Dodaj do ulubionych

komputer i sredine spalanie

02.06.08, 18:46
Mam w swoiim fokusie komputer który min. pokazuje mi srednie
spalanie.
W mieście jakies 5.5 ropki, na trasie poniżej.
I teraz się zastanawiam, czy spalanie jakei mi pokazuje jest
prawidłowe. Dodam że użytkuję go z dziewczyną i ciężko sprawdzić ile
rzeczywiście pali bo raz ja tankuje i raz laska.

Powiedzcie mi jak to u Was wygląda, czy to co pokazane na komputerze
zgadza się z rzeczywistością?

Czy ktoś wie w jaki sposób komputer przelicza ile samochód pali?

Obserwuj wątek
    • zimnokrwisty Re: komputer i sredine spalanie 02.06.08, 19:52
      Coś mi się za wczesnie kliknęło :-)
      > W mieście jakies 5.5 ropki, na trasie poniżej.
      > I teraz się zastanawiam, czy spalanie jakei mi pokazuje jest
      > prawidłowe. Dodam że użytkuję go z dziewczyną i ciężko sprawdzić
      > ile rzeczywiście pali bo raz ja tankuje i raz laska.
      A jaki to silnik? Bo niezły wynik, ja w 1,9 TDI nie mam szansy zejść
      w miescie ponizej 6l. Korki. A sprawdzic wskazania łatwo. Zatankuj
      do pełna i spisz licznik. Poproś dziewczynę, żeby jak zatankuje
      zostawiła na wierzchu w aucia kwitek ze stacji. Jak Ty sie
      zatankujesz nastepnym razem, to zsumuj te ilosci paliwa, podziel
      przez przebieg i bedziesz miał średnie spalanie.
      > Powiedzcie mi jak to u Was wygląda, czy to co pokazane na
      > komputerze zgadza się z rzeczywistością?
      Tak, z całkiem niezłą dokładnością.
      > Czy ktoś wie w jaki sposób komputer przelicza ile samochód pali?
      ECU (komputer auta) steruje praca wtrysków czyli ma dane jaką ilość
      paliwa wtryskują. Ma dane o predkosci auta. A reszta to juz prosta
      matematyka.


    • tiges_wiz Re: komputer i sredine spalanie 02.06.08, 19:54
      > Powiedzcie mi jak to u Was wygląda, czy to co pokazane na komputerze
      > zgadza się z rzeczywistością?

      nie ... ale jest mniej wiecej dobre ;)
      w kazdym razie i w top gear czy myth busters nie raz sie okazywalo, ze komp
      spalania nie jest dokladny.

      --
      postowykasowywywacz ...
      nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
    • crannmer Re: komputer i sredine spalanie 02.06.08, 20:34
      hashq napisał:

      > Dodam że użytkuję go z dziewczyną i ciężko sprawdzić ile
      > rzeczywiście pali bo raz ja tankuje i raz laska.

      No niestety inaczej nie sprawdzisz.

      > Powiedzcie mi jak to u Was wygląda, czy
      > to co pokazane na komputerze
      > zgadza się z rzeczywistością?

      W roznych typach i egzemplazach czasem sie zgadza, a czasem sa odchyki w gore
      albo w dol.

      > Czy ktoś wie w jaki sposób komputer przelicza ile samochód pali?

      Zlicza wtryskiwane dawki paliwa (ilosc razy objetosc) i dzieli przez przejechane
      kilometry.

      Okreslanie objetosci dawki obarczone jest pewnym (zwykle niewielkim) bledem.

      Pomiar przejechanych kilometrow tez jest obarczony pewnym (zwykle niewielkim)
      bledem.

      --
      MfG
      C.
      FABRICATI DIEM, PVNC
      • habudzik Re: komputer i sredine spalanie 02.06.08, 22:03
        crannmer napisał:


        > Okreslanie objetosci dawki obarczone jest pewnym (zwykle niewielkim) bledem.

        Chyba że się zepsuł . Zwykle ilość wtryskiwanego paliwa jest ściśle przez
        komputer dobrana i to z sakramencko precyzyjną dokładnością . Tam nie siedzi
        murzyn i nie wlewa wiadrami ( na oko ) ropy .




        > Pomiar przejechanych kilometrow tez jest obarczony pewnym (zwykle niewielkim)
        > bledem.

        I to on jest powodem niedokładności a nie "niewiedza" ile to paliwa wlano .


        --
        Pas de deux - we dwoje .
        • crannmer Jak zwykle 02.06.08, 22:25
          habudzik napisał:

          > Chyba że się zepsuł . Zwykle ilość wtryskiwanego paliwa jest ściśle przez
          > komputer dobrana i to z sakramencko precyzyjną dokładnością . Tam nie siedzi
          > murzyn i nie wlewa wiadrami ( na oko ) ropy .

          Jak zwykle brednie forumowego blazna, nieskalane znajomoscia tematu.

          Dokladne dozowanie dawki wtrysku a wiedza, ile mm szesc. Dana dawka ma to dwa
          zupelnie rozne i ze soba malo zwiazane zagadnienia.

          Dzialajacemu w ukladzie wtryskowym ukladowi regulacji jest zupelnie wszystko
          jedno, ile dokladnie wynosci dawka wtrysku. Ma byc dobrze, a czy w danej
          sytuacji dobrze jest np. 2,99, czy tez jednak moze 3,01 1 mm szesc., to juz
          nieistotne.

          Dawka jest zmniejszana, lub zwiekszana, az regulator uzna, ze jest ok. Tym
          bardziej, ze dla ukladu regulacji nie objetosc wtryskiwanego paliwa, lecz jego
          masa jest parametrem znaczacym.

