Dodaj do ulubionych

Niemcy wariuja - Skoda droższa niż VW

23.08.08, 01:43
Wyjazd po samochód, stan kasy 14500 euro, szukane auto 2.0 TDI PD z rocznika
2006 ze wskazaniem na Octavię lub Jettę. Trasa Nordhausen-Giessen-Gagenau.
1. Muhlhausen - jest Octa RS TDI biała - marzenie, ale znajomy właściciel
nawet nie chce rozmawiać o cenie niższej niż 15000 nawet exportpreis. Ale po
znajomosci znajduje Passata TDI 170 KM za 14300 - sorry , to nie to...
2. Nordhausen - następny znajomy komis: srebrna Octa RS, po targach schodzimy
do 14800, za 14000 możemy dostać Jettę 170 KM - żona nawet nie chce o niej
słyszeć, bo to Jetta i czarna...
3. Giessen - Jetta 170 KM biała 54 tys Km i 2007 - cena (export)14200 - żonie
Octa jeszcze nie przeszła. I tekst : "Zapomnij o Skodzie w tej cenie: Passata
tak, Jettę jeszcze tak, ale nie dobra Skoda"
Niemcy zwariowali - chcę w takiej cenie i w takiej opcji silnika Passata lub
Jettę - znajdzie się, Skodę zapomnij. Wariactwo nie??

PS Wróciliśmy wczoraj z niczym. Auto ustalone - białe i 170 KM TDI tylko czy
w tym roku, czy w przyszłym? Bo pojedziemy dopiero w marcu...
Obserwuj wątek
    • mameja21 Re: Niemcy wariuja - Skoda droższa niż VW 23.08.08, 07:34
      dezel napisał:
      I tekst : "Zapomnij o Skodzie w tej cenie: Passata
      > tak, Jettę jeszcze tak, ale nie dobra Skoda"
      > Niemcy zwariowali - chcę w takiej cenie i w takiej opcji silnika
      Passata lub
      > Jettę - znajdzie się, Skodę zapomnij. Wariactwo nie??

      Tak, bo Niemcy ( i kilka innych europejskich nacji ) to idioci i się
      kompletnie nie znają na samochodach.
      Tu na forum roi się od miszczów motoryzacji, którzy doradzą Tobie
      zakup właściwego auta hehe.
      • dezel Re: Niemcy wariuja - Skoda droższa niż VW 23.08.08, 11:30
        Biały - bo jakoś tak zawsze wychodzi, że rodzinnie jeździmy tylko białymi
        począwszy od białego 125p :-). Żona widząc białego RS stwierdziła, że to bardzo
        ładnie wygląda i tak ma zostać.
        A z tym rocznikiem - nie widziałem RS z 2005 a i Jetty 170 KM białej z tego
        rocznika też nie. Zresztą patrzę tylko na auta z przebiegiem do 100 tys i
        książką serwisową. Potrafię także porównać wydruk z komputera z zapisami w
        książce, więc tu mnie nikt nie przewiezie.
        O wyposażeniu nie piszę, bo obie te wersje w standardzie mają wszystko co
        trzeba...:-)
        Pozdrawiam...
    • jako-tako Re: Niemcy wariuja - Skoda droższa niż VW 26.08.08, 18:46
      Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem.
      Popularność Skody jest dla mnie zaskakującym fenomenem.
      Kilka tygodni temu kupiłem nowe auto.W Polsce, w salonie.
      Do głowy by mi nie przyszło żeby kupić Oktawię czy Superba.
      Kupiłem Passata.W Skodzianie po prostu byłoby mi wstyd się pokazać.
      To jest po prostu obciach.
    • dezel dzięki za dobre słowo - trollom tez :-) 27.08.08, 01:03
      Dlaczego biały RS?
      Bo chcę się wyróżniać z tłumu Betek, Hond, Passatów
      Dlaczego 170 KM?
      Bo w razie potrzeby jest coś pod stopą, co benzynowe wiertarki i Tirowe
      zawalidrogi pozwoli zostawić daleko
      Dlaczego Skoda?
      Bo ten silnik mam tylko w Audi,VW, Seacie, Skodzie i Mitsubishi (140 KM). Audi
      to nie ta cena, VW raczej odpada, bo ubezpieczenie drogie, Seat ze wzg na design
      Mitsubishi ze wzg na małe wnętrze i bagażnik
      Dlaczego diesel TDI PD?
      Bo odpowiada mi charakterystyka i spalanie (sporo mniejsze niż CR)

      PS Co do żony - zmieniał jej nie będę :-), a skoro jej się podoba RS, to
      dlaczego ma nie wybrać budy na zakończenia drugiej dekady bycia razem?
      Pozdrowienia i bez odbioru...
    • cimoszewicz Bo Niemcy to pragmatycy a nie szpanerzy 27.08.08, 11:41
      W decydowaniu o wyborze produktu o wiele bardziej kierują się względami
      pragmatycznymi niż statusem (szpanem). Faktyczne osiągi Skody praktycznie niczym
      nie różńią się od VW albo Audi. Ale Skoda ma tradycyjnie tańszy "image".

      W Polsce podobnie jak np. w biednych krajach Ameryki Łacińskiej albo w Turcji
      status, jaki niesie ze sobą określony produkt jest dużo ważniejszy od aspektów
      praktycznych.
      • kodem_pl Taaaaaaaaaaaak... 27.08.08, 12:37
        To dlatego Polska jest glownym odbiorca drogich szwajcarskich zegarkow na reke,
        a caly 'wspanialy zachod' oplatany jest G-Shockami...

        Podobnie z mieszkaniem w zamkach i popularnoscia ekskluzywnych aut.

        Poszukaj jeszcze kilku ciekawych tematow jak tu dokopac Polsce i Polakom. Moze
        penisy mamy wielkie jak mieszkancy biednych i zacofanych plemion Afryki?
        • cimoszewicz Re: Taaaaaaaaaaaak... 27.08.08, 13:49
          Nie podniecaj się tak człowieku. Cytuję tylko badania zachowań konsumenckich z
          końca lat 90-tych, które pod tym względem lokalizowały Polaków właśnie na
          poziomie mieszkańców Meksyku i innych krajów Ameryki łacińskiej.
          Tam prestiż społeczny związany z posiadanym określonych produktów odgrywa
          podobnie nadrzędną rolę jak w Polsce. Na drugim końcu skali byli Skandynawowie,
          dla których najważniejsze od zawsze były względy praktyczne.

          I nie ma to nic a nic wspólnego z realnym stanem posiadania lub możliwościami
          finansowymi! Wręcz przeciwnie.

          Bogaty Skandynaw nie ma żadnego problemu z posiadaniem Skody albo Forda fiesty.
          Biedny Polak, Turek albo Albańczyk musi dawać szpanu marką, choćby miało być
          pospawane i choćby na to miał pójść dorobek wielu lat pracy. Bo to czym jeździ i
          co nosi lokalizuje go dopiero na drabinie społecznej. Porównaj zachowania
          bogatych Skandynawów i bogatych Rosjan. Śmieszne i głupie ale tak jest. Pod tym
          względem nie różnimy się bardzo od tych drugich.
          • kodem_pl Re: Taaaaaaaaaaaak... 27.08.08, 14:11
            Ja wstaje i klade sie spac podniecony;-)

            Twoja wypowiedz wydala mi sie przesiaknieta pogarda wzgledem Polakow, stad
            poczulem sie urazony. Rzeczywiscie wizerunek marki jest u nas wazny, ale nie
            uwazam, ze wiele wazniejszy niz np w USA czy UK. ALE duza roznica jest chec
            wyrozniania sie. Skandynawowie kochaja przecietnosc i szczyca sie nia. I choc
            maja piekny region, to nudny jak flaki z olejem. Czy to zle? Nie, choc nie jest
            to miejsce, w ktorym chcialbym zyc.

            Wracajac do tematu: okreslenia takie jak 'pulling power' sa w powszechnym uzyciu
            we wspomnianych wczesniej krajach. Stad kupuje sie auta czesto niepraktyczne,
            ale szpanerskie.

