Dodaj do ulubionych

Lista cen Opla Insigni

26.07.08, 13:42
www.autobild.de/artikel/opel-gibt-preise-bekannt_749165.html
Na razie ceny zachodnioeuropejskie.

Wrażenia: podstawowa wersja faktycznie tania jak barszcz, ale kto będzie jeździł takim autem z 1,6 l i 115 KM?

Jednak powyżej już tak za półdarmo wcale nie jest. Weźmy 2,0 turbo ECOTEC (220 KM) z 4x4: 34 935 €, tymczasem Audi A4 2,0 TFSI Attraction quattro (211 KM) kosztuje 35 850 €. Pewnie w Oplu seryjnie będzie parę bajerów więcej, ale jakiegoś rozpieszczania klienta bym się nie spodziewał, szczególnie że powyżej jeszcze dwie wersje wyposażeniowe. W ogóle 2935 € dopłaty za Haldexa to dość dużo, skoro w Audi za Torsena wołają 2350 €.

Bardziej dla ludzi wersje: 2,0 CDTI (160 KM) - od 29 755 €, tymczasem A4 2,0 TDI Attraction (170 KM) - 32 200 €, czyli tu Opel ma pewną przewagę. Ale znów za Paska z 2,0 TDI 170 KM Trendline chcą 28 825 €, czyli Opel nie jest jakoś skrajnie tani.

--
www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
Obserwuj wątek
    • sniperslaststand Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 15:31
      karakalla napisał:

      > www.autobild.de/artikel/opel-gibt-preise-bekannt_749165.html
      > Na razie ceny zachodnioeuropejskie.

      Teraz to już nieistotne, bo w ramach promocji płacimy tyle samo do Zachodnioeuropejczycy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=82602036


      Pierwsza kaszana jest taka, że z niewiadomych przyczyn nie ma dostepnego silnika 1.6 turbo, który robi w Astrze 180 koni. Ja tam się nie znam, ale przy tak drogim paliwie to chyba byłaby najlepsza jednostka do Insignii. Jak trzeba, pociągnie, jak trzeba, można jechać oszczędnie nie załączając turbiny za bardzo.


      > Wrażenia: podstawowa wersja faktycznie tania jak barszcz, ale kto
      > będzie jeździł takim autem z 1,6 l i 115 KM?

      Ale też i nie jest tańsza od pięciodrzwiowego Mondeo, które według cennika niemieckiego kosztuje 22250 EUR. Insignia kosztuje 22700 EUR. Dla porównania Passat ze znacznie lepszym silnikiem 1.4 TSI kosztuje 24625 EUR.

      Oczywiście to wszystko bez porównywania wyposażenia, ale różni się ono pewnie zatyczką od baku i szmatą w bagażniku.


      > Jednak powyżej już tak za półdarmo wcale nie jest. Weźmy 2,0 turbo
      > ECOTEC (220 KM) z 4x4: 34 935 €, tymczasem Audi A4 2,0 TFSI
      > Attraction quattro (211 KM) kosztuje 35 850 €. Pewnie w Oplu
      > seryjnie będzie parę bajerów więcej, ale jakiegoś rozpieszczania
      > klienta bym się nie spodziewał, szczególnie że powyżej jeszcze
      > dwie wersje wyposażeniowe. W ogóle 2935 € dopłaty za Haldexa
      > to dość dużo, skoro w Audi za Torsena wołają 2350 €.

      Czyli ta wersja Insignii będzie w zasadzie niepotrzebnym dodatkiem do oferty. Nie wiem, kto by kupił przednionapędowego Opla za cenę Audi z rozdziałem momentu 60 do 40 na korzyść tylnej osi.

      Tym bardziej, że auta niepremium nie są w stanie przebić się w sprzedaży ponad niemieckie trio. No chyba, że są VW Passatem.


      > Bardziej dla ludzi wersje: 2,0 CDTI (160 KM)

      Czyli kluczowy model, w obrębie którego rozegra się większość meczu.


      > - od 29 755 €, tymczasem A4 2,0 TDI Attraction (170 KM) - 32 200€,
      > czyli tu Opel ma pewną przewagę. Ale znów za Paska z 2,0 TDI 170
      > KM Trendline chcą 28 825 €, czyli Opel nie jest jakoś skrajnie
      > tani.

      Powiedziałbym nawet, że jest drogi. 175-konne Mondeo 2.2 TDCi pięciodrzwiowe Trend kosztuje 28500 EUR.