          Obliczanie sumy zuzytego paliwa na wskazania wyswietlacza to efekt uboczny,
          bazujacy na tablicach zaleznosci dlugosc czasu wtrysku - objetosc dawki w mm szesc.

          I te tablice zaleznosci sa mniej lub bardziej dokladne.

          > I to on jest powodem niedokładności a nie "niewiedza"
          > ile to paliwa wlano .

          A swistak siedzi i zawija sreberka...

          --
          MfG
          C.
          You've got the nerve to write a fugue
          • habudzik Re: Jak zwykle 02.06.08, 22:35
            Bzdura chłopcze , bzdura . Wszystko jedno jak jest to dozowane , obliczane ,
            może nawet murzyn siedzieć i na palcach liczyć kropelki to efekt pozostaje
            zawsze ten sam - wiemy ile nawaliliśmy .
            --
            Pas de deux - we dwoje .
            • jaki71 Re: Jak zwykle 04.06.08, 00:12
              habudzik napisał:

              > Bzdura chłopcze , bzdura . Wszystko jedno jak jest to dozowane , obliczane ,
              > może nawet murzyn siedzieć i na palcach liczyć kropelki to efekt pozostaje
              > zawsze ten sam - wiemy ile nawaliliśmy .

              Kolejny raz się czepiłeś chłopa dla zasady.
              Układ sterowania z mapy wtrysków bierze dla danej prędkości obrotowej i danego
              przepływu powietrza czas otwarcia wtrysków. Sonda lambda sprawdza czy jest ok, a
              jeśli nie to sterownik albo skraca albo wydłuża czas wtrysku - wot i cała
              filozofia. Prosty sterownik nie wie ile mm3 albo ile gr paliwa wtrysnął, ale za
              to wie jak długo to robił. Nie ma najmniejszego sensu warzyć paliwa albo mierzyć
              jego objętości, bo i po co?

              --
              Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
              • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 10:29
                jaki71 napisał:


                > Kolejny raz się czepiłeś chłopa dla zasady.

                Zgadzam się . Gdyby ktoś inny walnął takiego babola wcale bym się nie odezwał bo każdemu wolno się pomylić . Zwłaszcza gdy później napisze że coś mu się pokręciło i w zasadzie chciał inaczej napisać .



                > Układ sterowania z mapy wtrysków bierze dla danej prędkości obrotowej i danego
                > przepływu powietrza czas otwarcia wtrysków. Sonda lambda sprawdza czy jest ok,
                > a
                > jeśli nie to sterownik albo skraca albo wydłuża czas wtrysku - wot i cała
                > filozofia.

                Ale przecież my wiemy ile paliwa podaje wtryskiwaczacz w jednostce . Jeśli zrobimy dziurę w chińskim murze 1m/1m i każemy przez nią chinolom przełazić to wiedząc ilu przełazi na minute bedziemy wiedzieli bez ich liczenia ilu przeszło w miesiąc . Wot i cała filozofia .




                --
                Pas de deux - we dwoje .
                • crannmer Re: Jak zwykle 04.06.08, 11:25
                  habudzik napisał:

                  > Zgadzam się . Gdyby ktoś inny walnął takiego babola wcale bym się nie odezwał b
                  > o każdemu wolno się pomylić . Zwłaszcza gdy później napisze że coś mu się pokrę
                  > ciło i w zasadzie chciał inaczej napisać .

                  Problem jest w tym, ze ani nie walnalem babola, ani nic pozniej nie odkrecalem.
                  Opis jakiego toczka w toczke potwierdzil moje slowa.

                  Tylko na habudzikowym poziomie ignorancji czegos takiego sie nie zauwaza.

                  > Ale przecież my wiemy ile paliwa podaje wtryskiwaczacz w jednostce

                  Wlasnie o to chodzi, ze nie.

                  Tak jak prosty regulator temperatury w lodowce nie zna i nie musi znacpodanej w
                  kelwinach albo stopniach Celsjusza wartosci temperatury, aby ta temperature
                  regulowac.

                  --
                  C.
                  You've got the nerve to write a fugue
                  • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 11:50
                    crannmer napisał:

                    > Problem jest w tym, ze ani nie walnalem babola, ani nic pozniej nie odkrecalem.

                    Oczywiście że walnąłeś gdy napisałęś że jest to niedokładne .



                    >
                    > Tylko na habudzikowym poziomie ignorancji czegos takiego sie nie zauwaza.
                    >
                    > > Ale przecież my wiemy ile paliwa podaje wtryskiwaczacz w jednostce
                    >
                    > Wlasnie o to chodzi, ze nie.

                    Ależ oczywiście że wiemy ile paliwa podaje wtryskiwacz tak jak wiemy np: ile
                    błysków w błysku tzw. ciagłym podaje nam lampa fotograficzna a ile w
                    rzeczywistosci tych błysków dotarło tam gdzie trzeba obliczymy z czasu otwarcia
                    migawki .


                    --
                    Pas de deux - we dwoje .
                    • jaki71 Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:14
                      habudzik napisał:

                      > Ależ oczywiście że wiemy ile paliwa podaje wtryskiwacz tak jak wiemy np: ile
                      > błysków w błysku tzw. ciagłym podaje nam lampa fotograficzna a ile w
                      > rzeczywistosci tych błysków dotarło tam gdzie trzeba obliczymy z czasu otwarcia
                      > migawki .

                      Bardzo zły przykład, bardzo zły, przy fotografii ze światłem błyskowym czas nie
                      ma znaczenia ;) Nawet tryb HS tego nie zmieni ;)

                      --
                      Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                      • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:15
                        jaki71 napisał:


                        > Bardzo zły przykład, bardzo zły, przy fotografii ze światłem błyskowym czas nie
                        > ma znaczenia ;) Nawet tryb HS tego nie zmieni ;)
                        >

                        Uuuu , a to dlaczego ?
                        --
                        Pas de deux - we dwoje .
                        • jaki71 Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:18
                          Ano dlatego że na ekspozycje przy fotografowaniu ze światłem błyskowym czas nie
                          ma żadnego znaczenia. Liczy się siła błysku, przysłona i odległość. Dlaczego tak
                          jest wymyśl sam.

                          --
                          Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                          • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:21
                            jaki71 napisał:

                            > Ano dlatego że na ekspozycje przy fotografowaniu ze światłem błyskowym czas ni
                            > e
                            > ma żadnego znaczenia. Liczy się siła błysku, przysłona i odległość. Dlaczego ta
                            > k
                            > jest wymyśl sam.
                            >

                            Ale ja nie pisałem o ekspozycji bo to nas nie interesuje tylko o ilości błysków
                            jakie dotrą do powierzchni przy konkretnym czasie otwarcia migawki .
                            --
                            Pas de deux - we dwoje .
                            • jaki71 Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:29
                              Tylko że wiedza ile błysków dotrze do powierzchni światłoczułej jest obarczone
                              pewnym błędem, tak samo jak o dawce paliwa. Gdyby ilość paliwa była dokładna to
                              nie potrzeba by było sprzężenia zwrotnego w układzie regulacji.

                              --
                              Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                              • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:38
                                jaki71 napisał:

                                > Tylko że wiedza ile błysków dotrze do powierzchni światłoczułej jest obarczone
                                > pewnym błędem,

                                Nie ma tam żadnego błedu . Przy 1/x000 sekundy lampa wysyłająca 100 000 błysków
                                na sekunde oświetli odpowiednią ilość razy powierzchnie . Nawet jeśli migawka
                                jest "spracowana" i nie trzyma czasu podanego przez producenta to nie wpuści
                                wiecej/mniej błysków bo się po prostu zamknie wcześniej lub później .





                                tak samo jak o dawce paliwa. Gdyby ilość paliwa była dokładna to
                                > nie potrzeba by było sprzężenia zwrotnego w układzie regulacji.

                                Powrót paliwa następuje po wtrysku . Pompa podaje go więcej niż potrzeba bo
                                inaczej by zabrakło . Wtryskiwacz wpuści odpowiednio dobraną ilość paliwa a
                                reszta wypad .


                                --
                                Pas de deux - we dwoje .
                                • milleniusz Budziku... 04.06.08, 12:53
                                  Budziku, czy jest jakiś temat, na którym się nie znasz? No i skoro się znasz na
                                  tylu rzeczach tak świetnie, to czemu marnujesz tu swój bezcenny czas z nami
                                  maluczkimi? :)
                                  • habudzik Re: Budziku... 04.06.08, 15:58
                                    milleniusz napisał:

                                    > Budziku, czy jest jakiś temat, na którym się nie znasz? No i skoro się znasz na
                                    > tylu rzeczach tak świetnie, to czemu marnujesz tu swój bezcenny czas z nami
                                    > maluczkimi? :)


                                    A kto powiedział że się znam na wszystkim ? Jak Crannmer wtrącił coś o lodówce
                                    to się nie odezwałem bo nie mam o niej pojęcia poza tym że jak otwieram drzwi to
                                    się ciągle światło pali . Nie udzielam się też na forum kuchnia bo nie potrafie
                                    w tej dziedzinie nic i przypalam nawet wode na herbate . Na tematy warsztatowe
                                    też się nie reaguje bo to dla mnie czarna magia .


                                    --
                                    Pas de deux - we dwoje .
                                • jaki71 Re: Jak zwykle 04.06.08, 12:54
                                  habudzik napisał:

                                  > tak samo jak o dawce paliwa. Gdyby ilość paliwa była dokładna to
                                  > > nie potrzeba by było sprzężenia zwrotnego w układzie regulacji.
                                  >
                                  > Powrót paliwa następuje po wtrysku . Pompa podaje go więcej niż potrzeba bo
                                  > inaczej by zabrakło . Wtryskiwacz wpuści odpowiednio dobraną ilość paliwa a
                                  > reszta wypad .

                                  Chodziło mi o pętle sprzężenia zwrotnego w układzie regulacji a nie zasilania.
                                  Wiadomo że czasy otwarcia do mapy wtrysków wyliczone były z ilości potrzebnego
                                  paliwa. Czyli w drugą stronę nie ma problemu z wyliczeniem. Ale skoro jest to
                                  wartość wyliczana musi być obarczona błędem nie ma innego wyjścia. Pozostaje
                                  jeszcze tylko pytanie jak się ma skala błędu mierzonego paliwa do skali błędu
                                  mierzonych kilometrów.


                                  Wracając do lampy czas błysku zależy od siły światła - trzeba by gdzieś
                                  sprawdzić czy częstotliwość błysku zawsze ma te 1MHz.

                                  --
                                  Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                                  • jaki71 Nie ma na tym foru Edit :( 04.06.08, 12:55
                                    jaki71 napisał:

                                    > Chodziło mi o pętle sprzężenia zwrotnego w układzie regulacji a nie zasilania.

                                    Chodziło oczywiście o układ sterowania nie regulacji.


                                    --
                                    Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
                                  • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 15:53
                                    jaki71 napisał:
                                    Pozostaje
                                    > jeszcze tylko pytanie jak się ma skala błędu mierzonego paliwa do skali błędu
                                    > mierzonych kilometrów.

                                    Moim zdaniem właśnie bełedy wynikające z pomiaru kilometrów są przyczyna
                                    niezgodności a nie błędy z "niewiedzy ile paliwa"




                                    > Wracając do lampy czas błysku zależy od siły światła - trzeba by gdzieś
                                    > sprawdzić czy częstotliwość błysku zawsze ma te 1MHz.

                                    Czas błysku zalezy od wielu czynników ale nigdy nie jest obarczony błędem o ile
                                    błedy nie zostały celowo wprowadzone . Innymi słowy : fotka może być
                                    niedoświetlona , prześwietlona ale ilość błysków w trybie HS jest zawsze znana (
                                    choć fotograf ma to w d....e ) i zależna od czasu otwarcia migawki .


                                    --
                                    Pas de deux - we dwoje .
                                    • mobile5 Re: Jak zwykle 04.06.08, 16:25
                                      habudzik napisał:
                                      > Moim zdaniem właśnie bełedy wynikające z pomiaru kilometrów są przyczyna
                                      > niezgodności a nie błędy z "niewiedzy ile paliwa"
                                      Każdy element urządzenia, miernik czy czujnik jest wykonany z jakąś dokładnośćią i mieści się w pewnej tolerancji wymiaru lub błędu odczytu. Wymiar idealny w technice nie istnieje, te same urządzenia czujniki, mierniki będą miały różne parametry. Suma tych błędów, w zależności od klasy dokładnośći wykonania będzie składała się na błąd sumaryczny.
                                      • milleniusz Tylko jedno ale 04.06.08, 16:29
                                        Jeśli błędy wynikają z pomiaru kilometrów, to skąd w ogóle o nich wiemy? Skoro
                                        tych samych kilometrów co kopmuter używamy do policzenia ile spaliło auto
                                        dzieląc bak przez dystans wskazany na liczniku.

                                        Mnie też komputer oszukuje, ale nie tak znowu dużo - jakieś 0.2-0.3 litra na
                                        setkę. Oczywiście zaniża.
                                      • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 17:02
                                        mobile5 napisał:
                                        > Każdy element urządzenia, miernik czy czujnik jest wykonany z jakąś dokładnośći
                                        > ą i mieści się w pewnej tolerancji wymiaru lub błędu odczytu. Wymiar idealny w
                                        > technice nie istnieje, te same urządzenia czujniki, mierniki będą miały różne p
                                        > arametry.

                                        Tak jest rzeczywiście ale te błędy są minimalne . Skoro sa już urządzenia które
                                        potrafią dawke wtryśniętego paliwa podzielić na 100 równych części to oznacza że
                                        ta główna dawka paliwa przed podziałem musi być niemal idealna . To świadczy o
                                        dokładności dozowania . Są przecież "wynalazki" jak zegarki które posiadaja tak
                                        dokładny kalendarz że pierwsza pomyłka w wyliczeniu faz nie nastąpi wcześniej
                                        jak za 600 lat choć i to bardzo mało prawdopodobne



                                        Suma tych błędów, w zależności od klasy dokładnośći wykonania będzie
                                        > składała się na błąd sumaryczny.

                                        Suma tych błedów tak ale nie pojedynczy , tak nieistotny błąd , jak nieidealne
                                        obliczenie dawki .
                                        --
                                        Pas de deux - we dwoje .
                                          • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 19:12
                                            Nawet z niesprawną sondą samochód bedzie spalał paliwo a my i tak bedziemy
                                            wiedzieli ile wtryskiwacz tego paliwa wlał do komory .
                                            --
                                            Pas de deux - we dwoje .
                                            • mobile5 Re: Jak zwykle 04.06.08, 23:15
                                              habudzik napisał:
                                              > Nawet z niesprawną sondą samochód bedzie spalał paliwo a my i tak bedziemy
                                              > wiedzieli ile wtryskiwacz tego paliwa wlał do komory .

                                              Pewnie że będziemy wiedzieli, z pewną tolerancją.
                                              • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 23:19
                                                mobile5 napisał:
                                                ... a my i tak bedziem
                                                > y
                                                > > wiedzieli ile wtryskiwacz tego paliwa wlał do komory .
                                                >
                                                > Pewnie że będziemy wiedzieli, z pewną tolerancją.

                                                Pewną ale nie istotną . Gdyby różnica była zauważalna tzn miejsce po przecinku
                                                to byłby katastrofalna .


                                                --
                                                Pas de deux - we dwoje .
                                                • milleniusz Re: Jak zwykle 04.06.08, 23:24

                                                  > > Pewnie że będziemy wiedzieli, z pewną tolerancją.
                                                  > Pewną ale nie istotną .

                                                  Czyżby? Jeśli na bak przypada (na przykład) dwa miliony "wtryśnięć" to nawet jak
                                                  dokładność jest do 4 miejsca po przecinku, pomnożona przez dwa miliony daje
                                                  duuuży błąd.

                                                  Nie brnij w zaparte, proszę.
                                                  • habudzik Re: Jak zwykle 04.06.08, 23:37
                                                    milleniusz napisał:

                                                    >
                                                    > > > Pewnie że będziemy wiedzieli, z pewną tolerancją.
                                                    > > Pewną ale nie istotną .
                                                    >
                                                    > Czyżby? Jeśli na bak przypada (na przykład) dwa miliony "wtryśnięć" to nawet ja
                                                    > k
                                                    > dokładność jest do 4 miejsca po przecinku, pomnożona przez dwa miliony daje
                                                    > duuuży błąd.
                                                    >
                                                    > Nie brnij w zaparte, proszę.

