Dodaj do ulubionych

Używany samochód terenowy - pomóżcie

IP: 10.128.137.* 17.01.02, 14:38
Poza od lat trwającym cichym pragnieniem obecna zima skłoniła mnie do
podjęcia decyzji - kupić używany , sprawny , w miarę niezawodny , niewielki
samochód terenowy. Myślałem o dwóch modelach , które znam z doświadczenia tj.
Lada Niva 3D lub Suzuki Vitara. Nie potrzebuję auta zbyt "bajeranckiego" czy
tuningowanego , może być nieco starsze ( do 9 lat ) . Cena do 20 - 24 tys. zł.
Poradźcie co mogę zdziałać , na co zwracać uwagę itp. a może ktoś ma coś
takiego na zbyciu?
Z góry dziękuję za opinie.
  • Gość: Tracker IP: 212.45.227.* 17.01.02, 15:45
    Witaj Adamie,

    Od ponad dwóch lat użytkuję Chevroleta Trackera, który jest amerykańskim
    odpowiednikiem Suzuki Vitara. Miałem podobne marzenie do twojego, więc za
    niewielkie pieniądze taki samochód nabyłem. Wtedy byl to 9 letni wóz, przebieg
    125 tys km. Silnik 1,6 wersja hardtop (twardy ściągany dach i buda - polecam
    przydaje się w upały), automat.
    Czytałem kiedyś, że Suzuki Vitara jest jak wino, im starsza tym lepsza i w
    pełni popieram tą myśl. Przy zakupie wymieniłem pasek rozrządu i napinacze,
    oraz olej w skrzyni biegów. Przez 2 lata zrobiłem ponad 40 tys. km, nie dużo,
    nie mało, jednak przez ten czas nie miałem z tym samochodem żadnych problemów,
    jeżeli nie liczyć zacinającego się centralnego zamka. Poza typowymi przeglądami
    typu wymiana oleju, klocków, filtrów i opon, w tym samochodzie nic się nie
    dzieje. Faktem jest, że samochód kupowałem z tłumikiem i amortyzatorami na
    gwarancji, ale inna sprawa, że silnik i układ jezdny sprawują się bez zarzutu.
    Nie powiem ci, na co zwrócić uwagę przy zakupie, bo w przeciwieństwie do
    poprzednich moich samochodów po prostu się do niego nie musiałem dotykać, ale
    mogę ci powiedzieć jak się tym jeździ, otóż:
    1. mam wsadzone amortyzatory gazowe Monroe 4X4, zawieszenie jest pioruńsko
    twarde, ale przez to nieźle trzyma się drogi
    2. silnik 1,6 80KM jest ok dla samochodu, który waży ok.1000 kg, nie żadna
    rewelacja, ale nie wymagajmy, na starcie ma niezłe odejście momo, że to automat
    3. Napęd 4x4 znakomicie sprawdził mi się tej zimy. Niektórzy mówią, że z Vitary
    to żadna terenówka, ale nie jest aż tak źle,
    4. Minusy w wersji 3d to praktycznie brak bagażnika i w zależności od wersji,
    ale u mnie tylna kanapa nie jest zbyt wygodna, ale ponieważ podróżuję głównie z
    żoną to w zupełności wystarczy
    5. Zdejmowany dach i buda (plastikowe, nie szmaciane) to naprawdę niezła
    frajda, szczególnie w lecie.

    Jeżli będziesz miał jeszcze jakieś pytania to pisz: polejarz@poczta.gazeta.pl

    Podsumowując, polecam Vitare, a nie Łade Nive,
    Pozdrawiam,
    Tracker
  • Gość: Niknejm IP: *.pg.com 17.01.02, 16:50
    Gość portalu: Adam W. napisał(a):

    > Poza od lat trwającym cichym pragnieniem obecna zima skłoniła mnie do
    > podjęcia decyzji - kupić używany , sprawny , w miarę niezawodny , niewielki
    > samochód terenowy. Myślałem o dwóch modelach , które znam z doświadczenia tj.
    > Lada Niva 3D lub Suzuki Vitara. Nie potrzebuję auta zbyt "bajeranckiego" czy
    > tuningowanego , może być nieco starsze ( do 9 lat ) . Cena do 20 - 24 tys. zł.
    > Poradźcie co mogę zdziałać , na co zwracać uwagę itp. a może ktoś ma coś
    > takiego na zbyciu?

    Słuchaj, a może zamiast terenówki, kup osobówkę 4x4? W mieście na przełożeniu
    terenowym jeździć raczej i tak nie będziesz, zużycie paliwa w terenówkach jest
    zazwyczaj duże, droga hamowania i zachowanie na zakrętach zazwyczaj gorsze od
    osobówek (masa i wysoko położony środek ciężkości), do tego często głośny świst
    powietrza przy większej prędkości (słaba aerodynamika w starszych modelach
    terenówek).
    Weź jakieś Subaru, albo inne auto 4x4. I tak powinieneś być zadowolony, a także
    koszt chyba będzie mniejszy (również eksploatacji).
    Jeszcze jedna uwaga - auta, gdzie napęd drugiej osi dołączany jest 'w razie
    potrzeby' przez elektronikę lub specjalne sprzęgło, zachowują się 'na śliskim'
    gorzej niż auta ze stałym napędem 4x4. Choć mają inne zalety, np. mniejsze
    spalanie.

    Pozdrawiam,
    Niknejm
  • Gość: Tracker IP: 212.45.227.* 17.01.02, 17:43
    Gość portalu: Niknejm napisał(a):


    > Słuchaj, a może zamiast terenówki, kup osobówkę 4x4? W mieście na przełożeniu
    > terenowym jeździć raczej i tak nie będziesz, zużycie paliwa w terenówkach jest
    > zazwyczaj duże, droga hamowania i zachowanie na zakrętach zazwyczaj gorsze od
    > osobówek (masa i wysoko położony środek ciężkości), do tego często głośny świst
    > powietrza przy większej prędkości (słaba aerodynamika w starszych modelach
    > terenówek).
    > Weź jakieś Subaru, albo inne auto 4x4. I tak powinieneś być zadowolony, a także

    Masz rację Niknejm, że pod względem ekonomii jazdy czy też aerodynamiki, starsze
    terenówki nie dorównują osobowym 4x4, natomiast tutaj chyba też chodzi o pewnien
    klimat jazdy samochodem terenowym, ludzie cieszą się bo mają samochód terenowy, a
    nie osobowy z 4x4. I nie chodzi mi tu o żaden prestiż (bo 10 letni terenowiec to
    żaden prestiż) ale właśnie o poczucie, że jedziesz samochodem, który chcąc nie
    chcąc jakoś cię wyróżnia bo np. może wjechać, tam gdzie zwykły nie dojedzie, albo
    jest fajnie orurowany, itp.
    W sumie mój wozik nie jest zbytnio oszczędny (automat) ani specjalnie cichy czy
    komfortowy, ale jak mówi reklama "...w gruncie rzeczy uważam, że jest
    fajny.." :)))


    >
    > Pozdrawiam,
    > Niknejm

  • Gość: Niknejm IP: *.pg.com 17.01.02, 17:50
    OK, rozumiem, dla mnie to argument przekonujący. :-)
    Odnosiłem się bezpośrednio do postu założyciela wątku. Wynikało z niego, że
    zależy mu na własnościach trakcyjnych czteronapędówki.

    Stąd mój post.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Niknejm
  • Gość: Tracker IP: 212.45.227.* 17.01.02, 18:29
    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

    > OK, rozumiem, dla mnie to argument przekonujący. :-)
    > Odnosiłem się bezpośrednio do postu założyciela wątku. Wynikało z niego, że
    > zależy mu na własnościach trakcyjnych czteronapędówki.
    >
    > Stąd mój post.
    >
    > Pozdrawiam serdecznie,
    > Niknejm

    Swoją drogą, aż dziw bierze, że nikt (przynajmniej ja nie widziałem) nie pokusił
    się jeszcze o założenie wątku nt. Subaru Impreza. To jest dla mnie samochód, przy
    którym wszystkie terenówki mogą się schować, dużo bym dał, żeby się takim
    przejechać, ale to już inna historia...

    Pozdrawiam,

    Tracker
  • Gość: Kosiarz IP: *.icu.com.pl 17.01.02, 18:18
    Cze!
    No cóż Adam, wymienione przez Ciebie samochody są niewygodne, zawieszenia ich
    są twarde, zazwyczaj nie da się tymi samochodami jechać za szybko a powyżej
    pewnej prędkości są bardzo głośne, części do nich kosztują majątek.
    Ale jako ich użytkownik po prostu je uwielbiam bo:
    -patrze na wszystkich z góry (mam na myśli wysokość samochodu:))
    -wjade (i wyjadę) samochodem tam gdzie większość ma problemy
    -śniegi mi niestraszne
    -łatwo jest wyciągnąć czyjś samochód z zaspy:) co szczególnie bylo przydatne w
    tym roku
    -zazwyczaj samochody terenowe jako te które z założenia sa przeznaczone do
    eksploatacji w ciężkich warunkach są trwalsze
    -i szczerze mówiąc widząc masywny zderzak samochodu terenowego mało kto pokusza
    się na wymuszenie na tobie pierwszeństwa
    -ze względu na swoją budowę zazwyczaj są to samochody bezpieczniejsze
    -ja po prostu kocham te samochody nawet kiedy musz w nich trochę "pogrzebać"
    Na co zwrócić uwagę przy zakupie takiego samochodu:
    1. Najlepiej kupic taki samochód od osoby znajomej, a jeżeli nie to sprzedający
    powinien okazać kwitki potwierdzające wymiany olejów
    2. Samochód nie może być "styrany"
    3. Najważniejsza w tych samochodach jest rama
    -nie może być skrzywiona (generalnie samochody te są raczej dość odporne, ale
    niektórych crashtestów nie są w stanie wytrzymać)
    -rama nie może być również mocno skorodowana
    4. Mechanizmy:wszelkie niepokojące hałasy mogą oznaczać duże wydatki
    - mosty, skrzynia biegów, reduktor wycieki oleju z tych podzespołów jeżeli nie
    są duże to nie ma co się przejmować
    - dość ważne są sprzęgiełka w piastach kół przednich (nie dotyczy samochodów z
    tzw permanentnym 4x4) zazwyczaj nie można ich naprawić-konieczna jest wymiana
    5. Silnik
    - kupując paroletni samochód napewno trzeba będzie troche zainwestować
    - benzinka mniejsze nakłady ale też mniejsza trwałość
    - dieselek większe nakłady (kontrola pompy wtryskowej, wymiana końcówek
    wtrysków....) za to duża trwałość
    Generalnie najważniejsze w samochodach terenowych to cały układ napędowy i
    rama. Inne usterki można naprawić we własnym zakresie.
    Jak masz pytania to wal.
    Pozdrawiam,
    Kosiarz
  • Gość: Tracker IP: 212.45.227.* 17.01.02, 18:54
    Cześć Kosiarz,czym jeździsz? Może powymieniamy poglądy?

    Pozdrawiam,

    Tracker
  • Gość: Adam W. IP: 10.128.137.* 17.01.02, 20:09
    Dzięki za informacje - proszę pisać dalej.
    Uściślam : do jazdy po mieście i latem po szosach mam nową toyotę yaris
    natomiast terenowiec ma stać u teścia nad Bugiem i służyć jako auto do :
    a) poszalenia po nadbużańskich wertepach
    b) wypraw na ryby , grzyby itp.
    c) awaryjnego użytkowania zimą gdy służby "nie mają pieniędzy" na odśnieżanie,
    Auta subaru są fantastyczne ( jeździłem imprezą mojego znajomego ) ale to
    ciągle samochody osobowe.
    Ja szukam czegoś ze stałym napędem 4X4 , blokadą mechanizmu różnicowego ,
    kołami nin. 16 cali- nie musi być zrywny , szybki ani zbyt oszczędny w spalaniu.
    Najwiecej doświadczeń mam z Nivą i - wbrew panującym opiniom - wydała mi się
    jednym z lepszych małych terenowców - wtaczała się dosłownie wszędzie.
    Dziękuję wszystkim, piszcie dalej...
  • Gość: Tracker IP: 212.45.227.* 18.01.02, 08:41
    Witaj Adam,

    Ja również słyszałem dużo dobrych opinii o Ładzie Niva jeżeli chodzi o
    właściwości trakcyjne, ale jeżeli nie chcesz się bawić w ciągłe naprawy to
    chyba polecam Vitarę. Pisałem już wcześniej, ale powtórze, Vitara jest w
    testach stosunkowo mało awaryjnym samochodem. A co do układu przeniesienia
    napędu,to standardowo napęd na dwa koła tylne, dołączany 4x4 oraz 4x4 z blokadą
    mechanizmu. Myślę, że do wypadów na ryby powinno wystarczyć.

    Pozdrawiam,

    Tracker
  • pakuz 18.01.02, 09:35
    Gość portalu: Adam W. napisał(a):

    > Dzięki za informacje - proszę pisać dalej.
    > Uściślam : do jazdy po mieście i latem po szosach mam nową toyotę yaris
    > natomiast terenowiec ma stać u teścia nad Bugiem i służyć jako auto do :
    > a) poszalenia po nadbużańskich wertepach
    > b) wypraw na ryby , grzyby itp.
    > c) awaryjnego użytkowania zimą gdy służby "nie mają pieniędzy" na odśnieżanie,
    > Auta subaru są fantastyczne ( jeździłem imprezą mojego znajomego ) ale to
    > ciągle samochody osobowe.
    > Ja szukam czegoś ze stałym napędem 4X4 , blokadą mechanizmu różnicowego ,
    > kołami nin. 16 cali- nie musi być zrywny , szybki ani zbyt oszczędny w spalaniu
    > .
    > Najwiecej doświadczeń mam z Nivą i - wbrew panującym opiniom - wydała mi się
    > jednym z lepszych małych terenowców - wtaczała się dosłownie wszędzie.
    > Dziękuję wszystkim, piszcie dalej...
    w podobnym celu chce kupic terenowke
    zastanawialem sie nad isuzu trooper 2,0 diesel - 12 lat
    co o nim sadzicie
  • Gość: Kosiarz IP: *.icu.com.pl 18.01.02, 09:48
    Cześć Tracker!
    Obecnie jeżdżę Mitsubishi Pajero, krótkim, 2.5 Tdi
    Pozdrawiam,
    Kosiarz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.