Dodaj do ulubionych

Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie?

09.09.08, 15:54
jestem kompletnym laikiem jesli chodzi o samochody, dlatego tez
zajrzalam na to forum:) Drodzy Forumowicze co sądzicie o Honda CR-V
EXECUTIVE 140 KM?? zastanawiam się nad kupnem tego autka, bardzo
proszę o opinię uzytkowników i fachowców:) Zz góry dziękuję.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • przemekthor Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 09.09.08, 17:01
      Nowy cr-v - nowoczesne, funkcjonalne auto, nowy diesel ok, jakosc
      wykonania - w porownaniu do tego, co wystawia v.a.g. - bez zarzutu.
      Jak masz te sto tysiecy z kawalkiem, bierz. Tylko wczesniej sprawdz,
      czy ktorys z autobrokerow nie zaoferuje Ci executive navi w
      cenie "golasa" na stalowych felgach, ale od polskiego dilera.
      • v-6 Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 10.09.08, 00:18
        Witam!
        Od razu zastrzegam - nie jechałem. Ale pozwolę sobie na dwie uwagi:
        1. "Executive" to brzmi dumnie. Zresztą auto imponująco się prezentuje. I tylko 140 KM w dużym i przecież ciężkim samochodzie?
        2. I sprawa poważniejsza: Czytałem w testach poprzedniego modelu, że dołączalny napęd 4x4 w tym samochodzie miał przykrą przypadłość: załączał się z wyraźnym opóźnieniem i dość brutalnie. Co powodowało znany efekt: na mokrym zakręcie, gdy przednie koła traciły przyczepność, moment zostawał gwałtownie przerzucony na tylną oś. W rezultacie takiego kopa podsterowność błyskawicznie zmieniała się w nadsterowność, co nawet doświadczonego kierowcę może przyprawić o zawał. Nie wiem, czy w aktualnym modelu coś z tym zrobiono?
        Co prawda nie kieruję się urodą samochodu przy wyborze, ale muszę przyznać, że z zewnątrz ten nowy CRV zdecydowanie mi się podoba.
        Pozdrawiam
        v-6
          • v-6 Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 10.09.08, 14:54
            al9 napisał:
            > executive w hondzie oznacza standard wyposażenia. doższy niż
            > standardowo..
            > Pozdr
            > al
            Wiem, wiem. Tylko troszkę mnie rozbawiło owo "dyrektorskie" 140 KM. Ale faktem jest, że w tych lekkich SUV-ach wszyscy - od prekursorskiej rav-4 po najnowszą kugę - stosują podstawowego diesla o mocy ok. 140 KM. Zdumiewająca jednomyślność, ale widać tak wyszło w marketingu i tego rynek oczekuje. Stąd wniosek, że to moc zadowalająca (chociaż mnie nie bardzo).
            Pozdrawiam
            v-6
          • 111slavo Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 11.09.08, 00:24
            Jako milosnik i wlasciciel Hondy powinienes wiedziec, ze Executive
            to u Hondy szczyt (pomijajac slowotwor 'Executive navi' reszta
            producentow nie chwali sie navi), a nie standard drozszy od
            podstawowego.

            > executive w hondzie oznacza standard wyposażenia. doższy niż
            > standardowo..
            > Pozdr
            > al
    • swoboda_t Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 10.09.08, 11:28
      Kumpel ma od pół roku takie auto - nie prowadziłem, ale jeździłem
      jako pasażer i z tej perspektywy kilka słów.

      Wygodnie się wsiada i wysiada, w środku jest dużo miejsca, komforet
      resorowania całkiem dobry. Jakość wykonania wysoka. Deska
      rozdzielcza trochę za bardzo dyskotekowa, mnie się nie podoba, ale
      to kwestia gustu. Ciemne wnętrze wygląda ponuro i smutno - wersje z
      beżową skórą wyglądają najlepiej. Silnik wg. właściciela daje
      naprawdę dobre osiągi - koleś miał wczesniej Passata 1,8T więc nie
      jest to w porównaniu z maluchem ;) Niestety ten ponoć jeden z
      najlepszych diesli świata na zimno klekocze, że aż zęby bolą (m.in.
      właśnie dlatego za dieslami nie przepadam) - jako entuzjasta
      motoryzacji czułbym się źle wywalając 140 kawałków na taki traktor.
      Tym niemniej w mojej opinii zakup nowej CRVki to całkiem sensowne
      rozwiązanie, to jeden z ciekawszych wozów w tej kategorii cenowej
      (rozważyłbym jeszcze Outlandera i Forestera ew. Legacy).



