• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Passat B6 czy Golf V

  • 09.03.08, 20:25
    witam jezdze dolfem IV przymierzam sie do zmiany auta ale nie wiem
    co kupic (ok40tys zamierzam wydac
    interesuje mnie VW bo jakos marka mnie nie zawodzi ale co kupic ?
    Passata czy znow Golfa
    prosze o opinie
    dotyczy diesla
    pozdrawiam
    • 09.03.08, 21:20
      Jak znajdziesz calego Passata B6 za 40tys to nawet sie nie
      zastanawiaj bo mnie sie wydawalo ze za dobrego to trzeba dac z
      min 20 wiecej.Pewnie chodzilo o B5 fl
      A moze Jette A5 - podobny do Passata Golf czyli masz wszystko
      w jednym nad czym sie zastanawiasz
      • 09.03.08, 23:28
        moze inaczej..bede sprowadzc z niemiec i tam chce dac max 10.000 euro
        jetta odpada nie ta linia:):)
        chodzi mi o passata ktory wyszedł po b5
        czyli b6 to ten najswiezszy model? nie wiedzialam
        • 10.03.08, 02:17
          Passat to straszna kanapa. Jesli jestes mloda i lubisz czerpac przyjemnosc z
          jazdy to odpada;-)

          Golf bedzie mlodszy, tylko silniki 2.0 z poczatku miewaly pare problemow...
          • 10.03.08, 12:00
            no fakt podobaja mi sie sportowe linie ale myslalam o czyms
            wiekszym. Passat Kanapa ? co masz na mysli?
            cholera moze faktycznie skupic sie na tej piatce...choc podoba mi
            sie tez sedan passat ten co wyszedł po B5 (czyli chyba to jest B5 po
            liftingu?)
            Czy np. taki passat z silnikem 130KM warto pomyslec? w sumie biore
            pod uwage mocniejszy silnik

            w sumie jezdzee z małym dziecikaim to chyba z tyłu wiecej miejsca ma
            taki passat? niz golf

            uzytkownicy Golfa lub passata poradzcie jak z komfortem jazdy i na
            jaki silnik zwracac uwage
            pozdrawiam
            • 10.03.08, 12:20
              Passat o ktorym mowisz to wlasnie B5 po lifcie, nazywaja go na forach B5 FL. To
              fajne, sprawdzone auto, ale jak juz mowilem straszna kanapa. Co przez to
              rozumiem? Buja sie to auto jak dorozka, kosmicznie wychyla na zakretach...

              Malemu dziecku az tak na miejscu z tylu nie zalezy, wiec przechodzimy do tematu
              golfa.

              Niektorzy narzekaja, ze gorzej wykonczone niz poprzedni model. Fajny design,
              zwlaszcza jak sie konkretniejsze felgi zapoda. Lepsze zawieszenie.

              Diesle (pisze z pamieci) na poczatku dostepne to 1.9 105KM i 2.0 140KM. Polecam
              jakikolwiek z nich ze skrzynia DSG (kosmicznie dobry wynalazek, jakbys poszla
              tym torem to calowalabys mnie pozniej po stopach za dobra rade!). Jezeli trafi
              Ci sie wersja 105 konna to zalecam rowniez chiptuning (IMO 1.9 + chip to lepsze,
              bardziej bezawaryjne, rozwiazanie niz 2.0 z poczatku produkcji).

              Jest tylko jeden problem z jakimkolwiek golfem: potrzebujesz 12k euro na samo
              auto...
              • 10.03.08, 22:42
                1,9 TDI 105 KM na DSG... powiedz mi chłopie, co Ty bierzesz?
                • 10.03.08, 23:14
                  Ale ze co ci w tym nie pasuje?
              • 12.03.08, 00:51
                Napiszę kilka słów o moich doświadczeniach z Golfem i Passatem.
                Przez 1.5 roku jeździłem Golfem V 1.9 TDI 105KM (2005). Przejechalem
                nim od nowości 35000km. Z powodów rodzinnych oraz biznesowych
                potrzebowałem większego samochodu. Sprzedałem Golfa i weszłem w
                posiadanie dwuletniego Passata Varianta 1.9 TDI 130KM (B5 2004/2005)
                z przebiegiem początkowym 90000km. W momencie zamiany cena
                samochodów była podobna - Passat był tańszy o 1000zł. Od tego czasu
                Passatem przejechałem prawie 30000km. Napiszę jakie są moje wrażenia
                dotyczące użytkowania obu rozważanych samochodów.

