Dodaj do ulubionych

opłacalność Diesla przy tych cenach się nie zmieni

08.06.08, 21:42
Jeśli półtora roku temu Diesel kosztował 3,3pln, a benzyna 3,6pln, a za pół
roku benzyna będzie powiedzmy po 4,8 a ON po 5 to z prostego obliczenia
wychodzi, że opłacalność Diesli jeszcze wzrośnie (oczywiście zachowując
poprzednie założenia, co do których wielu tu się zgodziło- czyli stosunkowo
duże przebiegi, jeżdżenie w trasie itd.

Graniczną wartością jest sytuacja, kiedy spalaniu Diesla 6 litrów odpowiada
spalanie benzyny 8,5litra, co jest chyba bardzo realne przy podobnych osiągach
i kulturze pracy.

Sam jestem zaskoczony tym obliczeniem
Obserwuj wątek
    • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 08.06.08, 21:45
      zapomniałem dopisać, że różnica w kosztach paliwa na 100km to 10,8pln w obu
      przypadkach (stare i przyszłe ceny) Czyli wciąż kręcimy się wokół około 25kkm
      rocznie przy 5 letnim okresie amortyzacji, kiedy opłaca się kupować Diesla.

      Wg dzisiejszych cen z Wrocławia (4,54 za ON i 4,52 za benzynę) opłacalność jest
      większa niż przed półtora rokiem.
      • v-6 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 08.06.08, 22:34
        Witam!
        To zabawny problem: oczywiście wraz ze wzrostem ceny ON opłacalność diesli WZGLĘDEM benzynowych się pogarsza. Natomiast BEZWZGLĘDNA, wyrażona w złotówkach, może pozostać taka sama lub nawet się powiększyć - dzięki mniejszemu zużyciu paliwa przez diesle. Jednak w takim przypadku musisz uwzględnić jeszcze jeden czynnik - inflację, która w dodatku teraz przyspiesza. No bo przecież ta jedna wrocławska złotówka sprzed półtora roku była warta więcej (np. w cenach żywności) niż dzisiejsza złotówka ... Dopiero po uwzględnieniu inflacji możnaby coś orzekać - ale mnie się tego liczyć nie chce.
        Pozdrawiam
        v-6
      • dgr Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 09:24
        Jak byś mógł proszę wytłumacz mi jak to jest możliwe że przy obecnie wyższej
        cenie za ON niż za etylinę, opłacalność diesla jest wyższa niż półtora roku
        temu. Zakładam oczywiście, że analizujesz samochody z takimi samymi silnikami na
        ON i benzynę oraz że półtora roku temu cena ON była niższa niż etyliny.
        • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 11:00
          dgr napisał:

          > Jak byś mógł proszę wytłumacz mi jak to jest możliwe że przy
          obecnie wyższej
          > cenie za ON niż za etylinę, opłacalność diesla jest wyższa niż
          półtora roku
          > temu. Zakładam oczywiście, że analizujesz samochody z takimi
          samymi silnikami n
          > a
          > ON i benzynę oraz że półtora roku temu cena ON była niższa niż
          etyliny.
          >


          bo przy wyższych cenach paliwa wciąż różnica w kosztach przejechania
          100km jest podobna.
          A wartość graniczna, kiedy się to opłaca uwzględnia:
          -koszt zakupu droższego auta (przeliczone dla alternatywnej
          inwestycji tych pieniędzy, a właściwie w dawnym wątku liczyłem
          wartości skredytowania tych dodatkowych pieniędzy)
          -zysk z odsprzedaży
          -i jeszcze parę pomniejszych czynników, które możesz sobie wyszukać
          • dgr Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 12:09
            Przepraszam a co do rzeczy ma cena benzyny/oleju ? Wg mnie istotna jest różnica
            w cenie pomiędzy tymi paliwami, która zmienia się coraz bardziej na niekorzyść
            ON. Innymi słowy koszt zwiększonego zakupu samochodu z silnikiem diesla możemy
            kompensować tylko niższym spalaniem, czyli potrzebujemy przejechać coraz więcej
            kilometrów, aby 'zwróciła' nam się różnica w cenie pomiędzy samochodem z
            silnikiem diesla i benzynowym.
            • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 18:58
              zrób proszę proste obliczenie, przy przesadzonej cenie paliwa
              ON 5 groszy benzyna 2 razy droższa- czyli 10 groszy

              a potem cena aktualna 4,65 za ON i 4,6 za Pb
              kiedy opłacalność Diesla jest większa? To znaczy kiedy szybciej Ci się zwróci
              zakup Diesla droższego o 10tys? W sytuacji gdy benzyna jest dwa razy droższa,
              ale tania czy 10 groszy tańsza, ale droga?

              Przy założeniach z początku postu ilość km potrzebna do "zwrócenia się" ceny
              zakupu była taka sama (mniej więcej)
          • jopekpl Koszt zakupu auta używanego 14.06.08, 08:13
            raks5 napisał:


            >
            >
            > bo przy wyższych cenach paliwa wciąż różnica w kosztach przejechania
            > 100km jest podobna.
            > A wartość graniczna, kiedy się to opłaca uwzględnia:
            > -koszt zakupu droższego auta (przeliczone dla alternatywnej
            > inwestycji tych pieniędzy, a właściwie w dawnym wątku liczyłem
            > wartości skredytowania tych dodatkowych pieniędzy)
            > -zysk z odsprzedaży
            > -i jeszcze parę pomniejszych czynników, które możesz sobie wyszukać

            ....Można zniwelować kupując dla siebie takie auto za granicą np w
            Niemczech,gdzie ceny aut są znacznie nisze,a np kupując auto w relatywnie młodym
            roczniku i małym przebiegu ale w niepopularnym np białym kolorze można jeszcze
            cenę opuścić ,i wyjdzie tyle ile byśmy za takie samo auto benzynowe zapłacili w
            Polsce.
            Pozdrawiam
      • jerry.s Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 09:14
        różnica wynosi od 4-10 kPLN ... średnio przyjmijmy 7kPLN ...
        wpłać te 7 kPLN na lokatę a otrzymasz z tego 7% - 'belkowe' ... czyli 490PLN i
        20%*490PLN = ok. 390PLN
        masz więc 390 z lokaty, a nie 700 ...

        no i teraz bardzo uproszczone obliczenia (dla tych, którym skróty myślowe są
        zbyt zawiłe, a prosta matematyka sprawia problemy)potwierdzające tezę raksa5 ...

        załóżmy spalanie 8.5l Pb lub 6l ON ...

        dla cen Pb - 3.8 PLN/l i ON - 3.6 PLN/l koszt przejazdu 100km to odpowiednio:
        Pb - 32.3 PLN
        ON - 21.6 PLN
        różnica: 10.7 PLN/100km

        dla cen Pb - 4.8 PLN/l i ON - 5 PLN/l koszt przejazdu 100km to odpowiednio:
        Pb - 40.8 PLN
        ON - 30.0 PLN
        różnica: 10.8 PLN/100km

        --
        -------------
        www.321gory.pl/phpBB2/index.php - forum górskie zaprasza
        • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 10:55
          i właśnie tak to miałem wyjaśnić. Widać jerry.s się zna na
          matematyce, co rozwiązuje problem z pytaniem o moją wiedzę z
          matematyki. Co więcej, kiedyś w wyliczeniach opłacalności dla
          większych przebiegów i nieopłacalności dla mniejszych wykorzystałem
          oprócz wiedzy z matematyki, wiedzę z rachunkowości (z finansów
          właściwie).
          Pojawił się też wątek inflacji, ale ona została uwzględniona przy
          obliczeniach poprzednich, które zawierały waluację pieniądza w
          czasie (przestrzeń 5 letnia, tak jak przyjąłem amrortyzację
          samochodu)

          jeszcze jakieś pytania?

          pozdr jerry.s-> żeby Cię tylko na forum spotykać, to jest dopiero
          paranoja
          • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 21:10
            raks5 napisał:

            > i właśnie tak to miałem wyjaśnić. Widać jerry.s się zna na
            > matematyce, co rozwiązuje problem z pytaniem o moją wiedzę z
            > matematyki. Co więcej, kiedyś w wyliczeniach opłacalności dla
            > większych przebiegów i nieopłacalności dla mniejszych wykorzystałem
            > oprócz wiedzy z matematyki, wiedzę z rachunkowości (z finansów
            > właściwie).

            Pochopnie posądziłem Cię o braki w zakresie arytmetyki. Niestety, to że ktoś
            potrafi liczyć, nie znaczy, że ze swej wiedzy rzetelnie korzysta. Opłacalność
            korzystania z diesli spada.

            Szkoda, że odwołujesz się do enigmatycznych "kiedyś" policzonych wskaźników
            opłacalności, a obecnie przytaczasz dwie liczby, z których wynika że
            bezwzględnie rozpiętość między kosztem przejechania 100 km dieslem a benzyną
            wzrosła o 10 groszy, zapominasz zaś wspomnieć, że względnie zmalała o prawie 10
            procent.

            Moim zdaniem Twój oryginalny post nie opisuje rzeczywistości w rzetelny sposób.
            Nie wspomnę już o całości kosztów przejechania tych 100 km, bo wtedy różnica
            będzie jeszcze mniejsza niż obecne 24 procent (a tak naprawdę to się liczy).
            • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 15:31
              milleniusz napisał:

              zapominasz zaś wspomnieć, że względnie zmalała o prawie 10
              > procent.


              to teraz moje pytanie- w jaki sposób chcesz to obliczyć względnie?
              No i jak to obliczenie względne ma się do przeliczenia rentowności
              zakupu i użytkowania Diesla.
              Proszę przytocz swój tok myślenia
              • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 15:48

                > to teraz moje pytanie- w jaki sposób chcesz to obliczyć względnie?

                To akurat jest proste - skorzystałem z Twoich wyliczeń kosztów paliwa na 100 km.
                Żeby się dobrze liczyło - jeśli diesel kosztuje 20 / 30 zł na 100 kilometrów, a
                benzyna 30 / 40 zł, oba podrożały o 10 zł. Tak mniej więcej pisałeś. Więc przed
                podwyżką dieslem jeździło się o 33% taniej (sam koszt paliwa), po podwyżce już
                tylko 25% taniej.

                Po uwzględnieniu innych kosztów, o których wspomniałem, ta różnica jest jeszcze
                mniejsza i się ZAMYKA. Coraz bardziej. To mam na myśli. To, że bewzględnie
                różnica w koszcie paliwa wzrosła o 10 gr nie ma znaczenia w świetle faktu, że
                względnie zmalała o 10% (z jakimśtam przybliżeniem).

                Rozpatruję to w wartościach względnych, bo wtedy dopiero można to odnieść do
                siły nabywczej konsumenta. Jeśli płaci on za 100 kilometrów 95 zł w aucie z
                dieslem, bądź 100 zł w aucie z benzyną (po uwzględnieniu wszystkich czynników),
                to czy to jest jakiś dramatyczny zysk?