      Jak dla mnie to lipa, że Opel nie zaczyna sprzedaży od jakiegoś mocnego cenowego uderzenia. Według ostatnich danych z Samaru, sprzedaż aut w EU spada, za to VW podgryza z rynku dla siebie coraz większe kawałki, i jemu sprzedaż rośnie, podobnie jak Audi. Po części być może pomaga tu świetna stylizacja obecnej Laguny.
      • mameja21 Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 19:10
        sniperslaststand napisał:
        można jechać (...) nie załączając turbiny za bardzo.

        A jak to się robi, żeby nie załączać turbiny za bardzo ?
        Użytkuję 5 z kolei auto z turbo i przyznam się, że tak nie potrafię.
        • sniperslaststand Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 19:39
          mameja21 napisał:


          > A jak to się robi, żeby nie załączać turbiny za bardzo ?
          > Użytkuję 5 z kolei auto z turbo i przyznam się, że tak nie
          > potrafię.

          Potrafisz tak, jak i każdy inny potrafi.

          Nie miałem naturalnie na myśli kompletnego wyłączenia turbo, bo ono zawsze trochę się kręci i minimalnie ładuje, rzecz w tym, aby je w stanie takiego minimalnego ładowania utrzymywać. Mocy wtedy jest niewiele, ale i układ wtryskowy podaje mało paliwa.

          Czyli po prostu lekka noga i łagodne, nawet można powiedzieć anemiczne przyspieszanie z próbą jak najlepszego wysondowania płynności ruchu przed nami i jak najmniejszego zużycia paliwa tym samym.

          To właśnie urok doładowanych silników benzynowych: można nimi jechać możliwie oszczędne, a można, jeśli sytuacja tego wymaga, bardzo mocno przyspieszać. Silniki niedoładowane oferują tylko tą pierwszą opcję.

          I to są wszystko opinie z autopsji. Miałem kiedyś auto z turbodoładowanym silnikiem benzynowym i wskaźnikiem ciśnienia ładowania. Przy łagodnym przyszpieszaniu, pozostając w pierwszym zakresie ruchu pedału gazu, stawiającym wtedy niewielki opór, strzałka ledwo się podnosiła podczas wyprzedzania. Dopiero w drugim, tardszym zakresie dochodziła do połowy a nawet do czerwonego pola. Wtedy była moc ale i wysokie spalanie.
          • mameja21 Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 20:07
            sniperslaststand napisał:
            > To właśnie urok doładowanych silników benzynowych: można nimi
            jechać możliwie o
            > szczędne, a można, jeśli sytuacja tego wymaga, bardzo mocno
            przyspieszać. Silni
            > ki niedoładowane oferują tylko tą pierwszą opcję.

            Jeśli oferują tylko pierwszą opcję, to chyba muszą być zepsute ?
            Bo wolnossące, którymi ja miałem okazję jeździć oferowały obie
            opcje ze wskazaniem właśnie na drugą.
            • sniperslaststand Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 20:34
              mameja21 napisał:

              > Jeśli oferują tylko pierwszą opcję, to chyba muszą być zepsute ?
              > Bo wolnossące, którymi ja miałem okazję jeździć oferowały obie
              > opcje ze wskazaniem właśnie na drugą.

              Dobrze, na przyszłość nie pozostawię ani odrobiny miejsca na interpretację.

              Miałem na myśli, że np. taki 2-litrowy silnik niedoładowany benzynowy oferuje opcję oszczędnej jazdy i jazdy dynamicznej w wysokim zakresie obrotów na tyle, na ile pozwoli 140 koni mechanicznych. Silnik 2.0 turbo oferuje bardzo zbliżoną (lub nawet nieco lepszą w sensie zużycia paliwa) opcję jazdy ekonomicznej w dolnym zakresie obrotów, ale jednocześnie da przyspieszenie w wysokim zakresie obrotów adekwatne do mocy np. 200 koni.
              • mameja21 Re: Lista cen Opla Insigni 27.07.08, 15:12
                sniperslaststand napisał:
                Silnik 2.0 turbo oferuje bardzo zbliżoną
                > (lub nawet nieco lepszą w sensie zużycia paliwa) opcję jazdy
                ekonomicznej w dolnym zakresie obrotów,

                A jakie konkretnie obroty masz na myśli ?


                • sniperslaststand Re: Lista cen Opla Insigni 28.07.08, 18:26
                  mameja21 napisał:

                  > sniperslaststand napisał:
                  > Silnik 2.0 turbo oferuje bardzo zbliżoną
                  > > (lub nawet nieco lepszą w sensie zużycia paliwa) opcję jazdy
                  > ekonomicznej w dolnym zakresie obrotów,
                  >
                  > A jakie konkretnie obroty masz na myśli ?

                  Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Obstawiam 1800-2500 w benzynowym turbo, powinno wystarczyć do spokojnego przyspieszania z niewielkim ładowaniem ze strony turbo (kojarzę pamięciowo dane ze wskaźnika ciśnienia z turbosprężarki) a więc i niewielkim przyrostem zużycia paliwa.

                  Ciekawy przykład na potwierdzenie tego, jakie pożyteczne potrafi być turbo. Źródło: AMiS ze stycznia tego roku.

                  Auta:

                  Fiat Panda 1.1 (niedoładowany)
                  średnie spalanie ECE 5,7 litra na 100 km
                  0-100 km/h 16,4 sek
                  elastyczność 60-100 4 bieg 16,2 sek
                  elastyczność 80-120 5 bieg 31,5 sek


                  Renualt Twingo 1.2 TCE GT (turbo)
                  średnie spalanie ECE: 5,9 litra na 100 km
                  0-100 km/h 10 sek.
                  elastyczność 60-100 4 bieg 8,9 sek
                  elastyczność 80-120 5 bieg 13,7 sek

                  Metodologia ECE sprawdza normalne, nieagresywne jeżdżenie, wtedy turbo nie ładuje zbyt mocno i widać, że silnik spala podobnie do niedoładowanego. A gdy trzeba mocno przyspieszyć, różnica jest kolosalna.

                  Może i ten silnik Fiata jest stary a Twingo nowy, ale też tak wiele się nie dzieje w tych silnikach i bardziej sprowadza się to do różnicy zasilania układu dolotowego.

                  Przy okazji, w przedziale 1800-2500 obrotów to Twingo ma 33-46 koni mocy. Raczej wystarczy do spokojnego jeżdżenia.
      • karakalla Re: Lista cen Opla Insigni 26.07.08, 19:32
        sniperslaststand napisał:

        > Pierwsza kaszana jest taka, że z niewiadomych przyczyn nie ma dostepnego silnik
        > a 1.6 turbo, który robi w Astrze 180 koni. Ja tam się nie znam, ale przy tak dr
        > ogim paliwie to chyba byłaby najlepsza jednostka do Insignii. Jak trzeba, pocią
        > gnie, jak trzeba, można jechać oszczędnie nie załączając turbiny za bardzo.

        Wydaje mi się, że pojawi się niedługo po premierze. Ten silnik występował chyba we wszystkich zapowiedziach, więc dziwne byłoby, gdyby nagle z niego zrezygnowano. Ma być jeszcze 200-konny 2,0 itd.


        > Ale też i nie jest tańsza od pięciodrzwiowego Mondeo, które według cennika niem
        > ieckiego kosztuje 22250 EUR. Insignia kosztuje 22700 EUR. Dla porównania Passat
        > ze znacznie lepszym silnikiem 1.4 TSI kosztuje 24625 EUR.
        >
        > Oczywiście to wszystko bez porównywania wyposażenia, ale różni się ono pewnie z
        > atyczką od baku i szmatą w bagażniku.
        > Powiedziałbym nawet, że jest drogi. 175-konne Mondeo 2.2 TDCi pięciodrzwiowe Tr
        > end kosztuje 28500 EUR.

        Ano prawda, tak się przejąłem tym porównywaniem z Audi, że umknęło mi jakoś Mondeo. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!


        > Czyli ta wersja Insignii będzie w zasadzie niepotrzebnym dodatkiem do oferty. N
        > ie wiem, kto by kupił przednionapędowego Opla za cenę Audi z rozdziałem momentu
        > 60 do 40 na korzyść tylnej osi.

        No tak, 2,8 V6 jeszcze bardziej kosmiczna... A zaraz pewnie będzie A4 3,0 TFSI w zbliżonej cenie. W sumie jednak technologia wzięta z półki, co komu szkodzi.

        > Jak dla mnie to lipa, że Opel nie zaczyna sprzedaży od jakiegoś mocnego cenoweg
        > o uderzenia.

        Możliwe, że GM nie ma środków na jakieś obniżanie cen, musi się odkuć, i to szybko. Marketing zresztą bąka coś o Omedze, że to niby klasę wyżej niż Vectra, gdyby nie było Mondeo, może i ktoś by uwierzył. Trzeba będzie poczekać na sprawozdania z jazd testowych albo samemu się przymierzyć, a nuż to jakieś cudo pod względem komfortu i właściwości jezdnych. Z drugiej strony fakt, że ceny nie są jakieś strasznie niskie może trochę usuwa obawy o jakość, że napchano tam byle czego, aby dużo.


