Dodaj do ulubionych

BMW X6 hiena czy sportowiec

22.02.08, 23:44
BMW zapelnia rejony ktorych nikt by sie nie spodziewal. Od niedawna pojawilo
sie "crossover-sportowe coupe". Po mojemu nalezaloby to przetlumaczyc na -
"crossovercoupezebypodjechacizaszapanowac". W srodku znane X5. Na zewnatrz -
Warszawa Garbatka w niemieckim wykonaniu, na dodatek na wysokich kolach.Zeby
bylo bardziej sportowo zainstalowano ochraniacze kolan kierowcy przy konsoli
srodkowej. Reszta bez zmian. Czy to auto przypomina sportowa elegancje czy
poadlinozercza hiene, ocencie sami. Zeby zobaczyc wiecej zdjec nalezy kliknac
na pierwsze zdjecie i pojawi sie nowe okienko.

www.autobild.de/artikel/fahrbericht-bmw-x6_524502.html
Obserwuj wątek
    • karakalla Re: BMW X6 hiena czy sportowiec 23.02.08, 10:45
      Jestem praktycznie pewien, że się przyjmie, a BMW nie będzie musiało się uciekać w tym celu do rabatów. Samochód nie ma furgonowatości wszystkich praktycznie SUVów, a przez to większy tzw. fun factor, a ludziom jakoś znudziły się klasyczne sedany. Wygląda dość dziwnie, ale ciekawie. W przeciwieństwie to innych eksperymentów, w rodzaju Avantime, stoi za nim pierwszorzędna technika. Czyli powinien być sukces, może na miarę CLS-a.
      • 01boryna Re: BMW X6 hiena czy sportowiec 24.02.08, 20:10
        W Monachium widac juz pierwsze X6 na ulicach. Nie tarnowane, na zwyklych
        rejestracjach. Nie wiem czy mi sie podobaja. Raczej nie.
        Na czym mialoby polegac ich powodzenie? X5 jest typowym SUV. Duzy, siedzi sie
        wysoko, mozna sporo zaladowac (7 miejsc siedzacych), maja jakies tam wlasciwosci
        auta terenowego, duzy efekt szpanerski. A jaki jest X6. To samo wnetrze,
        mniejszy zaladunek (nie przewidziano wersji 7 miejscowych), te same silniki, ta
        sama technika, ten sam efekt. W zasadzie roznica miedzy oboma autami sprowadza
        sie do coupepodobnego zakonczenia i strategi marketingowej wmawiajacej ludziom
        ze teraz maja cos bardziej sportowego. Wystarczy porownac dane techniczne zeby
        stwierdzic jak jest naprawde.
        Mysle ze o sukcesie X6 zadecyduje skala snobizmu ewentualnych klientow. Dla
        postronnych obserwatorow bedzie to ciekawe podgladanie eksperymentu na ktory
        zdecydowalo sie BMW. Bo jesli sie uda, mozemy e spodziewac sie w przyszlosci np.
        terenowego motocykla Porsche z dwoma koszami po prawej i lewej stronie albo
        sportowo-plywajacego autobusu Scania.
        • karakalla Re: BMW X6 hiena czy sportowiec 24.02.08, 21:00
          > te same silniki, ta
          > sama technika,

          Właśnie nie. W X5 nie są dostępne 306-konny 3,0 biturbo oraz 408-konny 4,4 biturbo, a tylko starsze i słabsze silniki wolnossące 3,0 i 4,8 (oraz Diesle). X6 ma też doskonalszy system x-drive z dystrybucją mocy między kołami w osi. Myślę, że właściwości jezdne X6 będą zauważalnie lepsze niż X5. Takimi furami i tak mało kto jeździ inaczej niż sam, bądź w 2-4 osoby, więc brak 3-ciego rzędu nie ma znaczenia (ile na Zachodzie jest rodzin 2+5 lub wielopokoleniowych?). Snobizm i szpan - tak, oczywiście, czyli właściwie logiczna konsekwencja samej mody na SUVy, szczególnie wielkie i mocne, ale tu już granice zostały osiągnięte wcześniej, bo jaki sens użytkowy ma faktycznie G55 AMG?
          • sniperslaststand Re: BMW X6 hiena czy sportowiec 24.02.08, 22:10
            > Właśnie nie. W X5 nie są dostępne 306-konny 3,0 biturbo oraz 408-konny 4,4 bitu
            > rbo, a tylko starsze i słabsze silniki wolnossące 3,0 i 4,8 (oraz Diesle). X6 m
            > a też doskonalszy system x-drive z dystrybucją mocy między kołami w osi.

            Z czasem zarówno te silniki jak i nowa generacja napędu na cztery koła rozpowszechnią się i pojawią się także w X5 przy jakimś odświeżeniu modelu, tak samo, jak pojawił się w poprzedniej generacji silnik V8 4,8 litra i zamieniono centralny dyferencjał sprzęgła obecnego x-drive.


            > Takimi furami i tak mało kto jeździ inaczej niż sam, bądź w 2-4
            > osoby

            Nie przemawiasz teraz językiem reklamy i marketingu, non stop opowiadającym nam o "młodych dynamicznych", którzy to rzekomo mają kupować take drogie auta?

            Docelowo chodzi oczywiście o wypranie mózgu i wciśnięcie ludziom kitu, że jak kupią X6, to właśnie "młodymi dynamicznymi" się staną, nieważne w jakim wieku i jak anemiczni by byli.

            Młodych na taką furę bardzo rzadko stać. A starsi, zamożni faceci będą już mieć rodziny, często więcej niż 2+1, bo zamożni ludzie są na tyle rozsądni, aby zafundować sobie więcej niż jedno dziecko (zgaduję trochę, trza by poszukać statystyk). I czasami trzeba jakieś inne dziecko przewieźć, albo kogoś podwieźć i lipa.

            Tymczasem X6 wiezie tylko 4 osoby.


            > więc brak 3-ciego rzędu nie ma znaczenia

            Niby nie, ale jednak coraz więcej SUVów to oferuje.


            > (ile na Zachodzie jest rodzin 2+5 lub wielopokoleniowych?)

            Nie zawsze trzeba mieć piątkę dzieci, aby chcieć więcej niż 4 w aucie. Zresztą, gdyby stosować tą logikę, najpopularniejsze powinny być dwuosobowe coupe, albo coupe 2+2. A przecież prorodzinne przestrzenne kombi czy minisuvy czy mikrovany skutecznie odbiły klientów klasycznym limuzynom.


            > Snobizm i szpan - tak, oczywiście, czyli właściwie logiczna
            > konsekwencja samej mody na SUVy

            Też, ale nie tylko. Dla ludzi w SUVie bardzo ważne jest zwiększone poczucie bezpieczeństwa (dla niektórych modeli realnie większe bezpieczeństwo) oraz to, że można zjechać z asfaltu na jakieś szutry, paski, trawy i auto przejdzie, oraz lepsza trakcja w zimie. I to wszystko w nadwoziu pojemnym i użytecznym jak duże kombi.

            X6 daje wszystko oprócz ostatniego.

            > szczególnie wielkie i mocne, ale tu już granice zostały osiągnięte wcześ
            > niej, bo jaki sens użytkowy ma faktycznie G55 AMG?

            Wielkie, mocne i drogie SUVy to margines rynku i niewielkie zarobki dla firm (no może poza przypadkiem Porsche, ale tylko dlatego, że ich dotychczasowe produkty to był jeszcze bardziej margines rynku).

            Osobiście, tył i boczny profil X6 mi sie nie podoba. Przód super, ale pewnych nadwozi, jak np. sedany czy coupe, za bardzo się nie podnosi, a X6 to takie Porsche 911 jadące wysoko. Moim zdaniem, głównie snobizm, jeśli cokolwiek, napędzi rynek temu modelowi.