      --
      Zieleń, zabytki, autobany czyli... Katowice na fotografiach (w ilości około mnóstwo). Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)
    • niknejm Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 10.09.08, 15:08
      A ja mam pytanie natury generalnej - po co Ci taki samochód? Wśród
      konkurentów to dobry wybór, ale pytanie pozostaje.
      Jeśli chcesz taki samochód dla napędu 4X4 - są lepsze auta. Np.
      Subaru Forester z permanentnym (i bardzo dobrym) 4X4. Jeśli dla
      komfortu - to nie polecam. Lepiej wziąć w tej samej cenie samochód
      klasy Accorda czy Mondeo (mogą być kombi!). Pamiętaj, że auta klasy
      CRV konstrukcją bazują na samochodach segmentu C (a więc o oczko
      niżej niż Accord czy Mondeo). Jeśli bezpieczeństwo - podejrzewam, że
      Accord czy Mondeo wypadną lepiej niż CRV, zwłaszcza, że na pewno
      lepiej zachowują się na zakrętach niż chyboczący się SUV.
      Jeśli problemem jest jakość dróg tam gdzie mieszkasz, to CRV nie
      będzie lepszy niż kompakt. Dlaczego? Bo zawieszeniowo wywodzi się z
      kompaktów, więc jego zawieszenie nie będzie trwalsze (wręcz
      przeciwnie - może paść szybciej, bo samochód jest cięższy).
      Czekam na burzę, bo pewnie wetknąłem kij w mrowisko ;-)

      Ja po prostu uważam, że takie auta jak CRV mają sens ewentualnie
      tylko wtedy, gdy potrzebny jest 4X4 i podniesione zawieszenie. Ale
      wtedy znacznie lepszym pomysłem jest np. Subaru Legacy Outback (dużo
      lepszy napęd 4X4, a zawieszenie też podniesione, lecz lepsze
      zachowanie na zakrętach) lub Forester.

      Pzdr
      Niknejm
      • v-6 A propos pytań podstawowych. 10.09.08, 15:53
        Witam!
        W wątku "Kuga czy Tiguan" już prawie 70 postów. Pomijając meandry wycieczek osobistych, właśnie pytanie "Po co?" ciągle tam powraca. Polecam szczególnie argumenty snipera z zakresu psychologii społecznej.
        Ale ja też chętnie przeczytałbym odpowiedź na pytanie: "Dlaczego właśnie kompaktowy SUV?". Odpowiedź osoby, która tu i teraz jest zdecydowana na taki samochód i chce wydać na niego sporą sumę własnych, jak mniemam ciężko zapracowanych, pieniędzy. Może ewelina się odezwie?
        Pozdrawiam
        v-6
        • jaki71 Re: A propos pytań podstawowych. 10.09.08, 16:00
          Podobne pytanie można zadać o sens kupowania dla rodziny 2+2 Zafiry, C-Maksa i
          innego Tourana jak można mieć za te pieniądze vectre, mondeo czy innego passata.
          To jest dla mnie nie pojęte. Ale z wyżej wymienionymi wynalazkami coraz częściej
          wygrywają właśnie mini-SUVy, tylko dlaczego?

          --
          Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą zajrzyj do instrukcji.
          • chris62 Re: A propos pytań podstawowych. 22.09.08, 15:08
            jaki71 napisał:

            > Podobne pytanie można zadać o sens kupowania dla rodziny 2+2 Zafiry, C-Maksa i
            > innego Tourana jak można mieć za te pieniądze vectre, mondeo czy innego passata
            > .