        --
        www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
        • sniperslaststand Re: Lista cen Opla Insigni 27.07.08, 11:01
          karakalla napisał:


          > Wydaje mi się, że pojawi się niedługo po premierze. Ten silnik
          > występował chyba we wszystkich zapowiedziach, więc dziwne byłoby,
          > gdyby nagle z niego zrezygnowano. [...]

          A to nie wiedziałem. Opel w sumie wie, jakie benzyny mu się jak sprzedają, może na supersilniki 1.6 niedoładowane są tuziny chętnych. Intuicja nakazywałaby jednak zaczynać sprzedaż 1.6 turbo tak szybko jak się da. VW nie każe ludziom czekać na 1.4 TSI.


          > Ano prawda, tak się przejąłem tym porównywaniem z Audi, że umknęło
          > mi jakoś Mondeo. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie
          > komara, a połykacie wielbłąda!

          Porównanie z Audi było bardzo zasadne, bo widać, ile trzeba dopłacić za coś, co raczej na pewno będzie lepsze. Tym samym dobrze widać, że Insignia wcale nie jest aż takim znowu atrakcyjnym nabytkiem.


          > No tak, 2,8 V6 jeszcze bardziej kosmiczna... A zaraz pewnie będzie
          > A4 3,0 TFSI w zbliżonej cenie. W sumie jednak technologia wzięta z
          > półki, co komu szkodzi.

          Niby tak, ale to wszystko trzeba przetestować... wyjeździć kilometry prototypami... zestawić linie produkcyjne. To kosztuje. Jaka będzie sprzedaż topowej Insignii? W zasadzie żadna.

          Ford mądrze zrobił, że zastopował linię Mondeo na 2.5 turbo. Więcej nie potrzeba, bo po większe moce idzie się do A/B/M. W Oplu widać cały czas myślą, że jak zrobą jakieś auto pod 300 KM, to będą premium. Widziała żaba jak konia kują i sama łapy nadstawia.

          (tak swoją drogą, to Passat R36 jest autem tej samej klasy bezsensowności, o czym już kiedyś wspominałem zresztą)


          > Możliwe, że GM nie ma środków na jakieś obniżanie cen, musi się
          > odkuć, i to szybko.

          Ale to jest myślenie w stylu PKP - nie obniżymy cen biletów, bo zarobimy mniej. No, w dzień obniżki pewnie tak, ale następnego dnia może będzie więcej chętnych.

          VW ma asy w rękawie do kuszenia klienteli: TSI, DSG i CC. Opel aż takiej palety nie ma. Myślę, że mocne uderzenie cenowe byłoby opcją.

          Chociaż, istotnie, mogą tu zadziałać paranormalne zjawiska w świadomości klientów, że jak coś jest tańsze, to zaraz będzie kichą (jest to odwrotność wspomnianego podejścia a'la PKP, ale podobnie niewłaściwa).


          > Marketing zresztą bąka coś o Omedze, że to niby klasę wyżej niż
          > Vectra, gdyby nie było Mondeo, może i ktoś by uwierzył. Trzeba
          > będzie poczekać na sprawozdania z jazd testowych albo samemu się
          > przymierzyć, a nuż to jakieś cudo pod względem komfortu i
          > właściwości jezdnych. [...]

          Taa, Opel ze swoimi podsterownymi autami jako cudo właściwości jezdnych. Już prędzej zwierzęta w Wigilię ludzkim głosem przemówią.


          > Z drugiej strony fakt, że ceny nie są jakieś strasznie niskie może
          > trochę usuwa obawy o jakość, że napchano tam byle czego, aby dużo.

          Słusznie.

          Sam w sumie lubię, jak jest napchane byle czego, aby tylko dużo. Ale większość pewnie nie :-\

          A co do spekulacji na temat Omegi, to pomysł z jednej strony zły, a drugiej nie aż taki zły.

          Zły dlatego, bo A/B/M są okopane jak nigdy w klasie wyższej i są premium. Za nimi goni Volvo. Opel nie miałby tutaj czym się bić. Jak już wydawać taką kasę na duże, to lepiej na gwiazdę niż jakieś błyskawice w kółku.

          Z trzeciej strony jednak, starych Omeg sporo jeździ - jest to niemała grupa potencjalnych odbiorców. Te auta może nie są szczególnie niezawodne, ale duże, wygodne, bezpieczne, napęd na tył - niewykluczowe, że jakaś część skusiła by się na następcę, najlepiej o tej samej nazwie.