            Kolejna kwestia, to zdefiniowanie, co uzna się za sukces. Gdy napisałeś o sukcesie CLS, poczytałem i znalazłem, że owszem, uznano go za sukces, ponieważ sprzedał się w 50 000 egzemplarzy (w 4 lata bodajże). Poprzednie X5, z tego, co znalazłem na wiki (ale teraz to zniknęło, nie wiem dlaczego, trzebaby zobaczyć do historii wersji) sprzedało się w ciągu 6 lat w 600 tys. egzemplarzy.
          • 01boryna Re: BMW X6 hiena czy sportowiec 24.02.08, 22:24
            Wybacz, ale nie chce mi sie szukac porowan silnikow X5 i X6. Tym bardziej ze na
            swojej stronie BMW nie podaje wlaswciwosci swojch aut X6.
            Przyjmujac dane podane przez Ciebie mozna postawic sobie pytanie - jak bardzo
            roznia sie od siebie silniki X5 od X6? I drugie pytanie - o ile X6 jest dalszym
            udoskonaleniem X 5 i czy w nastepnym face fiftingu model X5 nie udoskonali tego
            co ma teraz X6?
            Z tego co napisales (i oczywiscie tak moze sie stac) moze nastapic dalsze
            rozdrobnienie podzialow. Kiedys szokiem bylo czterodrzwiowe coupe, teraz kolej
            na SUV dla lubiacych samotnosc. To nie ironia. Uwazam ze obserwujemy pewien
            trend. Z jednej strony auta dla mas sa coraz powszechniejsze i lepiej
            wyposazone, z drugiej strony powstaja modele odpowiadajace coraz bardziej
            wysublimowanym gustom nabywcow. Oprocz wspomnianego czterodrzwionego coupe, mamy
            supersportowe auto rodzinne (Aston Martin, Porsche Panamera), tanie terenowe
            auto dla calej rodziny (Kalos, czy inny Ford). Ten trend bedzie sie poglebial.
            Producenci szukaja rozwiazan niszowo-szpanerskich. I niestety jednym z takich
            rozwiazan jest X6. Zycze mu wiele pomyslnosci.
          • karakalla Szanowni przedmówcy... 25.02.08, 10:28
            Głosicie Panowie dość podobne tezy, toteż pozwolę sobie odpowiedzieć hurtem.

            1. Zgoda, nowe silniki oraz xDrive zawędrują pewnie i do X5, jednak obecnie X6 ma ową przewagę techniczną, różnicującą go od modelu wyjściowego, zachowa ją jeszcze czas jakiś, a poza tym to już głowa fachowców z BMW, żeby nie utracił jej i później, coraz szersze stosowanie przez koncern jednostek doładowanych to ułatwia, wystarczy, jeśli X6 będzie miał inne oprogramowanie silnika i osprzętu, dające mu 5-10% większą moc.

            2. Dyskusja dotycząca wyborów nabywców, metod wpływania na nie, modelu rodziny poniekąd schodzi w dziedziny psychologii społecznej, socjologii, nieomal filozofii, a pewnie i teologia czai się gdzieś w pobliżu. Pewnie, że tendencje w motoryzacji nie istnieją w oderwaniu, chodzi tu o zabijanie postliberalnodemokratycznej i turbokapitalistycznej nudy, dostarczanie stymulacji, sprzedawanie trybikom machiny różnego rodzaju matrixowych pozorów - niepowtarzalności, indywidualizmu, jakości i czego tam jeszcze.

            Jeżeli chodzi o bardziej przyziemne sprawy, bliższe X6, skoro ciężko o statystyki, to ja w sumie chyba nigdy nie widziałem Cayenne czy tym bardziej Q7, wykorzystującego pełne możliwości przewozowe. Skoro padł argument dotyczący wieku - jeżeli zakładamy, że kupują te auta panowie ustatkowani, po 40-50, no to często dzieci, nawet jeżeli rodzina nie jest typu DINK, są już odchowane, minivany są adresowane do nieco innego segmentu odbiorców chyba, a wśród samochodów bardzo drogich rodzinność/uniwersalność aż takim atutem nie jest, o czym świadczy chyba niezbyt duże powodzenie Mercedesa R, który może jest zbyt stateczny i stygmatyzuje kierowcę jako Ojca Rodziny, co może być w pewnych sytuacjach niepożądane. W takim razie X6 byłby bardziej „maczystowski” itp. A że dynamicznym wojownikiem może chcieć się poczuć 70-letni pan, no cóż, takie czasy po prostu.

            3. Jeżeli chodzi o sukces i CLSa. Znakiem powodzenia tego modelu oprócz sprzedaży (dobrej jak na model z jednej strony wykorzystujący technikę E-Klasse w innym oblachowaniu, a z drugiej oferujący tylko mocne silniki i sprzedawany za sporo większe pieniądze) jest stworzenie trendu - Audi A7, Passat CC, Panamera, studium BMW itp. go naśladują. X6 pewnie odbierze spore grono nabywców X5, mniejsze X3, jednak uszczknie na pewno ładnych kilkanaście tysięcy rocznie konkurencji. Biorąc pod uwagę, że BMW aż tak bardzo się weń nie nainwestowało, spokojnie to wystarczy.
            • sniperslaststand Re: Szanowni przedmówcy... 25.02.08, 18:27
              karakalla napisał:

              > 1. [...] 2. [...] 3. [...]

              W sumie, zgadzam się ze wszyskim, co napisałeś. Tak jak klasyczne SUVy konkurowały z kombi, tak X6 będzie konkurowało z dużymi coupe i autami klasy grand tourer (CL, seria 6, XK, CLS). To sprawi, że możliwe ilości sprzedanych aut siłą rzeczy będą niewielkie (w porównaniu do takiego X5 np.), za to cena wysoka.

              Poniekąd sprzedaż X6 może symulować (odnosząc się do rynku USA) takie Infinity FX, czyli SUV klasy GT, które raczej sukces odniosło (dane o sprzedaży ktoś chce poszukać?), chociaż, dla mnie, znacznie więcej ludzi powie "ładny" o FX jak o X6.

              ***
              Jedna uwaga co do Passata CC - klasyfikowałbym go raczej jako typowego konkurenta takiego 407 coupe, Brery, ex Cougara, CLK, serii 3 coupe itd, czyli ogólnie coupe wyprowadzonych z klasycznych modeli średniej klasy, a nie nowy trend nadwoziowy, o jakim pisałeś.

              W sumie, to poza Mercedesem i BMW, żadna firma w tym segmencie dawno dużo nie sprzedała, o czym świadczy przerwanie produkcji wspomnianego Cougara, zniknięcie Calibry i później jej kontynuacji Astry coupe, ogólnie pojęta minimalna ilość coupe średniej klasy w ofercie. Nie sądzę więc, że Passat coupe odniesie sukces rynkowy. Wszystkie poprzedzające do modele konkurencji były bardzo ładne, ale brakło im prestiżu klasy premium oraz praktyczności i stąd pewnie kiepska sprzedaż.


              PS. Ktoś zna jakieś dobre źródło danych, kto ile sprzedał jakiego modelu?

              Trochę danych udostępnia GM, ale to za mało, aby bawić się w jakiekolwiek analizy, a dokładne dane są w płatnych raportach. Ma ktoś więc jakieś ciekawe źródła?

              www.gmeurope.com/company/market_performance_manufacturers.html
              www.gmeurope.com/company/market_performance_top_ten_models.html
              www.gmeurope.com/company/market_performance_top_ten_brands.html
              • karakalla Re: Szanowni przedmówcy... 26.02.08, 09:55
                > To sprawi, że możliwe ilości sprzedanych aut siłą rz
                > eczy będą niewielkie (w porównaniu do takiego X5 np.), za to cena wysoka.

                Mimo wszystko różnica cenowa między X6 a X5 nie jest taka gigantyczna. Model 35d kosztuje 61800 €, podczas gdy X5 z tym samym silnikiem - 59500 €. Ma to się nijak do różnic między np. serią 6 a 5. Na tym poziomie cenowym 2000 € nie odgrywa chyba większej roli, o wyborze między poszczególnymi X-ami będzie decydował gust nabywcy.

                > Poniekąd sprzedaż X6 może symulować (odnosząc się do rynku USA) takie Infinity
                > FX, czyli SUV klasy GT, które raczej sukces odniosło (dane o sprzedaży ktoś chc
                > e poszukać?)

                Tak.

                www.nissannews.com/corporate/news/current/20060104101737.shtml
                W USA 26786 w 2005, 30964 w 2004... Ten rząd pewnie też w 2006 i 2007.

                > Jedna uwaga co do Passata CC - klasyfikowałbym go raczej jako typowego konkuren
                > ta takiego 407 coupe, Brery, ex Cougara, CLK, serii 3 coupe itd, czyli ogólnie
                > coupe wyprowadzonych z klasycznych modeli średniej klasy, a nie nowy trend nadw
                > oziowy, o jakim pisałeś.

                Mnie się ta czterodrzwiowość wydaje trendem dominującym w przypadku CC. Większej sprzedaży również i w tym przypadku trudno się spodziewać, polityka cenowa VW każe oczekiwać sporo wyższych, czyli będzie to ciągle Passat za cenę wyższą niż Audi A4, kolejna ekstrawagancja kierownictwa koncernu...
                • simr1979 Re: Szanowni przedmówcy... 26.02.08, 10:33
                  karakalla napisał:

                  >(...)będzie to ciągle Passat za cenę wyższą ni
                  > ż Audi A4, kolejna ekstrawagancja kierownictwa koncernu...

                  Żadna ekstrawagancja - to jest rozpaczliwa próba ulokowania na rynku czegoś
                  innego niż Passat kombi ( w sensie handlowym sedan Passata praktycznie nie
                  istnieje, co więcej, sytuacja taka trwa nieprzerwanie od 1981 roku! )
                  • soner3 Re: Szanowni przedmówcy... 26.02.08, 15:46
                    simr1979 napisał:


                    > Żadna ekstrawagancja - to jest rozpaczliwa próba ulokowania na
                    rynku czegoś
                    > innego niż Passat kombi ( w sensie handlowym sedan Passata
                    praktycznie nie
                    > istnieje, co więcej, sytuacja taka trwa nieprzerwanie od 1981
                    roku! )

                    Troche przesadziles, ten stosunek wynosi prawie 1/3 biorac pod
                    uwage wysokosc sprzedazy modelu Passat to jednak tez "marne" 30%
                    cos znaczy.Chyba wieksza dysproporcja wystepuje przy podziale
                    diesel -benzyna
                    • hmp_inc Re: Szanowni przedmówcy... 26.02.08, 17:10
                      Passat sedan to nic przy Legacy sedan... To dopiero fenomen.

                      Jeżeli cena CC ulokuje się na poziomie A4 to sprzedaż będzie minimalna. Jeżeli
                      będzie racjonalna, może być ciekawą alternatywą dla sedana.
                      • karakalla Ceny Passata CC 13.03.08, 11:33
                        Już ujawniono.

                        1,8 TSI - 30 300 € (normalny - 27 125 €)

                        2,0 TDI - 30 775 € (27 200 €)

                        3,6 V6 - 40 800 €

                        Nie wiadomo, jak wygląda sprawa wyposażenia, ale znając VW trudno przypuszczać, że podstawowy CC to nie była Turkish Saint Edition.

                        Rzut oka na Audi A4: 1,8 TFSI - 28 950 €; 2,0 TDI - 30 400 €.

                        No to już można sobie wyobrazić, jak nieprzebrane tłumy klientów będą kupowały tego Paska...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się