            Czyli tak jak było ze mną w dylemacie Scenic czy Laguna.
            Po ponad 8 latach w Scenicu znam odpowiedź na Twoje pytanie ale długo by o tym
            pisać.
            Zasadniczo zależy to od przeznaczenia auta w pewnych zastosowaniach lepsze
            będzie auto segmentu D a w innych minivan.
            Wszystko ma plusy i minusy a jakiś kompromis osiągnąć trzeba.

            Tak czy inaczej ja wolę minivana bo mniej po oczach jarzą z przeciwka, wygodniej
            się wsiada i wysiada a to ważne kiedy to się robi często, łatwiej coś do niego
            upchać bo drzwi tylne są duże a pokrywa sedana nie puści dużych gabarytów, jest
            krótszy więc łatwiej się wcisnąć przy krawężniku między 2 auta, nie ma z tyłu
            tunelu który uniemożliwia 5-temu pasażerowi wygodne siedzenie w środku - np. w
            Mondeo trzeba rozkraczać nogi tym samym i ci po bokach też mają mniej wygodnie.
            Jako kierowca mam lepszą widoczność w każdym kierunku a co najważniejsze wygodny
            fotel i podróż 1000 km i więcej nie powoduje większego zmęczenia.

        • carnivore69 Re: A propos pytań podstawowych. 10.09.08, 16:21
          > Ale ja też chętnie przeczytałbym odpowiedź na pytanie: "Dlaczego
          > właśnie kompaktowy SUV?".

          W klasie samochodow dostepnych za pieciocyfrowa kwote wlasnie taki tiguan bylby
          chyba moim obecnym wyborem. (Nie jest potrzebny mi wiekszy, a i prezentuje sie
          bardziej "zawadiacko" niz zwykly kompakt.)

          Pzdr.
          • al9 na te pytania nie ma odpowiedzi 10.09.08, 17:19
            po co?
            a co Was - którym sie nie podobaja suwy - to obchodzi?
            jest grupa ludzi, która ma ochote wydawać na nie pieniądze i koniec..
            Co Wy badacze rynku jesteście? Mnie sie nie podoba a więc to jest
            głupie...
            Żenada
            Mnie sie też nie podobaja takie pojazdy, ale rozumiem ludzi którzy
            chcą auto typu crv
            czy rav czy kuga czy co tam komu się spodoba...
            I ta grupa rośnie - czego dowodem jest coraz większy wybór i coraz
            większa sprzedaż..
            Dlaczego?
            bo te auta są dobre. Duże. Bezpieczne(masa, napęd na 4 koła)
            Modne (niech Wam będzie)
            Wysoko zawieszone. Z lepszą widocznością (ważne zwłaszcza dla kobiet)
            A że się bujają coniektóre na zakrętach? Kogo to obchodzi? Kto
            jeździ na pograniczu możliwości zawieszenia...
            Zapewniam Was, że mając np do wydania 100, 120 tys - bardzo wielu
            ludzi wybierze małego suwa od passata, mazdy 6 czy accorda. Może
            więcej niz połowa...
            Statystyki sprzedaży zaburzają zakupy flotowe.. Która firma kuoi dla
            swoich ludzi kugę zamiast mondeo. Albo tiguana zamiast paska..
            Natomiast przy zakupie dla siebie.. o - już zaczyna się mysleć
            inaczej..
            I podobnie przy większych budżetach..
            q7 zamiast a8
            q5 zamiast a4 czy nawet a6
            ML zamiast e klasy
            lexus RX zamiast GS

            Tu nie ma pytan podstawowych...
            Tu jest rynek
            Naprawde tego nie rozumiecie?
            al
            • niknejm Re: na te pytania nie ma odpowiedzi 10.09.08, 17:35
              al9 napisał:

              > po co?
              > a co Was - którym sie nie podobaja suwy - to obchodzi?
              > jest grupa ludzi, która ma ochote wydawać na nie pieniądze i
              > koniec..
              > Co Wy badacze rynku jesteście? Mnie sie nie podoba a więc to jest
              > głupie...
              > Żenada

              Człowiekowi, który interesuje się politologią i pyta 'dlaczego' w
              kontekście pewnych zachowań społecznych, też powiesz 'żenada' i
              zasugerujesz, by spadał w podskokach? ;-)

              > bo te auta są dobre. Duże.