            Dalej, ma to bardzo wiele wspolnego nie tyle z realnym stanem posiadania, co
            dlugoscia owego stanu. Dla nas te wszystkie blyskotki znane od lat na slynnym
            zachodzie sa nowoscia, stad rzeczywiscie moze nieco wiecej ich pragniemy. Dla
            Rosjan sa kompletna nowoscia...

            Wybacz chaos, wlasnie wychodze.
            • cimoszewicz Re: Taaaaaaaaaaaak... 31.08.08, 10:36
              Muszę cię zmarwić ale Anglicy też byli w górnej części tej tabeli. Poniżej
              Skandynawów, Holendrów i Niemćow ale wysoko ponad przeciętną.

              A co do Skandynawów? Od lat prowadzą również w statystykach najbardziej
              zadowolonych z życia Europejczyków. W tym roku Duńczycy znów pierwsi przed
              flegmatycznymi Szwajcarami.
          • swoboda_t Re: Taaaaaaaaaaaak... 28.08.08, 21:52
            "Cytuję tylko badania zachowań konsumenckich z
            końca lat 90-tych"

            Może nie zauważyłeś, ale mamy rok 2008. Przez ostatnie 20 lat Polacy
            przeszli szybką edukację rynkowo - społeczną i badania z lat 90-tych
            można traktować jako ciekawostkę z przeszłości. Skandynawami nie
            jesteśmy, ale poziom dowartościowania samochodem nie jest już
            barbarzyński. Czego dowodzi choćby ten wątek - 10 lat temu zamiast o
            Skodzie raczej rozmawialibyśmy o tym jak tanio wyklepać mietka czy
            inną audicę.

            --
            Zieleń, zabytki, autobany czyli... Katowice na fotografiach (w ilości około mnóstwo). Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)
            • cimoszewicz Re: Taaaaaaaaaaaak... 31.08.08, 10:34
              Mylisz się i to bardzo. Zachowania konsumenckie to tylko zewnętrzny przejaw dużo
              głębszych procesów społecznych nie zmieniających się przez całe dekady a nawet
              wieki.
              Podczas gdy pruski junkier jadał przy jednym stole ze swoją służbą bo tak się
              należało, polski chłop i byle szlachciura żył wedle zasady „zastaw się a postaw
              się“. W tablicy narodów (uproszczonym przewodniku po ówczesnych narodach Europy)
              z XVI wieku którą odkryto w Austrii Polak zcharakteryzowany jest jako „prahler“
              czyli właśnie szpaner, człowiek żyjący przede wszystkim na pokaz.

              Niestety od wieków mentalnie dużo bliżej nam do Rosjan niż do Skandynawów lub
              innych zachodnich Europejczyków.
      • sniperslaststand Re: A tymczasem Skoda w opałach 27.08.08, 13:53
        karakalla napisał:

        > A tymczasem Skoda w opałach

        W zasadzie każdemu teraz spada: www.autocentrum.pl/go/338__Sprzedaz_samochodow_w_Europie_w_I_polroczu_2008_roku%20-%20__14______887531743__-1.html co nie dziwi przy drożejącym paliwie i kredytach, rosnącej inflacji i co chwila stwierdzanych rececjach.

        Może też jednak sprawa ma drugie, dodatkowe dno. Trendy demograficzne są jakie są, społeczeństwa się starzeją, ludziom się dzieci się robić nie chce, za to wolą myślec, jakby się tu zabawić, gdzie by tu wypić, gdzie wyjechać obowiązkowo za granicę i jakie stylowe auto na pokaz w ramach kultu konsumpcji kupić.

        Nic dziwnego, że VW wprowadza bardzo atrakcyjne wizualnie, lansująco-pokazowe auta w stylu Passata CC i Scirocco, gdzie przewiezienie trójki dzieci jest już nie tyle niepraktyczne, co po prostu fizycznie niemożliwe.

