ma utatę mocy między silnikiem a kołami.
        • Gość: mAbZ No i kto tu jest analfabetą?? IP: *.riksdagen.se 31.07.03, 08:48
          Czy oni wyjmowali silniki z każdego auta?
          Bo jak niby inaczej zmierzyć moc SLINIKA bez strat? :-))

          Oto fragment cytowanego przez Ciebie tekstu, Geenblack:
          "SAMOCHODY BADALIŚMY NA HAMOWNI POODWOZIOWEJ, mierząc moc i moment obrotowy."

          I wieź mi wytłumacz, skąd Ci się wzięło, że mierzyli moc na SILNIKU? :-))

          Delikatnie mówiąc baaaardzo selektywnie podchodzisz do rewelacji AŚ.
          Nagle to rzetelna gazeta, bo niby źle pisze o autach których TY nie lubisz?
          A guzik prawda- opis testu wskazuje jak najbardziej na niekompetentność
          badających.
          • greenblack Nie kompromituj się do reszty 31.07.03, 09:02
            Gość portalu: mAbZ napisał(a):

            > Czy oni wyjmowali silniki z każdego auta?
            > Bo jak niby inaczej zmierzyć moc SLINIKA bez strat? :-))
            >
            > Oto fragment cytowanego przez Ciebie tekstu, Geenblack:
            > "SAMOCHODY BADALIŚMY NA HAMOWNI POODWOZIOWEJ, mierząc moc i moment obrotowy."
            >
            > I wieź mi wytłumacz, skąd Ci się wzięło, że mierzyli moc na SILNIKU? :-))

            Nie masz żadnego pojęcia o tym, jak mierzy się moc i moment na hamowni, a
            zabierasz głos i kompromitujesz się na całej linii.

            www.vtech.pl/hamowniavt1.html
            "Na hamowni inercyjnej silnik nigdy nie jest obciążany tak, aby nie był w
            stanie przyspieszyć. Samochód rozpędza dużą, wyważoną masę wirującą (bębny) do
            swojej prędkości maksymalnej. Potrzeba na to ok. 20-30 sekund więc silnik nie
            zagrzeje się nadmiernie. Następnie wykonywany jest pomiar strat mocy i momentu
            w układzie przeniesienia napędu, oponach i masach wirujących hamowni. Po
            posumowaniu mocy na kołach i mocy traconej w oporach ruchu na hamowni możemy
            już obejrzeć wynik - moc i moment __silnika__ w funkcji obrotów."

            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=6021841&a=6062037

            Gdybyś miał choć trochę sprytu, to wpadłbyś na pomysł, że 206 1.1 nie może mieć
            64 KM na kołach, bo to by oznaczało, że ma około 80 KM na silniku, a to przy
            ośmiozaworowym silniku starej daty wynik wręcz oszałamiający. Żeby zobrazować,
            jak wielkie są starty w układzie przeniesienia napędu, powiem, że Prelude 2.2
            185 KM (według fabryki) ma 136,4 KM na kołach - 26% straty.


            Pozdrawiam
              • greenblack Puk, puk, jest tam kto? 31.07.03, 09:49
                Gość portalu: mAbZ napisał(a):

                > [...]
                > "Następnie wykonywany jest pomiar STRAT MOCY I MOMENTU W UKŁADZIE
                PRZENIESIENIA
                >
                > NAPĘDU, oponach i masach wirujących hamowni. "

                Dlaczego opuściłeś dalszą część, która brzmi: " Po podsumowaniu mocy na kołach
                i mocy traconej w oporach ruchu na hamowni możemy już obejrzeć wynik - moc i
                moment __silnika__ w funkcji obrotów."

                Czy w naiwności swojej olbrzymiej wierzysz, że Accord ma tylko 7% strat mocy, a
                1.1 litrowy silnik ma 64 KM na kołach? Żenujące. Jeśli nie wierzysz mnie, to
                może Twój bardziej świadom towarzysz w hondowskiej wierze, Niknejm, przekona
                Cię, że jest to niemożliwe. AMiS czasami podaje wartości mocy o momentu zbadane
                na hamowni. Ponad rok temu był nawet cały artykuł temu poświęcony. Espace 2.2
                dCi zamiast 130 KM miał chyba 118 KM. Fiat Ulysse 2.2 JTD zamiast 128 KM i 314
                Nm ma 131 KM i 348 Nm - tak, to ta słynna franolsko-włoska tandeta, która
                ustępuje japońskiej supertechnice.
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 10:03
        Gość portalu: Aragorn napisał(a):

        > Żaden, absolutnie żaden Type-R którego wyniki widziałem nie trzymał
        > parametrów. Były to różnice rzędu 15-20 KM. Znam przypadek, gdy niemal nowy
        > Accord 2.0 LS osiągnął "oszałamiające" 118 KM.

        Dziękuję za głos rozsądku, na pustyni ignorancji:)


        Pozdrawiam
        • n0ras Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:00
          Greenblacku, nie do końca mnie zrozumiałeś z tymi
          stratami na kołach. Idzie mi o to, że nie ma co kruszyć
          kopii o różnicę 7% pomiędzy prospektem a prawdą, jak i
          tak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ze straty
          między silnikiem i kołami. Ktoś myśli, że ma te X koni na
          kołach, a ma tak naprawdę 0,7X - więc dla niego ta strata
          7% pozostanie niezauważalna, jak pozostała niezauważalna
          strata 30% pomiędzy silnikiem i kołami.
          W pozostałych kwestiach rozumiem, że się zgadzamy.
          Wiertarkom - nie!
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:07
            n0ras napisał:

            > Greenblacku, nie do końca mnie zrozumiałeś z tymi
            > stratami na kołach. Idzie mi o to, że nie ma co kruszyć
            > kopii o różnicę 7% pomiędzy prospektem a prawdą

            Rozumiem, ale niektórzy z papierowych osiągów Hondy uczynili prawdziwą religię
            i dla nich 3.2 V6 Porsche = 2.0 R4 Hondy. Ludziki w salonach też podniecają się
            danymi w folderach, na czym Honda żeruje. Chodziło także o obnażenie pozornej
            doskonałości Hondy.

            , jak i
            > tak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ze straty
            > między silnikiem i kołami. Ktoś myśli, że ma te X koni na
            > kołach, a ma tak naprawdę 0,7X - więc dla niego ta strata
            > 7% pozostanie niezauważalna, jak pozostała niezauważalna
            > strata 30% pomiędzy silnikiem i kołami.
            > W pozostałych kwestiach rozumiem, że się zgadzamy.
            > Wiertarkom - nie!

            Pełnie poparcie:)


            Pozdrawiam
            • n0ras Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:14
              greenblack napisał:

              > Rozumiem, ale niektórzy z papierowych osiągów Hondy
              uczynili prawdziwą religię
              > i dla nich 3.2 V6 Porsche = 2.0 R4 Hondy. Ludziki w
              salonach też podniecają się
              >
              > danymi w folderach, na czym Honda żeruje. Chodziło
              także o obnażenie pozornej
              > doskonałości Hondy.

              To tak jak ostatnio z Yarisa - w wielkim bagażniku (bo
              można przesunąć kanapę) można przewieźć słonia, a silniki
              są takie, że bez S600 albo M5 do Yariski nie startuj, bo
              tylko gumy powąchasz :))))


              • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:27
                n0ras napisał:

                > To tak jak ostatnio z Yarisa - w wielkim bagażniku (bo
                > można przesunąć kanapę) można przewieźć słonia, a silniki
                > są takie, że bez S600 albo M5 do Yariski nie startuj, bo
                > tylko gumy powąchasz :))))

                ;)))))

                Pozdrawiam
        • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:16
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: Aragorn napisał(a):
          >
          > > Żaden, absolutnie żaden Type-R którego wyniki widziałem nie trzymał
          > > parametrów. Były to różnice rzędu 15-20 KM. Znam przypadek, gdy niemal now
          > y
          > > Accord 2.0 LS osiągnął "oszałamiające" 118 KM.
          >
          > Dziękuję za głos rozsądku, na pustyni ignorancji:)

          dobre, glos rozsadku! cool! axel springel Wam placi czy co?
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:29
            franek-b napisał:

            > dobre, glos rozsadku! cool! axel springel Wam placi czy co?

            Ja, według niektórych tutaj jestem już na garnuszku Renault. Poza tym bez bicia
            przyznaję się, że należę do tajnej organizacji spod znaku 8V, co jest o tyle
            dziwne, że jeżdżę na silniku 18V.


            Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 11:31
              greenblack napisał:

              > Ja, według niektórych tutaj jestem już na garnuszku Renault. Poza tym bez
              > bicia
              > przyznaję się, że należę do tajnej organizacji spod znaku 8V, co jest o tyle
              > dziwne, że jeżdżę na silniku 18V.

              Przyznaj się, że dodatkowe 6V zrobił Ci po ciemku na parkingu jakiś dres przy
              pomocy wiertarki :-)))
              Ty chciałeś zostać przy 12V. :-))

              Pzdr
              Niknejm
    • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 11:19
      Powiem tak - jeśli nie wywalisz silnika i nie zmierzysz samej jednostki
      napędowej, wyniki z hamowni podwoziowej możesz sobie w buty włożyć :-))

      Dlaczego? Ano dlatego, że hamownie podwoziowe dokonują PRZYBLIŻONEJ estymacji
      strat momentu i mocy w układzie napędowym auta. Wcale nie jest to banalna
      sprawa - składa się na to wiele czynników - przełożenia w układzie napędowym
      (niektóre hamownie zakładają, że na IV przełożenie skrzyni biegów jest 1.0, co
      nie zawsze bynajmniej jest prawdą), poślizg kół na rolkach (z reguły większy
      przy mocniejszych autach)i kupa innych rzeczy. Parametry wyłapywane przez taką
      hamownie mają kilkuprocentowe marginesy błędu.

      Ktoś zapyta - to po co w ogóle są hamownie podwoziowe? Ano po to, żeby:
      - w przybliżeniu zobaczyć co i jak
      - a przede wszystkim zmierzyć różnice w parametrach przed i po
      tuningu/naprawach auta

      Nie tak dawno widziałem gdzieś tekst o tym, jak auto zmierzone na jednej
      hamowni nagle zrobiło się 'samo z siebie' dużo mocniejsze po wstawieniu na
      hamownię innej firmy.

      Co do silników 16V vs 8V powiem tak - wystarczy spojrzeć na wykres momentu
      obrotowego np. Hondy NSX (niedawno zapodawałem link). Płaski niemal jak od
      linijki w zakresie 2500-8000 obr/min. Jakie auto z 2 zaworami na cylinder, bez
      turbo, może się czymś takim pochwalić? Fakt, że oprócz zastosowania 4 zaworów
      na cylinder, zaimplementowano system zmiany faz rozrządu i skoku zaworów. I
      kolejny skrajny przykład - dlaczego Civic TypeR 2.0 16V ma przyspieszenie o
      kilkadziesiąt procent lepsze niż Golf z silnikeim 2.0 115KM? ;-)
      Wszystko jest kwestią technologii i nie ma uniwersalnych recept. No chyba, że
      porównamy silnik 5.7L z dwoma zaworami na cylinder z silnikiem 1.4 16V. Wtedy
      nie dziwmy się, że dwuzaworówka ma lepsze parametry mocy i momentu :-)) Za to
      spali kilka razy więcej paliwa.

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: Niknejm A co do rozrządu... IP: *.pg.com 31.07.03, 11:26
        ...elektromagnetycznego, to wymaga on instalacji 42V. Pozwoliłoby to
        automatycznie rozwiązać też kwestię 'przeładowania' elektryką aut (zwłaszcza z
        USA). Instalacje 12V przestają już tam wystarczać.
        Tyle, że przestawienie całego przemysłu motoryzacyjnego na nowy standard
        (łącznie z odbiornikami prądu, elektroniką aut itp.) to ogromne koszty.
        Analitycy prorokują, że przez jakiś czas będą dostępne instalacje dualne (12V i
        42V), pozwalające zasilać 'stare' i 'nowe' odbiorniki prądu. Ale zrobienie
        podwójnej instalacji to znowu wyższe koszty jednego auta...

        Pzdr
        Niknejm
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 11:40
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Powiem tak - jeśli nie wywalisz silnika i nie zmierzysz samej jednostki
        > napędowej, wyniki z hamowni podwoziowej możesz sobie w buty włożyć :-))

        I tak się dzwinie złożyło, że akurat superzaawansowany silnik Hondy
        został "skrzywdzony", a przedpotopowy silnik Peugeota został "niesłusznie"
        wzmocniony.

