Dodaj do ulubionych

Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test)

26.11.08, 17:42
Tak w ramach rozrywki...

BMW 740i vs Mercedes S 450 vs Audi A8 4,2

www.autobild.de/artikel/test-bmw-740i_audi-a8-4.2-fsi_mercedes-s-450_808470.html
Wartości mówią same za siebie. Teoretycznie słabsze BMW, przy gorszej , bo
6-biegowej skrzyni ma osiągi nawet minimalnie lepsze niż symbolicznie tylko
cięższy Mercedes. Przy tym spalanie i emisja zauważalnie niższe. A niedługo
BMW wrzuci do siódemki automat 8-biegowy (a może DKG?), więc powinno być
jeszcze lepiej. Jedyne, do czego się można przyczepić, to głośniejsza praca.

A swoją drogą ten 3,0 biturbo BMW to chyba biorąc wszystko pod uwagę najlepszy
silnik dekady, o ile takie klasyfikacje mają jakikolwiek sens...

--
www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 26.11.08, 19:51
      > A swoją drogą ten 3,0 biturbo BMW to chyba biorąc wszystko pod
      uwagę najlepszy
      > silnik dekady, o ile takie klasyfikacje mają jakikolwiek sens...>

      E tam najlepszy. Swietny silnik i auto. Ale najlepsze to chyba
      jednak 2.5 i 2.0 turbo z STI/Evo, chocby i przez to ze pojemnosc
      mniejsza.
      • karakalla Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 26.11.08, 20:32
        No mówię, takie porównanie jest walką między zwolennikami Bożego Narodzenia a
        Wielkiej Nocy, bo ktoś powie, że nic nie umywa się do 8,4 litra Vipera, drugi,
        że Corvette jako najlepsza na torach ma najlepszy silnik, dieslowiec wskaże 1000
        Nm w V12 TDI, Hondziarz triumfująco wykrzyknie o 240 KM z wolnossących 2 litrów
        starej S2000, spod kapelusza padnie wskazanie na 1,2 HTP Fabki i nikak inace.

        Wymienione silniki trudno chyba porównać z tym biturbo. Kategorie mierzalne na
        ich bezwzględną wyższość jakoś nie wskazuja, zapewniają 400-500 kilo lżejszym od
        BMW autom z manualami sprint do setki raptem pół sekundy szybciej, przy 3-4
        litry wyższym średnim zużyciu (a Lancer też sporo wyższej emisji CO2). Inne
        wymagania, inna droga konstruowania najwyraźniej.
        --
        www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
    • sniperslaststand Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 27.11.08, 22:10
      Zasada się potwierdza. Poza incydentalnymi przypadkami, jak V6 z Toyot/Lexów o którym pisałem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=86378811&a=86394960 turbodoładowane zmniejszone silniki benzynowe po prostu pozwalają uciąć trochę spalanie niczego nie tracąc na mocy i elastyczności.

      Nowa 7 waży tyle samo co rywale z V8, a jest albo tak samo albo nieco szybsza i pali litr mniej.

      I tak jest już prawie na całej linii doładowany vs N/A. 1.2 TCe jest lepsze od 1.6, 1.4 TSI/T-Jet jest lepsze niż 2.0, 2.0T jest lepsze niż 3.2 (dlatego Edmunds wybrał nowe A4 2.0T a nie 3.2 do testu długoterminowego, zaznaczjąc, że sprawiało wrażenie tak samo szybkiego a paliło mniej www.edmunds.com/insideline/do/Drives/LongTerm/articleId=135707 ). Przy testowanie 335i zaznaczono, że sens V8 w M3 jest znacznie bardziej wątpliwy: www.edmunds.com/insideline/do/Drives/FullTests/articleId=117669 Przy testowaniu 535i w ogóle stwierdzono, że 550i to przeżytek: www.edmunds.com/insideline/do/Drives/FullTests/articleId=121047

      W porównania AZ nie chce mi się wnikać, tym bardziej z powodu rozbiezności cenowych, ale także 2-litrowy Focus tam nie wyrabia: autozeitung.de/vergleichstest/premieren-fieber&show=messwerte


      Jednocześnie test potwierdza, jak dużo pali nowe 3.0TFSI Audi. Mówiłem, że tak będzie i tak się stało. 12,4 l/100km w lżejszym o 200 kg A6, podczas gdy 3-litrowe biturbo bmw spala o litr mniej w cieższym 7. To chyba wyjaśnia wątpliwości z przytaczanego u góry wątku i potwierdza, że 5 (circa 200 kg mniej niż 7) z tym silnikiem obejdzie się na 10 z hakiem litrach. Nie wiem, na co komu wtedy 3-litrowy dyzel, który odetnie góra 1,5 litra, a przy tym biturbo będzie wolny jak kaszlący ślimak.

      Śmieszy trochę oznaczenie auta: 740. Na jakie to bzdury współczesny świat uwagę zwraca... Już oznaczanie trójek z tym silnikiem 335 i piątek 535 było blefem potwierdzającym, jak bardzo wielką rolę dla niektórych odgrywa znaczek. Teraz już BMW poszło jeszcze dalej i zrobiło nie 735 a 740, mimo, że silnik ma trzy litry. No ale wygląda na 4-litrowe V8 i tak samo jedzie, więc ego nabywcy, który weźmie wersję z oznaczeniami, może spać spokojnie.

      Podobny trend uturbiania jest już w dyzlach, tyle, że dodaje się po prostu sprężarkę drugą. Stąc C250 CDI pali tyle co 2.0TDI a jeździ lepiej. BMW 123d tak samo. VW AG też robi 2.0 TDI biturbo.


      Co do "najlepszych silników", to na mnie znacznie większe wrażenie robią ambitne konstrukcje dostępne dla normalnych ludzi, niż jakieś ekstrema. Stąd większym uznaniem darzę TSI niż V12 TDI, to samo jest z Hybrid Synergy Drive niż z całą resztą supersilników.
      • starypryka Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 28.11.08, 08:57
        Pierdu, pierdu.
        Wszytko to pięknie panie kolego na papierze wygląda. Papier i klawiatura
        wszystko przyjmie.
        Postaw te 3 samochody na torze i zrób nimi po 20 kółek (~100km) z myślą o
        uzyskaniu najlepszych wyników, potem sprawdź ile spaliły.
        Wiadomo że katalogowe spalanie 3L turbo będzie mniejsze od 4L V8; a to
        katalogowe spalanie przekłada się na jazdę taksówkarską bez uruchomienia turbiny.
        Tak samo 1,4 turbo spali mniej więcej tyle co 1,6 na papierze ale ma szanse
        pojechać jak 1,8. Najważniejsze jest że ma szansę, ale wtedy już nie będzie
        palić kropelki.
      • karakalla Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 28.11.08, 10:13
        > Jednocześnie test potwierdza, jak dużo pali nowe 3.0TFSI Audi. Mówiłem, że tak
        > będzie i tak się stało. 12,4 l/100km w lżejszym o 200 kg A6, podczas gdy 3-litr
        > owe biturbo bmw spala o litr mniej w cieższym 7

        Gwoli ścisłości A6 waży 1851 kilo, czyli raptem niewiele ponad 100 kg mniej niż
        BMW, ale faktycznie, biorąc też inny test (Avanta w AZ, w którym średnie
        spalanie wyniosło 12,4 l) wydaje się, że ten silnik przynajmniej z tą skrzynią
        nie jest zoptymalizowany pod kątem ekonomiki.

        > Śmieszy trochę oznaczenie auta: 740.

        Ech tam, konwencja. Można powiedzieć, że BMW odbiera kredyt, którego udzieliło
        światu oznaczając 2-litrówkę jako 318i czy odprężoną 3-litrówkę jako ~25 d.

        Ciekawe, jak to będzie przy następnej trójce, która na startować od 1,4,
        oczywiście uturbionego, a 1,8 ma zastąpić 2,5-litrowego V6. W każdym razie
        Monachium leci na całego z tą technologią.
        --
        www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
      • karakalla Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 28.11.08, 10:21
        Ach tam, my tu się jaramy od strony parainżynierskiej, jako dziełami sztuki.

        A znaczenie chyba ma, stereotyp, że jeżeli ktoś kupuje wóz klasy S za 80 000+ €
        nówka, to ma w dupie spalanie, niechby i ciągnął 100 na 100, stać go w końcu,
        wydaje się być fałszywy. Jak inaczej wytłumaczyć, że wśród Audi A8 w zakresie
        mocy 302-354 KM, wyprodukowanych w latach 2004-2008 wystawionych, czyli w
        skrócie chodzi o benzynę 4,2 i diesla 4,0/4,2 TDI, Diesle stanowia 63,7%? Sami
        miłośnicy soundu silnika wysokoprężnego?

        Litr to może nic, ale wskazuje na proekologiczność, świadomość, troskę o
        zrównoważony rozwój i takie tam, można deptać pedał, wyobrażając sobie, że Matka
        Gaja uśmiecha się życzliwie...
        --
        www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
        • mobilnydoradca Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 28.11.08, 11:07
          > Ach tam, my tu się jaramy od strony parainżynierskiej, jako
          dziełami sztuki.

          no to sorry, ja was nie zrozumiem bo dla mnie silnik to takie samo
          dzieło sztuki jak sokowirówka ;)

          > Litr to może nic, ale wskazuje na proekologiczność, świadomość,
          troskę o
          > zrównoważony rozwój i takie tam, można deptać pedał, wyobrażając
          sobie, że Matk
          > a
          > Gaja uśmiecha się życzliwie...

          no właśnie, jest to takie pseudoekologiczne pierdu pierdu, i
          kupowanie samochodu z 300 KM pod maską (obojętne czy benzyna czy
          disel) aby być 5 minut szybciej w pracy niż samochodem o połowe lub
          więcej skromniejszym w kuce napewno nie jest przejawem myślenia o
          ekologii za to z dużą dozą prawdopodobieństwa jest przejawem
          płytkości emocjonalnej.
    • 111slavo Re: Co potrafią nowoczesne turbobenzyny (test) 28.11.08, 21:41
      Koszty eksploatacji tych samochodow (zakup, ubezpieczenie, paliwo,
      serwis, naprawy, utrata wartosci) sa tak duze, ze nie ma znaczenia
      nawet o 5 litrow wieksze zuzycie paliwa (no chyba, ze ktos bedzie
      jezdzil 200 000 km rocznie - a nie bedzie bo prezes zarabia
      pieniadze siedzac w biurze lub w domu, a nie goniac jak PH)

      pozdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka