Dodaj do ulubionych

jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 lat?

24.02.09, 16:04
Jestesmy w stanie to przewidzieć?
Czy silniki diesla będą bardziej popularne?
czy np audi a4 będzie miał silnik o,9 tfsi?
albo diesla 1,0 tdi? Oba 200 konne?
Czy a4 zastapi a6 i bedzie ważył blisko 2 tony? Będzie miał 12
poduszek, automatyczną skrzynię i tempomat synchronizujacy sie z
systemem autostrady? czy będziemy na autostradzie w legnicy
właczali autopilota programując cel Przemyśl i oglądali filmy
zamiast prowadzić auta?
Ile będzie kosztowac benzyna? 3 euro za litr? czy 60 centów?

Prognozuję:
zmierzch diesli
brak rewolucji hybrydowej - ciągle ropa jest za tania i nikt nie
jest zainteresowany rozwojem alternatywnych źródeł napędu..
kompletne zatkania autostrad w Polsce - popełniamy duzy bład budując
drogi 4 a nie 6 pasmowe..

Jak myśliecie?
al
Obserwuj wątek
    • katarinka87 Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 24.02.09, 19:23
      Ja myślę, że będzie bardzo dużo super samochodów takich jak Zonda, Keniiggseg (
      wiem, że coś z nazwą pokręciłam) na ulicach. Wszyscy będą starali się kupować
      samochody hybrydowe do codziennej jazdy, żeby jak najbardziej chronić środowisko.
      Co do dróg, może nasze władze zmądrzeją i pójdziemy w ślad Irlandii, gdzie w
      całym kraju zbudowane są fajne jedno- dwupasmowe drogi szybkiego ruchu.
        • hybrid.synergy Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 24.02.09, 19:59
          kontik_71 napisał:

          > Naped hybrydowy jest slepa uliczka.. Przyszlosc to sa auta
          > elektryczne.

          Napęd hybrydowy to właśnie wstęp do elektrycznego, pierwszy etap. Następnym będzie zwiększanie zasięgu na akumulatorach aby obsługiwać coraz większy procent dziennych krótkich tras i coraz mniej zużywać paliwa. Hybrydy to przyszłość. Z czasem po prostu akumulatory będą pęczniały a silniki spalinowe kurczyły się.
            • hybrid.synergy Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 24.02.09, 20:25
              Ale nie nauczymy się budować akumulatorów starczających na 600 km jazdy i wytrzymujących 6 tysięcy cykli ładowania w rok ani dwa. Postęp będzie liniowy a nie skokowy. Tu masz wykres jak rosła gęstość energetyczna pojemnościowa akumulatorów.
              img222.imageshack.us/img222/60/liionls9.jpg
              Więc aut w pełni elektrycznych długo jeszcze nie będzie. Będą za to hybrydy z coraz większym akumulatorem i małym silnikiem na okazyjne dojazdy. Za wiele lat silnik nie będzie potrzebny.
            • jorn Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 25.02.09, 09:36
              Ale właśnie to akumulatory wydają się być ślepą uliczką. Bo
              problemem jest nie tylko ich pojemność i trwałość, ale także czas
              ładowania. Przyszłość raczej widzę w ogniwach paliwowych
              przetwarzających chemicznie paliwo (np. wodór) w energię elektryczną
              używaną następnie do napędu silnika elektrycznego. Honda już
              wprowadziła takie cudo do sprzedaży w Kalifornii.

              Pozdrawiam

              --
              Jorn van der Ar
              ---------------------------
              Balcerowicz musi wrócić!
              • hybrid.synergy Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 25.02.09, 15:36
                jorn napisał:

                > Ale właśnie to akumulatory wydają się być ślepą uliczką. Bo
                > problemem jest nie tylko ich pojemność i trwałość, ale także czas
                > ładowania.

                Rozpisz sobie na kartce cykl dobowy użycia samochodu. Nietrudno zauważyć, że jest to eksploatacja w dzień i absolutna bezużyteczność w nocy. Auto stoi w miejscu i nie robi nic. Może by je tak wtedy naładować? Bardzo ucieszą się elektrownie. Produkujące najwydajniej najtańszą elektryczność potężne siłownie cieplne z kotłami i turbinami to nie jest samochodzić, że można je włączyć i wyłączyć. To się rozpala i wyhamowuje przez dni, a nie minuty. Tym samym w nocy po prostu są ogromne straty na wytwarzanie prądu, którego nikt nie potrzebuje. Ale i tak mniejsze, niż gdyby elektrownie usiłować wygasić. Cudowanie z balansowaniem obciążenia poprzez składanie mocy produkcyjnych z dużych siłowni i małych dobiegów jest też bardzo drogie i praktycznie zawsze obniża ogólną sprawność generacji. Ładowanie aut hybrydowych z powiększonymi akumulatorami w nocy pięknie balansowałoby obciążenie. Można powiedzieć, że nie ma gdzie ładować aut. Ale to problem na dziś tylko uzytkowników mieszkań. Każdy, kto ma dom, może sobie przedłużacz podciągnąć do auta. Wstępnie więc grupą docelową nabywców takich aut mogą być mieszkańcy domków jednorodzinnych. Wystarczy na początek.


                > Przyszłość raczej widzę w ogniwach paliwowych
                > przetwarzających chemicznie paliwo (np. wodór) w energię elektryczną
                > używaną następnie do napędu silnika elektrycznego. Honda już
                > wprowadziła takie cudo do sprzedaży w Kalifornii.

                Nie do sprzedaży, a do leasingu. Wszystkie FCX Clarity należą do Hondy i po okresie wygaśnięcia programu zostaną właścicielom odebrane. Głównie dlatego, że żadnego z nich na nabycie tego auta nie byłoby nigdy stać. Kolejny "detal" to fakt, że tylko tam można auto tankować na specjalnej stacji. Podczas gdy hybrydę z dużym akumulatorem możesz już dziś "tankować" u siebie. No chyba, że mieszkasz w jaskini. Ale i tam już często są gniazdka.


                Wodór ma sens tylko gdy:

                #1: mamy tanie i trwałe ogniwa paliwowe
                (nie mamy choć od dawna są obiecywane)

                #2: mamy tanie i trwałe zbiorniki na wodów
                (nie mamy choć od dawna są obiecywane)

                #3: nie mamy tanich i trwałych baterii
                (pierwsze auta z takimi już sa produkowane seryjnie, kosztują tyle co vw golf, zobaczymy ile cykli wytrzymają baterie, producent obiecuje, że wiele)

                Przy tych trzech warunkach spełnionych przerabianie gazu ziemnego na wodor może miec sens. Ogniwo paliwowe nie spala, więc jest znacznie sprawniejsze niż silnik spalinowy na gaz. Ale jeśli tylko #3 nie będzie spełnionych, to wydajniej i prościej będzie spalić gaz ziemny na drodze kogeneracji/w ciepłowni i prądem zatankować hybrydę elektryczną.
      • frax1 Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 24.02.09, 21:03
        Przepraszam a gdzie Ty masz sieć tych super fajnych dróg w Irlandii? Bo ja
        uważam że w 90% są one dużo gorsze niż w Polsce. Może "autostrada" z Dublina na
        zachód jest fajna, ale ledwo 100 kilkadziesiąt km.
        A co do Polskiej motoryzacji ... to najpopularniejszym autem będzie golf VI -
        możemy już teraz sprawdzić jak on wygląda, Passat B6 i tyle. Z nowych auto tak
        jak wspomniał założyciel wątku, coraz mniejsze silniki i bardziej wysilone -
        przewidziane na max. 300 tyś km. Do tego systemy odzyskiwania energii jak w BMW.
        Wydaje mi się, że w autach bardzo drogich już teraz można znaleźć to co trafi za
        parę lat do niższych klas, tak było i zawsze będzie. Najlepszy przykład to MB
        S-Klasa, który w latach 80 (wczesnych) miał ABS i SRS, nie należy też ignorować
        luksusowych marek amerykańskich w podglądaniu nowości, a szczególnie Cadillac'a
        - oni dość często wprowadzają nowości.
        Pozdrawiam
    • marek.usc jedno jest pewne... 25.02.09, 10:24
      ... na każdej przelotówce czy drodze gminnej będzie fotoradar sprzeżony z gigantycznym kompem i wszyscy będą jeździć według przepisów:)

      A co do motoryzacji to się wiele niezmieni, wystarczy spojrzeć na to co było 10 lat temu a co jest teraz, wielkiej zmiany motoryzacja nie zrobiła od 1999 roku. Wtedy to ford focus wytyczył nowe trendy w projektowaniu samochodów.
      A za 10 lat...hmmm napewno samochody będą coraz bardziej ekonomiczne ale o całkowitej przesiadce na hybrydy mowy nie ma, diesle będą dalej miały swoich zwolenników.
      W samochodach będzie od zatrzęsienia elektroniki z wszelakiego rodzaju asystentami. coraz to większe standardowe wyposarzenia dodatkowe. No i nacisk na bezpieczeństwo i ekologię!!
    • simr1979 Re: jak będzie wyglądać rynek samochodowy za 10 l 25.02.09, 11:03
      al9 napisał:


      > Prognozuję:
      > zmierzch diesli

      Może nie zmierzch, ale stagnacja (przynajmniej w Europie, bo w Ameryce Płn i za nią w pozostałych częściach świata raczej rozwój)

      > brak rewolucji hybrydowej - ciągle ropa jest za tania i nikt nie
      > jest zainteresowany rozwojem alternatywnych źródeł napędu..

      Jako optymista mam nadzieję że NIE - warunkiem wyjście z obecnego kryzysu jest szybkie znalezienie jakiegoś opium dla ludu. Dziś nie widać innego niż (pseudo)ekologia... ;
    • bulkazesmalcem Za 10 lat rozpocznie sie budowa A2 do Warszawy 26.02.09, 13:33
      Bedzie dobiegala konca budowa brakujacego odcinka A4 do Zgorzelca,
      rozpocznie sie przetarg na budowe A1 spod torunia do Lodzi, S8
      bedzie tuz przed rozpoczeciem inwestycji - beda dalej trwaly
      negocjacje dot. ukonczenia A2 odcinek Nowy Tomysl-Granica
      A i bedziemy kupowac na potege VW Passaty rocznik 2009 - wtedy beda
      w cenie jakies 15-20tys PLN. Niestety drogi beda w wiekszej runinie
      niz teraz bo juz nie bedzie srodkow z UE tylu do romamlania.
      • skyddad Re: Za 10 lat rozpocznie sie budowa A2 do Warszaw 26.02.09, 18:33
        Okiem podgladacza zboku z flanki polnocnej to mozna odrazu stwierdzic w
        dziedzinie budowy nowych autostrad postepu nie bedzie,powod prosty nie fundusze
        ale checi i zgoda obserwatora z prawej flanki,tyle jeszcze ma poplecznikow w
        starym kraju ze nie dopuszcza do budowy powod strach przed szybkim ruchem z
        zachodu. To jeszcze batiuszka sikal ze strachu w spodnie a dzisiaj jeszcze
        wiecej gdyz nie ilosc sie liczy tylko jakosc.
        W dziedzinie motoryzacji no to krolowac beda juz tylko nowe elektryczniaki, beda
        pierwsze na rynku ladowalne hybrydy z poczatku 2010 i ostanie juz na .... oj to
        co pisalem w powiesci SF;
        dla przypomnienia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7024410&a=7024410&v=2&wv.x=1
        Mozna to krotko nazwac wykorzystanie energi prozni
        ot tak wskrocie;
        www.ndw.v.pl/art.php?nr=419
        artun10.republika.pl/index2.html
        tam ten wynalazek byl wykorzystany do napedu silnikow wytwarzajacyh antygrawitacje.
        To byla mala dygresja mam na mysli energie elektryczna uzyskana z energi prozni
        przy pomocy odkrycia Hansa Colera. Uklad elektryczny przy pomocy stalych
        elektromagnesow w specjalny sposob polaczonych cewek i dostrojenie do rezonasu
        wystepowalo uzyskiwanie energi elektrycznej bez czesci ruchomych.Dzisiaj nauka
        poszla tak daleko tylko gotowe projekty powstrzymywane przez lobby naftowe nie
        mogly ujrzec tego wynalazku swiatla dziennego.dzisiaj kiedy kryzys ktory jest
        powodem gdzie po polozeniu spaliniowej sily napedowej na lopatki wprowadzic
        nareszcie nowoczesnosc w tej dziedzinie.
        Pzdr.Sky.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się