        > Dlaczego? Ano dlatego, że hamownie podwoziowe dokonują PRZYBLIŻONEJ estymacji
        > strat momentu i mocy w układzie napędowym auta. Wcale nie jest to banalna
        > sprawa - składa się na to wiele czynników - przełożenia w układzie napędowym
        > (niektóre hamownie zakładają, że na IV przełożenie skrzyni biegów jest 1.0,
        co
        > nie zawsze bynajmniej jest prawdą)

        Badania na hamowni przeprowadza się na maksymalnie III biegu i IV nie ma tu
        żadnego znaczenia.

        > Nie tak dawno widziałem gdzieś tekst o tym, jak auto zmierzone na jednej
        > hamowni nagle zrobiło się 'samo z siebie' dużo mocniejsze po wstawieniu na
        > hamownię innej firmy.

        Jeśli hamownia zaniża albo zawyża moc, to będzie to robić we wszystkich
        samochodach, a nie tylko Hondach.

        > Co do silników 16V vs 8V powiem tak - wystarczy spojrzeć na wykres momentu
        > obrotowego np. Hondy NSX (niedawno zapodawałem link). Płaski niemal jak od
        > linijki w zakresie 2500-8000 obr/min. Jakie auto z 2 zaworami na cylinder,
        bez
        > turbo, może się czymś takim pochwalić?

        Dodawaniu zaworów i zmiennych faz TAK, ale zastępowaniu silników wiertarkami
        NIE!

        I
        > kolejny skrajny przykład - dlaczego Civic TypeR 2.0 16V ma przyspieszenie o
        > kilkadziesiąt procent lepsze niż Golf z silnikeim 2.0 115KM? ;-)

        Przyspieszenie do mitycznej 100 lepsze o 30%, a cena wyższa o 80%. Dziękuję za
        taki postęp.

        > Wszystko jest kwestią technologii i nie ma uniwersalnych recept. No chyba, że
        > porównamy silnik 5.7L z dwoma zaworami na cylinder z silnikiem 1.4 16V. Wtedy
        > nie dziwmy się, że dwuzaworówka ma lepsze parametry mocy i momentu :-))

        Bez przesady. Wystarczyłoby zestawić ze sobą 1.4 16V i 1.6 8V, np. 1.4 100 KM i
        1.6 101 KM Volkswagena.


        Pozdrawiam
        • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 12:00
          greenblack napisał:

          > I tak się dzwinie złożyło, że akurat superzaawansowany silnik Hondy
          > został "skrzywdzony", a przedpotopowy silnik Peugeota został "niesłusznie"
          > wzmocniony.

          A np. o poślizgu kół na rolach pomiarowych (z natury mocniejszym w mocniejszych
          autach) słyszał Pan? Włóż tam autko typu Porsche 911 turbo. Zdziwiłbyś się.

          > Badania na hamowni przeprowadza się na maksymalnie III biegu i IV nie ma tu
          > żadnego znaczenia.

          Niestety, nie jest to prawdą. Czy w artykule było choć słowo na ten temat?

          > Jeśli hamownia zaniża albo zawyża moc, to będzie to robić we wszystkich
          > samochodach, a nie tylko Hondach.

          Patrz moja wypowiedź powyżej.

          > Przyspieszenie do mitycznej 100 lepsze o 30%, a cena wyższa o 80%. Dziękuję
          > za taki postęp.

          Hmmm... Popatrzmy... Golf Trendline doposażony do poziomu CTRa kosztuje w/g
          www.vw.pl (konfigurator) około 73500zł. A jeśli wziąć pod uwagę, że CTR ma
          przyspieszenie lepsze o 54% (10.5 vs 6.8) to róznica w cenie w wysokości 38% to
          prawdziwa okazja, jeśli chodzi o CTR :-))))

          > Bez przesady. Wystarczyłoby zestawić ze sobą 1.4 16V i 1.6 8V, np. 1.4 100 KM
          > i 1.6 101 KM Volkswagena.

          A czy to moja wina, że VW ma shitową technologię? ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 12:19
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > A np. o poślizgu kół na rolach pomiarowych (z natury mocniejszym w
            mocniejszych
            >
            > autach) słyszał Pan? Włóż tam autko typu Porsche 911 turbo.

            Bez przesady. Accord 2.0 to nie Porsche Turbo, które poza tym ma 4x4;) I tak
            się dziwnie składa, że silniki turbo, które transportują spory moment na koła
            mają według niej moc i moment większe niż na papierze.


            > Hmmm... Popatrzmy... Golf Trendline doposażony do poziomu CTRa

            O jakim poziomie mówisz? 2 poduszki i ABS? Taki Golf 2.0 kosztuje 55000. Civic
            kosztuje 100900, czyli 83% więcej.

            kosztuje w/g
            > www.vw.pl (konfigurator) około 73500zł.

            Cena z kosmosu, moja z mojeauto.pl.

            A jeśli wziąć pod uwagę, że CTR ma
            > przyspieszenie lepsze o 54% (10.5 vs 6.8)

            Zaraz, zaraz. Papierowo Honda ma 6,8 s, czyli papierowo ma przyspieszenie
            lepsze od Golfa o 35%. Naucz się liczyć.

            >to róznica w cenie w wysokości 38%

            Paradne.

            > A czy to moja wina, że VW ma shitową technologię? ;-))

            Kto ma shitowatą technologię, to kwestia dyskusyjna.

            > Pzdr
            > Niknejm

            Pozdrawiam
            Greenblack
            • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 13:02
              greenblack napisał:

              > Bez przesady. Accord 2.0 to nie Porsche Turbo, które poza tym ma 4x4;) I tak
              > się dziwnie składa, że silniki turbo, które transportują spory moment na koła
              > mają według niej moc i moment większe niż na papierze.

              Cóż, mnie to nie przekonuje. Nadal uważam, że taki pomiar nie jest wiarygodny i
              jest obarczony błędem (czemu nikt normalny nie zaprzeczy). A danych z hamowni
              silnikowej brak.

              > O jakim poziomie mówisz? 2 poduszki i ABS? Taki Golf 2.0 kosztuje 55000.
              > Civic kosztuje 100900, czyli 83% więcej.

              A rzeczy typu głupi centralny zamek, elektryczne szyby, lusterka i alufelgi?
              Patrzyłeś?

              > Zaraz, zaraz. Papierowo Honda ma 6,8 s, czyli papierowo ma przyspieszenie
              > lepsze od Golfa o 35%. Naucz się liczyć.

              Jako podstawę wziąłem Golfa. Podobnie jak z ceną.

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 13:30
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Nadal uważam, że taki pomiar nie jest wiarygodny i
                > jest obarczony błędem (czemu nikt normalny nie zaprzeczy).

                Każdy pomiar jest obarczony błędem, nawet ten w fabrykach Hondy.

                > A rzeczy typu głupi centralny zamek, elektryczne szyby, lusterka i alufelgi?
                > Patrzyłeś?

                Cena Golfa z tymi bajerami wynosi 66000, z tym że same alufelgi to aż 4300 zł,
                a za to można mieć nawet 2 komplety niefirmowych alusów, ale niech Ci będzie.
                Civic jest nadal droższy o 53%. Różnica jest taka, że klient Golfa nie jest
                skazywany na kupno wszystkich bajerów i może mieć silnik 2.0 w znacznie niższej
                cenie. Do Civica nie mżna dokupić bocznych poduzek, ESP, kurtyn, automatycznej
                klimatyzacji.

                > > Zaraz, zaraz. Papierowo Honda ma 6,8 s, czyli papierowo ma przyspieszenie
                > > lepsze od Golfa o 35%. Naucz się liczyć.
                >
                > Jako podstawę wziąłem Golfa. Podobnie jak z ceną.

                W takim razie: Golf ma papierowo przyspiesznie gorsze o 54%, lecz cenę niższą
                od Civica o 35%. Albo: Civic ma papierowo przyspieszenie lepsze o 35%, ale cenę
                wyższą o 53%. Co kto lubi.

                > Pzdr
                > Niknejm

                Pozdrawiam
                Greenblack
                • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 14:17
                  greenblack napisał:

                  > Każdy pomiar jest obarczony błędem, nawet ten w fabrykach Hondy.

                  Jakoś bardziej ufam 'inżynierowi o skórze w kolorze szczyn' (jak ostatnio
                  wyraził się mój kolega, też zapalony Chądziarz), niż AŚ.

                  > Cena Golfa z tymi bajerami wynosi 66000, z tym że same alufelgi to aż 4300
                  > zł,
                  > a za to można mieć nawet 2 komplety niefirmowych alusów, ale niech Ci będzie.
                  > Civic jest nadal droższy o 53%. Różnica jest taka, że klient Golfa nie jest
                  > skazywany na kupno wszystkich bajerów i może mieć silnik 2.0 w znacznie
                  > niższej cenie.

                  Cóż, Civica też można kupić w wersji 1.4.

                  > Do Civica nie mżna dokupić bocznych poduzek, ESP, kurtyn, automatycznej
                  > klimatyzacji.

                  'Full wypas' Golf też tani nie jest. A na ulicach rzadko widuje się Golfy w
                  topowych wersjach - na ogół są to 1.4 z najuboższym wyposażeniem.

                  > W takim razie: Golf ma papierowo przyspiesznie gorsze o 54%, lecz cenę niższą
                  > od Civica o 35%.

                  Znaczy, że Civic to okazja. :-)

                  A w ogóle, to idąc tym tropem, zakup Porsche 911 turbo vs Civic TypeR jest
                  kompletnie bez sensu. Bo przyspieszenie lepsze o kilkadziesiąt procent, a cena
                  wyższa kilkukrotnie.
                  O McLaren F1 to już nie wspomnę.

                  Aut typu CTR, Golf R32, Astra OPC czy Honda S2000 to autka niszowe. Kupowane
                  przez entuzjastów i robione w niezbyt wielkich seriach. Wiec i cena jest, hm...
                  odpowiednia...

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 14:49
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > Jakoś bardziej ufam 'inżynierowi o skórze w kolorze szczyn' (jak ostatnio
                    > wyraził się mój kolega, też zapalony Chądziarz), niż AŚ.

                    Obecne "japończyki" robi się z myślą o Europie i europejskie centra
                    kontrukcyjne mają olbrzymi wpływ na konstrukcję samochodu.

                    > Cóż, Civica też można kupić w wersji 1.4.

                    Golfa 1.4 też można kupić.

                    > 'Full wypas' Golf też tani nie jest. A na ulicach rzadko widuje się Golfy w
                    > topowych wersjach - na ogół są to 1.4 z najuboższym wyposażeniem.

                    A ile sprzedano Civiców 2.0? Na pewno mniej niż Golfa/Bory/Octavii 2.0.

                    > Znaczy, że Civic to okazja. :-)

                    "Albo: Civic ma papierowo przyspieszenie lepsze o 35%, ale cenę
                    wyższą o 53%".

                    Z tej perspektywy już mniejsza okazja.

                    > A w ogóle, to idąc tym tropem, zakup Porsche 911 turbo vs Civic TypeR jest
                    > kompletnie bez sensu. Bo przyspieszenie lepsze o kilkadziesiąt procent, a
                    cena
                    > wyższa kilkukrotnie.

                    Pod warunkiem, że 911 miałby 2.0 R4 i napęd na przód.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 14:56
                      greenblack napisał:

                      > Obecne "japończyki" robi się z myślą o Europie i europejskie centra
                      > kontrukcyjne mają olbrzymi wpływ na konstrukcję samochodu.

                      CTR traktowany jest jako auto JP - tylko montaż końcowy robiony jest w Anglii
                      (i nadwozie jest mader in GB).

                      > > Cóż, Civica też można kupić w wersji 1.4.
                      >
                      > Golfa 1.4 też można kupić.

                      Dokładnie. I co z tego wynika? Zawsze można kupić tańsze auto.

                      > A ile sprzedano Civiców 2.0? Na pewno mniej niż Golfa/Bory/Octavii 2.0.

                      Golfów 2.0 z kolei sprzedano na pewno mniej niż Civica 1.4 (o Seicento nie
                      wspomnę). I co z tego?

                      > > Znaczy, że Civic to okazja. :-)
                      >
                      > "Albo: Civic ma papierowo przyspieszenie lepsze o 35%, ale cenę
                      > wyższą o 53%".
                      >
                      > Z tej perspektywy już mniejsza okazja.

                      I tak wolałbym go od Golfa 2.0 (jak na 2.0, straszny muł).

                      > > A w ogóle, to idąc tym tropem, zakup Porsche 911 turbo vs Civic TypeR jest
                      >
                      > > kompletnie bez sensu. Bo przyspieszenie lepsze o kilkadziesiąt procent, a
                      > > cena
                      > > wyższa kilkukrotnie.
                      >
                      > Pod warunkiem, że 911 miałby 2.0 R4 i napęd na przód.

                      Dlaczego? Przeciez porównywałeś samochody pod wzgledem ceny i przyspieszenia,
                      mam wrażenie?

                      Dobra, kończę, bo dyskusja robi się jakaś dziwna i nigdzie nie prowadzi :-)

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 15:02
                        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                        > Dlaczego? Przeciez porównywałeś samochody pod wzgledem ceny i przyspieszenia,
                        > mam wrażenie?

                        Różnica między 911 Turbo a CTR jest taka, że 911 od początku konstruowano z
                        myślą o jeździe powyżej 300 km/h, a Civic to minivan z podkręconą czwóreczką
                        pod maską.


                        Pozdrawiam
                        • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 15:06
                          greenblack napisał:

                          > Civic to minivan z podkręconą czwóreczką pod maską.

                          GB... Nie rób tego więcej... Tak ryknąłem śmiechem, że otoczenie spojrzało na
                          mnie dziwnie :-)))))))
                          CTR to usportowiony kompakt. Podobnie jak np. Astra OPC, czy Golf R32. Auto
                          niszowe. I jego cena jest taka, by przynieść firmie jak największe zyski. Jeśli
                          ludzie takie auta kupują, mimo, że cena jest 2 razy wyższa niż cena wersji
                          podstawowej, a firma zarabia, to znaczy, że wszystko jest OK :-)))

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 15:16
                            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                            > Podobnie jak np. Astra OPC, czy Golf R32.

                            R32 to jednak już wyższa półka.

                            Auto
                            > niszowe. I jego cena jest taka, by przynieść firmie jak największe zyski.
                            Jeśli
                            >
                            > ludzie takie auta kupują, mimo, że cena jest 2 razy wyższa niż cena wersji
                            > podstawowej, a firma zarabia, to znaczy, że wszystko jest OK :-)))

                            Wreszcie coś z sensem;)

                            >
                            > Pzdr
                            > Niknejm

                            Pozdrawiam
                            Greenblack
                            • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 16:44
                              Sorki, ze sie wcinam:-)

                              > R32 to jednak już wyższa półka.

                              Jednak przy calym szacunku ktory mam do vw to jest tam r32 a nie r16... to w
                              malym silniku jest be, a w 6-ce cacy?

                              > Auto
                              > > niszowe. I jego cena jest taka, by przynieść firmie jak największe zyski.
                              > Jeśli
                              > >
                              > > ludzie takie auta kupują, mimo, że cena jest 2 razy wyższa niż cena wersji
                              >
                              > > podstawowej, a firma zarabia, to znaczy, że wszystko jest OK :-)))
                              >
                              > Wreszcie coś z sensem;)

                              Bo cala dyskusja przypomina ktora jest ladniejsza blondynka czy brunetka...
                              wiadomym jest ze blondynki sa fajniejsze;-)))

                              pozdrawiam
                              • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 17:07
                                franek-b napisał:

                                > Jednak przy calym szacunku ktory mam do vw to jest tam r32 a nie r16... to w
                                > malym silniku jest be, a w 6-ce cacy?

                                Ale tam 32 zawory nie służą wykręceniu 320 KM przy 8000 obr. Ten silnik rwie od
                                najniższych obrotów.


                                > Bo cala dyskusja przypomina ktora jest ladniejsza blondynka czy brunetka...
                                > wiadomym jest ze blondynki sa fajniejsze;-)))

                                Nie, chodzi o to, czy aby blondynka, która przez telefon opisuje się jako
                                seksbomba z ogromnymi ....;) w rzeczywistości nie jest oszustką-mitomanką.

                                > pozdrawiam

                                Pozdrawiam
                                • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 17:17

                                  > Ale tam 32 zawory nie służą wykręceniu 320 KM przy 8000 obr. Ten silnik rwie
                                  od
                                  >
                                  > najniższych obrotów.

                                  pewnie, ze nie sluzy bo przy 8000 obr. silnik by vw ulegnie procesowi
                                  samodestrukcji/samorozkreceniu/deintegracji


                                  > Nie, chodzi o to, czy aby blondynka, która przez telefon opisuje się jako
                                  > seksbomba z ogromnymi ....;) w rzeczywistości nie jest oszustką-mitomanką.

                                  ninfomanka mowisz? ;-)

                                  ps. a przy okazji niedawno slyszalem takie brytyjskie okreslenie na pewien
                                  rodzaj kobiet, hmm ktore osobiscie bardzo lubie mianowicie: high maintenance
                                  girl/woman czyli piekne kobiety wymagajace pieknej oprawy...
        • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 12:34

          > I tak się dzwinie złożyło, że akurat superzaawansowany silnik Hondy
          > został "skrzywdzony", a przedpotopowy silnik Peugeota został "niesłusznie"
          > wzmocniony.

          Przeciez Ci wyjasnial Niknejm ze jest to badanie roznicowe. Rozumiesz czym sie
          rozni od badania bezwzglednego?


          > Badania na hamowni przeprowadza się na maksymalnie III biegu i IV nie ma tu
          > żadnego znaczenia.

          Jak nie ma znaczenia skoro nie wyjmowali silnika tylko mierzyli na kolach?


          > Jeśli hamownia zaniża albo zawyża moc, to będzie to robić we wszystkich
          > samochodach, a nie tylko Hondach.

          A skad wiesz ze blad hamowni jest wprost proporcjonalny do wzrostu mocy? jaka
          charakterystyke ma sama hamownia? jak byly kalibrowane urzadzenia? itp itd


          > > kolejny skrajny przykład - dlaczego Civic TypeR 2.0 16V ma przyspieszenie
          > o
          > > kilkadziesiąt procent lepsze niż Golf z silnikeim 2.0 115KM? ;-)
          >
          > Przyspieszenie do mitycznej 100 lepsze o 30%, a cena wyższa o 80%. Dziękuję
          za
          > taki postęp.

          OK to wezmy pare a3 2.0 i ctr 2.0. Jak wyglada to zestawienie?
          wg strony audi.pl podstawowy z lakierem metalik cena to 22760 euro co daj ~100k

          i co???
          jaki jest stosunek osiagi cena?

          Pozdrawiam
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 12:49
            franek-b napisał:

            > A skad wiesz ze blad hamowni jest wprost proporcjonalny do wzrostu mocy? jaka
            > charakterystyke ma sama hamownia? jak byly kalibrowane urzadzenia? itp itd

            Pewnie urzędzania tak skalibrowano, by "skrzywdzić" Hondę. Pewnie ukręcający
            osie moment 206 1.1 (to w sumie według niektórych tutaj prawie 100 Nm na
            kołach) rozregulował całą hamownię. Wietrzę w tym spisek Niemców albo jeszcze
            gorzej.

            > OK to wezmy pare a3 2.0 i ctr 2.0. Jak wyglada to zestawienie?

            Porównujemy wolnoobrotowy silnik 8V i 16V. O wtrysku bezpośrednim nie ma mowy.
            Możemy Civica Type-R porównać z Astrą OPC albo Octavią RS.

            > wg strony audi.pl podstawowy z lakierem metalik cena to 22760 euro co daj
            ~100k
            >
            > i co???
            > jaki jest stosunek osiagi cena?

            Równie dobrze możesz porównać C320 z Accordem 2.4 albo Legenda z E320 czy S350.

            > Pozdrawiam


            Pozdrawiam
                • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 13:13
                  Gość portalu: Grzesiek (Greg) napisał(a):

                  > Przyglądam się tej dyspucie i dochodzę do wniosku, że niejaki greenblack chce
                  > dowieść o wyższości młota nad kowadłem...no i oczywiście, że Hona kłamie! A
                  > jakże!

                  To wszystko, co w mądrości swojej bezkresnej zdołałeś napisać na temat?

                  > Pozdr

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Grzesiek (Greg) Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: 195.94.215.* 31.07.03, 13:17
                    greenblack napisał:

                    > Gość portalu: Grzesiek (Greg) napisał(a):
                    >
                    > > Przyglądam się tej dyspucie i dochodzę do wniosku, że niejaki greenblack c
                    > hce
                    > > dowieść o wyższości młota nad kowadłem...no i oczywiście, że Hona kłamie!
                    > A
                    > > jakże!
                    >
                    > To wszystko, co w mądrości swojej bezkresnej zdołałeś napisać na temat?
                    >
                    > > Pozdr
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Próbowałem z Tobą podjąć dialog w innym wątku i doszedłem do wniosku, że nie ma
                    sensu tego robić, chyba że uznam iż Twoja kolejna wypowiedź/wątek będą się do
                    tego nadawały
                  • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 13:32
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > Nie zmienia to charakterystyki silnika w znaczący sposób, z tego co wiem. W
                    > odróżnieniu od turbo.

                    Ciekawe, co na ten temat powiedzieliby konstruktorzy silników z CR lub TDI?
                    Równie dobrze można by powiedzieć, że zmienne fazy, skok zaworu nie zmieniają
                    charakterystyki silnika w znaczacy sposób.

                    >
                    > Pzdr
                    > Niknejm

                    Pozdrawiam
                    Greenblack
                    • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 14:20
                      greenblack napisał:

                      > Ciekawe, co na ten temat powiedzieliby konstruktorzy silników z CR lub TDI?
                      > Równie dobrze można by powiedzieć, że zmienne fazy, skok zaworu nie zmieniają
                      > charakterystyki silnika w znaczacy sposób.

                      CR w dieslu (czy silniki TDI) to był spory przełom w dieslach. Tego o
                      bezpośrednim wtrysku benzyny w benzynce powiedzieć nie można. Nadzieje były
                      większe niż efekty.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • sherlock_holmes Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 14:46
                        Wstrysk bezposredni w silnikach benzynowych pojawil sie duuuzo wczesniej.
                        Jednym z prekursorow byl Mercedes z modelem 300SL Gullwing. tam zastosowano
                        wtrysk mechaniczny, ktory naprawde dawal wymierne korzysci (duzy wzrost mocy i
                        swietny przebieg momentu). Niestety, olej byl splukiwany ze scianek cylindra i
                        projekt umarl. Obecnie wiekszym problemem jest spelnienie norm emisji - gdyby
                        nie duza emisja tlenkow azotu, na pewno wtrysk bezposredni zawitalby na dobre.
                        A na razie nikt nie bedzie placil wiecej za nowinki techniczne, nie majace
                        przelozenia w rzeczywistosci.
                        Nowoczesne diesle tez nie sa swiete, tyle ze lobby producentow i marketingowcow
                        potrafilo wcisnac kit w zywe oczy i teraz wielu posiadaczy chwali sie,ze maja
                        320Nm z pojemnosci 1.9. Gdyby tak samo wysilic silnik 1.8T, mialby 280KM i
                        ponad 400Mn momentu. Ciekawe,co na to powiedzieliby dieslomaniacy?
                        Dodam jeszcze,ze granica dla 1.9TDI jest 200KM (tyle maja silniki
                        wykorzystywane w rajdach i wyscigach). natomiast silnik 1.8 ma ta granice
                        gdzies w okolicach budzacych szacunek 320-340KM...
                        --
                        Pozdrawiam!
                        Sherlock Holmes
                        ---------------------------------------
                        Ludzie myślą jak zabić czas. A to czas ich zabija.
            • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 14:06

              > Pewnie urzędzania tak skalibrowano, by "skrzywdzić" Hondę. Pewnie ukręcający
              > osie moment 206 1.1 (to w sumie według niektórych tutaj prawie 100 Nm na
              > kołach) rozregulował całą hamownię. Wietrzę w tym spisek Niemców albo jeszcze
              > gorzej.

              a masz chociaz inne auto z podobna moca zmierzone na tym urzadzeniu by porownac
              wyniki?
              a masz moze innego accord by porownac wyniki? a najlepiej 10... jestem pewien
              ze wyszedlby Ci zwykly rozklad Gaussa tzw normalny gdzie wiekszosc pomiarow
              (80%) bylaby przy jakiejs wartosci odpowiadajacej 155KM
              miales kiedykolwiek do czynienia z metrologia? jestem pewien, ze nie! bo w
              innym wypadku bys nie pisal takich glupot


    • Gość: Marek Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.atlanta.ga.us 31.07.03, 14:17
      Ciekawe ze firmom czesto zdarzaja sie takie wpadki.
      Ciekawe ze wpadki w druga strone jakos nie sa przez
      nikogo naglasniane. Przyklady:
      - Hyundai Tiburon - pierwotnie w reklamach pisno ze ma
      chyba 187 KM. Okazalo sie ze ma 178 KM - Hyundai dal
      wlascicielom "nabitym w buutelke" dodatkowa gwarancje.
      - Ford Mustang Cobra 2001 - pisano ze ma 310 KM, okazalo
      sie ze nawet na silniku tyle nie ma. Byly recalle,
      rozroby i w koncu Ford nie wypuscil Cobry 2002 przez to.
      - Cobra 2003. Nauczony przykladem modelu 2001 Ford
      zbudowal silnik ktory ma obiecywane 390 KM na KOLACH. Co
      wiecej zdarzaja sie egzemplarze majace dobrze ponad 400
      KM na kolach.
      - Moj GTP - w 1998 roku byla afera ze niektore
      egzemplarze maja 220-230 KM zamiast 240. I od 1999 roku
      zmieniono oprogramowanie i nawet egzemplarze wykonane w
      poniedzialek rano maja 240 KM.
    • Gość: rycho Panowie! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 14:30
      Przeczytałem wszytkie posty na tym wątku i dochodzę do wniosku, że nie
      rozumiecie istoty testu - chodziło przecież o to, jak silniki zachowują się
      zasilane paliwem PB98.
      Moc i moment "bazowe" (zaznaczone bodaj czerwoną kreską) oblicznone były dla
      jakiejś konkretnej próbki paliwa. Do tej próbki bazowej porównywano zachowanie
      aut przy zasilaniu innymi próbkami z innych stacji.
      Uważam, że gdyby próbka "bazowa" była inna, być może i moc i moment "bazowe"
      byłyby inne.
      Moim zdaniem o to chodzi. Ważne było, czy wykresy z hamowni silników "zalanych"
      benzyną PB98 pokrywają się z tymi z PB95 czy też nie.
      Jeszcze jedno - chyba dobrze, że producenci podają wyniki badań mocy i
      momentu "z silników", a nie "z kół". Przecież moc na kołach może zależeć od
      wielu czynników - np. jakość oleju, stan ogumienia itp. Moim zdaniem takie
      dane "papierowe" są punktem wyjścia do porównań ofert różnych producentów,
      wszak wszyscy podają je mierzone na "silniku".
      Nie jestem inżynierem, więc nie krytykujcie mnie za jakieś nieścisłoci językowe.


      Pozdrawiam!
    • kojonkoski Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 15:04
      Również nie jestem zwolennikiem wiertarek.
      Wychowałem się na Golfie 1.6D 54KM - polecam.

      Chciałbym jednak stanąć w obronie Hondy.
      Tak naprawdę mało mnie obchodzi, ile tam ma koni i czy sa one liczone po
      francusku, czu po niemiecku.

      W tegorocznym teście AMS - nie pamiętam którym - było porównanie Japonii z
      Europą i tam do zawodów stanął Accord i BMW 318i.
      W tym teście Accord uzyskał do setki 8.4 s, czyli znacznie lepiej niż
      katalogowo (9.1 s).

      Może i na hamowni pokazuje się 145 KM zamiast 155 KM.
      Ale nie przeszkadza mi to, jeśli na światłach nie dam się za bardzo 3-litrowej
      Lagunie (8.1 s 210KM) a z 2.0Turbo (8.6 sek. katalogowo 165KM ) sobie poradzę.


      • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! IP: *.pg.com 31.07.03, 15:07
        kojonkoski napisał:

        > Również nie jestem zwolennikiem wiertarek.
        > Wychowałem się na Golfie 1.6D 54KM - polecam.
        >
        > Chciałbym jednak stanąć w obronie Hondy.
        > Tak naprawdę mało mnie obchodzi, ile tam ma koni i czy sa one liczone po
        > francusku, czu po niemiecku.
        >
        > W tegorocznym teście AMS - nie pamiętam którym - było porównanie Japonii z
        > Europą i tam do zawodów stanął Accord i BMW 318i.
        > W tym teście Accord uzyskał do setki 8.4 s, czyli znacznie lepiej niż
        > katalogowo (9.1 s).
        >
        > Może i na hamowni pokazuje się 145 KM zamiast 155 KM.
        > Ale nie przeszkadza mi to, jeśli na światłach nie dam się za bardzo 3-
        > litrowej
        > Lagunie (8.1 s 210KM) a z 2.0Turbo (8.6 sek. katalogowo 165KM ) sobie poradzę.

        W sumie dużo w tym racji. :-)

        Pzdr
        Niknejm
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 15:11
        kojonkoski napisał:

        > W tym teście Accord uzyskał do setki 8.4 s

        To prawda, ale Hondzinka waży zaskakująco mało (1149 kg), co widać po wynikach
        crash-testów.


        > Może i na hamowni pokazuje się 145 KM zamiast 155 KM.
        > Ale nie przeszkadza mi to, jeśli na światłach nie dam się za bardzo 3-
        litrowej
        > Lagunie (8.1 s 210KM) a z 2.0Turbo (8.6 sek. katalogowo 165KM ) sobie poradzę.

        Chyba nie wiesz, co mówisz. Przyspieszenia w średnich zakresach prędkości i
        obrotów obu Lagun miażdżą Accorda.


        Pozdrawiam
        • kojonkoski Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 15:20
          > To prawda, ale Hondzinka waży zaskakująco mało (1149 kg), co widać po
          wynikach
          > crash-testów.

          Również wolałbym w czasie wypadku przebywać w Lagunie.

          > Chyba nie wiesz, co mówisz. Przyspieszenia w średnich zakresach prędkości i
          > obrotów obu Lagun miażdżą Accorda.

          Również się zgadzam. Ale nie do tego się kupuje wiertarkę :)

          Pozdrawiam

          • sondra Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! 31.07.03, 15:57
            Jestem przygnebiona. W folderze Acury TSX - zreszta zwanej przez Greenblacka
            Accordem :-(( - stoi jak byk ze osiaga 240 KM, jest tez wykres momentu...
            bardzo plaski (od 2,5 tys. do 6,5 tys.). Wszystko na kredowym papierze. A teraz
            okazuje sie ze to klamstwo. Dobrze chociaz, ze auto przyspiesza jak wciekle.

            Po przeczytaniu calego watku ciagle nie wszystko rozumiem. Pomijajac kwestie
            paliwa, czy uwazacie, ze wszyscy producenci klamia w sprawie mocy silnika,
            momentu itp? Czy moze Honda robi to bardziej od innych? Czy rzeczywiscie
            eksperci z Auto Swiata sa wiarygodni? Pewnie na calym swiecie robi sie takie
            pomiary dla wielu modeli. I jeszcze - dlaczego te "wiertarki" maja tylu
            przeciwnikow? (wiem, ze powyzej jest kilkadziesiat postow na ten temat, ale
            prosze o podsumowanie).

            Pytam powaznie - wprawdzie zawsze jezdzilam Hondami i jestem super-zadowolona,
            ale nie jestem przeciez kierowca rajdowym, z nikim sie nie scigam i poza
            kilkoma jazdami probnymi nigdy nie probowalam porownac samochodow Hondy i
            nie-Hondy o podobnych parametrach (na papierze). Dlatego z pokora przyjme
            wszelka krytyke Accorda.
            • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! 31.07.03, 16:09
              sondra napisała:

              > Jestem przygnebiona. W folderze Acury TSX - zreszta zwanej przez Greenblacka
              > Accordem :-(( - stoi jak byk ze osiaga 240 KM

              No tyle to już chyba nawet na papierze nie osiąga. Chodzi Ci chyba o 190 KM?

              , jest tez wykres momentu...
              > bardzo plaski (od 2,5 tys. do 6,5 tys.).

              Jak w każdym obecnie silniku.

              > Wszystko na kredowym papierze. A teraz
              >
              > okazuje sie ze to klamstwo.

              > Po przeczytaniu calego watku ciagle nie wszystko rozumiem. Pomijajac kwestie
              > paliwa, czy uwazacie, ze wszyscy producenci klamia w sprawie mocy silnika,
              > momentu itp? Czy moze Honda robi to bardziej od innych?

              Nie wszyscy kłamią, a większość stara się "oszukiwać" na korzyść klienta. Np.
              Mitsubishi Evo ma podobno więcej KM niż 280, bo w Japonii jest taki oficjalny
              limit.

              Czy rzeczywiscie
              > eksperci z Auto Swiata sa wiarygodni? Pewnie na calym swiecie robi sie takie
              > pomiary dla wielu modeli.

              Oszukuje nie tylko Honda.

              I jeszcze - dlaczego te "wiertarki" maja tylu
              > przeciwnikow? (wiem, ze powyzej jest kilkadziesiat postow na ten temat, ale
              > prosze o podsumowanie).

              Chodzi o to, że w Europie automaty nie są popularne i ludzie nie lubią często
              zmieniać biegów, dlatego preferowane są silniki z dużym momentem na niskich
              obrotach. Stąd m.in. popularność turbodiesli.

              > Pytam powaznie - wprawdzie zawsze jezdzilam Hondami i jestem super-
              zadowolona,
              > ale nie jestem przeciez kierowca rajdowym, z nikim sie nie scigam i poza
              > kilkoma jazdami probnymi nigdy nie probowalam porownac samochodow Hondy i
              > nie-Hondy o podobnych parametrach (na papierze). Dlatego z pokora przyjme
              > wszelka krytyke Accorda.

              Porównaj te Twoje 190, czy nawet 240 KM;)) papierowe konie mechaniczne z 328i,
              bo 325i ewoluuje niestety w kierunku Hondy.


              Pozdrawiam
              • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! IP: *.pg.com 31.07.03, 16:35
                greenblack napisał:

                > Oszukuje nie tylko Honda.

                Przepraszam, GB, ale nie ma dowodów na to, że H oszukuje. To tylko Twoja
                interpretacja wyników z hamowni PODWOZIOWEJ, nie silnikowej.

                > Porównaj te Twoje 190, czy nawet 240 KM;)) papierowe konie mechaniczne z
                > 328i bo 325i ewoluuje niestety w kierunku Hondy.

                Niektórych stać na to (cena zakupu i paliwo, drogie w Europie), żeby kupić auto
                z duuużym silnikiem V6 i automatem, gdzie depnięcie na gaz daje odpowiednie
                przyspieszenie.
                Innych na to nie stać, ale umieją zmieniać biegi. W rezultacie w teście 'head
                to head' oba auta przychodzą do mety równo.
                Niektórzy z kolei po prostu lubia auta o charakterystyce 'wyścigówek', z
                wysokoobrotowymi silnikami i kupią takie autko (nawet drogie) bo mają taki
                kaprys.

                Poza tym, BMW taka sama padaka jak MB ;-)
                Patrz wątek:
                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=7233367&a=7233367
                Pzdr
                Niknejm
                • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! 31.07.03, 17:10
                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                  > Przepraszam, GB, ale nie ma dowodów na to, że H oszukuje. To tylko Twoja
                  > interpretacja wyników z hamowni PODWOZIOWEJ, nie silnikowej.

                  Na której Hondy wypadają zastanawiajaco słabo.

                  > Niektórych stać na to (cena zakupu i paliwo, drogie w Europie), żeby kupić
                  auto
                  >
                  > z duuużym silnikiem V6 i automatem, gdzie depnięcie na gaz daje odpowiednie
                  > przyspieszenie.

                  A niektórych stać na to, by wywalać 125 tys. za przednionapędowy samochód z R4,
                  który prawdopodobnie ma 190 KM.

                  > Innych na to nie stać, ale umieją zmieniać biegi. W rezultacie w teście 'head
                  > to head' oba auta przychodzą do mety równo.

                  Testy "łeb w łeb" różnią się jednak trochę od codziennej eksploatacji.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! IP: *.pg.com 31.07.03, 17:16
                    greenblack napisał:

                    > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                    >
                    > > Przepraszam, GB, ale nie ma dowodów na to, że H oszukuje. To tylko Twoja
                    > > interpretacja wyników z hamowni PODWOZIOWEJ, nie silnikowej.
                    >
                    > Na której Hondy wypadają zastanawiajaco słabo.