                                                    Nawet jeśli na jeden wtrysk przypadnie błąd 100 kropelek mgiełki paliwa to bład
                                                    taki nie zostanie w ogóle zauważony na przestrzeni roku .
                                                    --
                                                    Pas de deux - we dwoje .
                                                  • milleniusz 100 kropelek mgiełki? 04.06.08, 23:46

                                                    > Nawet jeśli na jeden wtrysk przypadnie błąd 100 kropelek
                                                    > mgiełki paliwa to bład taki nie zostanie w ogóle zauważony
                                                    > na przestrzeni roku .

                                                    To ciekawe jednostki z tymi kropelkami są. :)

                                                    Próbuję Ci wykazać, że nawet jeśli wtryskiwacz potrafi odmierzyć paliwo z
                                                    dokładnością do dziesięciotysięcznych części litra, co jest możliwe, to pomyłka
                                                    rzędu stutysięcznych części litra (0,00001 litra) jakkolwiek minimalna,
                                                    pomnożona przez parę milionów wtrysków w czasie spalenia jednego baku daje
                                                    pojedyncze litry. Stąd te rozbieżności. (100 kropelek mgiełki x 2 000 000
                                                    wtryśnięć.)

                                                    Nie wiem, dlaczego chcesz zaklinać rzeczywistość skoro wszyscy twierdzą, że
                                                    komputer samochodowy nie zawsze jest dokładny.
                                                  • habudzik Re: 100 kropelek mgiełki? 04.06.08, 23:52
                                                    milleniusz napisał:

                                                    >

                                                    > Nie wiem, dlaczego chcesz zaklinać rzeczywistość skoro wszyscy twierdzą, że
                                                    > komputer samochodowy nie zawsze jest dokładny.

                                                    Przecież wyraźnie na samym początku napisałem że komputer nigdy nie jest
                                                    dokładny ale jego brak dokładności w odczycie użytkownika jest spowodowany nie
                                                    niewiadomą ilością wtryskiwanego paliwa a innymi czynnikami o których nawet
                                                    Crannmer wspomniał .

                                                    --
                                                    Pas de deux - we dwoje .
                                                  • milleniusz Re: 100 kropelek mgiełki? 04.06.08, 23:58
                                                    Dobra, niech Ci będzie, rozejdźmy się w pokoju. ;)

                                                    Dziwi mnie tylko to, że komputer częściej myli się na niekorzyść kierowcy, co
                                                    sam też potwierdzam (różnica wskazania komputera względem ilości wlanego paliwa
                                                    podzielonej przez ilość kilometrów). Czyli albo pompiarze nas robią w jajo, albo
                                                    koncery specjalnie tak programują te maszynki.

                                                    Ale tak jak pisałem, moje obecne auto jest w miarę dokładne, myli się jakieś
                                                    0.2, 0.3 litra, ale zawsze w tę samą stronę. Statystycznie nie jest możliwe, aby
                                                    to był przypadek, więc albo ktoś tu inaczej liczy litry, albo jest jakiś błąd w
                                                    algorytmie.
                                                  • habudzik Re: 100 kropelek mgiełki? 05.06.08, 00:00
                                                    milleniusz napisał:

                                                    > Dobra, niech Ci będzie, rozejdźmy się w pokoju. ;)
                                                    >
                                                    > Dziwi mnie tylko to, że komputer częściej myli się na niekorzyść kierowcy, co
                                                    > sam też potwierdzam (różnica wskazania komputera względem ilości wlanego paliwa
                                                    > podzielonej przez ilość kilometrów). Czyli albo pompiarze nas robią w jajo, alb
                                                    > o
                                                    > koncery specjalnie tak programują te maszynki.

                                                    Możliwe że i te czynniki mają wpływ i wcale bym się nie zdziwił gdyby największy .



                                                    > Ale tak jak pisałem, moje obecne auto jest w miarę dokładne, myli się jakieś
                                                    > 0.2, 0.3 litra, ale zawsze w tę samą stronę. Statystycznie nie jest możliwe, ab
                                                    > y
                                                    > to był przypadek, więc albo ktoś tu inaczej liczy litry, albo jest jakiś błąd w
                                                    > algorytmie.

                                                    Może część paliwa wybywa nie uwzględniona .
                                                    --
                                                    Pas de deux - we dwoje .
                                                  • milleniusz Re: 100 kropelek mgiełki? 05.06.08, 00:08

                                                    > Może część paliwa wybywa nie uwzględniona .

                                                    Musiałby litr wyparować, bo zwykle przejeżdżam z 500 km, a więc 5 x 0,2 daje
                                                    cały litr. Chyba niemożliwe. Z drugiej strony o litr można spokojnie przelać,
                                                    albo niedolać podczas tankowania, ale staram się tankować równo, do pierwszego
                                                    strzyknięcia, a ta niedokładność jest jakąś średnią kilkunastu pomiarów.

                                                    W każdym razie taką dokładność jestem w stanie zaakceptować - to błąd w zakresie
                                                    jakichś 2-3%. Gorzej, gdy innym myli się o 10% i więcej.
                                                  • habudzik Re: 100 kropelek mgiełki? 05.06.08, 00:12
                                                    A spróbuj ( jeśli to możliwe ) po zatankowaniu , w domu dolać paliwa tak by
                                                    widać było lustro cieczy we wlewie i sprawdź po 12 godzinach czy lustro jest na
                                                    tym samym poziomie .
                                                    --
                                                    Pas de deux - we dwoje .
                                                  • milleniusz Re: 100 kropelek mgiełki? 05.06.08, 00:23
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Za szybko poleciało :
                                                    > Głowe dam że nie wykipi .

                                                    A dzięki. Teoryzować na forumie, to ja mogę, ale spalenia garażu wolałbym
                                                    uniknąć. Zresztą, jak leję po wentyl to się ulewa i to nie tylko przez
                                                    odpowietrzniki, ale też jakoś górą, bo cieknie po aucie.
                                                  • zgryzliwy1 Re: 100 kropelek mgiełki? 05.06.08, 03:55
                                                    milleniusz napisał:

                                                    > Próbuję Ci wykazać, że nawet jeśli wtryskiwacz potrafi odmierzyć
                                                    > paliwo z dokładnością do dziesięciotysięcznych części litra, co
                                                    > jest możliwe, to pomyłka rzędu stutysięcznych części litra (0,00001
                                                    > litra) jakkolwiek minimalna, pomnożona przez parę milionów wtrysków
                                                    > w czasie spalenia jednego baku daje pojedyncze litry

                                                    co ty pleciesz ?
                                                    przeciez blad miernika jest wartoscia wzgledna
                                                    blad 2l na 100l to to samo co 200l na 10000l - czyli 2%
                                                    co ma do rzeczy czy mierzy sie spalanie - w stosunku do przejechanej drogi - na
                                                    duzej czy malej ilosci paliwa ?

                                                    komputer mierzy spalanie w odniesieniu do jednostki drogi
                                                    jak spali sie caly bak to i przejedzie sie odpowiednio wiecej kilometrow, niz
                                                    np. na 1 litrze,a komputer pokaze to samo zuzycie

                                                    --
                                                    * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                                    ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                                    jak pluczace i antykorozyjne.
      • crannmer I pasujacy test 04.06.08, 14:16
        crannmer napisał:

        > W roznych typach i egzemplazach czasem sie zgadza,
        > a czasem sa odchyki w gore albo w dol.

        Test przeprowadzony przez redakcje magazynu Markt niemieckiego kanalu
        regionalnego WDR wykazal, ze odchylki maja miejsce.

        Z testowanych przez 5 tygodni i ponad 1000 km kazdy 38 samochow mniej wiecej
        polowa lezala w granicach +/- 5 %, co zostalo uznane za wystarczajaco dokladne.

        Kilka pojazdow wyniki zawyzalo, spora jednak ilosc wyniki zanizala.

        Srednia wskazan lezala o 3,5 % ponizej zmierzonego zuzycia. Z puli wszystkich
        pojazdow diesle mialy srednia wskazan o ok. 6 % ponizej zmierzonego zuyzcia.

        www.wdr.de/tv/markt/sendungsbeitraege/2008/0526/01_bordcomputer.jsp
        Niestety nie zostaly podane kompletne dane z testow.

        --
        MfG
        C.
        You've got the nerve to write a fugue
        • habudzik Re: I pasujacy test 04.06.08, 16:01
          crannmer napisał:

          >
          > Test przeprowadzony przez redakcje magazynu Markt niemieckiego kanalu
          > regionalnego WDR wykazal, ze odchylki maja miejsce.
          >
          > Z testowanych przez 5 tygodni i ponad 1000 km kazdy 38 samochow mniej wiecej
          > polowa lezala w granicach +/- 5 %, co zostalo uznane za wystarczajaco dokladne.
          >
          > Kilka pojazdow wyniki zawyzalo, spora jednak ilosc wyniki zanizala.
          >
          > Srednia wskazan lezala o 3,5 % ponizej zmierzonego zuzycia. Z puli wszystkich
          > pojazdow diesle mialy srednia wskazan o ok. 6 % ponizej zmierzonego zuyzcia.
          >
          > www.wdr.de/tv/markt/sendungsbeitraege/2008/0526/01_bordcomputer.jsp
          > Niestety nie zostaly podane kompletne dane z testow.
          >

          No i pewnie że nie bo wynikałoby z nich że różnice w spalaniu spowodowane były
          np rożnicami w oponach .
          --
          Pas de deux - we dwoje .
          • sniperslaststand W sumie fajnie, że habudzik pisuje na forum 04.06.08, 18:58
            habudzik napisał:

            > crannmer napisał:

            > > www.wdr.de/tv/markt/sendungsbeitraege/2008/0526/01_bordcomputer.jsp
            > > Niestety nie zostaly podane kompletne dane z testow.

            > No i pewnie że nie bo wynikałoby z nich że różnice w spalaniu spowodowane były
            > np rożnicami w oponach .

            Testy zrobiono tak, że wzięto ileś tam aut, tankowano po brzeg unikając bąbelków powietrza w baku (przez najeżdżanie kołem pod zbiornikiem na nierówność i przechylanie auta), a następnie jeżdżono, odczytując co komputer wskazywał.

            Opony nie były zmieniane w tym czasie.

            Warto natomiast zauważyć, że z testu wynika, iż praktycznie zawsze komputer pokładowy myli się, jak kasjerka, na swoją korzyść.

            ******

            W sumie fajnie, że habudzik pisuje na forum. Jest nieco zabawniej. Niektóre teksty są na serio śmieszne, np. te pouczenia z punktu głowy rodziny:

            > "Bzdura chłopcze , bzdura"

            te zdrobnienia metaforyczne:

            > Coś ostatnio jesteś nerwowy . A taki spokój od Ciebie walił .

            albo te rasowe alegacje:

            > [...] Tam nie siedzi murzyn i nie wlewa wiadrami ( na oko ) ropy
            > [...] może nawet murzyn siedzieć i na palcach liczyć kropelki [...]
            > Jeśli zrobimy dziurę w chińskim murze 1m/1m i każemy przez nią
            > chinolom przełazić to wiedząc ilu przełazi na minute [...]


            habudzik napisał:

            > [...] wiemy ile nawaliliśmy

            Chyba sam wiesz, ile nawaliłeś. Do kibla :-]


            ---
            youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
            • habudzik Re: W sumie fajnie, że habudzik pisuje na forum 04.06.08, 19:17
              sniperslaststand napisał:

              > habudzik napisał:
              >
              > > crannmer napisał:
              >
              > > > www.wdr.de/tv/markt/sendungsbeitraege/2008/0526/01_bordcomputer.jsp
              > > > Niestety nie zostaly podane kompletne dane z testow.
              >
              > > No i pewnie że nie bo wynikałoby z nich że różnice w spalaniu spowodowane
              > były
              > > np rożnicami w oponach .
              >
              > Testy zrobiono tak, że wzięto ileś tam aut, tankowano po brzeg unikając bąbelkó
              > w powietrza w baku (przez najeżdżanie kołem pod zbiornikiem na nierówność i prz
              > echylanie auta), a następnie jeżdżono, odczytując co komputer wskazywał.

              I błędy są normalne ale nie sa spowodowane tym że nie wiemy ile paliwa
              przepłynie przez wtryskiwacze . To wiemy bardzo dokładnie .


              --
              Pas de deux - we dwoje .
    • magdalaena1977 Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 10:14
      słuchajcie - a czy mozna wierzyć informacjom z internetu o wysokości
      spalania ?
      Bo moja średnia spalania Matizem 0,8l (cykle prawie całkiem
      miejskie) to 7,5 litra na 100 km. latem troche mniej, zimą więcej.
      Subiektywnie jest to trasznie dużo, tankować trzeba za dużo i co
      chwila.

      A dane podawane w różnych serwisach są znacznei niższe (5 czy 6 l).
      Czy to kwestia mojej jazdy całkowicie miejskiej ze światłami itp. ?
      czy w ogóle mam szansę ocenić iel będzie palić inne auto, które
      kupię ?
      --
      Magdalaena
      • crannmer Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 10:29
        magdalaena1977 napisała:

        > a czy mozna wierzyć informacjom
        > z internetu o wysokości spalania ?

        Zarowno dane katalogowe, jak i informacje innych uzytkownikow nie sa zadna
        informacja o zuzyciu paliwa, jakie Ty bedziesz miec.

        W zaleznosci od sposobu jazdy, uzycia i warunkow mozna zuzyc 50 % mniej, ale i
        tez 100 % wiecej.

        --
        C.
        Hier sieht man ihre Trümmer rauchen
        Der Rest ist nicht mehr zu gebrauchen
        • magdalaena1977 Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 13:37
          crannmer napisał:
          > Zarowno dane katalogowe, jak i informacje innych uzytkownikow nie
          > sa zadna informacja o zuzyciu paliwa, jakie Ty bedziesz miec.
          A czy w takim razie mogę jakoś ocenić, które auto "mało pali" ? czy
          moge liczyć na samochód mniej paliwożerny ? Ewentualnie większy a
          podobnie żarłoczny ?

          Oczywiście warunki jazdy zostają te same - mała odległość do pracy,
          jazda po mieście, światła ...
          --
          Magdalaena
          • malken Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 16:47
            Nie rozumiem całej tej dywagacji nt spalania?
            Cały czas i to już dość długi w moim życiu wyliczam zużycie w ten
            sposób, że tankuję do pełna, jeżdżę miasto i trasy, znów takuję do
            pełna i dzielę zatankowaną ilość paliwa przez przejechane z
            dziennego licznika kilometry, przy czym mając np 13,42l wpisuję 1342
            podzielone przez 234,7 km i to = xxx. Innej metody nigdy nie
            stosowałem. W ten sam sposób można sobie określić tylko jazdę
            miejską i tylko trasę, gdzie praca silnika jest w jako tako
            ustabilizowanych warunkach.
            • magdalaena1977 Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 19:27
              malken napisał:

              > Nie rozumiem całej tej dywagacji nt spalania?
              > Cały czas i to już dość długi w moim życiu wyliczam zużycie w ten
              > sposób, że (...)
              Ja też tak robię. I zużycie paliwa w swoim samochodzie przy jeżdzie miejskiej
              znam (średnio 7,5 l na 100 km.).
              Ale chciałabym kupić nowe auto, które mniej pali. I zastanawiam się, jaki model
              i markę wybrać. A dostępne dane z internetu wydają mi się niewiarygodne, bo dane
              Matiza są dużo niższe niż to co mnie wychodzi.

              --
              Magdalaena
              • kontik_71 Re: komputer i sredine spalanie 04.06.08, 09:12
                Dane producenta i/lub jakis serwisow mozesz potraktowac jako
                wskazowke... jesli jedno auto ma podane spalanie np 4l a drugie 10l
                to wiesz, ze pierwsze jest oszczedniejsze.. Faktyczne spalanie
                zalezy od warunkow w jakich auto jest uzywane... Jesli chcesz troche
                zaoszczedzic to np sprawdz czy nie wozisze ze soba jakis
                niepotrzebnych rzeczy, niektorzy radza tez aby w warunkach miejskich
                nie tankowac do pelna bo wozi sie niepotrzebny balast. Do tego
                skontroluj swoj styl jazdy, to jest najczestsza przyczyna wysokiego
                spalania.
            • jaki71 Re: komputer i sredine spalanie 04.06.08, 00:06
              malken napisał:

              > Nie rozumiem całej tej dywagacji nt spalania?
              > Cały czas i to już dość długi w moim życiu wyliczam zużycie w ten
              > sposób, że tankuję do pełna, jeżdżę miasto i trasy, znów takuję do
              > pełna i dzielę zatankowaną ilość paliwa przez przejechane z
              > dziennego licznika kilometry, przy czym mając np 13,42l wpisuję 1342
              > podzielone przez 234,7 km i to = xxx. Innej metody nigdy nie
              > stosowałem. W ten sam sposób można sobie określić tylko jazdę
              > miejską i tylko trasę, gdzie praca silnika jest w jako tako
              > ustabilizowanych warunkach.

              Wszystko pięknie ale czy zawsze tankujesz pod korek? Czy zawsze tankujesz na tej
              samej stacji? Jeśli nie to dokładność jest średnia - no chyba że dolewasz i
              dolewasz aż zaczyna sie wylewać (znam takich).
              Ja wychodzę z założenia że silnik spali tyle ile mu do baku wleję - jeszcze się
              nie zdarzyło żeby nie spalił. A komputer w samochodzie traktuj jak pralkę
              automatyczna - można pościel wygotować w kotle a potem do frani wrzucić ale po
              co? Tak samo jak komp poda w miarę dokładne spalanie...

              --
              Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
        • dewulot1 Re: komputer i sredine spalanie 04.06.08, 17:21
          > W zaleznosci od sposobu jazdy, uzycia i warunkow mozna zuzyc 50 %
          mniej, ale i
          > tez 100 % wiecej.

          Ciekawe, ale nikt sie nie zapytal co trzeba robic zeby palic 50
          procent mniej niz zuzycie katalogowe.
          Gdyby sie jednak ktos zapytal, prosilbym o nie dawanie wskazowek, bo
          jak sie taka informacja rozpowszechni to zaczna sie prawdziwe jaja
          na polskich drogach.
        • sniperslaststand Re: komputer i sredine spalanie 04.06.08, 19:06
          crannmer napisał:


          > Zarowno dane katalogowe, jak i informacje innych uzytkownikow nie sa zadna
          > informacja o zuzyciu paliwa, jakie Ty bedziesz miec.

          Z tym pod żadnym pozorem nie można się zgodzić. Dane, szczególnie ze stron jak spritmonitor, są BARDZO DOBRYM źródeł informacji, ile auto sprawdzającego je użytkownika będzie palić.

          Przyczyna jest prozaiczna - po prostu jest największe prawdopodobieństwo, że własne auto będzie spalało medianową wartość stamtąd rozszerzoną o jakieś minimalne przedziały ufności.


          > W zaleznosci od sposobu jazdy, uzycia i warunkow mozna zuzyc 50 % mniej, ale i
          > tez 100 % wiecej.

          Oczywiście, że tak. Ale prawdopodobieństwo takich zdarzeń jest już znacznie niższe niż tego, że jednak zużycie będzie oscylować wokół mediany. Nie ma sensu negować wartości takich danych tylko z powodu binarnego patrzenia na sprawę, ponieważ nic na tym świecie nie jest określone z prawdopodobieństwem równym jedności (vide teorie kwantowe). Jednocześnie, w oparciu o to, jakie zdarzenia są najbardziej możliwe, a na jakie szanse są bardzo małe, podjęto chyba większość przemyślanych decyzji na tym świecie. Howgh.

          ---
          youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
          • crannmer Re: komputer i sredine spalanie 05.06.08, 07:35
            sniperslaststand napisał:

            > Dane, szczególnie ze stron jak
            > spritmonitor, są BARDZO DOBRYM źródeł informacji,
            > ile auto sprawdzającego je użytkownika będzie palić.

            Sorry, ale to jest taka sama informacja, jak szacowanie wlasnego wzrostu na
            podstawie sredniej wzrostu grupy kontrolnej.

            --
            MfG
            C.
            It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
      • grzek Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 10:42
        Jeżeli jeździsz na krótkich odcinkach np 2km do pracy i potem z powrotem, to
        spalenie nigdy nie będzie niskie. Na dłuższych odcinkach, pomijając korki, dużo
        zależy od stylu jazdy. Do informacji internetowych należy zachować pewien
        dystans, zwłaszcza, że nie zawsze do uzyskiwanych wartości spalania są podawane
        warunki w jakich następowała jazda.
      • jaki71 Re: komputer i sredine spalanie 03.06.08, 12:50
        Mały silnik - mało pali w warunkach kiedy jedziesz w miarę ze stałą prędkością
        oscylującą w okolicy 90km/h na najwyższym biegu. W mieście w korkach oraz w
        sytuacjach kiedy chcesz dorównać innym mocniejszym samochodom spalisz dużo
        więcej niż się można spodziewać po pojemności.
        Moje dwa samochody (jeden 1.0 a drugi 1.4) w mieście spalają bardzo podobnie.
        Mniejszy w okolicy 7 nawet do 8 w zimie a większy nie przekracza 8,5 przy
        podobnym stylu jazdy. Za to na trasie pierwszy przy jeździe do 100km/h nie
        przekracza 5,5 drugi w okolicy 7. Na autostradzie podczas jazdy w okolicy 130,
        140 znowu sie wyrównuje.

        --
        Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
      • milleniusz www.spritmonitor.de 03.06.08, 19:52
        magdalaena1977 napisała:

        > słuchajcie - a czy mozna wierzyć informacjom z internetu
        > o wysokości spalania ?

        Można wierzyć. Zależy gdzie się patrzy. Zajrzyj tu: tiny.pl/kmr6, masz
        tam 10 aut takich jak Twoje i średnią ze 170 tys. km. Ta średnia to 6,5 litra,
        przy czym rekordziście auto w mieście pali do 9 litrów
        (www.spritmonitor.de/en/detail/161565.html)

        To jest serwis, gdzie ludzie wpisują rzeczywisty przebieg i zużyte paliwo.
        Polecam. Natomiast strony internetowe gdzie ktoś po prostu wpisuje ile mu auto
        spaliło minimalnie i maksymalnie są, delikatnie mówiąc, mało użyteczne.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się