IP: 80.51.120.* 15.08.03, 13:38
Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach

W porównaniu

- sylwetka, wygląd zew:
- komfort jazdy:
- silnik:
- niezawodność:
- kokpit(wygląd i materiały):
- ilość miejsca w środku:
- wyposażenie względem ceny:
Obserwuj wątek
    • Gość: goral Re: segment D IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 14:38
      Gość portalu: ret napisał(a):

      > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
      > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
      >
      > W porównaniu
      >
      kolejno:

      - sylwetka, wygląd zew: Accord, Vectra, Mazda 6, 156
      - komfort jazdy: Laguna, Vectra, Mondeo (innymi nie jechalem)
      - silnik: (bylem kierowca tylko mondeo i laguny, lepiej oceniam silnik
      forda;diesel)
      - niezawodność: mondeo(wiem ze sie nic nie psuje)
      - kokpit(wygląd i materiały): vectra, accords, mondeo po liftingu, 156 reszta
      taka sobie
      - ilość miejsca w środku: vectra i mondeo, reszta przecietnie, 156 na koncu
      - wyposażenie względem ceny: nie chce mi sie sprawdzac :) mysle ze dobrze
      wypadaja mondeo i vectra.

      osobiscie kupilbym vectra, w daleszej kolejnosci mondeo. majac wiecej kasy -
      accorda.
      • Gość: ret Re: segment D IP: 80.51.120.* 15.08.03, 16:01
        Gość portalu: goral napisał(a):

        > Gość portalu: ret napisał(a):
        >
        > > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
        > > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
        > >
        > > W porównaniu
        > >
        > kolejno:
        >
        > - sylwetka, wygląd zew: Accord, Vectra, Mazda 6, 156
        > - komfort jazdy: Laguna, Vectra, Mondeo (innymi nie jechalem)
        > - silnik: (bylem kierowca tylko mondeo i laguny, lepiej oceniam silnik
        > forda;diesel)
        > - niezawodność: mondeo(wiem ze sie nic nie psuje)
        > - kokpit(wygląd i materiały): vectra, accords, mondeo po liftingu, 156 reszta
        > taka sobie
        > - ilość miejsca w środku: vectra i mondeo, reszta przecietnie, 156 na koncu
        > - wyposażenie względem ceny: nie chce mi sie sprawdzac :) mysle ze dobrze
        > wypadaja mondeo i vectra.
        >
        > osobiscie kupilbym vectra, w daleszej kolejnosci mondeo. majac wiecej kasy -
        > accorda.


        ja też stawiam na vectre
    • Gość: strzała Re: segment D IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 16:13


      Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
      wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach

      W porównaniu

      - sylwetka, wygląd zew: tylko 156 SW
      - komfort jazdy: jezdzilem kilkoma, sposrod tych laguna (jezdzilem 2.2 dci),
      ale wole 156 bo lepiej sie drogi trzyma
      - silnik: 156
      - niezawodność: japonce
      - kokpit(wygląd i materiały): tylko 156
      - ilość miejsca w środku: laguna mondeo vectra
      - wyposażenie względem ceny: do sprawdzenia
      • Gość: ret Re: segment D IP: 80.51.120.* 15.08.03, 17:57
        Gość portalu: strzała napisał(a):

        >
        >
        > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
        > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
        >
        > W porównaniu
        >
        > - sylwetka, wygląd zew: tylko 156 SW
        > - komfort jazdy: jezdzilem kilkoma, sposrod tych laguna (jezdzilem 2.2 dci),
        > ale wole 156 bo lepiej sie drogi trzyma
        > - silnik: 156
        > - niezawodność: japonce
        > - kokpit(wygląd i materiały): tylko 156
        > - ilość miejsca w środku: laguna mondeo vectra
        > - wyposażenie względem ceny: do sprawdzenia

        156 też mi się podoba jej sylwetki nie da się pomylić, ale nie moge się
        przekonać do zaokrągleń kokpitu dla mnie to odbiera elegancje samochodom

        Pozdrawiam.
      • rumburaak Re: segment D 16.08.03, 13:55
        Gość portalu: strzała napisał(a):

        >
        >
        > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
        > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
        >
        > W porównaniu
        >
        > - sylwetka, wygląd zew: tylko 156 SW
        > - komfort jazdy: jezdzilem kilkoma, sposrod tych laguna (jezdzilem 2.2 dci),
        > ale wole 156 bo lepiej sie drogi trzyma
        > - silnik: 156
        > - niezawodność: japonce
        > - kokpit(wygląd i materiały): tylko 156
        > - ilość miejsca w środku: laguna mondeo vectra
        > - wyposażenie względem ceny: do sprawdzenia

        Nie wiem w jakiej Lagunie ty siedziałeś (jezdziłeś), może w wersji
        prezydenckiej "long" :) ale prawdziwa kolejność w przypadku "ilości miejsca w
        środku" powinna wygladać tak:Mondeo, Vectra i daleko, daleko Laguna II.Pzdr
      • Gość: ret Re: Segment D - nie 1.8! IP: 80.51.120.* 16.08.03, 11:53
        Gość portalu: tc napisał(a):

        > Bo tym sie nie daje jezdzic (wyprzedzac). 2.0 w kazdym z tych
        > samochodow kosztuje kilka tysiecy wiecej a jest nieocenione wlasnie
        > podczas wyprzedzania

        Ja wcześniej jeździłem uno 1.4 75KM, jeśli prześiąde się do silnika 1.8 to mi
        to wystarczy
        • rumburaak Re: Segment D - nie 1.8! 16.08.03, 14:04
          Gość portalu: ret napisał(a):

          > Gość portalu: tc napisał(a):
          >
          > > Bo tym sie nie daje jezdzic (wyprzedzac). 2.0 w kazdym z tych
          > > samochodow kosztuje kilka tysiecy wiecej a jest nieocenione wlasnie
          > > podczas wyprzedzania
          >
          > Ja wcześniej jeździłem uno 1.4 75KM, jeśli prześiąde się do silnika 1.8 to mi
          > to wystarczy

          Silnik silnikowi nierówny.1.8 w Lagunie i oplu są słabe.Nowy 1.8 z bezpośrednim
          wtryskiem w Mondeo wygląda już dobrze (na papierze), 1.8 TS w 156 ma ponad 140
          koni i jest już naprawde dynamiczny (jak na tą pojemność).Co do wyboru auta to
          ja bym wziął chyba 156.Auto to choroby wieku dziecinnego ma już podobno za sobą
          (bo dawniej samochód ten się sypał niesamowicie) a cała reszta to już tylko
          zalety (sylwetka, prowadzenie, silniki, kokpit) a dodatkowo Alfa przeszła
          przecież teraz face lifting (a lifting łączy się zawsze z poprawieniem tych
          rzeczy, które najbardziej dokuczały w starszym modelu, inna sprawa to to, że
          156 jest teraz według mnie brzydsze niż dawniej).Pzdr
          • Gość: strzała Re: Segment D - nie 1.8! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 15:17
            Fakt, jesli chodzi o przestronnosc to w zlej kolejnosci te lagune umiescilem,
            vectra i mondeo sa wieksze. Ale ja tez wybralbym alfe - samochod od ww.
            zupelnie iny, bardziej kompakt niz klasa D (jesli chodzi o wielkosc), ale
            jezdzi sie tym tez zupelnie inaczej niz konkurencja. Sama przyjemnosc, chociaz
            tez wolalbym uniknac 1.8.

            Pozdrawiam
          • Gość: Sławek Re: Segment D - nie 1.8! IP: *.trzebinia.net 16.08.03, 16:37
            rumburaak napisał:

            > Silnik silnikowi nierówny.1.8 w Lagunie i oplu są słabe.Nowy 1.8 z
            bezpośrednim
            >
            > wtryskiem w Mondeo wygląda już dobrze (na papierze)

            Dlaczego wyglada dobrze na papierze? Ma tylko 5 KM więcej od sprawdzonego
            silnika Opla i 10 KM więcej od mniejszej i lżejszej Laguny.

            pozdr
            • rumburaak Re: Segment D - nie 1.8! 16.08.03, 16:53
              Gość portalu: Sławek napisał(a):

              > rumburaak napisał:
              >
              > > Silnik silnikowi nierówny.1.8 w Lagunie i oplu są słabe.Nowy 1.8 z
              > bezpośrednim
              > >
              > > wtryskiem w Mondeo wygląda już dobrze (na papierze)
              >
              > Dlaczego wyglada dobrze na papierze? Ma tylko 5 KM więcej od sprawdzonego
              > silnika Opla i 10 KM więcej od mniejszej i lżejszej Laguny.
              >
              > pozdr


              Chodziło mi o to,że właśnie na papierze ma te 130 koni, przyspieszenie 10,5 do
              100 (lepiej od konkurentów) i spalanie obniżone o prawie 10 proc (bezp. wtrysk)
              ale w sumie masz rację - dziennikarz z Auto Bilda testujący ten model nie był
              zachwycony silnikiem (tzn nie zauważył nic szczególnego w porównaniu z innymi
              motorami o tej pojemności).Link:
              autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6565Pozdrawiam


              • rumburaak Re: Segment D - nie 1.8! 16.08.03, 17:15
                rumburaak napisał:

                > Gość portalu: Sławek napisał(a):
                >
                > > rumburaak napisał:
                > >
                > > > Silnik silnikowi nierówny.1.8 w Lagunie i oplu są słabe.Nowy 1.8 z
                > > bezpośrednim
                > > >
                > > > wtryskiem w Mondeo wygląda już dobrze (na papierze)
                > >
                > > Dlaczego wyglada dobrze na papierze? Ma tylko 5 KM więcej od sprawdzonego
                > > silnika Opla i 10 KM więcej od mniejszej i lżejszej Laguny.
                > >
                > > pozdr
                >
                >
                > Chodziło mi o to,że właśnie na papierze ma te 130 koni, przyspieszenie 10,5
                do
                > 100 (lepiej od konkurentów) i spalanie obniżone o prawie 10 proc (bezp.
                wtrysk)
                >
                > ale w sumie masz rację - dziennikarz z Auto Bilda testujący ten model nie był
                > zachwycony silnikiem (tzn nie zauważył nic szczególnego w porównaniu z innymi
                > motorami o tej pojemności).Link:
                > autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6565Pozdrawiam
                >
                >


                autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6565
                Sorki za to pzdr wklejone do linka.Ten na górze jest już dobry

        • Gość: tc Re: Segment D - nie 1.8! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 16:08
          Pozwole sobie nie zgodzic sie z ta teoria. Otoz te 75 KM w Uno ma
          do pociagniecia (przy calym szacunku do Uno) puszke po
          konserwach. W przypadku dzisiejszych aut segmentu D, silnik 1.8
          kazdego z tych producentow musi rozpedzic salonke na kolkach, z
          6-ma poduszkami, 150 kg materialow wygluszajacych, ABS-em, do
          tego z wlaczona klimatyzacja. Te samochody (puste) waza po 1.5
          tony (plus minus) i w przypadku wyprzedzania np. ciezarowki
          (doliczmy do tego jeszcze podroznych i bagaze) po prostu zdychaja.
          Tutaj kazde 20 - 30 niutonometrow przeklada sie na kilka sekund
          decydujace o powodzeniu manewru. Spalanie pozostaje na takim
          samym poziomie co 2.0, wiec dlaczego nie podarowac sobie
          wiekszego marginesu bezpieczenstwa? Ubezpieczenie jest
          identyczne wiec i ten argument odpada. Twierdzenie, ze "1.8 mi
          wystarczy" bedzie aktualne tylko do pierwszej proby wyprzedzenia.
          Potem pozostanie, nigdy publicznie niewypowiedziana sentencja:
          cholera, trzeba bylo brac (przynajmniej) 2.0.
          • Gość: Sławek Re: Segment D - nie 1.8! IP: *.trzebinia.net 16.08.03, 16:49
            Gość portalu: tc napisał(a):

            > Pozwole sobie nie zgodzic sie z ta teoria. Otoz te 75 KM w Uno ma
            > do pociagniecia (przy calym szacunku do Uno) puszke po
            > konserwach. W przypadku dzisiejszych aut segmentu D, silnik 1.8
            > kazdego z tych producentow musi rozpedzic salonke na kolkach, z
            > 6-ma poduszkami, 150 kg materialow wygluszajacych, ABS-em, do
            > tego z wlaczona klimatyzacja. Te samochody (puste) waza po 1.5
            > tony (plus minus) i w przypadku wyprzedzania np. ciezarowki
            > (doliczmy do tego jeszcze podroznych i bagaze) po prostu zdychaja.
            > Tutaj kazde 20 - 30 niutonometrow przeklada sie na kilka sekund
            > decydujace o powodzeniu manewru. Spalanie pozostaje na takim
            > samym poziomie co 2.0, wiec dlaczego nie podarowac sobie
            > wiekszego marginesu bezpieczenstwa? Ubezpieczenie jest
            > identyczne wiec i ten argument odpada. Twierdzenie, ze "1.8 mi
            > wystarczy" bedzie aktualne tylko do pierwszej proby wyprzedzenia.
            > Potem pozostanie, nigdy publicznie niewypowiedziana sentencja:
            > cholera, trzeba bylo brac (przynajmniej) 2.0.

            Puste Uno 1.4 69 KM ma do "pociągnięcia" mniej więcej tyle samo co pusty
            samochód klasy średniej 1.8 120-140 KM.
            Jak gosciu będzie chciał wyprzedzić to nie będzie męczył na 5 -ce tylko
            zredukuje bieg na 4,a jeszcze lepiej na 3 i po sprawie.
            Jesli nie chce redukować to kupi turbodiesla lub turbobenzyne.
            Inna sprawa,ze ja nie dostrzegam porażającej różnicy w osiągach w samochodach
            z silnikiami 1.8 vs 2.0 i nie zawsze warto dopłacić,a zwłaszcza jak ktoś nie
            ma pieniędzy lub większość czasu auto stoi w garażu.

            pozdr
            • Gość: tc Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 23:38
              Ja nigdzie nie przeczytalem w poscie kolegi "ret", ze samochod klasy
              D ma sluzyc do stania w garazu. Nie doczytalem sie rowniez jego
              checi do zakupu turbodiesla lub turbobenzynowca. Z tresci
              zapytania mozna sie domyslac, iz czlowiek chce zbadac opinie
              forumowiczow na temat okreslonych samochodow. Ta, ktora
              najbardziej sie przejmuje, bedzie decydowala o Jego zakupie.
              Poniewaz list dotyczyl silnikow 1.8 i wersji podstawowej, mozna
              przypuszczac, ze chodzi o wydanie jak najmniejszych pieniedzy,
              wiec proponowanie wszelkich turbawek mija sie z celem. Znam kilka
              osob, ktore staly przed tym samym dylematem (np. 1.8 z klima czy
              2.0 gole) i wybieraly pierwszy wariant. Zawsze pozniej pojawiala sie
              konstatacja: trzeba bylo dolozyc te kilka tysiecy i kupic wersje choc
              ciut silniejsza, poniewaz 1.8 jest za slaby. Zgadzam sie z
              "Krzyskiem", ze tak naprawde to optymalnym wyborem jest Mondeo
              V6 za 91000. Poniewaz to jest odpowiedni silnik do tej klasy
              samochodu. A wybor pomiedzy zaproponowanymi modelami
              powinien byc czysto estetyczny, na zasadzie: Co sie komu podoba,
              poniewaz dramatycznych roznic jakosciowych pomiedzy tymi
              samochodami nie ma. Tak samo jak nie ma pomiedzy pralkami czy
              lodowkami w podobnej klasie cenowej. Wszystkim producentom
              zdazaja sie takie same wpadki, poniewaz wszyscy korzystaja z tej
              samej sieci poddostawcow. Co z tego, ze jednemu wariuje
              elektronika, jak drugiemu pompa wtryskowa wycina dziure w bloku
              silnika. A do tego mozna trafic na egzemplarz zmontowany w
              poniedzialek przez wkur....... Araba/Turka/Cejlonczyka/Hindusa (to
              jest wlasnie wykwalifikowana kadra robotnicza w dzisiejszej
              Europie), ktorego zona skazala na miesieczny celibat.
              • greenblack Re: Tylko V6 albo turbobenzyna 17.08.03, 11:24
                Gość portalu: tc napisał(a):

                dylematem (np. 1.8 z klima czy
                > 2.0 gole)

                Nie wiem, jaki samochód klasy średniej z 2.0 nie ma dzisiaj klimatyzacji. Nawet
                Audi i Mercedes ją mają. Poza tym, co to znaczy "2.0 gołe"? "Golas 2.0" będzie
                miał takie samo wyposażenie jak dobrze doposażony 1.8.


                Pozdrawiam
                • Gość: tc Re: Tylko V6 albo turbobenzyna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 12:33
                  Oczywiscie ze obie wersje w dniu dzisiejszym beda mialy klimatyzacje. Ale ja
                  odnosilem sie do sytuacji sprzed kilku lat. Np. Laguna 1.8 w wersji Alize (z
                  klima) kosztowala tyle samo co 2.0 bez klimy. I dla ludzi, ktorzy chcieli
                  wydac na samochod jak najmniej byl to dylemat. Najczesciej zwyciezala 1.8 z
                  klima. I pozniej przychodzilo rozczarowanie. Tyle, ze wystarczylo doplacic te
                  kilka (4-5) tysiecy i mialo sie 2.0 z klima. Ja nie twierdze, ze 2.0 to bedzie
                  rakieta, ale tym juz mozna wyjechac poza miasto. Chcialbym po prostu, aby
                  czlowiek, ktory stoi przed dylematem jaki wybrac samochod z segmentu D, zdal
                  sobie sprawe, ze silnik 1.8 w tej kategorii wagowej jest bez sensu.
                  Niezaleznie od tego jaki kit jest napisany w folderze reklamowym danej marki.
              • Gość: Sławek Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.trzebinia.net 17.08.03, 13:29
                Gość portalu: tc napisał(a):

                > Ja nigdzie nie przeczytalem w poscie kolegi "ret", ze samochod klasy
                > D ma sluzyc do stania w garazu. Nie doczytalem sie rowniez jego
                > checi do zakupu turbodiesla lub turbobenzynowca.

                Za to na pewno przeczytałeś,ze 1.8 mu wystarczy.
                Inna sparawa,ze na polskim rynku ze świecą szukać samochodu tej samej klasy o
                takim samym wyposażeniu ale różniącym się tylko silnikiem. Wiekszy silnik
                prawie zawsze = się lepsze wyposażenie,a cena nie rózni sie o kilka tysięcy
                jak sugerujesz ale o tysięcy kilkanaście (a np. Vecta nie ma silnika 2.0 tylko
                2.2 i kosztuje prawie 100 tys)
                Jak dla kogoś szczytem mozliwości jest zakup samochodu klasy D za np. 70 tyś
                (bo wcześniej miał na myśli np. kompakta z bogatym wypos.) to czy ci się to
                podoba czy nie nie kupi samochodu za tysięcy 80 czy 100.
                Nawet jeśli kogoś stać to pojawi się kolejny dylemat "chwila przeciez za takie
                pieniądze kupie samochód wyzszej klasy?" i tak w kółko.
                I jak już napisałem wcześniej czy te 10 góra 20 KM to jakaś sensacja?
                Do setki szybciej o 0,5 sek, elastyczność o sekunde,a V-max (pewnie nidgy nie
                sprawdzony) o 5 km/h.
                Jeśli istnieje samochód w wersji X o pojemności 1.8 i samochód w wersji X 2.0
                to ja za te 5 tysięcy wole dobre audio lub klime dwusferową niż te 0,5 sek do
                100 km/h.


                pozdr
                • Gość: tc Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 15:06
                  Gosc napisal ze 1.8 mu starczy, chociaz ja zaloze sie, ze tak mu sie tylko
                  wydaje. Vmax wiekszy o 5 km jest nieistotny, przyspieszenie do 100 km/h o 0,5
                  sek lepsze tez nie ma znaczenia, natomiast o 1 sekunde lepsza elastycznosc
                  (chociaz sa i lepsze wyniki) oznacza przy 100 km na godzine mozliwosc (w
                  skrajnych przypadkach) zmieszczenia sie przed nadjezdzajacym z naprzeciwka
                  tirem lub sprawdzeniem wiarygodnosci testow zderzeniowych, o ktorych i tak juz
                  nie opowiesz potomkom, tylko wyczytaje je z twojego nekrologu. I dlatego nie
                  rozumiem Twojego wywodu. Najpierw piszesz ze 1.8 i 2.0 beda mialy to samo
                  wyposazenie, a teraz ze wolalbys niec 1.8 z podwojna klima itp. Ja uwazam, ze
                  do samochodu mozesz pozniej (bo dzisiaj Cie nie stac)dokupic wszystko: dobre
                  audio, felgi, ogrzewanie postojowe, nawet klime zamienic na podwojna jak sie
                  bardzo uprzesz. Cholernie ciezko bedzie Ci przy sprzedawaniu samochodu
                  wytlumaczyc przyszlemu nabywcy, ze miales taka fanaberie i zmieniles sobie
                  silnik na lepszy (wiekszy). Dlatego tez upieram sie przy swoim zdaniu, ze
                  przy takim samym wyposazeniu (a takie bylo zalozenie) nalezy sie troszeczke
                  wysilic (10% wiecej) i znalezc samochod z wiekszym silnikiem. Dowod? Niedawno
                  (pare miesiecy temu) pewien dealer BMW sprowadzil dla swojego klienta 3ke z
                  max wyposazeniem z silnikiem 1.6. Pare tygodni pozniej auto z minimalnym
                  prezebiegiem czekalo na nowego wlasciciela. Poniewaz tym sie nie dalo
                  normalnie (bezpiecznie) jezdzic. I co z tego ze mialo podwojna klime, skore,
                  podgrzewane fotele (moze i wentylowane) audio Bose i Bog jeszcze raczy
                  wiedziec co jeszcze skoro po wyjezdzie za miasto i pierwszej probie
                  wyprzedzania, wszystkie te bajery musialy cucic wlasciciela po traumie
                  zwiazanej z mozliwoscia odbycia spotkania 3-go stopnia z nadjezdzajacym z
                  naprzeciwka pojazdem. Komfort w samochodzie to w pierwszym rzedzie nie zestaw
                  do manicuru i pedicuru sterowany glosem, ale dajacy poczucie bezpieczenstwa
                  mocny silnik. Dlatego, jesli nie stac goscia na V6, albo mocnego diesla, to
                  niech przynajmniej wezmie 2.0
                  • oneentry Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) 17.08.03, 18:45
                    Mam Vectre C z silnikiem 1,8 i jakoś nie przeżywam szczególnej traumy podczas wyprzedzania. Nie twierdzę, że ten silnik to torpeda ale i tak ma lepsze osiągi niż 60% aut na polskich drogach. Gdybym mógł wypalantować 15000 zł więcej na auto to oczywiście wybrałbym 2,2 dti ale nie mogłem i jakoś szczególnie nie cierpię z tego powodu.
                    • Gość: Krzysiek Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.gorzow.mm.pl 17.08.03, 19:23
                      oneentry napisał:

                      > Mam Vectre C z silnikiem 1,8 i jakoś nie przeżywam szczególnej traumy podczas
                      w
                      > yprzedzania. Nie twierdzę, że ten silnik to torpeda ale i tak ma lepsze
                      osiągi
                      > niż 60% aut na polskich drogach. Gdybym mógł wypalantować 15000 zł więcej na
                      au
                      > to to oczywiście wybrałbym 2,2 dti ale nie mogłem i jakoś szczególnie nie
                      cierp
                      > ię z tego powodu.

                      To dlaczego nie kupiłeś sobie wersji 1,6 ? Też parę tysięcy pozostało by w
                      kieszeni. Pomiędzy tymi wersjami nikt nie jest w stanie dopatrzeć się różnicy w
                      dynamice. Miałbyś osiągi lepsze wprawdzie tylko od 50 % aut poruszających się
                      po polskich drogach; ale to dalej aż 50%.
                  • Gość: Sławek Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.trzebinia.net 18.08.03, 10:12
                    Gość portalu: tc napisał(a):

                    > Gosc napisal ze 1.8 mu starczy, chociaz ja zaloze sie, ze tak mu sie tylko
                    > wydaje. Vmax wiekszy o 5 km jest nieistotny, przyspieszenie do 100 km/h o
                    0,5
                    > sek lepsze tez nie ma znaczenia, natomiast o 1 sekunde lepsza elastycznosc
                    > (chociaz sa i lepsze wyniki) oznacza przy 100 km na godzine mozliwosc (w
                    > skrajnych przypadkach) zmieszczenia sie przed nadjezdzajacym z naprzeciwka
                    > tirem lub sprawdzeniem wiarygodnosci testow zderzeniowych, o ktorych i tak
                    juz
                    > nie opowiesz potomkom, tylko wyczytaje je z twojego nekrologu. I dlatego nie
                    > rozumiem Twojego wywodu. Najpierw piszesz ze 1.8 i 2.0 beda mialy to samo
                    > wyposazenie, a teraz ze wolalbys niec 1.8 z podwojna klima itp. Ja uwazam,
                    ze
                    > do samochodu mozesz pozniej (bo dzisiaj Cie nie stac)dokupic wszystko: dobre
                    > audio, felgi, ogrzewanie postojowe, nawet klime zamienic na podwojna jak sie
                    > bardzo uprzesz. Cholernie ciezko bedzie Ci przy sprzedawaniu samochodu
                    > wytlumaczyc przyszlemu nabywcy, ze miales taka fanaberie i zmieniles sobie
                    > silnik na lepszy (wiekszy). Dlatego tez upieram sie przy swoim zdaniu, ze
                    > przy takim samym wyposazeniu (a takie bylo zalozenie) nalezy sie troszeczke
                    > wysilic (10% wiecej) i znalezc samochod z wiekszym silnikiem. Dowod?
                    Niedawno
                    > (pare miesiecy temu) pewien dealer BMW sprowadzil dla swojego klienta 3ke z
                    > max wyposazeniem z silnikiem 1.6. Pare tygodni pozniej auto z minimalnym
                    > prezebiegiem czekalo na nowego wlasciciela. Poniewaz tym sie nie dalo
                    > normalnie (bezpiecznie) jezdzic. I co z tego ze mialo podwojna klime, skore,
                    > podgrzewane fotele (moze i wentylowane) audio Bose i Bog jeszcze raczy
                    > wiedziec co jeszcze skoro po wyjezdzie za miasto i pierwszej probie
                    > wyprzedzania, wszystkie te bajery musialy cucic wlasciciela po traumie
                    > zwiazanej z mozliwoscia odbycia spotkania 3-go stopnia z nadjezdzajacym z
                    > naprzeciwka pojazdem. Komfort w samochodzie to w pierwszym rzedzie nie
                    zestaw
                    > do manicuru i pedicuru sterowany glosem, ale dajacy poczucie bezpieczenstwa
                    > mocny silnik. Dlatego, jesli nie stac goscia na V6, albo mocnego diesla, to
                    > niech przynajmniej wezmie 2.0

                    Delikatnie zmiksowałes to co napisałem.Mniejsza o to.
                    Moze ktoś wytłumaczy mi dla kogo są wersje np.Vectry czy innej AR 156 z
                    silnikiem 1.6 czy 1.8?
                    Ludzie jeźdzą maluchami,CC,Skodami i innymi wynalazkami z silnikami o mocy
                    najwyżej 60 KM i jakoś nie widze by masowo gineli na drogach.
                    Trzeba liczyc siły na zamiary.
                    Kazdy by wolał samochód z mocniejszym silnikiem tylko do jakiego momentu ma to
                    sens? Zawsze moge ci udowodnić,że Passat 1.8 T to muł bo jest przecież W8 albo
                    odwrotnie po co mi 1.8 T skoro jest 1.6,a wyprzedzanie nie jest moim punktem
                    honoru i do tego mam w kieszeni 15 tyś zł.
                    Wielkość silnika w samochodzie w mojej opini jest niczym innym jak wynikiem
                    rachunku ekonomicznego.Jesli kogoś stać to kupuje Passata W8 choc i tak jego
                    srednia predkość z Krakowa do Gdańska będzie taka sama jak gościa w Puncie 1.2.

                    pozdr
                    • rumburaak Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) 18.08.03, 16:26
                      Przypominam, ze parę lat temu Vectrę B napędzał 1.6 8V 75hp, Lagunę I 1.8 90hp,
                      Xantię 1.6 8V 75hp i jakoś te auta jezdziły.Jezdziły i były kupowane ponieważ
                      nie wszystkim kierowcom zależy na osiągach.Oczywiście kwestia bezpieczeństwa
                      jest ważna ale czy nie jest tak, ze większość wypadków powodują goście w
                      mocnych furach?Taki dziadek w 75konnej Xantii poczeka 15 minut, 5 razy pomyśli,
                      20 razy sie upewni i dopiero wtedy wyprzedzi np. Tira.Jest i zawsze będzie
                      popyt na auta klasy D ze słabymi silnikami.A z drugiej strony nie
                      przesadzajcie: Taki 1.8 16V nawet w ciężkim aucie klasy D nie jest znowu aż tak
                      słaby by mówić o jakimś niebezpieczeństwie.Pzdr
                        • rumburaak Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) 18.08.03, 17:25
                          Gość portalu: Sławek napisał(a):

                          > rumburaak napisał:
                          >
                          > > Przypominam, ze parę lat temu Vectrę B napędzał 1.6 8V 75hp, Lagunę I 1.8
                          > 90hp,
                          > >
                          > > Xantię 1.6 8V 75hp i jakoś te auta jezdziły.
                          >
                          > Był jeszcze Pasek i Vectra 1.8 benz o mocy 75 KM oraz Vectra 1.7 D 57 KM.
                          >
                          > pozdr

                          Co do Vectry to chyba maz na myśli Vectrę A?W Vectrze B nie było już chyba tego
                          diesla 1.7 D.Pzdr
                          • Gość: Sławek Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.trzebinia.net 18.08.03, 17:54
                            rumburaak napisał:

                            >> Co do Vectry to chyba maz na myśli Vectrę A?W Vectrze B nie było już chyba
                            tego
                            >
                            > diesla 1.7 D.Pzdr

                            Tak mam na myśli Vectre A i widze,ze troche sie zagalopowałem ;-) przecież nie
                            ma sensu cofać się do W123 200 D 55 KM choc z drugiej strony najpopularniejsza
                            wersja W124 produkowana do połowy lat `90-tych 200 D miała oszałamiające 75 KM
                            (a tu juz przecież samochód klasy E).
                            Skoro juz jestseś taki skrupulatny ;-) to ja nie znam Xantii 1.8 75 KM.
                            Był 1.6 88 KM i 1.8 101 czy 103 KM.

                            pozdr
                            • rumburaak Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) 18.08.03, 18:04
                              Gość portalu: Sławek napisał(a):

                              > rumburaak napisał:
                              >
                              > >> Co do Vectry to chyba maz na myśli Vectrę A?W Vectrze B nie było już c
                              > hyba
                              > tego
                              > >
                              > > diesla 1.7 D.Pzdr
                              >
                              > Tak mam na myśli Vectre A i widze,ze troche sie zagalopowałem ;-) przecież
                              nie
                              > ma sensu cofać się do W123 200 D 55 KM choc z drugiej strony
                              najpopularniejsza
                              > wersja W124 produkowana do połowy lat `90-tych 200 D miała oszałamiające 75
                              KM
                              > (a tu juz przecież samochód klasy E).
                              > Skoro juz jestseś taki skrupulatny ;-) to ja nie znam Xantii 1.8 75 KM.
                              > Był 1.6 88 KM i 1.8 101 czy 103 KM.
                              >
                              > pozdr


                              Xantii 1.8 75KM ja też nie znam.Wiem, ze była Xantia 1.6 75 KM (to była chyba
                              wersja na Niemcy bo normalnie faktycznie jest 88koni) - ma ją mój kumpel i w
                              sumie nie narzeka.Pzdr


                        • Gość: tc Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 20:29
                          Dokladnie tak. Jakos tak sie dziwnie skladalo, ze wzrost mocy
                          silnikow o tej samej pojemnosci byl/jest skutecznie konsumowany
                          przez ciezar samochodow. To, ze ludzie jezdza maluchami,
                          skodami, czy polonezami nie jest zadnym argumentem. Ret nie
                          szukal zadnego z tych samochodow. Dlaczego producenci produkuja
                          samochody z roznymi silnikami (1.6, 1.8 czy 2.0)? Poniewaz w
                          innych (europejskich) krajach placi sie podatek od pojemnosci badz
                          mocy posiadanego samochodu. Tak wiec ktos, komu zalezy na jak
                          najmniejszym podatku kupuje najmniejszy silnik. Swego czasu we
                          Francji istnialo cos takiego jak Citroen BX z silnikiem 1.1 - tylko ze
                          wzgledow podatkowych. Nie musze pisac o osiagach tej rakiety
                          poniewaz Fabia 1.2 objezdzalaby ja w kolo, ale znajdowala ona
                          nabywcow. Natomiast w Polsce ten typ podatku nie istnieje a
                          ubezpiecznie samochodu w przedziale 1.5 - 2.0 u wiekszosci
                          ubezpieczycieli jest identyczne. Jezeli chodzi o zarzut, ze w zasadzie
                          mozna skrytykowac nawet silnik 1.8T i powiedziec ze W8 jest lepsze,
                          to pozwole sobie zauwazyc, ze caly czas usiluje sklonic "reta" do
                          przejscia z 1.8 do 2.0 i ani krok dalej. Po prostu uwazam, ze warto
                          jest dolozyc kilka (a nie kilkanascie czy kilkadziesiat) tysiecy zlotych
                          i kupic wersje nie najslabsza w ofercie (o 1.6 nie dyskutuje, bo to by
                          bylo rownie smieszne jak ten BX 1.1), ale wlasnie plasujaca sie w
                          optymalym stosunku wartosci samochodu do jego ceny zakupu. A to
                          jak ludzie jezdza samochodami na polskich drogach jest bardzo
                          latwe do stwierdzenia: w setkach postow na tej i innych listach
                          opisywane sa przypadki, jak to jakis gieroj nagle wyskakuje z
                          kolumny samochodow (najczesciej tuz przed innym,
                          wyprzedzajacym go juz wczesniej samochodem), zaczynajac
                          wyprzedzac inny samochod i robi to przez kilkadziesiat sekund.
                          Wtedy to piszacy taki post jest pelen oburzenia jak tak mozna i ze
                          takie zawalidrogi nalezy usuwac z drog itp. A to sa wlasnie Ci, ktorzy
                          w chwili zakupu pomysleli sobie: a po co mi doplacac te pare tysiecy,
                          ten silnik mi wystarczy.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Sławek Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.trzebinia.net 19.08.03, 10:33
                            Gość portalu: tc napisał(a):

                            > Dokladnie tak. Jakos tak sie dziwnie skladalo, ze wzrost mocy
                            > silnikow o tej samej pojemnosci byl/jest skutecznie konsumowany
                            > przez ciezar samochodow. To, ze ludzie jezdza maluchami,
                            > skodami, czy polonezami nie jest zadnym argumentem. Ret nie
                            > szukal zadnego z tych samochodow. Dlaczego producenci produkuja
                            > samochody z roznymi silnikami (1.6, 1.8 czy 2.0)? Poniewaz w
                            > innych (europejskich) krajach placi sie podatek od pojemnosci badz
                            > mocy posiadanego samochodu. Tak wiec ktos, komu zalezy na jak
                            > najmniejszym podatku kupuje najmniejszy silnik. Swego czasu we
                            > Francji istnialo cos takiego jak Citroen BX z silnikiem 1.1 - tylko ze
                            > wzgledow podatkowych. Nie musze pisac o osiagach tej rakiety
                            > poniewaz Fabia 1.2 objezdzalaby ja w kolo, ale znajdowala ona
                            > nabywcow.

                            Citroen BX z silnikiem 1.4 wazy zaledwie 906 kg (1.1 będzie jeszcze lzejszy)
                            czyli mniej niż Fabia samochód segmentu B.
                            Czy BX zaprezentowany ponad 20 lat temu z silnikiem 1.1 60 KM to taki absurd
                            skoro mamy Astre 1.2,Stilo 1.2 zcy Octavie 1.4 cięższe na dzien dobry o 200-
                            400 kg?

                            Natomiast w Polsce ten typ podatku nie istnieje a
                            > ubezpiecznie samochodu w przedziale 1.5 - 2.0 u wiekszosci
                            > ubezpieczycieli jest identyczne. Jezeli chodzi o zarzut, ze w zasadzie
                            > mozna skrytykowac nawet silnik 1.8T i powiedziec ze W8 jest lepsze,
                            > to pozwole sobie zauwazyc, ze caly czas usiluje sklonic "reta" do
                            > przejscia z 1.8 do 2.0 i ani krok dalej. Po prostu uwazam, ze warto
                            > jest dolozyc kilka (a nie kilkanascie czy kilkadziesiat) tysiecy zlotych
                            > i kupic wersje nie najslabsza w ofercie (o 1.6 nie dyskutuje, bo to by
                            > bylo rownie smieszne jak ten BX 1.1), ale wlasnie plasujaca sie w
                            > optymalym stosunku wartosci samochodu do jego ceny zakupu. A to
                            > jak ludzie jezdza samochodami na polskich drogach jest bardzo
                            > latwe do stwierdzenia: w setkach postow na tej i innych listach
                            > opisywane sa przypadki, jak to jakis gieroj nagle wyskakuje z
                            > kolumny samochodow (najczesciej tuz przed innym,
                            > wyprzedzajacym go juz wczesniej samochodem), zaczynajac
                            > wyprzedzac inny samochod i robi to przez kilkadziesiat sekund.
                            > Wtedy to piszacy taki post jest pelen oburzenia jak tak mozna i ze
                            > takie zawalidrogi nalezy usuwac z drog itp. A to sa wlasnie Ci, ktorzy
                            > w chwili zakupu pomysleli sobie: a po co mi doplacac te pare tysiecy,
                            > ten silnik mi wystarczy.

                            Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                            Jasne,ze wole mocniejszy silnik ale jesli identycznie wyposażone wersje 1.8 i
                            2.0 dzieli 5 tyś zł (o więcej nawet nie wspominając) to zdecydowanie za dużo.
                            A co ma zrobić ktoś kto ledwo ledwo wydoli (bo właśnie pożyczył te 5 tyś od
                            teściowej by mieć właśnie D,a nie C) na ten 1.6 czy 1.8?
                            Tak więc wielkość silnika to nie tylko sprawa ubezpieczeń itp. ale i wyjście
                            do klienta z mniej zasobnym portfelem.

                            pozdr
                            • Gość: tc Re: Tylko V6 (albo mocny Diesel) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 18:53
                              Napisze raz jeszcze: wszystkie te wersje 1.2 czy 1.4 powstaja li i
                              wylacznie ze wzgledow podatkowych (placonych rocznie podatkow
                              od posiadania samochodu - kiedys w Polsce byl podatek drogowy
                              liczony wlasnie od pojemnosci). Zeby bylo smieszniej, to silniki te
                              pala zazwyczaj wiecej od tych o wiekszej pojemnosci, poniewaz zeby
                              tym wogole jezdzic trzeba niezle deptac.
                              Nie zauwazylem aby ret pytal sie o jak najtanszy samochod wsrod
                              segmentu D, tylko o klasyfikacje tychze w roznych kategoriach (nota
                              bene: stosunek wyposazenia do ceny a NIE samej ceny umiescil na
                              samym koncu). Mam wrazenie, ze wsrod tych samochodow w wersji
                              podstawowej wystepuja roznice nawet wieksze niz 5 tys. zl, a wiec
                              Twoja argumentacja jest pozbawiona kompletnie sensu. A jak sam
                              zauwazyles i tak beda mialy poduchy, ABS, klime itp. Moze wiec
                              zamiast epatowac sie wygladem kokpitu w samochodzie X warto
                              byloby sie zastanowic nad silnikiem w samochodzie Y (moze bedzie
                              taka sama cena, a moze nawet taniej), ktory moze wlasnie bedzie
                              silniejszy. O to mi chodzilo w moim poscie. A tak wogole to nie
                              wierze, aby ktos zdecydowany na zakup samochodu za kilkadziesiat
                              tysiecy zlotych (nawet w kredycie 100%) nie mogl sie zdecydowac na
                              dolozenie kilku procent tej sumy na lepsza (silniejsza) wersje. Pod
                              oczywistym warunkiem, ze jest to kilka a nie kilkanascie procent. Ale
                              jak sam zauwazyles, mowimy o 5-6 tys, wiec moje obliczenia nie
                              klamia. To tak samo jak z kazym innym wydatkiem: Masz 200
                              zlotych na buty, to stac Cie na 220 z lepsza podeszwa, masz 2000
                              na pralke, to mozesz wydac 2300 na taka ktora odwirowuje z
                              predkoscia 1600 a nie 1000 obrotow. Masz 200.000 tys na
                              mieszkanie? To jestem w stanie uwierzyc, ze przeznaczysz kolejne
                              10.000 na lepsze pietro. Wszystko to jest prawdziwe pod jednym
                              warunkiem: ze tego CHCESZ. Ja tylko usiluje przekonac, ze warto
                              jest chciec (mocniejszy silnik)

                              Pozdrawiam
    • Gość: Krzysiek Re: segment D IP: *.gorzow.mm.pl 16.08.03, 17:08
      Gość portalu: ret napisał(a):

      > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
      > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
      >
      > W porównaniu
      >
      > - sylwetka, wygląd zew:
      > - komfort jazdy:
      > - silnik:
      > - niezawodność:
      > - kokpit(wygląd i materiały):
      > - ilość miejsca w środku:
      > - wyposażenie względem ceny:

      -sylwetka BMW 3;( to jest odczucie subiektywne)
      -komfort citroen C5,
      -1,8 dla tej klasy to pod warunkiem, że jeździ się tym tylko do kościoła w
      niedzielę, minimum to 150 KM,
      -statystyki podają ,że Japońce,
      -Audi A4,
      -Vectra, Mondeo-ilość miejsca w środku,
      -Mondeo, Vectra

      Wybrałbym Mondeo 2.5 Duratec V6 170KM Trend 91 000 zł.

    • Gość: Gal Re: segment D IP: *.knc.pl 17.08.03, 12:46
      Gość portalu: ret napisał(a):

      > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
      > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
      >
      > W porównaniu
      >
      > - sylwetka, wygląd zew:
      Laguna Grandtour (chyba, że ktoś nie cierpi kombi), Alfa 156

      > - komfort jazdy:
      C5/Laguna/Vectra

      > - silnik:
      nie 1.8, więc raczej 2.0 lub turbodiesel, bo V6 jak rozumiem nie wchodzi w
      rachubę

      > - niezawodność:
      Podobno Avensis/Accord

      > - kokpit(wygląd i materiały):
      Vectra/156/Laguna

      > - ilość miejsca w środku:
      C5/Vectra a szczególnie Vectra kombi (z opisów)/Mondeo

      > - wyposażenie względem ceny:
      zależy z jakim silnikiem

      Pzdr.
      Gal

      • Gość: ret Re: segment D IP: 80.51.120.* 18.08.03, 00:09
        Gość portalu: Gal napisał(a):

        > Gość portalu: ret napisał(a):
        >
        > > Jakie samochody z segmentu D (pojemność 1.8L benzyna, wersje podstawowe)
        > > wybralibyście jako nr1 w poniższych kategoriach
        > >
        > > W porównaniu
        > >
        > > - sylwetka, wygląd zew:
        > Laguna Grandtour (chyba, że ktoś nie cierpi kombi), Alfa 156

        zgadzam się, to chyba jedyne samochody z segmentu D które w wersji kombi
        prezentują się lepiej szczególnie laguna wygląda o niebo lepiej,

    • Gość: trooper Chrzanicie z tymi "za słabymi" 1.8 !!! IP: *.revers.nsm.pl 18.08.03, 18:55
      Wybaczcie, ale wydaje mi się że sporo przesadzacie z tym ocenianiem silników
      1.8 jako "słabiutkich" w nowych autach C/D i jako niemal uniemożliwiających
      sprawne wyprzedzanie (takie odniosłem wrażenie).

      A dlaczego?
      - elastyczność w dużej mierze zależy NIE OD SILNIKA, ale od zestopniowania
      SKRZYNI BIEGÓW - przykład nowa Vectra sedan 1.8 a liftback - ta druga ma chyba
      3 sek. mniej 80-120 na V. Tak więc 2 auta 1.8 mogą być sobie bardzo nierówne.
      - gdzie jest granica "auto za słabe - auto wystarczająco mocne"? Może tylko BMW
      M3 albo 540d nadaje się do wyprzedzania????

      I najważniejsze:
      Licytujecie się na pojedyncze sekundy, niutonometry, itd. Zakładacie styl jazdy
      kretyna, który zmienia pas na przeciwny i dopiero wtedy ciśnie "ile dała
      fabryka". Typowy przerost koni mechanicznych nad charakteryzującą dobrych
      kierowców "umiejętną gospodarką energią samochodu".

      Naprawdę wydaje mi się, że na drodze lepiej sprawdzają się ludzie, którzy
      zjedli zęby na 126p i Polonezach - oni przynajmniej wiedzą, że wyprzedzanie
      zaczyna się wcześniej zanim nastąpi "lewy kierunek i pedał dno".

      pozdrawiam,
      M.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się