          Biorąc jednak pod uwagę znaczenie kombi, nowa Omega musiałaby być właśnie przede wszystkim:
          - w bardzo dużym kombi
          - najlepiej w tylnym napędzie
          - w dieslu małym i dużym
          - najlepiej w skórze, w ksenonach i w dobrym kredycie


          Francuzy ze swoimi C6, 607 i Vel Satisem i Opel ze swoim Signum kombi robić nie chcieli i za swój nierozsądek zapłacili. Lexus w EU zresztą też.
          • karakalla Re: Lista cen Opla Insigni 27.07.08, 18:13
            sniperslaststand napisał:

            > Porównanie z Audi było bardzo zasadne, bo widać, ile trzeba dopłacić za coś, co
            > raczej na pewno będzie lepsze. Tym samym dobrze widać, że Insignia wcale nie j
            > est aż takim znowu atrakcyjnym nabytkiem.

            W sumie listy wyposażenia przytoczone przez jednego z Kolegów poniżej wskazują, że Opel jednak nie oszalał, no bo skoro dają nawigację w pakiecie, to robi się nieco inna rozmowa.

            > Niby tak, ale to wszystko trzeba przetestować... wyjeździć kilometry prototypam
            > i... zestawić linie produkcyjne. To kosztuje. Jaka będzie sprzedaż topowej Insi
            > gnii? W zasadzie żadna.
            >
            > Ford mądrze zrobił, że zastopował linię Mondeo na 2.5 turbo. Więcej nie potrzeb
            > a, bo po większe moce idzie się do A/B/M. W Oplu widać cały czas myślą, że jak
            > zrobą jakieś auto pod 300 KM, to będą premium. Widziała żaba jak konia kują i s
            > ama łapy nadstawia.
            >
            > (tak swoją drogą, to Passat R36 jest autem tej samej klasy bezsensowności, o cz
            > ym już kiedyś wspominałem zresztą)

            Prawda, jednak wraca nam problem Saaba - przed Mondeo było S80 z mocami sięgającymi 315 koni, no to problem reprezentanta i imageholdera z głowy. Na 95 trzeba jeszcze poczekać. A szaleństwem to będzie jednak Insignia OPC z 360 KM — pewnie pod 50 000 €, czyli coś jak Audi S4?


            > Z trzeciej strony jednak, starych Omeg sporo jeździ - jest to niemała grupa pot
            > encjalnych odbiorców. Te auta może nie są szczególnie niezawodne, ale duże, wyg
            > odne, bezpieczne, napęd na tył - niewykluczowe, że jakaś część skusiła by się n
            > a następcę, najlepiej o tej samej nazwie.
            >
            > Biorąc jednak pod uwagę znaczenie kombi, nowa Omega musiałaby być właśnie przed
            > e wszystkim:
            > - w bardzo dużym kombi
            > - najlepiej w tylnym napędzie
            > - w dieslu małym i dużym
            > - najlepiej w skórze, w ksenonach i w dobrym kredycie

            No i znów się pojawiają enuncjacje o nowej Omedze...

            moto.pl/MotoPL/1,88389,5492339,Nowy_Opel_Omega_.html

            Aczkolwiek duży Opel to rodzaj potwora z Loch Ness albo Jożina z Bażin, pisze się o nim od dawna co jakiś czas, kiedy nie bardzo jest o czym, i niewiele z tego wynika. Generalnie podstawą mógłby chyba być Cadillac CTS, był niedawno test wersji 3,6 w Auto Zeitung, układ jezdny w konfrontacji z Mercedesem E350 i Volvo S80 V8 wypadł zaskakująco dobrze, został oceniony zdecydowanie najwyżej w niebylejakiej przecież konkurencji.

            A zresztą proszę bardzo, test jest tu:

            www.autozeitung.de/online/index.php?render=137386
            Wrzucić te flaki w jakąś strawną dla Europejczyka karoserię, wpakować Diesla V6, kombi, 4-cylindrowce dla emerytów oraz ojców rodzin, 4x4 też leży na półce... Tylko że to powinno się nazywać Saab 95.

            --
            www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
          • al9 sniper masz racje w 99% 28.07.08, 10:46
            Z trzeciej strony jednak, starych Omeg sporo jeździ - jest to
            niemała grupa potencjalnych odbiorców. Te auta może nie są
            szczególnie niezawodne, ale duże, wygodne, bezpieczne, napęd na tył -
            niewykluczowe, że jakaś część skusiła by się na następcę, najlepiej
            o tej samej nazwie.
            ----------
            ale tu się mylisz
            współcześni wielbiciele omeg mają na nowe auto budżet 10.000 zł
            albo 3 tys eur

            Ci którzy kupowali omegi w salonach albo umarli (ze starości) albo
            jeżdzą autami premium
            :-))
            Pozdr
            al

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się