                    Jak wspomniałem, przyczyn tego faktu może być wiele. Ważne że na drodze
                    wypadają dobrze.

                    > A niektórych stać na to, by wywalać 125 tys. za przednionapędowy samochód z
                    > R4, który prawdopodobnie ma 190 KM.

                    ... i psuje się znacznie rzadziej niż MB, nawet z V6 :-) A to też świadczy o
                    jakości auta. A jak umiejętnie depnąć z redukcją biegów, też swoje potrafi.

                    > Testy "łeb w łeb" różnią się jednak trochę od codziennej eksploatacji.

                    Tak samo, jak nie potrzebujesz 190 czy 300KM, by sprawnie poruszać się po
                    mieście lub poza nim (zwłaszcza w US z ich 55 milami na godzinę poza miastem w
                    wielu miejscach). Ludzie jednak kupuja takie samochody. Porąbani jacyś :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! 31.07.03, 17:25
                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                      > Jak wspomniałem, przyczyn tego faktu może być wiele.

                      Obawiam, się, że tylko Legend ma taką moc, jak w papierach;)


                      > Tak samo, jak nie potrzebujesz 190 czy 300KM, by sprawnie poruszać się po
                      > mieście lub poza nim (zwłaszcza w US z ich 55 milami na godzinę poza miastem
                      w
                      > wielu miejscach). Ludzie jednak kupuja takie samochody. Porąbani jacyś :-)

                      Ale ich samochody ważą około 2 ton(+gigantyczni pasażerowie;) i mają bardzo
                      nisko położony moment. Takie ichnijesze turbodiesle;)


                      > Pzdr
                      > Niknejm

                      Pozdrawiam
                      Greenblack
              • sondra Znowu blad - 200 KM 31.07.03, 16:45
                > sondra napisa?a:
                >
                > > Jestem przygnebiona. W folderze Acury TSX - zreszta zwanej przez Greenblac
                > ka
                > > Accordem :-(( - stoi jak byk ze osiaga 240 KM
                >
                > No tyle to juz˙ chyba nawet na papierze nie osia˛ga. Chodzi Ci chyba o 190
                KM?

                Wspomnialam juz kiedys, ze ja szybko pisze... ale niestety z bledami.
                Oczywiscie jest to silnik 200 KM. Musialam w tym momencie myslec o wypornosci
                silnika i tak mi sie napisalo.

                > Chodzi o to, z˙e w Europie automaty nie sa˛ popularne i ludzie nie lubia˛
                cze˛sto
                > zmieniac´ biegów,

                A ja myslalam, ze nie-automaty kupuje sie wlasnie po to, zeby sobie pozmieniac
                :-).

                > dlatego preferowane sa˛ silniki z duz˙ym momentem na niskich
                > obrotach.

                Na niskich tzn. na jakich? TSX (znowu na papierze) ma 140 lbs-ft (190 Nm) przy
                1.5 tys obr. To chyba sporo?

                Ja w kazdym razie jeszcze nie zauwazylam zeby ten samochod odmowil
                blyskawicznego wykonania jakiegos manewru (chociaz na razie jezdze ostroznie,
                bo jeszcze docieram :-). Wiec dla "normalnego" kierowcy jest on w sam raz.
                Rozumiem, ze mozna argumentowac, ze to samo mozna kupic za nizsza cene. Ale od
                kogo? VW? inne Japonczyki?. Bo z kolei "the ultimate driving machine" (nawet
                325i) wypada jednak duzo drozej...
                • Gość: Niknejm Re: Znowu blad - 200 KM IP: *.pg.com 31.07.03, 16:51
                  sondra napisała:

                  > Wspomnialam juz kiedys, ze ja szybko pisze... ale niestety z bledami.
                  > Oczywiscie jest to silnik 200 KM.

                  Chyba 200hp... 1hp <> 1KM. Z drugiej strony dalej coś nie pasi, bo 200hp to
                  197KM (około). Czyżby jednak ten silnik był ciutek inny na rynek US niz EU?

                  > Musialam w tym momencie myslec o wypornosci
                  > silnika i tak mi sie napisalo.

                  Wyporności?

                  > > dlatego preferowane sa˛ silniki z duz˙ym momentem na niskich
                  > > obrotach.
                  >
                  > Na niskich tzn. na jakich? TSX (znowu na papierze) ma 140 lbs-ft (190 Nm)
                  > przy 1.5 tys obr. To chyba sporo?

                  Greenblack uznaje tylko auta powyżej 350Nm. No, 300. :-))

                  > Ja w kazdym razie jeszcze nie zauwazylam zeby ten samochod odmowil
                  > blyskawicznego wykonania jakiegos manewru (chociaz na razie jezdze ostroznie,
                  > bo jeszcze docieram :-). Wiec dla "normalnego" kierowcy jest on w sam raz.
                  > Rozumiem, ze mozna argumentowac, ze to samo mozna kupic za nizsza cene. Ale
                  > od
                  > kogo? VW? inne Japonczyki?. Bo z kolei "the ultimate driving machine" (nawet
                  > 325i) wypada jednak duzo drozej...

                  I jak pięknie się psuje :-))

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • sondra Re: Znowu blad - 200 KM 31.07.03, 17:12
                    Gos´c´ portalu: Niknejm napisa?(a):

                    > sondra napisa?a:
                    >
                    > > Wspomnialam juz kiedys, ze ja szybko pisze... ale niestety z bledami.
                    > > Oczywiscie jest to silnik 200 KM.
                    >
                    > Chyba 200hp... 1hp <> 1KM. Z drugiej strony dalej cos´ nie pasi, bo 200hp
                    > to
                    > 197KM (oko?o). Czyz˙by jednak ten silnik by? ciutek inny na rynek US niz EU?

                    Ja myslalam, ze 1 hp = 1KM. czlowiek sie uczy cale zycie. W kazdym razie ten
                    silnik w USA ma 200 hp. Jest ponoc identyczny z silnikiem "europejskiego"
                    Accorda 2.4 l.

                    > > Musialam w tym momencie myslec o wypornosci
                    > > silnika i tak mi sie napisalo.
                    >
                    > Wypornos´ci?
                    >

                    Chodzilo mi po prostu o "engine displacement" (w tym wypadku 2.4 l). To po
                    polsku jak? Pojemnosc?

                    >
                    > Greenblack uznaje tylko auta powyz˙ej 350Nm. No, 300. :-))
                    >

                    No to nie mamy szans...

                    > > Bo z kolei "the ultimate driving machine" (nawet
                    > > 325i) wypada jednak duzo drozej...
                    >
                    > I jak pie˛knie sie˛ psuje :-))

                    Tak czytalam (w Consumer Reports). Szkoda...
                • greenblack Re: Znowu blad - 200 KM 31.07.03, 17:14
                  sondra napisała:

                  > Wspomnialam juz kiedys, ze ja szybko pisze... ale niestety z bledami.
                  > Oczywiscie jest to silnik 200 KM.

                  Na papierze. Czy nikogo nie dziwi, jak łatwo Honda żongluje mocami tych samych
                  silników? W sumie, 200 KM ładniej wygląda na błyszczącym papierze folderu.

                  > Musialam w tym momencie myslec o wypornosci

                  Wyporność?

                  > A ja myslalam, ze nie-automaty kupuje sie wlasnie po to, zeby sobie
                  pozmieniac
                  > :-).

                  Ludzie jedno mówią, co innego myślą, a co innego robią.

                  > Na niskich tzn. na jakich? TSX (znowu na papierze) ma 140 lbs-ft (190 Nm)
                  przy
                  > 1.5 tys obr. To chyba sporo?

                  Sporo, ale z nóg nie zwala. Z 2.8 można osiągnąć znacznie więcej.


                  > Ja w kazdym razie jeszcze nie zauwazylam zeby ten samochod odmowil
                  > blyskawicznego wykonania jakiegos manewru

                  Automat kręci silnikiem za Ciebie;)


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Niknejm Re: Znowu blad - 200 KM IP: *.pg.com 31.07.03, 17:25
                    greenblack napisał:

                    > Na papierze.

                    Jakieś wyniki z hamowni silnikowej może? Na potwierdzenie tezy "na papierze"?
                    Nie widzę, dziękuję.

                    > Czy nikogo nie dziwi, jak łatwo Honda żongluje mocami tych
                    > samych
                    > silników? W sumie, 200 KM ładniej wygląda na błyszczącym papierze folderu.

                    A skąd wiesz, że te silniki są takie same? Porównywałeś np. numery katalogowe
                    części?
                    Dlaczego 1.6VTEC DOHC z rynku japońskiego miał 180KM (czy hp, różnica niewielka
                    w sumie), a z Europy 160KM. Niby ten sam silnik... a w szczegółach się różnił.

                    > > Musialam w tym momencie myslec o wypornosci
                    >
                    > Wyporność?

                    Sondra już się poprawiła. Pojemność skokowa.

                    > > A ja myslalam, ze nie-automaty kupuje sie wlasnie po to, zeby sobie
                    > > pozmieniac
                    > > :-).
                    >
                    > Ludzie jedno mówią, co innego myślą, a co innego robią.

                    Tja... Mówią, że kupują auto super jakości za górę szmalu, czasami nawet myślą,
                    że tak jest. A potem jakoś dziwnie często jeżdżą na naprawy... Parz cytowany
                    przeze mnie wątek...

                    > Sporo, ale z nóg nie zwala. Z 2.8 można osiągnąć znacznie więcej.

                    Z 8.2L jeszcze więcej :-))

                    > > Ja w kazdym razie jeszcze nie zauwazylam zeby ten samochod odmowil
                    > > blyskawicznego wykonania jakiegos manewru
                    >
                    > Automat kręci silnikiem za Ciebie;)

                    Chyba na odwrót? :-) Jeśli nie, to ja kupię taki automat. Posłuży mi do napędu
                    Perpetuum Mobile :-)))

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • greenblack Re: Znowu blad - 200 KM 31.07.03, 17:39
                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                      > Jakieś wyniki z hamowni silnikowej może?

                      A od kiedy wyniki z hamowni uznajesz za miarodajne?;) Może Lemmy coś podrzuci.


                      > A skąd wiesz, że te silniki są takie same?

                      Powołam się na słowa współwyznawczyni Hondy: "Jest ponoc identyczny z
                      silnikiem "europejskiego" Accorda 2.4 l."

                      Jako przykład ewidnentego żonglowania mocami podam przykład samochodu, który
                      jako Infiniti Q45 ma 340 KM, a jako Nissan Cima 280 KM. 8,3 s do 100 km/h i 230
                      km/h to wynik dramatycznie słaby jak na 340-konny samochód, ważący 1800 kg.
                      S430 279 KM ma 7,2 s i 250 km/h (ogr. elektronicznie).


                      > Tja... Mówią, że kupują auto super jakości za górę szmalu, czasami nawet
                      myślą,
                      >
                      > że tak jest. A potem jakoś dziwnie często jeżdżą na naprawy... Parz cytowany
                      > przeze mnie wątek...

                      Taka rola pionierów. Tylko coś o skomplikowaniu młotka może się nie psuć;P


                      > Chyba na odwrót? :-) Jeśli nie, to ja kupię taki automat. Posłuży mi do
                      napędu
                      > Perpetuum Mobile :-)))

                      A z górki?;PPP

                      > Pzdr
                      > Niknejm

                      Pozdrawiam
                      Greenblack
                      • sondra Accord vs. Acura TSX 31.07.03, 18:34
                        greenblack napisa?:

                        >
                        > Powo?am sie˛ na s?owa wspó?wyznawczyni Hondy: "Jest ponoc identyczny z
                        > silnikiem "europejskiego" Accorda 2.4 l."
                        >

                        Ze strony www.honda.co.uk/ wynika jednak, ze to nie sa identyczne
                        silniki. Accord 2354 cc: 190 PS (co to?) @ 6800 rpm; 220 Nm @ 4500 rpm. TSX 2.4
                        l: 200 hp @ 6800 rpm; 166 lbs-ft (=225 Nm) @ 4500 rpm. Czy te male roznice moga
                        wynikac z innej metody pomiaru? To, ze te silniki mialy byc identyczne
                        wyczytalam poprzednio w jakims czasopismie motoryzacyjnym na sieci. Oczywiscie
                        sama Honda nigdy nie poda zadnych porownan side-by-side Accorda z Acura, bo to
                        by interferowalo z ich pokretnym marketingiem. Mozna tylko pobawic sie w
                        detektywa. W sumie to nieistotne (wazne ze jezdzi), ale zabawne jest jak trudno
                        zdobyc taka drobna informacje.
                      • Gość: Niknejm Re: Znowu blad - 200 KM IP: *.pg.com 01.08.03, 11:26
                        greenblack napisał:

                        > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                        >
                        > > Jakieś wyniki z hamowni silnikowej może?
                        >
                        > A od kiedy wyniki z hamowni uznajesz za miarodajne?;) Może Lemmy coś podrzuci.

