Dodaj do ulubionych

JTD vs. T-Jet

28.04.08, 14:20
Witam wszystkich.
Stoję przed dylematem: bravo z dieslem 1.9 JTD 120KM czy benzyną 1.4 T-Jet
również 120KM. Osiągi bardzo zbliżone, cena niemal identyczna (diesel jest
2tys. droższy), ale benzyna w tej cenie jest dużo lepiej wyposażona. Jeździłem
bravo z benzyną 1.4 90KM, ale ta moc przy tej masie to nieporozumienie, ciekaw
jestem opinii użytkowników T-Jet.
Tylko błagam: ci co mają w zestawie porady w rodzaju "nie kupuje się aut na
F", albo "lepiej kup Toyotę", niech ugryzą się w palec zanim wcisną "wyślij".
Jestem zdecydowany na bravo, pozostaje tylko kwestia wyboru silnika.
Pozdrawiam.
--
//Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
trzy nogi.
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: JTD vs. T-Jet 28.04.08, 14:26
      Rozwiń co to znaczy "dużo lepiej wyposażona". IMHO porywanie się na T-Jet nie ma
      najmniejszego sensu, pozostaje tylko rozważyć czy różnica w wyposażeniu jest na
      tyle duża, że musi być brana pod uwagę.
      • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 28.04.08, 14:33
        > Rozwiń co to znaczy "dużo lepiej wyposażona"

        Oba są w wersji dynamic, ale benzyna jest z pakietem 'sport' - zaj..ste fotele
        (przy moim kręgosłupie to duuuuuży atut...), 17"-alufelgi, obszyte skórą różne
        pierdoły i kolor bordo, który mi się strasznie podoba, a diesla w tym kolorze
        już nie ma (wyprzedany).

        --
        //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
        trzy nogi.
        • coper_pl Re: JTD vs. T-Jet 29.04.08, 09:12
          remo29 napisał:
          kolor bordo, który mi się strasznie podoba, a diesla w tym kolorze
          > już nie ma (wyprzedany).

          Jest jest;)) w Opolu stoi, albo nawet stoją dwa i jeden w Świdnicy,
          przynajmniej do wczoraj;)) Oczywiście wersja z pakietem sport!
          Sam miałem podobny dylemat, ale zrezygnowałem z Bravo (przynajmniej
          na razie). Miał być kredyt 0%, a tu jak chcę 50/50 np., to już się
          robi 9,99. A już o kredycie na 5 lat bez odsetek można zapomnieć, bo
          wtedy rozkładają na raty cenę przed upustem, a 74 tys. za bravo nie
          dam. Tym bardziej, że za pół roku będzie to auto dwuletnie...

          W związku z powyższym powróciłem do pierwotnego pomysłu zakupu
          rocznej/dwuletniej mazdy 6 kombi - wyjdzie na to samo, albo
          taniej:)))
        • cloclo80 Re: JTD vs. T-Jet 29.04.08, 12:31
          1. JTD jest klasą samą w sobie to jeden z najlepszych diesli. Pracuje co prawda
          jak motor z Ursusa C360, ale to jest jedyna jego wada. Zalety to przede
          wszystkim trwałość i niższe niż u konkurencji zużycie paliwa.
          2. T-Jet jest nową konstrukcją trudno wypowiadać się o jego trwałości gdyż z
          racji nikłego (na razie) rozpowszechnienie info o tym ma jedynie FIAT a na
          informacje od użytkowników trzeba jeszcze poczekać. Z JTD podobnego problemu nie ma.
          3. T-Jet ma wysoce nieprzewidywalne zużycie paliwa. Z dostępnych testów wynika,
          że rozpiętość spalania waha się do 6.5l/100km przy jeździe a'la dziadek do
          14l/100km na autostradzie przy jeździe "ile fabryka dała", ze średnią gdzieś
          między 8 a 9l w pozostałych warunkach.
          4. T-Jet w odróżnieniu od 1.4 TFSI by Volkswagen nie ma kompresora a jedynie
          turbo. Da to dużą moc, ale nie tam gdzie by się jej oczekiwało czyli na niższych
          obrotach.
          W sumie: oszczędniej nie będzie, zrywniej nie będzie, może być co najwyżej nieco
          szybciej, co moim zdaniem jest trochę za mało by skreślić JTD.
          • alfik7 Re: JTD vs. T-Jet 29.04.08, 13:07
            cloclo80 napisał:

