Dodaj do ulubionych

Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test

    • Gość: miki Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.jmdi.pl 04.01.09, 12:38
      Ja miałem C4, bravo, civica, accorda, modeo, vectre, octavie. I z przykrością znowu od kilku miesięcy mam z grup VW, czyli passata. W tym samochodzie nie ma żadnej kultury pracy, komfort jak w ciągniku. A co do nie zawodności taka sama jak w golfie V - czyli żadna. Od przeglądu do przeglądu zbiera się lista usterek. Od drobnych awarii, do awarii komputera że tylko holowanie zostaje. Co do jakości materiałów wykończenia zapraszam do nowego bravo lub accorda. W tych samochodach aż się chce siedzieć. A u passata, to samo co w skodzie. No i ta cena nie współmierna do wyposażenia. O servisach warszawskich już nie wspomnę.
    • Gość: marekgfd Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 12:53
      poprzednio mondeo tdci 130km kupilem zaraz po premierze. Podobal mi sie, wygrywal wszystkie testy. Sprzedalem po roku, w miedzy czasie zdazylem poznac cala zaloge aso w krakowie (panowie nawet nie owijali w bawelne ze to badziew).
      89k km - wymiana kola 2mas, krzywe tarcze hamulcowe z tylu (sic!), nieszczesny gasnacy silnik i najgorsze: wtryskiwacze. Diler bezczelnie twierdzil ze moja wina bo leje kiepskie paliwo (shell, bp), jak poprosilem zeby wskazal odpowiednie to zasugerowal .. shell, bp ALE diesel premium. Przepraszam ale mam tp w d... nigdzie w instrukcji ford tego nie wymaga, wszystkie inne diesle jakos jezdza na normalnym dieslu tylko wspaniala konstrukcja tdci nie moze.
      Z histori w ASO: z gasnieciem przy starcie sa najwieksze jaja. Jak wiadomo zeby to pudlo nie gaslo trzeba w odpowiednim momencie wciskac mocno gaz, oczywiscie sprzeglo zuzywa sie przez to 3x szybciej niz w matizie. Nastepnie roszczenia dot gwarancyjnego wymiany sprzegla sa oddalane jako 'element nosi slady ieprawidlowej eksploatacji'.
      Po sprzedazy mondeo kupilem przejsciowo passata tdi 110km 97 i.. tak zostalo. Klekocze, naprawy nic nie kosztuja, jezdzi na zwyklym dieslu (ach ci geniusze z vw :)
    • Gość: gość niedzielny Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.globalconnect.pl 05.01.09, 00:41
      RASTAman, akurat Laguną 2 zrobiłem tylko jazdę próbną, ale jakoś mi nie pasowała. Accord jest OK (pisałem tylko o samochodach które kupiłem nowe, żadnych używek bo tu różnie może być z przeszłością i można łatwo nabrać złego przekonania), ale mówiąc szczerze, to jak dla mnie od Mondeo się specjalnie nie różni. W jednym to jest nieco lepsze w drugim co innego, ale ogólnie oboma się całkiem dobrze jeździ.
    • Gość: Accord Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.chello.pl 05.01.09, 10:11
      Witam maniaków volkswagena ;-)
      Jeżdżę Accordem od 2 lat i teraz nie wiem jakie są nowe volkswageny, ale przez kilka sezonów miałem Passata B5 po liftingu (tego z 2001roku) w dieslu 1,9 TDI 130 koni, 6 biegów i byłem z niego bardzo zadowolony. Przejechałem ok. 120 tys km. i jedyna poważniejsza naprawa to remont przedniego zawieszenia (ok. 3000 zł) Poza tym auto bardzo dobre, fajna prowadzenie, dobre materiały w środku, małe spalanie.