                        S I L N I K O W E J ! ! ! Dotarło? ;-)

                        > > A skąd wiesz, że te silniki są takie same?
                        >
                        > Powołam się na słowa współwyznawczyni Hondy: "Jest ponoc identyczny z
                        > silnikiem "europejskiego" Accorda 2.4 l."

                        Hm. Ponoć...

                        > Jako przykład ewidnentego żonglowania mocami podam przykład samochodu, który
                        > jako Infiniti Q45 ma 340 KM, a jako Nissan Cima 280 KM. 8,3 s do 100 km/h i
                        > 230 km/h to wynik dramatycznie słaby jak na 340-konny samochód, ważący 1800
                        > kg. S430 279 KM ma 7,2 s i 250 km/h (ogr. elektronicznie).

                        Nie znam tych aut. Powiem tylko, że auta z Japonii często 'mają' 280KM co
                        wynika z zupełnie innych ograniczeń, dotyczących rynku japońskiego (np. Supra
                        biturbo - oficjalnie 280KM, w różnych pomiarach grubo ponad 300).

                        > > Tja... Mówią, że kupują auto super jakości za górę szmalu, czasami nawet
                        > > myślą,
                        > > że tak jest. A potem jakoś dziwnie często jeżdżą na naprawy... Parz cytowa
                        > > ny przeze mnie wątek...
                        >
                        > Taka rola pionierów. Tylko coś o skomplikowaniu młotka może się nie psuć;P

                        Dziękuję, nie chcę być beta-testerem auta za górę szmalu ;P

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • greenblack Re: Znowu blad - 200 KM 01.08.03, 12:06
                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                          > S I L N I K O W E J ! ! ! Dotarło? ;-)

                          Jak wyżej. Kto mierzy moc na hamowni silnikowej? Specjalne kryteria dla Hondy?

                          > Hm. Ponoć...

                          Współwyznawczyni też już nie wierzysz? Stajesz się nieufny;)

                          > (np. Supra
                          > biturbo - oficjalnie 280KM, w różnych pomiarach grubo ponad 300).

                          Mierzone na hamowni podwoziowej czy S I L N I K O W E J ?;)


                          Pozdrawiam
                          • Gość: Niknejm Re: Znowu blad - 200 KM IP: *.pg.com 01.08.03, 13:49
                            greenblack napisał:

                            > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                            >
                            > > S I L N I K O W E J ! ! ! Dotarło? ;-)
                            >
                            > Jak wyżej. Kto mierzy moc na hamowni silnikowej? Specjalne kryteria dla
                            > Hondy?

                            KAŻDY producent podaje moc na silniku. Na kołach z rzadka. Patrz zresztą moją
                            odpowiedź wyżej w tym wątku.
                            Porównujesz nieporównywalne. Zresztą dałem Ci linka do hamowni, która zmierzyła
                            Civicowi 1.6VTi więcej niż podaje fabryka. I co? I nic.

                            > > Hm. Ponoć...
                            >
                            > Współwyznawczyni też już nie wierzysz? Stajesz się nieufny;)

                            Sondra sama potem napisała, że te silniki to nie do końca takie same są.

                            > > (np. Supra
                            > > biturbo - oficjalnie 280KM, w różnych pomiarach grubo ponad 300).
                            >
                            > Mierzone na hamowni podwoziowej czy S I L N I K O W E J ?;)

                            Różnie. Wyobraź sobie, że niektóre firmy mają hamownie silnikowe.

                            Pzdr
                            Niknejm
                  • sondra Re: Znowu blad - 200 KM 31.07.03, 18:49
                    Gos´c´ portalu: Marek napisa?(a):

                    > (wlasciciel pojazdu z 280 lbs-ft
                    > momentu :)
                    >

                    Jestem pelna podziwu i szacunku :-). Ten post byl a propos momentu przy
                    stosunkowo niskich obrotach. Ale moj samochod i tak wyciaga tylko 166 lbs-ft
                    przy 4500 rpm, wiec w zaden sposob nie moge sie z Toba mierzyc. Rozumiem ze
                    jezdzisz jakas wspaniala szostka (osemka)?
            • Gość: XP Re: 95 vs. 98, czyli Honda k?amie! IP: *.enterpol.pl / 10.254.254.* 31.07.03, 16:32
              Ja chciałbym podzielić sie tylko subiektywnym odczuciem.
              Na codzień jeżdżę Xsarą Piccasso 1,8 117KM i miałem
              okazję przejechać sie Hondą Accord 1,8 136KM na trasie ok
              300km i również w ruchu miejskim. Podczas jazdy trudno mi
              było uwierzyć, że jeżdżę samochodem który ma prawie 20KM
              wiecej, przy stylu jazdy takim jakim jeżdżę swoim. Jak
              jeździsz tylko Hondami to tego moze nie odczuwasz,
              zreszta może nie ma takiej potrzeby. Nie twierdzę, że
              Hondą która jeździłem nie miała 136KM, ale szybki start
              do 100km/h to duszenie gazu na jedynce i dwójce.
              Dynamiczna jazda (przyspieszenia) w mieście sprowadza się
              do stosowania tylko dwóch pierwszych biegów, a na trasie
              trzech. Przy spokojnej jeździe to nie ma znaczenia.
              Trzeba jednak przyzwyczaić się do innej charakterystyki
              silnika żeby w pełni wykorzystać jego możliwości.
    • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 17:27
      greenblack napisał:

      > W "AŚ" jest test benzyn i wpływu 98, a właściwie jego braku na zwiększenie
      > mocy.
      >
      > autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6574&Strona=2
      > Przy okazji okazało się, że Accord 2.0 zamiast 155 KM przy 6000 obr. ma 145
      > KM przy 6300 obr., a zamiast 190 Nm/4500 obr. ma 178/4800 obr. Żenada. I na
      > co komu te VTEC'ki i inne bajery serwowane przez Hondę? Ciekawe, ile KM i Nm
      > _w rzeczywistości_ ma Accord 2.4 i inne produkty Hondy?
      >
      > W tym samym teście udział bierze 206 1.1 - ośmiozaworowy silnik, pamiętający
      > czasy króla Ćwieczka. Zamiast 60 KM/6200 obr. ma 64 KM/5700 obr., a zamiast
      > 88 Nm/3800 obr. ma 95 Nm/2800 obr.
      >
      > I co teraz zwolennicy wiertarek Hondy i jednocześnie przeciwnicy silników 8V?
      > Na kredowym papierze folderu reklamowego wszystko wygląda ładnie. Od dzisiaj
      > wypraszam sobie bajki o "płaskich momentach, szerokich zakresach czy 1.8 R4 w
      > roli 2.5 V6".


      Cosik udalo mi sie znalesc,
      www.musclecarclub.com/library/dictionary/engine-terms.shtml
      Pare slow na temat metody pomiarow...
      • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 17:47
        > Pare slow na temat metody pomiarow...

        A nie mówiłem, że na hamowni wykorzystuje się maksymalnie, w rzadkich wypadkach
        III bieg?

        "This is done by placing the vehicle's driven wheels on a large roller and
        accelerating the wheels up to redline in first or second gear."

        Poza tym wszystko się zgadza.


        Pozdrawiam

        • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 18:09

          > A nie mówiłem, że na hamowni wykorzystuje się maksymalnie, w rzadkich
          wypadkach
          >
          > III bieg?

          za duzo jednak mowisz...

          www.vtg.info.pl/06_ham.html

          > "This is done by placing the vehicle's driven wheels on a large roller and
          > accelerating the wheels up to redline in first or second gear."

          Poprzedni link, opisuje 3 metodologie pomiaru mocy silnika stosowane przez
          amerykanow, jest jeszcze norma ISO 70020, stad wynikaja np roznice w podawanych
          mocach silnikow tych samych aut w europie i stanch

          a tu cos do poczytania na temat hamowni podwoziowej i silnikowej
          www.automotoserwis.com.pl/artyk/05-02/hamownia.htm
          • greenblack Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 18:31
            "Uzasadnienie, dla którego stanowisko hamowni podwoziowej należy traktować jako
            narzędzie zaawansowanej oceny stanu technicznego pojazdu i umożliwiającej
            przeprowadzenie kompleksowej kontroli działania zespołów, niemożliwej do
            uzyskania bez tego typu stanowiska".

            "Pomiaru osiągów silnika dokonuje się na przełożeniu najbliższym
            bezpośredniemu, czyli w większości samochodów na biegu czwartym. Bezpośrednio
            przed pomiarem sprawdza się na obrotomierzu jaka prędkość obrotowa silnika
            odpowiada danej prędkości samochodu. Dane te wprowadza się do komputera po to,
            aby móc podać moc i moment obrotowy względem prędkości obrotowej silnika, a nie
            prędkości jazdy którą mierzy hamownia."

            "Jak już wspomniałem specjalne czujniki mierzą prędkość rolek, a komputer
            uwzględniając czas potrzebny na ich rozpędzenie i zatrzymanie wylicza moment
            obrotowy i moc na kołach oraz opory toczenia i przekładni. W firmie Chiptronic
            do obróbki danych wychodzących z przetwornika analogowego-cyfrowego
            wykorzystuje się oprogramowanie firmy TAT. Dzięki niemu w kilka sekund po
            zatrzymaniu rolek na ekranie komputera pojawia się zmierzona maksymalna moc i
            moment obrotowy _silnika_. Co ciekawe są to wartości _na silniku_, _a nie
            kołach_, gdyż program uwzględniając zmierzone opory toczenia oblicza je
            automatycznie. Zdecydowanie ułatwia to życie, gdyż we wszystkich danych
            fabrycznych i katalogach podaje się właśnie moc i moment obrotowy mierzone na
            silniku, a nie na kołach. Dzięki temu od razu _możemy odnieść parametry
            badanego samochodu do danych fabrycznych_, bądź deklarowanych przez firmy
            tuningowe po przeprowadzeniu modyfikacji. Komputer automatycznie podaje
            maksymalne wartości mocy i momentu obrotowego, obroty silnika oraz prędkość
            jazdy przy jakich są uzyskiwane. Możliwe jest również obejrzenie na ekranie i
            wydrukowanie wykresu ilustrującego przebieg krzywych mocy i momentu obrotowego.
            Sposób badania uniemożliwia regulacje silnika w trakcie próby, jednak w zamian
            oferuje bardzo szybkie i precyzyjne określenie parametrów silnika. Jeszcze
            ważniejsze jest to, że w trakcie badania na hamowni bezwładnościowej samochód
            nie jest obciążany bardziej niż w przypadku jazdy po płaskiej drodze.
            Obciążenie jest nawet mniejsze, gdyż nie pojawia się opór aerodynamiczny. W
            trakcie testów, których byliśmy świadkami wskazówka pokazująca temperaturę
            silnika nawet nie drgnęła ponad kreskę oznaczającą idealną temperaturę pracy."


            Pozdrawiam

            • franek-b Re: 95 vs. 98, czyli Honda kłamie! 31.07.03, 18:47

              > "Jak już wspomniałem specjalne czujniki mierzą prędkość rolek, a komputer
              > uwzględniając czas potrzebny na ich rozpędzenie i zatrzymanie wylicza moment
              > obrotowy i moc na kołach oraz opory toczenia i przekładni. W firmie
              Chiptronic
              > do obróbki danych wychodzących z przetwornika analogowego-cyfrowego
              > wykorzystuje się oprogramowanie firmy TAT. Dzięki niemu w kilka sekund po
              > zatrzymaniu rolek na ekranie komputera pojawia się zmierzona maksymalna moc i
              > moment obrotowy _silnika_. Co ciekawe są to wartości _na silniku_, _a nie
              > kołach_, gdyż program uwzględniając zmierzone opory toczenia oblicza je
              > automatycznie.

              Proponuje przeczytanie jeszcze drugiego linku...
      • Gość: ARAFAT Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zainteresow IP: *.ipt.aol.com 01.08.03, 00:39
        WItam!

        Przede wszytkim klaniam sie Greenblackowi bo po paru jego wypowiedziach bylem
        przekonany ze nienawidzi Renault - jednak nie nawet ktos go podejrzewa o
        garnuszek... Co do Niknejma ok do ciebie tez odczuwam sympatie i bardzo
        pozytywnie wpisujesz sie w forum fachowoscia i taktem ale prosze nie bron tak
        zaciekle tej Hondy!!! Zaloz sie ze mna a ja ci udowodnie ze i Honda sie popsuje
        jak sie odpowiednio ja pomeczy...

        Co do pojedynku Laguny 3.0 i 2.0T z Honda 2.0 - Honda nie ma szans!!! Moze z
        3.0 V6 do setki sie utrzyma ale potem bye bye (faktycznie 3.0 osiagi ma ciut
        gorsze od fabrycznych) Co do 2.0T to nie ryzykowalbym stwierdzenia ze Honda jej
        dolozy. Moge sie zalozyc ze nie!
        Honda robi fajne silniki ale caly czas tzreba je katowac a co za tym idzie jest
        glosno, paliwo plynie jak z dziurawej rury wodociagowej i po dluzszej
        eksploatacji silnik dopomina sie o wiekszej ilosci oleju czyz tak nie jest?
        Ja jestem za silnikami ktore ciagna przynajmniej od srednich obrotow! CIekawe
        ja w Hondzie by silniki ciagnely rowno tak jak ma to o dziwo miejsce w nowym
        1.6 od civica! - jednak mozna zrobic dobry silnik. A jak jedziesz z pasazerem
        to on nie zawsze lubi jak sie paluje auto. Wlasnie przed chwila katowalem E220
        CDI i w sumie podoba mi sie ten motor tyle ze skubany kopci strasznie.
        Zagrzalem tez mu troche tarcze ze z klockow sie dymilo :)

        Serdecznie Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 01.08.03, 11:56
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > Co do Niknejma ok do ciebie tez odczuwam sympatie i bardzo
          > pozytywnie wpisujesz sie w forum fachowoscia i taktem ale prosze nie bron tak
          > zaciekle tej Hondy!!! Zaloz sie ze mna a ja ci udowodnie ze i Honda sie
          > popsuje jak sie odpowiednio ja pomeczy...

          Hmmm... Nie zmieniaj oleju przez 100000km i eksploatacja cały czas do
          odcięcia... Popsuje się jak nic :-))

          > Co do pojedynku Laguny 3.0 i 2.0T z Honda 2.0 - Honda nie ma szans!!! Moze z
          > 3.0 V6 do setki sie utrzyma ale potem bye bye (faktycznie 3.0 osiagi ma ciut
          > gorsze od fabrycznych) Co do 2.0T to nie ryzykowalbym stwierdzenia ze Honda
          > jej dolozy. Moge sie zalozyc ze nie!

          Co do 2.0 i Laguny 2.0T lub 3.0V6 sie zgodzę. Co do Accorda 2.4 - nie.
          Wystarczy porównać dane. Wersja 3.0 Laguny ma tylko o kilka km/h większą
          prędkość maksymalną.

          > Honda robi fajne silniki ale caly czas tzreba je katowac

          Nie 'trzeba'. Można.

          > a co za tym idzie jest glosno,

          Coś za coś

          > paliwo plynie jak z dziurawej rury wodociagowej

          A tu się nie zgodzę. Mocniejsze modele Hond palą na ogół mniej niż samochody o
          porównywalnych osiągach (sam widzę takie porównanie - mój Civic, fakt że
          lżejszy, i Mondeo V6).

          > i po dluzszej
          > eksploatacji silnik dopomina sie o wiekszej ilosci oleju czyz tak nie jest?

          No to zależy od tego, co uważasz za 'dłuższą eksploatację'. Mam teraz 100000km
          przebiegu, poziom oleju na bagnecie miedzy wymianami spada o 1-2mm. Nie muszę
          dolewać...
          Rekordzistą był Opel Astra 1.4 8V 82KM (taki super silnik, elastyczny i w
          ogóle :-)). Przy przebiegu 60000km żłopał kilka litrów pomiędzy wymianami.

          > Ja jestem za silnikami ktore ciagna przynajmniej od srednich obrotow! CIekawe
          > ja w Hondzie by silniki ciagnely rowno tak jak ma to o dziwo miejsce w nowym
          > 1.6 od civica! - jednak mozna zrobic dobry silnik.

          Co kto lubi. Jak porównam z silnikiem 1.6VTEC DOHC z poprzedniego Civica, to
          sam 'dół' jest może minimalnie lepszy, ale na 'górze' - różnica kolosalna.
          Efekt - czas rozpędzania do setki w starszej generacji Civica o dobre 2 sekundy
          krótszy...
          Co kto lubi.

          > A jak jedziesz z pasazerem
          > to on nie zawsze lubi jak sie paluje auto.

          Jak wożę ludzi, to jeżdżę wolno i delikatnie. Niech któryś ma chorobę
          lokomocyjną, to... wiesz, co się może zdarzyć ;-))

          Pzdr
          Niknejm
          • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 12:15
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Co do 2.0 i Laguny 2.0T lub 3.0V6 sie zgodzę. Co do Accorda 2.4 - nie.
            > Wystarczy porównać dane. Wersja 3.0 Laguny ma tylko o kilka km/h większą
            > prędkość maksymalną.

            I co z tego? A jakie osiągi ma 2.4 automat? Poza tym, w jakim czasie Laguna 3.0
            i Accord 2.4 osiągną 200 km/h? Jak przyspieszą od 150-220 km/h?

            > Nie 'trzeba'. Można.

            No właśnie. Jeśli ich nie katujesz, to zachowują się, jakby miały połowę i tak
            już nikłej _rzeczywistej_ mocy.

            > A tu się nie zgodzę. Mocniejsze modele Hond palą na ogół mniej niż samochody
            o
            > porównywalnych osiągach (sam widzę takie porównanie - mój Civic, fakt że
            > lżejszy, i Mondeo V6).

            A ten znowu zaczyna. Porównaj Mondeo V6 z Accordem 2.4.


            > Rekordzistą był Opel Astra 1.4 8V 82KM

            Przyznasz, ze 82 KM z 1.4 przy 8-zaworowym rozrządzie, bez zmiennych faz, to
            całkiem nieźle.


            Pozdrawiam
            • Gość: ARAFAT Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.ipt.aol.com 01.08.03, 13:02
              Dobrze Greenblack ze zwrociles uwage ze accord nie ma automatu przy 2.4 w
              wersji podstawowej (czy on w ogole ma automat dla 2.4? Raczej tak ale nie
              jestem pewien) JAk by chodzila LAguna z manualem przy silniku 3.0 V6?

              Ale zeby kazdy od razu zalapal o co nam chodzi to posluze sie nastepujacym
              przykladem:

              Dlaczego nie miec pieknej kobiety o:

              1. Przyzwoitej wielkosci piersi (pojemnosc silnika)
              2. Duzym temperamencie (konie, moment obrotowy. Konie odpowiadaja tu za chec do
              seksu a moment obrotowy za jego jakosc!)
              3. Dlugie nogi ( predkosc maksymalna ktora mozna ztuningowac dodatkowo pieknymi
              szpilkami)
              ad 1. Rozmiar piersi powoduje wyzsza samoocene a tym samym kobieta mniej
              krzyczy (halas przy osiaganiu predkosci obrotowych) no wszytko przebiega bez
              problemu i co wazne da sie z taka wytrzymac na dluzsza mete
              MAnkament jest czesto taka "bryka" z polki high maintenance co oznacza ze taka
              kobiete chce miec wielu zatem koszty sa wysokie (utrzymania) a zlodziejaszki
              chca ja ukrasc!

              O to mi i paru innym osoba chodzi przy silnikach z pojemnoscia i momentem

              Serdecznie pozdrawiam i jestem przekonany ze moj wywod jest jasny dla wszytkich
              • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 16:46
                Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

                > Dobrze Greenblack ze zwrociles uwage ze accord nie ma automatu przy 2.4 w
                > wersji podstawowej (czy on w ogole ma automat dla 2.4?

                Ma, np. Sondra kupiła taką wersję;)

                Raczej tak ale nie
                > jestem pewien) JAk by chodzila LAguna z manualem przy silniku 3.0 V6?

                Tak, jak 406 i C5 V6.

                > Ale zeby kazdy od razu zalapal o co nam chodzi to posluze sie nastepujacym
                > przykladem:
                >
                > Dlaczego nie miec pieknej kobiety o:

                (...)

                Powód jest prosty - ekonomia. Za mniejszy silnik są mniejsze podatki,
                wytworzenie R4 zamiast V6 mniej kosztuje i trochę mniej spala, ale płacisz
                nawet wiecej niż za V6.


                Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 01.08.03, 14:03
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
              >
              > > Co do 2.0 i Laguny 2.0T lub 3.0V6 sie zgodzę. Co do Accorda 2.4 - nie.
              > > Wystarczy porównać dane. Wersja 3.0 Laguny ma tylko o kilka km/h większą
              > > prędkość maksymalną.
              >
              > I co z tego? A jakie osiągi ma 2.4 automat?

              A co mnie to obchodzi? Ja automata na razie nie kupię. A Laguny brak w wersji
              manual.

              > Poza tym, w jakim czasie Laguna
              > 3.0 i Accord 2.4 osiągną 200 km/h? Jak przyspieszą od 150-220 km/h?

              Brak danych.

              > > Nie 'trzeba'. Można.
              >
              > No właśnie. Jeśli ich nie katujesz, to zachowują się, jakby miały połowę i
              > tak już nikłej _rzeczywistej_ mocy.

              Hmmm... Czy np. 170KM w moim Civicu to nikła moc jak na klasę kompakt? Jakoś
              99% kompaktów na polskich ulicach ma słabszą dynamikę :-)))

              > > A tu się nie zgodzę. Mocniejsze modele Hond palą na ogół mniej niż samocho
              > > dy o
              > > porównywalnych osiągach (sam widzę takie porównanie - mój Civic, fakt że
              > > lżejszy, i Mondeo V6).
              >
              > A ten znowu zaczyna. Porównaj Mondeo V6 z Accordem 2.4.

              Mondeo jest strasznym wołem w porównaniu z tym Accordem :P
              Poza tym, Mondziak pali w/g www.ford.de średnio od 1.2 do 1.7L/100km wiecej niż
              Accord 2.4 (w zależności od rodzaju opon). Żłopie jak smok :-)))

              > > Rekordzistą był Opel Astra 1.4 8V 82KM
              >
              > Przyznasz, ze 82 KM z 1.4 przy 8-zaworowym rozrządzie, bez zmiennych faz, to
              > całkiem nieźle.

              Gdyby co chwila coś się nie psuło (a to podświetlenie, a to wycieraczka szyby
              tylnej itp.), byłoby nie najgorzej... poza dolewaniem oleju co kilka dni.

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 16:42
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Ja automata na razie nie kupię.

                A co mnie obchodzi, że Ty go nie kupisz? Inni jednak kupują - Sondra;) Porównuj
                porównywalne.

                > A Laguny brak w wersji
                > manual.

                Od biedy można porównać z 406 V6, które z tym silnikiem do 100 km/h rozpędza
                się w 7,2 s.

                > Hmmm... Czy np. 170KM w moim Civicu to nikła moc jak na klasę kompakt? Jakoś
                > 99% kompaktów na polskich ulicach ma słabszą dynamikę :-)))

                A ile takich Civiców jeździ w Polsce? O Golfie VR6, Xsarze VTR, 306 S16, S3,
                Escorcie Cosworth słyszałeś? A dzisiaj powstała klasa superkompaktów - Alfa 147
                GTA, Golf R32.


                > Mondeo jest strasznym wołem w porównaniu z tym Accordem :P

                A na jakiej podstawie takie wnioski? Mondeo 2.5 - 8,7 s i 225 km/h; Accord 2.4
                8,5 s i 235 km/h. Komu mało, może kupić ST220.

                > Poza tym, Mondziak pali w/g www.ford.de średnio od 1.2 do 1.7L/100km wiecej
                niż
                > Accord 2.4 (w zależności od rodzaju opon). Żłopie jak smok :-)))

                Większe opory wewnętrzne silnika V6, większa masa.


                Pozdrawiam
                • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 01.08.03, 16:55
                  greenblack napisał:

                  > Od biedy można porównać z 406 V6, które z tym silnikiem do 100 km/h rozpędza
                  > się w 7,2 s.