                Oczywiście rzeczywiste liczby są inne - i zależą, jak słusznie mówisz od
                przebiegu, też od kosztu auta (amortyzacji i serwisu), ale względnie różnica w
                koszcie eksploatacji się zamyka.

                > No i jak to obliczenie względne ma się do przeliczenia rentowności
                > zakupu i użytkowania Diesla.

                Nijak, bo trzeba by znać wymagania użytkownika (przebieg, koszt auta). Dlatego -
                nie znając ich - proponowałbym używać wartości względnych. Do tego zostały
                wymyślone. :)
                • tomiwit Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 16:33
                  Jeśli ktoś rozważa zakup (lub już kupił) diesla i zastanawia się czy
                  dać np. 5000zł więcej niż za benzynę to nie interesują go procenty
                  tylko właśnie różnica 10zł/100km. To czy jazda dieslem jest o 1% czy
                  o 99% tańsza od benzyny nie ma żadnego znaczenia. Liczy się tylko to
                  kiedy te 5000zł się zwróci.
                    • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 17:17
                      trypel napisał:

                      > to jeszcze raz ja zapytam - a co jesli diesel i benzyna kosztują
                      > tyle samo (tzn auta z tymi silnikami)?

                      Przykład który podałem poniżej zasadniczo dotyczy aut które kosztują tyle samo,
                      bo taki miałem wybór (tyle, że benzyniak był znacznie mocniejszy). Naprawdę,
                      koszty są bardzo zbliżone. Choć jak ktoś robi 100 tys. rocznie, czy kupuje 10
                      letnie auto, to pewnie będzie miał inne wyliczenia.
                      • trypel Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 17:38
                        Firmie która nam wynajmuje auta widocznie liczą inaczej bo przy założonym 3
                        letnim okresie wynajmu i 150 tys przebiegu i miesięcznym obciązeniu obejmującym
                        serwis, ubezpieczenie, częsci powyżej 200 pln, koszt benzynowego jest zaledwie
                        85 pln nizszy niz diesla (róznica w ciągu 3 lat 3000 pln) a jednoczesnie nasze
                        miesięczne obciązenia (czyli de facto tylko paliwo) wynoszą w przypadku diesla
                        ok. 1350 a benzyny wynosiłyby ok. 1900. To 550 pln czyli w ciagu trzech lat 20
                        tys. Czyli jesteśmy 18 tys do przodu.
                        Nie mówiąc o tym że pracownicy jadac na urlop wolą diesla niz benzyne :)
                        --
                        If everything seems under control, you're just not going fast enough
                        • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 18:20
                          trypel napisał:

                          > Firmie która nam wynajmuje auta widocznie liczą inaczej

                          Masz rację firmy flotowe liczą inaczej. Przede wszystkim z następujących powodów:
                          - eksploatują auta paktycznie tylko w okresie gwarancyjnym
                          - diesle jednak są wolniejsze i trudniej je skasować

                          Ja dwa służbowe auta też miałem z dieslem. Jak kupowałem sam, to po ciężkich
                          przejściach zdecydowałem się na silnik benzynowy. Przy 30 tys. kilometrów
                          rocznie w pierwszym roku koszt przejechania kilometra jest tak jak podałem -
                          mniej więcej 0.92 dla diesla i 1.oo zł. To wyliczenie wg spadku wartości auta
                          (przy ew. odsprzedaży), firmy liczą wg amortyzacji, która w pierwszym roku jest
                          niższa, w kolejnych latach nadąża za spadkiem, by po jakichś 3 przekroczyć
                          spadek wartości. Zresztą, te liczby mogą być niedokładne. Ale nie chodzi o
                          wartości bezwględne (znowu), tylko względną różnicę paru procent.

                          Dlatego tak jak mówię, każdy musi wyliczyć sobie sam. Mnie wyszło prawie na
                          zero, a nie lubię klekota, no i miałem wybór (w tej samej cenie) między 12 a 8
                          sekundami do setki. To jednak jest różnica. Widać często w lusterku. :)

                          Firma flotowa nie martwi się zajechanym wtryskiem, turbiną, czy kołem
                          dwumasowym, bo to jest problem kolejnego właściciela, bądź ubezpieczyciela /
                          gwaranta.
                            • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 19:48
                              trypel napisał:

                              > A jesli róznica w przyspieszeniu wynosiła by na korzyśc
                              > benzyny nie 4 s tylko 0,5 ? :)

                              No to wtedy ten diesel by kosztował z 15 tysi więcej. :) Ja zresztą nie
                              potrzebuję tak szybkiego auta. Następne będzie wolniejsze. Raczej.

                              > kurde no i ja nie ukrywam że jadąc na urlop
                              > (czytaj: tankując za swoje) wolę
                              > przejechać na baku 1000 km a nie 700 :)

                              To jest zaleta. Dieslem raz zrobiłem 1100 km. Tu po 600 robię się nerwowy.
                  • milleniusz Doprawdy? 10.06.08, 17:14
                    tomiwit napisał:

                    > Liczy się tylko to kiedy te 5000zł się zwróci.

                    Doprawdy? To dość uproszczone pojmowanie rzeczywistości. Jeśli mam się godzić na
                    uroki smrodliwego klekota (no dobra, teraz przegiąłem), to chciałbym wiedzieć za
                    co. I teraz, jeśli te 5 tysięcy zwróci mi się po wydaniu kolejnych 25 tysięcy na
                    paliwo, no to już nie ma większego znaczenia i wolę jednak cichy i
                    elastyczniejszy silnik benzynowy.

                    W moim akurat przypadku teraz koszt 100 kilometrów to około 100 zł. Jakbym kupił
                    porównywalnego diesla to byłoby 95, może 92 złote. Dla mnie ważna jest różnica,
                    a nie wartości bezwzględne. Zresztą, ludzie którzy liczą w wartościach
                    bezwględnych zwykle zapominają o takich detalach jak bardziej padliwe wtryski,
                    turbiny, czy koła dwumasowe w dieslach. Ja rozumiem, że Ty też byś policzył
                    kiedy Ci się zwróci te 5 tysięcy, a nie kiedy będziesz musiał kupić te elementy
                    które wymieniłem.

                    Staram się tu udowodnić, że różnica rzędu paru procent między dieslem, a
                    benzynowcem zaczyna być pomijalnie mała.
                    • tomiwit Re: Doprawdy? 10.06.08, 18:32
                      milleniusz, mam rozumieć, że twój tsi pali tyle sama co diesel (ten
                      co ma 12 do setki)? Szczerze mówiąc wątpie, ale jak będziesz się
                      upierał to ok. W końcu Ty nimi jeździsz.

                      A co do smrodliwego klekota to była tu już taka dyskusja skąd
                      u "benzyniaków" takie uprzedzenia :)
                      Bądźmy szczerzy, żaden nowy diesel nie śmierdzi (no przynajmniej ja
                      się z tym nie spotkałem) i klekocze tylko na postoju (i to tylko
                      tdi, bo inne już praktycznie nie).
                      Ale daj spokój, każdy jeździ tym co lubi. Ja znam wiele osób, które
                      wolą diesle. Nie można obrażać innych tylko dlatego, że wolą co
                      innego niż Ty :)
                      • milleniusz Re: Doprawdy? 10.06.08, 18:42
                        tomiwit napisał:

                        > milleniusz, mam rozumieć, że twój tsi pali tyle sama co diesel (ten
                        > co ma 12 do setki)?

                        No nie, pali więcej. Średnio z 6 tys. km jakieś 8.5 litra. Sądzę, że 1.9 TDI
                        spaliłby z półtora / dwa litry mniej. Zreszą nie sądzę, tylko wiem, bo takim
                        zrobiłem ze 20 tysięcy. Kiedyś też to liczyłem na podstawie spritmonitora. Aż
                        rozbolała mnie głowa. W każdym razie ten diesel jest rzeczywiście jakieś 10
                        groszy na kilometrze tańszy. Nie uwzględniając ewentualnych wyższych kosztów
                        serwisu. Ale to właśnie przecież napisałem.

                        > A co do smrodliwego klekota to była tu już taka dyskusja skąd
                        > u "benzyniaków" takie uprzedzenia :)

                        To było w przenośni przecież. :) Sam jeździłem dieslem i nie mam żadnych
                        uprzedzeń. I może kiedyś wrócę. Po prostu w Octavii czy w Golfie TDI na
                        pompowtryskach są przeraźliwie głośne.

                        > Nie można obrażać innych tylko dlatego, że wolą co innego niż Ty :)

                        Ależ ja nikogo nie obrażam. Po prostu sobie gęgam na temat względnych i
                        bezwględnych kosztów posiadania diesla / benzyniaka.
                        • tomiwit Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:12
                          Ty sobie gęgasz a ktoś nie będzie mógł spać po nocach jak się dowie,
                          że wydał oszczędności swojego życia na "smrodliwego klekota" :)
                          • trypel Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:15
                            no jak sie rano zapala, w zimie szczególnie to pieknie nie pachnie :)
                            zwłaszcza nieszczesne stare TDI
                            Chociaż nowe 2.0 tdi z CR już jest o pare rzedów wielkosci cichsze i wreszcie
                            nawet na zewnątrz po rozgrzaniu nie słuchać klekotu
                            --
                            If everything seems under control, you're just not going fast enough
                        • tomiwit Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:34
                          A co do spalania to ile tsi pali w mieście?
                          Chodzi mi o taki typowy ruch miejski (taki hardcore, W-wa, K-ów,
                          korki, średnia prędkość 25-30 km/h :) )
                          A tak w ogóle to Ty masz Octavię, tak? (nie wiem czy dobrze kojarzę)
                          • milleniusz Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:45
                            tomiwit napisał:

                            > A co do spalania to ile tsi pali w mieście?

                            Tak, Octavia. Przy średniej 25 kmh, to pali niewiele, koło 10 litrów. Ale zwykle
                            średnia prędkość jest niższa, a spalanie wyższe. Generalnie jednak mieszczę się
                            w 11 litrach. Zajrzyj na spritmonitor, tam jest parę takich, w tym i moje auto,
                            póki mi się chce, to wypełniam te rubryczki.

                            A hardcore to jest we Wrocławiu. Totalny paraliż. Tam to mi palił z 13 (i
                            średnia prędkość rzędu 10 kmh).
                            • tomiwit Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:52
                              No to całkiem nieźle.
                              To zakładam, że 1,4 tsi pali mniej i to jest jak dla mnie
                              alternatywa dla diesla.
                              Chociaż jedno mnie dziwi, VW Golf 1,4 tsi jest strasznie dociążony z
                              przodu. W sumie mały silnik a rozkład masy chyba 62/38. Co tam tyle
                              waży??? To chyba źle się odbija na prowadzeniu tego auta.
                              • milleniusz Re: Doprawdy? 10.06.08, 19:58

                                > To zakładam, że 1,4 tsi pali mniej i to jest jak dla mnie
                                > alternatywa dla diesla.

                                No i właściwie to ja chciałem kupić Golfa 1.4 TSI 122 konie. Ale skończyło się
                                na tej Octavii. On jest podobnie elastyczny, trochę wolniejszy (jakieś 10 s do
                                setki) i pali ze dwa litry mniej. I to zdecydowanie jest alternatywa dla 1.9
                                TDI, poza tym wciąż tańsza.

                                > W sumie mały silnik a rozkład masy chyba 62/38. Co tam tyle
                                > waży??? To chyba źle się odbija na prowadzeniu tego auta.

                                A tego nie wiem. Ten silnik jest jednak ze 100 kilo cięższy od zwykłego 1.4. Ma
                                turbinę, intercooler, więcej płynów. Ale żeby aż tak, to dziwne.
                    • lupus76 Re: Doprawdy? 11.06.08, 13:15
                      milleniusz napisał:

                      > tomiwit napisał:
                      >
                      > > Liczy się tylko to kiedy te 5000zł się zwróci.
                      >
                      > Doprawdy? To dość uproszczone pojmowanie rzeczywistości. Jeśli mam się godzić n
                      > a
                      > uroki smrodliwego klekota (no dobra, teraz przegiąłem), to chciałbym wiedzieć z
                      > a
                      > co. I teraz, jeśli te 5 tysięcy zwróci mi się po wydaniu kolejnych 25 tysięcy n
                      > a
                      > paliwo, no to już nie ma większego znaczenia i wolę jednak cichy i
                      > elastyczniejszy silnik benzynowy.

                      Dynamiczniejszy, nie elastyczniejszy.
                      >


                      --
                      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                        • zgryzliwy1 Re: Doprawdy? 12.06.08, 02:29
                          trypel napisał:

                          > jednak elastyczniejszy

                          jednak !
                          jak sie nie wie co to elastycznosc silnika to ...moze byc :-(

                          --
                          * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                          ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                          jak pluczace i antykorozyjne.
                        • lupus76 Re: Doprawdy? 12.06.08, 11:30
                          trypel napisał:

                          > jednak elastyczniejszy
                          >
                          Porównaj elastyczność powiedzmy Forda Focusa 1,6 Ti-VCT (115KM) i Focusa 1,6
                          TDCI (109KM). Albo Peugeota 407 2,0 HDI (136 KM - a po FL - 140KM)i 2,0 HPI (143
                          KM). Celowo porównuję benzyniaki i turbodiesle o podobnej pojemności i mocy.
                          Można jeszcze na przykład Megane 1,5 dci i 1,6 - oba bodaj po 110 KM. To samo
                          będzie w przypadku Toyoty, Hyundaia, czy BMW. Można jeszcze porównać silniki 1,4
                          VW montowane na przykład w Fabii.
                          Diesel notuje nieznacznie gorsze przyspieszenia, ale wyraźnie lepszą
                          elastyczność. Chyba, ze jeździsz automatem - wtedy trudno mówić o elastyczności.

                          --
                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                            • lupus76 Re: Doprawdy? 12.06.08, 12:35
                              milleniusz napisał:

                              > Sprawdź charakterystykę silników TSI, może być 1.4. Np. stały maksymalny moment
                              > obrotowy przez ponad 3000 obrotów.

                              No właśnie celowo nie dobierałem z grupy VW silników, bo dość trudno porównać.
                              Nie mają bodaj w tej chwili żadnego Tdi o mocy ok. 120 KM.
                              Czyli porównać trzeba by 1,4 Tsi (ten z turbiną i sprężarką mechaniczną) o mocy
                              140 KM i dwulitrowego Tdi 140 KM. Na szybko poszukałem w "googlach" i
                              przyspieszenie dla VW Tourana 60-100km/h na 4 biegu wynosiło odpowiednio: 7,2 s.
                              dla diesla i 9,6 s. dla benzyniaka.
                              --
                              99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                              • milleniusz Re: Doprawdy? 12.06.08, 12:50

                                > przyspieszenie dla VW Tourana 60-100km/h na 4 biegu wynosiło
                                > odpowiednio: 7,2 s dla diesla i 9,6 s. dla benzyniaka.

                                No tak, ale zapominasz, że w benzyniaku można zrobić to na trójce, albo na
                                dwójce. I będzie szybciej. :)

                                Wydaje mi się, że porównywać można 1.9 TDI 105 koni, z 1.4 TSI 122 konie. Tak
                                naprawdę ten pierwszy zawsze ma coś koło 115 koni, ale i tak jest jeszcze z 5
                                tysięcy droższy. Generalnie sądzę, że mityczne czasy "elastyczności" diesli
                                powolili mijają. Po pierwsze dlatego, że jak się doda trochę dieslowskiej
                                aparatury do silnika benzynowego to ten jest znacznie bardziej elastyczny, po
                                drugie dzięki automatycznym skrzyniom.

                                Mój 1.8 TSI może na trójce jechać od jakichś 20 kmh (jak poprzedni 1.9 TDI) do 150.
                                • lupus76 Re: Doprawdy? 12.06.08, 13:14
                                  milleniusz napisał:

                                  >
                                  > > przyspieszenie dla VW Tourana 60-100km/h na 4 biegu wynosiło
                                  > > odpowiednio: 7,2 s dla diesla i 9,6 s. dla benzyniaka.
                                  >
                                  > No tak, ale zapominasz, że w benzyniaku można zrobić to na trójce, albo na
                                  > dwójce. I będzie szybciej. :)
                                  >
                                  > Wydaje mi się, że porównywać można 1.9 TDI 105 koni, z 1.4 TSI 122 konie. Tak
                                  > naprawdę ten pierwszy zawsze ma coś koło 115 koni, ale i tak jest jeszcze z 5
                                  > tysięcy droższy. Generalnie sądzę, że mityczne czasy "elastyczności" diesli
                                  > powolili mijają. Po pierwsze dlatego, że jak się doda trochę dieslowskiej
                                  > aparatury do silnika benzynowego to ten jest znacznie bardziej elastyczny, po
                                  > drugie dzięki automatycznym skrzyniom.
                                  >
                                  > Mój 1.8 TSI może na trójce jechać od jakichś 20 kmh (jak poprzedni 1.9 TDI) do
                                  > 150.

                                  Jeśli dokonujesz redukcji biegu na niższy - to raczej o dynamice mówimy, prawda?
                                  Diesle i benzyniaki staram się porównywać właśnie bardziej pod względem mocy -
                                  dlatego porównałem 1,4 tsi 140 KM z dieslem tej samej mocy. A powyżej porównałem
                                  producentów którzy oferują benzyniaki i diesle mało, że w porównywalnej mocy, to
                                  jeszcze o porównywalnej pojemności.
                                  A Twój silnik (160 KM, prawda?) należałoby chyba porównać z dieslem 2,o tdi 170
                                  KM :)
                                  Myślę, że różnica w spalaniu będzie mniejsza, niż 2,5 l. na 100 km - a o
                                  kulturze pracy nie ma nawet co wspominać. Co znamienne - Niemcy już zaczynają
                                  się przesiadać na benzyniaki - po raz pierwszy notują wzrost sprzedaży silników
                                  benzynowych :)
                                  --
                                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                  • milleniusz Re: Doprawdy? 12.06.08, 13:23

                                    > Jeśli dokonujesz redukcji biegu na niższy -
                                    > to raczej o dynamice mówimy, prawda ?

                                    Właściwie to chyba masz rację.

                                    > A Twój silnik (160 KM, prawda?) należałoby chyba porównać z
                                    > dieslem 2,o tdi 170 KM :)

                                    Tak, tyle, że tamten jest o kolejne 15 tysięcy droższy. Więc takie porównania są
                                    dość ułomne. Ale nawet mając te 170 koni, to pierwsze dwa biegi w takim aucie
                                    kończą się bardzo szybko. Żeby się dobrze bawić, trzeba mieć automat.

                                    Te najmniejsze TSI mają być wkrótce wypuszczane z siedmiobiegową skrzynią DSG i
                                    wtedy będą jeszcze mniej palić, a dynamika będzie optymalna. No tyle, że ta
                                    skrzynia to kolejne parę tysięcy i wtedy chyba z ceną zrównują się z najtańszymi
                                    dieslami. Inna sprawa, że nikt nie wie, jak to się będzie zachowywać po 10
                                    latach, na przykład.

                                    • lupus76 Re: Doprawdy? 12.06.08, 13:36
                                      milleniusz napisał:


                                      > > A Twój silnik (160 KM, prawda?) należałoby chyba porównać z
                                      > > dieslem 2,o tdi 170 KM :)
                                      >
                                      > Tak, tyle, że tamten jest o kolejne 15 tysięcy droższy. Więc takie porównania
                                      są dość ułomne. Ale nawet mając te 170 koni, to pierwsze dwa biegi w takim aucie
                                      kończą się bardzo szybko.

                                      Dlatego też uważam, że benzyna ma więcej sensu.

                                      Żeby się dobrze bawić, trzeba mieć automat.
                                      >
                                      Te najmniejsze TSI mają być wkrótce wypuszczane z siedmiobiegową skrzynią DSG i
                                      wtedy będą jeszcze mniej palić, a dynamika będzie optymalna. No tyle, że ta
                                      skrzynia to kolejne parę tysięcy i wtedy chyba z ceną zrównują się z najtańszym
                                      i dieslami. Inna sprawa, że nikt nie wie, jak to się będzie zachowywać po 10
                                      latach, na przykład.
                                      >
                                      No właśnie nie wiadomo, ale Touran jest jednym z najczęściej psujących się
                                      samochodów. Nie wiem jednak, jaki wpływ mają na ten stan rzeczy silniki tsi i
                                      skrzynie dsg

                                      --
                                      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                      • milleniusz Re: Doprawdy? 12.06.08, 13:45

                                        > No właśnie nie wiadomo, ale Touran jest jednym z
                                        > najczęściej psujących się samochodów.

                                        Ale względem czego? Bo zdaje się w tej klasie, to przoduje Kia Carnival, a
                                        reszta peletonu jest daleko, daleko w tyle. :)

                                        > Nie wiem jednak, jaki wpływ mają na ten stan rzeczy silniki tsi i
                                        > skrzynie dsg

                                        Pożyjemy, zobaczymy. Generalnie nowość zawsze niesie za sobą jakieś
                                        niebezpieczeństwo. Ale te silniki zrobiły już miliony kilometrów i jakoś żyją.
                                        Podwójne doładowanie też jest już stosowane od dziesięcioleci, zresztą nie
                                        wszystkie TSI mają kompresory (1.8 i 2.0 nie mają, przynajmniej na razie).
                                        • lupus76 Re: Doprawdy? 12.06.08, 14:01
                                          milleniusz napisał:

                                          >
                                          > > No właśnie nie wiadomo, ale Touran jest jednym z
                                          > > najczęściej psujących się samochodów.
                                          >
                                          > Ale względem czego? Bo zdaje się w tej klasie, to przoduje Kia Carnival, a
                                          > reszta peletonu jest daleko, daleko w tyle. :)

                                          Według TUV, w kategorii 3 latków zajął 3 miejsce od końca :)


                                          >
                                          > > Nie wiem jednak, jaki wpływ mają na ten stan rzeczy silniki tsi i
                                          > > skrzynie dsg
                                          >
                                          > Pożyjemy, zobaczymy. Generalnie nowość zawsze niesie za sobą jakieś
                                          > niebezpieczeństwo. Ale te silniki zrobiły już miliony kilometrów i jakoś żyją.
                                          > Podwójne doładowanie też jest już stosowane od dziesięcioleci, zresztą nie
                                          > wszystkie TSI mają kompresory (1.8 i 2.0 nie mają, przynajmniej na razie).