        A Skody są zaprzeczeniem takich "ideałów", to auta rodzinno-praktyczne o niewielkiej estymie, dla tych, co wolą dobudować pokój na poddaszu zamiast pojechać na Riwierę Francuską. Roomster to jeden z niewielu nowych pojazdów, które tylnej linii okien nie mają na wysokości czubka nosa.

        Dodać do tego fakt, że Superbem Skoda niczego nie ugrała nawet jak wyglądał jak Passat, to teraz pewnie też tym pasztetem niewiele zdziała, dodać niewielką patelę modeli, szpetną obecną Fabię (a poprzednia była taka... elegancka nawet, powiedziałbym) i Knedle muszą iść na urlopy przedłużone. Ale za to holky mają fajne, więc im (jeszcze) nie współczuję.
        • karakalla Re: A tymczasem Skoda w opałach 27.08.08, 14:43
          Ano właśnie, spada, spada, ale takim BMW i MB już nie, drobne w pierwszym przypadku wahnięcie można chyba tłumaczyć odkładaniem przez klientów zakupów w oczekiwaniu na wejście do sprzedaży serii 3 po liftingu, u Mercedesa w spadku między czerwcami może chodzić już powoli o wyglądanie na nową klasę E, Fiat jako specjalista od aut małych potwierdza regułę. Założę się, że Audi też ma się nienajgorzej. Czyli rzeczywiście auta z czynnikiem rozrywkowym opierają się trendowi.

          Skoda z BMW raczej nie zawalczy, ale może nastąpi powrót do korzeni, obniżka cen i już.
          --
          www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
          • sniperslaststand Re: A tymczasem Skoda w opałach 27.08.08, 14:56
            karakalla napisał:

            > Ano właśnie, spada, spada, ale takim BMW i MB już nie [...] Założę
            > się, że Audi też ma się nienajgorzej.

            Zdaje się, że im to w ogóle ciągle rośnie. Ale co się dziwić, robią coraz lepsze auta, to teraz w sumie najlepszy niemiecki producent, moim zdaniem. A5/S5 wyglądają bardzo dobrze, obecne A4 w sumie też, do tego popisowy numer z R8, RS4, RS6, Q7 V12 TDI (nie wnikając, jak bardzo bezsensowne to auto jest), nowe TT też bardzo ładnie wystylizowane, A6 kombi może się sporej grupie ludzi podobać, A8 ma swój niezachwiany prestiż i silnik V8 4.2 TDI, no i ogólna jakość ich aut i upowszechnienie turbosilników. Do tego wreszcie zaczęli odciążać przody aut, przesuwać rozdział mocy ku tyłowi. Przez ostatnie lata Audi odrobiło wszystkie lekcje podczas gdy BMW nadal oferuje auta według swojej starej szkoły. Chociaż ciągle 3.0sd jest nie do pobicia a odpowiedź na 35i dopiero nadchodzi.

            Co do silnika 3.0sd i ogólnie nowej generacji diesli BMW zrobiłem ostatnio takie jedno małe porównanie i... wychodzi, że bimmer robi teraz najlepsze diesle na świecie: sniperslaststand.blogspot.com/2008/08/hybrid-vs-diesel-fuel-consumption-duel.html

            Brak spadku sprzedaży u niemieckiej trójki może również być spowodowany recesyjnym rozdźwiękiem w społeczeństwie, gdzie najbardziej po dupie dostają uboźsi klienci marek innych niż premium, podczas gdy bogaci cały czas się bogacą.


            > drobne w pierwszym przypadku wahnięcie można chyba tłumaczyć
            > odkładaniem przez klientów zakupów w oczekiwaniu na wejście do
            > sprzedaży serii 3 po liftingu, u Mercedesa w spadku między
            > czerwcami może chodzić już powoli o wyglądanie na nową klasę E,
            > Fiat jako specjalista od aut małych potwierdza regułę.

            Takich mikroprzyczyny w aspektach poszczególnych modeli na pewno także wpływają na trend.


            > Skoda z BMW raczej nie zawalczy

            No raczej nie, kolejek po Skodę Coupe premium raczej nie będzie. Wyżej dupy się nie podskoczy.

            --
            sniperslaststand.blogspot.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się