              One są duże wzwyż. Czyli masz więcej miejsca nad głową. No, jak ktoś
              nosi cylinder, to jest to istotnie ważne... ;-)

              > Bezpieczne(masa, napęd na 4 koła)

              Masa (przy stosunkowo krótkich strefach zgniotu) powoduje masakrę,
              jak przydzwonisz w coś sztywnego. Nie lepiej w związku z tym brać
              limuzynę w podobnej cenie (która na ogół ma dłuższe strefy zgniotu)?
              A przy okazji zwykle lepiej się prowadzi i lepiej hamuje?

              > Modne (niech Wam będzie)

              Tu nie mam kontrargumentu. Jest dobry. :-)

              > Wysoko zawieszone. Z lepszą widocznością (ważne zwłaszcza dla
              > kobiet)

              Nad ciężarówkę (i jeszcze większe SUVy ;-)) i tak nie 'wyjrzysz'.
              Osobiście wole auta niskie bo lepiej się zazwyczaj zachowują na
              zakrętach. A kwestia widoczności nigdy nie stanowiła dla mnie
              problemu. Przecież i tak wszystko widać.

              > A że się bujają coniektóre na zakrętach? Kogo to obchodzi?

              No tak... W warunkach rosnącego na drogach odsetka 'mistrzów
              prostej' (zwanych inaczej 'hamulcowymi'), hamujących przed każdym
              zakrętem do 20km/h, to rzeczywiście ma niewielkie znaczenie ;-)
              Inna sprawa, że jak auto się na zakrętach zwyczajnie buja, to mistrz
              prostej hamuje jeszcze bardziej. Tracąc paliwo, czas i nerwy.

              Pzdr
              Niknejm
              • al9 niknejm 10.09.08, 17:40
                dwa miesiące temu kupiłem sobie accorda
                w 100% zgadzam się z Twoją argumentacją
                tyle tylko że NIC z niej nie wynika
                pytaja się niektórzy dlaczego ludzie kupuja suwy
                próbowałem wyjaśnić niekoniecznie swój punkt widzenia
                al
            • 111slavo Re: na te pytania nie ma odpowiedzi 11.09.08, 00:27
              Powtarzaz to do znudzenia, a sam co zrobiles? Kupiles Accorda miast
              CRV...

              > Natomiast przy zakupie dla siebie.. o - już zaczyna się mysleć
              > inaczej..
              > I podobnie przy większych budżetach..
              > q7 zamiast a8
              > q5 zamiast a4 czy nawet a6
              > ML zamiast e klasy
              > lexus RX zamiast GS
              >
              > Tu nie ma pytan podstawowych...
              > Tu jest rynek
              > Naprawde tego nie rozumiecie?
              > al
            • v-6 Al, litości ... 12.09.08, 00:48
              al9 napisał:

              > po co?
              > a co Was - którym sie nie podobaja suwy - to obchodzi?
              > jest grupa ludzi, która ma ochote wydawać na nie pieniądze i koniec..
              > Co Wy badacze rynku jesteście? Mnie sie nie podoba a więc to jest
              > głupie...
              > Żenada
              Kiedy ja naprawdę jestem ciekaw. Autor(-ka) wątku zapytał, ja odpowiedziałem w pierwszym poście. Najlepiej jak umiałem, niestety nie miałem z tym autem do czynienia. To co, nie mogę teraz ja zapytać? To forum internetowe, a nie pamiętnik pensjonarki chowany pod poduszkę. Jak się ktoś chce upubliczniać, to z konsekwencjami. I nie pytam go (ją) o preferencje seksualne, tylko o powody wyboru samochodu X. Jak najbardziej na miejscu. Odpowiedź: "Bo to najpiękniejsze auto na świecie w tej cenie" w zupełności mnie usatysfakcjonuje.
              No ale nasza hermafrodyta milczy (nick żeński, ale pisze w rodzaju męskim). Kolejny marzyciel z Allegro?
              Pozdrawiam
              v-6
              • mipik Re: Al, litości ... 12.09.08, 02:05
                Moja odpowiedz (a wlasciwie dwie) na to pytanie z watku o nowych
                SUV'ach.

                dlaczego SUV?
                mipik 09.09.08, 05:49 Odpowiedz Ja jezdze SUV'em.
                Sprawa w moim przypadku prosta.