            > 4. T-Jet w odróżnieniu od 1.4 TFSI by Volkswagen nie ma kompresora a jedynie
            > turbo. Da to dużą moc, ale nie tam gdzie by się jej oczekiwało czyli na
            niższych obrotach

            1.4 TSI VW'eja w wersji 122 KM ma też "tylko" turbo-sprężarkę. Dodatkowy
            kompresor występuje w mocniejszych wersjach.
            1.4 T-Jet Fiat'a ciągnie dobrze już od dołu - w odróżnieniu od 1.9 8V Jtd.
            Warto to sprawdzić zanim się coś napisze ;)

            Poza tym zgoda, że jest to nowa konstrukcja. Ale jej debiut mocno się wydłużał
            co może tylko oznaczać bardzo dobre dopracowanie konstrukcji.
            Na różne rzeczy w Fiacie można narzekać ale silniki zawsze mieli "1" klasa.
            T-Jet może sporo palić ale podobnie sporo może też spalać 1.9 Jtd w zależności
            od stylu jazdy.
            Realne spalanie T-Jet'a w trasie to 5,5-6,0 l., w mieście 8-9 l.
            Zupełnie jak Jtd ;)
    • trypel Re: JTD vs. T-Jet 28.04.08, 14:28
      Ja moge tylko o silniku. Mam tego diesla w oplu i uważam że to jedna z bardziej
      udanych konstrukcji.
      Odporna na maltretowanie, turbina nie reaguje od 150 tys na zadne extremalne
      zachowania, akceptuje każde paliwo, jak na diesla kultura pracy OK (mam wersje
      150KM), był problem z zaworem EGR ale ponieważ trybawaryjny włączał sie dopiero
      jak dłuższy czas jechałem w okolicy 200 wiec zanim wymieniłem to 6 msc
      przejezdziłem.
      --
      Wsłuchaj się w głos rozsądku. Słyszysz?
      Słyszysz jakie pierdoły opowiada?
    • alfik7 Re: JTD vs. T-Jet 29.04.08, 08:04
      Zastanów się: oba silniki będą spalać podobne ilości paliwa, w podobnej cenie. A
      skoro tak, to po co przepłacać na klekoczącego diesla?
      Lżejszy przód w T-Jet da większą przyjemność i pewność prowadzenia. Trudniej też
      będzie wybić zawias.
      Silnik 1.9 Jtd ma popychacze mechaniczne, które trzeba kontrolować co 60 tyś.
      km. (co drugi przegląd). Od wibracji diesla na pewno za jakiś czas zaczną się
      irytujące trzaski wnętrza.
      Ja bym brał benzyniaka.
      Ale sam musisz zdecydować i sobie odpowiedzieć co potrzebujesz i do czego
      (jakich jazd) Bravo będzie wykorzystywane.

      Moim zdaniem jedyny naprawdę godny polecenia diesel to wspólne dziecko Fiata i
      GM 1.3 16V Jtd o mocy 90 KM, ze skrzynią 6ką, nie oferowany w Bravo. Jest lekki,
      bardzo mało pali, generuje niskie opłaty, nie wymaga (poza zmianą oleju i
      filtrów) serwisu, nie trzęsie i nie przenosi wibracji do wnętrza i na kierownicę
      - a przy tym sprawia wrażenie czegoś sporo większego pod maską.
      • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 29.04.08, 17:12
        Byłem tam zanim zadałem pytanie tutaj. I oczywiście przeczytałem wszystkie dwie
        opinie :))

        --
        //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
        trzy nogi.
    • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 12.05.08, 10:20
      Wsiadłem do JTD, przejechałem się parę km i dylemat zniknął :) Zamówiłem
      klekota, odbieram prawdopodobnie jutro.
      Dzięki za posty.
      --
      //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
      trzy nogi.
      • tomiwit Re: JTD vs. T-Jet 12.05.08, 10:33
        Ale napisz coś więcej.
        Dlaczego taka decyzja?

        Sam mam diesla (i bardzo sobie chwalę) ale szczerze mówiąc to
        myślałem, że wybierzesz T-jeta.

        Co Ci się nie podobało w t-jecie (bo chyba też jeździełeś)?
        • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 12.05.08, 12:42
          > Co Ci się nie podobało w t-jecie (bo chyba też jeździełeś)?

          Był T-Jet ale w Lianie. Szedł sobie zacnie, nie ma się do czego przyczepić, ale
          bolały mnie trochę oczy od informacji z komputera nt. spalania ;) Różnica w
          cenie bravo (T-Jet i M-Jet) to miesięcznie 65 zł, a różnica w cenie spalonego
          paliwa to przy moim miesięcznym przebiegu prawie 200 zł. I to była w zasadzie
          rzecz, która przechyliła szalę na stronę diesla.
          A szczerze mówiąc podświadomie i tak chyba mam bliżej do klekota - piąty rok
          jeżdżę wolnossącym 1.9D i chyba brakowało mi w benzynie tego "kle-kle-kle" :))

          --
          //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
          trzy nogi.
            • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 12.05.08, 13:40
              No nie wiem jaką nogę ma alfik7 :) Jako, że auta nie były moją własnością, to
              nie żałowałem sobie (mowa oczywiście o spalaniu chwilowym z pedałem gazu w
              podłodze) - M-Jet 29-30l, T-Jet 33-35l. Wiadomo - nie ma co się podniecać - nie
              da się utrzymać spalania na poziomie 30 litrów przez całą trasę, ale średnio
              gdzieś tam wyjdzie więcej benzynowemu.
              --
              //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
              trzy nogi.
    • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 16.05.08, 02:02
      No i stało się :) Mimo zawiechy centralnego rejestru pojazdów ;> zanabyłem (i
      zarejestrowałem) pojazd ze starym, ale jakże jarym 1.9 JTD 8V... Powiem tak -
      MultiJet 1.6 16V JTD jest jak młody Tyson - ostry, wyrywny, ale kto wie co z
      niego wyrośnie; za to 1.9 jest jak Hollyfield - porządnie w ryj dać może dać,
      ale nie rwie się do byle mordobicia, bo z wiekiem wzrasta zapotrzebowanie na
      święty spokój :))
      Tak a propos jakości - Miałem do czynienia z Grande Punto, niegdyś obserwowałem
      z ramienia OBWE Stilo, ale to co Fiat zrobił przy okazji Bravo, to skok w
      hiperprzestrzeń kapitana Indiany "Solo" Jones - niby aktor ten sam, ale jakże
      inna epoka...
      BTW: jak ruszyłem później swoim poczciwym traktorem 1.9D, to myślałem, że przez
      całe miasto ciągnę za sobą na holu pół składu InterCity :)

      --
      //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
      trzy nogi.
      • alfik7 Gratulacje :) 16.05.08, 07:20
        Jeśli po Grande Punto (autko klasy B/C) oczekiwałeś wykonania jak w Mercu klasy
        E to nie dziwne, że się zawiodłeś ;)
        Stilo na tle konkurencji też jest bardzo przyzwoity.
        A przede wszystkim Gratuluję Bravo. Też przez chwilę na niego chorowałem.
        • buraque Re: Gratulacje :) 16.05.08, 10:57
          też gratuluję, auto warte swojej ceny, napewno będziesz zadowolony,
          z tym, że ja kupując to auto napewno wziąłbym T-Jeta, pomijając już
          wibracje i smród oleju, cena dielsa będzie rosła, a zatem ewentualny
          profit z jego używania zmaleje.
    • remo29 Re: JTD vs. T-Jet 20.05.08, 15:55
      A się podzielę wrażeniami, a co! :))
      Machnąłem nim 1000 km i jedyne co mi się nie podoba to... dudniąca na drobnych
      wybojach tylna półka. Silniczek klekocze bardzo sympatycznie i cichutko, a w
      czasie wyprzedzania jak pod maską odzywa się "ssssssssssiiissssss" to pudło
      wyrywa do przodu aż miło. Na wspomnianym dystansie średnie spalanie wychodzi 6,4
      z czego 80% to miasto z włączoną klimą.
      BTW: ten nowy 1.6 MultiJet (105-konny) zrywał się ładniej - już przy 1500
      obr/min wyrywał do przodu. Wot postęp :)

      --
      //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
      trzy nogi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się