                                          Ten 122 konny 1,4 też nie ma :)
                                          --
                                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                          • trypel Re: Doprawdy? 13.06.08, 08:13
                                            Wy sie ekscytujecie przyspieszeniem od 80-120 itp a pomyslcie dlaczego
                                            nowoczesne diesle albo te małe turbo benzyny MUSZĄ mieć po 6 biegów. Dlatego ze
                                            są elastyczne czy dlatego że nie są i jednynie zwiększanie liczby przełożeń
                                            umożliwia wygodną eksploatacje (pomijajac wachlowanie dzwignią 20 x w ciągu
                                            minuty) i dlaczego w benzynowym silniku można bez szarpania zejść do 40-50 km na
                                            godz na najwyższym biegu a w znanych mi wysilonych dieslach nie jest to możliwe.
                                            I dlaczego najlepszy do nowoczesnego diesla jest wielobiegowy automat podczas
                                            gdy kiedyś do benzyny wystarczały 3 lub 4 biegowe o duzej rozpiętości.
                                            Żeby dać przykład z kompletnie odwrotnej strony. Silnik starego suzuki 1100 (ten
                                            z lat 80 łozyskowany tocznie) do dzisiaj jest wzorem elastycznosci bo potrafił
                                            na najwyższym (V bo po co wiecej) biegu przyspieszyć bez zadyszki od 25/godz
                                            (obroty biegu jałowego) do 250.
                                            A duże single które WYDAJĄ się elastyczne bo rewelacyjnie przyspieszaja np od
                                            60-100 mają praktyczny zakres obrotów zawężony do zakresu 3000-5000 bo przedtem
                                            i potem nie ma czego szukać.
                                            --
                                            If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                            • milleniusz Re: Doprawdy? 13.06.08, 19:18
                                              trypel napisał:

                                              > Wy sie ekscytujecie przyspieszeniem od 80-120 itp a pomyslcie dlaczego
                                              > nowoczesne diesle albo te małe turbo benzyny MUSZĄ mieć po 6 biegów.

                                              Dlatego żeby mniej paliły. Poza tym już gdzieś pisałem, że ja np. na trójce mogę
                                              jechać od 20 do 150. Ale chyba nie o to chodzi.
                                              • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 07:19
                                                nie ma znaczenia dla zużycia paliwa - wystarczy zostawić z VI biegów 4 - I, III,
                                                IV i VI na przykład tylko że tak nie da rady jezdzić :)
                                                --
                                                If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 10:55
                                                  Wbrew pozorom - dałoby radę jeździć. Tylko nie chciałbym widzieć tej skrzynki
                                                  już po rocznej średni męczącej eksploatacji :)
                                                  --
                                                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 12:02
                                                    trypel napisał:

                                                    > benzyną dałoby radę - dieslem średnio
                                                    > :)

                                                    Moment obrotowy mógłby chyba podniszczyć tryby :)
                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 12:15
                                                    Lupus co mi z momentu który wystepuje przez chwile :) wole 2x mniejszy ale za to
                                                    w całym zakresie obrotów :) czyli elastycznosć
                                                    --
                                                    If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 13:32
                                                    trypel napisał:

                                                    > Lupus co mi z momentu który wystepuje przez chwile :) wole 2x mniejszy ale za t
                                                    > o
                                                    > w całym zakresie obrotów :) czyli elastycznosć

                                                    Oczywiście. Jakbyśmy woleli inaczej - w autach montowaliby takie wiertarki, jak
                                                    w naleśnikach :). I skrzynie miałyby co najmniej po 7 biegów :D
                                                    Chociaż... replika Lotusa 7 z motorem Hayabusy mogłaby być baaaaardzo
                                                    interesująca :D
                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 13:37
                                                    To jest taki mój sen - ktoś bierze na warsztat R4 z hajki i tworzy z niego V8,
                                                    pojemność koło 2700, i 400 KM przy 10 tys obrotów :)
                                                    Marzenie.
                                                    A przy okazji wbrew pozorom to bardzo elastyczny silnik, stara haja bez
                                                    protestów znosiła jazdę na VI biegu przy 40-50 (żadnego szarpania łańcuchem).
                                                    --
                                                    If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 14:11
                                                    trypel napisał:

                                                    > To jest taki mój sen - ktoś bierze na warsztat R4 z hajki i tworzy z niego V8,
                                                    > pojemność koło 2700, i 400 KM przy 10 tys obrotów :)
                                                    > Marzenie.
                                                    > A przy okazji wbrew pozorom to bardzo elastyczny silnik, stara haja bez
                                                    > protestów znosiła jazdę na VI biegu przy 40-50 (żadnego szarpania łańcuchem).

                                                    Nie. Właśnie pozostać przy r4 (niższa masa). Tych 170 km aż nadto starczy w
                                                    550kg aucie (Irmscher z 2litrowym 115 km Opla ważył trochę ponad 600 :))
                                                    Wstukaj sobie w googlach jimenez motors ;)
                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 14:17
                                                    no niby racja :) ale jakie 170? nowa ma 192 a z doładowaniem dynamicznym ponad
                                                    200 :)
                                                    Faktycznie przy 550 kg + kierowca i paliwo da jakieś 700 kg i 190 KM. Jak to
                                                    przekazać na tył to może być zabawka nie dla każdego.

                                                    --
                                                    If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 14:41
                                                    trypel napisał:

                                                    > no niby racja :) ale jakie 170? nowa ma 192 a z doładowaniem dynamicznym ponad
                                                    > 200 :)

                                                    Zadowoliłbym się starymi 175 km mocy nominalnej (na kole bodaj 168 było, a w
                                                    przypadku samochodu straty moga być jeszcze większe w układzie przeniesienia).
                                                    Widziałeś Novię Jimeneza? :D
                                                    > Faktycznie przy 550 kg + kierowca i paliwo da jakieś 700 kg i 190 KM. Jak to
                                                    > przekazać na tył to może być zabawka nie dla każdego.
                                                    >


                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 14:50
                                                    no własnie ogladąłem :) chyba jednak wolę motąga :) tyle pracy zeby uzyskać czas
                                                    do 100 gorszy niż w moim przedpotopowym bandicie :)
                                                    --
                                                    If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 15:09
                                                    trypel napisał:

                                                    > no własnie ogladąłem :) chyba jednak wolę motąga :) tyle pracy zeby uzyskać cza
                                                    > s
                                                    > do 100 gorszy niż w moim przedpotopowym bandicie :)

                                                    Ale jakże inna stabilność kierunkowa :)
                                                    A w ogóle, to ostatni śni mi się Caparo T1 :D
                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • trypel Re: Doprawdy? 16.06.08, 15:15
                                                    o nie :)
                                                    to my mamy inne priorytety - jesli chodzi o auto to wreszcie dojrzałem do
                                                    wygodnego, cichego automata który komfortowo przewiezie mnie od A do B, bawić
                                                    wole sie na motocyklu i na rowerze :)
                                                    --
                                                    If everything seems under control, you're just not going fast enough
                                                  • lupus76 Re: Doprawdy? 16.06.08, 15:22
                                                    trypel napisał:

                                                    > o nie :)
                                                    > to my mamy inne priorytety - jesli chodzi o auto to wreszcie dojrzałem do
                                                    > wygodnego, cichego automata który komfortowo przewiezie mnie od A do B, bawić
                                                    > wole sie na motocyklu i na rowerze :)

                                                    Caparo na polskie drogi za ch...iny bym nie wyjechał. Może na niemieckich
                                                    autostradach da się tym pojeździć. Żywiołem tej zabawki jest jednak tor.
                                                    Co do auta sportowego na co dzień - Impreza, ale bez złotych felg i
                                                    megaspoilerów - taka do bólu anonimowa. Nie prowokować, ale powodować opad
                                                    szczęk :)
                                                    --
                                                    99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                      • wojtek33 Re: Doprawdy? 14.06.08, 09:51
                                        lupus76 napisał:

                                        > No właśnie nie wiadomo, ale Touran jest jednym z najczęściej psujących się
                                        > samochodów. Nie wiem jednak, jaki wpływ mają na ten stan rzeczy silniki tsi i
                                        > skrzynie dsg

                                        Nie pomyliłeś z sharanem/alhambrą/voyagerem? Tam nie było raczej tsi i dsg. Z
                                        którego roku ten tuv?
                                        • lupus76 Sprostowanie 15.06.08, 15:04
                                          wojtek33 napisał:

                                          > lupus76 napisał:
                                          >
                                          > > No właśnie nie wiadomo, ale Touran jest jednym z najczęściej psujących si
                                          > ę
                                          > > samochodów. Nie wiem jednak, jaki wpływ mają na ten stan rzeczy silniki t
                                          > si i
                                          > > skrzynie dsg
                                          >
                                          > Nie pomyliłeś z sharanem/alhambrą/voyagerem? Tam nie było raczej tsi i dsg. Z
                                          > którego roku ten tuv?

                                          Mój błąd. Czytałem kiedyś ten artykuł w "Auto Świecie":
                                          www.auto-swiat.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=15355&Strona=3
                                          i błędnie się zasugerowałem. A może pamięć spłatała mi figla i utrwaliła
                                          informację nie tak, jak trzeba. DSG okazała się tam zresztą jedną z mocniejszych
                                          stron, a chrzaniło się wszystko pozostałe (łącznie z legendarnym Tdi).
                                          W statystykach zarówno TUV, jak i Dekry - Touran zajmuje przyzwoite miejsca.
                                          Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie i dzięki za zwrócenie uwagi.
                                          --
                                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                    • zgryzliwy1 i jeszcze .... 13.06.08, 02:32
                                      milleniusz napisał:

                                      > Tak, tyle, że tamten jest o kolejne 15 tysięcy droższy...

                                      wplyw ceny ......na elastycznosc silnika ha ha ha

                                      --
                                      * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                      ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                      jak pluczace i antykorozyjne.
                                • zgryzliwy1 ciag dalszy .... 13.06.08, 02:29
                                  milleniusz napisał:

                                  > No tak, ale zapominasz, że w benzyniaku można zrobić to na trójce,
                                  > albo na dwójce. I będzie szybciej.

                                  to tez swiadczy, ze nie masz zielonego pojecia co to elastycznisc silnika

                                  --
                                  * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                  ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                  jak pluczace i antykorozyjne.
                            • zgryzliwy1 po co sie osmieszasz ??? 13.06.08, 02:26
                              milleniusz napisał:

                              > Sprawdź charakterystykę silników TSI, może być 1.4. Np. stały maksymalny moment
                              > obrotowy przez ponad 3000 obrotów.

                              z tego widac, ze nie masz pojecia co oznacza elastycznosc silnika

                              --
                              * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                              MITOMANIA - uleganie mitom
                              • milleniusz Może lubię 13.06.08, 19:21

                                > z tego widac, ze nie masz pojecia co oznacza elastycznosc silnika

                                Być może rozumiem to inaczej niż Ty. Zrobiłbyś lepiej (sobie i nam), gdybyś
                                zechciał wyjaśnić swój punkt widzenia, zamiast bezpodstawnie, a za to w
                                opryskliwy i obraźliwy sposób, kwestionować moje wypowiedzi.

                                Typowy trollizm.
                                • zgryzliwy1 ekspert od elastycznosci silnikow ha ha ha 14.06.08, 02:42
                                  milleniusz napisał:

                                  > > z tego widac, ze nie masz pojecia co oznacza elastycznosc silnika

                                  > Zrobiłbyś lepiej (sobie i nam), gdybyś
                                  > zechciał wyjaśnić swój punkt widzenia, zamiast bezpodstawnie, a za
                                  > to w opryskliwy i obraźliwy sposób, kwestionować moje wypowiedzi.

                                  a co tu jest do wyjasniania ?
                                  jak ktos twierdzi, ze ( porownywalny) silnik benzynowy jest bardziej elastyczny
                                  niz diesel a na zwrocona uwage, ze to diesel jest elastyczniejszy - odpowiada,
                                  ze jednak benzynowy - to mozna tylko zj...c takiego "znawce od elastycznosci
                                  silnikow"

                                  jestes cienki bolek w te klocki :-(
                                  i jeszcze raz - nie masz pojecia co oznacza elastycznoc silnika, a wymadrzasz
                                  sie jak jakis ekspert

                                  --
                                  * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                                  MITOMANIA - uleganie mitom
                                  • milleniusz Znajdź sobie 14.06.08, 11:21

                                    > jestes cienki bolek w te klocki :-(

                                    Mam prośbę więc. Znajdź sobie sparingpartnera na swoim poziomie i na niego
                                    wylewaj swoją żółć. Bycie "zgryźliwym" normalnie powinna cechować chociaż
                                    śladowa inteligencja, tu tylko prezentujesz puste obelgi.

                                    Z bogiem. :)
                                    • zgryzliwy1 Re: Znajdź sobie 15.06.08, 00:40
                                      milleniusz napisał:

                                      > Bycie "zgryźliwym" normalnie powinna cechować chociaż
                                      > śladowa inteligencja, tu tylko prezentujesz puste obelgi.

                                      jezeli rozumiesz inteligencje tak samo jak elastycznosci silnikow, to oczywiste,
                                      ze nie mogles napisac nic innego

                                      ps
                                      skoro twierdzisz ( jako jedyny )ze silniki benzynowe sa bardziej elastyczne od
                                      diesli, to napisz co rozumiesz przez elastycznosc silnika, zamiast odnosic sie
                                      do nicka, co jest po prostu oznaka niemocy

                                      --
                                      * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                      ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                      jak pluczace i antykorozyjne.
                                  • badyll Re: ekspert od elastycznosci silnikow ha ha ha 14.06.08, 20:26
                                    zgryzliwy1 napisał:
                                    jak ktos twierdzi, ze ( porownywalny) silnik benzynowy jest bardziej elastyczny
                                    > niz diesel a na zwrocona uwage, ze to diesel jest elastyczniejszy - odpowiada,
                                    > ze jednak benzynowy - to mozna tylko zj...c takiego "znawce od elastycznosci
                                    > silnikow"

                                    A jakie silniki benzynowe i jakie diesle porównujesz ze soba?
                                    Pozdr
                • raks5 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 19:02
                  milleniusz napisał:

                  > > No i jak to obliczenie względne ma się do przeliczenia rentowności
                  > > zakupu i użytkowania Diesla.
                  >
                  > Nijak, bo trzeba by znać wymagania użytkownika (przebieg, koszt auta). Dlatego

                  i tu jest pies pogrzebany (tylko nie pytaj mnie, jakiej rasy ten pies :)
                  do oceny odczuć obliczenia względne są ok. Do obliczenia czasu amortyzacji, czy
                  też opłacalności wydania 10tys więcej na Diesla liczy się względną różnicę. Tak
                  to już jest (parę wątków wyżej przedstawiłem skrajny przykład udowadniający sens
                  rozważań bezwzględnych)
                  pozdr
            • jopekpl Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 14.06.08, 08:27
              milleniusz napisał:

              > raks5 napisał:

              > Moim zdaniem Twój oryginalny post nie opisuje rzeczywistości w rzetelny sposób.
              > Nie wspomnę już o całości kosztów przejechania tych 100 km, bo wtedy różnica
              > będzie jeszcze mniejsza niż obecne 24 procent (a tak naprawdę to się liczy).

              To może zamiast krytykowania na podstawie własnych obliczeń obalisz tezy
              kol.raks5.może miałes lepszą ocenę z matury;-)
              • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 14.06.08, 12:39

                > To może zamiast krytykowania na podstawie własnych obliczeń
                > obalisz tezy kol.raks5.może miałes lepszą ocenę z matury;-)

                No przecież gdzieś tu już pisałem o tym. Moje własne wyliczenie dla Octavii 1.9
                TDI vs 1.8 TSI to jakieś 0.92 do 1.00 zł za kilometr w pierwszym roku
                użytkowania (a więc różnica poniżej 10%). No i to nie jest ekonomiczny silnik
                ten 1.8 i one są nieporównywalne pod względem osiągów (ale akurat takiego wyboru
                dokonywałem, więc to liczyłem).

                Ekonomiczne są 1.4 TSI, a o porównaniu piszę w ostatnim podwątku poniżej (tylko
                spalanie, bez kosztów amortyzacji - ale te dla diesla będą przecież wyższe, więc
                różnica jeszcze mniejsza).
        • kadtz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 16:48
          Pytanie - kiedy i jak długo benzyna była po 3.8zł? Niezbyt długo niestety. Przez
          dłuższy czas utrzymywała się powyżej 4zł. Ja robiłem wyliczenia dla długo
          utrzymujących się ostatnio cen i cen po podwyżce, na stacji na której tankuję,
          czyli odpowiednio 4zł i 4.20zł (ON/benzyna) przed dużymi podwyżkami i
          4.70zł/4.60zł teraz. Spalanie wziąłem realne 6l/100km i 8l/100km (to oczywiście
          zależy jaki samochód, to średnie spalanie w autach średniej klasy, w wypadku
          mojego modelu różnica byłaby jeszcze większa, bo benzyniak spala 12.5, a diesel
          10.5).
          1000km przed podwyżką to 240zł (ON) i 336zł (benzyna) - różnica 96zł. Obecnie to
          282zł w stosunku do 368zł, czyli różnica 86zł. Tak więc po podwyżkach oszczędza
          się mniej. Oczywiście zależy to od konkretnego przypadku, spalania
          benzyna/diesel, itd.
          Warto też zauważyć, że mamy praktycznie lato, a więc zgodnie z cyklem rocznym
          drogą benzynę i tani ON. Na dodatek do końca roku rząd musi podnieść akcyzę na ON.
      • trypel Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 09:54
        fredoo napisał:

        > To manipulacja.Różnica w cenie samochodów wynosi ok 10000PLN.Kupuję
        > auto benzynowe a 10tys wpłacam do banku na 7%.Dostaję 700PLN rocznie
        > co daje 1600 km dodatkowego przebiegu na benzynie.

        A jesli różnica miedzy tym samym modelem z silnikiem diesla i benzynowym jest
        żadna lub wręcz benzynowy jest droższy?


        --
        If everything seems under control, you're just not going fast enough
    • hipohondryk1 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 11:08
      Jest do tych wyliczeń jedno ale - dla silnika na PB jest alternatywa w postaci
      LPG - zakładając prawidłową regulację, spali 10% więcej LPG niż PB, nie więcej
      (mówiąc o statystycznym aucie, nie o jakimś amerykańskim 6 litrowym potworze).
      Dla współczesnego ON raczej alternatywy nie ma - nie każdy silnik pojedzie na
      roślinnym z biedronki, a 95% silników PB dobrze znosi instalację LPG (cały czas
      zakładam poprawny montaż i ustawienie). Jak się mają takie wyliczenia do jazdy
      śmierdzącym i rechoczącym kopciuchem? Chyba jednak ON się za bardzo przy tych
      cenach nie opłaca.
      • tobee_79 Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 09.06.08, 17:46
        hipohndryk, nic nie rozumiesz.
        chodzi o prestiż i poważanie.
        jak podjeżdżasz pod blok klekotem to kazdy myśli, że jesteś super
        gość bo masz dizla, który cie kosztował dużo pieniędzy. a przy tym
        masz super odejście spod świateł i ładne laski lubią w dizlach
        jeździć.
        natomiast jak podjeżdżasz autem na lpg to od razu widać, żeś prostak
        co to nie ma pieniędzy na normalne paliwo. rozwiązaniem jest
        umieszczenie wlewu gazu gdzieś w miejscu niedostępnym dla ludzkiego
        wzroku, a na stacji lpg trzeba w nocy jeździć, albo w czapce na
        oczach, żeby cie nikt nie poznał.
    • novee Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 10.06.08, 20:45
      raks5, a ja myślę, że Twoje obliczenia są fajne, tylko że z mojej praktyki to spalanie diesel vs. benzyna ni cholery nie może się dopasować do Twojej teorii :-)
      Jeździłem nowym Civiciem 4d 1.8 benz. średnie spalanie z rocznej eksploatacji (miasto/trasa 70.30) wychodziło 7,2-7,6 litra- załóżmy 7,5
      Teraz mam na firmę Cee'da 2.0 CRDi kombi, spalanie- takie same trasy 6,3-6,9 litra...
      Ciekawostka - Cee'd pali więcej od benzynowego Civica na autostradzie (140-160km/h). Kultura pracy benzyny i diesla w ogóle nieporównywalna wg. mnie (przyjemność z jazdy też).
      Auta kosztują/kosztowały tyle samo mniej więcej (71-72 tys. zł), tyle samo mocy - 140KM
      Spalanie do kalkulacji- diesel 6,5 litra vs. benzyna 7,5 litra

      Mój werdykt- w d...e mam koszt 1 litra paliwa na 100km, różnica w kosztach praktycznie żadna, przyjemności z jazdy nie mam (co z tego że chip mi da 170KM w dieslu, jak i tak terkocze i dudni?), Ja dla siebie więcej diesla nie kupię (chyba że tego w Subaru).
            • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 11.06.08, 11:25
              tomiwit napisał:

              > Oczywiście, że lepiej. Nie wiem jak w przypadku civic ale ceed 1,6
              > benzyna spala przynajmniej 2-2,5l więcej od 1,6diesel. Oba 115kM.

              Sprawdzcie w spritmonitorze. Tam mozna wyciągnąć średnią z setek tysięcy, albo
              milionów przejechanych kilometrów. Raks trochę podbija rozrzut między dieslem a
              benzyną. Inaczej nie wyszłoby mu te 10 groszy przewagi benzyny. :)

              Może sprawdzę jak będę miał chwilę różnice między Golfem 1.9 TDI 105 koni a 1.4
              TSI 122 konie. To są silniki o podobnych parametrach. Albo 1.6 FSI 115 koni (ale
              ten jest mniej elastyczny od diesla).
                • milleniusz Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 11.06.08, 12:15
                  tomiwit napisał:

                  > Szkoda tylko, że tam głównie ludzie podają spalanie na trasie (albo
                  > autostradzie), lub mieszane. Mnie interesuje głównie spalanie w
                  > mieście :(

                  No bo to jest niemiecki serwis i ma większość niemieckich użytkowników, a oni
                  mają autostrady. :) Ale jak wejdziesz w szczegóły, to na pewno znajdziej cykle,
                  gdzie ktoś jeździł tylko w mieście. Tyle że nie da się z tego wyciągnąć średniej
                  - a szkoda to prosta funkcjonalność wystarczy dodać jeden parametr więcej do
                  wyszukiwania (styl jazdy). Może kiedyś autorzy serwisu to wprowadzą.

                  > Znalazłem Twoje dane milleniusz :) Fajnie, ze wpisujesz sobie
                  > średnią prędkość. Wg mnie tylko taka informacja daje pełny obraz
                  > spalania.

                  No, dokładnie. Robę to głównie dla siebie, żeby mieć porównanie. To parę chwil
                  roboty - znacznie mniej niż samo tankowanie, a taka historia jest przydatna też
                  dla innych.
            • novee Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 11.06.08, 13:25
              Ale mnie nie obchodzi spalanie Cee'da w benzynie, tylko podaję Ci spalanie aut
              jakimi jeździłem, z tej samej klasy cenowej i tego samego segmentu.

              Po prostu daję przyklad dobrej benzyny i (podobno) dobrego, nowoczesnego diesla.
              Nie zawężam do jednej marki, bo chodzi mi bardziej o przyklad, że do kalkulacji
              trzeba wstawiać np. kilka aut i modeli które rozważasz zakupić, a nie sztywne
              trzymanie się że diesel pali 6 litrów, benzyna 8,5.

              Ja podałem jakie miałem doświadczenia, jeszcze raz- ten sam segment C, ta sama
              cena (+-3%)
          • novee Re: opłacalność Diesla przy tych cenach się nie z 11.06.08, 12:06
            Ale mnie nie obchodzi spalanie Cee'da w benzynie, tylko podaję Ci spalanie aut
            jakimi jeździłem, z tej samej klasy cenowej i tego samego segmentu.

            Po prostu daję przyklad dobrej benzyny i (podobno) dobrego, nowoczesnego diesla.
            Nie zawężam do jednej marki, bo chodzi mi bardziej o przyklad, że do kalkulacji
            trzeba wstawiać np. kilka aut i modeli które rozważasz zakupić, a nie sztywne
            trzymanie się że diesel pali 6 litrów, benzyna 8,5.

            Ja podałem jakie miałem doświadczenia, jeszcze raz- ten sam segment C, ta sama
            cena (+-3%)
            • daria.1 Re: opłacalność Diesla -warto kupić disla 12.06.08, 13:03
              czym wy jezdzicie ze takie pierdoły piszecie ?
              Ford Focus 2 136 km TDCI-jazda tym autkiem to przyjemoność ,po
              miescie ful deptanie z klimą 7,5 litra ropki .
              Tylko nie piszcie że FOCUS benzyna 2,0 spali 8 litrów benzyny bo
              prawda jest ze spali 11 -RÓZNICA TO PRZESZŁO 3 LITRY

              Nastepna sprawa że nie wszystkie autkA w dislu to TDI ,zapewniam was
              że są takie disle ze jak podjadą to nie będziecie wiedziec ze to
              disel .
              Nastepna sprawa poczytajcie sobie o silnikach FSI VW -to porażka
              Silniki TSI to jeszcze bardziej skomplikowane silniki wieć
              awaryjność ich na pewno bedzie wysoka ,jest turbina ,kompresor itp
              Życzę powodzenia w ekspalatcji takich silników ,serwis takiego
              autka to masakra ,oczywiscie są to jednostki bardzo wysilone .

              Na koniec napiszę ze zakup disla do autko typu
              Vectra ,mondeo ,Laguna zwraca się po nawet po 40 tys km czy to dużo ?
              Im większe autko tym zwrot szybszy a disel bardziej opłacalny .




              • milleniusz Re: opłacalność Diesla -warto kupić disla 12.06.08, 13:13

                > Silniki TSI to jeszcze bardziej skomplikowane silniki wieć
                > awaryjność ich na pewno bedzie wysoka ,jest turbina ,kompresor itp
                > Życzę powodzenia w ekspalatcji takich silników ,serwis takiego
                > autka to masakra ,oczywiscie są to jednostki bardzo wysilone .

                Dziękuję za życzenia, choć chyba nieszczere. Poza życzeniami, jak zwykle piszesz
                głupoty, jak zwykle opierając się na wycinku sobie znanej rzeczywistości.

                Żaden TSI nie jest bardziej skomplikowany od nowoczesnego turbodiesla. TSI ma z
                połowę tych klocków, co każdy turbodiesel, bo inaczej diesel miałby
                charakterystykę przyspieszenia z mercedesa typu "beczka". To nie są zbytnio
                wysilone motory.

                Masz rację pisząc, że diesle Common Rail są znacznie cichsze niż TDI na
                pompowtryskach.
                • daria.1 Re: opłacalność Diesla -warto kupić disla 12.06.08, 13:28
                  sorki ale ty chyba nie wiesz co masz ? masz kompresor i turbinę
                  a oszczędnoś jest wg.producenta około 6 % a ile droższe ??
                  Czytałeś chociaz jakie problemy były z silnikami FSI ???

                  Poczekamy zobaczymy ,życzę powodzenia jak padnie kompresor i
                  turbinka ,wtedy Pan Kowalski z garazu odeśle do serwisu a tam
                  zonk .

                  Napisze jeszcze że tylko własciciele benzyn na tym forum
                  udowadniają sobie i innym ze dobrze zrobili kupując benzynę .
                  Jestes zadowolony to dobrze .
                  Jeden woli tankować 10 -11 benzyny i udawać że tankuje 8 litrów
                  a inny wolą tankowac 7 literków ropki i łykać takie beznynki na
                  trasie lekką nogą .
                  • milleniusz Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 13:37
                    I właściwie nie wiem, po co z Tobą dyskutuję. :|

                    > sorki ale ty chyba nie wiesz co masz ? masz kompresor i turbinę
                    > a oszczędnoś jest wg.producenta około 6 % a ile droższe ??

                    Wiem, co mam. 160 koni, 8 sekund do setki, nie mam kompresora, tylko lekką
                    turbinę bez zmiennej geometrii (a więc wytrzymalszą niż w dieslu), średnie
                    spalanie 8,3 litra z 6000 tysięcy kilometrów, a koszt zakupu 1000 złotych
                    mniejszy niż najtańszego diesla.

                    > a inny wolą tankowac 7 literków ropki i łykać takie beznynki na
                    > trasie lekką nogą .

                    Ty chyba masz jakiś problem, albo kompleks, co? A łykaj sobie "te benzynki"
                    swoim kopciuchem, łykaj. :)
                    • lupus76 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 14:05
                      milleniusz napisał:


                      >
                      > Wiem, co mam. 160 koni, 8 sekund do setki, nie mam kompresora, tylko lekką
                      > turbinę bez zmiennej geometrii (a więc wytrzymalszą niż w dieslu), średnie
                      > spalanie 8,3 litra z 6000 tysięcy kilometrów, a koszt zakupu 1000 złotych
                      > mniejszy niż najtańszego diesla.
                      >

                      A najważniejsze, ze wiesz czego nie masz. Koła dwumasowego mianowicie nie masz.
                      I to jest dopiero fajne po przebiegu przekraczającym 150 tkm :)


                      --
                      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                        • lupus76 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 14:28
                          tomiwit napisał:

                          > A co jest takiego strasznego w tym kole, bo nie bardzo rozumiem?
                          > Może kiedyś przerażała cena wymiany ale te czasy na szczęście minęły.

                          IMHO - dalej przeraża. To kolejnych kilka tysięcy kilometrów, które można
                          przejechać. A o wtryskiwaczach już nie wspomnę...
                          --
                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                          • milleniusz Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 14:50

                            > IMHO - dalej przeraża. To kolejnych kilka tysięcy kilometrów,
                            > które można przejechać. A o wtryskiwaczach już nie wspomnę...

                            Może i cena wymiany koła, czy turbiny nie przeraża, bo to chyba już staniała.
                            Gorzej z wtryskiwaczami, bo to nadal chyba koło dychy kosztuje.

                            Gorzej, że - zakładając iż diesel kosztuje 10 tysięcy więcej, zakładając, że
                            jeździ 10 gr na kilometrze taniej, to w momencie kiedy zakup zaczyna się
                            bilansować, czyli po 100 tys. km, trzeba zacząć odkładać kasę właśnie na te
                            elementy. Czyli jak się ma pecha, to diesel się nigdy nie zbilansuje. Jeśli się
                            ma szczęście (i umie się nim jeździć), to będzie tańszy. Ale nie tak znowu wiele
                            tańszy.

                            Powtarzam się chyba.

                            Aaa, wiem, że 1.4 TSI 122 KM nie ma kompresorka. Właśnie takiego chciałem kupić
                            i uważam, że ten silnik w połączeniu z DSG jest idealną kombinacją (wtedy pali
                            nawet mniej niż manual, nie mówiąć o komforcie jazdy). A przyspieszenie w
                            granicach 10 sek. też jest absolutnie akceptowalne.
                            • tomiwit Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:16
                              Dychę to pewnie wezmą ale w ASO. Bo oni tylko wymieniać potrafią.
                              Większość ludzi nie wymienia wtrysków tylko wymienia w nich części,
                              które się zużyły. Taka regeneracja nie powinna przekroczyć
                              500zł/szt. Czyli ok 2000zł jeśli padną wszystkie (a przecież
                              wszystkie raczej na raz nie padają, chyba, że ktoś zatankował jakiś
                              syf).
                              • milleniusz Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:26
                                tomiwit napisał:

                                > Czyli ok 2000zł jeśli padną wszystkie (a przecież
                                > wszystkie raczej na raz nie padają, chyba, że ktoś zatankował jakiś
                                > syf).