                Wiele miejsc w okolicy gdzie na ryby jezdze jest dla samochodow o
                napedzie na dwa kola niedostepnych a ze zwykle po piasku trzeba
                jechac to i wiekszy przeswit (tak to sie chyba nazywa) tez jest
                niezbedny.

                Faktycznie dziewiedziesiat kilka procent kilometrow jezdze po
                asfalcie ale te pozostale kilka procent to roznica miedzy
                zasuwaniem piechota z kilogramami bagazu po piasku a dojechaniem
                sobie wygodnie na miejsce.
                Skladane tylne siedzenia tez pozwalaja na wygodne spanie w
                samochodzie.

                W codziennej jezdzie wysoki punkt widzenia jest moim zdaniem sporym
                ulatwieniem.

                Re: Dlaczego SUV?
                niknejm 10.09.08, 18:24 Odpowiedz mipik napisał:

                > Ja jezdze SUV'em.
                > Sprawa w moim przypadku prosta.
                >
                > Wiele miejsc w okolicy gdzie na ryby jezdze jest dla samochodow o
                > napedzie na dwa kola niedostepnych a ze zwykle po piasku trzeba
                > jechac to i wiekszy przeswit (tak to sie chyba nazywa) tez jest
                > niezbedny.

                To nie lepiej wziąć np. Legacy Outback czy Audi Allroad? Świetne
                4X4, podniesione zawieszenie, a przy tym dobrze na asfalcie
                (zwłaszcza na zakrętach) się prowadzi, co w poniższym kontekcie ma
                znaczenie:

                > Faktycznie dziewiedziesiat kilka procent kilometrow jezdze po
                > asfalcie

                A co do tego:

                > Skladane tylne siedzenia tez pozwalaja na wygodne spanie w
                > samochodzie.

                ...masz to w dowolnym kombi. Także w przypadku wyżej przeze mnie
                wymienionych aut.

                > W codziennej jezdzie wysoki punkt widzenia jest moim zdaniem
                > sporym ulatwieniem.

                Nie wykluczam, choć nie zauważyłem znaczącej różnicy.

                Pzdr
                Niknejm

                Re: Dlaczego SUV?
                mipik 11.09.08, 00:58 Odpowiedz niknejm napisał:

                > To nie lepiej wziąć np. Legacy Outback czy Audi Allroad? Świetne
                > 4X4, podniesione zawieszenie, a przy tym dobrze na asfalcie
                > (zwłaszcza na zakrętach) się prowadzi,

                Subaru Outback to chyba tez pod kategorie SUV by sie zaliczal,
                wlasnie popatrzylem na specyfikacje i chyba najwieksza zaleta
                Outback w porownaniu z moim obecnym RAV4 to wiekszy przeswit (200
                vs 190 chyba). Reszta bardzo podobna.

                Audi to zbyt egzotyczna marka by sie nad tym zastanawiac.

                Co do skladanych siedzen masz racje.

                > > W codziennej jezdzie wysoki punkt widzenia jest moim zdaniem
                > > sporym ulatwieniem.
                >
                > Nie wykluczam, choć nie zauważyłem znaczącej różnicy.
                >
                > Pzdr
                > Niknejm

                Roznica jest moim subiektywnym zdaniem spora, istotnym faktem jest
                to, ze tu na ulicy jezdzi naprawde duzo wysokich samochodow (SUV'y
                i terenowe).

                Przyznam jednak, ze SUV to jest kompromis.
                Zalety: maly silnik (2.4L) bardzo dobry stosunek mocy do masy,
                wygodne niewielkie auto, stosunkowo niska cena.
                Niestety wady w moim przypadku to zbyt maly przeswit, za mala masa,
                ktora moze uciagnac.
                No i jest pare miejsc gdzie rozsadek mnie powstrzymuje przed
                pojechaniem bo wiem, ze sobie nie poradze.

                Jeszcze jakis rok i bede samochod zmienial i to raczej na wiekszy,
                jak na razie to Toyota Prado jest faworytem
                • niknejm Re: Al, litości ... 12.09.08, 17:05
                  mipik napisał:

                  > Subaru Outback to chyba tez pod kategorie SUV by sie zaliczal,

                  Uuuu, nie sądzę. Nie znam (poza Tobą ;-)) nikogo, kto by zaliczał
                  Outbacka do SUVów. Są zasadnicze różnice w wysokości tych pojazdów.
                  Outback to raczej lekko podniesione kombi. W tym samym segmencie
                  jest np. Audi Allroad, czy Volvo XC70 (bo XC90 to już raczej typowy,
                  wysoki SUV).

                  > wlasnie popatrzylem na specyfikacje i chyba najwieksza zaleta
                  > Outback w porownaniu z moim obecnym RAV4 to wiekszy przeswit (200
                  > vs 190 chyba). Reszta bardzo podobna.

                  Różnica jest zasadnicza. Outback to rozmiarowo auto z segmentu
                  wyżej. 11cm większy rozstaw osi, 33cm większa długość. A przy tym
                  14cm mniejsza wysokość, która w połączeniu z silnikiem o leżących
                  cylindrach oznacza dużo niżej położony środek masy. Oznacza to
                  duuuuże różnice w zachowaniu na zakrętach, a o komforcie i
                  bezpieczeństwie (wymiary!) nie wspomnę.
                  W tym akurat przypadku (RAV4 vs. Outback) Rav4 w dość popularnej (i
                  porównywalnej w cennikach) wersji 2.0D jest o około 20kPLN tańszy.
                  Ale to sporo mniejszy samochód. Szczerze mówiąc, jakbym miał wydać
                  ponad 90kPLN na RAVa, wolałbym dorzucić te 20kPLN i wziąć Outbacka.

                  > Audi to zbyt egzotyczna marka by sie nad tym zastanawiac.

                  Nie egzotyczna, tylko droga ;-)

                  > > > W codziennej jezdzie wysoki punkt widzenia jest moim zdaniem
                  > > > sporym ulatwieniem.
                  > >
                  > > Nie wykluczam, choć nie zauważyłem znaczącej różnicy.
                  > >
                  > Roznica jest moim subiektywnym zdaniem spora, istotnym faktem jest
                  > to, ze tu na ulicy jezdzi naprawde duzo wysokich samochodow (SUV'y
                  > i terenowe).

                  Mówiąc szczerze, mi to nie sprawia żadnego problemu. Widzę co trzeba.
                  Jeśli mieszkasz w US, może to mieć może jakieś znaczenie, nie wiem.
                  W PL jest OK.

                  Pzdr
                  Niknejm
      • al9 slavo miałem z tobą nie gadać 11.09.08, 11:20
        ale wyjaśnię:
        -nie zgłębiałem się w niuanse nazewnictwa hondy - kupiłem
        wyposażenie takie jakie mi się podoba
        -nie jestem wielbicielem hondy - uważam że accord to dobre auto, ale
        na 200 konnego A4 zabrakło mi środków
        -CRV jest ohydny i przypomina psią kupę - to prawda

        Bronię w tej dyskusji praw ludzi kupującycj suwy - bo maja do tego
        prawo..
        al
        • niknejm Re: slavo miałem z tobą nie gadać 12.09.08, 17:12
          al9 napisał:

          > Bronię w tej dyskusji praw ludzi kupującycj suwy - bo maja do tego
          > prawo..

