Gazeta.pl   Forum   Auto-Moto   Auto-Moto   Re: Czego nie uczą, a powinni

Komentarze do artykułu

Czego nie uczą, a powinni

Lekcja piąta. Po wakacyjnej przerwie wracamy do naszego cyklu. Dziś o tym, jak jeździć oszczędnie

Re: Czego nie uczą, a powinni

Autor: dewulot1 27.09.08, 19:04
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Szukac miejsca parkingowego do ktorego sie wjezdza przodem a potem
wyjezdza tez do przodu nauczylem sie jezdzac samochodem w ktorym nie
wchodzil wsteczny bieg. Z przegazowka czy bez, po prostu nie
wchodzil. Takie miejsce jest trudno znalezc, wiec wymyslilem i
opanowalem nastepujaca metode: dawalem ostro do przodu tak ze
przednie kola walily w kraweznik i prawie na niego wjezdzaly.
Wlasnie te "prawie" jest najwazniejsze. Wcisniecie sprzegla w
odpowiednim momencie powodowalo odbicie sprezyste opon polaczone ze
spadkiem z kraweznika, co wytaczalo samochod do tylu z tego miejsca
parkingowego tak daleko ze pozostawalo tylko skrecic kola i sobie
pojechac dalej,do przodu.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.