                                A to nie wiedziałem. To tak jak z turbiną w ASO też mniej więcej tyle kosztuje
                                wraz z wymianą, a można regenerować, albo kupić nową dużo taniej, tylko poza ASO.
                                • wojtek33 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 09:04
                                  milleniusz napisał:

                                  > A to nie wiedziałem. To tak jak z turbiną w ASO też mniej więcej tyle kosztuje
                                  > wraz z wymianą, a można regenerować, albo kupić nową dużo taniej,

                                  Turbina do tdi 2.0 140 KM kosztuje w ASO ok. 6 tys. do tego pompa oleju, wałki
                                  wyrównoważające i trochę śrubek i jest 11 tys a z robocizną robi się 15 tys.
                                  PLN. A to ledwo 2006r i 85 tys. przebiegu, na szczęście nie mój ;)
                                  • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 10:31
                                    wojtek33 napisał:
                                    >
                                    > Turbina do tdi 2.0 140 KM kosztuje w ASO ok. 6 tys. do tego pompa
                                    oleju, wałki
                                    > wyrównoważające i trochę śrubek i jest 11 tys a z robocizną robi
                                    się 15 tys.
                                    > PLN. A to ledwo 2006r i 85 tys. przebiegu, na szczęście nie mój ;)

                                    Niestety VW robi coraz gorsze knoty , już z FSI miał problemy a
                                    teraz TSI ?zobaczymy ,jak myślicie skoro pomimo długoletniej
                                    produkcji TDI dalej mają problemy z turbinami i innymi rzeczami to
                                    co bedzie sie działo z silnikami podwójnie doładowanymi TSI .
                                    Proponuję poczytać o budowie silników TSI np 1,8 TSI czy 2,0 TSI
                                    Poczytajcie o specjalnych wtryskach które pracuja pod podwyższonym
                                    ciśnieniem ,turbina ???,kompresor , najlepsze -WAŁKI RÓWNOWAŻĄCE ??
                                    zmienne fazy zaworów ssących itp .
                                    Powiem szczerze że jest co sie psuć i w dodatku to poligon
                                    doświadczalny .


                                      • milleniusz Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 11:26
                                        daria.1 napisała:

                                        > aha i sprawdzcie gdzie wasze TSI są produkowane na Węgrzech czy w
                                        > Chinach ? :) bo tylke te dwie fabryki produkują tsi

                                        To przykre, ale twój problem polega chyba na tym, że na siłę musisz udowodnić,
                                        że inni są gorsi od ciebie, czy mają gorsze zabawki. I jeśli im się jeszcze te
                                        zabawki popsują, to tym lepiej. Doprawdy żenująca postawa. Zastanów się nad sobą.

                                        A w swej zaciekłości nawet rozmijasz się z faktami. TSI 1.8 i 2.0 nie są
                                        podwójnie doładowane.
                                        • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 12:08
                                          człowieku naucz sie czytać że zrozumieniem ,gdzie ty pasujesz jak
                                          nie rozumiesz o co chodzi .
                                          Wytłumaczę ci to, ktoś napisał że tdi się psuje,a ja mu odpisuję ze
                                          silnik TSI jest skomplikowany i znając vw tez awaryjny .
                                          KOMPRESOR I TURBINA TO CO TO JEST JAK NIE PODWÓJNE DOŁOADOWANIE ??
                                          Jestes kompletyn laikiem któy nawet nie wie co to jest tsi a próbuje
                                          się wypowiadać .Nie wszystkie TSI to 1,4
                                        • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 12:18
                                          człowieku naucz sie czytać że zrozumieniem ,gdzie ty pasujesz jak
                                          nie rozumiesz o co chodzi .
                                          Wytłumaczę ci to, ktoś napisał że tdi się psuje,a ja mu odpisuję ze
                                          silnik TSI jest skomplikowany i znając vw tez będzie awaryjny
                                          (wynika to z budowy )
                                          KOMPRESOR I TURBINA TO CO TO JEST JAK NIE PODWÓJNE DOŁOADOWANIE ??
                                          Jestes kompletyn laikiem któy nawet nie wie co to jest tsi a próbuje
                                          się wypowiadać .Nie wszystkie TSI to 1,4 poczytaj o 1,8 czy 2,0 .
                                          Jestes typowym leszczem który słucha oszołomów spzredawców a sam
                                          nawet nie sprawdził budowy tego silnika .
                                          Kupiłeś to dobrze ktoś musi być poligonem doświadczalnym a wisi mi
                                          to czy to będzie się psuło ,dla mnie Passat 1,8 tsi czy 2,0 tsi ze
                                          swoim spalaniem po miescie 11-12 litrów to porażka .

                                          www.volkswagen.pl/modele/passat/passat/





                                            • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 14.06.08, 13:40
                                              milleniusz napisał:

                                              > Masz rację, jestem leszczem. Dodaję Cię do listy osób których
                                              wypowiedzi nie
                                              > będą mi się wyświetlać. Może nawet się ucieszysz - będziesz
                                              pierwszą taką osobą
                                              > .
                                              > Pozdro. :)

                                              wreszcie ,trzeba być upośledzonym żeby nawet nie czytać na stronie
                                              VW informacji o TSI.

                                              Oj będzie sie działo ,będzie ,ludzie nawet nie wiedzą w co się pakują
                                              kupując TSI .
                                              TSI = KONIEC PROSTYCH BEZAWARYJYCH SILNIKÓW BENZYNOWYCH







                          • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 14:54
                            przy 150 tyś km to wg danych katalogowych np vw oszczędność
                            pomiędzy 2,0 disllem a 1,8 tsi to przeszło 3 litry
                            Proste liczenie :
                            150 tys km to oszczędność na dislu 20,7 tys zł

                            Starczy na koło i wtryski .
                            Tak na marginesie dodam że do TSI są montowane specjalne wtryski a
                            nasza benzyna nie jest rewelacyjna .
                            Jeżeli silnik TSI jest wg ,was prosty w budowie to nie ma oczym z
                            wami gadać bo jesteście laikami .
                            Zwrócę tylko uwagę ze silnik ten jest ciężki a więć jest w nim
                            wiecej wsadzone niż myślicie a o czym nie macie zielonego pojęcia .
                            Młodzi jesteście.podatni na spzredawcó z vw , nie macie
                            doświadczenia i żal wam na dobrego disla kasy (albo nie macie )
                            • milleniusz Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:12

                              > Młodzi jesteście.podatni na spzredawcó z vw , nie macie
                              > doświadczenia i żal wam na dobrego disla kasy (albo nie macie )

                              Aż się nie chce dyskutować.

                              W zasadzie w ostatnim masz rację - mnie żal bylo wydać kolejne 15 tys. na diesla
                              o porównywalnych parametrach, który i tak byłby głośny a zwróciłby się po 5
                              latach (i to już pewnie nie mi). Przy założenie, że nie sypnęłoby się w nim nic
                              z tych rzeczy o którym piszę.

                              A ja komuś nie żal kasy, to wtedy właśnie można powiedzieć, że poddaje się
                              wpływom marketingu koncernów.

                              Jeszcze na koniec - samochody nie palą wg danych katalogowych. Również tu
                              przytaczaliśmy rzeczywiste uśrednione dane o spalaniu z milionów przejechanych
                              kilometrów (spritmonitor.de).

                              Niewiele rozumiesz, nie przyjmujesz argumentów, jesteś opryskliwa. Chwilowo mam
                              Cię dość. EOT.
                              • daria.1 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:32
                                sorki ale byś się nie błznił jakie miliony km TSI ???
                                TO SĄ NOWE SILNIKI I NIKT ALE TO NIKT NIE WIE CO Z NIMI BĘDZIE
                                My co prawda patrzymy na autka klasy średniej typu Passat MOndeo
                                itp .
                                Passta 1,8 tsi kosztuje chyba 6 tys mniej od tdi CR ??
                                a pali około 2,5 litra więcej.
                                Proste liczenie różnica zwróci się po 43 tys km to troszkę ponad
                                rok jazdy .

                                Poczytaj sobie testy 1,8 TSI i ile potrafi to spalić ,czy komuś 2,0
                                tdi spalił 15 litrów ropki ? wątpię ale moze .
                                • lupus76 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:39
                                  daria.1 napisała:

                                  > sorki ale byś się nie błznił jakie miliony km TSI ???

                                  jak tysiąc ludzi przejedzie po tysiąc kilometrów to daje milion. Proste, chyba?



                                  --
                                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                            • lupus76 Re: Jesteś impregnowana na argumenty 12.06.08, 15:37
                              daria.1 napisała:

                              > przy 150 tyś km to wg danych katalogowych np vw oszczędność
                              > pomiędzy 2,0 disllem a 1,8 tsi to przeszło 3 litry
                              > Proste liczenie :
                              > 150 tys km to oszczędność na dislu 20,7 tys zł
                              >
                              > Starczy na koło i wtryski .
                              > Tak na marginesie dodam że do TSI są montowane specjalne wtryski a
                              > nasza benzyna nie jest rewelacyjna .
                              > Jeżeli silnik TSI jest wg ,was prosty w budowie to nie ma oczym z
                              > wami gadać bo jesteście laikami .
                              > Zwrócę tylko uwagę ze silnik ten jest ciężki a więć jest w nim
                              > wiecej wsadzone niż myślicie a o czym nie macie zielonego pojęcia .
                              > Młodzi jesteście.podatni na spzredawcó z vw , nie macie
                              > doświadczenia i żal wam na dobrego disla kasy (albo nie macie )

                              Seat Leon 18 tsi 160 KM 8,0 do setki, średnie spalanie 7l. na setkę.
                              Ten sam seat 2,0 tdi 170 KM 8,2 do setki 6l. na setkę. Na stronie producenta.
                              Czyli różnica będzie dużo mniejsza. Zwłaszcza, ze benzyna kosztuje 79 499. a
                              diesel 95 490(w wyższej wersji wyposażenia, ale niestety w tej wyższej nie jest
                              oferowany 1,8 tsi)
                              A w renaultowskim dieslu znajoma wtryski wymieniała po 40 tysiącach. Ze względu
                              na słabe paliwo właśnie.
                              --
                              99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                        • v-6 Tanie dwumasy? 12.06.08, 18:05
                          tomiwit napisał:

                          > A co jest takiego strasznego w tym kole, bo nie bardzo rozumiem?
                          > Może kiedyś przerażała cena wymiany ale te czasy na szczęście minęły.
                          Witam!
                          Pytam bez ironii, mamy w rodzinie mondeo diesla i ostatnia cena wymiany (w komplecie ze sprzęgłem) to było ponad 5 tys. w ASO, 2,8 tys. "prywatnie". To chyba tanio nie jest ... Owszem, słyszałem o regeneracji, ale to podobno lipa, firmy, które dawały gwarancję na takie koło już nie dają - tyle było reklamacji. Ponoć to rozwiązanie tylko do starych rzęchów. Zaznaczam - sprzedaję, jak kupiłem, sam jestem ciekaw, czy coś "drgnęło" w tych cenach, niechby i rodzina coś skorzystała na mojej tutaj obecności.
                          Pozdrawiam
                          v-6
                          • tomiwit Re: Tanie dwumasy? 12.06.08, 19:02
                            v-6, koło dwumasowe do mondeo można kupić już za 900-1000zł. Wymiana
                            ok.300zł. Ponieważ robota ta sama często ludzie robią razem za
                            sprzęgłem. Wtedy to ok 600zł więcej. Więc za 2000 można zrobić
                            koło+sprzęgło. W ASO oczywiście chcą za to 5000zł i więcej.
                            Oczywiście, że to nie jest tanio, ale po przebiegu 100 czy 150kkm
                            1300zł to nie jest jakaś masakra (biorąc pod uwagę, że alternatywą
                            dla tdci może być 2,0 benzyna, który pali znacznie więcej).
                            A co do regeneracji to pisałem o wtryskach bo kół dwumasowych się
                            oczywiście nie regeneruje (chociaż podobno są tacy magicy)
                            • v-6 Re: Tanie dwumasy? 12.06.08, 19:54
                              Dzięki tomiwit, przekażę dalej. Temat wypłynął, bo niedawno rozmawialiśmy ze szwagrem brata (właściciel mondeo), czy można wyczuć
                              "napoczęte" koło dwumasowe i uniknąć wymiany sprzęgła. Uznaliśmy, że teoretycznie tak, ale praktycznie nie warto, lepiej jeździć aż się sp....i. No i on mówił, że najtańsza wymiana poza ASO to 2,5 tys.
                              I że ta "regeneracja", m. in. na Allegro, to oszustwo. Ale przyznał, że ostatni raz sprawdzał ceny rok temu. To powinien się chłop ucieszyć.
                              Pozdrawiam
                              v-6
                              • tomiwit Re: Tanie dwumasy? 12.06.08, 20:00
                                W moim (focus tdci) dwumasa była wymieniona przy 80kkm. Ponieważ
                                sprzęgło nie było jeszcze zużyte nie było sensu go ruszać. Wszystko
                                zależy od przebiegu. Przy ok. 150kkm wg mnie trzeba wymieniać już
                                komplet.
    • milleniusz Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TSI 12.06.08, 16:17
      Moi mili, ponieważ sobie tak tutaj wymieniamy uprzejmości, często w całkowitym
      oderwaniu od stanu faktycznego, postanowiłem powtórzyć jedno z ćwiczeń, które
      robiłem przed zakupem auta. Poniżej przedstawiam średnie spalanie dla VW Golfa V
      z silnikami 1.4 TSI, 1.6 FSI i 1.9 TDI. Wybrałem Golfa, bo jest
      najpopularniejszy, akurat sam finalnie zdecydowałem się na inne auto.

      1.4 TSI (122 KM) - 7,29 l/100km, średnia z 164.684 przejechanych kilometrów i 34
      aut, link do źródła: tiny.pl/kwnl

      1.6 FSI (115 KM) - 7,50 l/100km, średnia z 349.686 przejechanych kilometrów i 20
      aut, link do źródła: tiny.pl/kwnn

      1.9 TDI (105 KM) - 6,06 l/100km, średnia z 1.593.080 przejechanych kilometrów i
      121 aut, link: tiny.pl/kwn8

      Ta metoda porównania nie jest statystycznie doskonała, ale na pewno jest
      bardziej miarodajna niż porównanie Alfy 166 do A6 z dwoma różnymi kierowcami,
      czy porównanie czyichś dwóch aut, czy nawet dane producenta o hipotetycznym
      spalaniu.

      Moim zdaniem najbardziej porównywalne pod względem prowadzenia są silniki 1.4
      TSI i 1.9 TDI. Ten pierwszy wciąż jest o parę tysięcy tańszy od diesla, a za to
      znacznie cichszy, szybszy do setki (o dwie sekundy) i raczej bardziej
      elastyczny. 1.6 FSI pomimo nominalnie większej mocy jest mniej elastyczny od
      diesla, więc w warunkach drogowych jest gorszy od 1.9 TDI, za to znacznie tańszy
      (chyba coś o 10 tys.).

      Jak zatem widać z powyższego zestawienia, diesel pali średnio 1,25 l/100 km
      mniej od silnika benzynowego, który został zaprojektowany jako bezpośredni
      konkurent tej jednostki. Nie jest to ani 2,5 litra, ani 3 litry jak ktoś
      proponuje. I teraz - kiedy nam się zwróci diesel, biorąc pod uwagę rosnące ceny
      paliwa, oraz potencjalnie większe prawdopodobieństwo sypnięcia się wrażliwych
      elementów kontrukcyjnych układu napędowego? Ja nie wiem. Ale to każdy może sobie
      policzyć już sam.

      I na koniec - nie jestem jakimś zwolennikiem silników benzynowych. Najchętniej
      bym jeździł autem z silnikiem elektrycznym. Diesel, czy benzyna to różny rodzaj
      napędu o tej samej, ponad stuletniej konstrukcji. Niech każdy jeździ czym chce,
      to tak jakby decydować komuś o kolorze ścian w salonie. Proszę tylko o
      obiektywizm i o nieodrywanie się w swym zacietrzewieniu od rzeczywistości.
      • tomiwit Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 12.06.08, 19:16
        milleniusz, ale porównujesz tdi do tsi, który jest małą turbo-
        benzyną. Pali mało, ma dobry "dół" i generalnie powinien być super
        (powinien bo nie jeździłem). Ale poza vw i fiatem (tylko, że t-jety
        wcale mało nie palą) nikt jeszcze nie ma takich motorów w ofercie.
        Więc jak ktoś nie chce vw to praktycznie ma do wyboru diesla albo
        wolnossącego benzyniaka, który pali więcej od tsi i od
        porównywalnego diesla a w odczuciu kierowcy jest sporo słabszy.
        Małe t.benzyny to wg mnie przyszłość i jak staną się powszechne u
        wszystkich producentów wtedy nastąpi koniec ery dieslów. Ale pewnie
        jeszcze kilka lat upłynie.
        • lupus76 Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 12.06.08, 20:19
          tomiwit napisał:

          > milleniusz, ale porównujesz tdi do tsi, który jest małą turbo-
          > benzyną. Pali mało, ma dobry "dół" i generalnie powinien być super
          > (powinien bo nie jeździłem). Ale poza vw i fiatem (tylko, że t-jety
          > wcale mało nie palą) nikt jeszcze nie ma takich motorów w ofercie.

          Renault ma 1,2 turbo (100 KM), a PSA i BMW 1,6 turbo (150 i 170 KM). Turbo
          benzynę (ale mocarną 180 KM) ma też Opel. No i mini turbinki (654 ccm - ze
          względu na ich podatki) japońskie, które u nas - póki co nie są oferowane, ale
          jak bedzie popyt...




          --
          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
          • milleniusz Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 12.06.08, 20:22
            lupus76 napisał:

            > PSA i BMW 1,6 turbo (150 i 170 KM).

            Właśnie miałem wspomnieć o tym, ten silnik jest wkładany do Peugeota 308 między
            innymi. Ma ciekawy wykres momentu obrotowego. Tyle, że to silnik, który bardzie
            ma jeździć, niż oszczędzać. To 1.4 TSI 122 KM jest bardziej silnikiem
            ekonomicznym, niż sportowym.
          • tomiwit Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 12.06.08, 20:30
            No tak, zapomniałem o renault. To też fajny silniczek. O oplu wiem,
            tylko że ten motor jest raczej nastawiony na osiągi i jest b.drogi.
            Mi bardziej chodzi o popularność takich silników w
            klasie "ekonomicznej". Małe autka i kompakty, moce ok 100-130kM,
            małe zużycia paliwa, przystępna cena itd. Coś właśnie a'la tsi, t-
            jet czy to renault. Ktoś tu pisał, że ford coś szykuje, ale ma to
            być 3 cylindrowe turbo, więc pewnie dla fiesty/fusiona.
        • milleniusz Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 12.06.08, 20:34
          tomiwit napisał:

          > A tak przy okazji - tsi (1,4) jest oferowany chyba tylko
          > ze skrzynią manualną 6-biegową (oprócz dsg).

          To prawda, ale każda z trzech wersji wersji chyba ma inne przełożenia. Nie wiem,
          jakie ja mam, ale trzy pierwsze biegi kończą się mniej więcej koło 55, 105 i
          150. Dalej to nie wiem, ale 5 i 6 się nie kończą.
        • badyll Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 13.06.08, 17:32
          tak przy okazji - tsi (1,4) jest oferowany chyba tylko ze skrzynią
          > manualną 6-biegową (oprócz dsg). Czy zna ktoś przełożenia tej
          > skrzyni? Albo zna ktoś prędkości maksymalne dla poszczególnych
          > biegów?

          Witam. Znam przełożenia biegów w silniku 1,4 tsi 122km.
          Mianowicie:
          1 bieg 3,615
          2 bieg 1,955
          3 bieg 1,281
          4 bieg 0,973
          5 bieg 0,778
          6 bieg 0,646
          Przełożenie przekładni głównej 4,353.
          Pozdr.
                • badyll Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 13.06.08, 21:44
                  Jeśli chodzi o plusy i minusy to kazdy ma swoje preferencje.
                  Na pewno plusem jest silnik tzn. cichy, dobrze ciagnie juz od ok 1800 do 5000 obr/min ( turbina dmucha od 1500 obr.), spalanie w mieście 8,2 - 8,5 przy włączonej klimie. Układ jezdny ok. Troche krótka jedynka ale to kwestia przyzwyczajenia. Skrzynia 6 , ale nie trzeba jak ktoś pisał machać non stop wajchą , jest tak zestopniowana i dobrana do charakterystyki silnika że jezdzi sie lepiej jak dieslem.Jeśli chodzi o mnie to ten silnik jest najlepsza alternatywą do samochodu w tej klasie, i na pozór obiegowym opiniom przy stosunkowo dobrym wyposażeniu wcale nie kosztuje krocie (można conieco utargować) Generalnie autko bardzo ok. Ale to wszystko są subiektywne odczucia.Każdy ma inne priorytety dlatego proponuje jazde próbna.
                  Pozdr.
                  • wowo5 Re: Średnie spalanie: Golf 1.9 TDI vs Golf 1.4 TS 15.06.08, 23:35
                    Rozwazajac kwestie ekonomicznosci silnikow diesla i benzyny nalezy
                    tez wziasc pod uwage fakt, ze ceny ON rosna i beda rosnac szybciej
                    niz benzyny czyli przewaga diesla bedzie malec. W tej chwili diesel
                    oplaca sie wylacznie przy naprawde duzych przebiegach. W przyszlosci
                    z pewnoscia bedzie gorzej.
                    --
                    "In Italy for 30 years under Borgias they had warfare, terror,
                    murder, and bloodshed, but they produced Michelangelo, Leonardo da
                    Vinci, and the Renaissance. In Switzerland they had brotherly love -
                    they had 500 years of democracy and peace, and what did that
                    produce? The coockoo clock" (Orson Welles)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się