          Nikt im tego prawa nie odbiera. Jeśli argumentem jest 'bo mi się
          podoba pseudoterenowy sznyt', to jest to dobry argument. Po prostu
          ciekawią mnie motywy ludzkie :-)
          Póki co mam wrażenie że jedyne sensowne argumenty to:
          - 'bo mi się podoba pseudoterenowy sznyt'
          - moda
          - często nieświadomość, że jak chcemy 4X4 i lekko powiększony
          prześwit, to są lekko podniesione osobówki zapewniające takie
          ekstrasy, a przy tym lepiej się prowadzące niż typowy SUV.

          Pzdr
          Niknejm
      • kris7109 Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 20.09.08, 09:30
        Jak zwykle dyskusja zboczyła gdzieś obok tematu.Ale do rzeczy.
        Jeździłem nowym CR-V i moje subiektywne wrażenia są takie:
        Zalety:
        -auto dobrze wykonane
        -dobry silnik 140 KM
        -oryginalny wygląd (ale to rzecz gustu)
        -wygodny i obszerny w środku
        -w miarę dobra tarkcja (niestety nie jeździłem zimą)

        a teraz wady wg mnie

        -bardzo słabe hamulce (dla mnie tragiczne)
        -praktycznie brak zdolności terenowych ale tego się nie spodziewałem
        -buja na zakretach trochę dardziej niz w innych autach tej klasy
        -słaby system 4x4 (załączany hydraulicznie)
        -niebezpośredni układ kierowniczy
        -z góry narzucone wersje wyposażenia

        Też barałem to autko pod uwagę, ale chyba lepsze wg moich jazd
        testowych są Subaru Forester (ma byc podobno niedługo diesel),Land
        Rover Freelander 2 (dla mnie nr 1) oraz VW Tiguan .


        • bim Re: Honda CR-V executive 140 KM- co sądzicie? 20.09.08, 15:42
          Witam,

          Od 6 miesięcy użytkuję cr-v wersję exec. ale z 2 l benzyniakiem. Przesiadłem się
          z accorda rocznik 2004 więc będzie trochę porównań do tego modelu, co może być
          istotne w świetle pytania po co są suvy. Przyznaję wybór nie był łatwy, ale po
          długich wahaniach wybór padł na hondę pozostawiając w pokonanym polu m.in. cx-7,
          outlandera i tiguana. Najlepiej jeździ mazda, ale sporo pali no i ten system
          audio (Bose). Zadecydował w moim przypadku stosunek ceny do jakości i
          wyposażenia jak i pojemność wnętrza i bagażnika. W tym porównaniu szczególnie
          kiepsko wypadł tiguan ciasny i drogi. Po przejechaniu ok 10 tys. km mogę stwierdzić:
          na plus:
          -przestronna kabina (mam 190 cm wzrostu a za mną swobodnie siedzi dorosła osoba
          co w accordzie nie było możliwe)
          -estetyczne wnętrze
          -fajny silnik benzynowy, który mało pali (trasa do Chorwacji i z powrotem z 4
          osobami na pokładzie - śr. 8,4 l wg komp.)
          -super wyciszona kabina (lepiej niż w accordzie z 2004 r)
          -praca skrzyni biegów
          -duży i praktyczny bagażnik przedzielony półką
          -bogate wyposażenie
          -dobra widocznść
          na minus:
          -podatne na zarysowanie plastiki w kabinie
          -przydało by się więcej mocy

          Kugą nie jeździłem, ale wizualnie jest tego samego rozmiaru co tiguan. Bujania
          na zakrętach nie zauważyłem ani słabości hamulców, choć hondy nigdy za dobrze
          nie hamowały.
          Podsumowując nie jest to demon prędkości ani mistrz pokonywania ciasnych
          zakrętów, ale za to auto bardzo funkcjonalne i praktyczne. Doceni to każda
          rodzina, która musi zapakować się na urlop. Mając ponownie dylemat, którego suva
          wybrać pewnie znowu padło by na cr-v. Najlepiej idź do salonu i się przejedź, a
          nie słuchaj znawców, którzy widzieli dany samochód na ulicy a swoją wiedzę
          czerpią Auto Świata.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się