                Plusy Passata B5 w stosunku do Golfa V:
                + Zdecydowanie lepsze wyciszenie wnętrza i przyjemniejszy dźwięk
                silnika. Samochód mniej męczy kierowcę na długich trasach.
                + Silnik 130KM w Passacie w warunkach drogowych jest wyraźnie
                dynamiczniejszy niż 105KM w Golfie V.
                + Większym Passatem łatwiej mi się manewruje w ciasnych miejscach
                gdyż zapewnia on lepszą widoczność z wnętrza. Z przodu widać prawie
                całą maskę. Z tyłu Variant jest przejrzysty jak akwarium, dolna
                linia okien nie wznosi się ku górze.
                + Bardzo wygodny i foremny bagażnik Passata pozwala zmieścić coś
                więcej niż tylko wózek dziecinny.
                + Lepsze materiały wykończeniowe(plastiki i obicia tapicerskie).
                + Wygodniejszy fotel kierowcy B5 lepiej się sprawdza na dłuższych
                trasach.
                + Wydajnieszy w zimie system nagrzewania wnętrza i wygodniejsza w
                obsłudze klimatyzacja automatyczna Climatronic w stosunku do
                półautomatycznej Climatic w Golfie V.
                + Więcej miejsca na tylnych siedzeniach, ale akutat również w Golfie
                na tylnych siedzeniach nie narzekałem na ciasnotę (rodzina 2+2).

                Minusy Passata w mojej ocenie to:
                - Golf prezentuje nowocześniejszy styl nadwozia, wygląda bardziej
                dynamicznie i współcześnie.
                - W bezpośrednim porównaniu z Golfem V szczególnie widać, że projekt
                wnętrza B5 ma już swoje lata.
                - W moim odczuciu Passat B5 (Comfortline) to rzeczywiście kanapa.
                Miękkie, komfortowe zawieszenie nie nadąża za osiągami silnika i nie
                zapewnia precyzji prowadzenia porównywalnej z nowszymi samochodami.
                Ja zdecydowałem się na utwardzenie zawieszenia przez wymianę
                amortyzatorów na Bilsteina B6 i dopiero po tym zabiegu czuję, że ten
                samochód ma akceptowalny kontakt z nawierzchnią.

                Cechy wspólne:
                + Oba samochody są przyzwoicie zaprojektowane, podobnie wykonane, są
                ergonomiczne i przyjazne dla przeciętnego kierowcy.
                + Silniki 1.9 TDI dobrze się sprawdzają w codziennej eksploatacji,
                pod warunkiem, że się zaakceptuje /lub polubi/ odgłosy towarzyszące
                ich pracy. Odgłosy pracy silnika są bardziej uciążliwe w Golfie V i
                nie pasują do tego dosyć nowoczesnego auta. Pięciobiegowe skrzynie w
                obu samochodach nie sprawiają problemów w obsłudze i są dobrze
                zestopniowane.
                + Silniki 1.9 TDI są ekonomiczne. Jeżdżąc spokojnie przez większość
                przebiegu poza miastami na przestrzeni całego okresu eksploatacji
                osiągnąłem średnie: dla Golfa 5,5l/100km, dla Passata 6,1l/100km.
                + Zapewniają akceptowalny dla mnie poziom niezawodności. Z Golfem
                przez 35000km nie miałem żadnych problemów. W Passacie został
                wymieniony na gwarancji włącznik świateł awaryjnych, po gwarancji
                jedynym nieplanowanym kosztem było uszczelnienie wycieku skrzyni
                biegów (370zł w ASO). Do chwili obecnej (prawie 120000km) nie było
                konieczności wymiany elementów skomplikowanego zawieszenia Passata.

                Podsumowanie:
                Nie żałuję dokonanej zamiany gdyż Passat B5 lepiej się sprawdza jako
                samochód na długie trasy oraz do przewożenia towarów ewentualnie
                rodziny 2+2 z bagażami. Passat jest samochodem bardziej
                funkcjonalnym i ma lepsze walory użytkowe. Ale też potencjalnie jest
                droższy w utrzymaniu ze względu na bardziej skomplikowaną
                konstrukcję zawieszenia.

                Golf V jest autem nowocześniejszym o jedną generację od B5 i to
                widać zarówno w stylistyce, jak i w zachowaniu podczas jazdy.
                Niestety w Golfie V widać także współczesne budżetowe podejście do
                konstrukcji i produkcji samochodów (plastiki, tapicerka, wygłuszenie
                silnika).

                Osobiście uważam, że używane Golfy V są jeszcze zbyt drogie, być
                może po rynkowej premierze Golfa VI to się zmieni (podobnie było z
                Passatem B5 po wprowadzeniu B6).

                Mam nadzieję, że moja ocena obu aut okaże się pomocna przy wyborze
                samochodu.

                Pozdrawiam.Michał
          • 10.03.08, 14:49
            kodem_pl napisał:

            > Passat to straszna kanapa. Jesli jestes mloda i lubisz czerpac
            przyjemnosc z
            > jazdy to odpada;-)
            >
            > Golf bedzie mlodszy, tylko silniki 2.0 z poczatku miewaly pare
            problemow...

            Na tym forum to same szumachery,sportowe zawieszenia
            czipy,silniki po 300PS
            tylko po co?95% normalnych ludzi jezdzi tez normalnie,nikt w
            zakrety nie wchodzi po 150km/h ,nie robi slalomow itd
            Wlasnie na naszych drogach komfortowe zawieszenie to spory
            atut zwlaszcza jak sie wozi dzieci ,a przesadzasz ze Passat
            to taka kanapa daleko mu wciaz do aut francuskich
            • 10.03.08, 16:59
              Gdze pisalem o 300koniach i sportowych zawieszeniach? Sam nie mam gwintu w swoim
              aucie. Po prostu pewne auta moga dawac wiecej przyjemnosci z jazdy nie kazac
              sobie placic przy tym za duzo.

              Jezeli byloby tak jak piszesz (95%...) to wszyscy jezdzilibysmy Fabiedami HTP.

              Passatowi B5 wcale niedaleko do aut francuskich, daleko mu np do Mondeo, ktore
              prowadzi sie duzo lepiej i nie jest przy tym wcale niekomfortowe.
              • 10.03.08, 22:02
                wielkie dzieki za tak obszerne spostrzezenia i porady...kurcze to
                musze przemyslec...
                w sumie to wlasnie moze nie bardzo bede sie czula w tym pasku skoro
                mam "sportowego" golfa choc z drugiej strony podoba mi sie tez sedan
                b5

                a jak z czesciami etc czy sa jakies typowe mankamenty tych aut?
                • 10.03.08, 22:44
                  Najpierw się kobieto przejedź tym Passatem, potem Golfem, a na koniec się
                  zastanawiaj. Wybacz, ale słuchanie opinii kogoś kto doradza DSG w słabym dieslu
                  to średni pomysł jest.
                  • 10.03.08, 23:19
                    dzikeuje za opinie
                    pozdrawiam
                    • 10.03.08, 23:28
                      W Pasku TDI leci przednie zawieszenie nagminnie na naszych drogach i
                      przeplywomierze.

                      W Golfie 2.0 turbiny i takietam - dlatego odradzalem;-)

                      Do kolegi na 'Z'.

                      1) Naucz sie czytac. Doradzalem 1.9 TDI z DSG + chip lub 2.0 z DSG.
                      Mimo to nadal nie rozumiem co masz przeciwko samemu nawet DSG z tym silnikiem...
                      przyspieszenie do 100km/h ma gorsze o 0.3 sekundy od manuala - LoL.

                      2) Odstosunkuj sie ode mnie.
                      • 11.03.08, 23:04
                        Uważam, że DSG w aucie które ma 105 KM to pomyłka, to znaczy pełni rolę
                        zwyczajnego automatu. Przy czym kosztuje w nowym aucie o 7k więcej. Ponieważ
                        autorka wątku pisze o dynamicznej jeździe, wykluczam tę opcję jako nielogiczną.
                        Poza model w tej konfiguracji jest AFAIR dość świeży, na rynku wtórnym pewnie go
                        nie będzie. Bawienie się w chipy to sprawa osobista, mnie nie kręci. Jeśli
                        chodzi o Diesla 2,0 140KM mam pozytywną opinię-i zrywne, i wcale nie brzmi tak
                        źle jak się o nim mówi. Do Ciebie personalnie nic nie mam. Pozdrawiam.
                        • 12.03.08, 01:38
                          > Do Ciebie personalnie nic nie mam. Pozdrawiam.

                          No to OK, Twoje posty brzmialy dosc agresywnie.

                          DSG w tym 105 konnym dieslu pogarsza przyspieszenie o 0.3 sekundy - sprawa
                          nieodczuwalna.

                          Autorka watku pisze nie tylko o dynamicznej jezdzie, ale i o kupnie auta w
                          niemczech. Tam mozesz w golfach z DSG przebierac jak chcesz...

                          Bawienie sie w czipy to sprawa dyskusyjna, ale bezdyskusyjna kwestia jest, ze
                          silniki TDI VW sa wyjatkowo podatne na te zabawy oraz doskonale je znosza, na
                          domiar wszystkiego kazdy z tunerow ma je rozpracowane jak trzeba. Dzieki temu
                          robimy z 1.9 auto o osiagach lepszych jak 2.0 TDI. A skrzynia spokojnie to
                          zniesie, bo to ta sama co w 140 konnej wersji.

                          2.0 ma pare mankamentow, moge poszukac cala liste jak trzeba;-)

                          Pozdro
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.