      Jestem trochę zdziwiony teraz tą krytyką vw czyżby tak się pogorszyli z jakością? Trochę nie wierzę
    • Gość: Pawello Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.chello.pl 05.01.09, 10:23
      Ano się pogorszyli. VW Passat, szczególnie od 2005 roku to bardzo awaryjne auto. Pękające głowice i rozpadające się skrzynie to chleb powszedni. O ile zawieszenie już jest dużo trwalsze niż w modelu 1997-2005 bo proste jak w Golfie to Raporty Dekry wskazują raczej miejsca daleko za Mondeo. Co do Fordów to znajomy mechanik z ASO zauważył że od 2004 r jakość Forda znacznie się polepszyła natomiast VW tnąc koszty raczej idzie systematycznie w dół. (coś jak Mercedes w latach 90-tych). Ostatnio w jakiejś gazecie natknąłem się na test Mondeo na dystansie 100 tys km, wóz praktycznie bezawaryjny, w tym samym czasie czytałem test Passata z 2005 roku z 2,0 TDI, mimo że w niemieckiej gazecie słowom krytyki nie było końca. Zepsuło się wszystko włącznie z nawigacją i silnikiem.
    • Gość: czujny Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 10:56
      Pawello, piszesz kompletne bzdury i wprowadzasz ludzi w błąd. Taaa passaty (i prawdopodobnie inne wozy też np. toyoty) to praktycznie jeżdżące awaryjne guana. Wszystko w nich pęka, rozwala się i psuje. Tylko ford mondeo to ultra fajny, bezawaryjny samochód. Na szczeście ludzie nie są frajerami i głosują swoimi pieniędzmi na dobre samochody. Mondea to samochody flotowe dla firm, które są wymieniane po dwóch - trzech latach i które są praktycznie użytkowane tylko w leasingu.
    • Gość: czytelnik Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 19:05
      Co do fordów - w rodzinie jeden salonowy 3letni Focus 60 tyś.km- w sumie nieźle oprócz notorycznie pojawiającej rdzy na dole drzwi (co te modele tak mają podobno) i uszkodzonej cewki, reszt chyba w normie. Co do VW to 2szt. Kilkuletni salonowy Golf IV TDI i zeszłoroczny nowy Passat też w TDI. Jakby ten Golf miałby się tak psuć to zapewniam, że tego Passata (który też już sporo przejechał) nie byłoby na placu.
    • Gość: Fleet Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.chello.pl 06.01.09, 09:31
      Mamy w naszej firmie 25 sztuk volkswagenów Golfów V kombi z silnikami 1,9 TDI i przebiegu tak ok. 90-120 tys każdy. Mogę zaręczyć, że żaden nie miał żadnej awarii silnika. Oczywiście jakieś usterki w tych autach występują i zdarzyło się wzywać assistance (sprzęgło) ale to jednostkowy przypadek a aut jest dużo. Kierowcy bardzo sobie chwalą te auta, a firma koszty eksploatacji. Mimo tego, że sami wiecie jak pracownicy traktują służbowe auta Golfiki daja radę. Po skończonym leasingo pewnie weźmiemy nowe Varianty na bazie Golfa VI
    • Gość: DoFleeta Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.chello.pl 07.01.09, 09:29
      W naszej firmie były za to Focusy I TDDI i sprawowały się nienagannie ale wszystkie po 3 latach rdzewiały na tylnej klapie i drzwiach. Na szczęście były tylko wynajmowaje od Forda a nie kupione. Po zakończeniu umowy chcieli nam wcisnąć Focusy II a;e zarząd ich pogonił i wzieliśmy volkswageny Polo i Golfy V w benzynie. Do tej pory żaden nie rdzewieje i mechanicznie też nie ma przygód (no w jednym, Polo padła skrzynia ale szybko wymienili na nową)
    • Gość: Tia Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: 193.24.24.* 08.01.09, 08:39
      Panowie specjaliści co to wszystkim nowe fordy rdzewiały a gdzie q... gwarancja na blachę na 10 lat. Te rdzewiejące drzwi to wada fabryczna (rdza zawsze się pojawiała na styku "silikonowych" uszczelek i ocynku), drzwi jeżeli robiliście przeglądy standardowo co 6 miechów każde ASO naprawiało lub wymieniało, przegląd kosztował bodajrze 40 PLN, ale taniej było jeździć do Pana Zdzisia co common- rail'a widział na obrazku i od lat 70-tych powtarza, że "Ford gó.wno wort ". Oczywiście wszyscy co to mają VW i jest zaje.... a Ford to im gasł i rdzewiał to w życiu poza salonem nowego forda nie widzieli a jedynie 5 letnie mało bite egzemplarze, ech żenada w netcie to każdy ma co najmniej nowego paska, A6 lub inne super niemieckie auto tylko kurcze jakoś nijak się to ma do ilości sprzedawanych tych aut w Polsce.
      BTW: Felerne drzwi były montowane w fokusach i mondeo z lat 2000 - 2003 potem Ford zmienił podwykonawce, w normalnych krajach to serwis forda od razu wymieniał rdzewiejące drzwi na nowe bo dostali za to odszkodowanie tylko w Polsce ASO jak zwykle próbuje doić klienta.
    • Gość: DoTia Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: *.chello.pl 08.01.09, 10:19
      KOlego trochę płyniesz ;-) Zastanów się czy klient który wydał kupę kasy na Forda ma ochotę mieć rdzewiejące nadwozie? Nawet jeśli jest na gwarancji? Przecież np. Fiat juz od Seicento sią uporał z rdzą a Ford nie może?
      Załużmy, że masz nowe Mondeo za które zapłaciłeś ok. 100K i masz tą super gwarancję na nadwozie, po 3 latach zaczynają Ci rdzewieć wszystkie drzwi i klapa tylna - jedziesz do ASO korzystać z gwarancji - i co teraz? W ASO jakiś pan lakiernik odpala szlifierkę i piłuje Ci Twoje Mondeo z rdzy, potem nakłada podkład i maluje na nowo, masz niebite, prawie nowe auto z pomalowanym nadwoziem (zawsze cieniują też inne elementy żeby lakier był tego samego odcieniu) po roku lub dwóch ta rdza i tak wyjdzie na nowo - tyle Ci z tej super gwarancji, nawet jak za granicą wymienią całe drzwi na nowe to i tak malują je w ASO a nie w fabryce - a to juz nie to samo. Więc po cholerę kupować takie auto???? Skoro wspomniane tu i wyśmiewane Passaciki z 1997 roku nie mają grama rdzy???
      Poza tym niestety Focusy II tez miewają wpadki z korozją, nie wiem jak najnowsze Mondeo (mam nadzieję że już nie)
    • Gość: Igor Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: 92.11.223.* 14.01.09, 11:22
      Witam wszystkich użytkownkików różnych marek. Jestem właścicielem Forda Mondeo z 2002 roku w wersji TDDi o mocy 115km. Powiem tak jeśli chodzi o silnik ten jest głośny, ale bezawaryjny, kupiłem auto używane, i powiem szczerze jeździ się nim lepiej niż passatami B5.(mialem 2 przed fordem) dużo lepsze zawieszenie, dużo pewniejsze pokonywanie zakrętów i dużo lepsza pozycja za kierownicą. Raz zerwał mi się pasek od alternatora (zuzyte rolki i napinacz) ale dojechałem do domu ponad 60 km, auto sie nie zagotowalo, i wszystko chodzilo bez ladowania ze hej. Uważam osobiście że artykuł wobec nowego forda mondeo jest stronniczy i krzywdzący, nigdy nie jeździlem ani passatem b6 ani mondeo mk IV ale gdybym mial wybierać napewno wybrałbym forda. Jeśli chodzi o paliwo to w polsce nawet shell i BP nie sprzedaja tak dobrego paliwa jak na swoich stacjach na zachodzie. Wiec moze rzeczywiscie w Polsce wystepuja wady z wtryskiwaczami, ja takowych nie mialem (tankuje na shell) Pozdrawiam wszystkich zadowolonych uzytkowników swoich samochodów.
    • Gość: ja_box Re: Ford Mondeo 2.2 TDCI GhiaX kombi - test IP: 83.16.20.* 23.01.09, 11:08
      pl.wikipedia.org/wiki/Ghia
      To jeden z najczęściej spotykanych błędów w rozmowach "speców" samochodowych, którzy chcą zabłysnąć w towarzystwie znajomością marek włoskich aut. Otóż w języku włoskim zbitka "gh" wymawiana jest jak "g", a nie "dż" - jak można sądzić. Mówimy zatem "lambrogini" . Na tej samej zasadzie Ghia wymawiamy "gija" a nie "dżija"
      źródło: Focus Ekstra 10/2006 Jesień 2006

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka