20.02.08, 15:29
hmm... sympatyczne auto, morda i dupa - fajne, tylko nie mogę się oprzec
wrazeniu.. mam przemożne, chociaż niejasne odczucie... ze cos mi przypomina..
sylwetka jakas znajoma.. rav4? santa fe? tiguan? jakiś opel albo inny
hyundai..? a moze ten novy suv od peugeota..? no sam nie wiem. te srebrne
felgi kojażą mi sie natomiast nieodparcie z Murzynem w rózowym garniturze, z
sygnetami na placach i złotym łancuchem na szyi obwieszonym wianuszkiem
"bitches"...
Obserwuj wątek
    • sniperslaststand Auta typu cross-over a kompatybilność zderzeniowa 24.02.08, 15:57
      walley napisał:

      > te srebrne felgi kojażą mi sie natomiast nieodparcie z Murzynem w
      > rózowym garniturze, z sygnetami na placach i złotym łancuchem na
      > szyi obwieszonym wianuszkiem "bitches"...

      Bardzo dobre spostrzeżenie. W rzeczy samej, bling-bling zdobywa Europę [1]. Czymś trzeba nadrobić [2] np. pochodzenie z biednych dzielnic.


      Swoją drogą, jestem ciekawy, na ile to całe nowe stado podniesionych małych SUVów, zwanych inaczej cross-over'ami, jest kompatybilne z normalnie, nisko jadącymi autami.

      Głównym problemem przy kolizji auta jadącego wysoko z jadącym nisko jest to, że podłóżnice obydwu aut, służące do przejmowania energii zderzenia, nie nachodzą na siebie i nie aktywują się wzajemnie. Wysokie auto uderza twardymi podłużnicami ponad podłużnice auta jadącego nisko, w rejony, gdzie praktycznie nie ma mocnych struktur podlegających zgniataniu, będących fundamentem strefy zgniotu.

      Nisko jadące auto w zasadzie nie ma się w jaki sposób bronić.

      Przykład, jak bardzo obniża to bezpieczeństwo pasażerów normalnego, bardzo skąd inąd bezpiecznego auta, jest test zderzeniowy Golfa (5 gwiazdek EuroNCAP) z Volvo XC90 i Kią Sorento [3].

      Przy zderzeniu jadących na bardzo podobnej wysokości aut dużego z małym (ciężkiego z lekkim) następuje poprawna wzajemna aktywacja sterf zgniotu i może być bezpiecznie [4] (odczyty z manekinów w Smarcie były bardzo w normie, mimo dachowania auta).

      Jestem ciekawy, czy takie auta jak Kuga, Tiguan, RAV4, CRV, Freelander i wszelkie inne nowe auta typu cross-over także nie stanowią dużego zagrożenia dla aut normalnych, przez swoją wysokość.

      Naturalnym jest, że stanowią one większe zagrożenie przy zderzeniu bocznym, ponieważ atakująca krawędź maski jest nie na wysokości klatki piersiowej, ale głowy pasażerów auta uderzanego z boku.


      [1] en.wikipedia.org/wiki/Bling
      [2] segritta.blox.pl/2006/07/STYL-HIP-HOPOWY.html
      [3] www.adac.de/Tests/Crash_Tests/ggk/default.asp?ComponentID=87720&SourcePageID=8645
      [4] youtube.com/watch?v=02eghIfyHP0
    • polek86 Re: Kuga 30.09.08, 16:24
      ja tam jestem fanem forda, teraz wyszla kuga jest rewelacyjna polecam obejrzec
      na zywo:) robi wrazenie wierzcie mi :):) tak to prawda te dwie rury wydechowe
      robia fajne wrazenie:)
      • v-6 Re: Kuga 30.09.08, 19:27
        polek86 napisał:

        > ja tam jestem fanem forda, teraz wyszla kuga jest rewelacyjna polecam obejrzec
        > na zywo:) robi wrazenie wierzcie mi :):) tak to prawda te dwie rury wydechowe
        > robia fajne wrazenie:)

        Tak, to prawda, te dwie rury wydechowe to coś, bez czego 136-konny, czterocylindrowy samochód nie ruszyłby z miejsca :)
        A co do "zagrożenia", jakie co większe suv-y stanowią dla niskich samochodów, to masz sniper niewątpliwie rację. Sam miałem niedawno stłuczkę: gość wjechał mi w tył masakrując sobie przód łącznie z jednym reflektorem, u mnie tylko zderzak do wymiany (i naciąganie tylnego pasa, bo uderzenie było całkiem silne). Tylna klapa, światła itd. ocalały.
        Pozdrawiam
        v-6

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka