Dodaj do ulubionych

Autor testu na prawo jazdy - na leczenie

28.08.03, 14:24
W internetowym Auto-Moto w teście jest pytanie, jak powinien postąpić
kierowca w sytuacji, gdy jedzie w nocy całkowicie pustą drogą:
A. może używać świateł drogowych
B. powinien używać świateł drogowych
C. może używać świateł mijania
Jako prawidłowe odpowiedzi podano B i C. Zaznaczenie również odpowiadzi A
uznawane jest za błąd! To znaczy, że kierowca powinien używać świateł
drogowych (B), ale nie musi, bo może używać świateł mijania (C). Natomiast
świateł drogowych używać NIE MOŻE (A). Czyli, zdaniem autora testu, powinien
używać świateł drogowych, ale mu nie wolno. Czy GW mogłaby ustalić autora
testu i zachęcić go do udania się do psychiatry?
Na razie. Pa.
Obserwuj wątek
    • polokokt Re: Autor testu na prawo jazdy - na leczenie 28.08.03, 15:33
      Hmy, znalazlem to pytanie w swoich tetsach z ktorych sie uczylem jakies trzy
      tygodnie temu do egzaminu na prawko i w nich prawidlowa odp. to A i C Czyli
      moze uzywac zarowno mijania jak i drogowych.
      Pozdrawiam
      PS
      Na egzaminie mialem 0 bledow wiec zakladam ze moje testy nie zawieraja bledow.

      --------------------------------
      !!! UWAGA !!!
      Sprzedam Amplituner Technics
      szczegóły:
      www.sprzedam.hifi.prv.pl/
        • Gość: Michal Re: Autor testu na prawo jazdy - na leczenie IP: *.telia.com 28.08.03, 22:41
          To musieli ukladac fachowcy z demobilu z tamtej epoki.Pachnie tamta epoka na
          odleglosc,podstepem harcerskim, ta logika i sposob myslenia.Zawsze tego typu
          gosc wykazywal swa wyzsza inteligencje pytaniami typu ktore kolo zebate nie
          kreci sie w samochodzie podczas jazdy,delikwent myslal pan wykladowca
          odpowiadal dumnie ty palo lod rozrusnika rozumiesz glabie jeden.
          Pytano delikwenta do czego sluzy amortyzator.Pocil sie biedak i odpowiodo,jo
          wim wis pan no i zacyna sie trzasc,no wlasnie ,zeby Panu delikwentowi zeby ni
          scekoly na wybojoch.
          • Gość: Mar małpi odruch IP: *.skorosze.2a.pl 29.08.03, 00:42
            Przegladałem 2 czy 3 strony z testami na prawo jazdy i tylko jedna nie
            zawierała chyba błędów logicznych - testy dostepne na stronie komendy
            wojewódzkiej policji w elblągu. Pytania w GW i na sytronie www.prawojazdy (czy
            jakoś tak) zawierają błędy w treści pytań lub treści odpowiedzi. Są to
            najprawdopodobniej pomyłki popełnione nieświadomie przy tworzeniu programu
            komputerowego, ale na pewno wprowadzają w błąd kogos, kto chce nabyć ów małpi
            odruch odpowiadania bezbłednie na pytania na egzaminie. Odpowiedzi uznawane
            za "prawidłowe" są absurdalne. To jedna sprawa. Druga to dziwaczność niektórych
            skrzyżowań i rond. Niektórych właściwie nie spotyka się w praktyce - np. z
            niesymetrycznym rozmieszczeniem ulic z pierwszeństem przejazdu. Test na kat. B
            zawiera pytania dotyczace jazdy z przyczepą (prędkość max., warunki użytkowania
            przyczpy...). Po chuj, kiedy kategoria B nie daje chyba prawa do jazdy z
            przyczepą? A może się mylę? Niemniej jednak, egzamin na prawo jazdy składają
            zwykle ludzie młodzi - uczniowie szkoł średnich i studenci. Mają więc wprawę w
            wykuwaniu na pamięc rozmaitych idiotyzmów i nabycie małpich odruchów -
            nauczenie się 500 pytań metodą wizualno-mnemotechniczną nie powinno zająć
            więcej niż 3-4 wieczory. Gorzej mają cwoki z zawodówek - ale to już ich
            problem :-).

            Dużo ciekawsze rzeczy dzieją się podczas tzw. egzaminu praktycznego. Po placu
            manewrom można manewrować zgodnie z wymogami egzaminacyjnymi tylko małymi
            samochodzikami. Wątpię, aby duży sedan albo kombi zmieściło się pomiędzy
            liniami i pachołkami bez większej liczby tzw. korekt toru jazdy.
            Najśmieszniejsze jest to, że bez pocwiczenia, egzamnu nie zdałby nikt, kto już
            od jakiegoś czasu ma prawo jazdy, a wątpię czy po np. miesiącu ktoś kto
            opanował te ekwilibrystykę (ile razy obrócić kierownocą w którym miejscu)
            wogóle coś by jeszcze pamietał.

            ALe takie numery dzieją się nie tylko na egzaminach na prawo jazdy. Ponoć np.
            rodowici brytyjczycy czy amerykanie nie byliby w stanie zdać egzaminu wstępnego
            na filologię angielską na polskim uniwersytecie... Kiedyś zabawiłem się w ten
            sposób, że poprosiłem o weryfikację tłumaczenia na jezyk angielski wykonanego
            przez Amerykankę mieszkającą w Polsce od lat pania lektorkę z pewnej
            warszawskiej uczelni. Oczywiście dopatrzyła się kilku poważnych błedów
            jezykowych i stylistycznych... Biedna pani lektor nie wiedeziała tylko, że był
            to test na JEJ kompetencje, a nie autorki tłumaczenia...
            • Gość: Dennis Re: małpi odruch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 02:09
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > Test na kat. B zawiera pytania dotyczace jazdy z przyczepą (prędkość max.,
              > warunki użytkowania przyczpy...). Po chuj, kiedy kategoria B nie daje chyba
              > prawa do jazdy z przyczepą? A może się mylę?

              Mylisz się ;-)

              Art. 88. 2. Prawo jazdy uprawnia do kierowania:
              1. kategorii B:
              a) pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej
              3,5 t, z wyjątkiem autobusu lub motocykla,
              b) pojazdem, o którym mowa w lit. a, z przyczepą o dopuszczalnej masie
              całkowitej nieprzekraczającej masy własnej pojazdu ciągnącego, o ile łączna
              dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 3,5 t
              • Gość: Mar Re: małpi odruch IP: *.skorosze.2a.pl 29.08.03, 08:43
                Gość portalu: Dennis napisał(a):

                > Gość portalu: Mar napisał(a):
                >
                > > Test na kat. B zawiera pytania dotyczace jazdy z przyczepą (prędkość max.,
                > > warunki użytkowania przyczpy...). Po chuj, kiedy kategoria B nie daje chyb
                > a
                > > prawa do jazdy z przyczepą? A może się mylę?
                >
                > Mylisz się ;-)
                >
                > Art. 88. 2. Prawo jazdy uprawnia do kierowania:
                > 1. kategorii B:
                > a) pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej
                > 3,5 t, z wyjątkiem autobusu lub motocykla,
                > b) pojazdem, o którym mowa w lit. a, z przyczepą o dopuszczalnej masie
                > całkowitej nieprzekraczającej masy własnej pojazdu ciągnącego, o ile łączna
                > dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 3,5 t

                No faktrycznie, miałem wątpliwości... ale po ch... jest w takim razie kategria
                E?
                • Gość: Dennis Re: małpi odruch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:18
                  Gość portalu: Mar napisał(a):

                  > No faktrycznie, miałem wątpliwości... ale po ch... jest w takim razie
                  > kategria E?


                  Art. 88. 2. Prawo jazdy uprawnia do kierowania:

                  10) kategorii B+E, C+E lub D+E - pojazdem określonym odpowiednio w kategorii B,
                  C lub D, łącznie z przyczepą,

                  11) kategorii C1+E - zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nie
                  przekraczającej 12 t, składającym się z pojazdu ciągnącego określonego w
                  kategorii C1 i przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej
                  masy własnej pojazdu ciągnącego,

                  12) kategorii D1+E - zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nie
                  przekraczającej 12 t, składającym się z pojazdu ciągnącego określonego w
                  kategorii D1 i przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej
                  masy własnej pojazdu ciągnącego.

                  ---------------------------------

                  W skrócie - mając kategorię E możesz ciągnąć przyczepy cięższe niż określone w
                  kategorii B :-)

                  Pozdrawiam
    • mrzagi01 Re: Autor testu na prawo jazdy - na leczenie 29.08.03, 07:40
      perski_dziadzio napisał:

      Czy GW mogłaby ustalić autora
      > testu i zachęcić go do udania się do psychiatry?
      > Na razie. Pa.

      mi sie wydaje ze autor tych testow to jakis niespełniony doktor filozofii
      zakorbiony na punkcie semantyki. analogicznie- program egzaminu praktycznego
      ukladal sfrustrowany ciec parkingowy.


      --
      "At si bylo, jak si bylo, prece jakri bylo i, jeste nikdy nebylo, aby jaksi
      nebylo."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się