Lekcja pierwsza. Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy - ulubiona formułka policjantów tłumaczących przyczyny wypadku jest prawdziwa tylko w połowie. Jej poprawna wersja powinna brzmieć: niedostosowanie prędkości do umiejętności
Witam!
1. Pisząc o ześlizgnięciu się lewej stopy miałem na myśli bardzo konkretną sytuację: przejmowanie pedału hamulca pod lewą stopę na skrzyżowaniu, czekając na skręt, kiedy dojeżdżając do skrzyżowania hamowaliśmy prawą nogą - bo tak chyba jeździ ogromna większość tych, co mają automaty. Czyżbym się mylił? Oczywiście jak ty stale jeździsz z lewą na hamulcu, to ten problem ciebie nie dotyczy.
2. Raszyn? Janki? Myślałem, że chodzi o rady uniwersalne, do wykorzystania na kursie prawa jazdy ("Czego nie uczą, a powinni"). Może nie doczytałem. Na tej trasie chyba wszystkie skręty w lewo mają
światła i ich synchronizacja zapewnia spokojne przejechanie pierwszemu. A jak nie jesteś pierwszy, to taki "odlot" może łatwo zakończyć się w bagażniku poprzednika. Bo jedyne uzasadnienie dla rad
zawartych w artykule widziałbym na zatłoczonych dwujezdniówkach bez świateł (np. gierkówka).
3. Co do samego sposobu jazdy - z lewą na podpórce czy na hamulcu - to kiedy przesiadłem się na automat, nie miał mnie kto uczyć, a internetu jeszcze nie było. Próbowałem tak i tak i wyszło, że z lewą na podpórce wygodniej. Dopiero potem dowiedziałem się, że tak trzeba. Ale jak komuś wygodniej inaczej ...
Pozdrawiam
v-6
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.