> Wpuscilem "miedzygaz" w google. Tysiac szescset razy bylo uzyte tak
> jak w tym artykule. Crannmer jednak n razy twierdzil ze w artykule
> bylo uzyte blednie.
Wiesz, ja myślę, że tu mogło zawinić sformułowanie użyte przez tego redaktora: napisał, że dodaje się gazu podczas "przechodzenia przez luz". Jaki luz? Przecież to podwójne wysprzęglanie (co słusznie zauważył wio4litery). Zakładając jednak, że chodziło mu o ten luz na który natrafiamy manewrując wajchą podczas zmiany biegu, przy wciśniętym sprzęgle, to muszę przyznać, że nawet wyznawcy techniki heel&toe rozumieją międzygaz całkiem zwyczajnie: jako dodanie gazu przy wciśniętym sprzęgle (w odróżnieniu od podwójnego wysprzęglania, gdzie dodaje się gazu na biegu jałowym i przy sprzęgle załączonym). Czemu to ma służyć, zredukowaniu szarpnięcia przy załączeniu sprzęgła czy też wyjściu z zakrętu na optymalnych obrotach optymalnego biegu, to zależy od "stopnia usportowienia" zwolennika międzygazu.
Pozdrawiam
v-6
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.