                  Hi hi. Porównuj porównywalne :-)
                  Poza tym co mi z nawet najbardziej fantastycznego auta, które poinformuje mnie
                  od czasu do czasu miłym damskim głosem, że ta karta jest niewłaściwa i należy
                  włożyć inną. Względnie wywali olej na silnik. I kicha. Laweta.

                  > > Hmmm... Czy np. 170KM w moim Civicu to nikła moc jak na klasę kompakt? Jak
                  > > oś 99% kompaktów na polskich ulicach ma słabszą dynamikę :-)))
                  >
                  > A ile takich Civiców jeździ w Polsce? O Golfie VR6, Xsarze VTR, 306 S16, S3,
                  > Escorcie Cosworth słyszałeś? A dzisiaj powstała klasa superkompaktów - Alfa
                  > 147 GTA, Golf R32.

                  Ano słyszałem. Ale już nie opowiadaj głupot, że silniki Hondy mają mizerniutką
                  moc, bo to bzdura - z autopsji mówię :-)
                  Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że MB to robi beznadziejne silniki. Patrz A-
                  klasa 1.4 - w ogóle nie ciągnie - nieporozumienie :-) W dodatku za TYLE kasy.

                  > > Mondeo jest strasznym wołem w porównaniu z tym Accordem :P
                  >
                  > A na jakiej podstawie takie wnioski? Mondeo 2.5 - 8,7 s i 225 km/h; Accord
                  > 2.4 8,5 s i 235 km/h. Komu mało, może kupić ST220.

                  Khem... Accord 2.4 ma NIE 8.5s, tylko 7.8s lub 7.9s. (w zależności od źródła).

                  > > Poza tym, Mondziak pali w/g www.ford.de średnio od 1.2 do 1.7L/100km wiece
                  > > j niż Accord 2.4 (w zależności od rodzaju opon). Żłopie jak smok :-)))
                  >
                  > Większe opory wewnętrzne silnika V6, większa masa.

                  A co mnie obchodzą kłopoty inżynierów Forda z technologią? Ford ma słabszą
                  dynamikę, pali więcej. I to jest fakt.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 17:56
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > Hi hi. Porównuj porównywalne :-)

                    To nie ja zacząłem porównywać naszego japońskiego impotenta z turbobenzynowcami
                    i 3-litrowymi V6, ale masz rację - to są zupełnie inne półki.


                    > Ano słyszałem. Ale już nie opowiadaj głupot, że silniki Hondy mają
                    mizerniutką
                    > moc, bo to bzdura - z autopsji mówię :-)

                    Przyznaję, w _swoich_ klasach pojemnościowych są w czołówce, ale porównywanie
                    ich z większymi silnikami, w dodatku o większej liczbie cylindrów jest
                    niedorzeczne.

                    > Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że MB to robi beznadziejne silniki. Patrz A-
                    > klasa 1.4 - w ogóle nie ciągnie - nieporozumienie :-)

                    Ciągnie tak samo, jak 1.4 Civica, poza tym A-klasa to nie Mercedes;)

                    > Khem... Accord 2.4 ma NIE 8.5s, tylko 7.8s lub 7.9s.

                    Możesz podać źródło? Może byćnawet oficjalna strona Hondy. W testach ma 8,4 s
                    do setki, czyli 0,1 niż podałem;)

                    > A co mnie obchodzą kłopoty inżynierów Forda z technologią? Ford ma słabszą
                    > dynamikę

                    Na papierze? A ile kosztuje Mondeo 2.5, a ile Accord 2.4?


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 01.08.03, 18:43
                      greenblack napisał:

                      > To nie ja zacząłem porównywać naszego japońskiego impotenta z
                      > turbobenzynowcami
                      > i 3-litrowymi V6, ale masz rację - to są zupełnie inne półki.

                      Coś ten 'impotent' pogania np. Mondka 2.5 V6 :-) Czyżby V6 rulezzzz, ale musi
                      być odpowiednio dobrze zrobione?

                      > Przyznaję, w _swoich_ klasach pojemnościowych są w czołówce, ale porównywanie
                      > ich z większymi silnikami, w dodatku o większej liczbie cylindrów jest
                      > niedorzeczne.
                      >
                      > > Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że MB to robi beznadziejne silniki. Patrz
                      > > A-klasa 1.4 - w ogóle nie ciągnie - nieporozumienie :-)
                      >
                      > Ciągnie tak samo, jak 1.4 Civica, poza tym A-klasa to nie Mercedes;)

                      Chyba jednak nie... 82KM (tyle co Astra I 8V z MPI) i 12.9s do 100km/h to
                      cieniutko...

                      > > Khem... Accord 2.4 ma NIE 8.5s, tylko 7.8s lub 7.9s.
                      >
                      > Możesz podać źródło? Może byćnawet oficjalna strona Hondy. W testach ma 8,4 s
                      > do setki, czyli 0,1 niż podałem;)

                      Czyżby Pan Redaktor mierzył stoperem?

                      Proszę:
                      www.honda.pl/szczegoly.php?aukcja=&przedm=1064122&sortuj=&shr=&grp=&pwd[7]=%2F102931%2F102938%2F874640&grupa_p=7&strona=5

                      > > A co mnie obchodzą kłopoty inżynierów Forda z technologią? Ford ma słabszą
                      > > dynamikę
                      >
                      > Na papierze? A ile kosztuje Mondeo 2.5, a ile Accord 2.4?

                      Mondziak kosztuje około 100000. Honda około 114000. Ale jest lepsza. :-)
                      A co do papieru - jeśli dysponujesz egzemplarzami porównawczymi, zróbmy H2H.
                      Jeśli jednak ich nie masz - musimy kierować sie danymi producenta.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 19:05
                        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                        > Coś ten 'impotent' pogania np. Mondka 2.5 V6 :-)

                        Mondeo jest cięższe - katalogowo 1477 kg.

                        > Czyżby Pan Redaktor mierzył stoperem?

                        Tutaj akurat jest 8,1 s (osiągi na poziomie doładowanego 1.8, z tym że A4 jest
                        o 65 kg cięższe):

                        www.autobild.de/suche/artikel.php?artikel_id=4319&artikel_seite=3&A_SESS=675bff5ba27970a0e7330d9844e1edb4

                        ale w "Automobilismo" było 8,4 s.

                        > Proszę:

                        7,9 s tak samo realne, jak 9l/100. Nawet hondowskie, impotenckie konie muszą
                        coś żreć.


                        > Mondziak kosztuje około 100000.

                        91 tys.

                        > Honda około 114000.

                        116 tys.

                        > Ale jest lepsza. :-)

                        Oczywiście;)

                        > Jeśli jednak ich nie masz - musimy kierować sie danymi producenta.

                        Albo danymi testowymi.

                        > Pzdr
                        > Niknejm

                        Pozdrawiam
                        Greenblack
                        • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 01.08.03, 19:18
                          greenblack napisał:

                          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                          >
                          > > Coś ten 'impotent' pogania np. Mondka 2.5 V6 :-)
                          >
                          > Mondeo jest cięższe - katalogowo 1477 kg.

                          A po co wozić cegły w bagażniku? :-O

                          > ale w "Automobilismo" było 8,4 s.

                          A Pan Czesio mówił mi wczoraj, że wykręcił swoim Accordem 3.5s. :-)))
                          Niedawno widziałem (bodajże w AMS) wynik 8.3 czy 8.4, ale dla wersji 2.0.
                          Podejrzewam, że wersje Ci się potentegowały :-)

                          > 7,9 s tak samo realne, jak 9l/100. Nawet hondowskie, impotenckie konie muszą
                          > coś żreć.

                          9L to dużo mniej niż spalanie Mondka. Wyniki do 100km/h są też lepsze. I tego
                          nie podważysz. Chyba, że jeśli fakty nie pasują do teorii, tym gorzej dla
                          faktów...

                          > > Mondziak kosztuje około 100000.
                          >
                          > 91 tys.

                          Cena z kosmosu. Duratec 2.5, Ghia, 5 drzwi - 98000 z czymś. 4 drzwi - 97000 z
                          czyms. Patrz www.ford.pl.

                          > > Honda około 114000.
                          >
                          > 116 tys.

                          Nie.
                          www.honda.pl/cennik_lista.php?grupa_c=4&menu_pwd[1069507]=%2F838315&sbl=&sess_id=1290321940

                          > > Ale jest lepsza. :-)
                          >
                          > Oczywiście;)

                          Widzę, że się zgadzamy :-))

                          > > Jeśli jednak ich nie masz - musimy kierować sie danymi producenta.
                          >
                          > Albo danymi testowymi.

                          Mierzonymi zegarkiem przez dziennikarza? I którego dziennikarza? Z AMS, czy AB?

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 01.08.03, 19:40
                            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                            > A Pan Czesio mówił mi wczoraj, że wykręcił swoim Accordem 3.5s. :-)))

                            No to brawo dla Pana Czesia. Niech jedzie na hamownię, a zapomniałem - hamownie
                            są be.

                            > Niedawno widziałem (bodajże w AMS) wynik 8.3 czy 8.4, ale dla wersji 2.0.

                            W "AutoBild" 8,9 s dla sedana.

                            > Cena z kosmosu.

                            Nie, z mojeauto.pl. Sedan 2.5 Trend 91000.


                            > Nie.

                            A jak często tam się aktualizuje ceny? Bo na mojeauto.pl codziennie.

                            > Mierzonymi zegarkiem przez dziennikarza? I którego dziennikarza? Z AMS, czy
                            AB?

                            Mnie się zdaje czy przy każdej sposobności powołujesz się na test z udziałem
                            CTR, 325i i Imprezy WRX, zamieszczony w (uwaga, uwaga!) "AutoŚwiecie"!? Jak
                            Honda wygrywa, to "AŚ" jest rzetelny, a jak przegrywa, to jest oszukańczym
                            szmatławcem wydawanym przez idiotów z zegarkami w ręku? Paradne.


                            Pozdrawiam
                            • Gość: Niknejm Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso IP: *.pg.com 05.08.03, 09:10
                              greenblack napisał:

                              > No to brawo dla Pana Czesia. Niech jedzie na hamownię, a zapomniałem -
                              > hamownie są be.

                              Nie. Hamownie podwoziowe służą, jak już pisałem, do sprawdzenia rezultatów
                              napraw/modyfikacji. Nie daja precyzyjnego pomiaru mocy na silniku. Kropka.

                              > Nie, z mojeauto.pl. Sedan 2.5 Trend 91000.

                              Mojeauto.pl nie jest oficjalną strona dealera ani importera. Kropka.

                              > Mnie się zdaje czy przy każdej sposobności powołujesz się na test z udziałem
                              > CTR, 325i i Imprezy WRX, zamieszczony w (uwaga, uwaga!) "AutoŚwiecie"!? Jak
                              > Honda wygrywa, to "AŚ" jest rzetelny, a jak przegrywa, to jest oszukańczym
                              > szmatławcem wydawanym przez idiotów z zegarkami w ręku? Paradne.

                              Gdybys ten test przeczytał, to wiedziałbyś, że podano tam metodologie pomiarów -
                              mierzono profesjonalnym sprzętem (był to zreszta przedruk z Auto-Bilda). Jeśli
                              dziennikarz nie podaje metodologii, to znaczy, że NIE WIADOMO jak mierzył
                              wyniki. Równie dobrze mógł to robić zegarkiem.
                              I jeszcze jedno - trzeba umieć ruszać, żeby 'wykręcić' dobry czas. Jak
                              dziennikarz ruszał z 1000obr/min to nie dziwmy się, że czas rozpędzania do
                              100km/h miał kiepski. A o tym, że z umiejętnościami (i/lub techniką pomiaru)
                              jest różnie, świadczą rozbieżności w wynikach testowych, siegające sekundy.

                              Wracając do motywu przewodniego wątku - nie udowodniłeś, że Honda podaje
                              zawyżone wyniki swoich dla swoich aut - co sugerowałeś w swoim pierwszym poście
                              tego wątku. Ale usiłujesz wyjść z twarzą, zamiast to przyznać, przywołując
                              kwestie mocno poboczne :-)))

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • greenblack Re: 95 vs. 98Do Greenblacka Niknejma i zaintereso 05.08.03, 09:30
                                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                > Wracając do motywu przewodniego wątku - nie udowodniłeś, że Honda podaje
                                > zawyżone wyniki swoich dla swoich aut - co sugerowałeś w swoim pierwszym
                                poście
                                >
                                > tego wątku.

                                Cóż, kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt pomiarów na hamowni, dane z kilku
                                źródeł, wypowiedzi forumowiczów, ze strony których nie spodziewałbym się
                                wsparc